Dodaj do ulubionych

Mówi się, że..

27.02.08, 13:51
gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy.
Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko.

Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem?

Mam we wtorek wizytę u fryzjerasmile


--
"Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
Larysa Mitzner
Edytor zaawansowany
  • monnia3 27.02.08, 13:54
    Nie mam takowych doswiadczen...moje koncepcje ad fryzury czy koloru
    nie maja zazwyczaj nic wspolnego ze zmianami zyciowymi...zawsze
    lubilam i lepiej sie czul;am w dluzszych wlosach niż w krótkich...
    a co zamierzasz zmienic Kinguś? dlugość czy kolor?
    --
    *Życie nie jest lepsze ani gorsze od marzeń,jest tylko zupełnie inne*
  • slodka_limonka 27.02.08, 14:06
    ja najczęściej zmieniam długość grzywki (bo do reszty się
    przyzwyczaiłam) i do tego Kolor !!! uwielbiam to smile
  • ravenheart1 27.02.08, 14:10
    nie będę ukrywał, że kobiety w krótkich fryzurach raczej nie podobaja mi się ...
    --
    w temacie sygnaturki niczego błyskotliwego nie wymyśliłem

    gg 10252527
  • khinga 27.02.08, 16:06
    monnia3 napisała:

    > Nie mam takowych doswiadczen...moje koncepcje ad fryzury czy koloru
    > nie maja zazwyczaj nic wspolnego ze zmianami zyciowymi...zawsze
    > lubilam i lepiej sie czul;am w dluzszych wlosach niż w krótkich...
    > a co zamierzasz zmienic Kinguś? dlugość czy kolor?

    Od dłuższego czasu zastanawiam się nad skróceniem..a kolor na pewno zmienie, bo
    ostatnimi czasy przeważa brązsmile
    Oczywiście dłuższe są wygodniejsze i możesz z nimi "kombinować"..stąd mój mały
    dylemat, a chciałabym coś zmienićsmile



    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • moopsenia 27.02.08, 14:37
    nie słyszałam nigdy takiej teorii...
    noszę co jakiś czas krótkie, po to by je znów zapuszczać..wink ale
    ścięcie włosów nigdy nie wiązało się u mnie z negatywnymi zmianami w
    życiu
    --
    Rajska Wyspa
  • khinga 27.02.08, 16:07
    usłyszałam to pewien czas temu od mężczyzny..
    kiedyś taka teoria również "obiła mi się o uszy"wink

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • leniwykot 27.02.08, 16:35
    nieco dziwna teoriasmile)))
    fajnie jak ma kobieta co obcinać a jak trafi sie taka co jest
    obcieta już baaardzo krótko albo na zero to co ma sobie obciąć smile))
    --
    I proszę boga, nigdy więcej niech nie pozwoli by ktoś trafił w moje
    serce......
  • monnia3 27.02.08, 17:34
    Kocie na glowie to kobieta zazwyczaj ma co obcinaćwinkmniej czy wiecej
    ale jakies upierzenie posiadawink
    a jesli mowisz o innych czesciach to minimalizm jest jak najbardziej
    wskazanywinkP
    --
    *Życie nie jest lepsze ani gorsze od marzeń,jest tylko zupełnie inne*
  • leniwykot 27.02.08, 17:39
    ale podchodząc do tematu od strony skrajnoścismile)) jak jest łysa to
    co sobie bedzie obcinać kiedy zacznie sie zmieniaćbig_grinD

    a co do innych części ciała to czy minimalizm jest wskazany czy tez
    nie po prostu nie wiem smile
    wiem co lubię wink
    --
    I proszę boga, nigdy więcej niech nie pozwoli by ktoś trafił w moje
    serce......
  • monnia3 27.02.08, 18:07
    A co lubisz?wink
    --
    *Życie nie jest lepsze ani gorsze od marzeń,jest tylko zupełnie inne*
  • khinga 27.02.08, 18:20
    leniwykot napisał:

    > nieco dziwna teoriasmile)))
    > fajnie jak ma kobieta co obcinać a jak trafi sie taka co jest
    > obcieta już baaardzo krótko albo na zero to co ma sobie obciąć smile))

    oj, popadasz w skrajnośćsmile
    właśnie owa kobieta, kiedy coś negatywnego wydarzyło się w jej życiu ścięła
    włosy na prawie "zero"smile jak dla mnie to już przesada..


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 27.02.08, 18:26
    Tak sie sklada, ze u mnie ta teoria zgadza sie w 99.99 % smile
    Zawsze scinam na krotko...jak mi zle...wlasnie jeszcze przed paru dniami
    chcialam pojsc obciac moje juz baaaardzo dlugie wlosy (tzn...bardzo dlugo bylo
    mi dobrzesmile) ale niestety, nie dostalam terminu....wiec zmuszona bylam czekac sad
    W miedzyczasie najgorszy kryzys minal .....no jak narazie ciagle mam moje dlugie
    wlosy.....pierwszy raz w moim zyciu "uratowane" zostaly przed obcieciemsmile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 27.02.08, 18:33
    A jednaksmile))
    Betty, może to Ty jesteś TĄ kobietą??wink)))) mam nadzieję, że niewink

    Mam podobny dylemat..długo czekałam na dłuższe włosy(rosną baaardzo powoli) no i
    mam takiesmile
    Mogę równiez powiedzieć, że najgorszy kryzys minął, ale nadal mam
    dylemat...nigdy nie miałam na tyle długich włosów, by je obciąć..
    Teraz jednak czuję, że pora coś zmienić..

    Betty, może to "znak", że jednak nie powinnaś ich obcinać..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 27.02.08, 18:42
    Kiniu, nie rozumiem, jaka "TA kobieta" smile)) mam niby byc???smile)

    Moje wlosy rosna super szybko....i za kazdym razem sa chyba gesciejsze....(tzn,
    po obcieciu) i dlatego zawsze sobie na to pozwalalam, ale cale moje
    otoczenie....wlacznie ze znajomymi jest bardzo na mnie zle kiedy je
    obcinam.....a ja poprostu potrzebuje odmiany i taka zla sytuacja jest do tego
    dobrym (dla mnie) pretekstem. O mojej tajemnicy scinania nikt nie wie....tzn.
    teraz poraz pierwszy o tym tutaj napisalam, ale my znamy sie tylko
    wirtualnie....i nikt z moich realnych znajomych tutaj nie pisze...bo to Niemcysmile)



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 27.02.08, 18:50
    Powyżej napisałam o kobiecie pewnego mężczyzny, która właśnie z tego powodu
    obcięła włosy.."TA KOBIETA", gdyż nie darzę jej wielką sympatią.. i tu kłania
    się moja intuicja kobiecawink tzw. uczulenie..
    I dlatego zażartowałam z TĄ kobietąwink)

    Aaa, to jesteś w pewnym sensie w dobrej sytuacji, jeżeli szybko rosną. A gdyby
    było odwrotnie też byś obcinała?
    U mnie odwrotnie i dlatego zastanawiam się, choć bardzo mnie ciągnie, by to
    zrobić..heh, moi znajomi tak samo reagują, jak Twoismile nawet fryzjerka nie
    podziela mojej decyzji..

    Nawet najbliższa przyjaciółka nie wie o Twojej tajemnicy?

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 27.02.08, 19:10
    Okay...nie jestem nia napewnosmile)

    Kiniu, napewno tez obcinalabymsmile
    Nawet, gdyby powolutku rosly...bo w koncu kiedys tam urosna, a ja do zmian
    jestem zawsze pierwsza i to bez dluzszego zastanawiania...ten typ tak ma tongue_outPP

    Nikt...Ty pierwsza =====> moja wirtualna Przyjaciolkosmile))



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 27.02.08, 19:15
    na pewno nie, ufffsmile)

    Betty, czy już pytałam jaki jesteś znak zodiaku?smile
    Czasami aż mi niezręcznie pisać, że uważam podobnie, czy mam takie samo
    zdaniesmile)) pierwsza do zmian..smile) ryzykantka?

    Wirtualna, to dlatego obnażyłaś się ze swojej tajemnicytongue_outP

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 27.02.08, 19:19
    smile)

    Ten podwojny....z czerwcasmile

    Wirtualnie latwiejsmile)....dla Was to nie odgrywa zadnej roli..jest poprostu pewna
    wiadomoscia...ktora sie jutro zapomina...bo tak malo wazna... smile)))

    Kiniu, przepraszam, ale musze konczyc...bo sport czeka smile)...ale moze jutro uda
    mi sie tutaj zajrzec?

    Ciao kiss



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 28.02.08, 13:26
    Aaa, stąd te podobieństwasmile)) gdyż ja zaraz po Tobiesmile))

    I tu się mylisz Kochana..pamiętam wiele informacji/wiadomości, o których
    piszeszsmile akurat ta nie jest tak mało ważna, bo mówi coś o Tobie..

    Ciekawe, czy dziś jesteś. Ja jestem dziś troszkę zapracowanauncertain będę zaglądała
    sporadycznie..
    sport..teraz muszę Tobie pozazdrościć, bo brakuje mi tegosad( a nie mam za bardzo
    możliwości.. natomiast zaczęłam kształcić się w innych kierunkachsmile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 28.02.08, 21:25
    acha....dwa do przodu a trzy do tylu?.... hmmmm jakos mi to nie pasuje do
    Ciebie tongue_outP

    Masz taka dobra pamiec?...gratuluje smile)

    Dzisiaj bylam bardzo zajeta....bo bylam w rozjazdach....nogi najlepiej
    powiesilabym na lampie...smile))

    Ciekawe w jaki kierunku kszattujesz swoje zainteresowania????? smile
    Ja nadal lubie go (aerobik) i potrzebuje jak wodysmile))


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 29.02.08, 18:09
    z tym dwa do przodu, trzy do tyłu..to rzeczywiście nie pasujetongue_out staram się
    zawsze do przodusmile) jednak pozostałe cechy, jak najbardziejsmile
    zazdrość, uczuciowość, romantyzm, upartość...no i nie należy nadepnąć mu na
    odcisk, boooo...tongue_outPP

    mam nadzieję, że odpoczęłaś po ciężkim dniu, a dzisiejszy mija w pogodnym nastrojusmile

    w kierunku językawink)) angielskiego i dziedziną, którą aktualnie zajmuję się
    służbowosmile) czyli wieczory spędzam raczej w książkachsmile

    a kiedy zaczynasz jeździć na rowerze?smile


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 29.02.08, 18:31
    Mam to stworzenie w rodzinie i rozumiem sie z "nim" bez slow smile)
    ...wiec nie dziwne mi, ze i z Toba sie tak swietnie potrafie dogadac......chyba
    nadajemy na tych samych falach ...smile))

    Dzisiaj bylo jeszcze gorzej niz wczoraj.....padam na buzietongue_out......ale tutaj tez
    chcialam zajrzec...ze ciekawoscismile

    Ooooo.....uczy sie nam Kinia przez cale wieczorki?smile...nono......co z tego
    bedzie...smile))

    Kochana, na rowerze jezdze prawie codzienniesmile)....zwlaszcza ze tutaj w tym roku
    zimy nie bylosad(( wiec rowerkiem wszedzie moge podskoczyc...benzyna jest
    taaaaaaak droga.....ze az strach !! sad


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 01.03.08, 13:31
    No wiesz!! To stworzenietongue_outP
    i wszystko jasnesmile) ja mam w domu Twoje stworzenie (troszkę starsze ode mnie i
    Ciebie) i również świetnie się rozumiemysmile))

    cieszy, że pomimo zmęczenia zajrzałaś tutaj, by dokończyć naszą rozmowęsmile ojj,
    długo tak nie pisałyśmy..

    a no uczy/szkolismile) a co z tego będzie?..czas pokażesmile jak ze wszystkimwink)

    aaa, to supersmile) nie tylko u Ciebie "zima bez zimy"(jak dla mnie super). Droga
    benzyna, drogaaa...a ja przymierzam się do kupna autkasmile) przynajmniej będę
    bardziej mobilnasmile)
    ja raczej do pracy nie mogłabym podskoczyć na rowerkutongue_out

    Słoneczka życzę na ten weekend i samych radosnych chwilkiss*
    Ja w niedzielę jadę w rodzinne stronysmile przy okazji odwiedzę przyjaciółsmile))



    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 01.03.08, 23:56
    smile))

    Akurat wrocilam....ale jeszcze zajrzalam do naszego kacikasmile)

    Tak, czas pokaze...smile)

    Ja do pracy tez nie moge na rowerku...tam niestety samochodem...

    Dziekuje i wzajemnie smile
    Tak sie sklada, ze ja jutro tez do rodziny z wizyta... smile))))


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 03.03.08, 13:33
    i jak udała się wizyta u rodziny?smile)

    moja w miarę..przy okazji spotkałam się z przyjaciółkąsmile
    a dziś znów jadę na babskie spotkankosmile)))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 12:20
    Tak...z moja rodzinka rozumiem sie wysmienicie...wiec i spotkanie bylo jak
    zwylke bardzo milesmile)

    Babskie spokania maja zazwyczaj niepowtarzalny urok...to prawie jak gdyby sie
    gadalo z wlasna dusza.....smile)

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 04.03.08, 16:37
    ojjj gadało się, gadało..do 1.00 przy ginie z tonickiem i cytrynkąsmile))
    najlepsze, że każda z nas duuuużo mówi, więc sąsiedzi pospać nie mogli, ale co
    tam..raz możnawink)

    fajny wieczór/nocsmile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 19:05
    Tak...kobiety nigdy nie wiedza kiedy maja skonczyc..z pogaduszkami....to juz
    taka nasza przypadlosc...big_grinDDD

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 04.03.08, 19:09
    Chyba większości kobietbig_grinD choć znam takie, które są przeciwieństwem
    gadatliwychsmile no, ale takie też muszą być, by nas dopuścić do głosutongue_out

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 19:21
    NO....to sa te, ktore lubia sluchac...tongue_outP

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 04.03.08, 19:26
    hehehe..świetnie to ujęłaśwink))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 19:34
    Tak jak teraz ...my piszemy.....a inni czytaja big_grinD
    ...qrka...dlaczego nikt inny juz tutaj nie pisze ???????

    No tak..ja tez miewam przerwy w pisaniu...sad(


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 05.03.08, 17:45
    Betty..hmm, jak to ująć..
    Zawsze coś nowego budzi ciekawość, przychodzi się "zobaczyć".
    Można to porównać np. do solariumsmile dlaczego akurat taki przykład?
    Moje przyjaciółki prowadzą solarium. Pewien czas temu otworzyła się konkurencja
    i nagle zauważyły spadek ilości klientów. A to właśnie dlatego, że każdy chciał
    zobaczyć/ spróbować czegoś nowego.
    I tak podobnie wygląda to na forum..
    Moja też w tym wina, gdyż nie mam weny do wymyślania tematów, pisania..

    zawiało nudą..cóż, to jest forum i każdy pisze tam, gdzie ma ochotę.
    Nie mam pretensji ani żalusmile forum będzie istniałosmile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 05.03.08, 18:12
    tja...prawda jest co piszesz....ale dobrze, ze sie tym nie przejmujesz....nikogo
    na sile sie nie zatrzyma...a ludzie tez potrzebuja od czasu do czasu
    przerwe...zeby znowu kiedys powrocic na forumowe lono ...... smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 05.03.08, 19:10
    ..łonotongue_outP
    Gdybym się tym przejmowała to już dawno bym je zlikwidowała..
    Przynajmniej możemy w spokoju popisać sobiesmile)
    Fajnie, że tu wracaszsmile dziękujękiss

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 05.03.08, 21:57
    nie dziekuj smile)......fajnie jest tutaj i tyle...smile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:39
    noo już się mi tu nie podlizujtongue_outP
    ..mam oczywink))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 12:48
    tongue_outP


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:55
    a jednak tongue_outP

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 13:01
    Musialam z niego <jezyczek> nareszcie zrobic uzytek smile



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 13:28
    nie nie mów, że jest zaniedbywany i nie używasz gotongue_out ..nie tylko do wytykaniabig_grinDD


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 13:40
    nooooooooo, w realu to co innego.... lize nim to i tamto.... tongue_out

    ...ale tutaj jakos rzadziej...wiec musze nadrobic te zaleglosci...smile))



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 13:56
    noooooo, a możesz jaśniej tongue_outPPP

    z tego, co pamiętam często z jackiem wytykaliście se językiwink)))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 14:04
    Kinius....przeciez nie bede Ci o smaka na lody robila......mniamsmile)


    No wlasnie, Jacus mnie zaniedbal sad ...to nie mam komu jezyczka pokazywac...sad


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 14:20
    Ojj, a mam wieeeeeeeelkąsmile)) długo nie lizałam loda;P
    Chyba wieczorem sobie zakupiębig_grinD

    Może zawołaj Jacusiasmile Ciebie na pewno usłyszysmile))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 14:28
    nie ma nic pewnego! ;-P
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • khinga 06.03.08, 14:40
    Ooooo Jacek, bez wołania przyszedłsmile))))
    ..przeczucie??tongue_outPP

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 15:19
    noooo, padajacy za oknem śnieg utworzył wzór który mozna było
    odczytac jako: Leć zoba na foruma ;-PPP
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • khinga 06.03.08, 15:21
    śnieg wie, kiedy należy zajrzeć, gdy mówi się o lizaniu lodówtongue_outPPP

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 15:27
    lizanie loda na sniegu...to letka perwersja ;-P
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • khinga 06.03.08, 15:57
    perwersja...mrrrtongue_outP ..czasami jak najbardziej wskazanatongue_out
    chyba się ze mną zgodzisz?smile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 18:56
    zależy co kto lubiwink
    --
    Mis
    NaszeForum
    Misia
  • khinga 06.03.08, 19:15
    oczywisciewink
    ja jednak nie preferuję rutynysmile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 23:45
    rutyna też ma swoje plusy...wink piszę ogólnie - życiowo, a ściślej pracowniczo wink
    --
    Mis
    NaszeForum
    Misia
  • khinga 07.03.08, 14:27
    prawniczo?? łupsss....

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 07.03.08, 18:51
    pra- co - wni- czo ..., zawodowo inaczej no ;-P
    --
    Mis
    NaszeForum
    Misia
  • khinga 08.03.08, 16:12
    literki mi sie poprzestawiałytongue_out

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 12.03.08, 11:22
    łomamy wzrokowe? czy to aby nie z nadmiaru pracy (albo% ;-P)?
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • khinga 12.03.08, 12:00
    hheee..może z nadmiaru pracy, ale co tam to przyjemne z pożytecznymsmile))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • jacko1971 06.03.08, 14:22
    > nooooooooo, w realu to co innego.... lize nim to i tamto.... tongue_out

    zabrzmiało prawie jak - liże nim to i tamto, temu i tamtemu ;-PPP
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • tini_1 07.03.08, 08:50
    haha....nie wiedzialam, ze mezczyzni taka wyobraznia grzesza...smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • jacko1971 07.03.08, 11:22
    a ja traktuję to raczej za zaletę niż za coś zdrożnego ;-P
    --
    Mis
    Nasze Forum
    Misia
  • tini_1 08.03.08, 22:59
    hmmm...moje lizanie, czy Twoje podejrzenia???



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • jacko1971 09.03.08, 13:18
    wyobraźnię ;-P a co do lizania to sie nie wypowiem, toć nie ja jestem tym
    lizanym ;-P
    --
    Mis
    NaszeForum
    Misia
  • tini_1 10.03.08, 15:20
    Achasmile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 28.02.08, 13:54
    Kiniu, przemyśl to jeszcze. Może wystarczy tylko obciąć paznokcie i
    to u nóg???wink
  • khinga 28.02.08, 14:17
    do wtorku mam czas..
    A u stóp już krótkie sątongue_out

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • diana.pl 28.02.08, 14:53
    nie chcę się wtracac ale nie obcinaj włosów na krótko ,a jeśli jest jakaś
    koleżanka co Cię namawia to niech się sama obetnie .......a jak ma krótkie to
    niech się ogoli
  • khinga 28.02.08, 16:03
    nikt mnie nie namawia, a wręcz przeciwnie-znajomi odradzają..
    to będzie wyłącznie moja decyzjasmile we wtorek Wam napiszesmile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 28.02.08, 21:18
    Dobrze, ze masz do wtorku czas.....bo moze sie rozmyslisz?
    ....czas dziala na Twoja korzyscsmile)
    ...mnie sie tym razem udalo ich nie obciac, czego nie zalujesmile
    ...wiec moze pojdziesz w moje slady?smile

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 29.02.08, 18:13
    a wiesz, że z dnia na dzień jestem bliżej decyzji-nie ścięciasmile)
    zawsze można z dłuższymi "pokombinować"smile)
    kucyk, spiete do góry...itdsmile
    ...choc z drugiej strony chcę coś zmienić..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 29.02.08, 18:34
    Nie masz pojecia Kiniu jak dobrze cie rozumiem z checia wprowadzenia
    zmian....wiec moze zafarbujesz sobie na inny kolor? smile

    Dlugie wlosy sa (dla mnie) praktyczniejsze...bo wlasnie ciagle mozna
    zmieniac...fryzurki i za kazdym troche razem inaczej sie wyglada...a ja wlasnie
    lubie zmiany smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 01.03.08, 13:36
    Kolor na pewno zmienię, ale to dla mnie troszkę "za mała" zmiana..
    a jak podetnę troszkę to znów będę czekała lataaa, by ten kawałek odrósł..echh

    dokładnie Bettysmile) choć z grzywką można pokombinowaćsmile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 01.03.08, 23:59
    No to masz niezly dylemat....tongue_out

    Noooo mozna troche pokombinowac....na lewo na prawo...do
    gpry...skrocic....wyposrodkowac....wyskubac....hmmm co mozna jeszcze ???? tongue_outP

    Zycze Ci dobrych pomyslowsmile))

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • tini_1 04.03.08, 12:27
    No i co z Twoimi wlosami.....Kiniu?


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 04.03.08, 16:42
    obcięłamsmile)ale...nie do końcawink
    miałam pewną wizję, ale fryzjerka odradziła, bo moje włosy się nie nadająsad zna
    moje włosy, więc mogłam jej zaufaćsmile
    ścięła kawałek...nie leżały, jak powinny..mówię: tnij!smile)
    i tak długo skracała, że na czubku głowy są krótkiesmile) a reszta dłuższasmile
    śmiałyśmy się, że są krótko-długiesmile wypośrodkowałam, bo ani nie są krótkie ani
    długiesmile
    jestem zadowolonasmile heh, zobaczymy, jak będę sama musiała je uczesaćwink choć mam
    w tym wprawę, bo kiedyś miałam bardzo krótkiesmile
    także zmianę widaćsmile i o to chodzismile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 19:04
    Napewno wyglada to ciekawie, no i najwazniejsze, ze Ty jestes sama z tej zmiany
    zadowolona smile))

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 04.03.08, 19:12
    jestem, bo chciałamsmile) w końcu zbliża się wiosnasmile dziś rano w rodzinnym mieście
    zaskoczyła mnie zimauncertain śniegu po kostkisad natomiast widok drzew przykrytych
    śniegiem przepięknysmile co ciekawe 35km dalej, gdzie teraz mieszkam wiosnabig_grinDD no
    tak..bliżej morzasmile))


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 04.03.08, 19:23
    U mnie dzisiaj mialam wiosne, jesien i zimesmile
    ...w ciagu kilku godzin nastepowalo to na przemian.....sprawdzilo sie
    przyslowie: "w marcu jak w garcu" smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 05.03.08, 17:49
    Jeszcze taki będzie kwiecień-plecień poprzeplatauncertain
    choć u mnie wiosennie, ale chłodny wiatrsmile

    heh, to sobie pogadałyśmy o pogodzietongue_out

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 05.03.08, 18:13
    O pogodzie mozna zawsze...... i bez konca.....smile)))))))

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 05.03.08, 19:11
    taaa...to uniwersalny temat, ale zawsze źle mi się kojarzyuncertain
    kiedy już brak tematów. Nam to chyba ( na razie) nie grozismile))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 05.03.08, 21:59
    Tez tak mysle, ze komu jak komu, ale nam napewno nigdy tematu nie zabraknie....smile)

    Najgorsze tylko, ze czasu nam ne zawsze starcza....sad



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:41
    Cieszmy się tym, co mamysmile) lepsze kilka chwil od żadnej..

    A propo pogody..u mnie dziś zimasad(( wichura potworna..śnieg na przemian z
    deszczemsad buuuu

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 12:50
    Wlasnie, podobno mamy zyc chwilka...tongue_out

    Wspolczuje Ci tej paskudnej pogody...u mnie jak narazie cisza....pewnie przed
    burza?wink...bo zapowiadali, ze poznym popoludniem beda opady...zobaczymy...sad


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:58
    Chyba nie w każdej dziedzinie ma potwierdzeniewink

    Czyżby tym razem przemieszczało się ode mnie?wink popada, jak już będziesz spała i
    nawet nie zauważyszwink)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 13:00
    Ja staram sie pomimo tego...smile)

    No tak.....z Twoich stron to zawsze zima powiewa....smile))


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 13:29
    no wieszsad(((((((( buuuu....

    wink)

    ale ciepło z serduszkasmile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 13:39
    Nie martw sie.....ja za zima tesknie jak ch...., bo nie bylo jej w tym roku ani
    na pol dnia crying
    ...te pare platkow, ktore rozpuscily sie zanim dotknely ziemi nie licze...sad((

    A tak chcialbym raz wstac i zobaczyc dookola tylko bialy puch...najlepiej w
    weekend...smile))



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 14:17
    To rzeczywiście mało tej zimy u Ciebie..
    Biedna Ty-czekająca na zimę..jak dzieciaczki, które w tym roku pewnie nie
    pojeździły nawet na sankachsad ..ja też niesad
    Może jeszcze spadnie śnieg, choć to chyba już za poźno..

    Może jak ładnie poprosisz to zostanie spełnionewink))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 07.03.08, 08:51
    U mnie to tylko patrzec jak tulipany swoje glowki ku sloncu wystawiasmile).....zima
    poszla.... hen do morza...moze wroci w grudniu???? smile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 07.03.08, 14:41
    Echh, to coś dla mniesmile) ja zakupiłam żonkile w doniczce, by rozjaśnilo się w
    pracy,a także w domusmile)a tulipanka dostałambig_grin
    Z tego, co słyszałam w prognozach u nas ma jeszcze wrócić zimauncertain
    Zapewne nie wielka, ale zawsze, brr! sioooo....
    Niech wraca w grudniu...dla Ciebiesmile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 08.03.08, 23:14
    Ciekawe czy sie prognoza sprawdzi?
    ...oby tylko to nie bylo w Wielkanoc tongue_out

    Oby wrocila w grudniu...najlepiej w "Cicha i Swieta Noc" smile))

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 11.03.08, 13:24
    Echh, jestem zapracowana i znów mnie mniejsad(
    u mnie wiosnasmile) choć samopoczucie do kitu..jakaś tąpnięta jestem, nie do życia..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 11.03.08, 13:54
    noooo...u mnie nie lepiejsad(

    ....a co do samopoczucia "to wszystko o kant roztrzasc"....mam nadzieje ze
    wiesz, co chcialam przez to wyrazic? smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 11.03.08, 14:25
    to kiedy urlop?

    dokładnie Cię rozumiemsmile czuję to samo..
    za oknem wiosna, ptaszki ćwierkają, słoneczko..a ja czuję się beznadziejniesad(
    zawsze, gdy po zimowym okresie pojawiała się taka pogoda mogłam "góry
    przenosić", czułam się taka kobiecasmile a teraz...eśśsad

    W niedzielę po długim czasie poszłam na spacer nad morzesmile było spokojne, acz
    groźnie wyglądało.. chyba "za wcześnie" na taki spacer - wiesz, co chciałam
    przekazać?wink

    Betty, poprawy nastroju Tobie życzę..może wieczorem ze szklanką koniaku (ten z
    alkoholi lubisz, nieprawdaż) w dłoni?smile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 11.03.08, 14:32
    Urlop dopiero w lipcu... a Ty?smile

    Kiniu....mam nadzieje, ze jakos sie jeszcze pozbieramy z tego marazmu....to
    pewnie ta dziwna pogoda nam tak miesza...? sad

    Chyba wiem....zycze Tobie przyjemniejszych spacerkow...we dwojesmile))

    Koniak jest dobry, ale ja go pije w naprawde wyjatkowych sytuacjach....raczej
    tych pozytywnychsmile))
    ----no chyba, ze mnie zaczyna lapac jakies przeziebienie..to dla nie naprawde
    pierwszorzedny ratuneksmile

    Jezeli chodzi o zdrowko to mi dospisujesmile...tylko stan emocjonalny jest
    troszeczke zachwiany..?



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 11.03.08, 15:44
    Planuję mały wypadzik w maju do Wrocławia odwiedzić mojego przyjacielasmile) no i
    pozwiedzać..ojj, długo nie byłam we Wrocławiusmile to raczej będzie tylko weekend.
    Dłuższy urlop podobnie, jak Ty..lipiec/sierpień. Zależy od pogodywink

    Pewnie pogoda również..
    Pozbieramy się Betty, z dnia na dzień jakby lepiej, aleee.....
    Te chwile słabości..
    Potrzebuję gdzieś dalekoo wyjechać..

    W takim razie zachowaj koniak na pogodniejszy czas i miłe okazjesmile)

    Ważne, że chociaż zdrowie dopisujesmile) bo, jak się wali to wszystko na raz..


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 11.03.08, 17:07
    To zyczymy sobie wzajemnie poprawy pogody, sytuacji mentalnej, pomyslnych
    wiatrow i rychlego urlopu smile)...i duzo duzo slonecznych dni, oby nastapily one
    jak najszybciej smile)

    Tobie udanego wypadu do Wroclawia... a potem tej dalekiej podrozy, zeby choc na
    pare dni zapomniec o codziennosci smile))
    Ja mam w Wroclawiu rodzinke, ale nie odwiedzalam ich juz od dawien dawna..az
    wstyd sie przyznac sad
    ...bo kiedys spedzalam tam piekne wakacje....smile))
    Kochana rodzinka....szkoda, ze nie mieszkamy na jednym miejscu...wszyscy tak po
    Polsce i swiecie porozrzucani...sad(


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 12.03.08, 12:09
    Ujęłaś to doskonale..nic dodać, nic ująćsmile
    Betty, Tobie również tego życzę z całego sercasmile

    Czasami los i inne sytuacje powodują, że rodzina rozproszona jest po całym
    świecie.. wtedy odwiedziny są ograniczone..
    Może warto wybrać się w odwiedziny do Wrocławia (przy okazji, jak będziesz w
    Polsce)..wrócić do tych wspaniałych chwil, które tam przeżyłaśsmile


    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 03.03.08, 17:27
    Jutro już wtorek. Zastanowiłaś się gdzie, co i komu obcinasz???wink
  • khinga 04.03.08, 16:42
    ojjj obcięłabym...ale komuśtongue_outPP

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 05.03.08, 09:22
    Jednak obcięłaś sobie, zamiast komuśwink
  • khinga 05.03.08, 17:52
    Na tego kogoś przyjdzie jeszcze czas, ale innym sposobemwink
    A sobie też zostawiłam conieco włosów - wypośrodkowałamwink

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 05.03.08, 20:55
    Ciekawe, że kobieta zawsze wyładowuje frustrę na bogu ducha winnych
    włosachsmile))
  • tini_1 05.03.08, 22:00
    Nie zameczaj sie tym pytaniem....ja tego tez nie wiem.. dlaczego...??

    Ale moze Kinia zna odpowiedz?smile

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 06.03.08, 10:43
    Kinia zna odpowiedź jednostkową, a ja globalną. Najłatwiej coś
    zmienić w sobie, podnosząc rękę na włosysmile
  • tini_1 06.03.08, 10:59
    Ciekawa jestem, co Kinia na to powie?smile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:44
    a dokładniej na co, Betty?

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • tini_1 06.03.08, 12:48
    Odnosnie pytania Crimena..."dlaczego kobiety podnosza reke na wlosy, kiedy chca
    zmian"...smile


    ...ale juz ponizej te odpowiedz Crimkowi napisalas....;P


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:58
    smile))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 07.03.08, 10:11
    tini_1 napisała:

    > Ciekawa jestem, co Kinia na to powie?smile
    >
    Mówisz i maszwink
  • tini_1 07.03.08, 11:14
    Zeby tak wszystkie zachcianki chcialy sie natychmiast sprawdzac...bylo by duzo
    piekniej na tym swieciesmile



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 07.03.08, 11:28
    tini_1 napisała:

    > Zeby tak wszystkie zachcianki chcialy sie natychmiast
    sprawdzac...bylo by duzo
    > piekniej na tym swieciesmile
    >
    >
    Byłoby bardzo monotonnie. Sama nie wiedziałabyś czego jeszcze
    chcieć. To dopiero byłby bólwink
  • tini_1 08.03.08, 23:02
    Moze masz w tym troche racji?...ale to i tak nierealne...wiec obawy znudzenia
    nie istniejasmile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 09.03.08, 11:12
    tini_1 napisała:

    > Moze masz w tym troche racji?...ale to i tak nierealne...wiec
    obawy znudzenia
    > nie istniejasmile)
    >
    Bo cel osiągnięty bez walki nie cieszysmile))
  • tini_1 10.03.08, 15:22
    Ja tam nie walcze.... tongue_out


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 11.03.08, 14:16
    A gdzie walczysz, jeśli nie tam? wink))
  • tini_1 11.03.08, 14:25
    Ty tez taki czepialski przystojniacha? smile)
    i kazde slowo kladzisz na wage? smile

    No nie...myslalam, ze potrafisz patrzec przez palcesmile

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 11.03.08, 14:50
    Bettinko, to wszystko dla podtrzymania naszej wykwintnej
    konwersacjismile
  • tini_1 11.03.08, 17:00
    Tja, nasza conversation jest rzeczywiscie very very exciting smile)))


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 11.03.08, 21:13
    W końcu All's fair in love and warsmile
  • tini_1 12.03.08, 09:05
    hmmm...teraz dales mi do myslenia.... smile)



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 12.03.08, 18:26
    Jak na osobistego czarodzieja przystałosmile
  • tini_1 12.03.08, 18:29
    Tak, te dziedzine zycia opanowales pierwszorzednie...smile))


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 12.03.08, 20:09
    Przecież nie mogę walczyć z przeznaczeniemsmile))
  • tini_1 13.03.08, 08:36
    Tez ta mysle, w koncu nie jestes Don Quichote`m smile))



    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 13.03.08, 20:06
    Już nie, ale dawniej zdarzało mi się walczyć z wiatrakamismile
  • tini_1 13.03.08, 21:02
    Taki uparty byles?smile


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • crimen 13.03.08, 21:28
    Albo naiwnysmile
  • tini_1 14.03.08, 18:52
    Nie, tego mi nie sprzedarz...smile)

    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • tini_1 14.03.08, 18:54
    *nie sprzedaSz...smile)


    --
    Przyjaźń między mężczyzną a kobietą to spacer wąskim pasem lądu oddzielającym
    zatokę znajomości od oceanu miłości.
    /.../
    (Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kawałek lądu.)
  • khinga 06.03.08, 12:43
    crimen napisał:

    > Ciekawe, że kobieta zawsze wyładowuje frustrę na bogu ducha winnych
    > włosachsmile))

    A to dlatego, że w pobliżu nie było sprawcy owej frustrywink)
    Zbyszku, kobieta zmienną jestsmile)) no, ale to na pewno wiesz doskonalewink

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 06.03.08, 20:07
    khinga napisała:

    >
    > A to dlatego, że w pobliżu nie było sprawcy owej frustrywink)
    > Zbyszku, kobieta zmienną jestsmile)) no, ale to na pewno wiesz
    doskonalewink
    >
    Byle tylko zmienność kobiet nie obracała się przeciwko nim samymsmile
  • khinga 07.03.08, 14:44
    wnioskuję, że coś mi sugerujesz?

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 07.03.08, 17:55
    Nie Kiniu. To wniosek ogólny, dotyczący kobiety, jako takiejsmile
  • khinga 08.03.08, 16:15
    rozumiemsmile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 09.03.08, 11:15
    khinga napisała:

    > rozumiemsmile
    >
    Wzajemne zrozumienie zawsze nieźle nam wychodziłosmile
  • khinga 11.03.08, 13:34
    Dokładniesmile potrafimy się zgraćwink))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 11.03.08, 14:17
    I tak nam już chyba zostaniewink))
  • khinga 11.03.08, 14:26
    obysmile)))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 11.03.08, 14:51
    Widzisz jakieś zagrożenia? smile
  • khinga 11.03.08, 15:47
    Na chwilę obecną niesmile wiesz..w życiu nigdy nic nie wiadomo..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 11.03.08, 21:09
    W takim razie oddając się sielance, będziemy czujnismile
  • khinga 12.03.08, 12:12
    smile
    takich dobrych ludzi, jak Ty jest niewielu..spotkanych w siecismile

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 12.03.08, 18:28
    Właśnie w sieci nie bimy się pokazać prawdziwej twarzy, więc właśnie
    tacy jesteśmysmile
  • khinga 12.03.08, 18:35
    W rzeczywistości nie było inaczejsmile)

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 12.03.08, 20:11
    Tylko generalizowałem, bez odniesień personalnychsmile
  • khinga 13.03.08, 13:29
    A to zgadzam się z Tobąsmile w sieci można być sobą lub tym, kim chciałoby się być
    - tak kiedyś powiedział mi jeden ze znajomychsmile w necie ukazywał się jako
    całkiem inny człowiek..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 13.03.08, 20:09
    W życiu nigdy nie jesteś sobą. Zawsze kogoś udajesz. W necie nie
    musiszsmile
  • khinga 14.03.08, 12:58
    Czy zawsze? Czasami sytuacja zmusza, by być kimś innym, by udawać..
    Wiem, co piszęwink))

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • skorpionica11 07.03.08, 19:57
    khinga napisała:

    > gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy.
    > Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko.
    >
    > Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem?
    >
    > Mam we wtorek wizytę u fryzjerasmile
    >
    >
  • skorpionica11 07.03.08, 19:58
    Niezgodze sie z tym
    raczej kobiety zmieniaja fryzure kiedy dobre i zle zmiany
    przechodza w zyciu i nie musi to byc krotka fryz bo i tez zmiana
    koloru wlosów

    khinga napisała:

    > gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy.
    > Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko.
    >
    > Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem?
    >
    > Mam we wtorek wizytę u fryzjerasmile
    >
    >


    --
    "Nie przywiazuj sie do wyobrazenia,jakie masz o ludziach-i tak cie
    rozczarują."
    Ursula Steinbrinker
  • debi_bebi 12.03.08, 16:45
    Powiem Ci, Kiniu, ze za kazdym razem, kiedy sie odkochiwalam,
    obcinalam wlosy na krotko. Na znak protestu i definitywnego
    przeciecia znajomosci.

    --
    3 po 3
  • khinga 12.03.08, 17:41
    A jednak..
    Czyli nie jest to mój wymysł. Jest nas więcejsmile
    Z tym definitywnym zakończeniem znajomości będzie ciężko. Stąd włosy ani krótkie
    ani długiewink natomiast zmiana fryzury..noo, bardziej ku krótkimsmile
    echh, teraz cos mi uświadomiłaś..nawet nie połączyłam wcześniej, co wyżej
    napisałam..

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • debi_bebi 13.03.08, 05:48
    Obetniesz więcej, czy mniej, nie ma znaczenia. Coś się w Tobie zmieniło, nie
    tylko w wyglądzie, i to jest najważniejsze. To już jakby nie ta sama Ty. W
    każdym razie nie ta, która była z nim, kochała go.
    To impuls, żeby pójść i coś w sobie zmienić. Zupełnie, jakbyśmy chciały
    zaakcentować wewnętrzne zmiany również i na zewnątrz. Podświadomość? smile
    --
    3 po 3
  • khinga 13.03.08, 13:41
    Świetnie to ujęłaś, bo tak własnie jest..
    Patrząc z perspektywy czasu zmieniłam się od tego momentu, nie tylko włosy, ale
    cała reszta..również wnętrze. Każde doświadczenie czegoś nas uczy.
    Przytoczę Tobie pewną sytuację, która miala miejsce na dość ekskluzywnym balu.
    Wśród gości pojawiła sie kobieta, z bardzo krótką fryzurką. Mój kolega spojrzał
    na nią (wcześniej jego byla kobieta również sciela wlosy, gdy w jej zyciu
    nastapily zmiany). Zapytałam go o czym pomyślał, czy przypomniała mu się Ona. On
    odpowiedział: " pomyślałem, że w jej w życiu coś się wydarzyło, nastapiły zmiany".

    Może część kobiet robi to świadomie. Jednak wydaje mi się, że silne emocjonalne
    zmiany, które również akcentujemy na zewnątrz są podświadome..nie zastanawiając
    się nad nimi. Ja nagle zaczęłam zmieniać wszystko w sobie.

    --
    "Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej
    przeszłości, by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie."
    Larysa Mitzner
  • crimen 12.03.08, 18:29
    Czy ja o czymś nie wiem? wink
  • debi_bebi 13.03.08, 05:49
    Przecież sam upierasz się, że istnieją dwa światy, i że nie rozumiesz tego
    kobiecego smile
    --
    3 po 3
  • crimen 13.03.08, 19:52
    Po prostu pamiętam że kiedyś, dawno temu, miałaś krótkie włosysmile
  • debi_bebi 13.03.08, 20:35
    Miałam, i owszem, a teraz mam nieco dłuższe i ani myślę, żeby radykalnie je
    skracać smile
    --
    3 po 3
  • crimen 13.03.08, 21:25
    I na to właśnie liczęsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka