Dodaj do ulubionych

ukraińskie roszczenia

  • 06.03.08, 13:43
    A czy wojewodowie beda potwierdzac obywatelstwo polskie tych, ktorzy
    sila zostali wysiedleni do CCCP? Tych, ktorzy przed oblawami wojska
    polskiego chowali sie w lasach, czasami nawet przechodzili granice
    czechoslowacka, czy to juz bylo dobrowolnie?
  • 06.03.08, 16:37
    Chyba trzeba będzie przygotowac jakis bilans strat.
    W żadnym wypadku jednak nie może to byc bilans jednostronny.
    A więc:

    Zacznijmy od terenów obecnej Polski. Po stronie ukraińskich aktywów
    z pewnością znajdzie się majątek pozostawiony w Bieszczadach,
    Lubelskiem itd. A więc w większości kurne chaty /w wielu zamiast
    pieca palono na środku ognisko/ i kamieniste poletka /w Bieszczadach/

    Teraz policzmy pasywa. A więc, nowoczesne jak na tamte czasy,
    zelektryfikowane, poniemieckie gospodarstwa i ogólnie rzecz biorąc
    lepsze ziemie. Dalej do pasywów trzeba zaliczyc zniszczone /spalone/
    przez UPA gospodarstwa poukraińskie. Niewiele to było warte ale do
    rachunku trzeba dodac. Następnie koszty, które trzeba uwzględnic to
    olbrzymie pieniadze wydane na Akcję Wisła i poniesione koszty
    w związku z koniecznością trzymania w odosobnieniu w Jaworznie
    aktywnych członków przestępczej organizacji OUN.

    Do tego wszystkiego należy doliczyc wartośc zabużańskiego mienia
    osobistego ukradzionego Polakom na Kresach /gospodarstwa, ziemia
    itd/+ polskie dobra kultury /np. Biblioteka Ossolińskich, która
    gnije we Lwowie/. Rodzinom ofiar upowskich nożowników należą się
    również odszkodowania.

    Jeżeli zestawic ukraińskie aktywa z pasywami to wyjdzie na to, że za
    każdą złotówkę wypłaconą Ukraińcom powinnismy otrzymac od nich
    w granicach 50-70 PLN. Jestem za.wink)

    Jeśli zaś chodzi o przyrównywanie akcji Wisła do tragedii zamojskich
    Polaków to widzę, że masz duże luki w historii. Uzupełnij je to
    możemy pogadac.wink
    Ja AW przyrównałbym raczej do przesiedlenia przez Amerykanów, na
    początku 1942r. ponad 100 tys. własanych obywateli, japońskiego
    pochodzenia, z Zachodniego Wybrzeża w głąb kontynentu. Przesiedleń
    Amerykanie dokonali prewencyjnie, w obawie, że mogą oni stac się
    potencjalnymi sojusznikami japońskich agresorów.

  • 06.03.08, 16:47
    Wydaje mi się, że jesteś w błędzie. Polska wysiedliła własnych
    obywateli, i dlatego jest im winna odszkodowania.

    Gdyby nie było Akcji Wisła, toby Polska nie wydała tylu pieniędzy.
  • 06.03.08, 17:07
    kre-pak napisała:

    > Wydaje mi się, że jesteś w błędzie. Polska wysiedliła własnych
    > obywateli, i dlatego jest im winna odszkodowania.
    > Gdyby nie było Akcji Wisła, toby Polska nie wydała tylu pieniędzy.

    Nie sądzę abym był w błędzie. Pozostawiony na wschodzie majatek
    ukradli też w większości polscy obywatele, którzy są dzisiaj
    obywatelami Ukrainy. Co do polskich obywateli, wysiedlonych w ramach
    AW, którzy i dzisiaj są polskimi obywatelami to powinni oni się
    zwrócic np. do UNA-USO czy innych spadkobierców ukraińskiego
    faszyzmu, który jest winien tych przesiedleń. Podobnie jak
    przesiedleni Niemcy, jeśli mają pretensje to powinni je wnosic do
    brunatnych odcieni swojej historii. Gdyby nie działalnośc OUN-UPA
    nie byłoby przesiedleń. Białorusinów, Litwinów, Słowaków nie
    pzrymuszano przecież do opuszczania ojcowizn.

  • 06.03.08, 17:21
    Nie, to państwo polskie wysiedlało w czasie Akcji Wisła.
  • 06.03.08, 17:31
    kre-pak napisała:

    > Nie, to państwo polskie wysiedlało w czasie Akcji Wisła.

    To już nie komuniści?smile)

    Państwo polskie wysiedlało też Niemców, mniej więcej z tego samego
    powodu co Ukraińców.
  • 06.03.08, 19:44
    ale o wysiedleniu niemcow zadecydowaly mocarstwa a o wysiedleniu ukraincow
    polski rzad.i uwazam ze wszystkim pokrzywdzonym naleza sie odszkodowania.zostali
    do lepszych miejsc przesiedleni?-to zydzi wypedzeni w 68 nie powinni sie tez
    domagac niczego bo przeciez izrael jest bogatszy duzo niz polska.jeszcze powinni
    zaplacic cos w ramach wdziecznosci ze im tak ladnie prl zycie ulozylo ze im sie
    lepiej zylo,
  • 06.03.08, 22:03
    tomekk46 napisał:
    uwazam ze wszystkim pokrzywdzonym naleza sie odszkodowania

    Też tak uważam. Odszkodowania powinny byc wypłacone przez UNA-USNO
    i prezd. Juszczenkę, duchowego spadkobiercę OUN-UPA.
  • 06.03.08, 22:11
    to kiedy polski rzad placi za jedwabne i kielce i za wymordowanie zydow?bo przeciez na swiecie polacy sa uwazani powszechnie za duchowych spadkobiercow holocastu i ich aktywnych wspoluczestnikow nawet przewyzszajacych swym okrucienstwem niemcow.wiec jak jest?
  • 06.03.08, 22:18
    Tak to jest na świecie Tomku, że niektórzy uważają iż Oświęcim to
    był "polski obóz zagłady żydów".
  • 06.03.08, 22:23
    tak.ocaleni z zaglady zydzi rowniez.wystarczy wziasc jakiekolwiek swiadectwo
  • 07.03.08, 10:09
    tomekk46 napisał:

    > tak.ocaleni z zaglady zydzi rowniez.wystarczy wziasc jakiekolwiek
    swiadectwo

    I Ty się z tym zgadzasz?
  • 06.03.08, 18:07
    Oczywiście poniższe słowa z powyższego postu nie do Ciebie były
    kierowanesad

    Jeśli zaś chodzi o przyrównywanie akcji Wisła do tragedii zamojskich
    > Polaków to widzę, że masz duże luki w historii. Uzupełnij je to
    > możemy pogadac.wink
  • 07.03.08, 06:09
    Rzecz nie w potępieniu, przeproszeniu czy w odszkodowaniu za
    akcję "Wisła". Potępione przede wszystkim powinno być ludobójstwo w
    latach 1943-1944, zorganizowane przez OUN Bandery, na ludności
    polskiej Wołynia i Halicji, w wyniku którego śmiercią męczeńską
    zginęło co najmniej 120 tys. ludzi, oraz cywilnej ludności
    ukraińskiej, w wyniku którego w latach 1941-1950 śmierć poniosło co
    najmniej 80 tys. To samo dotyczy przeproszenia. Jeśli chodzi o
    odszkodowanie, to gdyby oszacować mienie pozostawione przez
    przesiedlonych i otrzymane przez nich po przesiedleniu (nawet w
    stanie wymagającym remontu), przesiedleni musieliby państwu
    polskiemu dopłacić. Chodzi o zupełnie coś innego, do czego
    wykorzystana jest 60. rocznica akcji "Wisła". W jednostronicowej
    odezwie ŚKU trzykrotnie użyto sformułowania "ukraińskie etniczne
    terytoria, które stały się po wojnie częścią Polski". Chodzi o
    uznanie, że "Zakurzonie" to ziemie, które mają wejść w skład państwa
    ukraińskiego, jest to expressis verbis kwestionowanie legalności
    przynależności tych ziem do państwa polskiego. W związku z tym
    interesujące będzie stanowisko prezydenta i premiera RP, polskiego
    MSZ oraz prezydenta Wiktora Juszczenki, który, w odróżnieniu od
    premiera Ukrainy, jest wyraźnie po stronie nacjonalistów
    ukraińskich, a mają się odbyć z udziałem prezydentów obu państw
    uroczystości, związane z akcją "Wisła". Już sam ich fakt będzie
    politycznym zwycięstwem OUN.
    Nie chodzi o akcję "Wisła", chodzi o cele strategiczne OUN. W tym
    kontekście w ogóle dziwne jest mówienie o obchodach rocznicy
    akcji "Wisła". Ale skoro o niej się mówi, trzeba wyraźnie
    powiedzieć, że, znając cele strategiczne OUN, jej zdolność do
    terroryzowania rodzimej ludności, gdyby władze Polski nie
    przeprowadziły tej operacji, Polska po upadku PRL miałaby swoje
    Kosowo, dziś na wschodzie i południu Polski byłyby rozmieszczone
    siły zbrojne korpusu pokojowego ONZ.
    (dr hab. Wiktor Poliszczuk)
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=12312
  • 07.03.08, 06:38
    O ile sobie przypominam, uwazasz, ze Serbii nie nalezy sie
    Kosowo..... czyli tereny w wiekszosci zamszkane przez Ukraincow
    Polsce tez by sie chyba nie nalezaly?
    Logikawink
  • 07.03.08, 22:48
    Wywód Poliszczuka jest logiczny. Gdyby nie Operacja Wisła,
    moglibyśmy mieć teraz w Polsce identyczną sytuację jak w Kosowie.
    Nie odbieram mieszkańcom Kosowa prawa do samostanowienia, choć
    bardziej logiczne byłoby przyłączenie tej prowincji do Albanii. Nie
    istnieje naród ani język kosowski, to Albańczycy. A roszczenia
    Ukraińców o odszkodowania za kurne chaty w Bieszczadach są
    pozbawione wszelkich podstaw prawnych. Akcja Wisła była legalna,
    zgodna z prawem.
  • 08.03.08, 07:39
    Nie znam co prawda statystyk, ale przeczucie mi mowi, ze kurne chaty
    byly czesciej spotykane nierozwinietych rejonach bylego zaboru
    rosyjskiego niz BieszczadachwinkBieda galicyjska w drugiej polowie XIX
    wieku przyczynila sie do masowej emigracji zarobkowej do krajow
    Ameryki Polnocnej i Poludniowej i rozwinietych krajow europejskich,
    ludzie wracali z pieniedzmi dokupywali ziemie, budowali domy. Nie
    twierdze, ze nie bylo kurnych chat, ale smiem twierdzic, ze bylo ich
    niewiele.Co do podstaw prawnych zobaczymy, najpierw sady polskie,
    nastepnie europejskie, wszystko sie okaze.
  • 09.03.08, 19:13
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Co do podstaw prawnych zobaczymy, najpierw sady polskie,
    > nastepnie europejskie,

    A potem to już tylko święcenie siekier w cerkwi... wink
  • 10.03.08, 12:21
    Nie mysle, jak doskonale pokazane w filmie Sami swoi,
    raczej "kresowe ludzje" wierzyli w sprawiedliwosc oparta na
    granatachwink
    Sady sadami ale sprawiedliwosc musjala byc po jich stronje
  • 08.03.08, 06:04
    Ma nad czym biadać „Gazeta Wyborcza” i jej sojusznicy z
    postounowskiego Związku Ukraińców w Polsce. Oto dowiadujemy się, że
    w opinii prawników sejmowych Operacja „Wisła” była legalna i jest
    nie do podważenia. Czytamy: „Konferencję naukową na ten temat
    zorganizowała wczoraj [22 maja br.] w Sejmie komisja mniejszości
    narodowych. Miała odpowiedzieć na wniosek Związku Ukraińców w
    Polsce, który w 60. rocznicę akcji zwrócił się o uznanie za nieważne
    i sprzeczne z prawem dekretów Rady Ministrów, na mocy których wiosną
    1947 r. wysiedlono z południowo-wschodniej Polski ok. 140 tys.
    Ukraińców i Łemków oraz zniszczona została ich kultura i zabytki.
    Akcję "Wisła" potępił uchwałą Senat w 1990 r. W ub. roku za
    niezgodną z prawami człowieka uznali ją we wspólnej deklaracji
    prezydenci Ukrainy i Polski.
    - Chodzi nam o zwrócenie uwagi na to, że do tej pory trwają
    konsekwencje akcji "Wisła" – powiedział "Gazecie" Piotr Tyma,
    przewodniczący Związku Ukraińców. – Chcemy też przeciwdziałać próbom
    jej gloryfikacji lub usprawiedliwiania, w które niestety angażuje
    się państwo. Dowodem konferencja w Przemyślu zorganizowana przy
    udziale MEN czy kwietniowa konferencja w MON – dodał. Podczas
    wczorajszej sesji dr Grzegorz Motyka, historyk z IPN, zwrócił uwagę,
    że obecnie istnieją dwa nurty w ocenie akcji "Wisła": - Polscy
    historycy są zgodni, że działalność UPA na tym terenie [zbrojna
    organizacja ukraińskich nacjonalistów] zagrażała integralności
    państwa polskiego. Jednak jedni oceniają wysiedlenia jako słuszne, a
    drudzy jako nieadekwatne do zagrożenia. Dr Motyka, który sam zalicza
    się do drugiej grupy, twierdzi, że w 1947 r. zagrożenie UPA było
    wyolbrzymione. Poza tym aż do śmierci w marcu 1947 r. w zasadzce UPA
    wiceministra obrony gen. Karola Świerczewskiego aparat represji w
    Polsce ignorował UPA i koncentrował się na walce z podziemiem
    antykomunistycznym i opozycją. Według prof. Romana Drozda z badań
    socjologicznych wynika, że w przesiedlonych do dziś pozostaje
    poczucie krzywdy i nie zostało odbudowane zaufanie do państwa
    polskiego.
    Prawnik Jan Morwiński z biura analiz prawnych Sejmu podkreślał, że
    czym innym jest ocena moralna i historyczna, a czym innym prawna. Z
    jego analizy wynika, że nie ma możliwości podważenia dekretów z 1947
    r. i 1949 r., które sankcjonowały akcję "Wisła". Według jego oceny
    sama akcja jest niezgodna z konwencją genewską, która zakazuje
    przesiedlania ludności cywilnej, z wyjątkiem sytuacji gdy służy to
    jej ochronie albo jest niezbędne do prowadzenia działań wojennych.
    Ale ten zapis w konwencji pojawił się w 1972 r. i nie może
    obowiązywać wstecz. Także Europejska konwencja o ochronie praw
    człowieka, która zabrania przesiedleń, została ratyfikowana przez
    Polskę w 1990 r. Zdaniem Morwińskiego osoby pozbawione majątku mogą
    indywidualnie kwestionować sposób wykonania dekretu z 1949 r., który
    pozbawiał ich własności. Ale sam dekret, podobnie jak dekret o
    reformie rolnej, został uchwalony zgodnie z prawem”. Dodajmy, że
    wymienieni w tekście historycy Motyka i Drozd prezentują od lat
    skrajnie proupowskie nastawienie (Drozd jest aktywistą Związku
    Ukraińców w Polsce) i jako tacy w ogóle nie powinni być dopuszczani
    do zajmowania oficjalnego stanowiska w sprawach wymagających
    obiektywizmu. Dotyczy to zwłaszcza Drozda, wyjątkowego zajadłego
    proupowca, który – co jest skandalem – wykłada historię na Akademii
    Pomorskiej w Słupsku.
    www.myslpolska.org/?article=395
  • 08.03.08, 07:09
    Dlatego tez pozwy beda kierowane do sadow polskich, nie do tej,
    no... mysli polactwasmile
  • 10.03.08, 07:01
    "Myśl Polska" przedrukowała tylko artykuł z polskojęzycznej i
    ukrainofilskiej "gazety". A najważniejsza w tym wszystkim jest
    analiza prawna Sejmu potwierdzająca, że operacja Wisła była zgodna z
    ówczesnym prawem i nie ma możliwości jej podważenia. Mam tą analizę,
    napiszę o tym jeszcze szerzej.

    Prawnik Jan Morwiński z biura analiz prawnych Sejmu podkreślał, że
    czym innym jest ocena moralna i historyczna, a czym innym prawna. Z
    jego analizy wynika, że nie ma możliwości podważenia dekretów z 1947
    r. i 1949 r., które sankcjonowały akcję "Wisła". Według jego oceny
    sama akcja jest niezgodna z konwencją genewską, która zakazuje
    przesiedlania ludności cywilnej, z wyjątkiem sytuacji gdy służy to
    jej ochronie albo jest niezbędne do prowadzenia działań wojennych.
    Ale ten zapis w konwencji pojawił się w 1972 r. i nie może
    obowiązywać wstecz. Także Europejska konwencja o ochronie praw
    człowieka, która zabrania przesiedleń, została ratyfikowana przez
    Polskę w 1990 r. Zdaniem Morwińskiego osoby pozbawione majątku mogą
    indywidualnie kwestionować sposób wykonania dekretu z 1949 r., który
    pozbawiał ich własności. Ale sam dekret, podobnie jak dekret o
    reformie rolnej, został uchwalony zgodnie z prawem”.
  • 08.03.08, 09:35
    ja mysle ze tym powinni sie zajac rydzol i nowak i jeszcze wskrzesic prusa.
  • 08.03.08, 08:46
    Ciekawą postawę przyjmuje w tej sprawie grekokatolicki kler, którego
    przedstawiciele w czasie wojny święcili noże i nawoływali do zbrodni
    na bliźnich, czym walnie przyczynili się zresztą do przesiedleń
    własnych rodaków. Mam wrażenie, że chcą w tym względzie okupic winy
    swoich poprzedników, wobec przesiedlonych Ukraińców kosztem, rzecz
    jasna Lachów.smile
    Z artykułu;
    "Księża w greckokatolickich cerkwiach reklamują warszawską
    kancelarię prawniczą, która chce pomóc ukraińskim przesiedleńcom
    w walce o rekompensaty za majątek zostawiony w czasie akcji "Wisła" "

    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4993854.html
  • 08.03.08, 14:29
    hansgrubber napisał:

    "Odszkodowania sie naleza."

    Czy należą się również przesiedlonym Niemcom?

  • 08.03.08, 14:52
    Witam Państwa !
    Wszystkim ukraińskim sąsiadom , którzy czują sie rozgoryczeni skutkami działań Grupy Operacyjnej "Wisła" oraz brakiem odszkodowań z tego tytułu, dedykuję słowa ich własnych Rodaków zza Sanu zapisane w tytule tego listu.
    Osobiście jest mi przykro, że tak się to wszystko potoczyło.
    Pozostaję z szacunkiem
    L. Bodio
  • 08.03.08, 15:08
    lokis1271 napisał:
    ...dedykuję słowa ich własnych Rodaków zza Sanu zapisane w tytule
    tego listu. "Tak treba buło!"

    Dodam tylko - słowa wypowiedziane nie dla usprawiedliwienia
    przesiedleń Lachów, ale dla ich wyrezania.

  • 08.03.08, 19:33
    mat120 napisał:

    > lokis1271 napisał:
    > ...dedykuję słowa ich własnych Rodaków zza Sanu zapisane w tytule
    > tego listu. "Tak treba buło!"
    >
    > Dodam tylko - słowa wypowiedziane nie dla usprawiedliwienia
    > przesiedleń Lachów, ale dla ich wyrezania.
    >


    treba było
  • 09.03.08, 21:27
    W przypadku Niemcow sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wyzej o
    tym juz pisano.
    --
    "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
    prawdę mówiąc, świnia." Martwe dusze M.W.Gogol

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25097
  • 09.03.08, 21:48
    hansgrubber napisał:

    > W przypadku Niemcow sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wyzej o
    > tym juz pisano.

    W pewnym uproszczeniu można przyjąc jednak, że te dwie sprawy są
    bliźniaczo podobne. Przesiedlenia zarówno Niemców jak i Ukraińców
    były skutkiem działalności ich faszyzmów: niemieckiego
    i ukraińskiego. Trudno Ukraińcom przyjąc do wiadomości tę oczywistą
    prawdę.
  • 08.03.08, 17:25
    mat120 napisał:

    > Ciekawą postawę przyjmuje w tej sprawie grekokatolicki kler,
    którego
    > przedstawiciele w czasie wojny święcili noże i nawoływali do
    zbrodni
    > na bliźnich

    Wlasnie, konkretnie, gdzie i kiedy to swiecenie nozy mialo miejsce?
    Czy moze to tylko kolejny polski wia..wia.. wianuszek kresowy?


  • 09.03.08, 13:48
    Witam Państwa !
    Cytuję:
    "[...] Wołyńskie duchowieństwo prawosławne nie stanęło w zupełności na wysokości zadania i nie spełniło w najmniejszym stopniu roli pacyfikacyjnej, jakiej mozna by się z tytułu jego funkcji spodziewać. Były wypadki, że duchowni prawosławni święcili broń, siekiery, noże, kosy, użyte po tym do mordowania Polaków [...]",
    źródło:
    Dodatek do sprawozdania za miesiąc czerwiec 1944 r., dokument nr 8 [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, str. 217
    Pozdrawiam
    L. Bodio
  • 09.03.08, 14:03
    Konkretnie...gdzie....kiedy....
  • 09.03.08, 18:24
    Jesteś WK niebywale wygodny, Wszystko każesz sobie na talerzu
    podawc. Niczym "polski pan."smile) Znałeś może kapelana bandy "Burłaki"
    z Piątkowej? Jak mu tam było? Szewczuk Wasyl chyba? Inne przykłady
    znajdziesz u Siemiaszków. Wysil się trochę i przeczytaj sobie.
    Znajdziesz tam nawet opisany przypadek egzekucji wykonanej przez
    zdesperowanych Lachów na Ukraińcu /przy pomocy siekiery/.
  • 09.03.08, 19:14
    Prawoslawny z Piatkowej? Siemaszki nie jedna glupote umiescili w
    swojej "monumentalnej" ksiazce,a mi chodzi o konkrety, jak wczesniej
    pisalem wianuszkow juz wystarczy.
  • 09.03.08, 19:52
    wianuszek_kresowy napisał:

    > Siemaszki nie jedna glupote umiescili w
    > swojej "monumentalnej" ksiazce,

    to jest twoje zdanie, jeśli znasz autorytety recenzujące pracę Siemaszków możesz je tu przedstawić, bo przecież za autorytet się nie uważasz ?
  • 09.03.08, 20:12
    Ja pytam o fakty, nie chodzi mi o to, ze cos jest napisane
    w "dziele" Siemaszkow (tym z wianuszkiem), jak zauwazylem praca ta
    zawiera wiele klamstw i to fakt odnosnie tej pozycji.
    Delegat rzadu londynskiego na kraj tez nie podaje konkretow, skad
    pewnosc, ze nie powiela, czy nawet sam nie kreuje plotek.
  • 09.03.08, 20:17
    wianuszek_kresowy napisał:
    Ja pytam o fakty, nie chodzi mi o to, ze cos jest napisane
    w "dziele" Siemaszkow (tym z wianuszkiem), jak zauwazylem praca ta
    zawiera wiele klamstw i to fakt odnosnie tej pozycji.

    Nie ma potwierdzenia w Latypysie?

    wianuszek_kresowy napisał
    Delegat rzadu londynskiego na kraj tez nie podaje konkretow, skad
    > pewnosc, ze nie powiela, czy nawet sam nie kreuje plotek.

    Zapewne de;egat dowiedział się od Siemiaszków.smile))
  • 10.03.08, 12:25

    mat120 napisał:

    > wianuszek_kresowy napisał:
    > Ja pytam o fakty, nie chodzi mi o to, ze cos jest napisane
    > w "dziele" Siemaszkow (tym z wianuszkiem), jak zauwazylem praca ta
    > zawiera wiele klamstw i to fakt odnosnie tej pozycji.
    >
    > Nie ma potwierdzenia w Latypysie?
    >


    Nie czy gdziekolwiek(oprocz Wladziowych wypocin) jest.

    > wianuszek_kresowy napisał
    > Delegat rzadu londynskiego na kraj tez nie podaje konkretow, skad
    > > pewnosc, ze nie powiela, czy nawet sam nie kreuje plotek.
    >
    > Zapewne de;egat dowiedział się od Siemiaszków.smile))


    Uwazasz jednak, ze Sjemaszki wypuszczaja te ploty?
  • 09.03.08, 20:15
    wianuszek_kresowy napisał:
    Prawoslawny z Piatkowej?

    Nie prawosławny ale grekokatolicki. I nie od Siemiaszków.
  • 09.03.08, 21:35
    Watek dotyczy Akcji Wisla i odszkodowan, ktore wcale nie sa takim
    absurdalnym pomyslem. Wysiedlanie jest skandalem. I warto sie z tego
    rozliczyc. Ale nie warto licytowac sie z tymi Ukraincami ktorym
    przez gardlo nie przechodzi potepienie dla ludobojstwa na Kresach, a
    ich idole to faszysci z OUN-UPA. Tu zadna dyskusja nie jest
    potrzebna. Wszystko jest jasne. smile
    --
    "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
    prawdę mówiąc, świnia." Martwe dusze M.W.Gogol

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25097
  • 09.03.08, 22:01
    hansgrubber napisał:

    > Watek dotyczy Akcji Wisla i odszkodowan, ktore wcale nie sa takim
    > absurdalnym pomyslem. Wysiedlanie jest skandalem. I warto sie
    z tego rozliczyc.

    Z punktu widzenia Eriki Steinbach i Kresowego Wianuszka, jak również
    indywidualnych Niemców oraz Ukraińców zgadzam się.
    Czy jednak możemy z tych rozważań wyrzucic fakt, że to Niemcy
    rozpętały II wojnę a Ukraińcy depolonizowali Wołyń, Podole oraz
    dzisiejsze tereny Polski płd.-wsch.?
  • 10.03.08, 00:16
    Mnie glownie interesuje punkt widzenia inywidulanych i skrzywdzonych
    ludzi bez wzgledu na narodowosc.
    --
    "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
    prawdę mówiąc, świnia." Martwe dusze M.W.Gogol

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25097
  • 10.03.08, 07:31
    Witam Państwa !
    Pragnę przedstawić link do dyskusji na temat odszkodowań, która toczyła sie rok temu na Forum Bircza, dokładnie w takim samym tenorze jak obecna, zob.:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23313&w=56423608&a=56423608
    Dodam, że duża część tzw. strony polskiej została usunięta z tego forum. Ot, tacy z Pana Darina i jego kumpli "merytoryczni" dyskutanci. Radzę zapoznać się z zapisami tamtego wątku, bo każdy, kto się łudzi, że z pogrobowcami Bandery dojdzie do porozumienia na drodze wymiany argumentów jest w błędzie.
    Pozdrawiam
    L. Bodio
  • 10.03.08, 23:08
    hansgrubber napisał:

    Mnie glownie interesuje punkt widzenia inywidulanych i skrzywdzonych
    ludzi bez wzgledu na narodowosc.

    Coś z czegoś zawsze wynika Hans. Trudno żebyśmy to my odpowiadali za
    los i krzywdę wypędzonych indywidualnych Niemców, jak i Ukraińców.
    Przecież to przedstawiciele tych właśnie narodów, i to z ich
    poparciem, rozpętali i nakręcili spiralę zła, którego ofiarą
    później sami padli. Twój punkt widzenia, choc wynikający ze
    szlachetnych pobudek, jest chyba w tych przypadkach niemożliwy do
    przyjęcia.
  • 02.03.09, 20:39
    I ten wątek wart jest "ocalenia"
  • 11.03.09, 18:34
    ciekawy post z forum Wiadomości:

    ~ktoś
    dzisiaj, 13:02
    Skoro Ukraina potępia ZSRS i przynależność do Rosji to powinna oddać swoim
    sąsiadom to co zostało przyłączone do Ukrainy przez ZSRS i Rosję kosztem
    sąsiadów Ukrainy. Bo nie rozumiem dlaczego Ukraina pluje na Rosje i korzysta z
    owoców grabieży Rosji?

    Ukraina to paser cudzej ziemi.
    Obszar nr 1: Zachodnia Ukraina (Małopolska Wschodnia i Wołyń) należąca przed
    1939 r. do Polski - w tym Lwów założony na Grodach czerwieńskich tzn. rdzennych
    piastowych ziemiach
    Obszar nr 2: Ukraina Zakarpacka należąca w latach 950-1918 oraz 1939-1945 do
    Węgier, a w międzywojniu do Czechosłowacji. To jest region rusiński, a nie
    ukraiński i mieszkańcy Rusi Zakarpackiejj mówią o sobie jesteśmy Rusisnami a nie
    Ukraińcami (swoją drogą Słowacja uznaje ich za oddzielny naród)
    Obszar nr 3: Bukowina i część Besarabii, terytorium tureckich Pieczyngów, do
    1774 r. w Turcji, 1774-1918 Austro-Węgry, 1918-1940 Rumunia
    Obszar nr 4: Stepy i Krym, IV-VI wiek Państwo Gotów, od VI wieku Turcy pod
    postacią Chazarów, Pieczyngów, Połowców, wreszcie Tatarów. Do XVIII wieku w 90%
    teren nie był chrześcijański, a później Rosja i ZSRR
    Krym podarowany ukraińskie SRR przez Ukraińca N. Chruszczowa w 1954 nie pytając
    się o zdanie mieszkańców Krymu
    Obszar nr 5: Donieck, dopiero w 1924 r. znalazł się w ukraińskiej SRR, wcześniej
    to była Rosja - do dziś w Doniecku i na Krymie Ukraińcy to tylko kilka procent
    mieszkańców tych ziem..

    Wynika z tego, że tak naprawdę Ukraina właściwa rozciąga się od Kamieńca
    Podolskiego do Kijowa - dodać do tego należy fakt, że historia Ukrainy i narodu
    ukraińskiego to raptem niecałe 250 lat gdy Austria (Austro-Węgry) stworzyły
    ukraińskość by szantażować Polaków w Galicji (austriackim zaborze) a wcześniej
    nie było żadnych różnic językowych (nie licząc regionalizmów) pomiędzy
    mieszkańcem np. Charkowa czy Kijowa a Moskwy czy Nowogrodu! A tym bardziej nie
    ma żadnych różnic etnicznych!
    wiadomosci.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNSwxMSw1NDQ5NDA0MSwxNDYxMjY5OTEsNjI1NzIzMiwwLGZvcnVtMDAxLmpz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.