Dodaj do ulubionych

Kaliningrad

07.11.06, 20:23
W wakacje będę organizowała wycieczkę na wybrzeze polskie, może Warmię z
1dniowym wypadem do Kaliningradu. Może ma ktoś jakiś ciekawy
program...Zwiedzanie z przewodnikiem/pilotem. Noclegi w Polsce...Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Stiopa Schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:07
    Moim zdaniem nie warto wybierać się z wycieczką do Kaliningradu, o ile nie ma
    się konkretnego celu (albo nie jest to wyprawa specjalistyczna - a rozumiem, że
    nie o taką chodzi). Miasto dla zwykłego turysty nie jest interesujące,
    zważywszy stopień jego zniszczenia, fatalną odbudowę i praktycznie brak
    znaczących i atrakcyjnych zabytków. Chyba, że się jedzie specjalnie pooglądać
    post-sowieckie krajobrazy i napić się kwasu z beczkowozu (są tacy, co to lubią)
    lub ma zamiar tropić ślady niemieckiej przeszłości miasta. Ale do tego trza się
    rzeczywiście solidnie przygotować względnie wynająć dobrego pilota, co
    profesjonalnie obwozi niemieckich emerytów. Ale powtarzam - oglądanie
    odtworzonych pomników Kanta, Schillera, podupadłych willi ma przedmieściach,
    śladów po cmentarzach, kilkunastu zachowanych budowli publicznych z XIX/XX w.
    wśród morza bloków etc. nie każdego rajcuje. Pozostaje jeszcze muzeum bursztynu
    i dość topornie odbudowana katedra z grobem Kanta. Są wreszcie fragmenty
    twierdzy z XIX w. w tym kilka neogotyckich, ceglanych bram. Najpełniejszą
    informację o tamtejszych zabytkach zawiera przewodnik Andrzeja Rzempołucha z
    ok. 1990 r. Trudno go dostać, ale warto poszukać w antykwariatach.
    Do tego dochodzi zwykle długie czekanie na granicy. Ja bym raczej solidnie
    pojeździł po naszej stronie granicy, niż marnował czas ma wyjazd do Obłasti.
  • kj6 18.11.06, 19:48
    A ja bardzo lubię wyjazdy do obwodu kaliningradzkiego. Miasto wcale nie jest
    beznadziejne, jak ktoś tu próbował zasugerować. Ma swoją atmosferę. W ubiegłym
    roku organizowałem dla kilkunastu osób wyjazd do obwodu - co prawda nie do
    Kaliningradu, ale do Gusieva i okolic. Większość ludzi była zachwycona i
    zaskoczona specyficzną "egzotyką".
  • Gość: Stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 10:37
    No proszę, są i entuzjaści Obwodu!
    Poproszę o informację, czym większość uczestników zachwycila się w Gusiewie -
    może łosiem? No i na czym polega ta specyficzna "egzotyka" - konkretnie!
  • kj6 19.11.06, 12:28
    Łoś też jest ciekawy - nie tylko jako rzeźba, ale element historii tej krainy.
    Gusiev to miasto - jak to miasto. Ale wokół są naprawdę ciekawe miejsca. Piękny
    Krasniy Lies (Puszcza Romincka), jez. Wisztynieckie - czyste, bogate
    przyrodniczo, potężne. W Puszczy mozna znaleźć wiele ciekawych przyrodniczo i
    historycznie miejsc. Są tu pomniki przyrody - najwyższe świerki nie tylko na
    terenie Oblasti, ale i na terenie całych dawnych Prus Wsch., dolina rzeki
    Krasnaya (Rominta), niewielkie, malownicze jeziorka, ruiny pałacu Wilhelma II.
    Na północ od Gusieva - w niewielkim kompleksie leśnym "Mayskiy Lies" - zobaczyć
    można niefunkcjonującą od początku lat 90tych bazę wojsk rakietowych.
    Zainstalowane byłu ty rakiey SS20. Krajobraz jak z filmu SF - betonowe drogi,
    potężne hangary, niszczejące budynki - wszystko bezludne, zajmowane przez
    przyrodę. Obiekt zaczynają porastać drzewa, bobry podtapiają cały teren, przy
    hangarach funkcjonują ich żeremia.
    Nie wszystkim oczywiście musi to wydać się ciekawe - i całe szczęście że rózni
    ludzie mają rózne gusta!
    Lubię też Rosjan, którzy bardzo zyskują przy bliższym poznaniu. Ludzie, którzy
    trafili do Oblasti mają za sobą często bardzo ciekawe koleje losu.

  • Gość: Stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 14:11
    A to widzę, ze bardzo lubimy wątki sowiecko-przyrodnicze. Ja myślałem,że coś
    więcej się dowiem o mieście. Bo stwierdzenie: "Gusiev to miasto - jak to
    miasto" choć bardzo odkrywcze, to niewiele wyjaśnia. No ale za to sa kochani
    Rosjanie, tylko się zaprzyjaźniać!
  • cyferka00 20.11.06, 21:38
    Dzięki za opinie..są różne, ale to normalne..smile prawdopodobnie zawitamy
    tam..wcześniej czy później... A mam jeszcze pytanie - jak jest na granicy
    z "odprawą" autokaru? Bo słyszałam że z tym jest różnie...nawet do rozkręcania
    poszczególnych części samochodów..ale czy autokarów to też dotyczy?
    dzieki..pozdrawiam
  • kj6 22.11.06, 08:33
    Można powiedzieć, iż granicę przejeżdzają trzy rodzaje autobusów - rejsówki,
    autokary "turystyczne" (z miast sąsiadujących z przejściem granicznym, z pełnym
    zestawem przemytników) i autokary turystyczne - bez cudzysłowa.
    Najlepiej jechać rejsówką - bo te autobusy nie stoją w kolejkach. W przypadku
    znalezienia jakiejś nadwyżki alkoholu rejsówka nie jest zatrzymywana -
    zatrzymywany jest tylko sprawca. Organizując wycieczkę do obwodu można dogadać
    się z firmą obsługującą rejsówki. Wynajmuje się cały autobus i jedzie się przez
    granicę rejsówką. Na miejscu autobus służy już jako zwykły autokar turystyczny,
    wraca się też jako rejsówką. Można też wynająć rosyjski autokar, który czeka
    zaraz za granicą - wtedy tylko przesiada się i dalej jeździe się
    już "Rosjaninem".
    Autokary turystyczne stoją dłużej w kolejkach. Celnicy inaczej trochę podchodzą
    do prawdziwych autokarów wycieczkowych niż do przemytników. Raczej nikt nie
    rozkręca autobusów - chyba że zajdą jakieś "okoliczności".
    Czasem trudno jednak opanować grupę i zapobiec próbom przemytu alkoholu. I
    wtedy zatrzymywany jest caly autokar - procedura trwa kilka godzin.
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:25
    Może warto zacząć zbierać wiadomości o turystycznych atrakcjach Obwodu
    Kaliningradzkiego? Proponuję założenie wątku o tym tytule. To się przyda.
    Pytanie podstawowe: Co z tym sąsiadem naszym robić, jak go poznawać? Tylko
    ekskursje po wódę/kontrabande papierosową, czy po cuś jeszcze?
    Pan kj6 to precyzyjnie opisał względem petrturbacji granicznych (choć już nie
    przedstawił Gusiewa).Tam, za granicą jest w sumie dość strasznie, ale zapewne
    można znaleźć odpowienie atrakcje. Wyrazista, wciąż sowiecka granica, ale co
    potem? Jeśli nie jeździmy tylko handlowo, jak wynagrodzić sobie graniczne,
    wielogodzinne czekanie i zobaczyć coś rzeczywiście ciekawego. Zapewne najwyższe
    świerki w byłych Prusach Wsch. nie wystarczą. Czy po to tam jeździć i czekać na
    granicy? Jak zwiedzać taką zniszczoną, obcą w sumie dla Polaków krainę?
    Chętnie poznam głosy osób tym wątkiem zainteresowanych.
    Pozdrowienia
  • pawelec47 02.12.06, 20:23
    jak do Obwodu -to tylko nad morze.ale nie napisze dokladnie gdzie bo poki co
    nie ma tam wielu Polakow i dlatego jest OK.najtrudniej przedrzec sie przez te
    przemytnicza szarancze zamieszkujaca obie strony granicy.
  • noyle 17.12.06, 21:25
    witam
    bylem kilka lat temu
    skorzystalem wtedy z oferty "przewodnika" który oferował swoje usługi w porcie
    Pan był milicjatem który dorabiał sobie do pensji
    pokazał co trzeba, obwiózł swoim autem + dodatkowa ochrona (-;
    pare informacji

    www.jacek.czarnydunajec.pl/index.php?id=26&url=kaliningrad.html
    pozdrawiam
    jacek

  • hohlik3 18.12.06, 20:25
    w kalinigradzie nie jest tak zle jak pisze gosc powyzej, ogolnie miasto jest w przebudowie, niedaleko katedry kanta powstaje tzw "rybna wioska" z nowoczesna architektura w starym pruskim stylu, centrum dosc ciekawe z wieloma knajpkami, niestety cena nie nastraja optymistycznie(piwo ok 6 zł)

    W swietlogorsku mozna zobaczyc niejednokrotnie ekstrawagandzkie domy nowych ruskich wink))

    coz, polecam wszystim, jest bezpiecznie a przy blizszym zapoznaniu z tamtejszymi rosjanami moze byc bardzo ciekawie wink)
  • Gość: Stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 22:19
    No i wlasnie o to mi chodzilo - o roznorodne, kompetentne informacje o
    Obwodzie. Napisz prosze hohliku3, co to ta "rybna wioska". Co to ma byc
    architektonicznie i co dla Ciebie znaczy "stary pruski styl". Jakie tam
    atrakcje - w tym jedzenie, co polecasz? A co nie?
    Tak ma wlasnie powstawac ta stronka o Kliningradzie i calej oblasti dla
    polakow. Mniemam, ze tam dodamy fotogramy z czasem - glownie nowe i mowiace o
    wygladzie tych stron nie zawsze dobrym, ale niekiedy zadziwiajaco atrakcyjnym i
    pociagajacym.
  • Gość: Poliak IP: *.chello.pl 22.02.07, 16:28
    Stiopa jak taki zorientowany jesteś to napisz mi jak jest z agencjami
    towarzyskimi na terenie obwodu no i jakie są w nich ceny.
    Pozdro
  • barnaul 22.02.07, 21:20
    nie wiem czemu, ale ceny o które pytasz są bardzo podobne na całym świecie. Czy
    bedzie to Warszawa, czy Kaliningrad, czy Jakarta. Chodzi o agencje - na ulicy
    sprawa wygląda inaczej.
  • Gość: czesław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:46
    bylismy ekipką w maju 2006
    wyjazd udany smile
    sam kaliningrad na 1.5 dnia przynajmniej u nas tak wyszło
  • Gość: czessław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:50
    aa warto odwiedzić mierzeję kurską z zielenogorska odjeżdzają autobusy obraz
    powojenny zdechłe ryby wraki statków
    a do samego obwodu najlepiej przybyć pociągiem z gdyni smile skład prawie IC z
    klimatem a dalej na wybrzeże elektriczką
    polecam smile
  • Gość: dg IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.07, 19:47
    Wybieram się niedługo na Mierzeję Kurską, mam tylko jeden problem, co z
    noclegiem. Czy moge liczyć na hotel, wzglednie na prywatną kwaterę. Proszę o
    namiary jeśli takie posiadacie. Z góry dziękuję. Z turystycznym pozdrowieniem dg
  • Gość: Stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 00:47
    Czy ktos widział jak buduja nowe centrum w Kalingradzie nad Pregola? Ciekaw
    jestem opinii.
  • Gość: zenek IP: *.calan.pl 10.04.07, 09:40
    Pewnie to gdzieś już ktoś pisał ale czy ma ktoś
    jakieś informacje o noclegu.

    1) Jakie są ceny?
    2) Czy można na dworcu spotkać babuszki które oferują nocleg?
    3) Jak można znaleźć nocleg smile

    DZIĘKI!
  • Gość: Horn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:09
    To jest przecież polska nazwa tego miasta i powinniśmy jej używać. Kaliningrad
    to nazwa rosyjska. Nikt przecież u nas nie powie Paris, Muenchen czy Milano,
    tylko Paryż, Monachium i Mediolan. Jesteśmy Polakami, używajmy polskich nazw
    jeżeli istnieją. Takie nazwy są zresztą zalecane przez urząd zajmujący się tymi
    sprawami /nie pamiętam jego nazwy/.
  • mkosit 10.04.07, 23:59
    Ejze Horn, a co z twoim, eeee, nickiem?
  • Gość: Horn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 10:25
    To początek nazwiska - po co mam pisać całe?
  • mkosit 11.04.07, 10:53
    A to przepraszam, zabrzmiało mi z obca i stad ta uwaga. Z Kaliningradem jest
    jeszcze jeden problem - od niego bierze nazwę, dobrze w polszczyźnie już
    zakorzenioną, Obwód Kaliningradzki. Nie słyszałem, by ktoś mówił Obwód
    Królewiecki, a pewna konsekwencja w nazewnictwie, także geograficznym czy
    administracyjnym, jest jednak pożądana. Z mojej strony EOT.
  • pawelec47 12.04.07, 20:24
    z tego co piszesz horn wynika ,ze pewnie nigdy nie byles w ...MIESCIE.bo
    wspolczesne miasto skutkiem alianckich bombardowan w czasie wojny i powojennej
    "odbudowy"/wlasc. przebudowy/w niczym nie przypomina przedwojennego Krolewca.
    zachowaly sie tylko nieliczne relikty.dlatego uzywanie historycznej nazwy
    wspolczesnie wlasnie tam nie ma sensu.z kolei nazwa komunistyczna jest zupelnie
    przypadkowa bo tow.Kalinin nigdy nie byl w Kaliningradzie.wiec jak mowic o
    MIESCIE?moze tak jak mowia o sobie jego wspolczesni miaszkancy:my
    konigsberczycy?czyli powrot do zrodel?
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 23:28
    Calkowicie sie zgadzam. Królewca juz nie ma. I choc niektorzy uwazaja, że to nie
    było ładne miasto, to dzisiejsze jest w dużym stopniu całkiem nowe, odmienne i
    nijak do dawnego Królewca nie przystaje. Królewiec przestał po prostu fizycznie
    istnieć. Jest teraz Kaliningradem. A że czyni sie teraz podobno jakieś
    karkołomne i cudaczne próby pseudo-odbudowy, to już zupełnie inna sprawa.
  • Gość: swiniopas IP: *.asfd.broadband.ntl.com 23.05.07, 10:43
    Pani Anna Applebaum, zona polityka Radka Sikorskiego prywatnie,
    swietnie opisala Kaliningrad w swoim travelogu pt Borderlands.
    A wiec wrzod na dupie Europy, kiedys perla zachodniej cywilizacji.
    Straszliwy miasta upadek w 1945 z hordami sowieckich barbarzyncow
    gwalcacych i mordujacych wszystkich wokolo. Tak jest, nie ma sensu
    nazywac tego miejsca Krolewiec. Niech juz Kalinigrad pozostanie.
    A granice do enklawy szczelnie zamknac.
  • kj6 23.05.07, 11:11
    A nie zastanawiałeś się, co może pomysleć Niemiec odwiedzający niektóre
    mazurskie dworki, w których po wojnie mieściły się dyrekcje PGRów, bądź też
    mieszkania służbowe ich pracowników?

    Granice do enklawy szczelnie zamknąć? Zamknąć może lepiej całkowicie nasze
    wschodnie granice? Po co ma płynąć przez nie ropa naftowa! I jakiś niepotrzebny
    nikomu gaz ziemny! Na szczęście Rosjanie sami uprzedzili częściowo twoje
    pomysły i zamknęli granice przed polskim mięsem. A tu jakimś cymbałom się to
    nie podoba i jeszcze protestują na forum międzynarodowym.

    Zachęcam do robienia kariery politycznej - mojego głosu nie dostaniesz, ale w
    niektórych kręgach twój tok myślenia przyjęty zostanie entuzjastycznie.
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 11:48
    Co myślą Niemcy odwiedzający dworki (ale i pałace i miasta i wsie na swych
    dawnych terytoriach? to trzeba ich zapytać. Pewnie ich wiele widoków boli, ale
    zapewne, jeśli maja minimum świadomości historycznej, to oprócz bólu pojawia się
    u nich refleksja o głupocie swych przodków, co się dali bezkrytycznie uwieść
    pewnemu brunetowi.
    Co do Kaliningradu nie jestem tak dosadny w sądach jak autor postu o wrzodzie.
    Może za mało wie o tym, co nad Pregoła pozostało? Postaram sie dotrzeć do tekstu
    znanej dziennikarki, aczkolwiek spojrzenie na cienie/relikty Królewca zachowane
    w post-sowieckim krajobrazie każdy ma zapewne inne. Zwłaszcza jeśli się
    poświęciło trochę czasu, by tych śladów poszukać, odbiór Kaliningradu nie jest
    tak jednoznacznie negatywny, choć to często przygnębiające miasto.
    A co do zamykania granic, to chyba Rosjanie mają pierwszeństwo w tym zakresie -
    kto podróżował do Obłasti ten zna urok przejść w Bezledach czy Gołdapi. A
    ostatnio, w ramach ochrony przed terrorystami utworzono 7-kilometrowy pas
    przygraniczny. I nie wjedziesz tam bez przepustki, na która czeka się około 3
    dni w Kaliningradzie. Więc jeśli ktoś chciałby zobaczyć np. malownicze (jeszcze)
    Gierdawy/Żeleznodorożnyj i kilka innych ciekawostek np. przy granicy z Litwą, to
    bez przepustki będzie mić kłopoty i chudszy portfel.
  • Gość: swiniopas IP: *.asfd.broadband.ntl.com 23.05.07, 13:56
    Ja mam ta ksiazke po angielsku ale moze ona i wyszla
    juz po polsku(Kresy). Pamietam opis Niemki ukrzyzowanej
    gwozdziami na drzwiach od chalupy i gwalconej wielokrotnie
    na smierc. Niczym nie roznilo sie owo zachowanie dzielnych
    bojcow Armii Radzieckiej od swoich poprzednikow od Dzyngisa
    Chana. Niechaj wiec owo imie przeklete-Kaliningrad tam pozostanie
    aby nim mozna bylo straszyc dzieci.

    Sama enklawa to jest to samo co bylo przed nia: noz wymierzony
    w serce Polski, Warszawe. Tylko polityczny imbecyl by chcial enklawe
    podtrzymac ekonomicznie przy zyciu. Ona musi zdechnac smiercia naturalna.
    Mozna jej w tym pomoc poprzez zaniedbanie. Nie budowac do niej drog, za to
    przekopac co predzej kanal przez Mierzeje Wislana aby miasto Elblag moglo
    zaczerpnac swiezego morskiego powietrza. Jeden pociag do W-wy na tydzien albo
    dwa. Minimalna obsluga celna na granicy ale surowe przeglady. Jak sobie taki
    ruski postoi 3 doby w kolejce to nastepnym razem poleci sobie samolotem i nie
    wroci. Amen.
  • Gość: lolo IP: *.chello.pl 24.05.07, 00:21
    nieładnie sie kolego lub koleżanko wyżywasz na Kaliningradzie.
    Kompleksów nie wyleczysz,ale przynajmniej nie pisz na forum
    Pozdrawiam
  • Gość: swiniopas IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.05.07, 01:35
    lol: mamy moze jakis geszefcik z ruskimi?
    Co przemycamy?
  • kj6 24.05.07, 07:58
    Kolega świniopas chyba podpuszcza innych uczestników forum, bo nie wierzę, żeby
    ktoś miał takie poglady, a jednocześnie umiał czytać i pisać.
  • Gość: swiniopas IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.05.07, 11:17
    Rozumiem, ze skoro masz poglady przeciwne do moich,
    to chcesz aby Enklawa kwitla ekonomicznie, byla
    nie drenazem dla kremlowskiego skarbca ale tam
    dostarczala podatki, wyrwane od glupich polaczkow
    jak tez sentymentalnych prusakow co tam szmal pojada
    wydawac. No i ze owszem, pociaga cie obecnosc calej
    armii i baz morskich tamze. Wszak warsiawka w zasiegu reki,
    na wypadek jakiegos tam miatieza w Polszy, mozna ja wziac
    z biegu i zarzucic czapkami.
  • pawelec47 26.05.07, 19:28
    Stiopa -moze cos wiecej na temat tych nowych przepisow o pasie przygranicznym?
    czy utrudniony przez to jest dostep do przejsc granicznych? a jak to jest
    od strony morza / w koncu terrorysci moga dysponowac okretem podwodnym?-czy
    utrudniony jest dostep do mierzei kuronskiej?
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 20:59
    Niestety nie znam szczegółów. O nowym przepisie wyczytałem na jakiejś
    niemieckiej stronie internet. Sądzę, że na przejściach granicznych jest wszystko
    jak dawniej - są zapewne kontrolowane trasy czy drogi wyprowadzające ruch
    tranzytowy.
    Rzeczywiście ciekawe, jak rozwiązano sprawę granicy morskiej. Byłoby idiotyczne
    starać się o przepustki do Zielienogradska czy Swietłogorska, ale kto wie?
    Rosja przecie nieodgadniona....
    Radzę zwrócić się do odpowiednich placówek dyplomatycznych FR. Ja na razie
    wycieczki w tamte strony nie planuję.
  • kj6 27.05.07, 23:09
    Dostęp do przejść granicznych nie jest utrudniony, podobnie jak do kurortów
    morskich i Mierzei Kurońskiej. Co ciekawe zaostrzyły się przepisy w stosunku do
    mieszkańców obwodu - dotychczas nie potrzebowali oni przepustki na tereny
    przygraniczne. Obecnie muszą takowe posiadać.
  • pawelec47 28.05.07, 20:34
    odnosnie tych przepustek na tereny przygraniczne dla miejscowych czy oznacza
    to ze nieboszczyk Zwiazek Radziecki moze odzyc ?/jak wroca czasy wewnetrznych
    paszportow/ w koncu podobno Lenin jest wiecznie zywy.
    czy ktos moze potwierdzic te informacje?
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:44
    cholera, my tu w kongresówce zalani deszczem i nic nie potrafimy sprawdzic. Może
    kolegowie i koleszanki z takiej np. Gołdapi cus podadzo kunkretnego?
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:56
    nieśmiało nadmieniam, ze to nie jest forum polityczne, tylko turystyczne. I
    lepiej żeby takim pozostało niezależnie od poglądów i emocji osób piszących.
  • Gość: menaszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 00:34
    Czekam cierpliwie na uaktualnione, tegoroczne realacje z pobytow w obwodzie
    kaliningradzkim, Czyżby zero wrażeń? Chyba nie, mam nadzieję
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 00:27
    No i nie uwierju, nikto nie byl w Oblasti. I nicziewo intiersnowo nie obaczil?
  • Gość: gisc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 00:29
    Ni i pozdrawliju wsziech!
  • kol.3 13.06.07, 23:28
    Byłam parę razy w latach 90-tych. Kaliningrad, Królewiec? Raczej Kenigsberg.
    Rosjanie rozpoczynają wiadomości w radiu, artykuły w prasie pytaniem: Co
    nowego w Kenigsbergu?
    Powiedziałabym, że Niemcy są tam bardzo dobrze widziani i dużo inwestują.
    Miasto rozwijało się i rosło, coraz to coś nowego. Byłam w Swietłogorsku.
    Brudno, brudno. Jak na nadmorski kurort - bardzo duże zaniedbanie. Cały obwód
    bardzo uwojskowiony i zaniedbany - wrażenie zapuszczenia.
    Nie jest to miejsce gdzie chciałoby się wrócić.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 22:43
    Dziękuję. No i o takie właśnie, autorskie relacje chodzi. Choć ta niezbyt
    optymistyczna i zachęcająca - to przecież ważna, bo ukazuje opinię podróżniczki.
    A moż napisze bardziej detalicznie, co widziała i co ją zainteresowało?
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:43
    To juz nikt tego lata do Obłasti nie jeździ i nie chce sie podzielic wrażeniami?
    Ja jade dopiero we wrzesniu...
  • orlandoo 08.08.07, 20:06
    Gość portalu: stiopa schmidt napisał(a):

    Tego lata,kolego nie ma juz bezpłatnej wizy

    > To juz nikt tego lata do Obłasti nie jeździ i nie chce sie podzielic wrażeniami
    > ?
    > Ja jade dopiero we wrzesniu...
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:49
    To kto tam cholera caly czias jeździ, bo są przecie jakies autobusy z Bartoszyc
    i Braniewa, pociągi, rejsy?
    Co to oznacza - martwa granica dla wszystkich, żadnych atrakcji, kompletnie nic?
    A nawet tacy, co tam nieturystycznie podrużują nie maja nic do powiedzenia???
    Nie wierzę!
    Ciewkaw jestem co kto napisze?
    Stioppa
  • Gość: karasek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 01:07
    Co z tym OBWODEM - fajny, czy go oliwać?
  • kj6 16.08.07, 08:25
    Refleksja z pobytu w Gusievie - niesamowita ilość zagranicznych
    inwestycji. Chorwaci i Słoweńcy budują nowe zakłady - głównie
    nastawione na przerób mięsa - konserwy. Łącznie pracę znajdzie tam
    ponad 2 tys. osób.
    Samorząd dostał kasę z EU na kanalizację - dotychczas bazowano na
    starej, poniemieckiej. W związku z tym pojawili się też eksperci z
    Danii kontrolujący przebieg prac.
    Wreszcie w Gusievie poprawił się stan chodników - powstają nowe - z
    kostki brukowej. Ciekawostka - mer zlecił ich budowę
    firmie "Hotelowy Kompleks Miasta Gusiev". Wynikło to stąd, iż
    pierwszy hodnik został wybudowany właśnie przez nich pod
    hotelem "Królewski Dwór" - merowi się spodobał - i tak się zaczęło.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:33
    dziekuję bardzo. Ciekawe nowości z Gusiewa. Jak tam byłem, to widzialem też duży
    ruch budowlany, ale samo miasto dość było zaniedbane, zwłaszcza resztki
    poniemieckiej zabudowy i wyboiste ulice. I takie bezładne - stało wszędzie sporo
    blokowisk bez składu i ładu. Juz Czerniachowsk bardziej miejski jest. A ten mer
    to podobnież ambitny człek i ma głowe do interesow. Ktos mi mowił, że podobno
    pensji za merostwo nie pobiera.
    A czy EU daje Rosjanom forsę ze względu na niedaleki Bałtyk i ekologię?
  • kj6 16.08.07, 20:23
    Mer Gusieva to zaufany człowiek gubernatora Bosa (Bossa?). A
    gubernator - to człowiek Putina. Faktycznie mer pensji nie pobiera.
    Namiętnie wykupuje za to mienie komunalne...

    EU daje Rosjanom fundusze w ramach współpracy przygranicznej - czyli
    w projektach uczestniczyć muszą (przynajmniej formalnie) partnerzy z
    Polski i Litwy (to w przypadku obwodu - dalej na północy funkcjonują
    podobne programy z udziałem Finlandii i Estonii).
    Jest spora kasa na ochronę środowiska, kulturę, edukację, turystykę,
    bezpieczeństwo publiczne, informatyzację.
    Na sam Bałtyk istnieją także odrębne programy.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 20:38
    Dzięki za wiadomości. To potwierdza i rozszerza moje info o tamtejszych politykach.
    Na czym polega pompowanie forsy unijnej w turystykę i kulturę? Jak tam byłem,
    nie widziałem specjalnej dbałości np o zabytki. W Gusievie jest cała grupa
    kamienic z XIX wieku, co sie sypią i nikt ich nie remontuje. Zrobili chyba tylko
    dwie rzeczy (nie licząc znanego nam łosia)- odbudowali zwieńczenie wieży dawnej
    siedziby rejencji przy d. rynku i odbudowali zbór ewangelicki - ale to pewnie ze
    środków niemieckich.
    A jak jest w innych miastach. Czy byłes kiedys w Nestierovie czyli dawnych
    Stołupianach?
  • kj6 16.08.07, 21:06
    W Niestierovie nie byłem już kilka ładnych lat. W
    kwestiach "rozwoju" to jednak wszyscy wskazują na pierwszeństwo
    Gusieva.
    W Niestierovie działa natomiast prężnie kilka niewielkich
    organizacji pozarządowych. W 2003 roku Duńczycy uruchomili tu
    niewielki fundusz na drobne projekty - przede wszystkim ekologiczne.
    Pomysł był bardzo dobry, bo stanowił zachętę do aktywności. I to
    procentuje do dziś - chociaż nie wpadajmy w euforię. Chociaż
    przyznać trzeba, że przynajmniej dwie organizacje robią fajne rzeczy.

    Unijna forsa na rozwój kultury to przede wszystkim dofinansowywanie
    konkretnych imprez o charakterze międzynarodowym - czyli opłacanie
    przejazdów, noclegów, żarcia i picia (to ostatnie skrzętnie skrywane
    jest pod innymi fakturami). Turystyka? - to seminaria i folderki.
    Efekt? - moim zdaniem niewielki! Ale może nie mam racji.
  • Gość: Kolega Stiopy IP: *.p.lodz.pl 18.08.07, 12:14
    A może by tak na użytek wyjeżdżających do Obwodu w celach turystycznych pobawić
    się w ułożenie małego forumowego przewodnika, co gdzie można zobaczyć/zwiedzić?
    Albo gdzie nie warto, bo nic nie ma ciekawego, jechać? To by dotyczyło
    miasteczek, ale wsi, może też atrakcji przyrodniczych i krajobrazowych.
    To potrzebne, Bo od czasu przewodnika Pana A. Rzempołucha nic się nie ukazało
    rozsądnego. A jeszcze ubarwić to danymi o zapleczu turystycznym, gastronomii etc?
    Może to by była zabawa ciekawa i pożyteczna?
    Można to robić alfabetycznie - w oparciu o własne lub zasłyszane informacje, w
    postaci krótkich hasełek. Co Państwo na to?
  • pawelec47 20.08.07, 15:43
    przewodnik po obwodzie tworzony przez uczestnikow forum -swietny
    pomysl - a moze na zasadzie mini wikipedii o obwodzie czyli
    KALIPEDII / czyli chetni opracowuja wybrane tematy/a kto sie zajmie
    strona techniczna?
  • Gość: Stiopa Schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:47
    Ja cholerka nie, bo jestem noga (lewa) w sprawach komputerowych.
    Ale może najpierw po prostu puszczamy hasło:
    np. Bagrationowsk/Pr. Eylau/Pr.Iławka
    1. krótka historia miejscowości i jej stan obecny (z podaniem rocznej daty
    wizytacji)
    2. zabytki i ich stan zachowania
    3. inne ciekawostki/atrakcje/kurioza
    4. porady turystyczne (zakwaterowanie, gastronomia, inf. turystyczna)
    Albo może zacząć od spisu miejscowości, w których się było i ma się o nich
    pojęcie, umożliwiające krótki opis/Charakteristik.
    5. Ewetuell - odsyłacze do literatury fachowej, publikacji
    Ale oczywiście czekam na inne propozycje.
    Pytanie podstawowe - ilu sie znajdzie takich speców od Kalipedii (świetna
    nazwa!!!)? Ja już się zgłaszam.
  • kj6 22.08.07, 15:54
    Czytaliście z miesiąc temu dodatek podróżniczy do "Rzeczpospolitej" -
    ze sporym opisem obwodu kaliningradzkiego? Pisał niejaki Grzegorz
    Lys. Już pierwsze zdanie "chwytało za serce". Napisał on bowiem, iż
    jedynymi oryginalnymi mieszkańcami obwodu kaliningradzkiego są
    ciężkie, zimnokrwiste konie trakińskie. Tymczasem tak naprawdę są to
    lekkie, gorącokrwiste konie trakeńskie. Czyli dobrze, ale na odwrót.
    Chyba przestanę prenumerować Rzeczpospolitą!

  • Gość: stiopa schmidt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 18:23
    Oj tak bywa z młodymi żurnalistami do tego pewnie bez hippicznych zainteresowań,
    Trudno, takie czasy. Sam kiedyś jeździłem na trakenie. Zwał sie Wek.
    A tego reportażu nie czytałem. Było tam jeszcze cus równie ciekawego?
    A co z Kalipedią. Bawimy się?
  • pawelec47 27.08.07, 16:31
    mysle ,ze taki przewodnik czy encyklopedia po obwodzie /kalipedia/
    powinien
    cechowac sie przede wszystkim aktualnoscia tresci ,skoro ma ukazywac
    sie w necie. dlatego powinno zaczynac sie od aktualnych spraw z
    naciskiem na zagadnienia praktyczne typu :mozliwosci dojazdu ,noclegu
    /adresy/,wyzywienia, atrakcje tur. itp.rzeczy -a historie tylko
    haslowo , bo jest duzo innych zrodel do ktorych mozna zajrzec.
    nistety tez jestem noga w sprawach technicznych-tu potrzebny jest
    ochotnik fachowiec.moja wiedza o wybrzezu /
    Zielonogradsk,Swielogorsk ,Kurszkaja Kosa , Klajpeda / Litwa/pochodzi
    sprzed 5 lat -ale zawsze ktos moglby cos dodac czy zaktualizowac-
    wlasnie jak w wikipedii.to co do roboty?
  • Gość: stiopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 00:06
    Uff, Wróciłem.Cienszkobyło. Uff...
    Jakie miasto z OK wybieramy?
  • Gość: przyopadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 23:26
    To nikt do Oblasti nie jeździ? I nie na spostrzeżeń ?
    Ciekawe czemu?
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 27.08.08, 22:32
    podciągam wątek. zapraszam do dyskusji.
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.230.crowley.pl 02.09.08, 10:48
    Dziękuję i z żalem stwierdzam, że Kalipedia coś nie może ruszyć.
    Szkoda. Chętnie poczytałbym ciekawostki o Gierdawach, Świętej
    Siekierce, Pruskiej Iławie, Gąbinie, Wystruci, Bałdze, Ragnecie,
    Królewcu. Opis Puszczy Romnickiej i jeziora Wisztynieckiego robi
    wrażenie. Gdyby jescze jakieś zdjęcia z tych terenów - googlemaps są
    jakimś źródłem, ale może ktoś z Forumowiczów ma interesujące zdjęcia
    poniemieckich budynków, ruin, także krajobrazów północnych Prus
    Wschodnich?
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 02.09.08, 12:17
    Kalipedia chyba nie ruszy bo jest chyba za mało zainteresowanych i do tego
    odpowiednio sprawnych internetowo osob.
    Wystarczy sprawdzic, jak rzadko wątki o obłasti są odwiedzane.
    Google niestety nie obejmują obwodu fotogramami o odpowiedniej rozdzielczosci -
    czasem sobie popatruje na Wystruc, ale to nie to samo, co spacer ulicami, bo
    akurat tam sporo ciekawych budynków sie zachowało.
    Troche sie ostatnio rozbudowaly hasla w wikipedii, ale są dosc skromne odnośnie
    spraw architektonicznych.
    Co do zdjec, to sprobuje coś zamiescic, ale dopiero w pazdzierniku.
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.230.crowley.pl 02.09.08, 15:34
    Szkoda, szkoda, byłoby to coś bardzo ciekawego. Brakuje takiego
    przewodnika po północnych Prusach Wschodnich, książki pana
    Rzempołucha nie będzie łatwo odnaleźć, chociaż może, po przekopaniu
    antykwariatów?
    Jeśli posiadasz zdjęcia - nie mogę się doczekać, kiedy będzie można
    je obejrzeć. Wydaje mi się, że już najbardziej popularne źródła
    obejrzałem w sieci, zresztą nie ma to jak indywidualne spojrzenie
    fotografującego.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 02.09.08, 16:57
    Jak powiedziałem - coś wstawię w październiku, bo na razie niesie mnie w
    zupełnie inne strony.
    A książke Andrzeja Rzempołucha zdecydowanie polecam. Choć Obwód tam opisany
    fragmentarycznie, to generalnie najlepszy przewodnik po d. Pr. Wsch. Chodza
    słuchy, ze będzie niedługo nowa poszerzona wersja!
    w każdym razie to I wydanie daje się namierzyć w antyk-wariatach a może i na
    allegro? Była wersja polska i nieco obszerniejsza z kolorowymi fotografiami -
    dla niemców.
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.230.crowley.pl 03.09.08, 10:37
    Oby te "słuchy" się sprawdziły i doszło do tego wydania, bo bardzo
    chętnie bym nabył taką książkę. Rozumiem, że zakresem tematycznym
    obejmie całe dawne Prusy Wschodnie, a nie tylko Warmię i Mazury.
    Żeby się udało i to jak najszybciej.
  • kj6 29.09.08, 22:14
    Trochę "newsów" z obwodu - wróciłem dzisiaj.
    Wielkie inwestycje drogowe - najbardziej zaawansowana budowa
    dwupasmówki w kierunku morza i lotniska. Poza tym - przygotowania
    do przebudowy drogu w kierunku przejścia Niestierov-Kibartai
    (Litwa). Tu przykrość - wspaniała aleja lipowa za Czerniachowskiem
    w kierunku Kaliningradu została wycięta. Pewnie nie było innego
    wyjścia, ale serce boli...
    Trwa przebudowa lotniska - wkrótce będzie to całkiem przyzwoity
    obiekt. Kaliningrad ma coraz więcej bezpośrednich, ciekawych
    połączeń lotniczych - na przykład KD Avia lata do miasta Perm.
    W Gusievie (3 km od centrum) otworzono ciekawy obiekt: restauracja,
    bar, hotelik - "Stary Młyn". Budynek starego młynu został
    wyremontowany, powstała fajna knajpka i 8 pokoi hotelowych. Ceny za
    pokój od 2 tys. do 2,9 tys. rubli.
    Administracja Gusieva przymierza się do realizacji wielkiego
    projektu - odtworzenia historycznego centrum miasta. Odbudowane
    zostaną kamienice na głownym placu - jeśli oczywiście znajdą się
    pieniądze. Na makietach wszystko wygląda świetnie.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 30.09.08, 00:47
    Ciekawe wieści.
    Nie pamiętam tej alei. Chyba jechałem inną trasą. Szkoda drzew, ale nie takie
    rzewczy szlag trafił w Obwodzie.
    W Gusiewie mogą spokojnie odtwarzać pierzeje, bo nic nie stoi na przeszkodzie -
    ich praktycznie nie ma, albo stoją marne budynki. Ale jak się patrzy na
    fotogramy sprzed 1945 r. to nie były szczególnie ciekawe gmachy. A czy będą
    transferować pomniki bojców na środku placu i odbudowywać tzw Alte Regierung co
    w tem miejscu stała? Czy to pomoże Gusiewu w walce z jego generalnym
    rozgardiaszem przestrzennym? Lepiej by wyremontowali zachowane kamienice co na
    północ od głownego placu stoją i straszą.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 23.06.09, 23:22
    Czyli Nikt do Obwodu nie jezdzi i nie ma zadnych refleksji? A moze gdzie indziej
    sie pisuje o sansiedzie rosyjskim? Ciekawe...,
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 29.06.09, 11:15
    Witam kompana, amatora Północnych Prus Wschodnich wink
    Szczerze mówiąc, brakuje mi opisów tych terenów, szczególnie tych
    miasteczek, które przed 1945 żyły swoim spokojnym życiem. Przydałaby
    się jakaś szersza dyskusja, a może nawet opracowanie opisów
    zabytków, krajobrazów tych ziem, na północ od naszych Warmii i Mazur.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 03.08.09, 23:42
    Czyli jednak upadek podrozy do kaliningradzkiej oblasti trwa. Null wspomnien,
    zero uwag. Duppa turisticzeskaja, Załlko!
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 18.08.09, 15:15
    Witam! Kiepsko z wyprawami, gdy o wizy ciężko. Podobno wraca żegluga
    na Zalewie Wiślanym? Ponoć można pływać do Królewca, ale bez wizy?
    Ostatnio błąkałem się w okolicach Dzikowa Iławeckiego szukając
    punktu widokowego na Pruską Iławę - nie udao się wdrapać na górę
    Zamkową - strasznie lało - jak to na Mazurach (i Warmii) smile
    Później wyczytałem, że najlepszy widok Pruskiej Iławy jest z Żywkowa.
    Pozdrawiam.
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.cust.tele2.pl 18.08.09, 19:19
    Oj, kiepsko, kiepsko z wyjazdami.
    A w Górowie byłem w tym roku w lipcu.
    Na ten pagór nigdy nie wlazłem - nie wiedziałem,ze jest takie atrakcyjnemiejsce
    widokowe! A w Iławce - Bagrationowsku byłem bardzo dawno i tylko przejazdem.
    Ostatnio natomiast przeglądałem całą masę zdjęć z Obłasti w portalu flicr -
    fotografie giermanca najprawdopodobniej o nicku kenan2. Wystarczy wrzucić flicr
    z dodaną nazwą jakiegoś wschodniopruskiego miasteczka (np. Domnau) i łatwo do
    tych kilkuset bardzo ciekawych zdjęć dotrzec. Polecam! Są też fotogramy z Iławki
    - spichlerz zamkowy, potężna nowa cerkiew i zabudowa miejska sprzed 1945.
  • Gość: KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 22:50
    ja chciałąbym sie wybrać do kaliningradu nad morze...może sie
    bardziej oriętujesz co i jak? trzeba tą pierwsza podróż wreszcie
    zaliczyć smile
  • Gość: KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 22:54
    podaje swoje gg..jaby ktoś chciał zorganizowac wyprawe do
    kaliningradu lub na Syberie smile6729223
  • Gość: Generał Kukułka IP: *.aster.pl 20.10.09, 19:49
    Witam wszystkich
    Odbyłem nader udaną podróż do Obwodu w lipcu br. w poszukiwaniu głównie śladów
    pokolejowych ale też i pozostałości dawnych Prus. Nie udało mi się załatwić
    przepustki do strefy granicznej - może ktoś wie jak to zrobić (może da się z
    Polski?). W ten sposób nie mogłem dotrzeć do wielu ciekawych obiektów przy granicy.
    Byłem 11 dni, z rowerem. Wymarzone warunki do jazdy bo te główniejsze drogi są
    całkiem ok a ruch prawie żaden (oczywiście poza Kaliningradem, gdzie jest Sajgon
    jak we Lwowie).
    Wjechałem i wyjechałem pociągiem Kalinka bez większych przeszkód.
    Odwiedziłem Kaliningrad, Jantarnyj, Swierdłowsk, Zielenogradsk,kosę kurską,
    tereny na południe od Kaliningradu, Czerniachowsk, Gwardiejsk, Znamiensk,
    Prawdinsk, Oziersk, Gusiew, Czistyje Prudy, Jasną Polanę, Niestierow, Dobrowolsk.
    Wrażenia niesamowite, rozpierducha postępująca choć gdzieniegdzie widać ślady
    "europeizacji" głownie w postaci kostki Bauma.
    Nie napotkałem nigdzie żadnych problemów ani zagrożeń, wszyscy raczej uprzejmi i
    niezbyt zdziwieni widokiem cyklisty - turysty (dziwne w porównaniu z Białorusią)
    Nocowałem w hotelu Dejma w Kaliningradzie i w hotelu Korolewski Dwor w Gusiewie
    - warunki bardzo przyzwoite.
    W przyszłym roku pojechałbym jeszcze raz ale z tymi przepustkami na granicę z
    Polską i Litwą.
    Pozdrawiam wszystkich

  • Gość: stiopa schmidt IP: 77.255.178.* 24.10.09, 23:40
    Lieber Herr General Kukulka (кукушкаwink!
    Prosze o krotkie opisy odnosnie odwiedzanych miejscowosci - co ladnego, co
    strasznego Pan tam widzial. Oprocz kolejowych atrakcji co jeszcze godne uwagi?
    Wedle jakich map i przewodnikow Pan porozowales?
    Jakas taka mala relcja i moze fotogramy?
    Uaktualniajmy wiedze o Obwodzie na przekor tym, co udaja ze go nie ma!
    Ukłony! Z privietom und mit Gruss
    Stiopa Schmidt
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 02.12.09, 14:00
    Wielka szkoda, że Herr Kukulka zamilkł.Jednakże ponawiam apel i
    przyłączam się do apelu o garść reminiscencji z podróży w postaci
    fotosów, przemyśleń, anegdot. smile
    Pozdrawiam wielbicieli Ostpreussen - Oberland und Masuren und
    Kaliningrader Gebiet.
  • Gość: Generał Kukułka IP: 94.75.121.* 25.12.09, 22:33
    Herr Kukulka w bólach tworzy bloga z opisem tej wyprawy. Jego początki są już
    dostępne pod adresem polamane-semafory.blogspot.com/
    Jednocześnie apeluje o cierpliwość, bo jest dopiero początkującym bloggerem a w
    dodatku cierpi na niedobór wolnego czasu. Ale powoli praca będzie postępować
    naprzód...
  • Gość: stiopa schmidt IP: 77.255.138.* 28.12.09, 17:37
    Generale!
    Wielkie dzięki - czytam i czekam!
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 07.01.10, 15:08
    Generalissimusie, wielkie dzięki za już!!!
    Prosimy o jeszcze!!!
  • stiopaschmidt09 08.01.10, 19:57
    A ja sie przemoglem i dalem kilka fotek z Obwodu w fotoforum - klucz: obwód
    kaliningradzki
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 11.01.10, 12:16
    Warto się było przemóc, bo fotografie bardzo ciekawe. Wystruć
    ciekawa,Gąbin i Darkiejmy też, chociaż zaniedbania ogromne. Jednak u
    nas na Warmii i Mazurach miasteczka mniej oblegane przez turystów
    też miejscami wyglądają nieciekawie - na przykład Pieniężno z
    rozgrzebaną od lat pseudoodbudową dawnego ratusza i wieżą dawnego
    kościoła ewangelickiego. Czekam na dalsze reminescencje i przy
    okazji gratuluję znajomości tematu - dawne nazwy ulic, czy budynków.
    Imponujące podwórze dawnej szkoły ROBI WRAŻENIE, tak samo pyszny
    budynek kasy pożyczkowej, czy ciekawe kamienice z przedmieść - od
    razu rodzi sie pytanie, jak zatem wyglądałoby centrum w swej
    świetności?
    Pozdrawiam.
  • Gość: stiopaschmidt09 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.10, 17:48
    Kaliningradczycy i wielbiciele Oblasti - pora sie budzic ze snu zimowego!
    Ktos gdzies byl, cos widjel? Komopletnie zamarl nasz watek. Ja niestety teraz w
    zupelnie innych rejonach przebywam, ale nowosti z KO czekam jak przyslowiowa
    kania....
  • pawelec47 12.08.10, 16:06
    podobno mowi sie o planach rekonstrukcji starego miasta ,slyszalem
    ze gubernator ma dostac jakies pieniadze z budzetu centralnego.
    czy nie przeszkodzi temu kryzys finansowy ,bo ostatnio strumien
    petrorubli jakis chudszy.
    a co z zamierzonym przewodnikiem po obwodzie /Kalipedii/ktory
    mielismy pisac sami dla siebie?
  • Gość: stiopa schmidt IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.10, 21:03
    Niestety, od czasu moich ostatnich enuncjacji nie bylem w Oblasti,
    choc sie nia troszku zajmowalem.
    Mimo wszystko Kali-pedia zawsze aktualna....
  • kj6 13.08.10, 08:02
    Ostatnio "odkryłem" w obwodzie żeński klasztor - pod wezwaniem świętej
    Elżbiety (Монастырь святой Елизаветыwink.
    Znajduje się on w sławskim rejonie we wsi Priozierie (Приозерьеwink.

    Stoi tam największy (podobno) prawosławny krzyż w Rosji - 25m.

    Od lat regularnie bywam w obwodzie, a o tym miejscu nawet nie
    słyszałem...
  • Gość: Produkt IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 19.08.10, 11:27
    Witam. To ciekawe, zeński klasztor? Ale zabudowania poniemieckie,
    czy raczej klimat cerkwi z Pruskiej Iławy (Bagrationowska), typowo
    rosyjskiej?
  • kj6 31.08.10, 14:21
    Budynki nowe, ale z "werwą"
  • Gość: Luti IP: 88.220.127.* 21.05.13, 17:54
    No i jak reaktywacja tematu. Obwód częściowo otwarty w związku z istnieniem od ub. r małego ruchu granicznego. Ja byłem. Gorąco polecam miłośnikom tematyki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka