Dodaj do ulubionych

Taki sobie...

24.07.07, 22:41
Moj przyjaciel jest dentysta
a wiec sprawa oczywista,
gdy zaboli gorna czworka -
to w te pedy gnam do Jurka.
Doktor Jerzy jest kumaty,
w oknach ma stalowe kraty,
tak, že gdy juž wejdziesz don
wpadleš w oceanu ton.
Nie wypušci bez wiercenia -
robi to tak od niechcenia,
zaš ekstrakcja go podnieca
niczym zakonnice šwieca.
W gabinecie same cuda :
lampy Exal, fotel Moode-a -
cale to wyposaženie
ma od žony swej Eugenii,
ktora nie otwiera geby,
gdyž jej powyrywal zeby
wszystkie, bowiem na niej uczyl sie
czynič poslannictwo swe.
Ja spokojny jestem jeszcze -
nagle patrze : bierze kleszcze.
Mowie troche držacym glosem :
- Chyba bolu ja nie zniose...
zreszta proszek mam angielski,
on ušmierzy bol nieziemski...
Jurek na to : - Ty nie mia-ucz,
mam francuski. -Co ? - No, KLUCZ.
Po tak milej slow wymianie
uciec chcialem, lecz przy bramie
wiem, že czeka na mnie strož -
przesadzony los moj juž...
Co tam - chcialeš zabek ? Bierz.
Co tam - rykne jak zraniony zwierz.
Lecz zlotowki nie zaplace,
bo czešč siebie tutaj trace,
ktora - znajac twoj charakter
potraktujesz jako warta
sto tysiecy wrecz lokate
i z tej mojej wielkiej straty
wnet urzadzisz licytacje
a ja w zebow moich spacje
co najwyžej peta wlože...
Czworka ma kolekcji može
eksponatem pieknym bedzie...
Wlašnie majac to na wzgledzie
sie pošwiecam dla ogolu...
Najwažniejsze, že po bolu...
Edytor zaawansowany
  • azaheca 24.07.07, 23:00
    Takie u dentysty straty
    a więc Mario jest szczerbaty!
    gdzie twych ząbków garniturek
    wszystkie piękne i pod sznurek..wink
    A co powie tu Adela
    co do Maria oczkiem strzela...

    To jest zemsta leśnego jeża
    on poprzestać nie zamierza
    na tym jednym tylko ząbku
    marzy o zębów całym rządku
    ten dentysta jest agentem
    leśnych jeży konfidentem...
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 24.07.07, 23:41
    Ku naszej wspólnej zabawie
    ja inaczej to przedstawię.

    Ten Jurek dentysta
    to straszny sadysta
    wyrwał ząbek bez zastrzyku
    z bólu Mario zrobił siku
    cały fotel moczem zmoczył
    już Eugenia z mopem kroczy
    lecz do Maria się nie śmieje
    bo w jej ustach pustką zieje
    Mario cały zakrwawiony
    mówi tak do kumpla żony
    za usługę nie zapłacę
    bo ja tutaj zęby tracę
    gdyby był Jurek dobrym dentystą
    to by wyleczył mi to dziurzysko
    a tak szczerbolem teraz zostałem
    jutro w konkury udać się miałem
    czeka tam na mnie piękna Adela
    a mnie ta szczerba ciut onieśmiela
    i co ja biedny na to poradzę
    chyba w to miejsce kieł jeża wsadzę
    lecz kły jeżowe w lesie zostały
    gdzieś na talerzu się tam walały
    nie mogę jednak iść po te zęby
    bo niedźwiedź zrobi mi dupę z gęby
    Jurek jest memu nieszczęściu winien
    i on kieł dla mnie przynieść powinien
    potem mi wstawi ząbek jeżowy
    i dla Adeli będę jak nowy.
  • azaheca 24.07.07, 23:54
    Taki z Maria jęczydusza
    że po ząbek Jurek rusza
    ale nie ma przekonania
    do kłów jeża przeszczepiania
    jak do szczęki dopasuje
    jeża kiełek wyrychtuje?
    pytania stomatologiczne
    są niestety bardzo liczne
    i czy jeż swe odda kły
    co je Mario wybił zły?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 25.07.07, 00:29
    Musi chyba ukraść kły
    lub zapłacić, bo jeż zły
    bez tych zębów jeść nie może
    (a marzy o myszce w norze)
    lecz jakiej zażąda zapłaty
    nie wie Jerzy,a bogaty
    Mario kasy swojej nie da
    bo przez Jurka cała bieda.
    Jak potoczy się ta heca
    może wyśni Azaheca.
  • azaheca 25.07.07, 00:44
    Nie będzie Mario kasą się dzielić
    trzeba kiełki podpierdzielić!
    A kto wykona to zadanie?
    jak myślicie,co się stanie?
    Może w formie podpowiedzi
    (jeśli forum ktoś nie śledzi)
    niech w najstarsze wątki luka
    bo tam kryje się nauka...

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 25.07.07, 01:23
    Zanim jednak coś się stanie
    Jerzy do Sądu pisze podanie
    i nawet zgrabnie w nim zagaja
    (i to nie są wcale jaja):
    Proszę Sądu Wysokiego!
    niech wysłucha głosu mego
    jego Wielką Jurysdykcję
    (cenię wyrok,nawet dykcję
    podczas jego ogłaszania)
    lecz domagam się wydania
    kłów obywu tego Sądu
    pragnę chociaż kłów oglądu!
    ich dokonam wiwisekcji
    może dołączą do mej kolekcji?
    Prośbę swą tym motywuję
    że MARIO tego mi nie daruje
    bo od niego wezmę wciry
    może mi połamie giry?
    niewątpliwie tak się stanie
    jasno stawiam swe żądanie!
    Z poważaniem kreśli się
    o wyroku jeży wie
    Doktor Jerzy-stomatolog
    (żona ma to ginekolog)
    co poleca swe usługi
    wwww.embriony-rugi

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 25.07.07, 12:01
    Podanie do Sądu wpłynęło
    jeże przeczytały dzieło
    po czym przyszedł im do głowy
    pomysł iście epokowy.
    Kły wymienią za usługi
    spis tych usług będzie długi:
    przede wszystkim dziatwę liczną
    otoczyć opieką medyczną,
    przypilnować by szynszyle
    nie płodziły dzieci tyle,
    jeżowi za jego mękę
    zamontować sztuczną szczękę,
    wilkowi (choć kawał lenia)
    oczyścić zęby z kamienia
    i na koniec u stonogi
    z grzybicy wyleczyć nogi.
    Napisały jeże stosowną umowę
    z którą poleciały gołębie pocztowe.

  • azaheca 25.07.07, 13:38
    Przyleciały gołębie pocztowe
    narobiły Mariowi od razu na głowę
    bo tak miały przykazane
    już zadanie wykonane...
    Doktorowi list oddają
    na kanapie więc siadają
    odpowiedzi oczekują
    i na Maria popatrują...
    Jerzy robi kalkulacje
    (cwane jeży spekulacje!)
    i z Eugenią się naradza
    małżonka się nie zgadza
    leczyć zwierząt nie zamierza
    więc odmawia,w mordę jeża!
    bo kto za to im zapłaci?
    Mario tylko się bogaci
    nie ma mowy o płaceniu
    i majątku uszczupleniu
    więc wybiera inną drogę
    jaką, zdradzić wam nie mogę
    Mario znowu kombinuje
    swe wcielenia przywołuje...

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 25.07.07, 14:54
    Randka z Adelą na dziś ustalona
    z wiadomych przyczyn będzie odroczona
    póki w uśmiechu Maria zieje dziura
    to nie ma mowy o żadnych konkurach.
    Lecz zbiesił się doktor Jerzy,
    nie przyjmie warunków jeży
    nie będzie kłów na wymianę
    z tej strony jest przechlapane
    a może by tak poprosić
    tę_co_to_majtek_nie_nosi
    niech się do lasu wybierze
    i jakoś przechytrzy jeże.
  • azaheca 25.07.07, 18:50
    pamiętacie pewnie Helę
    coś z tacą było na rzeczy...wink
    kleptomanię biedna leczy
    ma też nową,Gryfną_Frelkę
    pokochała zbyt butelkę
    już od rana z niej popija
    a poza tym straszna żmija..wink
    kolejne wcielenia się pojawiają
    czule z Mariem się witają:
    jako pierwszy jest Dżejms Bond
    przysłał go królowej rząd
    na pogodę już narzeka
    z powitaniem Maria zwleka...
    lecz następna jest Evita
    ta się czule z Mariem wita
    opowiada o klientach
    nazbyt często impotentach..;-(
    Przyszła też Mario-lka mała
    bo Evitę podziwiła
    pragnie śladem jej podążać
    miast w nauce się pogrążać
    Słychać dyszkant Samuraja
    w walce mu obcięli jaja...sad((
    w Teatrze Kabuki grywa
    z Samuraja wielka diva!
    nie ma jednak wciąż Batmana
    nie w komplecie paczka zgrana
    ten niestety,nie powróci
    a to Maria bardzo smuci
    bo plan godny szatana
    uknuł właśnie dla Batmana
    Netoperek zakochany
    całkiem inne swoje plany
    teraz w życie właśnie wciela
    jego żoną jest już Hela
    razem w Tworkach pomieszkują
    i dziecięcia oczekują...

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 26.07.07, 16:09
    bardzo burzliwe są,bez przesady
    wszyscy mają inne zdanie
    jak urządzić kłów porwanie
    lub podstępem je wydębić
    zamiast jeże wojną gnębić
    z Gryfnej_frelki jest zgrywuska
    i co chwilę chce całuska
    cmoka Dżejmsa,Samuraja
    z Maria robi sobie jaja...
    trzeba zabrać flaszkę Frelce
    choć niewiele już w butelce
    Mario ciągle bardziej zły
    coraz dalej jeża kły!
    robi się ze złości blady
    małą Mario-lkę wysyła na zwiady...
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • ta_co_siem_zawsze_potyka 26.07.07, 17:11
    Czy Wy wszystkie tu baby
    w tym Mario się pokochały?
    Pytam ja przeto.
    Zasługuje on na to?
  • ta_co_siem_zawsze_potyka 26.07.07, 17:15
    Mario, to som dwie frelki.
    Może być, że kumpelki.
    Na wizytówkę spojrzałam.
    To Alis i Azaheca cała.
  • azaheca 26.07.07, 18:04
    owszem,niezłe z nich diablice
    z Mariem jednak nic wspólnego nie mają
    w Maria się nie przedzierzgają
    Ta_co_lubi_prowokować
    może teraz porymować
    jak naprawę jest z nickami
    i licznymi wcieleniami
    Hela jest udanym dziełem
    Mario prawie arcydziełem
    Netoperek,także Hela
    już się w Mariu nie udziela
    trzeba nowych może twarzy
    o czym Mario teraz marzy?
    jakie jego są pragnienia
    opowieści ciągle zmienia
    kto jest teraz tym tatusiem
    co ukrzywdził mu mamusię
    a polityczne przekonania?
    często zmienia też wyznania
    jest tych pytań bardzo wiele
    to nie ja się w Maria wcielę..smile
    kto się teraz przeloguje
    i stek kłamstw wyprodukuje?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 26.07.07, 22:03
    Czemu Maria denerwujesz
    i do kłótni prowokujesz
    on bez ząbka bardzo zły
    na jeżowe czeka kły
    bo jak długo będzie zwlekał
    to Adela nie zaczeka
    z innym panem pójdzie w tany
    Mario będzie zaś przegrany.
  • azaheca 26.07.07, 22:29
    Ta_co_ma_nicków_wiele
    przed Adelą kwiatki ściele
    jakoś dziwnie bajeruje
    do lesbijstwa przekonuje?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 28.07.07, 12:11
    nie przebiega jak należy...
    ledwie dziewczę zapukało
    jeszcze się nie odezwało
    nie minęła nawet chwilka
    a już jest w paszczęce wilka
    w zębach ją do jeża taszczy
    nie wypuszcza ze swej paszczy
    w trybie pilnym sąd zwołano
    prawo do obrony dano
    postawiono już zarzuty
    że pan sędzia miał być struty
    także o niecną próbę kradzieży
    sztuk dwóch kłów leśnych jeży
    jest oskarżona Mario-lka mała
    więc do rozprawy będzie siedziała!
    lisy w kajdany Mario-lkę skuły
    cienia litości w sercach nie czuły
    gdy do ciemnicy dziewczę wtrącały
    to w twarz bezczelnie jej chichotały...



    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 28.07.07, 13:47
    Wszystko przez tą gryfną flądrę
    jej postępki nie są mądre.
    I kto teraz z niewoli
    Mario-lkę wyzwoli!?
  • mario320 28.07.07, 14:51
    alice0553 napisała:

    > Randka z Adelą na dziś ustalona...


    Byč može ze mnie przypadek rzadki,
    ale na randki biore mežatki.
  • azaheca 28.07.07, 15:58
    Adelka pewnie teraz z mężem
    podlewa ogród zielony wężem
    Mario w mężatkach tylko gustuje?
    może panienkom nie proponuje
    romantycznej jakiejś schadzki
    może boi się zasadzki?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 29.07.07, 19:27
    smętnie zacieki na ścianach liczy
    bo jej Mario nie pomoże
    znów zawiodło się nieboże
    w końcu lisy się zjawiają
    i ze śmiechem oznajmiają
    że z obrońcą przybywają...
    Wielka Ara się zjawiła
    ta z Mario-lki już nie drwiła
    lecz panienki pilnie słuchała
    linię obrony kombinowała...
    Wysoka ława leśnych jeży
    srogą karę chce wymierzyć
    by naśladowców Maria odstraszyć
    i znów spokojnie w norach się zaszyć
    Dla zachowania jednak demokracji
    potrzeba Ary wielkiej oracji...
    Tak więc Sąd Jeży, mocno znudzony
    czeka na obrońcy farmazony...
    Ta już w togę wystrojona
    jeszcze ogląda koniec ogona
    czy pióra błyszczą jak należy
    to występ w końcu przed Sądem Jeży...
    Wielką Orację Papuga rozpoczyna
    teatralnym gestem togę rozpina
    "Proszę Sądu Jeżowego
    niech przysięgnie na wszy jego
    że Mario-lka kłów dotknęła
    może do szklanki coś sypnęła?
    co to stała przy leżance
    czy szperała w jeży spiżarce?
    ona tylko przyszła tylko z wizytą
    a przy okazji uiścić myto
    co zwierzętom się należy
    gdy pół lasu ktoś przemierzy
    Lecz coś z kłami jest na rzeczy
    tego Sąd mi nie zaprzeczy
    kły wilcze mą klientkę pochwyciły
    bardzo srodze oskarżoną poraniły
    Wnoszę o Mario-lki uniewinnienie
    kosztów obrony opłacenie
    musi dostać odszkodowanie
    za jej imienia szkalowanie
    karę poniesie donosicielka
    a ta nazywa się Gryfna_Frelka"
    Poszły jeże na naradę...
    Uniewinnić,kurde blade!
    takie było orzeczenie
    wkrótce wyroku uzasadnienie...
    Mario-lka do Ary swym okiem mruga
    nie ma to jak dobra papuga..wink


    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 29.07.07, 20:22
    Tak miała skończyć się jej niedola
    lecz nie skończyła-to jeży wola
    postanowiły skazać Mariolę
    na 6 miesięcy siedzenia w dole.
    Kto dopomoże biednej Marioli
    czy jej niedola Maria nie boli?
    musi się wyjście znależć z impasu
    i ktoś wyciągnie dziewczynę z lasu.
    Lecz los Mario-lki już przesądzony
    bowiem doniosły leśne gawrony,
    że ktoś przekupił lisie strażniczki
    (podobno przyniósł smaczne perliczki)
    i wypuściły Mario-lę w nocy
    potem zaczęły wzywać pomocy
    ale na pogoń za późno było
    bo za zbiegami aż się kurzyło.
    Kto był wybawcą naszej dziewczyny?
    na pewno zrzedną tu wszystkim miny
    gdy się dowiedzą,że doktor Jerzy
    tajemną misję bratu powierzył,
    bowiem Mario-lka prócz ładnej gęby
    miała przepiękne,bielutkie zęby,
    które Eugenii się spodobały
    i przeszczepione dla niej być miały.
    Lecz nie doczeka się ząbków Gienia
    bo los Mario-lki już się odmienia
    gdyż brat Jerzego-to serce złote
    pragnął z dziewczyny zrobić kokotę
    i czerpać zyski z rzemiosła tego
    a więc ją wiezie do domu swego
    z jednej niewoli popadła w drugą
    i teraz będzie Erosa sługą.
  • azaheca 29.07.07, 23:22
    lecz marzenia się spełniają...
    Nasza Mario-lka o tym marzyła
    przecież Kapturka nawet prosiła
    by ją przyjął do roboty
    w charakterze rudej kokoty
    wtedy była jeszcze zbyt młoda
    lecz temperament i uroda
    do zawodu ją skłaniały
    ciągle myśl tę poddawały
    opiekunowi bardzo dziękuje
    z radością pracy się podejmuje
    i aby była większa zachęta
    darmo obsłuży tego klienta
    co jako pierwszy u niej się zjawi
    Mariol-ka nieźle się z nim zabawi..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 30.07.07, 00:31
    Gdy się dowiedział Mario o sprawie
    pierwszy chce udział wziąć w tej zabawie
    bo płacić przecież on nie zamierza
    nawet mu zwisa już zemsta jeża,
    opuszcza szybko domek dentysty
    i w drogę rusza,cel oczywisty.
    Wątpliwe jednak,czy zdąży pierwszy
    bo takich chętnych jest wachlarz szerszy
    jadą rowerem, idą piechotą
    już nie zważają nawet na błoto,
    każdy ma z przodu wydęte spodnie
    (z takim balastem iść niewygodnie)
    a wśród nich Mario wyciąga nogi
    też idzie pieszo,autobus drogi
    chce pierwszy dorwać się do Mariolki
    już ze zmęczenia dostaje kolki.
    Wnet wyprzedzają go dwaj obwiesie,
    takiej zniewagi Mario mie zniesie,
    wyciąga rękę,auto wstrzymuje,
    do samochodu szybko wskakuje
    i każe wieżć się,co koń wyskoczy,
    ale po chwili przeciera oczy
    i oczom swoim Mario nie wierzy
    bo z przodu auta jeż zęby szczerzy,
    a w uzębieniu dwóch kłów brakuje
    słyszy jak jeżyk drzwiczki blokuje
    i pędzą teraz prosto do lasu
    więc na ratunek nie ma już czasu.
    Zgubiła Maria na baby chcica
    już umarł w butach,koniec, kaplica!
  • azaheca 01.08.07, 12:12
    czy ktoś Maria uratuje?
    toż to desperacja czysta
    z jeża przecież jest sadysta
    jak Maria odbić pokojowo
    może tu ktoś ruszy głową?
    zawiadomić trzeba Bonda
    może nawet tu zagląda?
    lub zawezwać Samuraja
    niech do walki się nastraja
    jeśli przyjdzie się pojedynkować
    Maria głowę znów ratować
    Może wpada tu Evita
    nasze rymy czasem czyta
    kobieta z niej pomysłowa
    zrobić dla Maria wiele gotowa
    Ogłaszamy mobilizację
    wszystkie wcielenia
    wszystkie kreacje
    mają zaraz tutaj się stawić
    znowu z opałów Maria wybawić!
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 01.08.07, 22:51
    Tymczasem Mario tam w leśnej głuszy
    w celi więziennej już się nie puszy
    sprzedajnym lisom dozór zabrano
    i na strażnika niedźwiedzia dano,
    który pilnuje go w dzień i w nocy
    nie wzywa Mario nawet pomocy
    bo go przytwierdził opiekun srogi
    kulą z łańcuchem do swojej nogi.
    Za miesiąc zbierze się sąd jeżowy
    (Ara wygłosi obrończe mowy)
    do tego czasu Mario pracuje
    choć w części winy odpokutuje,
    a trud przed Mariem niebylejaki
    musi oczyścić zwierzętom kłaki
    pchły powybijać,wyciągnąć kleszcze
    no i wyczesać je pięknie jeszcze.
    Okrutny niedźwiedź cieszy się szczerze,
    że na zabiegi przyjdą dziś jeże
    a kolce mają bestyjki ostre
    będzie tu misio robił za siostrę,
    niejedna kropla krwi się utoczy
    gdy przy zabiegu jeżyk podskoczy.
    po jeżach przyjdą lisy i szczury
    na jutro wpisał się kret ponury,
    będą wiewiórki i dwa borsuki,
    potem zające,wilki i kruki,
    a gdy już nocka ciemna zapadnie
    wtedy niedźwiadek Maria dopadnie,
    a pcheł i kleszczy ma do cholery
    no i niestety chamskie maniery
    bo bąki puszcza tak obrzydliwe
    śmierdzą jak w szambie gówno prawdziwe.
    Musi nasz Mario ten smród polubić
    odruch niechęci może go zgubić,
    bo niedżwiedż bardzo jest przeczulony
    na punkcie swoim i swojej żony.
    Niezła zaprawa Maria tam czeka
    i do wolności droga daleka!
  • azaheca 01.08.07, 23:04
    Zdobędzie Mario zawód groomera
    a to dopiero będzie afera!
    co prawda będzie bez dyplomu
    na ścianie swego powiesi domu
    groomerski dyplom podrobiony
    na bazarze zakupiony
    Chyba muszę Mariowi pomóc
    własną karierę tym samym wspomóc
    podniosę swe kwalifikacje
    takie będą me wakacje
    już mi w głowie pomysł siedzi:
    dyplomowana groomerka niedźwiedzi..wink

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • liczili 02.08.07, 10:16
    O Mario piszecie tu rozprawke
    ja czytam, pijąc przy tym kawke
    Mam o Mario inne zdanie
    on o żonę robi cięgiem staranie
    poradzić sobie w żaden sposób nie może
    Z niej jest ładne dziewcze i chożesmile
    kobieta to jest niezależna
    w swych wdziękach bezbrzeżna
    Nogą tupnie, palcem kiwnie
    i z jej Mariem jest już bidnie
    Co on zrobi z tą niewiastą
    pewnikiem kiedyś wysmarują ją pastą
    i już nikogo ona nie skusi
    a on nikogo z zemsty nie udusi
    Wymyśla więc Mario blagi
    dla odwrócenia jej uwagi
    aby gdzie indziej myśli kierowała
    byle go tylko nie odleciała
    może wreszcie na tyłku w domu siędzie
    i przestanie latać jak po kolędzie
    co gorsza wszystkie te starania
    efekt mają odwrotny
    bo ona umysł ma lotny
    Takie to ma Mario z żonką utrapienie
    zostało mu już tylko pacierzy mówienie
    Niech się jednak Mario tak nie trapi
    ona tylko jego kocha !
    mówił mi o tym od kieliszka król
    wczoraj z nim siedziałam,przy kielichach dwóchsmile




  • azaheca 02.08.07, 13:33
    Dobrze znasz Maria i jego żonę
    i ich relacje,mocno złożone..wink
    może jesteś ich przyjaciółką
    albo przelotną tylko jaskółką
    co kiedyś trochę pomieszkała
    i jak Mario odleciała..;-(((
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • liczili 02.08.07, 13:51
    O tak !jestem jaskółką
    lecz niczyją przyjaciłkąsad
    Przyjaciółką muszę być sama sobie
    bo nic juz nie zostało ze wspomnień
    została tylko na oknie mieszek
    a w nim malenki orzeszek.
    Maria nie znam, ani Mariowejsmile
    Lecz jak to jaskółka siedziałam
    na drutach oglądałam okolice
    wszystko z tąd widzesmile
    U Was moje drogie Panie
    jestem pierwszy raz
    ale chyba przyszłam na czas?
  • azaheca 02.08.07, 13:59
    A więc jaskółeczko siadaj
    nowe bajki opowiadaj
    co potrzebne ci do życia?
    na początek miseczka wody do picia
    i kilka chleba okruszków
    by nie burczało w jaskółczym brzuszku
    gdy nie wystarczy chleba okruszek
    może Alice złapie ci kilka muszek?
    łowi je niezwykle zgrabnie
    czasem tylko na coś wpadnie
    gdy w łowiectwie się pogrąży
    nie zawsze uskoczyć zdąży
    kiedy najdzie ją ochota
    łapie muchy dla swego kota..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • liczili 02.08.07, 14:06
    Kota ma leniwego zdaje sie!
    niech jej szczęscie przyniesiesmile
  • azaheca 02.08.07, 15:02
    Alice dobre ma serduszko
    i czasem lubi podkarmić muszką
    kocura leniwego
    sybarytę prawdziwego
    na kanapie się wyleguje
    pani na muchy poluje..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 02.08.07, 16:22
    chociaż nie znam na nie lekarstwa...
    Napiszę teraz wyjaśnienie
    (chodzi o Maria główne wcielenie)
    do czego naprawdę kłów potrzebuje
    z jeżem bezwzględnie o nie wojuje
    Szalonym Mario jest audiofilem
    i na wielką czeka chwilę
    gdy do swego gramofonu
    (dla czystości jego tonu)
    kiełek jeża zamontuje
    starą igłę wyruguje
    piękne dźwięki wówczas popłyną
    i nawet szumy z płyty zaginą
    o takiej igle Mario wciąż marzył
    aż wreszcie cud się prawdziwy zdarzył
    okrutnie wyrwał jeżowi kły
    zdał sobie sprawę,że to czyn zły
    ale z niego jest hobbysta
    no więc sprawa prawie czysta..;-(((
    Na tajnej aukcji sprzeda kieł drugi
    i może wreszcie popłaci długi
    kasy mu dużo jeszcze zostanie
    więc zakup bryki wkrótce ma w planie...

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • alice0553 02.08.07, 16:36
    Ja dla swojego kota wołowinkę kupuję
    absolutnie muchami swego skarba nie truję
    i on nie jest leniuchem,jak pisze Azaheca
    bo poluje na myszki,to go bardzo podnieca.
  • azaheca 02.08.07, 16:44
    A kto karmił muchami Szczurka?
    przybiegał po nie przecież z podwórka
    siadał w kuchni, na koszu na śmieci
    czekał,kiedy mucha w pyszczek wleci..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
  • azaheca 09.08.07, 22:55
    Z Maria jest jednak niezwykły chłop
    ponoć w Darłówku tańczy hip-hop
    na tańcu kasę tam niezłą zbija
    czasem dostanie niestety w ryja
    chłopakom panny Mario podrywa
    choć na urodzie mu teraz zbywa
    bo ciągle nie ma tej górnej czwórki
    lecz u Jerzego nie chce powtórki..wink
    teraz marzy o kle nietoperza
    i już ku celowi zmierza
    po to przejechał do Darłówka
    bo tam mieszka muchołówka
    którą lubią nietoperze
    ma już nosie leśne jeże!
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
  • alice0553 13.08.07, 16:31
    Maria już w Darłówku nie ma
    z muchołówką była ściema
    więc wyjechał on do Dąbek
    po nietoperzowy ząbek
    ja przez Dąbki przejeżdżałam
    ale Maria nie widziałam
    w lesie ponoć biedak siedzi
    i tam nietoperze śledzi.
  • azaheca 13.08.07, 22:11
    Nic jeże Maria nie nauczyły
    chociaż odejść mu pozwoliły
    Azaheca za Maria pracuje
    zwierzakom futra rozczesuje
    a ten ugania się za kłami
    swe życie wiedzie z nietoperzami
    gdy wbije sobie coś do głowy
    wtedy następny horror gotowy...
    --
    forum.gazeta.pl/ Wierszyki
    Nie-Poważne/71,1.html?f=48377

    Słońce w gowa chyba pizło Bestoż mi sie to wyślizło.autor:Broneknotgeld
  • azaheca 24.08.07, 17:38
    męki czekania nam już skróć!
    Alis ostrzy swe pazurki
    (tipsy pożyczyła od córki)
    by w ramiona cię pochwycić
    twą urodą się zachwycić..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • alice0553 24.08.07, 20:14
    Tipsy długie i czerwone
    już ma Alis nałożone
    plecki Mariowi popieszczę
    będzie krzyczał,że chce jeszcze.
  • azaheca 24.08.07, 20:39
    Nałóż tipsy na stóp paznokcie
    może ostrogi jeszcze na łokcie
    koniecznie odziej skórę rekina
    podoba się jemu taka dziewczyna
    sukces masz wtedy murowany
    Mario ci wielce będzie oddany
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • mario320 25.08.07, 03:07
    Tylko coš na sie narzuce
    i od poniedzialku wroce...
  • alice0553 25.08.07, 03:37
    Ty się Mario nie odziewaj
    lecz znad morza szybko zwiewaj
    no bo wielki sztorm nadchodzi
    spodziewają się powodzi
    jeszcze zmyją Ciebie fale
    wielkie będą nasze żale
    gdy Cię otchłań morza skryje
    Aza tego nie przeżyje
    mnie też posiwieją skronie
    gdy Cię słony Bałtyk wchłonie
    wracaj do nas Mario mały
    i bez ząbka doskonały.
  • mario320 25.08.07, 04:33
    Znowu mnie napadly chlody.
    Chyba w koncu wyjde z wody,
    zaczne pisač coš od šrody,
    jak dostane whiskey z lodem.
  • alice0553 25.08.07, 10:05
    Obiecałeś w poniedziałek
    wpisać jakiś tu kawałek
    teraz przekładasz na środę
    życzysz sobie whiskey z lodem
    Ty naprawdę jesteś chory
    tu potrzebne są doktory
    by Cię szybko wyleczyli
    i do formy przywrócili
    ja doktora znam dobrego
    szybko leczy on chorego
    niech więc Mario ciut zziębnięty
    ciepłym pledem owinięty
    na noc grzańca dziś wypije
    a poczuje wnet,że żyje
    w szklankę wlej gorącej wody
    dodaj miodu dla osłody
    wciśnij także pół cytryny
    (bo w cytrynie witaminy)
    i spirytus wlej do tego
    oto grzaniec, mój kolego
    co na nogi Cię postawi
    z chłodu ciało Twe wybawi.
  • azaheca 25.08.07, 11:09
    Mario wrócił?Boże drogi!
    znów odwiedził forum progi
    na startowej nas zobaczył
    parę słów napisać raczył
    lecz się znowu wymiguje
    i ucieczkę kombinuje
    ja Mariowi już nie wierzę
    rację miały leśne jeże
    trzeba trzymać go w ciemnicy
    w leśnej głuszy,w tajemnicy
    stamtąd trudna jest ucieczka
    bo po drodze zimna rzeczka
    Mario nóżki ma wrażliwe
    na wody zimno dotkliwe
    może tym razem z nami zostanie
    zaraz podamy mu śniadanie..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • alice0553 25.08.07, 14:42
    Śniadankami mu dogadzasz
    cz Ty Azo nie przesadzasz?
  • azaheca 25.08.07, 21:03
    To ty Maria tak traktujesz?
    pewnie obiadu nie ugotujesz
    w łożu będziesz zadręczała
    czerwone tipsy w plecy wbijała/
    biedny Mario,już współczuję
    i zazdrości troszkę czuję..wink

    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • mario320 27.08.07, 11:40
    Chyba zrobie znow wyjatek -
    Pisač zaczne raczej w piatek.
  • alice0553 27.08.07, 12:14
    Mario jak sójka za morze
    do nas się wybrać nie może
    chyba lubi by go prosić
    i błagania tęskne wznosić
    oj nieładnie, Mario drogi
    wciąż omijać nasze progi
    doprowadzisz Ty do tego
    że nie będziesz już kolegą
    Djapanazy nim zostanie
    w nim się będą kochać panie
    a nasz Mario już rozgrzany
    przestanie być uwielbiany.
  • azaheca 27.08.07, 21:39
    Porzuć Mario swe chimery
    to już nudne do cholery!
    oczekuję sprawozdania
    z kiełków jeży licytowania
    w lesie za ciebie harowałam
    po same uszy roboty miałam
    ciężkie niedźwiedzia jest trymowanie
    to ponad siły prawie zadanie
    za Maria karę odpracowałam
    jaką zapłatę za to dostałam?
    ty się lepiej opamiętaj
    i po świecie już nie pętaj
    wracaj na forum łono
    które bardzo kochasz pono..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • mario320 28.08.07, 17:08
    Poczekajcie chwil niewiele -
    pisač zaczne juž w niedziele...
  • azaheca 28.08.07, 18:03
    "Nie chce mi się z tobą gadać"
    już nie musisz odpowiadać..sad((
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • alice0553 28.08.07, 18:22
    Mario! tydzień opóźnienia
    bardzo postać rzeczy zmienia
    bo komitet powitalny
    będzie już nieaktualny
    pieśnią Maria nie powita
    przemówienia nie przeczyta
    nie podadzą chleba, soli
    bo w niedzielę każdy woli
    leżeć sobie na tapczanie
    lub zaległe zrobić pranie
    Mario niemal już gotowy
    powitanie więc ma z głowy.

    No i proszę, nie mówiłam?
    prezeska się obraziła
    bo Cię autem odwieźć miała
    teraz sprawa to przebrzmiała
    bo komitet rozpędziła
    i się z wątku tego zmyła.
  • azaheca 28.08.07, 20:53
    Nie mam do Maria już cierpliwości
    to jest poniżej mojej godności
    on ze mnie przecież się naigrywa
    dość nieelegancko teraz pogrywa..;-(
    niech w lesie sobie jeże iska
    kłem nietoperza w tej głuszy błyska
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • mario320 01.09.07, 08:47
  • alice0553 01.09.07, 08:56
    Co się teraz z Mariem dzieje
    skoro dla nas nie istnieje
    czy na dobre się obraził
    czy chwilowo tylko zraził?
    trzeba czekać, czas pokaże
    o powrocie Maria marzę.
  • azaheca 01.09.07, 09:44
    Mario w końcu zawsze zawodzi
    kto go zrozumie o co mu chodzi?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48377
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
  • mario320 12.09.07, 12:39
    czy mam racje
    podejmujac reinkarnacje ?
  • azaheca 12.09.07, 12:48
    Mario zaraz przecież zniknie
    tak jak Bronek powiem:styknie..wink
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
    Hej! Ormowiec! Do szeregu!Galot se niy potroć w biegu!autor:też
    Broneksmile
  • alice0553 12.09.07, 19:15
    Ja się cieszę, że wróciłeś
    i znów w Maria się wcieliłeś
    zostań tu na dłużej z nami
    zabłyśnij swymi wierszami.
  • azaheca 14.09.07, 12:36
    W dwóch postaciach tu Maria mamy
    którego wielbić chcesz rymami?
    Mario-żeglarz do nas powrócił
    a ten bez ząbka nas bałamucił
    powtarzał dawne słowa zdarte
    cóż te przysięgi są teraz warte?
    --
    Wierszyki Nie-Poważne
    Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
    wyślizło..autor:Broneknotgeld
    Hej! Ormowiec! Do szeregu!Galot se niy potroć w biegu!autor:też
    Broneksmile
  • alice0553 14.09.07, 19:17
    Ja tego Maria bez ząbka wolę
    chętnie na forum z nim poswawolę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka