Dodaj do ulubionych

Kłamstwa o UNA

04.08.07, 18:13
Na jednym z do niedawna demokratycznych for niejaki WC starał się udowodnić,
że na wiosnę 1945 roku powstało coś co nazywało się Ukraińska Narodowa Armia,
czemu zaprzeczał sam jej rzekomy dowódca Pawło Szandruk.
Jeszcze dalej w tym fałszowaniu historii posunięto się na samej Ukrainie.
Otóż w miejscowości Czerwone, miedzy Złoczowem a Tarnopolem jest cmentarz
ukraińskich esesmanów poległych pod Brodami. Z umieszczonej tam tablicy
pamiatkowej jasno wynika, że UNA utworzono już w 1944r. i jako taka otrzymała
ona już od sowietów lekcję wojaczki na początku lipca 1944r. pod Brodami.

fotoforum.gazeta.pl/3,0,779481,4,1,1756,mat120.html
Śmiechu warte.
Edytor zaawansowany
  • liberum_veto 04.08.07, 20:00
    mat120 napisał:

    > Na jednym z do niedawna demokratycznych for

    To, co zrobił rychu_z_przemysla to zwykłe barbarzyństwo. Facet nieobecny na
    własnym forum przez miesiące, ni stąd ni zowąd kasuje w jedną noc 4000 postów i
    banuje 20 uczestników dyskusji. Na to forum na pewno już nie wrócę, bo jego
    administrator działa jak małpa z brzytwą.
    Nie potrafisz, nie pchaj się na afisz.
  • mat120 06.08.07, 00:23
    Myślę, że przeceniasz rolę Rycha. Jestem zdania, że wykonał tylko to co
    wspólnie z ośmieszonymi rezunami wcześniej zaplanowano. Wskazują na to nie
    tylko pogróżki "gumofilca" jak i też "pretensje admina do jednego
    z forumowiczów, że mu maili nie wysyłałwink). Bidulek, mógł odbierać maile ale
    zajrzeć na własne forum już mu się nie chciało,wink)). Dobre.
    No i wizyta "elitarnego" rezuna Frankenszteina - przy braku reakcji admina na
    apele, które przecież,wg jego własnych deklaracji, mógły do niego docierać.)))
    Prawdziwa przyczyna leży gdzie indziej. Myślę, że paru zawodowych kłamców
    zostało bezlitośnie obdartych ze złudzeń, że mają monopol na prawdę. Świecili
    gołymi tyłk.mi i to ich bolało. Chociażby taki zagrodowy szaraczek, któremu
    najprawdopodobniej się jakaś śrubka poluzoawała i nie może sobie poradzić ze
    swoimi ciotkami, które kolonizowały Ukrainę, co jak sam deklarował było
    naganne i karygodne.smile))
    Rzecz jasna aktualne zachowanie tego psychola już adminowi nie przeszkadza
    mimo, że chwilowo przestał rybki łowić;
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10382&w=66986563&a=67042940
  • birczanin102 06.08.07, 12:04
    mat120 napisał:

    > Myślę, że przeceniasz rolę Rycha. Jestem zdania, że wykonał tylko to co

    czy na pewno, a skąd wiadomo, że rycho to rycho, a nie na przykład niejaki
    boguś h. regionalny korespondent "ns" z Przemyśla ? jego kłamstwa o samym sobie
    są chyba już powszechnie znane wink
  • mat120 06.08.07, 19:44
    Myślałem tu "Rychu z całą rodziną" a nie tylko o tym
    sympatycznym "przypadkowym" adminie P-U.smile
  • wianuszek_kresowy 06.08.07, 23:44
    a skąd wiadomo, że rycho to rycho

    No coz birczanin 102, tak na prawde nie jest wiadomo, ze rych to
    rychowink)))))
  • liberum_veto 06.08.07, 17:29
    O tamtym forum nie chce mi się już wypowiadać. Było, minęło, nie ma
    do czego wracać. Spróbujmy razem stworzyć nową jakość smile

    Popieram protest "tawnyrobertsa", chyba najbardziej rozsądnego
    użytkownika tamtego forum. Przytoczę w całości, dopóki tego nie
    wykasuje jakiś pomylony "administrator"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10382&w=67052977
    Autor: tawnyroberts 06.08.07, 08:40
    Drogi Adminie!
    Niestety potwierdziły się moje przypuszczenia, okazałeś się kiepskim
    forumowym gospodarzem. Najpierw pozostawiłeś forum bez opieki na
    dłuższy czas, nie wyznaczając zastępcy. Przez ten okres było tutaj
    sporo chamstwa, personalnych ataków, wulgarnych wypowiedzi itp., ale
    to głównie Twoja zasługa. Wystarczyło tylko odpowiednio wcześnie
    zareagować, wyciąć kilka postów, zablokować dostęp kilku
    użytkownikom (moim zdaniem tylko dwóm: Dixilandowi, czyli
    Birczaninowi102, i Veto_13), a nie doszłoby do takiej eskalacji
    forumowej "przemocy".
    Potem triumfalnie powróciłeś i oznajmiłeś, że skasowałeś 1500
    postów, co najmniej kilkanaście wątków i zablokowałeś dostęp do
    forum dwudziestu użytkownikom (w tym m.in. Darino, Wianuszek, Lukas,
    Mat, Liberum). Nie wiem co takiego uraziło Cię w wątku o rocznicy
    Rzezi Wołyńskiej (i z nim powiązanych np. "Do Pana Tawnyroberts na
    marginesie wątku..."), o twórczości Edwarda Prusa i jeszcze paru
    innych. Dla mnie takie postępowanie jest żenujące. Zaznaczam, że do
    każdego napisanego tutaj przeze mnie postu podchodziłem poważnie i z
    rozwagą. Zawsze starałem się godzić "zwaśnione" strony, nie podsycać
    konfliktów, korzystać z wiarygodnych źródeł informacji i na serio
    traktować swoją działalność na forum. Skoro to dla Ciebie nic nie
    znaczy (co udowodniłeś usuwając wiele moich wpisów), to chyba nie
    wypada mi zrobić nic innego, jak tylko się pożegnać. Nie zamierzam
    marnować czasu na wypowiedzi, które i tak mogą zostać później
    usunięte.
    Do czasu podjęcia właściwych kroków z Twojej strony, zawieszam moją
    działalność na forum Polska-Ukraina i zachęcam do tego innych,
    rozsądnych internautów. Czuję się po prostu oszukany.
    Mimo wszystko pozdrawiam i życzę tylko trafnych decyzji w
    przyszłości.
    tawnyroberts
  • mat120 06.08.07, 19:55
    Co do Tawnyrobertsa - zgoda. Różnilismy się ale pięknie - często bez
    zbędnej wymiany słów. Jeśli czymkolwiek go uraziłem /chociaż nie
    przypominam sobie/- to wybacz mi Tawnyroberts. Gdyby jeszcze miał
    nieco poczucia humoru...smile Mam cichą nadzieję, że zajrzy na to
    forum.
  • tawnyroberts 07.08.07, 14:06
    Daj spokój Mat, nigdy w niczym mnie nie uraziłeś. W ogóle to bardzo
    ciężko mnie obrazić, a i z poczuciem humoru nie jest aż tak źle.
    Cieszę się, że założyliście własne forum. Będę tu zaglądał, bo po
    ostatnich wyczynach Rycha jakakolwiek działalność w
    jego "piaskownicy" mija się z celem, a na Podkarpackiej u-Krainie
    jakoś nie leży mi moralizatorski ton Piotra i jego ciągłe posądzanie
    dyskutantów myślących inaczej o historyczny analfabetyzm, chociaż w
    niektórych sprawach się zgadzamy.
    No cóż, na początek życzę wszystkim samych owocnych dyskusji, w
    duchu wzajemnego poszanowania i życzliwości. Można się różnić, ale
    pięknie...
    Pozdrawiam wszystkich!!!
  • mat120 08.08.07, 00:38
    Witaj Tawnyroberts,
    Twój głos to dobry omen dla tego niemowlęcego forum.
    pozdrawiam
  • antykomuch11 16.08.07, 12:04
    Rowniez witam i chcialbym Ci oddac w posiadanie
    zalozone przeze mnie forum "Bircza i okolice"

    W sumie tak naprawde to z mysla wlasnie o Tobie
    go zalozylem.
  • birczanin102 06.08.07, 12:00
    mat120 napisał:

    > Na jednym z do niedawna demokratycznych for niejaki WC starał się udowodnić,
    > że na wiosnę 1945 roku powstało coś co nazywało się Ukraińska Narodowa Armia,

    no właśnie kto kryje, albo tworzy na nowo historię UNA? z tego co się można
    zorientować są to głownie piewcy Szandruka, którzy powołują się na "autorytet"
    Giedrojcia? pozostałe fakty są raczej mgliste i podparte anonimowymi relacjami
    publikowanymi na internetowych stronach?

  • mat120 06.08.07, 20:05
    Jak to kto? Ci sami, którzy tworzą legendę UPA. Przecież ich znaszsmile
    Po przyznaniu, za sprawą Andersa zresztą, Szandrukowi Virtiti
    Militari, na zachodzie wybuchła potężna awantura. Niektóre
    ukraińskie środowiska emigracyjne były tym faktem oburzone, nie
    dlatego, że dostał ten order z rąk polskich, ale dlatego, ze
    wręczono go niemieckiemu kolaborantowi. Giedroyc wziął go wówczas w
    obronę.
    Temat Giedroycia i jego koncepcji to chyba temat na oddzielny wątek.
  • birczanin102 06.08.07, 20:15
    mat120 napisał:

    > Jak to kto? Ci sami, którzy tworzą legendę UPA. Przecież ich
    znaszsmile

    Ja się tylko zapytuję kto obecnie i wcześniej dostarczał informacji
    do "hagiografii" Szandruka, przecież to co dziś o nim można
    przeczytać nie jest poparte żadnymi ważnymi źródłami? Co naprawdę
    robił w Rumunii w roku 1941? i czy wogóle tam był? Jeśli prowadził
    kino w Skierniewicach do jesieni 1944 to skąd miał dojście w roku
    1945 do Andersa? i skąd wogóle wiadomo, że miał? Podobnież z
    wnioskiem do Virtuti ?
  • mat120 06.08.07, 20:32
    Powiem szczerze, nie jestem aż takim znawcą biografii Szandruka.
    Szandruk został ściągniety na poczatku 1945r. do Berlina jako
    najlepszy kandydat na szefa UNK. SS Galizien poddała się
    Brytyjczykom 7 maja 1945r po czym została internowana w Rimini. Był
    tam również i Anders z polskim wojskiem. Szandruk mogł znać Andersa
    jeszcze ze służby w WP przed 1939r i dlatego zabiegał o spotkanie z
    nim. Ale to tylko moje domysły.
  • birczanin102 06.08.07, 20:48
    mat120 napisał:

    > najlepszy kandydat na szefa UNK. SS Galizien poddała się

    najlepszy kandydat z doświadczeniem kapitulacyjnym wink
  • mat120 06.08.07, 20:59
    Nie przesadzaj. Szandruk naprawdę wykazał się talentem i odwagą w
    kampanii wrześniowej. Oddajmy każdemu co jego.
  • birczanin102 06.08.07, 21:39
    mat120 napisał:
    > kampanii wrześniowej. Oddajmy każdemu co jego.

    Właśnie tego chcę, ale łaskawie pytam skąd mam to wiedzieć.
  • mat120 06.08.07, 21:58
    Muszę poszperać. Mam gdzieś ciekawy materiał na ten temat.
    Sugerujesz, że to mogą być legendy?
  • birczanin102 07.08.07, 07:07
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Tu masz cala ksiazke Szandruka

    ja był jednak prosił o rzetelną recenzję historyczną a nie "własną
    legendę"

    ps. Giedrojć to nie historyk.
  • birczanin102 07.08.07, 07:10
    wianuszek_kresowy napisał:

    >www.galiciadivision.com
    to jeszcze tego odbowiednie służby nie usunęły, taka jest właśnie
    Kanada!
  • wianuszek_kresowy 07.08.07, 07:17
    Birczanin staraj sie czytac ze zrozumieniem, nie bedziesz wtedy
    pisal o Rumunii, a w ogole staraj sie moze ze mna nie wchodzic w
    dskusje kiedy nie wiesz o czym mowisz.
  • birczanin102 07.08.07, 11:07
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Birczanin staraj sie czytac ze zrozumieniem, nie bedziesz wtedy

    Dla mnie szkoda czasu żeby czytać podrzuconą z netu stronę weteranów
    eses, inaczej, ich pogrobowców, nie masz nic lepszego ?
  • wianuszek_kresowy 07.08.07, 14:28
    Mysle, ze slowo DYLETANT najlepiej taka postawe tlumaczy.
  • birczanin102 07.08.07, 15:39
    a jak nazwać kogoś, kto poza wspomnieniami esesmana o niczym innym
    nie słyszszał, nie czytał ... fanatyk? neonazista?
  • mat120 08.08.07, 23:31
    Wiesz co, widzę że ten Szandruk to też niezbyt po ziemi stąpał.
    Powołany praktycznie przez Niemców wysyłał ludzi aby usunęli
    dowódców Niemców i przeszli na stronę aliantów. No i co, udało się?
  • wianuszek_kresowy 08.08.07, 23:45
    Przeczytaj cala ksiazke, nie sadze, ze mozna mu cos zarzucic.
  • birczanin102 09.08.07, 08:17
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Przeczytaj cala ksiazke, nie sadze, ze mozna mu cos zarzucic.

    Zdaje się że chęć ratowania przede wszystkim własnej dupy współna
    była Szandrukowi i koledze o cyrylicznym nazwisku Własow smile
  • mat120 13.08.07, 22:32
    Kiedy właściwie Freytag palnął sobie w łepetynę? Znasz dokładną datę?
  • wianuszek_kresowy 14.08.07, 00:11
    11 maja 1945.
  • mat120 16.08.07, 01:09
    Może i nie. Jednak Borys Łewicki tak pisał do J. Giedroycia po
    zamieszczeniu przez niego fragmentu wspomnień P. Szandruka o UNA
    w paryskiej "Kulturze": "Nie mam najmniejszego zamiaru sugerować
    Panu moje stanowisko do spraw czysto redakcyjnych...(..), chciałem
    panu powiedzieć, że zamieszczenie głupkowatych i nieprawdziwych,
    kolaboranckich medytacji pana Szandruka było fatalnym policzkiem dla
    jednej z politycznych linii "Kultury". Żadnego tabu Pan nie łamał bo
    haniebne zachowanie się części ukraińskiej inteligencji w czasie
    okupacji jest prawdziwym tabu."
  • mat120 02.12.07, 23:40
    Ciekawa rzecz. Anders w swojej książce "Bez ostatniego rozdziału"
    ani jednym słowem nie wspomniał o Szandruku i jego esesmanach.
    A przecież rozmawiał z Szandrukiem a nawet wstawiał się za nimi
    u aliantów.
    Czyżby to było dla niego wstydliwe?
  • lokis1271 07.08.07, 20:25
    Witam Państwa !
    Działalność różnego typu Komitetów Narodowych w III Rzeszy jest mało znaną i praktycznie niezbadaną kartą historii. W chwili obecnej mam bardzo sporadyczny dostęp do Internetu (wakacje w terenie) i żadnych źródeł czy opracowań pod ręką, ale z pamięci mogę wymienić - Komitet Osvobożdżenia Narodow Rassiji, Komitet Lenofordzkij, Russkoje Osvobodzitielnoje Dwiżenije, Komitet Kozacki, Narodowy Komitet Białoruski z Ostrowskim na czele, Republikański Komitet Litewski no i oczywiście Ukraiński Centralny Komitet Kubijowicza. Nazwy własne tych efemerydów politycznych być może nie do końca podałem właściwie, w miarę możności postaram się je poprawić.
    Istotną cechą , która łączyła owe "reprezentacje narodowe" było to , że władze III Rzeszy zaczęły je traktować nieco poważniej dopiero w przeddzień swojego upadku. O ile pamiętam, to np. porozumienie polityczne i co za tym idzie wojskowe, na zasadach międzypaństwowych Niemcy zawarły z KONR Własowa dopiero na początku 1945 roku. Powstały wówczas dwie dywizje ROA jako zalążek nowej, niebolszewickiej armii. Nie inaczej sprawa wyglądała z Ukraińcami i innymi nacjami z terenów ZSRR.
    Do tego czasu kierownictwo III Rzeszy odmawiało udzielenia owym komitetom jakiegokolwiek uznania jako partnerom politycznym.
    Oczywiście , że te "narodowe rządy" oraz podległe im armie istniały właściwie tylko na papierze, jako pewnego rodzaju koncepcja do realizacji.
    Polecam pracę na podobny temat >>dr Catheriny Andreyew, Generał Własow i ROA<<, gdzie nie brakuje uwag i odniesień do innych tego typu bytów politycznych, w tym również i ukraińskich oraz niezawodną >> Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945<<.
    Po urlopie postaram sie rozwinąć temat.
    Pozdrawiam
    L. Bodio
  • wianuszek_kresowy 07.08.07, 21:08
    Nie rozumie po co ta proba wywazania otwartych przeciez
    drzwi,wiadomo jak powaznie Niemcy podchodzili do komitetow
    narodowych, w przypadku ukrainskiego byly nawet propozycje wlaczenia
    go pod rosyjski gen. Wlasowa.
    Oczywiscie, ze utworzenie UNA bylo pociagnieciem organizacyjnym ale
    nie zgodze sie, ze jakoby armie te istnialy tylko na papierze,
    zolnerze uzbrojenie byly jak najbardziej realne,brygada ppanc "Wilna
    Ukraina" istniala, a nawet skutecznie walczyla z berlingowcami.
    Przekazanie komendy (istniejacej) SS Galicja Szandrukowi tez bylo
    realne.
  • birczanin102 07.08.07, 21:29
    wianuszek_kresowy napisał:
    > Ukraina" istniala, a nawet skutecznie walczyla z berlingowcami.
    > Przekazanie komendy (istniejacej) SS Galicja Szandrukowi tez bylo
    > realne.

    jak Rzym się kończył, to za podporę też miał chołotę ze wschodu, na
    nic mu to przyszło, klamka i tak zapadła
  • wianuszek_kresowy 07.08.07, 22:24
    Albo tez Sejm Czteroleni, Konstytucja 3 Maja jako dowody demokracji
    praktycznie nieistniejacego juz panstwawink
    Swiat jest pelen ludzi, ktorzy zatracili obiektywizm, prawda?
    Dlatego ja uwzam, ze banderowcy byli blizsi narodowi.
  • birczanin102 08.08.07, 07:53
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Dlatego ja uwzam, ze banderowcy byli blizsi narodowi.

    tą bliskość naród odczuł dosłownie na własnej skórze
  • krouk 10.08.07, 13:45
    Ciekawy pomysł, aby upamietnić SS Hałyczyna a jednocześnie nie użyć
    kompromitującego skrótu "SS" smile))

    Przepis; bierzemy to, co nam pasuje tzn. UNA oraz Hałyczyna i
    łączymy - wychodzi nam "UNA Hałyczyna" czyli coś czego nie było ale
    jest taki napis na tablicy smile))

    p.s. jeśli chodzi o tablice z kłamliwymi napisami to jeszcze nic -
    G. Motyka w "Ukraińskiej partzantce..." podaje, że w 2003 r.
    nacjonaliści umieścili ciekawą tablicę pamiątkową na terenie Janowej
    Doliny (obecnie m. Bazaltowe). W Janowej Dolinie UPA zamordowała w
    Wielki Piatek 1943 r. ok. 600 Polaków - jak napisano na tablicy
    upamiętnia ona zlikwidowanie przez UPA w tym dniu cyt: "jednej z
    największych baz wojskowych polsko - niemieckich okupantów" i
    powstrzymanie cyt: "terrorystycznbych akcji polsko - niemieckich
    okupantów" przeciw ukraińskim wioskom".

    To jest dopiero "poprawianie" historii smile))
  • birczanin102 10.08.07, 14:00
    krouk napisał:
    > powstrzymanie cyt: "terrorystycznbych akcji polsko - niemieckich
    > okupantów" przeciw ukraińskim wioskom".
    >
    > To jest dopiero "poprawianie" historii smile))


    Może by tak zacząć obchodzić z Niemcami wspólne obchody pamięci
    martyrologii i męczaństwa naszych narodów ofiar nacjonalistyczno-
    dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.
  • antykomuch11 16.08.07, 12:47

    > Może by tak zacząć obchodzić z Niemcami wspólne obchody pamięci
    > martyrologii i męczaństwa naszych narodów ofiar nacjonalistyczno-
    > dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.

    W pospiechu sie pomyliles wiec poprawie oczywista literowke:

    "
    Może by tak zacząć obchodzić z Zydami i Ukraincami wspólne
    obchody pamięci martyrologii i męczaństwa naszych narodów
    ofiar nacjonalistyczno-dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.
    "

    Popieram.
    Moim zdaniem bardzo chwalebna inicjatywa.


  • wianuszek_kresowy 16.08.07, 13:27
    Niby co? Wielka defilada w Jedwabnem?
  • mat120 20.08.07, 22:29
    Problem polega na tym, że w zasadzie "skazani" jesteśmy na relacje
    samych zainteresowanych. Szandruk w liście do paryskiej "Kultury"
    przyznawał, że UNA to była fikcja i pobożne życzenia. Może nam WK co
    nieco rzeczowo wyjaśni? To chyba jego konik. Oczywiście pod
    warunkiem, że nie będzie twierdził iż UNA powstała w 1944r., jak na
    tablicy na pomniku w Czerwonem.smile)
  • wianuszek_kresowy 21.08.07, 01:05
    Juz wczesniej pisalem...
    14 dywizja istniala, brygada papanc Diaczenki tez istniala, nie bylo
    poboru nowych zolnierzy tylko wcielenie tych, ktorzy znajdowali sie
    w oddzialach niemieckich(i policji,oplot, strazy pozarnej).Koniec
    1944 to utworzenie komitetu ukrainskiego nie nalezacego jak
    wczesniej sugerowano do "narodow Rosji" i zgoda na utworzenie sil
    ukrainskich. Faktyczne (nie to, ze wiele znaczace) przekazanie
    dowodztwa w rece ukrainskie mialo miejsce przed sama kapitulacja
    Niemiec.
    Szanuje poswiecenie mlodych Ukraincow wstepujacych w szeregi SS
    Galizien w celu walki z sowietami i obrony ziemi ukrainskiej ale
    oczywistym jest, ze np. w Koryntia to nie ziemia ukrainska...
    Nie zwracam zbytnio uwagi na "radzieckie" ataki propagandowe na
    dywizje bo w prostym rozliczeniu komunisci sowieccy maja na sumieniu
    o wiele wiecej ofiar ukrainskich niz wojska hitlerowskie.
  • liberum_veto 03.12.07, 17:31
    Ukraińska Armia Narodowa – ukraińska formacja wojskowa utworzona 17
    marca 1945 z inicjatywy III Rzeszy i ukraińskich stronnictw
    emigracyjnych, podporządkowana utworzonemu na żądanie Pawło
    Szandruka 17 marca 1945 Ukraińskiemu Komitetowi Narodowemu,
    dowodzona przez generała Pawło Szandruka.
    Celem powstania UAN było skupienie wszystkich żołnierzy ukraińskich
    walczących po stronie Niemiec. W jej skład weszły resztki 14 Dywizji
    SS "Galizien" pozostałe po rozbiciu w bitwie pod Brodami i wcielony
    w jej skład w lutym 1945 Ukraiński Legion Samoobrony (biorący w
    drugiej połowie września 1944 udział w tłumieniu powstania
    warszawskiego na Czerniakowie i w walkach w Puszczy Kampinoskiej).
    Utworzono z nich 1 Dywizję UAN. 2. Dywizja powstała z ośrodków
    zapasowych (Brygada Przeciwpancerna Wolna Ukraina, Brygada
    Spadochronowa Gruppe B, Ukraińska Armia Wyzwoleńcza (część) i inne
    mniejsze oddziały ukraińskie). Ogółem w roku 1945 UNA liczyło blisko
    50 tys. żołnierzy. W UAN poza Szandrukiem znaleźli się m.in. Taras
    Boroweć, Mychajło Omelianowicz-Pawlenko, Mychajło Krat i Petro
    Diaczenko.
    Po opuszczeniu frontu wschodniego w Czechach i Austrii zwarte
    oddziały UAN poddały się 7 maja 1945 wojskom brytyjskim i
    amerykańskim.
    Po kapitulacji generał Pawło Szandruk zażądał spotkania w cztery
    oczy z gen. Władysławem Andersem, które mu umożliwiono. Po osobistej
    interwencji Andersa u władz brytyjskich, żołnierzy Ukraińskiej Armii
    Narodowej nie wydano (pomimo nacisków sowieckich) przymusowo ZSRR
    (przymusową deportację wszystkich obywateli ZSRR przewidywały
    porozumienia jałtańskie), uznając ich za obywateli polskich.
    Umożliwiono im również legalną imigrację do Wielkiej Brytanii i
    krajów Imperium Brytyjskiego (Kanady, Australii i Afryki
    Południowej). Decyzję Winstona Churchilla w tej sprawie potwierdził
    również jego następca Clement Attlee, z ramienia Labour Party.
    Żołnierze UAN po pobycie w obozach internowania w północnych
    Włoszech (na terenie operacyjnym II Korpusu Polskiego), wyjechali w
    roku 1947 do Wielkiej Brytanii. Jak twierdził sam Szandruk UAN
    powstała w celu uratowania jak największej liczby żołnierzy
    ukraińskich przed niewolą radziecką i łagrami. Wśród żołnierzy UAN
    znaleźli jednak schronienie również indywidualni przestępcy wojenni.
    pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84ska_Armia_Narodowa
  • pisz_pan_na_berdyczow 02.12.08, 09:53

    Za żołnoierzami UNA (wcześniej Waffen-SS Galizien) wstawił się też
    papież Pius XII
  • anglik_z_kolomyi 02.12.08, 08:38
    Pogrobowcy Bandery stosują się po prostu wiernie do motta swojego
    hitlerowskiego sojusznika Josepha Goebbelsa:
    "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
    pl.wikiquote.org/wiki/Joseph_Goebbels

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka