10.09.07, 14:52
1. dwóch panów .. kochają się bardzo .. sa świetnie
wykształceni i maja dobra prace, super mieszkanie .. ogólnie
warunki ok… i do tego sa wierni sobie od wielu lat.. miłość i
przyjaźń …żadnych dragów
2. Dwie panie ..podobnie jak u panów ..przykładna para
kochająca się i szanująca

3. kilkuletnie dziecko.. pozostawione w domu dziecka.. nie
mające (prawie) szansy na ciepło i miłość od ukochanych osób.. na
opiekę i godne życie.. skazane na cierpienie.

Adopcja… czy to ma sens w przypadku pary 1 i 2? Przecież homo para
dałaby ciepło i miłość..ale i skrzywienie psychiczne..

Ja bym mimo wszystko dała takiego malucha dziewczynom do
kochania/wychowania ..ale panom nie.. co wy na to?
Edytor zaawansowany
  • kryzolia 10.09.07, 14:55
    do żadnej z tych sytuacji społeczeństwo nasze nie dorosło.....
  • kryskaedka 10.09.07, 14:59
    a co z tym skrzywieniem ..no bo wiesz czy moze wyrosnac zdrowy
    psychicznie człowiek z takiej rodziny?.. tak tylko pytam..nie mam
    uprzedzensmile
  • kryzolia 10.09.07, 17:24
    mówi się, że lepszy ojciec alkoholik - niż żaden. A dlaczego? Bo na
    na jego przykładzie matka może pokazać dziecku jakim nie nalezy
    być.Sądzę, że najlepszym sposobem wychowywania jest wychowywanie
    poprzez przykłady, które przekazujemy naszym dzieciom swoim
    życiem...
    a jesli chodzi o temat główny, to jaka jest odpowiedziedx na
    pytanie: czy wychowywane dzieci tylko przez jednego z rodziców są
    przez to w jakis sposób skrzywione
  • kryzolia 10.09.07, 17:28
    i jeszcze jedno, wydaje mi się że w tych wypadkach nie ma
    jednoznacznych odpowiedzi.
    Niewielkie skrzywienie jest już skrzywieniem, ale bodźców ktore na
    to mogą spowodowac jest tak wiele z zewnątrz, nieomal każda sytuacja
    może wpływać na na dziecko-człowieka, jeden jest na nie podatny,
    inny nie.
  • dingdong 10.09.07, 14:55
    paniom trza dac chlopaka a panom dziewczynke...o, i skrzywienia nie bedzie!
  • kryskaedka 10.09.07, 14:59
    a ten chlopak zamieni sie w laske..a ta dziewczynka w chloptasiasmile)
  • dingdong 10.09.07, 15:09
    co ty, kryska...nie da sie, po domu dziecka? w leb zarobia zanim pomysla jak
    wychowac...smile
  • kryskaedka 10.09.07, 15:24
    własnie ta mloscia (wysmiewana tu smile) da sie jeszcze cos zrobic..
    dwie kobitki..cieple..kochajace..to dwie matki..smile
  • synvilla 10.09.07, 15:09
    To tu konczy sie moja tolerancja.
    Zadne z tych par nie powinno miec dzieci.

    A czy domy dziecka sa zle?
    czasami lepiej wpasc do domu dziecka niz byc dzieckiem z rodziny
    dla w...ariatow.
    --
    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • kryskaedka 10.09.07, 15:18
    wiesz mam kolezanke co pracuje w jednym z warszawskich domow
    dziecka.. to jest tragedia dla tych dzieci..naprawde.. one w 80%
    koncza bardzo zle..
  • dingdong 10.09.07, 15:23
    kryska, one to w genach maja...kiedys mialem takiego pomagiera co powietrze z
    kol spuszczal tym, co mi kase wisieli...no i kiedys polazlem do jego chalupy,
    starsi panstwo tworzyli mi drzwi i poinformowali ze syna nie ma...kryska, kurde,
    oni byli biali!!!
  • kryskaedka 10.09.07, 15:28
    ale nie byli homo?wink

    myslisz ze w genach jest juz nasz los zapisany? eee to ja powinnam
    wszystkich facetow na drzewo spuszczac.. bo u mnie w rodzinie to
    nawet babcia dziadka pogoniła.. potem matka,.. i jej siostra.. aa i
    siostra babci tezwinkno ale ma teraz mlodszegosmile
  • dingdong 10.09.07, 15:52
    wszystko jest w genach zapisane, wszystko...w moich np. jest ze nie bede lysy i
    ze zeby mi nie wypadna...i jak do tej pory prawda...no ale jest tez zapisane, ze
    fiutek ma byc maly, to za kare z poprzedniego zycia, kiedy to koniem bylem...smile
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 15:55
    byłes koniem dingi? poważnie?
    --
    &
  • dingdong 10.09.07, 15:59
    i to jakim, taaaakim, wieeelkim, czupryne mialem, ogon taki...wieeelki. no ale
    chamstwu sluzylem i pole zazwyczaj oralem...potem mi kazali te klacze bzykac,
    mowie ci ewcia, cos strasznego, zadna ladna nie byla...
  • synvilla 10.09.07, 15:33
    Wiesz moznaby dyskutowac ten wysoki procent.
    Jednak sporo dzieci wychodzi na ludzi, wlasnie z takiego domu
    dziecka.
    Natomiast teragedia jest trafic do ludzi, ktorzy sa seksualnie
    abnormalni. Seksualnie lubiezni. To jest kwestia czasu gdy takie
    dziecko pada ofiara ich lubieznosci seksualnych.Hamulcow oni nie
    maja wielkich.
    Inna sprawa to sprawa to sprawa identyfikacji, z kim to dziecko ma
    sie identyfikowac?
    Wolalabym byc cale zycie chowana w domu dziecka niz przez ludzi ze
    zwiazku homosow.
    Nie mam zadnego zaufania do takich ludzi.
    Homoseksualni wygrywaja o dziwo wiele w dzisiejszych czasach, nawet
    zrefomowali swoje zboczenie. Pomysl tylko dlaczego.
    W sumie nie gdy spotykam na ulicy rzucam w nich pomidorami, ale
    DZIECKA ZA CHINY bym im nie pozwolila adoptowac.

    --
    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • kryskaedka 10.09.07, 15:40
    moze i masz racjesmile
    ale lubiezna to i ja jestem w sypialni z mezem..naprawdewink

    gdy chowasz seks przed dziecmi.. to ten aspekt nie ma wpływu...
    chodzi mi raczej o lepsze zło.. bo ja wolałabym aby mnie
    wychowywaly dwie kobiety niz dostałabym choroby sierocej w domu
    dziecka

    procent moze przesadzilam.. ale opowiesci kolezanki byly naprawde
    strasznesad(
  • synvilla 10.09.07, 15:50
    niz trafic do domu dziecka.

    Dla mnie homoseksualizm to min. przekraczanie granic.Dziecko z
    adopcji staje sie kolejna przyneta na kolejne przekroczenie granic.

    Problem tkwi w jakosci domu dziecka. I nad ta jakoscia panstwo i
    cale spoleczenstwo powinno pracowac. A nie nieszczesne dzieci
    wysylac do domow ludzi nie nadajacych sie do chowania dzieci.

    To ich trzeba chowac.
    W sumie nie powinnam zabierac w dyskusji glosu. Poniewaz mam
    psychiczna niechec wobec homoseksualizmu.
    Sama bylam objektem zainteresowan jednej zboczonej kobiety.
    Ona mi sie ciagle jawi przed oczami, jako ohydny maszkron:=))))Po
    prostu koszmar.A jestem dorosla. Pomysl teraz biedne BEZBRONNE
    dziecko w podObnej sytuacji.
    Panstwo ktore wyraza zgOde na adopcje tych dzieci to panstwo K U R
    W A.Kompletna degradacja.
    --
    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • kryskaedka 10.09.07, 16:00
    spokojniesmile

    tylko teoretyzujemysmile a babe trzeba bylo pogonic!! won!! albo
    policja postraszyc..

    wiesz ja w dziecinstwie tez mialam taki przypadek ze rzucil sie na
    mnie zboczeniec-sąsiad (chcial mnie pocalowac.. a mialam 8
    lat)..ale to byl facet.. i do tej pory jak widze grubego rudzielca
    to robi mi sie niedobrze..

    domy dziecka..zgadzam sie..jakosc opiekisad((

    ale co z miloscią? nawet super dom dziecka nie da wystarczajacej
    dawki milosci jaka potrzebuje maluch.. przytulanie..zabawa itp.no
    wiesz
  • synvilla 10.09.07, 16:05
    Cieplo, przytulenie, tego to ja nawet od mojej matki nie
    dostalam.=)))Jakos zyje.:=)))
    Ale moje dzieci dostaly ciepla sporo.


    --
    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • kryskaedka 10.09.07, 16:11
    no tutaj to lepiej wypowiedzialby sie jakis pedagog..o wlasnie
    zapytam siostre co pedagogike studjuje..napewno maja takie tematy

    wiesz mnie tez sie wydaje ze moja mama byla raczej oschła..ale ja
    to wulkan cieploty jestem..dla synka szczegolniesmile
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 16:10
    wracając, to uważam, że domy dziecka nie sa dobre, ale dzieciak
    wychowywany przez dwóch pedałów, czy dwie lesby, jeszcze gorzej.

    Ale to tak, jakby mnie ktoś zapytał, czy lepiej się spalic żywcem,
    czy zamarznąć na ulicy przy minus 30

    --
    &
  • kryskaedka 10.09.07, 16:14
    ja bym wolala zmarznacsmile zasypiasz sobie i pa..no troche poboli ale
    nie czujesz dlugo.

    Ewa a co ty masz takie krotkie włosy? a gdzie kok? i co ten Szrek
    robi na twojej buśśśce?smile)

    zmiany zmiany zmiany?
  • dingdong 10.09.07, 16:14
    tu ci dam lepsze porownanie...wolalabys zeby wychowali na homo w milosci i
    dobrobycie, czy dom dziecka na bandyte?
  • kryskaedka 10.09.07, 16:15
    o jesuuu! to juz sama nie wiem..ale dałessmile
  • dingdong 10.09.07, 16:21
    to sie inaczej zapytam, latwiej ci bedzie podjac decyzje...wolalabys zeby taki
    jeden do twojego synka puscil oczko i calusa zdmuchnal z dloni, czy go
    poturbowal...?
  • kryskaedka 10.09.07, 16:24
    poturbowal..ale nie wiem dlaczego to wybralam..przeciez to bardziej
    niebezpieczne dla jego zdrowia..ale moze bezpieczniejsze dla
    zdrowia psychicznego

    no ale dwie kobiety..kochajace sie .. jakos lepiej to mi wyglada..
    tez nie wiem dlaczego
  • dingdong 10.09.07, 16:29
    boze, kryska, zla odpowiedz...nie pisze sie takich rzeczy na otwartym forum...smile))
  • dingdong 10.09.07, 16:31
    ze koktajl moze byc piorunujacy, jak polaczysz geny z kochajacym domem homo...smile))
  • kryskaedka 10.09.07, 16:34
    no to bombe mi dałessmile.. ale ja tam lubie kobiety.. psychicznie
    bardzo..ale fizycznie fesad(
    .. nie ma sie czego wstydzic ..a juz wlasnych pogladów tym
    bardziejsmile
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 16:28
    w sumie to jest pieruńsko trudne pytanie. Znam 2 osoby wychowane w domu dziecka
    i radza sobie całkiem nieźle. Emocjonalnie tez pozbierani, a nawet bardziej, niż
    tacy z normalnych domów. Ale...co to ja chciałam, no, nie wyobrażam sobie, żeby
    dzieciak spod dwóch pedałów (chłopak, tym
    bardziej) nie został pedałem. A nie musiał i nikt mi nie powie, że pedalski
    żywot, nie jest piętnem.
    Zeby nie było, ja do innych orientacji nic nie mam, wkurwia mnie tylko, to
    afiszowanie sie z tym i demonstrowanie, na zewnątrz
    --
    &
  • jan_stereo 10.09.07, 16:31
    e_w_a_g_5 napisała:


    > Zeby nie było, ja do innych orientacji nic nie mam, wkurwia mnie
    >tylko, to afiszowanie sie z tym i demonstrowanie, na zewnątrz.

    Wlasnie idzie sobie taka parka,chlopak z panienka przytuleni i to
    publicznie przez park na oczach wszystkich ze swa orientacja
    wyskakuja, tez mnie to wkurwia :"))
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 16:37
    samiec z samicą, jest naturalnym układem. A samiec z samcem, jakby troche nietegies.
    Pare dni temu, siedziały dwie panienki naprzeciwko w metrze. I namietnie patrząc
    sie sobie w oczka, trzymały sie za raczki. Moje
    ucho wyłowiło (nie krepowały sie specjalnie), moge cie kochanie pocałować i
    takie tam inne szeptanka. No, nieswojo mi sie zrobiło, jak cholera. Bez żadnej
    zbytecznej pruderii, było mi zwyczajnie głupio. I wcale nie miałam ochoty, byc
    swiadkiem, takich karesów
    --
    &
  • synvilla 10.09.07, 16:48
    --
    Byc lekko szturchnietym na tym tle.





    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • jan_stereo 10.09.07, 16:49
    e_w_a_g_5 napisała:

    > samiec z samicą, jest naturalnym układem. A samiec z samcem, jakby
    troche nietegies.

    Pewnie dlatego, ze siedza skryci po domach, to potem jak nagle
    wyleza to raza innych.

    > Pare dni temu, siedziały dwie panienki naprzeciwko w metrze. I
    namietnie patrzą sie sobie w oczka, trzymały sie za raczki. Moje
    > ucho wyłowiło (nie krepowały sie specjalnie), moge cie kochanie
    pocałować i takie tam inne szeptanka. No, nieswojo mi sie zrobiło,
    jak cholera. Bez żadnej zbytecznej pruderii, było mi zwyczajnie
    głupio. I wcale nie miałam ochoty, byc swiadkiem, takich karesów.

    A zastanowilo Cie dlaczego bylo Ci glupio ?
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 19:08
    jan_stereo napisał:

    > A zastanowilo Cie dlaczego bylo Ci glupio ?

    Jasiek kurna, do czego Ty dążysz?
    Było mi głupio i nieswojo, bo to jest chore. A jak się chore eksponuje na front,
    to powstaje naturalne zakłopotanie.
    Czy trzeba się gesto tłumaczyc i analizować, dlaczego mnie krepuja
    lesbijskie pieszczoty? Albo pedalskie odlądanie stringów męskich w środku
    komunikacji miejskiej?
    to tez widziałam. Czy dzieci, musza być świadkiem, takiej chorej
    ostendacji? Ja pal sześć, stara wyjadaczka, juz mnie nic nie zdziwi,
    ale to jest po prostu niesmaczne i żenujące

    Prosze bardzo, gówno mi do tego, co i z kim, ktos robi w czterech
    ścianach.
    A mówiąc inaczej, chociaz przykład do dupy: oddajesz mocz na srodku
    ulicy?

    Podkreślam: NIE JESTEM HOMOFOBEM i całkiem lubie pedałow, ale zachowa
    nia wbrew naturze, prosze załatwiać na uboczu
    --
    &
  • kryskaedka 10.09.07, 16:30
    oo ale długiesmile!!
    i jakie stare!!!
    poczytam potem bo zaraz z pracy wychodze..dziekismile
  • kryskaedka 10.09.07, 16:38
    mi nie przeszkadza dwoch calujacych sie facetow na lawce..nie to
    bylo tematem zresztą;wink)

    buziaki dla hetero i homosmile

    pa
  • imagiro 10.09.07, 17:34
    kryskaedka napisała:

    > mi nie przeszkadza dwoch calujacych sie facetow na lawce..nie to
    > bylo tematem zresztą;wink)
    >
    > buziaki dla hetero i homosmile
    >
    > pa
    a dla mnie to jest chore ...
    pa


    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • imagiro 10.09.07, 17:33
    nie pytanie sie dziecka o zgode, jest taka sama moralnie zbrodnia
    jak usuwanie tegoz dziecka przez aborcje ... dziecko to nie zabawka,
    ktora mozna sobie wypozyczyc by zaspokoic swoje "tesknoty" ...
    ludzie, ktorzy z takich czy innych wzgledow nie moga pozostawiac w
    heteroseksualnych zwiazkach, powinni sobie uswiadomic, ze
    rodzicielstwo to ciezka, calozyciowa praca a nie akt zapelniania
    swego domu "tak, aby sie nazywalo" ... jesli ktos lubi spelniac swe
    marzenia seksualne z partnerem tej samej plci, to konsekwencja tego
    jest fakt niemoznosc posiadania dziecka ... to powinno byc proste ja
    drut ... jesli, dla przykladu, mam nalog palenia tytoniu, to nie
    powinienem miec pretensji do wytworni papierosow ze dostane raka w
    przyszlosci ... w zyciu trzeba sie umiec liczyc z konsekwencjami ...
    Druga sprawa: rodziny zastepcze ... psim obowiazkiem kazdego
    normalnego narodu powinno byc maksymalne ulatwienie do adopcji
    dzieci osieroconych .... i zamiast budowac domy dziecka, rodziny
    takie powinny dostawac fundusze na utrzymanie tych dzieci ...
    to jest jedyne wyjscie z impasu ... a pary gejowskie niech stoja z
    dala od adopcji ... i nie mieszac do tego biznesu niczego nie
    spodziewajacych sie dzieci ....
    Imagine.
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • synvilla 10.09.07, 17:43
    Popieram Imagine!
    ;=)))

    --
    ____________________
    hem.bredband.net/waldon/
  • imagiro 10.09.07, 17:46
    zawsze kocham tych, co odbieraja na tych samych co ja falach ...
    pozdr, Imagine.
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • e_w_a_g_5 10.09.07, 18:58
    imagiro napisał:

    >...dzieci osieroconych .... i zamiast budowac domy dziecka, rodziny
    takie powinny dostawac fundusze na utrzymanie tych dzieci ...
    to jest jedyne wyjscie z impasu ... a pary gejowskie niech stoja z
    dala od adopcji ... i nie mieszac do tego biznesu niczego nie
    spodziewajacych sie dzieci ....
    Imagine.


    WŁAŚNIE TAK
    --
    &
  • dingdong 10.09.07, 18:20
    wylapac ciagoty i oddac w "dobre rece", wtedy sama radosc, wszyscy szczesliwi
    i...geje beda mieli "swoje".
  • shachar 10.09.07, 19:08
    sa rozne zyciowe przypadki
    ludzie hetero z takich czy innych wzgledow nie chca pozostawac w
    swoich zwiazkach heteroseksualnych. mimo iz powinni sobie uswiadomic
    ze rodzicielstwo i bycie w zwiazku to calozyciowa praca
    rozstaja sie i nikt sie dzieci nie pyta, co o tym mysla
    dobrze, jesli jedno z rodzicow jest na tyle odpowiedzialne i
    heroiczne, zeby ciagnac rodzicielstwo w pojedynke
    jesli nie, dziecku pozostaje dom panstwowy, gdzie powoli, nikomu
    niepotrzebne, staje sie zwierzeciem
    tak to widze
    i teraz co jest lepsze, byc w domu spolecznym heteroseksualnym gdzie
    i tak jest dobra szansa ,ze cie przecweluja, czy w domu gdzie dwoje
    ludzi tej samej plci chyba naprawde chca byc ze soba z dodatnich
    uczuciowo powodow.
  • imagiro 10.09.07, 20:07
    ja wybralbym dom dziecka, o ile nie uprzedzila by mnie jakas para
    dziwolongow ... ale to moje zdanie ... nie wyobrazam sobie, zebym
    musial oplakiwac cale zycie brak naturalnych rodzicow i przygladac
    sie parze facetow robiacych te smieszne rzeczy za sciana ... za
    jakie grzechy mialbym byc powieszony dwukrotnie ?
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • shachar 10.09.07, 20:15
    mowisz tak, bo nie wiesz jakie to uczucie wychowywac sie w domu
    dziecka.
    ja tez nie wiem
    ale wiem jak to jest byc malym czlowiekiem nikomu niepotrzebnym
    wiec chociazby z tych powodow wyobrazam sobie, ze o niebo lepiej
    jest wychowac sie wsrod ludzi chcacych byc bardzo ze soba i
    pragnacych spelnic sie jako rodzice
    a ze robia smieszne rzeczy za sciana? to lepiej zeby nic nie robili,
    tak jak to w wiekszosci tych hetero bywa? wink
  • imagiro 10.09.07, 20:25
    szakirko, rozbawiasz mnie ... lepiej nie robic wogole tych
    smiesznych rzeczy niz tym samym pleciem ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • shachar 10.09.07, 20:37
    eee, Imek teraz dochodzimy do fundamentalnych rozwazan
    czy lepiej prowadzic stadlo z kaczynskim boguslawem
    czy jaroslawem
    ja tam wole boguslawa wink)
  • elissa2 10.09.07, 19:55
    Uffffff, przeczytałam cały wątek.
    Ponieważ ten temat stale powraca w ostatnich latach niejednokrotnie
    zastanawiałam się nad nim.

    Natomiast przeczytałam tu kilka stwierdzeń, które mnie zdziwiły
    - Ktoś twierdził, że homoseksualizm to sprawa dziedziczna.
    Po raz pierwszy o tym słyszę!
    - Ktoś inny sugeruje, że homoseksualiści automatycznie są pedofilami.
    To chyba też mija się z prawdą.
    - Ktoś sugerował ... (no nieważne jak to brzmiało)
    Jeżeli dziecko ma tę "skazę" to ujawni się ona niezależnie od tego
    czy zostanie zaadoptowane przez parę hetero czy homo. A nawet odważę
    się zaryzykować stwierdzenie, że lepiej żeby trafiło do pary homo bo
    jeśli zdarzy się, że ci hetero mają dość ortodoksyjne poglądy to
    czeka go ponowne odrzucenie.
    - Tak się dziwnie składa, że wielu homo jest wybitnie uzdolnionych...
    Ustawionych życiowo, zamożnych ... Adoptowanemu dziecku mogą wiele
    zaoferować ...
    Nie mówię o tych, którzy hałasują, prowokują, urządzają przemarsze,
    drażnią a o tych, którzy spokojnie sobie żyją w trwałych związkach.
    A jedyne co ich różni od innych to to, że ich partner partnerka jest
    tej samej płci.

    Nie twierdzę, że jestem za tym, żeby pozwolić parom homo na adopcje.
    Nie mam zdania na ten temat ... W ogóle uważam, że cała ta dyskusja
    w Polsce niewiele ma wspólnego z dobrem adoptowanego dziecka gdyż ...
    jak narazie w naszym kraju latami czeka się na adopcję, kolejka jest
    ogromna a dzieci (z uregulowaną sytuacją prawną) jak na lekarstwo.
    Najłatwiej można zaadoptować bardzo chore lub kalekie dzieci. I nie
    wiem czy nie byłabym za tym, żeby zamożni ludzie,którzy są w stanie
    ponosić bardzo wysokie koszty leczenia i rehabilitacji, którzy są w
    stanie takiemu dziecku, człowiekowi, zapewnić godziwe życie bez
    bólu, mogli je zaadoptować bez względu na to czy są hetero czy homo.
  • kryskaedka 10.09.07, 20:13
    no własnie!!! to dobry pomysłsmilejestem za
  • imagiro 10.09.07, 20:15
    odpowiedz mi na jedno pytanie ... czy myslisz, ze para gejow zdolna
    bylaby zaadoptowac dziewczynke ? Odpowiem za Ciebie: NIE i sam ten
    fakt jest juz czyms nienormalnym, gdyz my tu mowimy o adopcji
    DZIECI, biednych istotek, a te pary maja preferencje dotyczace tylko
    chlopcow ... a teraz drugie pytanie: oddalabys mala dziewczynke w
    rece dwoch facetow, nawet wiedzac, ze sa gejami ???? odpowiem za
    Ciebie: NIE, nie oddalabys ... z tych dwoch pytan wyplywa jeden
    wniosek: ze rodzina to kobieta i mezczyzna, dwa typy energii
    potrzebnych do prawidlowego rozwoju dziecka ... kazda inna
    kombinacja jest ulomna kombinacja i na nic czyjes wyksztalcenia,
    czyjas pozycja ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • elissa2 10.09.07, 20:39
    imagiro napisał:

    > odpowiedz mi na jedno pytanie ... czy myslisz, ze para gejow
    > zdolna bylaby zaadoptowac dziewczynke ? Odpowiem za Ciebie: NIE
    >
    Odpowiedziałeś za mnie.smile
    A ja nie jestem aż tak pewna. Bo popatrz ... umiera matka i ojciec
    zostaje z córką; przecież nie odbierają mu jej tylko dlatego, że
    jest mężczyzną. Nikt też nie nakazuje mu ożenić się ponownie jeśli
    chce zachować prawa do opieki nad nią.
    >
    > i sam ten fakt jest juz czyms nienormalnym, gdyz my tu mowimy o
    adopcji DZIECI, biednych istotek, a te pary maja preferencje
    dotyczace tylko chlopcow ... a teraz drugie pytanie: oddalabys mala
    dziewczynke w rece dwoch facetow, nawet wiedzac, ze sa gejami ????
    > odpowiem za Ciebie: NIE, nie oddalabys ...
    >
    Ależ Ty uczynny jesteś! smile))
    >
    > z tych dwoch pytan wyplywa jeden
    > rodzina to kobieta i mezczyzna, dwa typy energii
    > potrzebnych do prawidlowego rozwoju dziecka ... kazda inna
    > kombinacja jest ulomna kombinacja i na nic czyjes wyksztalcenia,
    > czyjas pozycja ...
    >
    Oczywiście, że to jest najlepsza opcja, najidealniejsza ...
  • imagiro 10.09.07, 20:42
    dziekuje, zawsze lubie pomagac ... bladzacym, buahahahahahahahaha.
    z tym ojcem dziecka to przesadzilas ... to przeciez ojciec i
    mezczyzn wykorzystujacych corki i bedacych ojcami jest tyle ile kot
    naplakal w porownaniu do obcych mezczyzn ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • elissa2 10.09.07, 20:58
    imagiro napisał:

    > dziekuje, zawsze lubie pomagac ... bladzacym, buahahahahahahahaha.
    > z tym ojcem dziecka to przesadzilas ... to przeciez ojciec i
    > mezczyzn wykorzystujacych corki i bedacych ojcami jest tyle ile
    kot naplakal w porownaniu do obcych mezczyzn ...
    >
    Nie znam statystyk na ten temat jednak sądziłam, takie odnosiłam
    wrażenie, że jest wprost przeciwnie, że właśnie najczęściej
    spotykane jest zjawisko wykorzystywania seksualnego w kręgu
    rodzinnym (przez ojców, ojczymów, wujków, braci ...)
  • imagiro 10.09.07, 21:08
    nie, w ten sposob nam nie wolno rozumowac ... i stawiac znak
    rownosci pomiedzy obcym adoptantem a ojcem dziecka po smierci matki
    dziecka ... w ten sposob wszelkie wartosci jakimi zyjemy mozemy
    podeptac, wysmiac itp, itd ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • elissa2 10.09.07, 21:38
    imagiro napisał:

    > nie, w ten sposob nam nie wolno rozumowac ... i stawiac znak
    > rownosci pomiedzy obcym adoptantem a ojcem dziecka po smierci
    > matki dziecka ... w ten sposob wszelkie wartosci jakimi zyjemy
    > mozemy podeptac, wysmiac itp, itd ...
    >
    Ojojoj! Tak to zabrzmiało?
    Absolutnie nie stawiam znaku równości! Chodziło mi o gradację.
    Oczywiście, że nr.1 to klasyczny układ ale przecież w życiu nie ma
    tak, że albo czarne albo białe. Jest od białego poprzez różne
    odcienie szarości aż do czerni.

    Ojciec, ojciec ... no dobrze, nie ojciec a ojczym zostaje z
    dzieckiem ...

    I jeszcze jedno ... Czy to, że ktoś jest homo jest dyskwalifikujące
    do pracy jako wychowawca w domu dziecka? Czy wszyscy wychowawcy w
    domach dziecka są hetero? Bo jeśli nie, to te biedne istotki nie
    tylko, że nie mają domu rodzinnego to jeszcze mają do czynienia z
    takimi osobami.

    Ale dobrze ... Może niepotrzebnie rozpoczęłam tę dyskusję bo
    przecież, jak od razu zaznaczyłam nie jestem zwolenniczką
    adoptowania dzieci przez pary homo ale i zagorzałą przeciwniczką też
    nie jestem. smile
  • imagiro 10.09.07, 21:46
    elisku, ja uwazam, ze ludzie powinni byc troche bardziej
    odpowiedzialni i powazni ... gdybym byl gejem, to bym sobie bzykal
    kolesia swojego i nie myslalbym o jakims slubie i o dzieciach ...
    gdybym byl wzrostu 156 cm w kapeluszu, to nie domagalbym sie
    uczestnictwa w lidze koszykarskiej z powodow "praw obywatelskich" do
    zycia jak inni ... jak nie mialbym matury to nie pikietowalbym pod
    Universytetem o dopuszczenie mnie do studiow w imie rownosci szans
    zyciowych ... przykladow jest miliony ... w obecnym zyciu nie
    wysuwam sie do pierwszego szeregu tam, gdzie wiem ze moje miejsce
    jest w drugim ... smiesza mnie ludzie pragnacy przepisywac naturalne
    prawa i zwykly common sense ... to zenujace ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • elissa2 10.09.07, 22:11
    imagiro napisał:

    > elisku, ja uwazam, ze ludzie powinni byc troche bardziej
    > odpowiedzialni i powazni ... gdybym byl gejem, to bym sobie bzykal
    > kolesia swojego i nie myslalbym o jakims slubie i o dzieciach ...
    >
    Bo jesteś facetem. smile Gdybym była facetem też pewnie tak bym
    myślała. Choć też nie jestem zwolenniczką takich demonstracyjnych
    ślubów (tak samo jak za idiotyczne uważam turnieje tańca
    towarzyskiego, gdzie oboje są tej samej płci). Jeśli chcą
    rejestrować swój związek z powodów prawnych, spadkowych itd to
    owszem ale nie ta cała pompa z bukietami, pocałunkami itd.

    Ale ...(wracając do pierwszej myśli, którą zaczęłam) gdybym była
    lesbijką to nie wiem czy nie szukałabym możliwości urodzenia dziecka
    i wspólnego wychowywania go z partnerką. A tak się przecież często
    zdarza. I co? Zabierać tym kobietom dzieci? Wysyłać je do domów
    dziecka? Albo w ogóle napiętnować czy ścigać takie praktyki bo
    przecież ponoć jest możliwość, że dziecko odziedziczy tę skazę?

    Ale mam nadzieję, że rozumiesz że to tylko takie czysto teoretyczne
    gdybanie. Dzięki Bogu nie mnie podejmować decyzje dot. regulacji
    prawnych i dumanie jak rozgryźć ten twardy orzech choćby nawet z
    punktu widzenia praw obywatelskich, o których wspomniałeś. Bo
    przecież skoro takie same obowiązki obywatelskie (np.płacenie
    podatków) to i chyba te same prawa obywatelskie ...
  • imagiro 10.09.07, 22:15
    elsiku, a chto mowi o zabieraniu dzieci lesbijkom czy gejom ... czy
    alkoholikom albo filatelistom nalogowym zabierasz dzieci ? my tu
    mowimy o "przyczepianiu" dzieci tym osobnikom, nie o zabieraniu tym,
    chtorzy zdecydowali sie miec swoje wlasne ...
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • dingdong 10.09.07, 21:32
    ano jest dziedziczne...jezeli ktorys z rodzicow byl, lub mial tendencje homo, to
    jest szansa ze ktores z jego dzieci tyz bedzie mialo...
  • elissa2 10.09.07, 21:41
    dingdong napisał:

    > ano jest dziedziczne...jezeli ktorys z rodzicow byl, lub mial
    tendencje homo, to jest szansa ze ktores z jego dzieci tyz bedzie
    mialo...
    >
    Ależ Rybciu! Co też Ty wygadujesz! Przecież 2 osoby tej samej płci
    nie mogą się rozmnażać! big_grinDDDDDD
  • imagiro 10.09.07, 21:47
    jak sie nie moga rozmnazac, to dlaczego chca miec owoc tego
    rozmnazania od innych ?
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • dingdong 10.09.07, 21:58
    elissko...a kto powiedzial ze sa tej samej plci? wielu homo ma zwiazki malzeskie
    z przeciwna plcia...smile))
  • imagiro 10.09.07, 22:04
    a ty rybko probowales kiedys z kolesiem ?
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • dingdong 10.09.07, 22:32
    przyznam sie imus, ze kupilem sobie teletubisia...
  • imagiro 11.09.07, 23:37
    i co bedzies z nim robil ? troncau fiutka ?
    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • dingdong 12.09.07, 17:36
    juz mu palec do dupy wsadzilem, nawet nie smierdzi...
  • shachar 12.09.07, 17:42
    a iii ty...poplakalam sie ze smiechubig_grinD

  • dingdong 12.09.07, 17:53
    ty shacharko masz bardzo bujna wyobraznie...hihihismile))
  • imagiro 12.09.07, 17:50
    dingdong napisał:

    > juz mu palec do dupy wsadzilem, nawet nie smierdzi...
    ***
    to co, teraz przyjdzie czas na PCHANE ? buahahahahahahaha


    --
    "There is no hope anymore .... everything is just an illusion and
    mystification ... happy are those who can see it"
  • dingdong 12.09.07, 17:52
    nie tam, torebka swir wymachuje...
  • elissa2 12.09.07, 17:57
    dingdong napisał:

    > nie tam, torebka swir wymachuje...
    >
    wymachuje???
    smile
  • elissa2 10.09.07, 22:15
    dingdong napisał:

    > elissko...a kto powiedzial ze sa tej samej plci? wielu homo ma
    zwiazki malzeskie z przeciwna plcia...smile))
    >
    No popatrz, popatrz jakie to perfidne, a przewrotne! big_grinDD
  • heterofob2 15.09.07, 10:51
    twoja aluzja do skrzywienia psychicznego to niczym nie poparta
    inkryminacja. badan przeprowadzono juz wiele (oj, maja nas niektorzy
    bardzo na oku, jakiekolwiek niepowodzenie wychowawcze zaraz by bylo
    wywleczone na swiatlo dzienne), od dwudziestu lat, tak na dzieciach
    wychowywanych przez rodzicow jednej plci (czyli dwie matki lub dwoch
    ojcow), jak i na osobach juz doroslych, ktore maja wlasne rodziny i
    wlasne dzieci. (nie wiem, czy wiesz, ale w europie masz juz setki
    tysiecy dzieci, ktorzy maja dziadkow gejow lub babcie lesbijki,
    poniewaz pierwsze homoadopcje mialy miejsce kilkadziesiat lat temu,
    bardziej czy mniej legalnie).
    zadnego odstepstwa od normy nie stwierdzono!
    ----
    musze cie zmartwic, ale jesli piszesz, komu bys dala lub nie dala
    dziecko na wychowanie, to nie od ciebie zalezy, ale to od ciebie
    zalezy i jest twoim obowiazkiem tak wychowac swoje dzieci, aby w
    przedszkolu nie dokuczaly kolegom, co maja dwoch ojcow.
    ----
    Mam wszystko, ale chcę jeszcze więcej: pragnę, abyś ty także coś miał
  • elissa2 15.09.07, 11:03
    He he ..., Heterofobie smile))
    Fajna próba ale szyta grubymi nićmi.
    Do kogo skierowany jest Twój post? Panowie zdecydowanie jechali na
    gejów a Ty się czepiasz do którejś z dziewczyn? Ciekawe dlaczego?
    big_grinDDDDDDD
  • e_w_a_g_5 15.09.07, 20:02
    ktoś nowy, co nie zdzierżył, czy stary nie miał odwagi...ciekawe.
    Heterofobie, jak to z toba jest?
    --
    &
  • e_w_a_g_5 15.09.07, 20:04
    już rozumiem czemu jestem źle wychowana crying(
    Nic nie słyszałam o gejach i lesbijkach w rodzinie. No, ale moja
    strata
    --
    &
  • ala.l 19.09.07, 12:00
    a ja ..
    ani jednym ani drugim..

  • jan_stereo 19.09.07, 12:58
    ...trzecim ? Czy moze czwartym Alu ?
  • ala.l 19.09.07, 23:01
    jan_stereo napisał:

    > ...trzecim ? Czy moze czwartym Alu ?

    Jasiu..
    kazda sytuacja jesz zla..
    ale te dwie sa najbardziej zboczone i nienaturalne..


  • jan_stereo 19.09.07, 23:14
    ala.l napisała:

    > Ale te dwie sa najbardziej zboczone i nienaturalne..

    Jak dla mnie to malo tam zboczenia w tych przykladach...zboczona to jestes Ty, albo ja, a te sytuacje to pikusie, ja bym sie bal dac Alicji rozowego stworka, bo to by jakis kosmita mogl wyrosnac :")

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka