Dodaj do ulubionych

prezydent Przemyśla z zakazem wjazdu na Ukrainę

18.01.17, 20:12
Rzeczniczka SBU: prezydent Przemyśla prowadził systematyczną działalność antyukraińską
Opublikowano: Środa, 18 stycznia 2017

Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy, nie podając żadnych dodatkowych szczegółów.

Choma powiedział, że zwrócił się z prośbą do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn, dla których wydano mu zakaz wjazdu na Ukrainę. Rzeczniczka MSZ Joanna Wajda poinformowała PAP, że resort wyjaśnia sprawę i jest w kontakcie z ambasadą Ukrainy.

W środę SBU kolejny raz zabrało głos w tej sprawie.

- Podstawa zakazu, to jego [Chomy – red.] systematyczna aktyukraińska działalność, wspieranie ruchów antyukraińskich – powiedziała stacji „News One” rzeczniczka SBU, Ołena Hitlańska. Podkreśliła, że czynnikiem, który zadecydował o zakazie wjazdu na Ukrainę dla Chomy, był „marsz w Przemyślu, podczas którego głoszono antyukraińskie hasła”. – Ale to nie było jedyne wydarzenie takiej antyukraińskiej orientacji przy wsparciu prezydenta miasta – zaznaczyła.

Hitlańska przyznała, że Choma mógł nie wiedzieć o tym, że został objęty przez SBU zakazem wjazdu na Ukrainę, ponieważ ukraińska legislacja nie przewiduje powiadamiania o takiej decyzji. Powiedziała, że osoba może dowiedzieć się o takim fakcie na granicy lub poprzez oficjalne zapytanie, czy znajduje się na liście osób z zakazem wjazdu.

Jak podaje agencja Ukrinform, decyzja ws. Chomy jest datowana na 29 grudnia 2016 roku.

Wcześniej, jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczały wypowiedź rzeczniczki SBU, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku. Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

– To jakaś totalna bzdura. Nie wiem, w jaki sposób pan prezydent Choma miałby zaszkodzić bezpieczeństwu państwa ukraińskiego. (…) Można wprost powiedzieć, że stosunkom polsko-ukraińskim w tej chwili szkodzi strona ukraińska – mówił Kresom.pl poseł Kukiz’15 Wojciech Bakun, komentując sprawę.
www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/sbu-prezydent-przemysla-prowadzil-systematyczna-dzialalnosc-antyukrainska
--
Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
Edytor zaawansowany
  • anglik_z_kolomyi 19.01.17, 20:15
    Waszczykowski zszokowany działaniami Ukrainy wobec prezydenta Przemyśla
    Opublikowano: Czwartek, 19 stycznia 2017

    Minister spraw zagranicznych Polski w wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina twierdził, że nie rozumie przyczyn wydania zakazu wjazdu na terytorium Ukrainy dla prezydenta Przemyśla Chomy.

    Prezydent Przemyśla Robert Choma dowiedział się o nałożonym na niego przez władze Ukrainy zakazie wjazdu 17 stycznia, gry próbował przekroczyć jedno z przejść granicznych. Za zakazem stoi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, która ocenia, że Choma prowadzi "działalność szkodzącą Ukrainie” i w celu "zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa”. Jeszcze tego samego dnia rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP deklarowała, że podjęło ono działania na rzecz "wyjaśnienia" sprawy.

    Najwyraźniej nic o tym nie wie szef naszej dyplomacji. Przebywający na szczycie w Davos Witold Waszczykowski udzielił wywiadu portalowi RBK-Ukraina. Odnosząc się do ukraińskiego zakazu wjazdu dla Chomy stwierdził - "Absolutnie nie rozumiemy, było to dla nas ogromnym szokiem, dlaczego postąpiono w taki sposób z prezydentem miasta, położonego przy granicy ukraińsko-polskiej". Jak ocenił - "Jest to nieprzyjazny krok. Prosimy ministerstwo [spraw zagranicznych Ukrainy] o wyjaśnienie tej sytuacji. W ciągu ostatnich 25 lat nie było takiego zdarzenia i żaden ukraiński polityk nie był zatrzymywany na granicy z Polską". Szef polskiej dyplomacji jeszcze raz podkreślił, że oczekuje "odpowiedzi na pytanie, dlaczego prezydent Przemyśla został zatrzymany na granicy i dlaczego nie pozwolono mu na wjazd na Ukrainę".

    Do prośby o wyjaśnienie sytuacji Waszczykowski dodał deklarację, że stosunki polsko-ukraińskie układają się znakomicie - "Miesiąc temu była wizyta prezydenta Petra Poroszenki w Polsce, rozmawialiśmy z nim, przyłączyło się kilku ministrów, pierwszy wicepremier, minister obrony. Był to dialog na bardzo wysokim poziomie. Polacy są po stronie Ukrainy".

    wpolityce.pl/kresy.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-zszokowany-dzialaniami-ukrainy-wobec-prezydenta-przemysla
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 20.01.17, 18:46
    Prezydent Przemyśla, Robert Choma: Nie będzie zgody na chorą ideologię
    Opublikowano: Czwartek, 19 stycznia 2017

    Robert Choma skomentował w wywiadzie pięcioletni zakaz wjazdu na Ukrainę jaki otrzymał od SBU.

    Robert Choma udzielił wywiadu portalowi prawy.pl w którym nazwał wydanie mu zakazu wjazdu na Ukrainę przez SBU strzałem sobie w kolano. Prezydent Przemyśla zaznacza, że nie ma żadnych wyjaśnień co do tej decyzji. Otrzymał jedynie krótką informację Służby Granicznej Ukrainy, która powołuje się na Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, nazywającej Chomę osobę niebezpieczną dla ukraińskiego państwa.

    Prezydent Przemyśla stwierdził, że gdyby nie powaga zarzutów, wyśmiałby je. Zauważy jednak, że nie jest to żart. Jak zaznacza Robert Choma: Chodzi o rzeczywistość, która pokazuje, że 14 lat mojej pracy i działań (za jakie płaciłem w kolejnych wyborach samorządowych i byłem postrzegany jako Ukrainiec, albo co najmniej ukrainofil) poniosło całkowitą klęskę. Podkreślam to wszystko – 14 lat zasypywania rowów, zarówno tu w Przemyślu, jak i na Ukrainie, wraz z pięcioma miastami partnerskimi.

    Robert Choma zaznacza i wymienia wspólnie zrealizowane projekty i zauważa, że wszystkie te przyjacielskie gesty nie znaczą dla strony ukraińskiej nic. Jak dodaje, dla Ukraińców pewne działania, lub incydenty z ostatniego okresu mają dla nich większe znaczenie. Zauważa, że osoby które zadecydowały o zakazie wjazdu chciały motywować do stawiania znaku równości między neobanderyzmem, a ukraińskością. Ma zmuszać do twierdzeń z serii, że w przeszłości nic się nie stało, „nie zadrażniajmy relacji polsko-ukraińskich”, to jest „wbrew polskim interesom”, to „wszystko służy Moskwie”. A my Polacy musimy jedynie dalej ze swojej strony dążyć do ruchu bezwizowego, czy do finansowania inwestycji na Ukrainie.

    Prezydent Przemyśla dodaje: Raz jeszcze podkreślę decyzję taką podjęto nie mając rzeczywistych argumentów, przemawiających za, a posługując się najwyżej manipulacjami. Mnie zaś, nie znając inicjatora takiej kampanii trudno to komentować. Trudno mi też z drugiej strony emocjonalnie do tego nie podchodzić, ale staram się podchodzić na chłodno. Nie zawsze się da. To są lata mojej pracy i politycznej zapłaty, którą otrzymałem.

    Samorządowiec dodaje: I proszę sobie wyobrazić, że wczoraj, już po zawróceniu mnie z granicy dzwoni do mnie mer Lwowa. A dzwoni z prośbą czy bym mu nie pomógł w rozwiązaniu problemu śmieci we Lwowie, bo państwo ukraińskie się tym – jak mówił - nie zajmuje. I dzwoni właśnie do mnie (!).

    Robert Choma zauważa również sposoby działania Ukraińców w Polsce - wskazuje na sprawę ukraińskiego tygodnika "Nasze słowo", finansowanego przez Polskę. Wskazuje na to, że na jego łamach publikowane są wciąż paszkwile na Polskę, chociaż z różnym odcieniem i z różnym natężeniem.

    Prezydent Przemyśla podsumowywując stwierdza, że chociaż nie akcetuje decyzji nie będzie starał się o jej odwołanie, bo "nie jestem ani agentem Moskwy, ani przemytnikiem. Mogę się ponoć odwołać do sądu na Ukrainie, albo do urzędu granicznego w Mościskach. Nie uczynię tego. Oczekuję jedynie na rzetelne wyjaśnienie tej sytuacji. [...] To jest jednak być może przestroga dla innych: „Uważajcie na swój język, bo was również może spotkać coś podobnego”. A chodzi nie o język nienawiści, ale taki, który mówi prawdę i się o nią dopomina."

    kresy.pl / prawy.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/prezydent-przemysla-robert-choma-nie-bedzie-zgody-na-chora-ideologie
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 21.01.17, 21:20
    Przemyscy samorządowcy piszą do premier Szydło ws. Chomy [+FOTO]
    Opublikowano: Piątek, 20 stycznia 2017

    Wójtowie gmin Ziemi Przemyskiej wystosowali list do premier Beaty Szydło, jej ministrów oraz władz woj. podkarpackiego, prosząc ją „o podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków wobec władz i służb Ukrainy”, na rzecz wyjaśnienia sprawy wydania prezydentowi Przemyśla przez SBU zakazu wjazdu na Ukrainę.

    W liście z 18 stycznia br. samorządowcy Ziemi Przemyskiej, a także przedstawiciele stowarzyszeń, organizacji pozarządowych i instytucji kultury wyrazili „głębokie oburzenia i dezaprobatę” wobec decyzji ukraińskich służb o zakazie wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Zaznaczają, że oficjalne powody jej wydania są nieznane, „aczkolwiek mamy świadomość, iż rozpętana medialna kampania kłamstw i oszczerstw ws. rzekomej dyskryminacji Ukraińców w Przemyślu”, wymierzona m.in. w Chomę oraz przemyskich organizacji patriotycznych, „stać się mogła podwaliną pod wydanie takiej decyzji”.

    - Prosimy Panią Premier o podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków wobec władz i służb Ukrainy odpowiedzialnych za wydanie tej decyzji z żądaniem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji – czytamy w dokumencie. Jego sygnatariusze apelują również o „skierowanie szczególnej uwagi służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne Państwa” na region przemyski.

    List zaadresowano także do szefów MSW i MSZ, a także do Wojewody Podkarpackiego i Marszałka Województwa Podkarpackiego.

    Jak informowaliśmy, Kukiz’15 domaga się od ministra Witolda Waszczykowskiego wyjaśnienia sprawy zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla, wydanego przez SBU. - Oczekujemy od MSZ stosownych działań i jednoznacznego, oficjalnego przeproszenia Prezydenta Miasta Przemyśla. Każda inna, nieformalna próba załatwienia tej sprawy będzie kompromitacją polskiej dyplomacji - czytamy w dokumencie wysłanym do MSZ.

    Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy.

    Jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczają wypowiedź rzeczniczki SBU Ołeny Hitlańskiej, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

    Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

    W środę polskie MSZ zareagowało na zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla notą dyplomatyczną. W nocie dyplomatycznej polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pyta o wszystkie okoliczności związane z wydanym przez stronę ukraińską zakazem wjazdu na teren Ukrainy Robertowi Chomie. Jak dodała rzeczniczka, obecnie oczekujemy na oficjalną reakcję strony ukraińskiej. MSZ używa wszelkich dostępnych instrumentów w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.

    Przemysl.pl / Kresy.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/przemyscy-samorzadowcy-pisza-do-premier-szydlo-ws-chomy-foto
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 22.01.17, 15:33
    Kukiz’15 interweniuje w MSZ ws. zakazania prezydentowi Przemyśla wjazdu na Ukrainę
    Opublikowano: Czwartek, 19 stycznia 2017

    Kukiz’15 domaga się od ministra Witolda Waszczykowskiego wyjaśnienia sprawy zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla, wydanego przez SBU. „Oczekujemy od MSZ stosownych działań i jednoznacznego, oficjalnego przeproszenia Prezydenta Miasta Przemyśla. Każda inna, nieformalna próba załatwienia tej sprawy będzie kompromitacją polskiej dyplomacji”.

    - Zwracamy się z prośbą o wyjaśnienie bezprecedensowej sprawy nałożenia przez Ukrainę zakazu wjazdu Prezydentowi Miasta Przemyśl – piszą posłowie Kukiz’15 w piśmie skierowanym do szefa polskiej dyplomacji, Witolda Waszczykowskiego.

    - Ze znanych nam informacji Pan Robert Choma od lat konsultował większość kwestii związanych z prowadzeniem przez Polskę polityki wobec mniejszości ukraińskiej w Polsce, a również w odniesieniu do państwa ukraińskiego z MSZ i MSW. Uzasadnienie które przedstawiono przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, a mianowicie iż „systematycznie prowadził on działalność antyukraińską i wspierał ruchy antyukraińskie”, jest niedorzecznością - podkreślono.

    - Prosimy o wyjaśnienie czy kroki związane z nałożeniem zakazu wjazdu Prezydentowi Przemyśla były konsultowane ze strategicznym partnerem Ukrainy jakim jest Polska? – pytają posłowie. Zaznaczają, że „władze ukraińskie musiały sobie zdawać sprawę, iż poprzez te działania bardzo zaostrzą stosunki narodowościowe w pewnych regionach naszego państwa”.

    - Biorąc pod uwagę fakt niedawnego wysadzenia pomnika w Hucie Pieniackiej mamy do czynienia z ciągiem prowokacji, których celem jest zniszczenie dobrych relacji polsko-ukraińskich. Tym bardziej jest to zastanawiające, iż czyni to organ państwa ukraińskiego którego celem powinna być osłona dobrych stosunków pomiędzy naszymi narodami – zaznaczono.

    - Samo uzasadnienie zakazu wjazdu dla Pana Roberta Chomy okazuje całej polskiej klasie politycznej, iż może ona dbając o interesy polskie, w tym o rodaków na Ukrainie, stać się obiektem represji politycznych ze strony państwa ukraińskiego w postaci zakazów wjazdu. Ruch Kukiz’15 od lat wspiera tego typu politykę. Ukraina obecnie stara się stać częścią europejskiej przestrzeni dobrobytu i demokracji. Jak to możliwe, że tak jednostronnie burzy ona działania Polski, która stając w jej obronie ponosi ogromne straty polityczne i gospodarcze związane z konfrontacją z Rosją? Tutaj należy zadać sobie także inne pytanie, a mianowicie czy SBU jest w pełni kontrolowane przez władze państwa ukraińskiego, gdyż tak jak wspomnieliśmy działania tej służby są nieracjonalne i powodują niszczenie dotychczasowych relacji – czytamy w dokumencie.

    - Wspomniane ostatnie incydenty ukazały także w pełni, iż bagatelizowany przez rząd RP problem rozprzestrzeniania się ukraińskiego nacjonalizmu na Ukrainie, jego możliwa implementacja do Polski poprzez emigrantów zarobkowych i wsparcie w tej kwestii niektórych działaczy ukraińskich w Polsce może w przyszłości doprowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego naszego państwa – podkreśla Kukiz’15.

    - W związku z powyższym oczekujemy od MSZ stosownych działań i jednoznacznego, oficjalnego przeproszenia Prezydenta Miasta Przemyśla. Każda inna, nieformalna próba załatwienia tej sprawy będzie kompromitacją polskiej dyplomacji – zaznaczono.

    Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy.

    Jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczają wypowiedź rzeczniczki SBU Ołeny Hitlańskiej, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

    Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

    W środę polskie MSZ zareagowało na zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla notą dyplomatyczną. W nocie dyplomatycznej polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pyta o wszystkie okoliczności związane z wydanym przez stronę ukraińską zakazem wjazdu na teren Ukrainy Robertowi Chomie. Jak dodała rzeczniczka, obecnie oczekujemy na oficjalną reakcję strony ukraińskiej. MSZ używa wszelkich dostępnych instrumentów w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.

    Facebook.com / Kresy.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kukiz15-interweniuje-w-msz-ws-zakazania-prezydentowi-przemysla-wjazdu-na-ukraine-przez-sbu-
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 25.01.17, 21:36
    MSZ: Bez cofnięcia zakazu wjazdu dla prezydenta Przemyśla współpraca z Ukrainą może być niemożliwa
    Opublikowano: Środa, 25 stycznia 2017

    Wiceminister Jan Dziedziczak nazwał decyzję Ukrainy "wrogą".

    Dziedziczak, pytany przez dziennikarzy, stwierdził, że jest zaskoczony decyzją ukraińskich władz wobec prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Stwierdził wręcz, że ten incydent absolutnie nie powinien mieć miejsca. Dodał również, że zakaz wydany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, a także ma nadzieję, że nasi ukraińscy partnerzy bez zbędnej zwłoki uchylą tę decyzję, gdyż - jak zaznaczył - tak naprawdę, bez wyjaśnienia tej sytuacji, bez cofnięcia decyzji nie wyobrażamy sobie dotychczasowej współpracy.

    Jako przykład reperkusji, które spotkają stronę ukraińską minister wskazał niepojawienie się przedstawicieli polskiego MSZ na rozpoczynającym się w piątek X Forum Polska-Ukraina w Rzeszowie, poświęconym m.in. modernizacji i rozwojowi potencjału Ukrainy. Może się to zmienić, jeżeli Ukraińcy cofną zakaz Chomie. Jak dodał Dziedziczak: To dopiero będzie początek naszych reakcji, które będą naprawdę daleko posunięte, i to mogę zapewnić.

    O zakazie wjazdu wydanym prezydentowi Przemyśla wypowiedział się również przewodniczący komisji łączności z Polakami Michał Dworczyk (PiS). Według niego zaskoczeni i zdziwieni nieprzyjemnie decyzją SBU byli również deputowani do ukraińskiego parlamentu, którzy - jak twierdzi Dworczyk - zwrócili się do szefa SBU o wyjaśnienie całej sprawy, ponieważ dla nich to również była zaskakująca sytuacja.

    kresy.pl / onet.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/msz-bez-cofniecia-zakazu-wjazdu-dla-prezydenta-przemysla-wspolpraca-moze-byc-niemozliwa
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 26.01.17, 22:30
    Dworczyk (PiS): Parlamentarzyści nie wezmą udziału w X Forum Europa - Ukraina
    Opublikowano: Czwartek, 26 stycznia 2017

    Polska Agencja Prasowa, powołując się na posła PiS Michała Dworczyka, informuje że parlamentarzyści odwołali swój wyjazd na X Forum Europa-Ukraina w Rzeszowie w związku z zakazem wjazdu na Ukrainę prezydenta Przemyśla Roberta Chomy.

    W X Forum Europa-Ukraina w Rzeszowie, poświęconym m.in. modernizacji i rozwojowi potencjału Ukrainy, zgodnie z zapowiedzią, mieli uczestniczyć m.in.: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałek Ryszard Terlecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

    Ponadto gośćmi Forum mieli być także m.in.: szefowa komisji ds. UE Izabela Kloc (PiS), Wojciech Buczak (PiS), Kazimierz Gołojuch (PiS), Rafał Weber (PiS), Arkadiusz Mularczyk (PiS).

    Organizatorzy Forum wśród gości wymieniają też m.in. przedstawicieli rządu Beaty Szydło oraz prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego.

    W dwudniowych obradach ma też uczestniczyć ponad 500 uczestników z Ukrainy, UE, Rosji, krajów sąsiedzkich i USA - przedstawiciele rządów, życia politycznego, dyplomacji, biznesu, samorządów, instytucji unijnych, organizacji międzynarodowych, ośrodków analitycznych i kół eksperckich - poinformowano na stronie Forum.
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/dworczyk-pis-parlamentarzysci-nie-wezma-udzialu-w-x-forum-europa-ukraina
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 28.01.17, 12:59
    Wystarczyło trochę zdecydowania ze strony polskiej...
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ukrainskie-media-sbu-uchylila-zakaz-wjazdu-na-ukraine-dla-prezydenta-przemysla
    Ukraińskie media: SBU uchyliła zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla
    Opublikowano: Piątek, 27 stycznia 2017

    Według ukraińskiego portalu Zaxid.net, powołującego się na wysoko postawione źródło w centrali SBU, 5-letni zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla miał zostać zdjęty po osobistej interwencji prezydenta Ukrainy.

    Informacja o zdjęciu zakazu wjazdu na Ukrainę dla Roberta Chomy miała zostać pozyskana przez źródło portalu w centrali Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Służba prasowa SBU, jak podają ukraińskie media, ani nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła tej informacji. Portal Zaxid.net oczekuje na oficjalną reakcję Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Ukraińskie media przypominają, że wiceszef polskiego MSZ Jan Dziedziczak stwierdził, że takie decyzja jak ta, podjęta przez SBU w stosunku do Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla, szkodzą stosunkom polsko-ukraińskim. Zaznaczono też, że Dziedziczak zagroził bojkotem wspólnych imprez polsko-ukraińskich.
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 29.01.17, 11:27
    SBU narzędziem w rękach "trzeciej strony"?! Tak by wynikało z tych absurdalnych wyjaśnień pani Hitlańskiej...
    www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/sbu-pozytywnie-przyjelismy-publiczna-ocene-chomy-ws-antyukrainskich-marszow-w-przemyslu
    SBU: pozytywnie przyjęliśmy publiczną ocenę Chomy ws. „antyukraińskich marszów w Przemyślu”
    Opublikowano: Sobota, 28 stycznia 2017

    Rzeczniczka SBU stwierdziła, że do zdjęcia zakazu wjazdu na Ukrainę, nałożonego na prezydenta Przemyśla, przyczyniła się jego publiczna, krytyczna ocena „antyukraińskich marszów w Przemyślu”. Zaznaczyła również, że całą sytuację próbowała wykorzystać „trzecia strona”.

    Jak informowaliśmy, według ukraińskiego portalu Zaxid.net, powołującego się na wysoko postawione źródło w centrali SBU, 5-letni zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla miał zostać zdjęty po osobistej interwencji prezydenta Ukrainy. Później informację o cofnięciu zakazu potwierdził Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce.

    W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu Ołena Hitliańska, rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zaznaczyła, że każda decyzja dotycząca nałożenia lub zniesienia zakazu wjazdu na Ukrainę jest podejmowana w związku z kombinacją troski o bezpieczeństwo i czynniki międzynarodowe. – Z tej właśnie perspektywy SBU analizuje sytuację w odniesieniu do osób, którym zabroniono wjazdu do naszego kraju, będąc w stałym kontakcie z MSZ Ukrainy – napisała Hitliańska.

    Według rzeczniczki SBU, „strona ukraińska pozytywnie przyjęła ocenę prezydenta Przemyśla, którą publicznie dał antyukraińskim marszom w mieście [Przemyślu]”. – Właśnie dlatego SBU podjęła odpowiedzialną decyzję o zniesieniu zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta polskiego miasta Przemyśl, Roberta Chomy – stwierdziła Hitliańska. Stwierdziła przy tym, że „trzecia strona” próbowała wykorzystać zaistniałą sytuację:

    - Rozumiemy również, że zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla próbowała aktywnie wykorzystać „trzecia” strona, by wprowadzić rozłam w stosunkach między Ukrainą a Polską. Jesteśmy przekonani, że ta sytuacja nie będzie utrudniać rozwoju stosunków dwustronnych z bratnim polskim narodem.

    Wcześniej, tuż po wydaniu Chomie przez SBU zakazu wjazdu, ukraińskie media przytaczały wypowiedź Hitlańskiej, według której zakaz ten wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

    Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

    Unian.net / Kresy.pl
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 30.01.17, 20:08
    Bakun (K’15) dla Kresów.pl: Polska mogłaby wystawić wiele decyzji o zakazie wjazdu ukraińskich dygnitarzy
    Opublikowano: Piątek, 27 stycznia 2017

    - Moglibyśmy wystawić dużo więcej decyzji o zakazie wjazdu dygnitarzy ukraińskich, ale strona polska nie ucieka się do tego. Mimo, że są parlamentarzyści ukraińscy, którzy biorą udział w marszach ku czci Bandery i są samorządowcy, którzy stawiają pomniki Bandery. Nikt chyba po stronie polskiej dotąd nie pomyślał, żeby w ten sposób zareagować – zwraca uwagę poseł Wojciech Bakun (K’15) w rozmowie z Kresami.pl.

    W rozmowie z Kresami.pl poseł Kukiz’15 Wojciech Bakun powiedział, że parlamentarzyści jego klubu parlamentarnego również otrzymali zaproszenia na Forum Europa-Ukraina. – Ja na pewno nie wezmę w nim udziału, choć zapraszano mnie do wzięcia udziału w panelu – mówi Bakun dodając, że najpewniej postąpią tak również inni posłowie Kukiz’15 – przypominając, że jako pierwsi interweniowali oni w rządzie o podjęcie działań ws. zakazu dla prezydenta Chomy. Jego zdaniem, decyzja podjęta przez parlamentarzystów z PiS ws. niebrania udziału w Forum jest słuszna. Przypomniał również, że podczas obrad Komisji Łączności z Polakami za Granicą pytał wiceministra Jana Dziedziczaka m.in. o to, jakie kroki zamierza podjąć polskie MSZ ws. zakazu wjazdu na Ukrainę dla Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla.

    - W odpowiedzi na to wiceminister Dziedziczak stwierdził wprost, że MSZ uznaje to za akt wręcz wrogi. Zaznaczył, że tutaj strona ukraińska nie ma już możliwości tłumaczenia się tym, że to jakaś rosyjska prowokacja – zakaz został wydany przez SBU, czyli organ państwowy. Podkreślił też, że pierwszym wyraźnie widocznym aktem sprzeciwu polskiej dyplomacji względem tej decyzji będzie to, że żaden polski minister nie pojawi się na Forum w Rzeszowie – mówi poseł Bakun, zaznaczając, że jednak prezydencki minister Krzysztof Szczerski zapowiedział swój udział w Forum. – Czekam, czy oni faktycznie się nie pojawią. To byłaby znacząca demonstracja sprzeciwu. Nie może być tak, że polski urzędnik, samorządowiec, jest w ten sposób blokowany. Mam nadzieję, że zarówno ministrowie, jak i parlamentarzyści z PiS nie wezmą w tym Forum udziału.

    Zdaniem posła Kukiz’15 to dobrze, że MSZ w ten sposób reaguje, w pewien sposób solidaryzuje się z samorządowcem i nie daje się uwieść narracji, że była to tylko jakaś niezręczność. – Pytanie, co zrobi teraz strona ukraińska. Odwołanie tej decyzji będzie jakąś formą przyznania się do porażki – zaznacza Bakun. Jego zdaniem, było to bardzo niefortunne działanie ze strony SBU, tym bardziej, że wymierzone właśnie w Roberta Chomę, który wcześniej otrzymał nawet od Ukraińców odznaczenie i uchodził za osobę przychylnie nastawioną do Ukraińców, w tym także w Polsce.
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/bakun-k15-dla-kresowpl-polska-moglaby-wystawic-wiele-decyzji-o-zakazie-wjazdu-ukrainskich-dygnitarzy
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
  • anglik_z_kolomyi 02.02.17, 18:44
    Prezydent Przemyśla oczekuje przeprosin ze strony ukraińskiej
    Opublikowano: Środa, 01 lutego 2017

    Zakaz wjazdu na Ukrainę, nałożony na prezydenta Przemyśla Roberta Chomę przez SBU w końcu grudnia ub. roku, został oficjalnie zdjęty. W ubiegły piątek ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca zadzwonił do Chomy z tą informacją. Jak stwierdził, doszło „do pomyłki technicznej”.

    - Nie wiem, co w języku dyplomacji oznacza „pomyłka techniczna”. Natomiast wiem, co w językach cywilizowanych państw znaczy słowo „przepraszam” – komentuje sytuację prezydent Przemyśla.

    - Zaskakuje mnie również informacja o „pomyłce technicznej” w zestawieniu z uzasadnieniem przekazanym kilka dni wcześniej mediom przez rzeczniczkę SBU, a dotyczącym mojej rzekomo wrogiej działalności wobec Ukrainy – mówi Choma, który oczekuje na pisemne stanowisko w tej sprawie.

    Z kolei przemyscy radni przyjęli oświadczenie ws. zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. - Z zaskoczeniem i oburzeniem przyjęliśmy informację o tym zakazie. W świetle podejmowanych przez samorząd Przemyśla, w tym Radę Miejską wszystkich kadencji, działań zmierzających do ustanowienia przyjacielskich stosunków polsko - ukraińskich, jest to działanie niezrozumiałe i zagrażające pozytywnym relacjom między naszymi narodami – napisano w dokumencie.

    Oświadczenia w takim brzmieniu nie chcieli jednak poprzeć członkowie klubu PO. Choć zaznaczyli, że sprawa „skandalicznego” zakazu ich zbulwersowała. Szef klubu radnych PO Wojciech Błachowicz powiedział, że o ich postawie zdecydowało też „zachowanie prezydenta Chomy i pewnych polityków w Przemyślu, którzy uważają, że nagłaśnianiem pewnych spraw czy budzeniem tych złych wspomnień historycznych, demonów przeszłości, da się coś ugrać politycznie”.

    Jak informowaliśmy, według ukraińskiego portalu Zaxid.net, powołującego się na wysoko postawione źródło w centrali SBU, 5-letni zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla miał zostać zdjęty po osobistej interwencji prezydenta Ukrainy. Później informację o cofnięciu zakazu potwierdził Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce.

    Rzeczniczka SBU stwierdziła, że do zdjęcia zakazu wjazdu na Ukrainę, nałożonego na prezydenta Przemyśla, przyczyniła się jego publiczna, krytyczna ocena „antyukraińskich marszów w Przemyślu”. Zaznaczyła również, że całą sytuację próbowała wykorzystać „trzecia strona”.

    Nowiny24.pl / Kresy.pl
    www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/prezydent-przemysla-oczekuje-przeprosin-ze-strony-ukrainskiej
    --
    Zły to ptak, co własne gniazdo kala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka