Dodaj do ulubionych

B U Ł G A R I A ?

IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 31.05.04, 06:51
Witam.
Mam pytanie.....Czy ktoś mi może powiedzieć co sie teraz dzieje w Bułgarii?
Czy ktoś był tam na urlopie ( oczywiście rok, góra 2 lata temu, a nie w
latach 80smile.
Jak wyglądają naprawdę te super okazje w biurach...podobno tam szystko bardzo
tanie
.....a może ktoś sam pojechał do Bułgari????eeeee przez Rumunie...chyba nie.
.....
Edytor zaawansowany
  • Gość: Buzz IP: *.wroc.gazeta.pl 31.05.04, 14:43
    Jak ostatnio patrzyłem na ceny wczasów z przelotem, to ceny były dokładnie na
    poziomie Grecji, lekko powyżej Turcji. Czy to juz koniec "cieplego kraju" za
    mniejsze pieniądze, czy tylko źle szukałem ?
  • Gość: fgf IP: *.37.11.vie.surfer.at 31.05.04, 19:48
    fgf
  • Gość: Mela IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 15:10
    W zeszył roku byłam w Rawdzie, koło Nesseberu. Jedzenie rzeczywiście tanie
    (zwłaszcza w małych kanjpkach), ludzie różni, generlanie mili. Jechałam z
    biurem podróży Coliber z Wrocławia. Przyzwoite, a nawet z niespodzianką
    (zamiast apartamentu bez jedzenia wylądowałam z hotelu ze śniadaniem). Napisz
    co cię interesuje, to podam dokładnoiejsze informacje)
  • Gość: sysia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 12:24
    22 lipca jedziemy do Rawdy do hotelu Marina (ze sniadaniami), jesli możesz
    powiedzieć mi coś o cenach jedzenia w kanjpach, sklepach (gdzie dobre, gdzie
    taniej)i ogólnie coś o Rawdzie (czy plażą można dostać się do Nesseberu)będę
    bardzo wdzięczna. A ile gotówki trzeba mieć ze sobą, żeby pod koniec pobytu nie
    zabraklo na wino i lody. Bedę wdzięczna za wszystkie informacje. Sylwia
  • Gość: red IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 09:20
    Cześć wybieram sie w dokładnie tosamo miejsce tylko w połowie sierpnia byłbym
    wdzięczny za wasze spostrzezenia co do hotelu irawdy po waszym powrocie. Mój
    adres gardon@poczta.onet.pl
  • Gość: chocianowianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 11:16
    jakie to było biuro turystyczne Melu i ile kosztowała wycieczka?
  • orchidea27 31.05.04, 20:09
    Wynajmowaliśmy apartament w Swiatyj Vlas koło Slonecznego Brzegu po 10 euro od
    osoby. Jeszcze 5 lat temu płaciło się za ten sam standard po 2 $ lub 5 marek
    niemieckich. Bułgaria robi się coraz droższa. Zywność też jest droższa o jakieś
    30 % niż w Polsce. W knajpkach na pewno taniej niż we Francji czy we Wloszech.
    Co do biur, to nie wydaje mi się też tak tanio. Ceny porównywalne z Turcją czy
    z Tunezją.
  • Gość: heniek IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 01.06.04, 06:49
    ....dzięki za odpowiedzi......ale szukam informacji na temat zmian jakie
    nastąpiły w Bułgarii na campingach ( czy dalej jak w latach 80)....oraz szukam
    osoby która dojechała do Bułgari własnym autem ( sport ekstremalny?), a jeżeli
    tak to jaką trasą....pzdr.Heniek
  • aseretka 01.06.04, 07:27
    Jeżdziłąm do Bułgarii z rodzicami w latach 70. Nocowaliśmy zawsze na
    campingach. Było super. 7 lat temu zdecydowaliśmy się też na wyjazd z namiotem.
    Jakież było nasze rozczarowanie, gdy większości znanych mnie i bratu campingów
    już nie było. Znależliśmy jakiś na obrzeżach Słonecznego Brzegu, ale niestety
    jego standard był niezadawalający. Wynajęliśmy więc kwatery za mniejsze
    pieniądze, niż zapłacilibyśmy na tym campingu. Trzy lata póżniej ( w 2000 r. )
    pojechaliśmy tam po raz drugi. Tym razem już nie ciągnęliśmy ze sobą namiotu
    licząc na kwatery prywatne. Z wynajęciem nie było problemów. Można też
    powiedzieć, że ich standard wzrósł, ale wzrosła i ich cena. Wcześniej
    płaciliśmy po ( w przeliczeniu na złotówki ) 7 zł od osoby, później już po 30
    zł.
    Wbrew pozorom jazda samochodem nie jest sportem ekstremalnym, chociaż drogi
    szczególnie w Rumunii nie były w najlepszym stanie. Wszędzie jednak widać było
    prace nad poprawieniem ich jakości. W 2000 r. było już znacznie lepiej.
    Jechaliśmy przez Słowację ( Poprad, Presow, Użgorod ), Węgry ( na Debreczyn do
    przejścia granicznego w Oradea ) Rumunie ( na Sibiu i Bukareszt do przejscia
    granicznego w Ruse ) i dalej na Szumen, Varnę i Burgas. Cała trasa około 1700
    km.
  • Gość: arni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 10:38
    Nie przesadzaj z tym sportem ekstremalnym . Masz chyba wiadomosci sprzed 25 lat!
    Przez Rumunie jedzie sie calkiem przyzwoicie , tyle ze dlugo. Mozesz wybrac sie
    przez Serbie , bedzie krogej i tez calkiem znosnie , normalnie.
    Pozdrawiam
    arni
  • aseretka 06.06.04, 03:56
    Arni, 25 lat temu przez Rumunię jezdziło się bardzo dobrze. Powiedziałabym, ze
    drogi były znacznie lepsze, niż te, którymi jechałam przed 7 laty. Ale, jak już
    pisałam, widziałam, ciągłe prace nad poprawą jakości dróg, które nie polegały
    tylko, tak, jak u nas w Polsce na łataniu dziur. Trzy lata póżniej widać było
    już bardzo znaczną poprawę, chociaż nadal były prowadzone prace nad
    modernizacją. Teraz przypuszczam, że już jest jeszcze lepiej. Muszę zaplanować
    Rumunię na 2006 rok.
    Pozdrawiam.
  • Gość: heniek IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 01.06.04, 07:51
    Dziękuje Ci za uwagi dotyczące Bułgarii.....zastanawiam się, co wybrać Bułgarię
    czy Chorwację.....a dodam że wybieram się z przyczepką campingową.....pzdr

    P.S. te 1700km może zadecydować, że wybiorę Chorwacje..... smile
  • Gość: Marlew IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 01.06.04, 08:38
    OK Heniek,
    masz temat Europa wschodnia i tam na temat Bułgarii jest mnóstwo informacji ale
    moge i tutaj ... smile
    od zeszłego roku od czerwca byłem w Bułgarii 3x zawsze własnym transportem i to
    przez Rumunie !!! która jest rewelacyjna, Bułgaria jest wciąż min. 2x tańsza
    niż Polska i sporo tańsza niz Turcja i Tunezja (w tym roku zrobiłem tramping do
    Turcji więc mam dane sprzed 2 tygodni), natomiast jak wybierasz sie przyczepą
    to zapomnij o tym kraju - nie ma żadnych nowych kampingów a te co są to
    tragedia : np Kamczija pod Varną dawniej najwiekszy kamping w Bułgarii (15 tys
    osób) a teraz siedlisko lumpów, zdewastowane budynki itd - poza tym dużo taniej
    wychodzą kwatery a i hotele nie są drogie (w sierpniu 2003 za miejsce w pokoju
    z łazienką nad morzem płaciłem 5 euro - standard turystyczny) poza tym pamiętaj
    że ceny w miedzynarodowych ośrodkach typu Sł. Piaski itp są często 5x wyższe
    niżgdzie indziej!!! (u nas takich róznic nie ma), natomiast na wczasy z
    przyczepą polecam Rumunię - świetne drogi, piękne miejsca na nocleg
    (niekoniecznie campingi - po prostu dzikie jeziora i rzeki w górach) oraz
    Bułgarię ale z dala od wybrzeza -cuuuudo. a nad morze do hotelu smile
    Aha opłaty na moście w Ruse dalej są choć przechodzenie granicy trwa szybciej
    niż rok temu (10-15 minut)
    pozdr
  • Gość: bułgar i rumun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 13:46
    ...bo mnie takie Heńki wkurzają na maksa. Wejdzie taki na forum, wpisze
    wielkimi rozstrzelonymi literam Bułgaria? i od razu dołoży swój chory,
    paranoidalny komentarz typu przez Rumunię, eee chyba nie, albo bredzi coś o
    sportach ekstremalnych. Heniu, dobrze zrobisz sobie i innym , jak będziesz
    siedzieć cicho na dupie i co najwyżej pojedziesz nad najbliższą rzeczkę, bo się
    zapłaczesz w tej Rumunii z przerażenia na widok Cygana albo osiołka na drodze.
    Apelowano tu, żeby nie rozmnażać wątków w nieskończość, że prawie już wszystko
    zostało tu napisane, tylko trzeba sobie Heńku zadać trochę trudu i poczytać,
    poszukać, bo żygać się chce na samą myśl o tym, by takim jak Ty odpisywać tutaj
    setny raz, że myślisz stereotypami, że bladego pojęcia nie masz o historii,
    kulturze i specyfice tych krajów. Wiesz, odradzam Ci , błagam wręcz , nie jedź
    do Bułgarii, jedż sobie do tej swojej Chorwacji albo Tunezji, będzie nam lepiej
    bez takich Heńków, pa.
  • Gość: Felo IP: 151.92.176.* 03.06.04, 14:22
    Popieram, a wypowiedż orchidea27 skąd te wiadomości.
  • orchidea27 03.06.04, 18:35
    Felo, z własnych obserwacji.
  • Gość: Felo IP: 151.92.176.* 04.06.04, 09:52
    Obserwacji to może, ale nie z autopsji. Jak możesz porównywać ceny w Bułgarii i
    we Włoszech. Właśnie wróciłem z Cassino. Obiad w przeciętnej knajpce to wydatek
    rzędu 20 Euro. A to południowe Włochy i ceny są niższe niż na północy. W
    zeszłym roku w Obzorze za obiad dla czterech osób płaciłem 10/15 Euro. Proszę o
    nie wypisywanie bzdur i nie straszenie cenami w Bułgarii.
  • Gość: bragni IP: *.daewoo.com.pl 04.06.04, 11:54
    może i wynika to z obserwacji. znam takich co twierdzą, że w Pradze piwo kosztuje 60 koron i nijak nie chce taniej.
  • orchidea27 04.06.04, 18:53
    Drogi Felo. Autopsja w tym przypadku opiera się na obserwacji. W Bułgarii
    byłam. Wynajmowaliśmy tzw. apartament i żywiliśmy się we własnym zakresie.
    Zresztą, jeśli umiesz czytać, to napisałam, ze z pewnością jest tam taniej niż
    we Francji, czy Włoszech. Jednak ceny żywności, atrykułów kosmetycznych ( np.
    kremy do opalania ) są wyższe niż w Polsce. Z pownością należy brać i to pod
    uwagę, ze ceny na wybrzeżu są troszkę wyższe niż w głębi kraju, ale przeciez
    nikt nie będzie jechał 100 km, aby kupić chleb, nabiał mięso, czy wędliny.
    Nikogo nie chce straszyć cenami w Bułgarii, ( w porównaniu z cenami na
    zachodzie Europy są one bowiem bardzo niskie ) ani odwodzić od wyjazdu do tego
    kraju. Chcę tylko być rzetelna, aby ludzie nie wyobrażali sobie, ze mozna tam
    przeżyć cudowny urlop za pół darmo.
  • Gość: Pio IP: 193.54.67.* 04.06.04, 18:28
    BG czy HR?
    wybor powinien brzmiec tak: kamienie+jezowce czy piaseczek+piaseczek+piaseczek?

    cenowo tez nie mozna za bardzo porownywac, Chorwacja drozeje bo Niemcy winduja
    ceny,

    to na tyle, znam obydwa i wole BG, ale fakt, ze camping w BG to nie najlepszy
    pomysl, tylko kwatery i hoteliki! zycze duzo slonca i niezapomnianych wakacji!
  • Gość: vuk IP: *.acn.pl 10.06.04, 22:43
    Czy ktoś wie ile kosztuje bilet na pociąg relacji Budapeszt - Sofia?

    Ponadto, jeśli jechał ktoś tą trasą sposobem "kombinowanym" tzn kupując bilet
    od granicy do granicy to proszę o odpowiedź na pytania:

    1. Ile kosztuje oficjalnie i nieoficjalnie przekroczenie pociągiem granicy
    węgiersko-serbskiej? (płatne w forintach czy dinarach?)

    2. Ile kosztuje przekroczenie pociągiem granicy serbsko-bułgarskiej?(płatne w
    dinarach czy lewach?)

    3. Ile kosztuje bilet Subotica - Sofia?

    4. Ile kosztuje bilet Subotica - granica bułgarska?

    Z góry dziękuję
  • Gość: dodo IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:25
    jechalem takim pociagiem lecxz moge odp. tylko na czesc pytan

    1- bilet kupilem w polsce- euro domino - nie polecam - bardzo drogi
    2- doplacalem dodatkowo do wagonu sypialnego - koszt byl, natomiast standard
    niezbyt - acha nie krepuj sie wziac ze soba zamkniecia do roweru lub czegos -
    czym bedziesz mogl zamknac przedzial od srodka - wiem ze to glupio brzmi- ale
    trudno nie przysnac - a strasznie kradna w pociagach tej relacji - wiadomosc od
    bulgarsksiej studentki ktora poznalem w pociagu- i ktora praktykowala te metode
    zabezpieczen wink
    3 zadnych oplat na granicach nie bylo

  • Gość: Gosia IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 11.06.04, 16:32
    Jedziemy w sierpniu na 2 tyg. z biurem Rainbow Tours do Słonecznego Brzegu - 3
    dorosłe osoby i 5-latek. Hotel ** ze śniadaniami. Poradźcie, ile kasy wziąć na
    posiłki poza hotelem i gdzie w SB można niedrogo się żywić. Nie byliśmy dotąd w
    BG a przejrzane przez nas opinie na tym forum nie są jednoznaczne.
  • orchidea27 11.06.04, 22:31
    Myślę, że około 20 euro na dzień powinno wystarczyć na obiady, kolacje i inne
    przyjemności.
  • Gość: Gosia IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 12.06.04, 02:58
    Jeśli 20 EU wystarczy na 4 osoby na dzień to OK. Dziękuję orchidei27 za poradę.
  • Gość: Krzesimir IP: *.bginfo.net / *.comnet.bg 24.06.04, 19:29
    Właśnie i to sa dobre informacje. Czyli zostajemy przy tym aby Heńki nie
    jechały jednak do Bułgarii. Ja tu jeżdze od 18 lat i będę jeździł na pewno
    jeszcze dłgo jesli zdrowie pozwoli. I nie jest drogo. To jak do tej pory
    najtańszy kraj na wypoczynek.
  • Gość: Alquana IP: *.crowley.pl 24.06.04, 19:50
    to są optymistyczne wiadomości. Ja też w tym roku wybieram się do Bułgarii-
    Obzor. MOże ktoś mi napisze, jak wyglądają aktualne opłaty ( tegoroczne), bo
    czytam różne wersje- jedziemy samochodem przez Rumunię. Czy jest jeszcze ta
    dziwna opłata ekologiczna?
  • Gość: gowin IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 20:41
    Witam! W Rumunii jest spoko. Świetny kraj drogi dobre, miejscami tylko remonty. Wspaniali ludzie! Polecam taki rodzaj agroturystyki czyli gdzieś na wsi, tam gdzie jakiś zamek czy inna atrakcja, zawsze są kwatery do wynajęcia. Można się dogadać na tani nocleg w dobrych warunkach oraz posiłki i winko czy rakijka w cenie. My w zeszłym roku płaciliśmy w Bran za taki zestawik 5 Eu od osoby. Restauracje i w sklepach drogo chyba porównywalnie jak w Polsce. Większe zakupy robiliśmy w METRO. Jest to odpowiednik naszego MACRO i można wejść okazując Polską kartę, bo to jest ta sama firma, tylko pod inną nazwą. W Rumunii Metro było w Braszowie, natomiast w Bułgarii jest w Warnie oraz w Burgas. A porównywanie cen do Włoch czy Chorwacji to absurd. W Bułgarii twierdzę że zapłaci się około 30%-40% ceny. Ale oczywiście za darmo to też nic niema. Bezpieczeństwo jak w Polsce, lecz trzeba zachować podstawowe zasady ostrożności. Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg raczej nie brać pod uwagę. Ceny bardzo wysokie. I jeszcze jedno, zawsze taniej jest w czerwcu oraz we wrześniu. Wówczas kwater do wyboru do koloru i ceny 1/2. Życzę miłego wypoczynku!
  • tanger_soto 29.06.04, 14:07
    Jesli to komukolwiek przyblizy sytuacje cenowa w BG, moge dorzucic swoje trzy
    grosze: dwutygodniowy pobyt objazdowy na wlasna reke w sierpniu ubieglego roku
    (Sofia, Riła, Melnik, Płowdiw, pare dni nad morzem, Warna, Weliko Tyrnowo)
    kosztowal mnie ok. 1000 PLN - w tym wszystkie noclegi (kwatery prywatne,
    hoteliki), jedzenie (sniadania wlasne, obiady i kolacje w knajpach),
    zwiedzanie, piwko lub wino plus przejazdy autobusami (lokalnymi i ekspresowymi -
    lepszy standard) i pociagami. Ceny na wybrzezu rzeczywiscie odrobine wyzsze,
    ale caly czas dalekie od wariactwa.
    Polecam, zwlaszcza wychylenie nosa poza Zlote Piaski i inne tym podobne
    przybytki, bo BG ma wspaniale gory, mniejsze i wieksze monastyry, urocze
    wioseczki. Tylko odiwedzenie takich miejsc daje jakiekolwiek wyobrazenie o
    kraju, w ktorym spedza sie urlop.
  • Gość: Ala IP: *.client.comcast.net 01.07.04, 20:54
    Jakie miejsce wybrac na urlop nad bulgarskim morzem jak nie Zlote Piaski?
    Bylam w Bulgarii 15 lat temu i jak ogladam zdjecia w internecie
    z Albeny czy Slonecznego Brzegu to nie widze zadnych zmian,
    a jezeli to na gorsze. Odpustowo i straganowo - szczegolnie Albena.
    Doradzcie jaka miejscowosc wybrac - cena obojetna?
    Czy Oni naprawde nie maja nic oprocz starych, zarosnietych zielenia
    Zlotych Piaskow?
    Pozdrawiam, Ala
  • Gość: marek IP: *.dialup.mtu-net.ru 05.07.04, 17:58
    Nasze MACRO jest chyba najpierw francuskie i jest - owszem - odpowiednikiem
    niemieckiego METRO. Z tym, ze dokladniej powiedzialbyn jest jego jedynem
    bezposrednim europejskim konkurentem.
    A odnosnie wzajemnej wymiennosci kart - trudno mi uwierzyc, iz czesto to
    praktykowaliscie.
  • Gość: mc IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.07.04, 17:11
    Macro Cash and Carry jest częścią koncernu METRO (podobnie, jak Real,
    Practiker, MediaMarkt, czyli M!)
  • Gość: Brrr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:48
    smile z tego co czytalam wczesniej, radzialabym wziasc obiad,kolacje i sniadania.
    I butelki szkalne z alkoholami. Bo tam podobno only plastic boombastic.. pozdro
  • Gość: arni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 02:43
    Napisz na adres : pistour@abv.bg
    Sympatyczny Bulgar , pan Stefan, ktory swietnie mowi po polsku z pewnoscia cos
    Ci zaproponuje. Ten czlowiek prowadzi wlasne niewielki biuro turystyczne
    niedaleko Burgas w miejscowosci Pomorie. Nie bierze zadnych zaliczek - placisz
    na miejscu. Jest mily , grzeczny , sympatyczny i bardzo lubi Polakow.
    Pozdrawiam i zycze trafnego wyboru
    arni
  • tomaszek193 02.07.04, 11:40
    Ala napisała: "jak ogladam zdjecia w internecie
    z Albeny czy Slonecznego Brzegu to nie widze zadnych zmian,
    a jezeli to na gorsze. Odpustowo i straganowo - szczegolnie Albena.
    Doradzcie jaka miejscowosc wybrac - cena obojetna?
    Czy Oni naprawde nie maja nic oprocz starych, zarosnietych zielenia
    Zlotych Piaskow?
    Pozdrawiam, Ala"

    Jak się czyta takie wypowiedzi to ręce nogi opadają. Alu, błagam nie jedź do
    Bułgarii, to bez sensu, bo ONI tam nic nie mają, tam NIC się nie zmieniło, jedź
    TAM, gdzie jeździłaś przez ostatnie 15 lat. Zadaj sobie trochę trudu i poczytaj
    wypowiedzi na innch forach zanim zaczniesz zadawać kompromitujace Cię pytania.
    Pamiętaj, podróże kształcą ...ale tylko wykształconych.
  • kwasix 02.07.04, 15:27
    Wróciłem z pobytu w Bułgarii w osławionym hotelu BONA WITA Złote Piaski
    25.06.2004.Organizatorem tych niezwykłych wczasów było i nadal jeszcze jest
    biuro OPEN TRAVEL.Oferta katalogowa znacznie odbiega od realiów. Hotel Bona
    Vita jest hotelem wybudowanym w latach 60 tych poprzedniego wieku. Jego
    wizerunek przedstawiony w ofercie nie odpowiada wizerunkowi faktycznemu. Jest
    to po prostu projekt przebudowy. Odnowiona jest tylko jego elewacja frontowa.
    Pokoje 2 + są obrazem nędzy i rozpaczy . Meble pamiętające lata 60 te, brak
    firanek, łuszczce się ściany, malowane chyba 20 lat temu, pleśń, grzyb. Balkony
    w opłakanym stanie. Terakota na nich popękana. Widok na park- kilka stołów
    marmurowych, czereśnia, z której obrywane są owoce na all inclusive. Odnośnie
    owoców - czereśnie, kilka bananów i pomarańczy dostępnych jedynie w porze
    obiadu. Lody jedynie do śniadania i obiadu w innych porach niedostępne.
    Alkohole – plastikowe butelki – wina, wódka, gin – niedostępne w sklepach bez
    akcyzy zalatujące mydlinami. Do morza jest grubo ponad kilometr zarośniętymi (
    sorry zasranymi) ścieżkami. Plaża nie przypomina w żadnym stopniu słynnej plaży
    Kabakum. Do Złotych Piasków jest około 4 kilometrów. Dojście plażą jest
    niemożliwe z uwagi na zanieczyszczenie oraz głazy, bloki betonowe. Obsługa
    kuchni nie zwraca uwagi na braki w żywności. Naczynia brudne, niedomyte. Kilka
    razy all inclusive zawiódł w porze obiadu nie było co jeść, musieliśmy się
    ratować obiadem poza hotelem. Raz obiadu nie było w ogóle w zamian dostaliśmy
    kanapkę ze szmalcem, ogórkiem i salami oraz lody gdy w tym czasie żona
    właściciela wraz z dzieckiem zajadali frytki – dla nich był prąd. Właściciel
    Ormianin otaczający się dziwnymi typami z pod ciemnej gwiazdy filmujący obiad
    na który był podany bodajże pieczony prosiak, którego nie skosztowałem ponieważ
    późno przyszedłem i zabrakło, został mi tylko ryż. Rezydent Jerzy- Bułgar
    opowiadający iż Polacy są w stanie zjeść 28 kotletów wielkości polskiej pięcio
    złotówki. Odnośnie wyżywienia. Obiady, kolacje zawsze jednakowe około 10
    sałatek, kotlety, ryż, makaron. Bar z napojami czynny od 10 do 19 w godzinach
    późniejszych napoje i alkohole płatne. W hotelu pojawiła się także kradzież,
    trzy pokoje zostały splądrowane,. Skradzione zostało kilka set euro tel.
    komórkowy przy zabezpieczeniu obiektu przez tzw. ochroniarzy. Zdarzenie miała
    miejsce w niedzielę w godzinach porannych. Nasza grupa liczyła około 40 osób, z
    których większość posiada protokoły reklamacyjne oraz zdjęcia stanu i będziemy
    domagać odszkodowania. Jest jeszcze dużo do pisania ale może już nie będę
    szokował. Jedynie z Bułgarii miło będziemy wspominać pogodę. Kto będzie chciał
    zdjęcia wyślę na e- mail. Odpowiem tez na inne pytania. Miłych wakacji bo moich
    nie będę długo wspominał.

  • kwasix 02.07.04, 15:28
    Wróciłem z pobytu w Bułgarii w osławionym hotelu BONA WITA Złote Piaski
    25.06.2004.Organizatorem tych niezwykłych wczasów było i nadal jeszcze jest
    biuro OPEN TRAVEL.Oferta katalogowa znacznie odbiega od realiów. Hotel Bona
    Vita jest hotelem wybudowanym w latach 60 tych poprzedniego wieku. Jego
    wizerunek przedstawiony w ofercie nie odpowiada wizerunkowi faktycznemu. Jest
    to po prostu projekt przebudowy. Odnowiona jest tylko jego elewacja frontowa.
    Pokoje 2 + są obrazem nędzy i rozpaczy . Meble pamiętające lata 60 te, brak
    firanek, łuszczce się ściany, malowane chyba 20 lat temu, pleśń, grzyb. Balkony
    w opłakanym stanie. Terakota na nich popękana. Widok na park- kilka stołów
    marmurowych, czereśnia, z której obrywane są owoce na all inclusive. Odnośnie
    owoców - czereśnie, kilka bananów i pomarańczy dostępnych jedynie w porze
    obiadu. Lody jedynie do śniadania i obiadu w innych porach niedostępne.
    Alkohole – plastikowe butelki – wina, wódka, gin – niedostępne w sklepach bez
    akcyzy zalatujące mydlinami. Do morza jest grubo ponad kilometr zarośniętymi (
    sorry zasranymi) ścieżkami. Plaża nie przypomina w żadnym stopniu słynnej plaży
    Kabakum. Do Złotych Piasków jest około 4 kilometrów. Dojście plażą jest
    niemożliwe z uwagi na zanieczyszczenie oraz głazy, bloki betonowe. Obsługa
    kuchni nie zwraca uwagi na braki w żywności. Naczynia brudne, niedomyte. Kilka
    razy all inclusive zawiódł w porze obiadu nie było co jeść, musieliśmy się
    ratować obiadem poza hotelem. Raz obiadu nie było w ogóle w zamian dostaliśmy
    kanapkę ze szmalcem, ogórkiem i salami oraz lody gdy w tym czasie żona
    właściciela wraz z dzieckiem zajadali frytki – dla nich był prąd. Właściciel
    Ormianin otaczający się dziwnymi typami z pod ciemnej gwiazdy filmujący obiad
    na który był podany bodajże pieczony prosiak, którego nie skosztowałem ponieważ
    późno przyszedłem i zabrakło, został mi tylko ryż. Rezydent Jerzy- Bułgar
    opowiadający iż Polacy są w stanie zjeść 28 kotletów wielkości polskiej pięcio
    złotówki. Odnośnie wyżywienia. Obiady, kolacje zawsze jednakowe około 10
    sałatek, kotlety, ryż, makaron. Bar z napojami czynny od 10 do 19 w godzinach
    późniejszych napoje i alkohole płatne. W hotelu pojawiła się także kradzież,
    trzy pokoje zostały splądrowane,. Skradzione zostało kilka set euro tel.
    komórkowy przy zabezpieczeniu obiektu przez tzw. ochroniarzy. Zdarzenie miała
    miejsce w niedzielę w godzinach porannych. Nasza grupa liczyła około 40 osób, z
    których większość posiada protokoły reklamacyjne oraz zdjęcia stanu i będziemy
    domagać odszkodowania. Jest jeszcze dużo do pisania ale może już nie będę
    szokował. Jedynie z Bułgarii miło będziemy wspominać pogodę. Kto będzie chciał
    zdjęcia wyślę na e- mail. Odpowiem tez na inne pytania. Miłych wakacji bo moich
    nie będę długo wspominał.
  • Gość: arni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 17:19
    A widzisz ? po co pojechales z takim biurem? Trzeba bylo jechac samemu,
    zaplacic wszystko na miejscu... by Cie to kosztowalo o polowe mniej... i bylbys
    bardziej zadowolony... nie tylko z pogody...

    Pozdrawiam
    arni
  • Gość: Ala IP: *.client.comcast.net 03.07.04, 18:18
    I Ty uwazasz ze jak pojedzie sie bez biura to jest szansa na znalezienie hotelu
    na miejscu?
  • Gość: arni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 02:48
    Pewnie ze tak, znajdziesz kwatere na miejscu w niezlym pensjonacie , z
    restauracja na dole ... i taniej Cie to bedzie kosztowac ... A jak sie boisz ze
    bedziez spac pod chmurka , napisz pod wskazany adres ,a pan Stefan Ci pomoze
    znalezc lokum , bez zadnych zadatkow... calosc oplacasz na miejscu w euro.
    Pozdrawiam
    arni
  • Gość: arni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 02:51
    Sorrki ...... adres podaje w innych postach o tematyce bulgarskiej np .
    Bulgaria ? czy warto ...
  • mynia8 06.07.04, 00:07
    czy ktos kto byl w bulgarii moze mi powiedziec po ile tam sa fajki??? bo
    wlasnie jade w niedziele i nie wiem czy sobie kupic tu czy tam moze maja tansze
    i kupic tam?
  • Gość: Brrr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:57
    piszcie do Stefana, Pan Stefan niezawodny pomoze, zakwateruje , pocieszy
    Zaprowadzi gdzie trzeb. Stefan, Kochamy Cie
    Polska Inicjatywa na rzecz Pana Stefana Oto jego adres pistour@abv.bg
    pozdro
  • Gość: pp IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.07.04, 20:08
    czy ktos był w bułgarii z biurem podróży "skarpa", prosze o opinie na temat
    wyjazdów organizowanych przez to biuro.
  • Gość: Ania IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 03.08.04, 00:08
    Bylam, w tym roku, w zasadzie wczoraj wrocilam. Gdyvy nie ITAKA i beznadziejna
    rezydentka w hotelu byloby naprawde fajnie. Miejscowosc pomiedzy Varna a
    Zlotymi Piaskami - St Konstantin - mala, odrobine do miejscowosci na Helu
    podobna, spokojna. Trzeba sie jednak przygotowac ze to nie Grecja, czy Francja,
    wiec krajobraz bardzo sie nie zmieni, ludzie ledwo koniec z koncem wiaza i
    nieco tam socjalizmem pachnie, jednak zalezy kto po co jedzie. Mozna natomiast
    niezle zyc, bo ceny sa jak najbardziej sprzyjajace.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka