Dodaj do ulubionych

Owoce polskiej "polityki" wschodniej

05.02.10, 14:10
Ten wątek dedykuję wszystkim polskim głupcom, którzy sądzili a nawet
dalej sądzą, że strusia polityka wobec banderassów cokolwiek Polsce
da.

www.zaxid.net/newspl/2010/2/5/141558/



Edytor zaawansowany
  • hansgrubber 05.02.10, 14:33
    Kompletne fiasko Kaczora.
    --
    "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
    prawdę mówiąc, świnia." Martwe dusze M.W.Gogol

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25097
  • mat120 06.02.10, 21:57
    hansgrubber napisał:

    Kompletne fiasko Kaczora.


    Nie tylko Kaczora. Nie on zapoczątkował tę strusią i szkodliwą
    politykę. To fiasko Kuroniów, Michników, Gieremków a przede
    wszystkim masona z Paryża.



  • szalom_tawarisz 06.02.10, 22:29
    hansgrubber napisał:

    > Kompletne fiasko Kaczora.

    Kowal, Berdychowska, Kamiński, demonstracyjne wyjście z popów
    prawosławnych z pałacu, fatalne lądowanie w Gruzji, wycieczka na
    Krym w czasie obchodów rzezi wołyńskiej, ...
  • venus99 05.02.10, 15:11
    jeżeli o mnie chodzi to te popłuczyny po Banderze i upowcach ze
    swoimi "żądaniami" mogą mi .........
    to jest najwłasciwszy komentarz wobec poczynań młodocianych
    banderowców.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 18.02.10, 16:22
    Hipokryzja Sejmu RP i MSZ 2010-02-18
    Z jednej strony dobrze, że Sejm i MSZ stanęły w obronie polskiej
    społeczności na Białorusi. To był ich święty obowiązek. Z drugiej
    strony jednak wychodzi ich hipokryzja. Nie stają one bowiem w
    obronie naszych rodaków na Ukrainie, którzy są ustawicznie gnębieni
    przez tamtejszych nacjonalistów.
    Ta hipokryzja ma czysto polityczne podłoże. Prezydent Łukaszenka nie
    jest bowiem tolerowany na polskich i europejskicj salonach, a
    Juszczenko i Tymoszenko pomimo swych przegranych są nadal traktowani
    jako sojusznicy. Dlatego też ani marszałek Sejmu Bronisław
    Komorowski, ani minister Radek Sikorski nie podjęli żadnych kroków,
    aby potępić ostatnie dekrety Juszczenki. Nie upomnieli się też ani o
    zwrot Polskiego Domu czy kościołów rzymskokatolickich we Lwowie, ani
    o prawo Polaków do własnych mediów.
    No cóż, "pomarańczowe" otumanienie polskich elit trwa nadal.
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2692&PHPSESSID=d83834f988255f4857f25e4cc824ce35
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • leszeks 18.02.10, 21:52
    Liberum_veto czego oczekujesz od polskich elit? Skoro sam wybielasz Banderę oraz
    twierdzisz, że to II RP stworzyła OUN. Takie właśnie myślenie paryskiej Kultury
    kształtuje polskie elity.
    Brak potępienia wszystkich OUNowców, nawet tych 'tylko' super organizatorów.
    Brak potępienia ludobójstwa, które zorganizowali. Relatywizowanie faktów
    historycznych. To właśnie prowadzi do otumanienia elit. To właśnie prowadzi to
    tego, że ignoranci protestują przed polskim konsulatem i nazywają AK bandytami.
    To właśnie prowadzi do tego, że również ignoranci historycy (także z IPNu)
    zrównują AK z bandytami (szczegóły np. w wątku o Sahryniu).

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 19.02.10, 14:08
    leszeks napisał:

    > Liberum_veto czego oczekujesz od polskich elit? Skoro sam
    > wybielasz Banderę oraz twierdzisz, że to II RP stworzyła OUN.

    To jest pewien skrót myślowy. Faktem jest, że gdyby Polska
    Piłsudskiego nie wyciągnęła swoich zachłannych rąk po ziemie ruskie,
    OUN na pewno by nie powstała. Więc w tym sensie jest to stwierdzenie
    słuszne. Tak, Polska odpowiada za stworzenie Bandery i OUN.
    Ja Bandery nie wybielam. Pisałem, że z polskiego punktu widzenia
    należy go uznać za terrorystę, bandytę, zbrodniarza etc. Uważam
    jednak, że przypisywane mu są niepotrzebnie nadmierne "zasługi".
    Różne osoby twierdzą tutaj, że był on jakoby twórcą zbrodniczej
    ideologii, chociaż nic chyba w ogóle nie napisał. Albo że odpowiada
    za ludobójstwo na tzw. Kresach Wschodnich. A przecież siedział wtedy
    w obozie koncentracyjnym. A nie było wtedy jeszcze internetu i
    telefonów komórkowych smile)) To nie ja "wybielam" Banderę, tylko inni
    go nadmiernie oczerniają. Robią z niego demona zła, diabła
    wcielonego. A on przecież był tylko ukraińskim patriotą, walczącym o
    niepodległość Ukrainy metodami porównywalnymi do Piłsudskiego,
    polskiego bohatera narodowego. On nawet nie stworzył OUN, został
    tylko potem liderem jednej z frakcji. I to znów "dzięki" Polsce,
    która skazała go na karę śmierci za zamach na ministra Pierackiego,
    tworząc w ten sposób legendę Bandery w środowisku ukraińskich
    nacjonalistów.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • gate.of.delirium 19.02.10, 14:18
    liberum_veto napisał:

    Albo że odpowiada
    > za ludobójstwo na tzw. Kresach Wschodnich. A przecież siedział
    wtedy
    > w obozie koncentracyjnym.

    On nawet nie stworzył OUN, został
    > tylko potem liderem jednej z frakcji.

    A możesz się przez chwilę zastanowić, co on właściwie robił, jako
    jeden z przywódców OUN, od września 1944 do końca 1948 roku ?
    Czy rzezie UPA na zamojszczyźnie i ziemi chełmskiej oraz podkarpaciu
    to był ten fragment romantycznej walki o wolną Ukrainę w pełni
    porównywalny do działań J. Piłsudskiego sprzed 1918 roku ?
  • liberum_veto 19.02.10, 18:37
    gate.of.delirium napisał:

    > A możesz się przez chwilę zastanowić, co on właściwie robił, jako
    > jeden z przywódców OUN, od września 1944 do końca 1948 roku ?

    Robił za żywy pomnik, pędząc życie emigranta. Chciał wracać na
    Ukrainę, ale mu nie pozwolono jako "ikonie" ukraińskiego
    nacjonalizmu. Można powiedzieć, że został zmarginalizowany i wpływu
    na działalność OUN praktycznie nie miał.
    pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera
    W styczniu 1945 r. Bandera wyraził gotowość powrotu na Ukrainę i
    wzięcia udziału w walkach. W związku z tym 5 i 6 lutego, odbyła się
    narada Centralnego Prowidu OUN. Uznano, że przybycie Bandery to za
    duże ryzyko dla jego osoby. Jako ikona ukraińskiego nacjonalizmu
    miał organizować wsparcie międzynarodowe dla podziemia ukraińskiego.
    Pod koniec 1945 r. Szuchewycz zrezygnował z funkcji szefa OUN a
    Bandera został wybrany ponownie przewodniczącym Biura Prowidu.
    Na emigracji działała również ekipa UHWR. Od powrotu do działalności
    Bandera nie zaakceptował tej "demokratyzacji" OUN-B, ciężko było mu
    również odnaleźć się w roli symbolicznego przywódcy, który de facto
    miał mały wpływ na poczynania OUN.
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • mat120 19.02.10, 20:40
    gate.of.delirium napisał:
    A możesz się przez chwilę zastanowić, co on właściwie robił, jako
    jeden z przywódców OUN, od września 1944 do końca 1948 roku ?

    Albo od września 1939 do 5 lipca 1941?smile

  • leszeks 23.02.10, 00:31
    Liberum_veto, gwoli przypomnienia krótka historia Bandera:
    www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=bandera
    Nawet nie próbuję go oczerniać. Pytam wprost bohater czy zbrodniarz? Wybacz, ale
    wg. moich kryteriów oceny to zwykły zbrodniarz. Nie istotny jest tutaj fakt czy
    cokolwiek napisał, czy też był 'zaledwie' świetnym organizatorem. Stworzył
    organizację, która mordowała Polaków, Żydów a także Ukraińców jeszcze zanim był
    uwięziony. Ta samo organizacja jest odpowiedzialna za Wołyńskie ludobójstwo.
    Wybacz, ale te zbrodnie obciążają również jego jako przywódcę.

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 23.02.10, 06:27
    leszeks napisał:

    > Pytam wprost bohater czy zbrodniarz?

    Tu nie ma prostej odpowiedzi. Znowu przytoczę cytat z
    Piłsudskiego: "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją".
    Dla jednych bohater, dla innych zbrodniarz. Z polskiego punktu
    widzenia zbrodniarz. Z ukraińskiego bohater walk o niepodległość
    Ukrainy. Proste. Ja tylko piszę, że "zasługi" czy "winy" Bandery są
    wyolbrzymiane. On wcale nie stworzył ani OUN, ani UPA, ani też nie
    był twórcą zbrodniczej ideologii. Nie on też wydał decyzję o
    wymordowaniu Polaków na Wołyniu. Dlatego jest postacią
    niejednoznaczną. Moim zdaniem był żarliwym patriotą ukraińskim i
    walczył o niepodległość Ukrainy. Wątpliwymi co prawda metodami.
    Arafat czy Begin też byli dla jednych terrorystami i zbrodniarzami,
    a dla innych bohaterami narodowymi. Tym "terrorystom" przyznano
    nawet pokojową nagrodę Nobla.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • venus99 23.02.10, 18:15
    Bandera był pospolitym zbrodniarzem zaczynając swoją karierę
    kryminalną od udziału w zamordowaniu ministra Pierackiego.był
    ideologiem i współtwórcą UPA.jest odpowiedzialny za wymordowanie
    tysięcy Polaków w sposób wyjątkowo okrutny i bestialski.
    dywagacje na temat cytatów z Piłsudskiego są zadziwiające.ten
    zbrodniarz nie jest bohaterem Ukraińców a jedynie niektórych
    Ukraińców,jego walka o "niepodległość" Ukrainy polegała na
    mordowaniu bezbronnych ludzi róznej zresztą narodowości,nie tylko
    Polaków.obrona tego bandyty przez Polaka budzi moją dezprobatę i
    uważam to za czyn o bardzo negatywnym wydźwieku.

    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 23.02.10, 18:20
    venus99 napisał:

    > Bandera był ... współtwórcą UPA.

    Nonsens. UPA powstała w 1943 roku. Bandera siedział wtedy w obozie.
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 23.02.10, 22:18
    bzdura!po pierwsze UPA powstała oficjalnie w pażdzierniku 1942 roku
    (chyba 14 ale dokładnie w tej chwili nie pamietam).w 1943 roku
    upowcy masowo mordowali Polaków.Bandera był ideologiem tej formy
    nacjonalizmu ukraińskiego na której oparła swą działalność UPA.
    przestańmy powielać bajki o pobycie Bandery w obozie.porównując
    warunki jego pobytu z warunkami więżniów obozu koncentracyjnego to
    możemy powiedzieć,że część wojny spędził raczej w obozie
    wypoczynkowym.
    co sie kryje za twoja uporczywą obroną tego bandyty i zbrodniarza?
    --
    dum spiro,sper
  • fanka_online 23.02.10, 22:27
    venus99 napisał: co sie kryje za twoja uporczywą obroną tego bandyty i zbrodniarza?

    Przyznaję, że mnie to również zastanawia...
  • leszeks 24.02.10, 01:30
    Ok, czyli z tego co rozumiem to według Ciebie z polskiego punktu widzenia
    Badnera to zbrodniarz z ukraińskiego punktu widzenia to bojownik o
    niepodłegłośc. I jeszcze dodajesz, że był żarliwym patriotą ukraińskim i walczył
    o niepodległość Ukrainy.
    W takim razie zadam jeszcze jedno pomocnicze pytanie. Wnioskuję z Twojej
    wypowiedzi, że ukraiński patriotyzm oraz walka o niepodległość polega na:
    - "W 1934r. Bandera wydaje kolejne zbrodnicze rozkazy zamordowania:
    * kowala Biteckiego za krytykę ukraińskiego faszyzmu
    * kuratora szkolnego Gadomskiego
    * pisarza Antona Kruszelnickiego za krytykę Doncowa
    * wojewody wołyńskiego Józefskiego". Jako walkę polityczną przez terroryzm
    rozumiem wojewodę, ale kowala?
    - "25.07.1934 r. z rozkazu Bandery, OUN morduje Iwana Babija dyrektora gimnazjum
    ukraińskiego we Lwowie". W tym wypadku chyba wspiera polonizacyjną politykę II
    RP, prawda?
    - "W 1935r. Bandera zafascynowany Hitlerem i jego akcją "długich noży",
    organizuje w podobny sposób czystki w swoich szeregach, zleca morderstwa swoich
    ludzi za tzw. "krytykę i odchylenia partyjne"."
    - "Doszło wówczas do wzajemnych walk pomiędzy obu frakcjami ale banderowska
    Służba Bezpeky [SB] którą kierował Mykoła Łebed w skrytobójczy sposób
    wymordowała część konkurentów Bandery - kolejna banderowska ("noc długich noży")."
    - "W dniach 1-7 lipca 1941 roku we Lwowie - Nachtigall wspólnie z ukraińską
    policją i SB-OUN zamordowali ponad 3000 Polaków i Żydów, a w nocy z 3 na 4 lipca
    Nachtigall wspólnie z gestapo dokonał mordu polskich profesorów lwowskich
    rozmiar zbrodni zaskoczył nawet niemieckiego admirała Canarisa (szefa Abwehry)
    który nakazał wycofać 7 lipca ten batalion ze Lwowa. Wszystkie te mordy działy
    się za pełną aprobatą Bandery.". Co prawda 3000 to jeszcze nie ludobójstwo,
    skoro 150 tys. wciąż nie może być za takie uznane.
    - "Bandera podejrzewając że za tymi decyzjami stoją ounowcy Melnika, wysyłał
    bojówkę SB z terrorystą Kozijem na czele który w Żytomierzu [30.08.1941] morduje
    jego konkurentów z OUN-M - Senyka Hrywińskiego i Ściborskiego."
    Proszę potwierdź w takim razie czy według Ciebie to są ukraińskie standardy
    patriotyzmu i walki o niepodległość?

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 24.02.10, 06:01
    leszeks napisał:

    > Proszę potwierdź w takim razie czy według Ciebie to są ukraińskie
    > standardy patriotyzmu i walki o niepodległość?

    Dlaczego ukraińskie? Poniżej wykaz bohaterskich akcji patriotycznych
    i niepodległościowych Organizacji Bojowej PPS, dowodzonej przez
    Piłsudskiego. Kuźni kadr rządowych II RP (Naczelnik Państwa i 4
    premierów). Bohaterowie to czy zbrodniarze? smile))
    pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Bojowa_PPS
    Zbrojne osłanianie demonstracji w Radomiu – 24 grudnia 1904 r. w
    obronie sztandaru PPS poległ Wiktor Cymerys-Kwiatkowski (zdążył
    przed śmiercią zastrzelić płk Bułatowa dowódcę 26 mohylewskiego
    pułku piechoty),
    Zbrojne osłanianie demonstracji w Łodzi – 15 stycznia 1905 r. w
    obronie sztandaru zginął Tomasz Księżczyk; (15 kwietnia 1905
    dokonano udanego zamachu na komisarza Szatałowicza, który zastrzelił
    Księżczyka);
    Zamach bombowy na XII Cyrkuł policji na Pradze – 26 marca 1905
    (Stefan Aleksander Okrzeja);
    Zamach na oberpolicjanta Karla Nolkena 26 marca 1905 (Bronisław
    Żukowski);
    zamach na Generał-Gubernatora Warszawskiego Konstantina Masymowicza –
    19 maja 1905 r. (Tadeusz Dzierzbicki) – zamach nie spowodował
    śmierci, ale gubernator przeniósł się do twierdzy Modlin.
    Zamach na policmajstra siedleckiego Szewdera – 22 maja 1905 r.
    (Tytus Bobrowski);
    Udział wszystkich oddziałów łódzkich w powstaniu łódzkim" (czerwiec
    1905 r.). Spośród 156 zabitych, 56 było członkami Organizacji
    Spiskowo-Bojowej);
    Napad na kasę powiatową w Wysokiem Mazowieckiem, gdzie zdobyto około
    pół mln rubli – 26 grudnia 1905
    Uwolnienie dziesięciu więźniów z Pawiaka (24 kwietnia 1906) –
    uwolnienie dziesięciu skazanych na śmierć bojowców PPS przez oddział
    pod dowództwem Jana Gorzechowskiego – "Jura" przebrany w mundury
    carskiej żandarmerii;
    Zamach bombowy na podkomisarza policji w Warszawie N.Konstantinowa
    (14 maja 1906) Baruch Szulman;
    Zamach na szefa policji w Królestwie Polskim gen. Markgrafskiego – 2
    sierpnia 1906 r. (Tomasz Arciszewski).
    Krwawa środa – 15 sierpnia 1906, seria zamachów na 80 urzędników
    rosyjskich, odpowiedzialnych za represje;
    Zamach na generał-gubernatora warszawskiego Gieorgija Skałona 18
    sierpnia 1906; (Wanda Krahelska)
    napad na pociąg z pieniędzmi pod Rogowem – 8 listopada 1906
    (dowódcy: Józef Montwiłł-Mirecki i Jan Kwapiński)
    Atak na pociąg pod Herbami – 28 grudnia 1906
    Akcja na pociąg i stację kolejową w Sławkowie – 12 sierpnia 1907 r.
    (dowódca: Tomasz Arciszewski);
    Akcja na kasę pocztową transportowaną do Ostrowca Świętokrzyskiego –
    28 listopada 1907 r. (dowódca: Edward Gibalski)
    Akcja na pociąg pocztowy pod Tumlinem – 25 lutego 1908 r. (dowódca:
    Edward Gibalski);
    Akcja pod Bezdanami – 26 września 1908 (Józef Piłsudski, Walery
    Sławek, Aleksander Prystor, Tomasz Arciszewski).
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • venus99 24.02.10, 08:13
    myślałem,że są jakieś granice głupoty.jak widac nie zawsze.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 24.02.10, 08:32
    venus99 napisał:

    > myślałem,że są jakieś granice głupoty.jak widac nie zawsze.

    To prawda. Głupota nie zna granic. Jesteś najlepszym przykładem.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • venus99 24.02.10, 21:17
    a coś oryginalnego przyjacielu Bandery?
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 25.02.10, 05:34
    venus99 napisał:

    > a coś oryginalnego przyjacielu Bandery?

    Poddaję się. Po twoich błyskotliwych wypowiedziach typu "nie masz
    ani milimetra racji" czy "Bandera był więziony, ale nie był
    więźniem" nie jestem w stanie wymyśleć nic bardziej oryginalnego smile))
    Jesteś niedoścignionym mistrzem absurdu!
    forum.gazeta.pl/forum/w,48782,107215806,107772295,_nie_masz_ani_milimetra_racji_.html
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 25.02.10, 08:29
    to wszystko dzieki tobie.jestem ci za to bardzo wdzięczny albowiem
    jak twierdzisz:Bandera nie był ideologiem,Bandera nic nie
    napisał,Bandera nie stworzył UPA,Bandera nie mordował,Bandera był
    więźniem.czasami sie tylko zastanawiam za co tej pospolitej
    miernocie stawiają pomniki w każdym mieście i za co został
    "bohaterem"?
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 25.02.10, 12:58
    venus99 napisał:

    > jak twierdzisz:Bandera nie był ideologiem,Bandera nic nie
    > napisał,Bandera nie stworzył UPA,Bandera nie mordował,Bandera był
    > więźniem.

    Tak, to wszystko PRAWDA. Pisałem już o tym wielokrotnie, nie będę
    się powtarzał. Masz hopla na punkcie Bandery smile))
    A że stawiają mu pomniki na Ukrainie, to m.in. "dzięki" idiotyzmowi
    władz II RP, które skazały go na karę śmierci, a potem ułaskawiły.
    Podczas procesu sądowego (wziął na siebie odpowiedzialność za zamach
    na ministra Pierackiego) odmówił składania zeznań w języku polskim.
    I to wystarczyło do stworzenia legendy nieugiętego i nieustraszonego
    bojownika za sprawę ukraińską. Stał się bohaterem narodowym.
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 25.02.10, 20:34
    skazywanie terrorysty,organizatora morderstw jest rzeczywiście
    idiotyzmem.
    i na tym kończę.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 26.02.10, 06:16
    Kończ, bo twoje bzdety nie wnoszą kompletnie nic do dyskusji.
    To bezwartościowa sieczka. Zaśmiecasz tylko forum.
    Idiotyzmem nie był wyrok skazujący, lecz późniejsze ułaskawienie
    Bandery. Idiotyzmem jest też twoja nieumiejętność logicznego
    myślenia i wyciągania wniosków. Nienauczalność, odporność na wiedzę
    i argumenty. Czytając twoje posty, zaczynam dostrzegać wielką głębię
    myślową wypowiedzi marszałka Piłsudskiego wink
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • dychtrojber 25.02.10, 21:29
    liberum_veto napisał:

    > venus99 napisał:
    >
    > > jak twierdzisz:Bandera nie był ideologiem,Bandera nic nie
    > > napisał,Bandera nie stworzył UPA,Bandera nie mordował,Bandera
    był
    > > więźniem.
    >
    > Tak, to wszystko PRAWDA. Pisałem już o tym wielokrotnie, nie będę
    > się powtarzał. Masz hopla na punkcie Bandery smile))
    > A że stawiają mu pomniki na Ukrainie, to m.in. "dzięki"
    idiotyzmowi
    > władz II RP, które skazały go na karę śmierci, a potem ułaskawiły.
    > Podczas procesu sądowego (wziął na siebie odpowiedzialność za
    zamach
    > na ministra Pierackiego) odmówił składania zeznań w języku
    polskim.
    > I to wystarczyło do stworzenia legendy nieugiętego i
    nieustraszonego
    > bojownika za sprawę ukraińską. Stał się bohaterem narodowym.


    Rzeczywiście jakimi ci Polacy byli idiotami.Urządzili sprawiedliwy
    sąd,powolili Banderze na wybieranie języka w jakim chce sie bronić,
    zmienili pózniej wyrok. Bandera był "madry" Zlecał skrytobójcze
    morderstwa swoich przeciwników,dziennikarzy,dyrektorów szkół .
    Chyba że Liberum zacznie udowadniać że Stepan w tym czasie był
    w kinie i nie on podejmowł decyzje o politycznych zabójstwach.


    __________________________________________________

    TOUJOURS EN VEDETTE
    Friedrich Zw. Gr. / 1740 /
  • liberum_veto 27.02.10, 07:32
    dychtrojber napisał:

    > Rzeczywiście jakimi ci Polacy byli idiotami.Urządzili sprawiedliwy
    > sąd,powolili Banderze na wybieranie języka w jakim chce sie bronić,
    > zmienili pózniej wyrok. Bandera był "madry"

    1. Zmiana wyroku i ułaskawienie Bandery było rzeczywiście
    idiotyzmem. Trzeba go było powiesić. Nie bardzo rozumiem motyw tego
    ułaskawienia, ale prawdopodobnie chodziło o to, aby nie robić z
    Bandery męczennika i bohatera narodowego. Co i tak nastąpiło.
    2. Bandera był na pewno mądrzejszy od ciebie. Wykazujesz brak
    elementarnej wiedzy, ale próbujesz się tu wymądrzać na tematy, o
    których masz blade pojęcie.
    3. Proces Bandery i innych działaczy OUN (aresztowano wtedy w sumie
    prawie 800 osób!!!) nosił charakter propagandowy i pokazowy. To
    właśnie ten proces wykreował mało wcześniej znanego Banderę
    na "męczennika" i "bohatera narodowego". Sąd wcale nie zezwolił na
    używanie przez Banderę języka ukraińskiego. Na pytania sędziego
    zadawane po polsku, Bandera odpowiadał po ukraińsku, za co został
    usunięty z sali sądowej. Stawiał przy tym opór policji i wykrzykiwał
    demonstracyjnie po ukraińsku hasła propagandowe oraz obelgi pod
    adresem sądu i państwa polskiego. Stał się w ten sposób idolem
    ukraińskich nacjonalistów.
    4. To Polska stworzyła Stepana Banderę, że powtórzę wypowiedź jego
    wnuka. Stworzyła Banderę swoją nieudolnością i nieumiejętnością
    prowadzenia polityki wobec mniejszości narodowych, traktowaniem
    obywateli niepolskich jako obywateli drugiej kategorii, próbami
    narzucania im polskiej kultury narodowej, polityką asymilacji i
    polonizacji. Niczym się to nie różniło od polityki wobec ludności
    polskiej prowadzonej wcześniej przez zaborców pruskich i rosyjskich.
    Powstanie OUN było wyrazem sprzeciwu i gniewu wobec polityki władz
    polskich, traktowanych jako okupanci Ukrainy Zachodniej.
    5. Działalność Bandery i OUN, dla jednych patriotyczna i
    niepodległościowa, dla innych terrorystyczna, niczym się nie różniła
    od działalności Piłsudskiego jako szefa Organizacji Bojowej PPS w
    okresie zaborów. Bandera wzorował się na polskich bohaterach
    narodowych. Był produktem polskiej kultury narodowej, chociaż jej
    nienawidził. Przejmował jednak polskie wzorce patriotyzmu i metody
    walki o niepodległość Ukrainy, wyzwolenie jej spod jarzma polskiego.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • leszeks 25.02.10, 23:29
    Liberum_veto,
    Zwróć proszę uwagę na fakt, że skopiowałem tylko wybrane przykłady. Te, których
    nie kopiowałem rzeczywiście można uznać za walkę polityczną przez terroryzm,
    czyli powiedzmy odpowiedniki tych, które Ty zacytowałeś odnośnie bojówki PPS.
    Pytanie jest wciąż otwarte jeśli chodzi o: morderstwo kowala za krytykę
    ukraińskiego faszyzmu, morderstwo dyrektora gimnazjum ukrańskiego, 'noc długich
    noży', ... w końcu wymordowanie ok 3000 Polaków i Żydów, a także wymordowanie
    polskich profesorów. Według jakich standardów jest to odzwierciedlenie
    patriotyzmu i walki o niepodległość?
    Ponieważ uparcie 'wybielasz' Banderę zadam jeszcze jedno pytanie: czy według
    Ciebie przywódca tej 'patriotycznej' organizacji zlecając te wszystkie zbrodnie
    nie bierze odpowiedzialności za nie?

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 26.02.10, 06:42
    Mord profesorów lwowskich jako dzieło Bandery??? Fascynujące!!!
    Nie wiedziałem, że Bandera wydawał polecenia Gestapo smile))
    Poproszę o bliższe szczegóły.
    pl.wikipedia.org/wiki/Mord_profesor%C3%B3w_lwowskich
    W nocy z 3 na 4 lipca 1941 gestapo dokonało brutalnego aresztowania
    dwudziestu dwóch profesorów uczelni lwowskich (głównie Wydziału
    Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza i Politechniki Lwowskiej),
    członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach.
    Aresztowanych profesorów przewożono do Zakładu Wychowawczego im.
    Abrahamowiczów – w kompleksie akademików Politechniki Lwowskiej,
    gdzie po przesłuchaniach przez gestapo, rankiem 4 lipca 1941 zabrano
    ich na rozstrzelanie. Ogółem w nocy z 3 na 4 lipca aresztowanych
    zostało 22 uczonych. Z całej grupy uczonych ocalał jedynie prof.
    Franciszek Groër.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • leszeks 26.02.10, 22:42
    Liberum_veto, ja Cię przepraszam. Ja Ciebie bardzo przepraszam. Znowu ja ten
    durny Polak dałem Ci powód do trąbienia na forum o bezpodstawnym oskarżaniu
    Nachtigall, banderowców, a nawet samego Bandery. Przecież wyrocznia IPN nie
    wykryła sprawców. A ja bezrozumny Polak powtarzam jakieś bzdurne oskarżenia
    Kresowiaków, potomków profesorów. Przecież Ci nacjonaliści ukraińscy to byli
    patrioci i bojownicy o niepodległość. Ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.

    Wracając do tematu, czy możesz odpowiedzieć na dwa postawione wcześniej pytania?
    - Według jakich standardów wymienione zbrodnie mogą być uznane za patriotyzm i
    walkę o niepodległość? Aby Ci ułatwić skreślmy z listy profesorów.
    - Czy przywódca tej 'patriotycznej' organizacji zlecając te wszystkie zbrodnie
    nie bierze odpowiedzialności za nie?

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 28.02.10, 06:40
    leszeks napisał:
    > Liberum_veto, ja Cię przepraszam. Ja Ciebie bardzo przepraszam.

    1. Bardzo "śmieszne". Twoja parodia Piłsudskiego ma wdzięk słonia
    oraz przypomina zachowanie ministra Siwca na lotnisku w Kaliszu,
    małpującego gesty papieża (znak krzyża, całowanie ziemi). Mnie
    przepraszać nie musisz, bo jestem Polakiem. No chyba, że za twoją
    tępotę. Ale to tylko kolejne potwierdzenie wielkości Marszałka
    ("Polacy są narodem idiotów").
    2. Z tego linku, jaki podałeś do biografii Bandery na stronie IV
    rozbiór Polski wynika, że "zlecił on 18 morderstw i 13 zamachów".
    No, straszny zbrodniarz i ludobójca. I żeby jeszcze mordować
    jakiegoś kowala?! Niesłychane!!!
    3. O skali zbrodniczości Bandery najlepiej świadczy fakt, że Armia
    Krajowa w okresie od stycznia 1943 do czerwca 1944 zlikwidowała 2015
    osób, skazanych na śmierć wyrokami "sądów podziemnych", za
    kolaborację z Niemcami. Nie wiem, czy był w tym gronie jakiś kowal,
    najwyraźniej uznany z jakichś względów za zdrajcę... "Dokonywane
    były także pozasądowe likwidacje niebezpiecznych agentów. Te akcje,
    nazywane akcjami "C" (czyszczące), kilkakrotnie nasilano."
    Cudze chwalicie, swego nie znacie...
    Pytanie: czy liczne mordy popełnione przez AK w okresie okupacji
    dają podstawy do uznania tej organizacji za zbrodniczą i ludobójczą?
    Czy takie są standardy polskiego patriotyzmu i walki o
    niepodległość?
    niniwa2.cba.pl/kolaboranci_pod_pregierzem.htm
    Rozrachunek z kolaborantami podziemie prowadziło w całej niemal
    okupowanej Europie już w czasie wojny. Z tym że jedynie w wypadku
    Polski można mówić o całym systemie konspiracyjnego wymiaru
    sprawiedliwości. Był on jednym z ogromnie istotnych elementów
    fenomenu, jakiemu na imię Polskie Państwo Podziemne. W innych
    krajach zdrajców ojczyzny piętnowano w prasie tajnej, a zamachy na
    nich dokonywane były przez bojówki poszczególnych organizacji
    podziemia.
    Współpraca z okupantem była zagrożeniem dla tworzonych struktur
    cywilnego i wojskowego ruchu oporu. Walka z nią stanowiła więc
    konieczną samoobronę przed infiltracją i zdradą. Z drugiej strony
    eliminacja zdrajców z szeregów narodowej i patriotycznej wspólnoty
    sygnalizowała istnienie podziemnej władzy, kontrolującej zachowania
    się rodaków, pomagała w konsolidacji tej wspólnoty, wzmagała
    poczucie narodowej jedności i solidarności. W polskiej, ale i nie
    tylko w polskiej, prasie konspiracyjnej ogłaszano nazwiska, a
    niekiedy całe listy osób, które zasłużyły swym postępowaniem na
    potępienie. Specyfika polska polegała na tym, że gazetki tajne
    publikowały także niektóre wyroki sądów podziemnych. Przypomnijmy,
    że działały podczas okupacji Wojskowe Sądy Specjalne, Cywilne Sądy
    Specjalne i Komisje Sądzące Walki Cywilnej (od lipca 1943 r. -
    Podziemnej). Te ostatnie mogły wymierzać jedynie kary ostrzeżenia,
    nagany i infamii, czyli pozbawienia czci, praw publicznych i
    obywatelskich praw honorowych. Zaznaczyć trzeba, że kara infamii
    nikogo nie uprawniała do zabicia osoby na nią skazanej.
    Według szacunków Leszka Gondka, sądy podziemne rozpatrzyły ok. 5
    tys. spraw, wydały 3-3,5 tys. wyroków śmierci, z których wykonano
    ok. 2,5 tys. Dokonywane były także pozasądowe likwidacje
    niebezpiecznych agentów. Te akcje, nazywane akcjami "C"
    (czyszczące), kilkakrotnie nasilano.
    Wiemy, że od stycznia 1943 r. do czerwca 1944 r. (bez kwietnia 1943
    r.) Armia Krajowa zlikwidowała 2015 osób.
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • leszeks 28.02.10, 11:16
    Liberum_veto,
    Ad.1 Widzę, że spodobała Ci się moja ironia. Niestety nie uważam przyrównania do
    min. Siwca za chwlebne bo tego rzeczywiście można zaszeregować do grupy Polaków
    tak celenie nazwanej pzez Piłsudskiego. Jednak nie uważam też porównania tych
    dwóch czynów za właściwe i dlatego nie czuję się dotknięty.
    Ciekawi mnie o kim myślał Piłsudski? Czy o rycerzach z pod Grunwaldu, lwach
    Lechistanu z pod Wiednia, a może swoich żołnierzach?
    Nie, myślał raczej między innymi o tych Polakach, którzy w sposób bezrozumny,
    chcąc być obiektywnymi kalają własne gniazdo.
    A tak na marginesie, czy mógłbyś zapytać admina tego forum smile o zgodność z
    netykietą oskarżenie swojego adwersarza o tępotę?
    Ad.2 Zwróć uwagę, że kowal został zamordowany za krytykę ukraińskiego faszyzmu.
    Być może jest Ci trudno to zrozumieć, ale w tym przypadku to nie o liczbę lecz o
    styl chodzi.
    Ad.3 Dziwi mnie Twój brak rozumienia przytaczanych przez Ciebie argumentów. Może
    powinieneś uważnie przeczytać to co sam napisałeś? To co przytoczyłeś dokładnie
    pokazuje jakie są standardy walki o niepodległość. Jednak odnosi sie to do AK, a
    nie do OUN, UPA czy też samego Bandery.
    Z jednej strony podziemne państwo, podziemny sąd, wykonywanie wyroków na
    kolaborantach, konfidentach, zdrajcach. A z drugiej strony mordowanie ludzi,
    którzy myślą inaczej, mordowanie przeciwników (choć również nacjonalistów),
    mordowanie niewinnej ludności Żydowskiej i Polskiej (w tym wątku skupiam się
    jedynie na okresie letnim 1941r.). Czy według Ciebie te dwa różne standardy
    walki o niepodległość są porównywalne?
    Twoja lista pytań, na które nie odpowiadasz rośnie. Być może w końcu trzeba się
    zdecydować jakim standardom bohaterstwa, patriotyzmu, walki o niepodległość
    hołdujesz.

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 28.02.10, 13:33
    1. Za dobrą monetę i przejaw zdrowego samokrytycyzmu przyjąłem
    (chyba niesłusznie) Twoje określenia "ja durny Polak" czy "ja
    bezrozumny Polak powtarzam jakieś bzdurne oskarżenia"
    forum.gazeta.pl/forum/w,48782,106822312,107933422,Re_bohater_czy_zbrodniarz_.html
    Nie zrozumiałem ironii. Piszesz jednak, że nie czujesz się
    dotknięty, więc chyba nie ma powodu przepraszać? Jeśli jednak
    poczułeś się obrażony moją wypowiedzią, to "Ja Cię przepraszam, ja
    Ciebie bardzo przepraszam". Jako admin forum dedykuję Ci zaś
    następującą poradę z Netykiety:
    "Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe."
    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
    2. Dziwne, że jako patriota zafascynowany postacią Piłsudskiego, nie
    znasz jego kluczowych poglądów i wypowiedzi na temat narodu
    polskiego. Wypowiedź "Polacy są narodem idiotów" dotyczyła wielkiej
    religijności Polaków, co dla zdeklarowanego ateisty, a w młodości
    socjalisty, jakim był Piłsudski, świadczyło o głupocie narodowej.
    demotywatory.pl/325882/Polacy-sa-narodem-idiotow.
    I kto powie, że Marszałek nie miał racji? Po śmierci tego bezbożnika
    i rozwodnika oraz terrorystę pochowano z wielkimi honorami w
    katedrze na Wawelu. To chyba jakieś świętokradztwo czy profanacja
    obiektu kultu religijnego wink A głęboka religijność Polaków uległa
    jeszcze dalszemu wzmocnieniu, zwłaszcza w okresie sprawowania przez
    Polaka funkcji papieża.
    3. Na Twoje pytania odpowiedziałem, ale nic z t tego nie
    zrozumiałeś. Standardy patriotyzmu ukraińskiego są identyczne ze
    standardami patriotyzmu polskiego. Dla Ciebie jednak AK mordowała w
    słusznej sprawie, bo walczyła z niemiecką okupacją, o niepodległość
    Polski. OUN mordowała niesłusznie, bo walczyła przeciwko polskiej
    okupacji, o niepodległość Ukrainy. To są tzw. podwójne standardy,
    nazywane potocznie mentalnością Kalego. Kali ukraść krowę, to
    dobrze. Kalemu ukraść krowę, to bardzo źle.
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • leszeks 28.02.10, 22:11
    Ad.1 smile Mnie nie porusza fakt gdy ktoś nazwie mnie tępakiem. Jestem odporny na
    takie impertynencje. Jako Adminowi oraz uczestnikowi tego forum radzę Ci jednak
    zwrócić uwagę na słownictwo. W ostatnim czasie używałeś podobnego słownictwa
    względem kilku innych dyskutantów, którzy mieli odmienne zdanie od Twojego. Może
    się zdarzyć, że zostaniesz sam na tym forum i nikt nie będzie chciał z Tobą
    dyskutować. Poza tym tego typu wypowiedzi raczej świadczą o Tobie a nie o tych,
    których obrzucasz.
    Ad.2 Jestem patriotą, ale obawiam się, że jeszcze mi daleko do takiego poziomu
    patriotyzmu jaki bym chciał mieć. Nie wiem skąd Ci przyszło moje zafascynowanie
    Piłsudskim, nigdy nic o nim nie pisałem. Zaskoczyłeś tym nawet mnie. smile
    Ad.3 Nie odpowiedziałeś na moje pytania wprost. Jeśli poprzedni Twój post miał
    być odpowiedzią to w takim razie rozumiem, że według Ciebie metody walki OUN (te
    które wymieniłem ja) oraz AK (te, które wymieniłeś Ty) są tożsame. Patriotyzm i
    walka o niepodległość w wykonaniu OUN i AK metodami, które wymieniliśmy, są
    przez Ciebie uznane za równoważne. Czyli w wykonaniu OUN: mordowanie
    przeciwników politycznych, również nacjonalistów, mordowanie Żydów i Polaków w
    liczbie przynajmniej 3000. W wykonaniu AK wyroki śmierci wydane przez podziemny
    sąd, podziemnego państwa na konfidentach, kolaborantach, zdrajcach. Według
    Ciebie te dwie różne metody walki są równoważne i są odzwierciodleniem
    patriotyzmy i walki o niepodległość.
    Proszę potwierdź, że moje zrozumienie Twojej odpowiedzi jest właściwe.

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • no_passaran 02.03.10, 21:07
    leszeks napisał:

    > Mnie nie porusza fakt gdy ktoś nazwie mnie tępakiem.

    Słusznie, jesteś durniem i nie musisz się tego wstydzić smile))
    --
    Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur.
    (Roman Bazylewicz, znany jako rom-baz i rom-baz5)
  • leszeks 02.03.10, 22:27
    Przeczytaj proszę, jeszcze zdanie, które napisałem do Admina, ale jest to raczej
    ogólne stwierdzenie:
    "Poza tym tego typu wypowiedzi raczej świadczą o Tobie a nie o tych,
    których obrzucasz."
    smile

    Pozdrawiam, Leszek.
    --
    forumroztocze.blox.pl
    Roztocze nieznane
  • liberum_veto 20.03.10, 08:43
    leszeks napisał:

    > Może się zdarzyć, że zostaniesz sam na tym forum i nikt nie będzie
    > chciał z Tobą dyskutować.

    No i wykrakałeś. Zostałeś na tym wątku sam i nikt nie chce z Tobą
    dyskutować. Mnie też już ta "dyskusja" zmęczyła. Bo ile razy można
    powtarzać te same argumenty?! Mądrej głowie dość dwie słowie...
    1. Muszę Cię rozczarować. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego
    nielegalne wyroki nielegalnych sądów nieistniejącego państwa mają
    identyczną wartość prawną, jak wyroki śmierci wydawane przez Służbę
    Bezpeky OUN, która też uważała się za władzę sądowniczą.
    Zadziwiająca jest natomiast liczba wyroków śmierci wydanych przez
    sądy podziemnego państwa polskiego i wykonanych przez AK. Według
    profesora Szaroty 2015 wykonanych wyroków w okresie 1,5 roku (!!!)
    Można tu mówić o jakimś amoku zbrodni. W państwie, które szczyci się
    tym, że nie kolaborowało z Niemcami. A ty mi tu piszesz, jakim to
    okrutnym zbrodniarzem był Bandera, powołując się na źródło, z
    którego wynika, że "zlecił on 18 morderstw i 13 zamachów". Przy
    zbrodniczych wyczynach AK to są liczby po prostu śmieszne.
    2. A żeby dopełnić analogii działań podejmowanych przez podziemie
    polskie i ukraińskie, odsyłam do artykułu na temat "bohaterskiej"
    akcji "naszych dzielnych chłopców z AK" w Sahryniu, gdzie dopuścili
    się oni aktu ludobójstwa na bezbronnej ludności cywilnej, mordując
    także kobiety i dzieci. Tylko dlatego, że byli Ukraińcami.
    www.kronikatygodnia.pl/tekst.php?abcd=21800&dz=1
    3. O Piłsudskim pisałeś w poprzednim poście. Czyżby zaawansowana
    skleroza? smile
    forum.gazeta.pl/forum/w,48782,106822312,107988117,Odpowiadaj_na_temat_.html
    Broniłeś i wybielałeś Marszałka, że może i powiedział on iż "Polacy
    są narodem idiotów", ale przecież nie mógł on mieć na myśli takich
    żarliwych patriotów jak leszeksy, lecz takich osobników jak minister
    Siwiec: "Nie, myślał raczej między innymi o tych Polakach, którzy w
    sposób bezrozumny, chcąc być obiektywnymi kalają własne gniazdo."
    No i znowu pudło. Marszałek Piłsudski wypowiedział się w ten sposób
    o niezwykłej religijności Polaków. Czyli idiotami nazwał zdecydowaną
    większość narodu polskiego, być może także i Ciebie, jeżeli jesteś
    osobą religijną. Nie miał natomiast na myśli osobników w rodzaju
    ministra Siwca, który w tej sprawie znajduje się akurat w tym
    samym "obozie", co Piłsudski, obozie ateistów.
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 20.03.10, 08:52
    porównywanie wyroków sądowych podziemnego państwa Polskiego z
    działalnością Bandery świadczy wyłącznie o aberacji umysłowej autora
    takiego porównania.nazywanie tych wyroków amokiem zbrodni jest
    przekroczeniem wszelkich granic przyzwoitości.łączenie tego z
    kolaboracją na rzecz Niemiec świadczy o głupocie i nieuctwie.wyroki
    wydawane były zazwyczaj przeciw kolaborantom.liberum-zacznij się
    leczyć.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 20.03.10, 09:06
    Według szacunków Leszka Gondka, sądy podziemne rozpatrzyły ok. 5
    tys. spraw, wydały 3-3,5 tys. wyroków śmierci, z których wykonano
    ok. 2,5 tys. Dokonywane były także pozasądowe likwidacje
    niebezpiecznych agentów. Te akcje, nazywane akcjami "C"
    (czyszczące), kilkakrotnie nasilano.
    Wiemy, że od stycznia 1943 r. do czerwca 1944 r. (bez kwietnia 1943
    r.) Armia Krajowa zlikwidowała 2015 osób.
    (prof. Tomasz Szarota)
    niniwa2.cba.pl/kolaboranci_pod_pregierzem.htm
    Tylu wyroków śmierci nie wydają nawet w komunistycznych Chinach smile
    PS. Pominę milczeniem twoje ataki personalne. Od ciebie nie oczekuję
    już zdolności do logicznego myślenia i wyciągania wniosków. Czego
    Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał...
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • pisz_pan_na_berdyczow 20.03.10, 11:48
    Podaję dokument zacytowany na stronie Mohorta...

    65-lat-temu.salon24.pl/86753,bulba-borowec-pisze-list
    Komentarz chyba zbyteczny...

    PROTOKÓŁ SĄDU. Dnia 10 lipca 1943r. Rewolucyjny Sąd UPA, po sprawdzeniu sprawy
    podsądnego Iwana Sirczyszyna - Wusatego z oddziału UPW-21 Melnyka stwierdził co
    następuje:
    (...)
    1.W trakcie rozbrajania oddziału Melnyka [podsądny] zachowywał się jak
    anarchista, nie chciał sam oddać broni i nie zezwalał na to innym.
    2.Wspólnie z Hariaczym wzywał strzelców, by bili się do ostatniego, a nie
    oddawali broni.
    3.Przed pogrzebem tegoż Hariaczego mówił do swoich zwolenników, że banderowcy
    niewinnie go zabili i nawet po śmierci buty ściągnęli z trupa. W ten sposób, już
    jako rozbrojony, nadal siał ziarno niezgody wśród Ukraińców.
    Wszystkie te dowody sąd Rewolucyjny uważa za wystarczające jego winy i dlatego
    skazuje podsądnego Iwana Sirczyszyna - Wusatego na karę śmierci
    --
    TVG-9 - niezależna internetowa TV
    www.tvg9.cba.pl
  • gate.of.delirium 24.02.10, 12:54
    "Handzlik: prezydent i Sikorski będą razem w Kijowie
    Wylot prezydenta i towarzyszącej mu delegacji do Kijowa zaplanowany
    jest na dziś wieczór. Uroczystość zaprzysiężenia nowego prezydenta
    Ukrainy Wiktora Janukowycza odbędzie się w czwartek.

    Zdaniem Handzlika to "znak wspólnego podejścia do polityki
    wschodniej i poparcia Polski dla strategicznego partnera, jakim jest
    dla nas Ukraina" ..."
    Całość:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7596478,Handzlik__prezydent_i_Sikorski_beda_razem_w_Kijowie.html

    Ciekawe jakie owoce wyda wizyta w Kijowie dwóch radykalnych
    rusofobów...
  • dystans4 25.02.10, 02:33
    Депутат Львовского облсовета от партии всеукраинского националистического
    объединения «Свобода» Ирина Фарион провела «урок грамотности» в одном из
    детсадов на западе Украины, отчитав малышей, которые представились
    «москальскими» именами, и посоветовала им уезжать из Украины, если не исправятся.
  • lokis1271 25.02.10, 08:06
    Witam Państwa !
    Przedstawiam tłumaczenie informacji podanej przez Pana Dystans, zob.:

    "Deputowana Lwowskiego Obwodu z ramienia Narodowej Partii
    Zjednoczenia Wszechukraińskiego "Swoboda", Irena Farion
    przeprowadziła "lekcję uświadomiającą" w jednym z Domów Dziecka na
    Zachodniej Ukrainie, wyczytując dzieci o imionach "moskalskich" oraz
    radząc im wyjeżdżać z Ukrainy o ile ich (imion- dop. LB) nie
    poprawią"

    Pozdrawiam
    L. Bodio
  • fanka_online 25.02.10, 08:22
    Skąd pochodzi powyższa informacja?
    Jej treść, oczywiście nie wymaga komentarza.
  • liberum_veto 29.05.10, 06:47
    Dość trafne podsumowanie "dokonań" prezydenta Kaczyńskiego w
    zakresie polityki wschodniej w artykule redaktora Wojciechowskiego.
    ["Po ponad czterech latach prezydentury Lecha Kaczyńskiego
    podkreślającego często, że pozycja Polski w UE zależy od naszej
    aktywności na "łuku południowo-wschodnim", z jego wizji polityki
    wschodniej nie zostało nic poza dobrymi chęciami."]
    wyborcza.pl/1,76842,7885883,Spor_o_Lecha_Kaczynskiego__Prezydentura_dobrych_checi.html
    Polityka wschodnia w sferze deklaracji
    Słysząc dziś peany o jego zasługach jako głowy państwa, warto zrobić
    rachunek zysków i strat, sukcesów i zmarnowanych szans, konkretów i
    dobrych chęci, których nigdy nie udało się przekuć w czyn.
    Lech Kaczyński był przekonany, że polityka wschodnia była ważna,
    jeśli nie najważniejsza w jego misji. Co ciekawe, od
    współpracowników prezydenta słyszałem, że podczas kampanii wyborczej
    2005 r. liczył na poprawę stosunków z Rosją. Ale się nie udało. W
    dniu zaprzysiężenia rządu Kazimierza Marcinkiewicza Rosja
    wprowadziła embargo na polskie mięso i wszelkie iluzje o zbliżeniu
    prysły. Prezydent postawił na Gruzję, Ukrainę, Azerbejdżan, państwa
    bałtyckie. Chciał wciągnąć do swej energetycznej układanki
    Kazachstan, ale ten nie odważył się rzucić wyzwania Rosji.
    Po ponad czterech latach prezydentury Lecha Kaczyńskiego
    podkreślającego często, że pozycja Polski w UE zależy od naszej
    aktywności na "łuku południowo-wschodnim", z jego wizji polityki
    wschodniej nie zostało nic poza dobrymi chęciami. Sojusznicy z
    początku kadencji (poprzedni prezydenci Litwy i Ukrainy) odeszli ze
    stanowisk nie zawsze w glorii sławy (casus Wiktora Juszczenki). Mimo
    deklarowanego partnerstwa strategicznego stosunki Polski i Litwy są
    wciąż trudne. Gruzja wpadła w quasi-izolację po przegranej wojnie z
    Rosją. Pozostali partnerzy zachowywali wobec Kaczyńskiego dystans,
    wiedząc, że główne karty w Polsce rozdaje rząd. Skąd więc tak wielka
    estyma dla aktywności prezydenta na Wschodzie? Bo miał dobre
    intencje.
    Widziałem na własne oczy, jak fatalne wykonanie niweczy dobre chęci
    Lecha Kaczyńskiego. Podczas jednej z wizyt Juszczenki w Warszawie
    prezydent zaprosił do swego pałacu przedstawicieli mniejszości
    ukraińskiej w Polsce. Byłem tam jako dziennikarz.
    Lech Kaczyński wygłosił jedno z najlepszych przemówień w karierze.
    Mówił o bolesnej historii obu narodów. Podkreślał, że polscy
    Ukraińcy często byli jej ofiarą, nie zawahał się powiedzieć o
    przejawach ich dyskryminacji w Polsce przed II wojną czy w czasach
    PRL-u. Zapewniał, że jako głowa państwa będzie dbał, by nigdy to się
    już nie powtórzyło. Na koniec życzył zebranym "dobrych karier".
    Byłem wtedy naprawdę dumny i czułem, że Lech Kaczyński jest także
    moim prezydentem. Ale podczas oficjalnej części spotkania urzędnik z
    Kancelarii Prezydenta nie potrafił przywitać z imienia czołówki
    prawosławnych biskupów Polski, którzy urażeni wyszli. Twierdzili, że
    taka zniewaga spotkała ich już u prezydenta po raz drugi, a biskupów
    greckokatolickich ten sam urzędnik przywitał z imienia i nazwiska.
    Była to oczywiście protokolarna wpadka, a nie zamierzona zniewaga.
    Ale pokazuje, jak nieskuteczność i brak profesjonalizmu najbliższego
    otoczenia prezydenta niszczyły jego dobre intencje.
    --
    Przyjrzyjcie się mi, bo patrzycie na Łukaszenkę.
    (Jarosław Kaczyński, prezes IV RP)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka