• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Przegubowe solarisy z klimatyzacją dla Warszawy? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 09:23
    I bardzo dobrze to są naprawde bardzo dobre autobusy tylko żeby miały wydajną
    klimatyzacje a kierowcy ją włączali
    Zaawansowany formularz
    • Gość: qq IP: *.chello.pl 12.02.05, 09:54
      własnie nie dobrze.....Mercedesy Citaro G sa o wiele lepsze niż Solarisy, a do
      tego ich cena była nizsza niż zaproponowana przez fabryke z Bolechowa....To
      jakiś absurd...MZA chyba sam sobie wyszukał jakieś "błedy
      proceduralne"...trudno uwierzyć żeby jeden z najwiekszych światowych koncernów
      autobusowych złożył ofertę z błędami...Solaris może być faworyzowany przez MZA
      dlatego, że ich autobusy są juz w eksploatacji w stolicy, nie mniej autobusy
      Mercedesa wprowadziłyby do warszawskiej komunikacji nową jakośc...do tego
      oferta Mercedesa (Evobus) jest tańsza od Solarisa, a niemiecka firma dysponuje
      poteżnym zapleczem serwisowym pod Warszawą, co nie jest bez znaczenia, wziąwszy
      pod uwagę fakt ze w przetargu zwycięzca zobowiązuje się do serwisowania
      autobusów przez 8 lat....najblizszy serwis Solarisa jest pod Poznaniem w jego
      fabryce....nie no naprawdę przeprowadzanie przetargów w stolicy rozczarowuje,
      żadko udaje się wykorzystać konkurencję która prowadzi do obnizki cen...wydaję
      się ze najsensowaniejsze byłoby powtórzenie przetargu o ile jest to jeszce
      mozliwe aby błędne oferty zostały uzupełnione i wygrała rzeczywiscie najlepsza
      (najtańsza) oferta. Kilkakrotne powtarzanie przetargu na tramwaje doprowadziło
      do znaczego obniżenia cen przez producentów, można spodziewać sie podobnego
      efektu i w tym przypadku....
      • Gość: - IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 09:58
        Kupili złomiaste tramwaje, teraz kupią kolejne złomiaste autobusy. Twarde
        zawieszenie, nieergonomicznie zaprojektowane wnętrze czy szybkie zużycie się
        pojazdów to tylko niektóre z wad...
        • Gość: livia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:33
          Panie Kaczyński dlaczego Adamski nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy nie warto powtórzyć przetargu, jeśli jest szansa, by zapłacić dużo mniej?!! To dość znamienne dla "polskich przetargów" a "warszawskich przetargów" w szczególności panie Kaczyński!
        • Gość: Wykrzyknik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:35
          To dość znamienne dla "polskich przetargów" a "warszawskich przetargów" w szczególności panie Kaczyński: Adamski nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy nie warto powtórzyć przetargu, jeśli jest szansa, by zapłacić dużo mniej?!!
      • Gość: Przemo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:43
        Po pierwsze - najtańszy nie oznacza zawsze, że najlepszy. Po drugie - oferta
        faworyzowanego przez Ciebie mercedesa nie była najtańsza, więc i tak byłbyś
        rozczarowany zwycięstwem Kapeny. I wreszcie - skoro solarisa kupuje Berlin, a
        inne autobusy tego producenta jeżdżą już w miastach m.in. Szwajcarii, Węgier i
        Słowacji, to chyba nie jest taki tragiczny, co? Pech, że nasi włodarze kupowali
        do tej pory trumny bez okien i klimatyzacji, co skutecznie zraziło Warszawiaków
        do tej marki. Tak swoją drogą, to się dziwię - jelcz nie, solaris nie, man
        nie... Mam wrażenie (tu akurat nie piję do nikogo konkretnego, ale opieram się
        na lekturze komentarzy przy innych tego typu artykułach), że najlepsze są
        ikarusy i tylko te spotkałyby się z aprobatą. Podobnie z tramwajami - z jednej
        strony nowe są "be", bo z wysoką podłogą, a z drugiej można jeszcze nie dawno
        było przeczytać, że ZTM powinien wzorem Krakowa i Poznania kupować stare
        tramwaje wycofywane z miast zachodnich. A potem czytamy o zakupie złomu...
        Dziwne.
        • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:54
          a w końcu wszyscy wiemy jak się organizuje przetargi i kto je wygrywa,zwłaszcza
          w MZA.
        • Gość: qq IP: *.chello.pl 12.02.05, 14:36
          Eksportowe wersje solarisa sprzedawane w Europie są specjalnie podpicowane i
          nie ma ich w ofercie na Polski rynek, zreztą w porównaniu z zachodnią
          konkurencją np. NeoMana czy Mercedesa, eksport Solarisa na rynki Niemiec ,
          Francji czy Szwajcarii jest ZNIKOMY - te autobusy trafiają za granicę nie ze
          względu na swoją super jakość (bo ta jest raczej przeciętna) tylko dzięki
          konurencyjnej cenie oraz dobremu marketingowi, atrakcyjny design też spełnia
          swoją rolę. Niemniej wiadomo że Solarisy są tylko, ciąglę ulepszaną wersją
          Neoplana sprzed 10 lat....Cala fabryka Solarisa pod Poznaniem niegdyś byla
          fabryką Neoplana, gdyby nie niemiecka technologia z początku lat 90 nie byłoby
          cudu Solarisa. A przetarg dla niemieckiej stolicy tez nie jest takim cudownym
          sukcesem, gdyz zadzialal tutaj rowniez marketing- oferta Solarisa byla
          najtańsza, ponadto Solaris wziął na siebie ogromne koszty serwisowania tych
          autobusów. Niemcy poprostu mają w tej umowie zapewnione bardzo dobre warunki
          kosztem Solarisa. Stroną ktora na tym kontrakcie naprawde zyskała jest BVG
          Berlin a Solaris będzie się bujał z rosnącymi kosztami utrzymania swoich
          berlińskich autobusów. Tak napradwe Solarisy po 10 latach eksploatacji
          wygladają tragicznie, w przepiwieństwie do Manów czy Mercedesów - Berlinowi to
          nieszkodzi bo i tak koszty napraw pokryje producent, podobnie w Warszawie przez
          8 lat - nie mniej wybór Solarisa droższego od Mercedesa = wybór produktu o
          gorszej jakości ale wyższej cenie....czy to ma sens>???????? chyba nie ma i nie
          ma o czym dyskutować
          • 13.02.05, 14:09
            prosze, mamy tu kasandre jak widze:)
            skad wiesz, jak wygladaja solarisy po 10 latach skoro najstarsze maja teraz
            niecale 6?
            i pokaz mi (juz nie bede cie prosil o numer taborowy, choc jakbys byl w stanie
            to milo), ktory to solaris tak tragicznie wyglada? przeciez nawet najstarsze
            warszawskie solarisy (z '99) wygladaja jak nowe (gdyby nie tandetna guma na
            poreczach, ktora odlazi dosyc szybko od zwyklego trzymania sie jej).
            spojrz natomiast chociazby na neoplany, nawet te nowsze - czyli o rok-dwa
            starsze od najstarszych solarisow (manow nie biore pod uwage, bo 2,5 roku to za
            malo by porownywac) - rdza zrzera je zarowno na zewnatrz, jak i od srodka.
            co do znikomego eksportu w postaci np. 260 wozow dla berlina ciezko sie
            wypowiadac. wiadomo, ze inne marki eksportuja wiecej - ale to chyba jasne, ze
            solaris zbyt mlody by ufac mu tak jak sprawdzony, 'staroeuropejskim' markom i
            eksport na razie moze sie rozkrecac, zobaczymy co dalej.









            --
            -
            • Gość: <> IP: *.chello.pl 14.02.05, 15:54
              wytstarczy spojerzeć na Solarisy U15 Connexu dawniej RapidBusa jeżdżące na
              kilku miejskich liniach ZTM m. innymi 171 o ile sie nie myle. Przetarg zostal
              rozsztrzygniety w 1999 roku i te autobusy maja po 5 lat a wyglądaja
              makabrycznie. Z bliska widac stan blachy kazda innego koloru widac ze wszystkie
              musialy być juz kilkarazy wymieniane (powodów nie znam moze byly to stłuczki
              moze rdza...). Generalnie autobusy również w środku wydaja się byc mocno zuzyte-
              widac to po podmienianych podsufitkach czy stanie tapicerki siedzeń. Co do
              stanu silnika i napędu to nie wiem ale podejrzewam ze 10 letni solaris bedzie w
              gorzszym stanie technicznym niż 10 letni Man albo mercedes. Wszystkoz zalezy
              równiez od serwisu i jego jakości ale Mecedes to marka której mozna zaufać
              sprawdzona naświecie i w Europie ...Solaris to nie ta klasa...po prostu dziwi
              mnie to że oferta droższa zastepuje tańszą gdy nie ma żadnych przesłanek ze
              jakość droższeguo produktu będzie lepsza. Szkoda ze miast przegubowych
              mercedesów CitaroG pojawią sie w Warszawie swojskie solarki.
              • 02.03.05, 11:45
                moze to banal, ale wspieranie przemyslu krajowego chyba tez jest na rzeczy.
                jasne, najwazniejsi sa ludzie - bo to dla nich przeciez sa autobusy; ale
                pozwolenie poprzez zamowienia rozwijanie sie krajowej marce jest - przynajmniej
                dla mnie - troche tylko mniej wazne. poza tym mowisz o jakosci mercedesow po 10
                latach uzytkowania - ok, ale co innego jest widziec 10-cio letniego merola na
                ulicach frankfurtu czy berlina, a co innego po 10-latach sluzby w warszawie -
                te miasta roznia sie jednak nie tylko stanem drog czy sposobem traktowania
                wozow przez przewoznikow, ale nawet poszanowaniem zwyklych ludzi dla dobra
                wspolnego. jestes pewnien, ze mercedesy po trakim samym czasie sluzenia w
                warszawie jak solarisy wygladalyby lepiej?
                poza tym nie wiem gdzie dopatrzyles sie tych roznych kolorow blachy
                (szczegolnie ze nadwozie solarisa to glownie tworzywo sztuczne i aluminium) czy
                roznych podsufitek. nowa tapicerka na niektorych siedzeniach - owszem, ale
                pokaz mi siedzenia z ktorych buraki nie beda wygrzebywac gabki.




                --
                -
                • Gość: tood IP: *.dial.inet.fi 06.03.05, 13:02
                  jasne ze trzeba tez brac pod uwage to ze jest to nasz krajowy produkt i nalezy
                  go wspierac - wlasne bezrobociei koszty z nim zwiazane nalezy doliczyc zawsze
                  do ceny. Bauwochwalcze opisywanie mercedesa razi po oczach. Nalezy kupowac
                  produkty stworzone i wypdrodukowane u nas w kraju. Z czasem Solaris napewno sie
                  rozwinie to juz zreszta widac i bedziemy mieli bardzo dobry produkt z ktorego
                  bedziemy dumni. Ja bedac w Wawie jezdze czesto solarisami i jako pasazer nie
                  zauwazylem aby były jakos znacznie gorsze od Manow. W Polsce autobusy produkuja
                  Volvo, Man i innin ale Solaris jest w najwiekszym stopniu polskim produktem
                  (centra rozwojowe inzynierowie, itp)PODSUMUJAC KUPUJ POLSKIE!!!
        • Gość: wittka IP: *.chello.pl 13.02.05, 10:58
          Tylko ikarus by wygral... Tak, tylko ikarus. Bo to jedyna marka autobusu w
          ktorej w lato da sie otworzyc normalnie okno i cieszyc sie smrodem ulicy niz
          smrodem spoconych ludzi....
          • 13.02.05, 14:12
            no coz, ja jednak wole klime od terkoczacych zaciekle otwieranych szyb, ale jak
            widac znajda sie fetyszysci wszystkiego:)





            --
            -
            • Gość: Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:32
              Ciszmy się że nasze miasto chce kupować rodzimą kostrukcje. Nie tylko budowaną
              (jak MANy i Volvo), ale rownież projektowaną w Polsce. To że autobusy Connexu
              wyglądają jak wyglądają to też wina kiepskiej specyfikacji, ktora sobie Connex
              zarzyczyl. A co do silnikow to krytykujcie sobie do woli, bo Solaris wlasnych
              nie robi tylko kupuje od MANa, Iveco itd. Solaris ma dobrą marke i produkty na
              światowym poziomie. Widac to chociazby po zamowieniach jakie stale wygrywa. To
              ze my Polacy umiemy tylko narzekac i biadolic, a najlepiej jeszcze na to co
              sami zrobimy, to juz nasza wina. Ci co nie chca klimy to chyba nigdy samochodem
              w lecie nie jedzili.

              Troche wiecej optymizmu ludzie :)
              • Gość: jacck IP: *.chello.pl 16.02.05, 15:39
                Fakt ze Solarisy to polski produkt, ale jak sam zauważyłeś Many, Volva i Scanie
                powstają również w Polsce i to nawet na eksport, wiecteż mozna je
                nazwac "polskim produktem". Montuja je polscy robotnicy tylko że wypracowany
                przez nich zysk trafia do akcjonariuszy tych koncernów. Zysk wypracowany przez
                pracowników Solarisa trafia do właściciela Solarisa, który jest polskim
                biznesmenem- i to jest chyba jedyny akcent który sprawia że Solarisy z
                Bolechowa są bardziej polskie niż Many z Tarnowa Podgórnego, Scanie ze Słupska
                czy Volva z Wrocławia. I czy to ma byc az tak wazny argument żeby kupowac
                Solarisy??? Czy to że daję zarobić prezesowi Solarisa a nie Mana to znaczy ze
                jestem patriotą....nie uznaję takiego myślenia zwłaszcza jeśli chodzi o wybór
                prawie 100 autobusów które mają służyc 10 lat przynajmniej. Tutaj najwazneijsze
                poinny byc jakość, potem cena a dopiero potem jakies akcenty narodowe
                ewentualnie, chociaz skoro i Many i Volva i Scanie i Solarisy sa montowane lub
                produkowane w Poslce to ja nie widze różnicy w polskości tych produktów. Jeśli
                zas chodzi o technologie to i Solaris jest kontynuajcją konstrukcji Neoplana,
                wiec nawet technologia jest niemiecka.....
        • Gość: ja IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 27.02.05, 11:07
          Używane zachodnie tramwaje jeżdżace w kilku miastach Polski otrzymywane były po
          cenie 10-20% ceny nowego. Sa w dobrym stanie technicznym, znacznie lepszym niż
          większośc obecnych (13N i 105). Żadne Polskie miasto nie kupune NOWYCH
          tramwajów wysokopodłogowych poza Warszawą. Kaczyński tworzy ze stolicy Polski
          skansen, a jeden taki tramwaj powinien wstawić od razu do swojego muzeum
          komunizmu. Niech stanie obok 40-letniego tramwaju 13N. To tak jakby postawić
          nowego mercedesa czy VW obok takiego sprzed 40 lat. VW wtedy produkował w
          zasadzie tylko garbusy (były tylko dwudrzwiowe).
      • Gość: pisczalka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 18:01
        jeśli nie to się nie wypowiadaj.. bo jak nie MZA znalzło by błędy to znaleźliby
        je inni wykonawcy uczestniczący w przetargu.. i byłby tylko wstyd i protesty
        więc proponuję najpierw przeczytać ustawe a potem coś zarzucać !
        pozdrawiam
        • Gość: HaHaHa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:44
          Re: qq... a znasz może ustawe prawo zam. publiczn
        • Gość: qq IP: *.chello.pl 13.02.05, 13:59
          nie znam ustawy na pamieć ale orientuję sie w temacie . Ustawa o zamówieniach
          publicznych nie jest skomplikowana jak i sam temat przetargu nie jest niczym
          skomplikowanym...jak pokazuje rzeczywistość w organizowaniu przetargów wiele
          zależy od organizatora, przepisy tylko tworza pewne ramy ale nie precyzują
          wszystkiego...bardzo czesto o tym na ile przearg był przprpowadzony zgodnie z
          procedurami orzekać odpowiedni organ. Prawda jest taka nie jest problemem
          zorganizowanie przetargu "pod okreslonego wykonawcę" wystarczy wprowadzić
          odpowiednie wymagania...np. przearg na 14 EZT dla Kolei Mazowieckich wymagał
          produkcji pociągów na terenie Mazowsza, co faworyzowało firmę Stadler szykujaca
          inwestycje w Siedlcach, nie mniej nikty by nie wyszło na jaw to ze przetarg był
          ustawiony gdyby nie protesty innych firm i gdyby te protesty nie zostały uznane
          przez organ rozpatrujący spór....
          • 13.02.05, 14:14
            no i takie sa naturalne prawa rynku. a tu widzisz gdzies masowe, torpedujace
            wybor protesty?




            --
            -
      • Gość: Stefoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:31
        Dlaczego Adamski nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy nie warto powtórzyć przetargu, jeśli jest szansa, by zapłacić dużo mniej?!! To dość znamienne dla "polskich przetargów" a "warszawskich przetargów" w szczególności panie Kaczyński!
    • Gość: FZU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 11:06
      A na Łotwie (w Rydze) i w Estonii (w Tallinie) też jeźdzą Solarisy.
      Podstawowy błąd jaki zaoferowano w autobusach tej marki sprowadzanych do
      Warszawy to ich okna które w zasadzie sie nie otwierają. Nie zmienia to jednak
      faktu że firma Mobilis pokazała, że da się do Solarisa zamontować okna które
      się otwierają.
      • Gość: Pazaszer IP: *.aster.pl 14.02.05, 23:46
        Okienka celowo zamawiano takie małe bo obawiano się że co bardziej kreatywne
        jednostki warszawskiej młodzieży za barzdo będą się przez nie wychylać. Mobilis
        uważał inaczej i zamówił Urbinetto z większymi oknami. Sczególnie wyszukanych
        ekscesów nie zanotowano, więc najpewniej teraz będzie szansa albo na klimę, albo
        przynajmniej na większe okna jak w Mobilis.

        Ausobusy są (dla niektórych) duszne, bo zamawiający sobie po prostu tak zażyczył.
    • Gość: Fi IP: *.chello.pl 12.02.05, 14:34
      Tyle kasy na klimę wydawać.... Lepiej gdyby zrobili duże odsuwane okna!!!
      • Gość: Jeżdżę tym góv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:42
        Nie wiem ale podróżuję ich niskopodłogowcami od roku po Warszawie i pod Warszawę. Nie wiem czemu ale jest jakoaś nieprzyjazna ta bryczka co nie świadczy, że inne "czerwoniaki" są idealne ..
    • Gość: PW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 15:37
      Na jednym z przetargow warunkiem byla dostawa autobusow w 3 miesiace. Dla
      niewtajemniczonych wyprodukowanie 80 autobusow w 3 miesiace jest nierealne.
      Dziwnym trafem Solaris mial juz wyprodukowane ok 40 autobusow zupelnie
      przypadkiem pomalowanych w warszawskie barwy na 2 miesiace przed
      rozsztrzygnieciem przetargu. To sie nazywa szybka dostawa.
    • 12.02.05, 15:55
      "Po raz pierwszy ma być wyposażony w klimatyzację." Jak wspone "Chaussony" z
      lat 50-tych, czy wegirskie "Ikarusy" (takzwane Kadary) z lat 60-tych to lza sie
      w oku kreci! Pozniej juz dominowaly "Jelcze" z mieleckim Leylandem SW 680.
      • Gość: bąbel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:28
        A miało nie być przekrętów pod rządami PiS. A tu ustawiony przetarg przez tow.
        sekretarza - prezesa. Tak samo jest w TW i MW.
    • Gość: Fuzzy IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.02.05, 00:22
      Na razie jezdzimy zbytkowymi IKARUSAMI...

      Pozdrawiam,

      Fuzzy
    • 13.02.05, 20:19
      zobaczymy. Ja jestem za
      --
      "www.matmi.prv.pl"
    • Gość: MZ IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 14.02.05, 08:10
      No tak. Najlepiej zamowic autobusy z lufcikami lub bez okien ale z
      kliomatyzacja. Ciekawe jak dlugo ta klimatyzacja podziala. W klimacie Warszawy
      zamiast klimatyzacji wystarczaja duze przesuwane okna i Solaris chetnie je
      wstawi.
      • Gość: ppp IP: *.centertel.pl 15.02.05, 14:16
        Solarisy 15-metrowe przełamują się na środku - nie wytrzymują obciążeń co widać
        po załamaniach blachy nad środkowymi drzwiami. Prawie wszystkie "Connex-y" tak
        mają i wiele solarisów z MZA.
        • Gość: yoyo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:42
          Mają, bo Connexowe Solarisy to jedne z pierwszych wyprodukowanych przez fabrykę
          w Bolechowie. Nie da się wszystkiego przewidzieć, pewne wady konstrukcyjne
          wychodzą dopiero w eksploatacji. Zauważmy że ten problem nie dotyczy już prawie
          żadnego ze 165 Solarysów w MZA.
          Jeśli chodzi o silniki, skrzynie biegów i inne podzespoły to są one produkowane
          przez renowmowane firmy takie jak Voith i MAN. Zresztą też stosowane przez m.in.
          MANa. Także zarzut co do silników jest bezpodstawny.
          Zarzut odnośnie wyprodukowania 80 busów w trzy miesiące też jest bzdurą, bo w 3
          miesiące ma być wyprodukowane pierwsze 10, pozostałe też będą dostarczane
          partiami. Mimo wszystko ciekawy jestem jak to zrobią, robiąc autobusy w garażu
          wielkości stodoły mając berlin na głowie. Ale to ich problem, robią to nie
          pierwszy raz.
          I nie dziwie się MZA że woli Solarisa i nie chce wprowadzać do siebie nowej
          marki bo to zrozumiałe, unifikacja ułatwia pracę.
          A jeśli chodzi o podobieństwo do Neoplana to rzeczywiście jest i nie ma co sie
          dziwić, bo Solaris dostał spuściznę po Neoplanie i zaczęli robić nowe autobusy,
          więc po co mieli robić coś nowego, a podobieństwo jest pozorne i zewnętrzne. A
          poza tym z tego co wiem Neoplan nie robił 18 metrowców, trolejbusów itp. I jest
          zroumiałe że musili od czegoś wyjść a bazą był N4020.
          A tak wogóle to jestem za Solarisem, bo jest to polska myśl techniczna i to jest
          najważniejsze, bo gdyby w u nas było wiecej takich firm to nie mielibyśmy 20%
          bezrobocia. I dzięki temu nie pracę będzie miał inżynier z Poznania a nie jakiś
          niemiec, czy szwed i tendy droga do tego o czym marzymy od 15 lat.
          DOBRE BO POLSKIE
          • Gość: ppp IP: *.idea.pl 15.02.05, 23:00
            To ciekawe , bo Neoplany N4020 jakoś się nie przełamują , jak łatwo zauważyć
            Neoplan ma w innym miejscu środkowe drzwi i płyta podłogowa jest usztywniona , w
            Solarisie podczs jazdy wszystko niemiłosiernie klekocze , w Connexach niektóre
            okna zamykają się .. i wylatują na zewnątrz co świadczy o rozjeżdżaniu się
            konstrukcji pojazdu. Dobre , bo polskie , owszem , ale znowu spuścizna - kopia
            innego produktu , tak jak niegdyś Jelcz PR-100 czyli kopia Berlieta - i co z
            tego wyszło ? Gniot ? . Niedawno jechałem starym autobusem marki Renault - lata
            70-te ( identyczny z Jelczem PR-100) kursującym na linii C.H.Reduta. Byłem
            zaskoczony ciszą i bardzo dobrym zawieszeniem mimo " podeszłego wieku "
            autobusu. Żaden Solaris - nawet nowy mu nie dorówna !
            • Gość: yoyo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:21
              bo neoplany były produkowane od lat i dośwaidczenia konstruktorów były duże. i
              nie można porównywać Mana czy mercedesa do solarisa bo doświadczenia tych firm
              sa dużo większe. a od czegoś trzeba zacząć. i po to żeby jakiekolwiek produkty
              nowe dorównywały tym z tradycją potrzeba lat. więc dajmy jeszcze troche czasu
              solarisowi, a i tak wydaje mi się, ze jak na 6 letnie doświadczenie mają dobre
              produkty. i po to żebyśmy dorównywali poziomem technicznym zachodowi muszą być
              takie firmy jak solaris. jak będziemy kupowali produkty niemieckie czy
              francuskie to zawsz będdziemy zarabiać po 2000 a oni będą na szczycie rozwoju.
              • Gość: jack IP: *.chello.pl 16.02.05, 16:02
                Acha czyli uważasz ze Warszawa powinna kupić preodukt który ma się
                dopiero "docierać" w imie wspeirania polskiej myśli technicznej...Ile razy to
                juz było i nigdy na tym dobrze nikt nie wyszedł (poza wspieranym producentem
                oczywiście)Sam Jelcz- berliet był efektem takiej "politycznej" decyzji- Władze
                PRLu postanowiły wesprzec kulejącą fabrykę francuskiego Berlieta dlatego ze
                silne wpływy mieli w owych zakładach francuscy komuniści :)...
                Wybór autobusu dla Warszawy powinien byc podyktowany względami praktycznymi i
                finansowymi a nie ideologicznymi...Warszawie potzreba dobrych sprawdzonych
                autobusów! Kupowanie Solarisa zamiast Mercedesa nie jest podyktowane wzgledami
                praktycznymi (Autobusy Mercedesa, podobnie jak Mana czy Scanii , Volvo sa
                długowieczne, sprawdzone konstrukcje dają gwarancję trwałości ) ani nawet
                finansowymi (oferta Evobus-Mercedes była tańsza niż "polskiego"
                Solarisa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )
                A co do "polskosci" Solarisa a "niepolskości" Mana z pod Poznania czy Scanii ze
                Słupska albo też Volvo z Wrocławia, to cóż...nie ma tu żadnej róznicy poza
                źródłem kapitału i właścicielami fabryk. Volvo autobusy na całą Europę
                produkuje we Wrocławiu, podobnie Scania w Słupsku posiada jedna z 2 bodajże
                fabryk autobusów w Europie, Man ma fabryke autobusów pod Poznaniem, jedynie
                Mercedes nie ma fabryki w Poslce
              • Gość: ppp IP: *.idea.pl 16.02.05, 16:36
                Wymień choć 1 element produkowany w Polsce ? . Drzwi - kiekert - Germany lub
                Italy , Silniki : MAN,Iveco,DAF , nawet świetlówki są Philipsa , oprawy
                oświetleniowe Teknoware - Finlandia , szyby chyba chińskie ( sun-d-yan ) ? .
                Polscy są tylko pasażerowie :-) . Więc nie przesadzaj z tym "Teraz Polska" .
                Dziwi mnie jednak fakt że te same elementy zamontowane np. w MAN-ie nie ulegają
                tak często awariom jak w Solarisie. Czy umiesz wytłumaczyć ten fenomen ?
                • Gość: yoyo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:33
                  Ok, wszystkie autobusy mają podzespoły zachodnie, no nie wszystkie, bo
                  siedzenia, orurowanie i pirdółki są polskie, ale najważniejsze, że idea jest
                  polska. Jak już porónywać co bardziej polskie to Solaris czy MAN? Jako jedyna
                  chyba firma polska sprostała nowym warunkom rynkowym. Bo chyba nie mozemy
                  porównywać innych producentów, gdzie np jelcz 120 jest kontynuacją produktu
                  francuskiego sprzed 30 lat. Solaris przynajmniej ma produkt na światowym
                  poziomie z którym może konkurować z największymi. Mało tego jak czytaliśmy
                  wcześniej w berlinie solaris też był bezkonkurencyjny, mimo, że używa tych
                  samych komponentów. Dlaczego więc jest najtańszy? I akurat w tym przetargu
                  sprawą Solarisa jest to, żeby autobusy były mało awaryjne bo mają gwarancje na 8
                  lat, więc gdyby Solarisowi zależało na ilości a nie jakości to nie
                  uczestniczyłaby w przetargu.
                  A jeśli chodzi o MZA to nie dziwie sie władzom że wolą solarisa, jakby mogli to
                  wybraliby Ikarusa. Dlaczego? bo przeszkoleni ludzie, bo znają produkt, bo jedna
                  baza narzędziowa, bo jedna baza serwisowa itp. Wprowadzenie nowej marki to
                  zamiesznie, szkolenia, magazymy, serwisy, dokumentacja itp itd, a ztym wszystkim
                  wiążą coę oczywiście pieniądze. MZA to nie firma testowa kolejnych marek, a
                  przewoźnik, którego zadaniem jest przewozić. Z posiadanie pojedyńczych sztuk
                  autobusów to tylko kłopot. Że przypomnę Volvo, Ik435, Ik305, Ik 417.

                  Dla niewtajemniczonych: podstawaową cechą tego przetargu jest to, że serwis
                  gwarancyjny trwa 8 lat a po tym okresie producent musi odkupić busy. Jasne jest,
                  że przy takich rygorach każdy producent będzie kombinował jak może, żeby wyjśc
                  na swoje i stąd odrzucenie innych oferentów i stąd cena solarisa.
                  • 19.02.05, 21:21
                    Coś jednak w tym solarisie musi być, skoro wybrał go Berlin i dziesiątki innych
                    miast Europy Zachodniej. Np. Bochum zamówiło w 2003 roku pierwsze 11 sztuk U12
                    z duszą na ramieniu - zastrzegli sobie możliwość zwrotu autobusów w razie
                    poważnych awarii, skierowali je do zajezdni połozonej obok warsztatów itd.
                    I po roku zamówili kolejne 10 U18, tak byli z nich zadowoleni.
                    A solaris, to rzeczywiście polska marka, tzn. produkująca w Polsce autobusy
                    według niemieckiego projektu i w większości z niemieckich części, choć nie
                    tylko ... tylne poziome światełko ma napis: "Made in New Zeland". Sprawdźcie
                    sami!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.