Dodaj do ulubionych

Wszechukraińska Organizacja "Swoboda"

03.05.09, 08:33
Faszyzujący szowiniści w natarciu:
Zwycięzcą przedterminowych wyborów do tarnopolskiej rady obwodowej 15 marca została szowinistyczna partia "Swoboda", uzyskując 35% poparcia (w poprzednich wyborach nie przekroczyła tu progu 3%). Ten sukces sprawia, że "Swoboda", dotychczas drugorzędne ugrupowanie regionalne, staje się uczestnikiem ogólnokrajowej sceny politycznej. Jest to też wymowne świadectwo postępującej radykalizacji przynajmniej części społeczeństwa Ukrainy.

Partia ta powstała w 1991 roku jako Ukraińska Partia Socjalno-Narodowa; jej członkowie określali się wówczas mianem "socjalnacjonalistów". Była to najbardziej radykalna ukraińska organizacja nacjonalistyczna, niezbyt liczna i mało wpływowa. Jednak jeden z jej przywódców, Ołeh Tiahnybok, w 1998 i 2002 roku zdobył mandat do Rady Najwyższej w wyborach większościowych. Partia ta zdobywała też pojedyncze mandaty w wyborach lokalnych w obwodach zachodniej Ukrainy. Ważnym etapem rozwoju ruchu socjalnacjonalistycznego była przeprowadzona w 2003 roku akcja "Wołyń pamięta", wymierzona wprost w polską pamięć o mordach ludności polskiej na Wołyniu i ówczesny akt pojednania prezydentów Polski i Ukrainy w Pawliwce.
W 2004 roku nazwę partii zmieniono na obecną, prawdopodobnie w celu zerwania z wizerunkiem partii faszyzującej. Na czele partii stanął Ołeh Tiahnybok (ur. 1968), jeden z jej założycieli. W wyborach parlamentarnych 2006 roku "Swoboda" uzyskała 0,4% głosów, ale w wyborach samorządowych zdobyła liczne mandaty, w tym do lwowskiej rady obwodowej 10, lwowskiej miejskiej 9, tarnopolskiej miejskiej 4.
Oficjalny program "Swobody" można określić jako demokratyczny i prozachodni, choć jednocześnie szowinistyczny (podstawą ładu społecznego ma być "naród ukraiński jako kategoria naturalna/biologiczna oraz wyjątkowa wartość"), niechętny wobec mniejszości narodowych i zdecydowanie antyrosyjski. Jest on też wewnętrznie niespójny: np. opowiada się jednocześnie za członkostwem Ukrainy w NATO i przywróceniem jej statusu mocarstwa atomowego. Istnieją jednak poważne podejrzenia, że rzeczywisty program partii jest znacznie bardziej radykalny, antydemokratyczny i co najmniej faszyzujący. "Swoboda" nigdy nie ujawniła powodów zmian, uchwalonych w 2004 roku, a wokół niej, zapewne pod jej niejawnym patronatem, działają liczne organizacje socjalnacjonalistyczne, głoszące poglądy otwarcie antysemickie (wypowiedzi tej treści zdarzały się i Tiahnybokowi, i innym przywódcom partii), a nawet nazistowskie (jak Ośrodek Badań Politycznych im. J. Goebbelsa, publikujący w internecie tłumaczenia prac teoretyków narodowego socjalizmu). Są wśród nich też organizacje o charakterze paramilitarno-bojówkarskim.
Według własnych danych, "Swoboda" liczy obecnie 15 tysięcy członków i ma organizacje terenowe we wszystkich obwodach Ukrainy. Źródła jej finansowania są niejasne: według własnych deklaracji są to głównie składki drobnych i średnich przedsiębiorców. Jak się wydaje, głównym hamulcem rozwoju partii jest słabość kadrowa. Jednak po wygranych wyborach w Tarnopolu oraz wobec pogłębiania się kryzysu zaufania do dotychczasowych elit politycznych należy oczekiwać dalszego wzrostu popularności "Swobody".

osw.waw.pl/pub/BiuletynOSW/2009/0903/090318/TnW01.htm
Edytor zaawansowany
  • klamstwo_pawlokomskie 03.05.09, 08:37
    Ukraińska partia nacjonalistyczna WZ "Swoboda" podpisze porozumienie o
    współpracy z francuskim Frontem Narodowym Jean-Marie Le Pena - poinformowało jej
    biuro prasowej.

    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukrainscy-nacjonalisci-w-sojuszu-z-le-penem
    Ożywione kontakty francuskiego Frontu Narodowego z ukraińskimi nacjonalistami
    trwają od czasu wizyty jego lidera Jeana-Marie Le Pena w Kijowie w roku 2000.
    Zostały one skonsumowane podczas wizyty Tiahnyboka w Parlamencie Europejskim w
    Strasburgu w dniach 24 - 25 marca br.
  • liberum_veto 05.05.09, 09:08
    Współcześni ukraińscy faszyści mieli godnych poprzedników, którym obecnie
    stawiane są na Ukrainie pomniki...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=72478563&a=82338016
    Czy Ukraina nie ma innych "bohaterów narodowych" niż faszyści z OUN-B
    (frakcja Bandery), sojusznicy Hitlera???!!!
  • klamstwo_pawlokomskie 03.05.09, 08:50
    Partia Swoboda wsławiła się w Polsce w lutym, gdy w odpowiedzi na upamiętnienie ofiar mordu na około tysiącu polskich mieszkańców Huty Pieniackiej (zachodnia Ukraina) postawiła przy drodze do tej wsi krzyż pamięci ukraińskich ofiar "polskich szowinistów". Ukraińscy nacjonaliści twierdzą, że akcją odwetową na mieszkańcach Huty Pieniackiej 28 lutego 1944 r. dowodzili Niemcy. Utrzymują również, że nie ma dowodów, iż zbrodnię popełniła Ukraińska Powstańcza Armia i SS-Galizien. Sekretarz generalny Rady Ochrony Pomników Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik uważa, iż udział Ukraińców w zbrodni w Hucie Pieniackiej jest "niepodważalny". Śledztwo w sprawie zbrodni prowadzi krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Ostatnio o partii Swoboda było także głośno, kiedy przyznała się, że to ona zleciła rozmieszczenie we Lwowie plakatów z symboliką dywizji SS-Galizien. "Ukraińska dywizja Galicja; Oni bronili Ukrainy" - głosiły umieszczone na nich napisy.
  • pisz_pan_na_berdyczow 03.05.09, 16:31
    klamstwo_pawlokomskie napisał:

    > Faszyzujący szowiniści w natarciu:
    > Zwycięzcą przedterminowych wyborów do tarnopolskiej rady obwodowej
    15 marca zos
    > tała szowinistyczna partia "Swoboda", uzyskując 35% poparcia (w
    poprzednich wyb
    > orach nie przekroczyła tu progu 3%). Ten sukces sprawia,
    że "Swoboda", dotychcz
    > as drugorzędne ugrupowanie regionalne, staje się uczestnikiem
    ogólnokrajowej sc
    > eny politycznej. Jest to też wymowne świadectwo postępującej
    radykalizacji przy
    > najmniej części społeczeństwa Ukrainy.
    >
    > Partia ta powstała w 1991 roku jako Ukraińska Partia Socjalno-
    Narodowa; jej czł
    > onkowie określali się wówczas mianem "socjalnacjonalistów".

    Czyli początkowo nawet z nazwą się nie kryli NARODOWI SOCJALIŚCI
    czyli NAZIŚCI!

    --
    TVG-9 - niezależna internetowa TV

    www.tvg9.cba.pl
  • klamstwo_pawlokomskie 05.05.09, 22:14
    pisz_pan_na_berdyczow napisał:
    Czyli początkowo nawet z nazwą się nie kryli NARODOWI SOCJALIŚCI
    czyli NAZIŚCI!

    Dziś przejęli władzę w tarnopolskiem a jutro...
  • liberum_veto 04.05.09, 11:00
    To my rozwiesiliśmy we Lwowie plakaty z odznaką dywizji SS Galizien -
    potwierdzają liderzy faszyzującej partii Swoboda. "Mamy prawo robić
    to, co dyktuje nam sumienie" – broni inicjatywy lwowski radny
    Swobody Andrij Chomycki. Do niedawna marginalne ugrupowanie zyskuje
    coraz większe grono zwolenników – informuje Dziennik.
    Wiosną na ulicach Lwowa rozwieszono 20 citylightów upamiętniających
    dywizję SS Galizien. Do akcji - przeprowadzonej prawdopodobnie za
    przyzwoleniem ratusza - przyznała się Swoboda. Członkowie
    organizacji nie widzą jednak w plakatach niczego
    kontrowersyjnego. "Naszym głównym celem jest pokazanie Ukraińcom,
    kto jest kim" - powiedział dziennikowi "Ukrajina Mołoda" Andrij
    Chomycki. "To nasza wewnętrzna sprawa" - dodał.
    Plakaty sławiące 14. Dywizję Grenadierów SS są częścią projektu
    propagandowego "Skarb narodu" i mają wisieć do 28 kwietnia, dnia w
    którym przypada 66. rocznica uroczystej inauguracji kolaboracyjnej
    jednostki. Jej żołnierze wsławić się mieli przede wszystkim
    polowaniem na lubelskich partyzantów i licznymi masakrami ludności
    cywilnej, między innymi mordem dokonanym w lutym 1944 roku na 868
    mieszkańcach Huty Pieniackiej, czy masakrą w Chodaczkowie Wielkim,
    gdzie zabito 862 Polaków.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-przyznaje-sie-do-kultu-ss
  • liberum_veto 06.07.09, 11:25
    "Svoboda" będzie przeciwdziałać antyukraińskim występom Polaków na
    Wołyniu (03.07.2008)
    Iwanyczówskiej rejonowej organizacji WO"Svoboda" zostało wiadomo o
    zamiarze przeprowadzenia 12 lipca we wsi Pawłówka Iwanyczowskiego
    rejonowi Wołyńskiego obwodu obok odpowiedniego pamiętnego znaku
    egzekwii uszanowania pamięci Polaków, które zginęli w 1943 roku.
    Inicjatorem takiego przedsięwzięcia są kilka osób prywatnych z
    Republiki Polska.
    Jak zawiadomili ZAXID.NET w służbie prasowej rejonowej organizacji
    WO "Svoboda", w związku z tym "Svoboda" jest zaniepokojona
    możliwością publicznych występów podczas tego przedsięwzięcia,
    skierowanych przeciw narodo-wyzwoleńczemu ruchowi Ukraińców 1930-50-
    chlat, jednostronnego (propolskiego) oświetlania historii
    ukraińskiego i polskiego ludu na Wołyniu w czterdziestych latach
    zeszłego wieku i, w ogóle, stworzenie negatywnego imidżu co do
    Ukrainy.
    "Wszystko to odbywa się na tle celowych działań pewnych politycznych
    sił w Polsce co do stworzenia obrazu poszkodowanej strony w
    współzależności z Ukrainą i przemilczania faktów masowego
    zniszczenia Ukraińców podczas okupacji polską władzą ukraińskich
    ziem w ciągu więcej niż pięciu wieków, między innymi w
    czterdziestych latach, kiedy tak zwana Armia Krajowa, pragnąc
    odnowić Polskę w zasięgach przed wrześniem 1939 roku, zaczęła masowe
    zniszczenie ukraińskiej ludności na Wołyniu, że i wywoływało
    oburzenie i skuteczny opór miejscowej ludności, na obronę której
    stanęły drużyny UPA", - chodzi w doniesieniu służby prasowej.
    Oprócz tego, 6 lipca tego roku podczas obrad sejmu Republiki Polska,
    wskutek fałszowania historycznych wydarzeń i obraza ukraińskiego
    wyzwoleńczego ruchu szowinistycznymi siłami, będzie wynosiło się
    pytanie o uznaniu UPA winną w "ludobójstwie Polaków".
    "Dlatego żądamy od ukraińskiej władzy przedsięwziąć środków co do
    uniemożliwiania użycia polską stroną podczas przeprowadzenia
    egzekwie publicznych oświadczeń, które noszą polityczną barwę. W
    razie bezczynności ukraińskich narządów państwowej władzy
    pozostawiamy za sobą prawo przedsięwziąć aktywnych środków
    społecznego wpływu co do przeszkody antyukraińskich występów polską
    stroną 12 lipca 2008 roku we wsi Pawłówka Iwanyczowskiego
    Wołyńskiego obwodu", - uprzedzili wołyńscy aktywiści WO "Svoboda".
    www.zaxid.net/newspl/2008/7/3/122219/
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • liberum_veto 20.07.09, 12:44
    Kolejna odsłona sprawy nielegalnie postawionego pomniku UPA w
    masywie Chryszczatej w Bieszczadach. Powiatowy Inspektorat Nadzoru
    Budowlanego w Sanoku wydał decyzję o jego rozbiórce, jako samowoli
    budowlanej. W odpowiedzi przedstawiciele ukraińskiej
    partii "Swoboda" wezwali Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy,
    aby "nie dopuściło do tej bluźnierczej akcji".
    (...)
    W odpowiedzi Frakcja Wszechukraińskiego Zjednoczenia "Swoboda" w
    Radzie Miejskiej Lwowa wystąpiła z odezwą przeciwko "zniszczeniu
    pomnika ukraińskich powstańców, którzy w 1947 roku prowadzili
    działania bojowe na etnicznie ukraińskich ziemiach, które obecnie
    wchodzą w skład Polski". Decyzję tą nazwano "wrogimi działaniami
    wobec narodu ukraińskiego" i w związku z tym działacze "Swobody"
    wezwali ukraiński MSZ, aby nie dopuścił do tej "bluźnierczej akcji".
    Zwrócili się także do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej
    Polskiej we Lwowie, aby wpłynął na skasowanie przez władze
    województwa podkarpackiego decyzji o likwidacji pomnika UPA w
    masywie Chryszczatej.

    W przeciwnym wypadku "Swoboda" grozi, że zwróci się do władz
    ukraińskich z żądaniem zastosowania symetrycznych działań w stosunku
    do miejsc pamięci Polaków poległych na terytorium Ukrainy.

    Tych zaś według ostrożnych danych Rady Ochrony Pamięci Walk i
    Męczeństwa, znajduje się na Ukrainie ponad 4 tysięce, w tym około
    1,5 tysiąca miejsc, w których spoczywają Polacy zamordowani przez
    ukraińskich nacjonalistów z UPA i OUN.

    Wszechukraińskie Zjednoczenie "Swoboda" jest obecnie największą
    partią nacjonalistyczną na Ukrainie, próbującą jednoczyć wokół
    siebie partie o podobnym profilu. W ostatnich wyborach
    parlamentarnych na Ukrainie, w roku 2007, "Swoboda", której udało
    się zarejestrować listę w cały kraju, zdobyła zaledwie 0,8% głosów.
    Jednak według obecnych szacunków, w następnych wyborach jej
    przedstawiciele mają realną szansę na przekroczenie 3 procentowego
    progu i wejścia do Rady Najwyższej, w której w latach 2002 - 2007
    zasiadali już przedstawiciele tej partii, startując wówczas z list
    Naszej Ukrainy. W Radzie Miasta Lwowa, składającej się z 90
    radnych, "Swoboda" ma 9 przedstawicieli.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-grozi-polsce
  • liberum_veto 02.08.09, 09:46
    Potomkowie katów chcą decydować, co wolno a czego nie wolno potomkom
    ofiar. I to się dzieje na półtora roku przed EURO 2012!
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=121&pkid=126&nid=2024
    Za agencją ZAXID
    Organizacja „Swoboda” jest zaniepokojona sytuacją w rejonie
    iwanickim obwodu wołyńskiego, gdzie Polacy pobudzeni uchwałą Sejmu
    RP z 15 lipca 2009 „O tragicznym losie Polaków na Kresach
    Wschodnich” bez przeszkód kursują grupami po ukraińskim rejonie, w
    celu postawienia rozmaitych znaków pamiątkowych Polakom, którzy
    zginęli w latach 40-tych. Forma i treść tych znaków określana jest
    dowolnie, bez uzgodnienia z władzą.
    Przedstawiciele tych grup, wywodzący się spośród miejscowej
    ludności, rozpowszechniają literaturę skierowaną przeciwko
    ukraińskiemu ruchowi narodowo-wyzwoleńczemu od lat 30-ch do 50-ch.
    Doszło do tego, że niektórzy uczestnicy takich grup grożą miejscowym
    mieszkańcom wysiedleniem z ich ziemi, która kiedyś rzekomo należała
    do Polaków. Obecnie Polacy domagają się od lokalnych władz ziemi
    Iwanickiej zezwolenia na budowę, na terenie administrowanym przez
    radę wiejską w Pawliwce (Porycku), kapliczki ku czci zamordowanych
    Polaków. Częścią kaplicy ma być krzyż, niedawno przywieziony z
    Polski. Treść napisu na krzyżu została na razie ukryta przed
    Ukraińcami. Według naszych informacji napis będzie w przybliżeniu
    brzmiał tak: „Polakom, zamordowanym przez ukraińskich
    nacjonalistów”.
    Działalność tych grup jest ściśle powiązana z deklaracjami
    oficjalnych przedstawicieli strony polskiej. Ostatecznym celem tych
    posunięć jest uznanie przez stronę ukraińską działań, w których
    zginęli Polacy na Wołyniu w latach czterdziestych, jako ludobójstwa
    narodu polskiego. Po tym uznaniu możliwe będą roszczenia ze strony
    Polski i jej obywateli w sprawie należnych odszkodowań.
    Szczególnie fakt ten martwi, że to wszystko ma miejsce w przededniu
    spotkania prezydentów obu państw na początku września w Sahryniu
    (Polska). Według faktycznych informacji, warunkiem strony
    przyjmującej, tj. Polski, jest uznanie ludobójstwa Polaków przez
    prezydenta Wiktora Juszczenkę. Takie stanowisko wygląda na handel,
    gdzie z jednej strony Polska jest tak zwanym adwokatem Ukrainy w
    relacjach z UE a z drugiej – nasze państwo ma uznać ludobójstwo
    Polaków w latach czterdziestych.
    Strona polska pozwoliła sobie na ogłoszenie takiego stanowiska tylko
    z uwagi na słabość władz ukraińskich, które nie mogą zająć wyraźnego
    stanowiska odnoście ukraińsko – polskich konfliktów i
    kilkusetletniego ciemiężenia Ukraińców przez Polaków.
    Biorąc to pod uwagę, Iwanicka rejonowa organizacja „Swoboda” domaga
    się od władz ukraińskich użycia skutecznych i surowych środków dla
    obrony ukraińskich interesów narodowych w relacjach ze stroną
    polską. Uważamy, że budowanie polskich pomników na Ukrainie oraz
    ukraińskich pomników w Polsce ma odbywać się wyłącznie na podstawie
    parytetów.
    Iwanicka rejonowa organizacja „Swoboda” zwraca się do deputowanych
    Rady rejonowej w Iwaniczach z postulatem rozpatrzenia tego problemu
    i zakazania wznoszenia na terenie rejonu jakichkolwiek pomników,
    które obrażają godność narodową Ukraińców i przekazują skrzywione
    pojmowanie historii.
  • liberum_veto 15.08.09, 06:32
    Swoboda atakuje polskie media na Wołyniu
    Ukraińscy nacjonaliści z przyznającej się do kultu SS
    partii "Swoboda" atakują wydawaną w Łucku na Ukrainie polsko-
    ukraińską gazetę "Monitor Wołyński". "Swoboda" twierdzi, że gazeta
    znieważa mieszkańców Wołynia, obarczając UPA odpowiedzialnością za
    ludobójstwo Polaków w czasie II wojny światowej.
    W oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie nacjonaliści domagają
    się od redaktora naczelnego gazety Walentego Wakoluka oficjalnych
    przeprosin w związku z opublikowanym w gazecie tekstem "Nie o zemstę
    lecz o pamięć wołają ofiary". W tekście tym (zamieszczonym poniżej)
    Wakoluk przypomina wydarzenia z 11 lipca 1943 r. (tzw. "krwawa
    niedziela") - kulminacji wołyńskiego ludobójstwa, dokonanego przez
    UPA na polskiej ludności Wołynia.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-atakuje-polskie-media-na-wolyniu
    Swoboda zarzuca autorowi artykułu, że napisał go pod dyktando z
    Polski. Świadczyć o tym ma użyta w artykule frazeologia, jak i fakt,
    że gazeta jest współfinansowana przez stronę polską. "Swoboda" uważa
    również, że artykuł jest kontynuacją anty-ukraińskiej kampanii, z
    jaką mamy do czynienia w Polsce od czasu przyjęcia przez Sejm
    Rzeczypospolitej uchwały "O tragicznym losie Polaków na Kresach
    Wschodnich" (15.07.09).
    Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, która współfinansuje gazetę
    odrzuca zarzuty nacjonalistów, nazywając je absurdalnymi. - Nasza
    organizacja wspomaga dziesiątki tytułów wydawanych przez mniejszość
    polską w krajach b. ZSSR - mówi wiceprezes Fundacji, Rafał
    Dzięciołowski. - Nigdy nie ingerujemy w treść artykułów. Dziwię się
    tym protestom, bo Walenty Wakoluk jest naprawdę wielkim przyjacielem
    Ukraińców, mimo iż mógłby mieć wszelkie powody do tego, by nie
    odczuwać do nich sympatii. Jego rodzina została wymordowana przez
    UPA w czasie II Wojny Światowej - przypomina Dzięciołowski.
  • liberum_veto 28.08.09, 09:58
    Pod sztandarem Bandery do boju!
    24 sierpnia w dniu święta 18 rocznicy niepodległości Ukrainy we wsi
    Strusiw na Tarnopolszczyźnie odsłonięto kolejny pomnik watażki OUN
    Stepana Bandery. Na uroczystości odsłonięcia lider skrajnie
    nacjonalistycznej opcji „Swoboda” Oleh Tiahnybok oświadczył, iż w
    dniu niepodległości a także święta flagi ukraińskiej powstanie
    nowego pomnika Stepana Bandery jest symboliczne, bo Bandera jest tym
    sztandarem, który ma prowadzić naród ukraiński ku szczęśliwej
    przyszłości. Obecni decydenci ukraińscy są karłami w porównaniu z
    postacią olbrzyma Bandery, który zawsze był bohaterem i ponosił
    odpowiedzialność za wszystko co czynił. Obecny lider nacjonalistów
    ukraińskich zarzucił prezydentowi Wiktorowi Juszczence, iż w roku
    stulecia urodzin Bandery jeszcze nie nagrodził go pośmiertnie
    orderem Bohatera Ukrainy. Także Tiahnybok oskarża parlament, że do
    dziś weteranów UPA nie uznano za kombatantów II wojny światowej.
    Zdaniem współczesnego spadkobiercy OUN-UPA obecna władza na Ukrainie
    boi się twardej ręki Bandery. Ale mimo wszystko prawdziwi Ukraińcy
    dojdą do władzy na Ukrainie, aby pod sztandarem Bandery zbudować
    Wielką Ukrainę.
    Wódz ukraińskich nacjonalistów pochwalił chłopów wsi Strusiw, że
    zachowali ducha Bandery i są gotowi do boju w każdym momencie.
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2094
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 28.08.09, 13:42
    zachowali ducha i są gotowi...znowu mordować?
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 09.09.09, 21:42
    www.lviv.svoboda.org.ua/diyalnist/novyny/011756/
    Всеукраїнське об’єднання "Свобода" ухвалило заяву щодо подій у с.
    Гута Пеняцька 31 серпня 2009 року. У заяві, адресованій Президенту
    України Віктору Ющенку, Міністру Закордонних справ України, Голові
    Служби безпеки України, Головам Львівської обласної адміністрації та
    Львівської обласної ради, йдеться:

    "31 серпня 2009 р. на території, приналежній до Голубицької
    сільської ради Бродівського району Львівської області (колишнє с.
    Гута Пеняцькаwink відбувся масовий захід, у якому взяли участь понад
    200 громадян Республіки Польща, серед них – більше 100 байкерів, що
    нібито були учасниками "ІХ Райду Катинського".

    Слід зазначити, що про цей масовий захід на території Гути Пеняцької
    не було повідомлено українські органи державної влади та місцевого
    самоврядування. Окрім того, напередодні на території колишнього села
    без відповідних погоджень встановлені металеві хрести.

    Як стало відомо із польських ЗМІ, метою заходу було відвідання Гути
    Пеняцької - "польського села, мешканці якого 65 років тому були
    замордовані українськими бандитами з УПА та Дивізії СС "Галичина", а
    село було спалене. Така доля спіткала тисячі польських сіл ..."
    (raidkatynski.net).

    ВО "Свобода" стурбоване тим, що захід під назвою ІХ Райд Катинський
    було організовано з метою викривлення історії українсько-польських
    стосунків, нагнітання антиукраїнської істе
  • liberum_veto 15.09.09, 06:50
    Blok Julii Tymoszenko poniósł klęskę w wyborach lokalnych w
    Tarnopolu na zachodniej Ukrainie. Zdaniem politologów, ich wynik
    świadczy o kryzysie nie tylko ugrupowania premier, ale też
    wszystkich większych ukraińskich sił politycznych.
    Zwycięzcą wyborów zostało nacjonalistyczne ugrupowanie Swoboda,
    które wprowadziło do 120-osobowej rady obwodowej 50 deputowanych. 20
    osób będzie reprezentowało partię Wspólne Centrum - nową, pozbawioną
    ideologii siłę polityczną, założoną przez szefa sekretariatu
    prezydenta Wiktora Bałohę. Na trzecim miejscu znalazła się popularna
    dotąd głównie na wschodzie Partia Regionów. Dopiero za nią Blok
    Julii Tymoszenko z jedynie 12 deputowanymi.
    Zdaniem politologów, ugrupowanie premier spodziewało się porażki i
    dlatego starało się za wszelką cenę zablokować wybory. Wynik
    głosowania, a przede wszystkim sukces Swobody może oznaczać, iż
    Ukraińcy szukają nowych sił politycznych. Dlatego, według ekspertów
    z pozarządowego Komitetu Wyborców Ukrainy, siły parlamentarne mogą w
    najbliższym czasie starać się pozbawić Ukraińców możliwości
    głosowania - na przykład przenosząc wybory prezydenta do Rady
    Najwyższej. Miałoby na tym zależeć Blokowi Julii Tymoszenko i Partii
    Regionów.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/nacjonalistyczna-swoboda-wygrala-w-tarnopolu
  • natka134 16.09.09, 13:24
    для чего и для кого существует феномен под названием "Тягныбок"?

    "Для того, чтобы разные постсоветские персоны говорили о возрождении
    фашизма в Украине. Для того, чтобы разные телеуроды с умным видом
    говорили, что такой страны нет и быть не должно."
    "Короче говоря, проект "Тягныбок" - это еще одна кукла Гитлера в
    киевском торговом центре.
    Мне понятно даже, почему к Тягныбоку идет молодая и активная
    украинская молодежь: потому что в этом проекте есть относительно
    внятная идеологическая составляющая, чего у других украинских партий
    и движений нет и близко. Плюс определенная форсированная харизма
    самого Олега Тягныбока. Но если задуматься: кто и зачем дает этому
    человеку ресурсы (в том числе, телевизионныеwink, становится понятно,
    что проект "Тягныбок" - проект многоцелевой, его основные задачи
    таковы: (1) уничтожать имидж Украины за границей; (2) пугать юго-
    восточные регионы, раскалывать Украину, способствовать становлению
    двух украинских политических наций; (3) отбирать голоса на
    президентских и парламентских выборах; (4) мобилизовать
    и "отфильтровать" пассионарную украинскую молодежь."
    http://www.zaxid.net/blogentry/39839/

    --
    Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś
    powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
    Św. Tomasz z Akwinu
  • liberum_veto 17.09.09, 13:21
    Jednym słowem SPISEK, zapewne KGB... smile))
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • liberum_veto 26.10.09, 15:37
    Nacjonalistyczna partia „Swoboda” domaga się wprowadzenia na
    Ukrainie kary śmierci za przestępstwa przeciwko narodowi i państwu.
    Poinformował o tym lider "Swobody" Ołeh Tiahnybok podczas wiecu
    partii w Iwano-Frankowsku, który odbył się w niedzielę pod
    hasłem "Wola narodu przeciw samowoli klanów".
    Zdaniem lidera "Swobody" cała ukraińska władza "spróchniała i
    skorumpowała się". "To, co oni dziś robią, można porównać z biblijną
    Sodomą i Gomorą. Inaczej tego nazwać nie można. Ta władza
    przekroczyła granicę" - mówił.
    Tiahnybok podkreślał, że Ukraina potrzebuje dziś "radykalnego
    oczyszczenia", w czym pomóc ma "wprowadzenie na Ukrainie kary
    śmierci za przestępstwa przeciwko narodowi i przeciwko państwu,
    inaczej tego problemu się nie rozwiąże. Ale do tego potrzebna jest
    wola polityczna tych, którzy będą przy władzy. Liczę na to, że
    bardzo szybko się to stanie" - podkreślał.
    Innym elementem "radykalnego oczyszczenia" ma być według "Swobody"
    przeprowadzenie lustracji, która "usunie drani, którzy doprowadzili
    państwo do dzisiejszego stanu".
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukraina:-kara-smierci-za-zdrade-narodu
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • liberum_veto 07.11.09, 08:36
    www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=swoboda
    Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Swoboda - nacjonalistyczna partia
    ukraińska. Partia działa od 1991 roku, zarejestrowana została
    formalnie w 1995 roku. Liderem partii jest Ołeh Tiahnybok.
    Partia powstała 13 października 1991 pod nazwą Socjal-
    Nacjonalistyczna Partia Ukrainy. Założyli ją członkowie kół
    weteranów radzieckiej interwencji w Afganistanie, członkowie
    organizacji młodzieżowej Spadczyna pod kierownictwem Andrija
    Parubija, członkowie bractw studenckich ze Lwowa skupieni wokół
    Ołeha Tiahnyboka, oraz członkowie Warty Ruchu, działający pod
    przywództwem Jarosława Andruszkiwa oraz Jurija Kryworuczki.
    Oficjalnej rejestracji partii dokonano w dniu 16 października 1995
    roku. Pierwszym liderem partii został Jarosław Andruszkiw. Partia
    wydawała gazetę Socjal-Nacjonalista. Pod nazwą Socjal-
    Nacjonalistyczna Partia Ukrainy partia występowała do 14 lutego 2004
    roku, kiedy to na IX zjeździe zmieniła nazwę na obecną; zmianom
    uległa wówczas również symbolika partii (zarzucono logo - ideogram
    IN, od Idea Narodu, trawestacja symbolu Wolfsangel - na rzecz dłoni
    stylizowanej na trójząb), nastąpiła również zmiana na stanowisku
    lidera partii - Andruszkiwa zastąpił Ołeh Tiahnybok.
    Partia opowiada się za
    •zmianą systemu politycznego na prezydencki [jak na Białorusi]
    •derusyfikacją kraju,
    •protekcjonizmem w gospodarce,
    •ustawowym uznaniem weteranów UPA za bojowników o niezależność
    Ukrainy,
    •uznaniem Wielkiego Głodu za ludobójstwo
    •uniezależnieniem Ukrainy od Rosji w sferze energetyki, współpracą z
    państwami Bliskiego Wschodu, rozwojem nowych technologii,
    •wyprowadzeniem wojsk rosyjskich z Sewastopola,
    •likwidacją autonomii Krymu
    •wspieraniem powrotu Ukraińców z emigracji,
    •wspieraniem obrony praw ukraińskich pracowników za granicą,
    •wzmocnienie ochrony granicy państwowej, stworzeniem systemu
    kontroli biometrycznej, likwidacją nielegalnej migracji
    •uchwaleniem nowej ustawy o obywatelstwie, między innymi
    zawierającej zapisy o przyznaniu prawa do obywatelstwa wyłącznie
    osobom urodzonym w granicach państwa ukraińskiego oraz etnicznym
    Ukraińcom oraz o pozbawianiu obywatelstwa cudzoziemców- głównie
    Polaków i Rosjan.
    •zamianą ustawy o językach w Ukraińskiej SRR na proponowaną przez
    siebie ustawę o obronie języka ukraińskiego,
    •wprowadzeniem obowiązkowego tłumaczenia synchronicznego/dubbingu
    wszelkich programów, widowisk, filmów na język ukraiński,
    •wprowadzeniem egzaminu ze znajomości języka ukraińskiego dla
    kandydatów na stanowiska urzędnicze i funkcjonariuszy,
    •wyjściem Ukrainy ze Wspólnoty Niepodległych Państw
    •zmianą granicy polsko-ukraińskiej poprzez siłowe oderwanie od
    Polski nie tylko Przemyśla ale też Podkarpacia i części
    Lubelszczyzny.
    Corocznie w prawosławne święto Pokrowy (14 października) partia
    organizuje pikiety, w których domaga się uznania praw weteranów UPA,
    które przeradzają się w starcia ze zwolennikami partii
    komunistycznych.
    W 2009 roku Aktywiści partii usiłowali zakłócić uroczystości
    rocznicowe upamiętniające zbrodnię w Hucie Pieniackiej.
    Na forum europejskim partia współpracuje z nacjonalistycznymi
    organizacjami tj. Wolnościową Partią Austrii i Frontem Narodowym Le
    Pena.
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • venus99 07.11.09, 11:17
    miłość do Adolfa i czar mundurów SS ciagle aktualne.
    --
    dum spiro,spero
  • natka134 13.11.09, 13:49
    A szubienice na stronie IVrozbiorpolski są. grzegorz Motyka
    np. "dostał" 77razy szubienice, A.Michnik-71, M.T.Kuchciński-59,
    J.Kuroń-44, P.Tyma-37. Ależ to takie niewinne
    szubieniczki...Zadziwiające, jak szybko 'antyfaszysci" przyjmują
    faszystowskie metody.
    czy ta szubienica już została wyświęcona? smile)

    --
    Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś
    powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
    Św. Tomasz z Akwinu
  • mat120 13.11.09, 18:13
    natka134 napisała:
    czy ta szubienica już została wyświęcona? smile)

    Jeszcze nie. Czekamy na lwowskiego abepe Woźniaka.

  • no_passaran 13.11.09, 19:00
    natka134 napisała:

    > A szubienice na stronie IVrozbiorpolski są.

    No i słusznie. Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur!
    www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
    Najczęściej obdarowywani
    289 Stepan Bandera
    114 Adolf Hitler
    113 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
    92 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
    77 Grzegorz Motyka
    71 Adam Michnik
    59 Marek Tadeusz Kuchciński
    50 Blanka Kaczorowska
    50 Mykoła Łebed
    49 Andrzej Szeptycki
    48 Roman Szuchewycz
    47 Stefan Niesiołowski
    47 Franklin Delano Roosevelt
    46 Stefan Michnik
    44 Jacek Kuroń
    40 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
    38 Ozjasz Szechter
    38 Gazeta Wyborcza
    37 Piotr Tyma
    36 Ołeh Tiahnybok
    --
    Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur.
    (Roman Bazylewicz, znany jako rom-baz i rom-baz5)
  • natka134 24.11.09, 10:07
    "Zasadźcie jeszcze kogoś tam, na samym szczycie,
    I fertig, można siadać do świętej wigilii!"

    http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=c&nazwa=034

    --
    Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś
    powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
    Św. Tomasz z Akwinu
  • no_passaran 24.11.09, 22:04
    Nie ma żadnej konkurencji. Hitler, Stalin i Juszczenko daleko w tyle.
    Z pierwszej dwudziestki wypadł Tiahnybok, pojawiło się SS Galizien.
    Znaczny awans zanotował metropolita Szeptycki, kandydat na ołtarze
    www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
    323 Stepan Bandera
    129 Adolf Hitler
    128 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
    96 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
    83 Grzegorz Motyka
    78 Adam Michnik
    67 Andrzej Szeptycki
    61 Marek Tadeusz Kuchciński
    58 Stefan Michnik
    58 Roman Szuchewycz
    57 Blanka Kaczorowska
    56 Wiaczesław Mołotow
    55 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
    53 Mykoła Łebed
    53 Joachim von Ribbentrop
    52 Ozjasz Szechter
    51 Gazeta Wyborcza
    51 Franklin Delano Roosevelt
    48 Stefan Niesiołowski
    46 SS Galizien
    --
    Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur.
    (Roman Bazylewicz, znany jako rom-baz i rom-baz5)
  • no_passaran 15.12.09, 13:45
    Spore zmiany na liście. Nareszcie doceniono UPA, błyskawiczny awans
    na 8. miejsce. Szturmem do pierwszej dziesiątki wdarły się też OUN i
    SS Galizien. Z dwudziestki wyleciał Ozjasz Szechter, Gazeta
    Wyborcza, Blanka Kaczorowska (ki diabeł?) i Stefan Niesiołowski
    www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
    364 Stepan Bandera
    155 Adolf Hitler
    153 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
    100 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
    93 Grzegorz Motyka
    83 Adam Michnik
    79 Andrzej Szeptycki
    68 UPA
    67 Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)
    66 SS Galizien
    65 Joachim von Ribbentrop
    65 Stefan Michnik
    65 Roman Szuchewycz
    65 Wiaczesław Mołotow
    65 Gestapo
    65 NKWD
    65 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
    63 Mykoła Łebed
    62 Marek Tadeusz Kuchciński
    61 Kongres Ukraińskich Nacjonalistów (KUN)
    --
    Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur.
    (Roman Bazylewicz, znany jako rom-baz i rom-baz5)
  • liberum_veto 02.01.10, 20:50
    Wołyński oddział ukraińskiej szowinistycznej partii „Swoboda” jest
    oburzony uchwałą Sejmiku Województwa Podkarpackiego upamiętniającą
    ofiary ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich II
    RP przez Ukraińską Powstańczą Armię i Organizację Ukraińskich
    Nacjonalistów.
    Zdaniem "Swobody" uchwała Sejmiku Podkarpackiego jest nie do
    przyjęcia ze względów historycznych, politycznych i dyplomatycznych,
    gdyż "Polacy znowu pozwalają sobie na nazywanie rdzennie ukraińskich
    ziem Kresami Wschodnimi". Zdaniem ukraińskich nacjonalistów jest to
    celowe kształtowanie polskiej opinii publicznej, aby występowała z
    pretensjami terytorialnym wobec Ukrainy i zagrażała jej spójności
    terytorialnej.
    "Polacy powinni wreszcie uświadomić sobie: Wołyń i Galicja to
    odwiecznie ukraińskie terytoria i to Ukraińcy będą na swojej ziemi
    decydować kto jest dla nich bohaterem, a kto zbrodniarzem" -
    napisano w oświadczeniu.
    "Swoboda" protestuje też przeciw "znieważaniu pamięci bojowników o
    wolność i niezależność Ukrainy", jakiej mieli dopuścić się radni
    województwa podkarpackiego, którzy jednogłośnie przyjęli wyżej
    wymieniony projekt uchwały. "OUN i UPA walczyły na swojej ziemi i o
    swoje państwo, w przeciwieństwie do Armii Krajowej, która dokonywała
    swoich akcji pacyfikacyjnych na cudzych terytoriach" - twierdzą
    nacjonaliści.
    Dlatego też wołyńska "Swoboda" domaga się od prezydenta, rządu i MSZ
    Ukrainy reakcji na uchwałę Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Od
    Rady Obwodu Wołyńskiego przyjęcia kontr-uchwały, gdzie m.in. żądać
    się będzie publicznych przeprosin od strony polskiej za treść
    uchwały.
    Natomiast od Polaków "Swoboda" żąda przeprosin za "ludobójstwo na
    Ukraińcach w latach 1943-1944 XX wieku i za wszystkie zbrodnie
    Polaków wobec Ukraińców na etnicznie ukraińskich ziemiach". Warto
    dodać w tym miejscu, że zdaniem ukraińskich szowinistów "etnicznie
    ukraińskie ziemie" to m.in. takie polskie terytoria jak
    Chełmszczyzna, Podlasie, Nadsanie i Łemkowszczyzna.
    W przyjętej 28 grudnia br. uchwale Sejmik Województwa Podkarpackiego
    oddał "cześć Polakom i obywatelom II Rzeczypospolitej Polskiej
    innych narodowości, pomordowanym na Kresach Rzeczypospolitej przez
    zbrodniarzy wywodzących się z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów
    i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii" oraz wyraził "wdzięczność tym
    Ukraińcom, którzy z narażeniem własnego życia nieśli pomoc swoim
    polskim sąsiadom".
    Zdaniem podkarpackich radnych "przywrócenie prawdy historycznej o
    tragedii Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej jest
    niezbędne do pojednania pomiędzy narodami polskim i ukraińskim".
    W latach 1942-1946 OUN i UPA wymordowały na Wołyniu i w Galicji ok.
    120 tys. Polaków, od niemowląt do starców, niszcząc przy tym kilka
    tysięcy polskich osiedli i kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukraincy-chca-przeprosin-od-polakow
    --
    Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy. Albo będzie Ukraina,
    albo lechicka krew po kolana. Polaków w pień wyciąć.
    (Roman Szuchewycz, juszczenkowski "bohater Ukrainy")
  • venus99 02.01.10, 20:52
    proponuję żeby nie zwracać uwagi na brednie oszalałych miłosników
    UPA i Bandery.to naprawdę chorzy ludzie.na całe szczęście to nie jest
    cywilizacja europejska.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 02.01.10, 21:04
    Można by tą "Swobodę" zignorować, gdyby nie fakt, że zaczyna ona już
    przejmować realną władzę na Ukrainie. Wygrała wybory w obwodzie
    tarnopolskim. Mają więc poparcie w narodzie ukraińskim.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/nacjonalistyczna-swoboda-wygrala-w-tarnopolu
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • bastion44 03.01.10, 17:47
    liberum_veto napisał:

    > Można by tą "Swobodę" zignorować, gdyby nie fakt, że zaczyna ona już
    > przejmować realną władzę na Ukrainie. Wygrała wybory w obwodzie
    > tarnopolskim. Mają więc poparcie w narodzie ukraińskim.
    Adolfa Hitlera też początkowo brano za krzykacza i demagoga,a czym to się skończyło to każdy wie.
    Dlatego nie można przejść obojętnie wobec jawnego odradzanie się nacjonalizmu ukraińskiego.A kto nie zna historii ten często ją powtarza.
  • bastion44 02.01.10, 20:54
    Im już całkiem odbiło!.To chyba uboczny efekt awarii w Czernobylu.
  • liberum_veto 08.02.10, 20:46
    5 lutego we Lwowie blisko 60 przedstawicieli Ogólnoukraińskiego
    Związku „Swoboda” pikietują Konsulat Generalny Polski we Lwowie z
    wymaganiem rezygnacji z przejawów ukrainofobii i szowinizmu.
    Uczestnicy pikiety trzymają plakaty i skandują „Armia Krajowa –
    bandyci”, „Polsko, pokajaj się”, „Bandera naszym bohaterem”.
    Analogiczne akcje protestu prowadzą się pod placówkami
    dyplomatycznymi Polski w Kijowie, Odessie, Charkowie i Łucku.
    Również podczas akcji protestu "swobodowcy" przekazali do Konsulatu
    Generalnego oświadczenie, w którym żądają rezygnacji z nasilania
    antyukraińskiej histerii.
    W oświadczeniu również czytamy o tym, że polskie władze aprobują i
    popierają organizacje "kresowe" o ukierunkowaniu szowinistycznym,
    które udają się do szantażu Ukrainy, powiązując uznanie ukraińskich
    bohaterów z przeprowadzeniem mistrzostw Euro 2012.
    Przypomnimy, 5 lutego w Polsce zaplanowano również pikiety
    ukraińskich instytucji dyplomatycznych w Warszawie, Krakowie,
    Lublinie i we Wrocławiu, których głównym hasłem jest "Bandera, OUN-
    UPA i SS Galizien - hańba i potępienie".
    www.zaxid.net/newspl/2010/2/5/141558/
    --
    "Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że
    faktycznie tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński".
    Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • venus99 09.02.10, 10:05
    polskie władze niestety nie popierają organizacji kresowych
    natomiast ukraińskie władze popierają organizacje nazistowskie.taka
    drobna różnica.
    --
    dum spiro,spero
  • liberum_veto 07.04.10, 06:39
    Banderjugend faszystowskiej "Swobody" w akcji...
    www.youtube.com/watch?v=xeHywJFjFHU
    Wracamy do sprawy zakłócenia przez ukraińskich szowinistów z
    partii "Swoboda" konferencji prasowej w Kijowie na temat odebrania
    Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy.
    Poniżej zamieszczamy wywiad jakiego udzielił ks. Tadeusz Isakowicz-
    Zaleski tuż po zerwaniu konferencji polskiemu dziennikarzowi z
    Kijowa Eugeniuszowi Tuzow-Lubańskiemu, a także film nakręcony przez
    ukraińskich nacjonalistów. Z zapisu wideo widać wyraźnie, że akcją
    kierował wiceprzewodniczący "Swobody" i lider tej partii w Kijowie
    Andrij Mochnyk, posiłkowany przez swojego zastępcę Andrija Illienkę
    oraz innych działaczy kijowskiej "Swobody".

    Eugeniusz Tuzow-Lubański: Jak Ksiądz odbiera to, co się stało w
    Kijowie?
    Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Rozumiem, iż konferencję prasową w
    Kijowie zerwał margines nacjonalistyczny społeczeństwa ukraińskiego.
    Jednak nie bagatelizowałbym tego, bo nastroje banderowskie są bardzo
    rozpowszechnione na Ukrainie zachodniej. Ale przez histerię i
    okrzyki nie zmieni się prawdy historycznej. A prawda jest taka, że
    Bandera był inspiratorem ruchu formacji zbrodniczej OUN-UPA, która
    wymordowała tysiące niewinnych Polaków, Żydów i Ormian na Kresach
    Południowo-Wschodnich II RP. Ale na Ukrainie jest ukrywana prawda o
    morderstwach banderowców - dlatego wrzód faszystowski coraz staje
    się większy. Przyjechawszy do Kijowa zrozumiałem, że to nie jest
    Europa, bo taką akcję faszystowskich bojówkarzy trudno sobie
    wyobrazić w kraju europejskim.

    A jak jest z tymi bohaterami, którzy łączyliby Polaków i Ukraińców?
    - Bandera nigdy nie będzie łączyć nasze narody, bo nawet naród
    ukraiński dzieli na wrogie sobie części. Przecież jest piękna postać
    Symona Petlury, który potrafi łączyć Polaków z Ukraińcami. Hetman
    Piotr Konaszewicz-Sahajdaczny i wiele innych postaci historycznych.
    Trzeba mieć tylko dobrą wolę. Przecież nie wybieramy tylko - albo
    Bandera albo KGB. Gloryfikacja Bandery i OUN-UPA jest niebezpieczna,
    bo tak się rozwija wirus faszystowski w społeczeństwie. Wszystko
    zaczyna się od zerwania takich konferencji, a potem dochodzi do
    rzeczy bardziej poważnych, które znamy przecież z historii.

    Czy ta młodzież, która dzisiaj krzyczała hasła, obrażające Księdza,
    Polskę i Kościół rzymskokatolicki - jest świadoma tego co czyni?
    - Chyba nie. Rozumiem, iż kochają po swojemu Ukrainę ale postawili
    na fałszywych proroków. Od samego początku swoich rządów prezydent
    Ukrainy Wiktor Juszczenko gloryfikował Stepana Banderę i 14.
    Dywizję "SS Galizien". Ale jak można mówić, że patriotami
    ukraińskimi byli esesmani? Przecież SS - to organizacja uznana za
    zbrodniczą na całym świecie. Mam relacje z wieloma Ukraińcami,
    którzy nie popierają juszczenkowskiej gloryfikacji faszyzmu. W
    sprawie zniewolenia rozumu i świadomości młodych ludzi na Ukrainie
    Juszczenko przyczynił się najbardziej i dzisiaj obserwowaliśmy owoce
    takiego wychowania w duchu OUN-UPA.

    Czy po tak brutalnej akcji nacjonalistów jest możliwy dialog polsko-
    ukraiński w trudnych sprawach?
    - Oczywiście, że możliwy i potrzebny. Brałem przedtem udział w
    różnych spotkaniach polsko-ukraińskich ale ta konferencja jest
    najgorsza. Np. w Kanadzie między Polakami i Ukraińcami odbywa się
    konstruktywny dialog w trudnych kwestiach. A w Kijowie po agitacji
    Juszczenko i jego otoczenia - pozycja nacjonalistów jest
    bezalternatywna - albo Bandera albo nikt. A taka droga prowadzi
    donikąd. Nie widzę w ogóle konfliktu polsko-ukraińskiego ale takie
    akcje bojówkarzy "Swobody" w Kijowie nie służą sprawie dobrych
    relacji między naszymi narodami.

    Dziękuję za rozmowę.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/dialog-wedlug-ukrainskich-szowinistow
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • liberum_veto 24.04.10, 08:15
    W nocy z 14 na 15 kwietnia, gdy w Polsce trwała żałoba narodowa,
    ukraińscy szowiniści z organizacji "Patriota Ukrainy" przeprowadzili
    w Kijowie marsz na cześć Koliszczyzny, buntu hajdamaków z 1768 roku.
    Pod koniec akcji nacjonaliści spalili flagi krajów "wrogich
    Ukrainie": Polski, Izraela i Rosji.
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/w-kijowie-spalili-polska-flage
    Organizacja "Patriota Ukrainy" powstała w 1999 roku jako
    młodzieżówka Socjal-Nacjonalistycznej Partii Ukrainy (obecnie działa
    pod nazwą Ogólnoukraińskie Zjednoczenie "Swoboda"). Po zerwaniu z
    nią, od 2005 roku działa jako niezależna organizacja, odwołująca się
    do idei socjal-nacjonalizmu. Jej najsilniejsze ośrodki znajdują się
    w Charkowie i Kijowie.
    W marszu przez centrum ukraińskiej stolicy według samych
    nacjonalistów wzięło udział 200 osób, niosących baner "A tymczasem
    hajdamacy noże poświęcili" i skandujących hasła: "Chwała
    hajdamakom", "Pamiętaj obcokrajowcu, Ukrainiec gospodarzem"
    czy "Jedna rasa, jeden naród, jedna ojczyzna - to Ukraina".
    Rozpoczynając marsz, lider "Patrioty Ukrainy" w Kijowie Serhij
    Spoloh powiedział m.in. "Chcemy przypomnieć tym, którzy dziś
    poniżają naród ukraiński - im bardziej będziecie gnębić Ukraińców,
    im bardziej będziecie uciskać Ukraińców, tym okrutniejsza będzie
    nowa Koliszczyzna XXI wieku".
    Na koniec, pod pomnikiem hetmana Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego,
    spalono flagi Polski, Izraela i Rosji. Na poniższym filmie od 8:34
    minuty:
    www.youtube.com/watch?v=wvB5hLMm8L8
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • liberum_veto 31.08.10, 06:01
    I znów sojusz cerkwi ukraińskiej z faszystami. Historia niczego ich
    nie nauczyła?!...
    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/patriarcha-filaret-poblogoslawil-swobode
    Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu
    Kijowskiego Filaret odznaczył lidera nacjonalistycznej
    partii "Swoboda" Ołeha Tiahnyboka Orderem Świętego Równego Apostołom
    Księcia Włodzimierza III stopnia, za "zasługi w odrodzeniu życia
    duchowego na Ukrainie i umacnianiu Niezależnej Ukraińskiej Cerkwi
    Prawosławnej".

    "Rozmowa między patriarchą Filaretem i Ołehem Tiahnybokiem była
    bardzo ciepła i o dziwo szczera" - relacjonuje na swoim blogu
    związana ze środowiskami nacjonalistycznymi dziennikarka Olena
    Biłozerska.

    Według jej relacji, w czasie ubiegłotygodniowego spotkania, obie
    strony krytykowały obecną ukraińską władzę i Cerkiew Patriarchatu
    Moskiewskiego, cieszyły się z licznego udziału wiernych w niedawnych
    obchodach Dnia Chrztu Rusi oraz z dużym optymizmem wypowiadały się o
    odrodzeniu wiary i ducha narodowego na Ukrainie.

    Lider "Swobody" podarował zwierzchnikowi Ukraińskiego Kościoła
    Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego dwa duże albumy,
    m.in. "Drewniane rzeźbiarstwo Galicji", dodając, że choć większość
    tego rzeźbiarstwa wykonano w katolickiej tradycji, to można tam
    dostrzec także "wpływy Wielkiej Ukrainy" - pisze Biłozerska.

    Podczas uroczystej dekoracji, patriarcha Filaret życzył
    Tiahnybokowi, "żeby wasza partia rosła w siłę", a na koniec
    pobłogosławił działaczy "Swobody" na udział w najbliższych wyborach
    samorządowych na Ukrainie, które odbędą się 31 października br.

    Partia Ogólnoukraińskie Zjednoczenie "Swoboda" znana jest głównie ze
    swoich nacjonalistycznych i szowinistycznych wystąpień, m.in.
    przeciwko Polakom. Do ich najbardziej znanych tego typu akcji należy
    dwukrotna próba zakłócenia uroczystości w Hucie Pieniackiej, czy
    uchwalenie przez zdominowaną przez nich Tarnopolską Radę Obwodową
    rezolucji domagającej się od Polski przeproszenia za zbrodnie Armii
    Krajowej na Ukraińcach.

    Według niedawnych sondaży, przeprowadzonych w trzech największych
    miastach zachodniej Ukrainy: Lwowie, Tarnopolu i Iwano-
    Frankowsku, "Swoboda" cieszy się tam największym poparciem i ma
    szansę wygrać najbliższe wybory samorządowe.
  • liberum_veto 18.09.10, 13:18
    16.09.2010
    Zwolennicy nacjonalistycznej partii "Swoboda" pikietowali dziś pod polskimi konsulatami z okazji uchwalonej przez lwowski samorząd 80. rocznicy pacyfikacji w Galicji. Uroczystości rocznicowe odbyły się także we Lwowie. Wzięli w nich udział przedstawiciele lokalnych władz.
    Manifestacje w 80. rocznicę rozpoczęcia przez Warszawę akcji pacyfikacyjnej w ówczesnej Małopolsce Wschodniej przeciwko Ukraińskiej Wojskowej Organizacji odbyły się pod polskimi placówkami dyplomatycznymi w Kijowie, Winnicy, Lwowie, Odessie, Charkowie i Łucku.
    W manifestacji w Kijowie wzięło udział około 20 osób. Skandowano hasła:"Polsko, pokajaj się!", "Polacy, pamiętajcie o Pierackim!", "Bandera - nasz bohater!", "Pacyfikacja - zbrodnia ludobójstwa, dokonana przez Polaków przeciwko Ukraińcom!".
    Przemawiający w czasie protestu wielokrotnie atakowali Polskę, nie tylko za jej politykę w 20-leciu międzywojennym, ale także obecną. Zwolenników "Swobody" szczególnie razi krytyka pod adresem poprzednich władz w Kijowie za nadanie przywódcy nacjonalistów Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy. Andrij Illienko ze stołecznego oddziału "Swobody" powiedział Polskiemu Radiu, że każde państwo ma prawo do własnej polityki historycznej. "Ale nam się bardzo nie podoba, gdy ktokolwiek, w tym Polska, wtrąca się w nasze sprawy i mówi, kto ma być naszym bohaterem' - podkreślił.
    Uroczystości z okazji rocznicy odbyły się także we Lwowie. Wzięli w nich udział przedstawiciele lokalnych władz. Przewodniczący lwowskiej rady obwodowej Myrosław Senyk porównał działania ówczesnych polskich władz, które zamykały ukraińskie szkoły, z działaniami rzadzącej obecnie na Ukrainie Partii Regionów, która stara się popularyzować, w tym też w szkolnictwie, język rosyjski.
    www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz/polsko-pokajaj-sie-
    --
    Przyjrzyjcie się mi, bo patrzycie na Łukaszenkę.
    (Jarosław Kaczyński, prezes IV RP)
  • liberum_veto 21.10.10, 19:12
    Ciekawa teoria szefa juszczenkowskiej bezpieki, miłośnika Bandery...
    www.kresy.pl/publicystyka,reportaze?zobacz/ukraina-obchody-68-rocznicy-powstania-upa
    Tego dnia odwiedził Lwów także nowy lider „Naszej Ukrainy” Wałentyn Naływajczenko, który m.in. radził swoim wyborcom, aby czytali prace Stepana Bandery, co jest konieczne, gdyż obecnie wiele jego idei jest wypaczanych, co dyskredytuje „ukraińską ideę narodową”.
    Były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy miał tu na myśli przede wszystkim partię „Swoboda”, o której powiedział: „Jesteśmy przeciw temu, żeby za pieniądze sąsiedniego państwa prowadzić wiece, pikiety, i podczas nich dyskredytować ideę narodową”. „Swoboda” jest oskarżana przez inne ugrupowania nacjonalistyczne i narodowo-demokratyczne o to, że jest skrycie finansowana przez Partię Regionów, a nawet Rosję.
    Sama „Swoboda” zorganizowała swoje obchody w Kijowie. Około dwóch tysięcy osób przemaszerowało przez ukraińską stolicę, wykrzykując „UPA – państwowe uznanie!”, „Chwała Ukrainie – Chwała Bohaterom!” oraz nowe hasło w ich repertuarze – „Rewolucja!”, które skandował m.in. lider „Swobody” Ołeh Tiahnybok.
    Tiahnybok wołał później na wiecu: "UPA to największa podziemna armia nie tylko Europy, a i świata, wszystkich czasów. Walczyła na wszystkie fronty, niszczyła niemieckich, sowieckich, polskich okupantów od szeregowców do generałów. Przez tę armię przeszło 600 tys. Ukraińców. To 600 tysięcy bohaterów, którzy nawet po swojej śmierci wzbudzają przerażenie u wszystkich nieprzyjaciół prawdziwej Ukrainy".
    Iryna Farion, członek Rady Politycznej „Swobody”, powołała się zaś w swoim przemówieniu na Jana Pawła II: „Kiedy papież przyjeżdżał do Lwowa, to mówił: Ludzie, nie zapominajcie jedenastego przykazania, które brzmi „nie bój się”. Ci, których pamięć dziś czcimy, którzy nam dodają siły – znali to przykazanie. (…wink Moje słowa dziś będą nie wiecowe. Wiem, że w tej chwili obcujemy z Nieśmiertelnymi, z Pozaziemskim, Wiecznością, z absolutną Prawdą, Miłością, Nienawiścią. Bo właśnie takimi byli ci bohaterowie, których czcimy…”
    --
    Przyjrzyjcie się mi, bo patrzycie na Łukaszenkę.
    (Jarosław Kaczyński, prezes IV RP)
  • liberum_veto 10.11.10, 14:27
    Obserwatorzy polityczni na Ukrainie i za granicą są zaniepokojeni wygraniem wyborów samorządowych w zachodnich regionach kraju przez skrajnie nacjonalistyczną organizację „Swoboda” wodza Oleha Tiahnyboka, pochodzącego ze Lwowa. Nawet władze ukraińskie już nie mogą milczeć w sprawie aktywizacji i popularyzacji opcji neobanderowskiej w państwie. Wiceszef administracji prezydenckiej Hanna Herman tłumaczy wygranie wyborów przez neonazistów ukraińskich rozczarowaniem elektoratu tzw. demokratami z opcji pomarańczowych. Radykalizacja nastrojów części społeczeństwa – to powód do poważnych rozmyśleń nad tym jak rozumieją demokrację ci, co wspierają „Swobodę” – zaznaczyła Herman w artykule, opublikowanym w ukraińskim tygodniku „Dzerkało Tyżnia”. Jej zdaniem wygranie wyborów na Ukrainie zachodniej przez ekstremistę Tiahnyboka – to także poważny sygnał dla władz, iż mapa polityczna kraju została przekrojona ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Nie wolno chować głowy w piasek i nie zauważać niebezpiecznyc tendencji politycznych w kraju – stwierdza w „Dzerkale Tyżnia” wiceszef administracji prezydenta Janukowycza.
    Według danych nieoficjalnych neobanderowska „Swoboda”, która deklaruje, iż opiera się na ideologii integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, wygrała głosami ponad 30% wyborców samorządowe wybory w zachodnich regionach Ukrainy. Tiahnybok już wypowiada publicznie swoje pretensje terytorialne do Rosji i Polski. Władze Rosji już reagują na te wypowiedzi neonazisty spod znaku OUN-UPA. Władze polskie i placówki dyplomatyczne RP na Ukrainie tego nie słyszą i nie widzą w ramach partnerstwa strategicznego. Media polskie także są na te pogróżki nazisty Tiahnyboka głuche. Ale to nie zatrzyma neobanderowskiej „Swobody” w jej faszystowskim marszu ku władzy i zaognieniu stosunków z Polską i Rosją.
    Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3531
    --
    Przyjrzyjcie się mi, bo patrzycie na Łukaszenkę.
    (Jarosław Kaczyński, prezes IV RP)
  • liberum_veto 03.12.10, 13:58
    Oleh Pańkewycz ze skrajnie nacjonalistycznej "Swobody" został wybrany na przewodniczącego Rady Obwodu Lwowskiego. Był jedynym kandydatem na to stanowisko.
    Tuż po ogłoszeniu wyników Pańkewycz oświadczył, iż trzy obwody zachodnie (lwowski, tarnopolski i iwanofrankowski), gdzie wybory wygrali spadkobiercy OUN-UPA ze "Swobody", mają się skonsolidować wokół ideologii nacjonalizmu ukraińskiego. - Dziś Ukraina Zachodnia znowu jest ostoją tradycji nacjonalizmu ukraińskiego. Obecna władza w Kijowie jest przeciwko naszej ideologii, ale nacjonalizm niebawem zwycięży w całym kraju - oświadczył buńczucznie Pańkewycz. "Swoboda" liczy najwyraźniej na to, że uda się jej zwiększyć wpływy polityczne i poparcie wśród Ukraińców na fali rosnącego niezadowolenia z powodu kryzysu ekonomicznego.
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101201&typ=sw&id=sw24.txt
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • liberum_veto 18.12.10, 17:47
    Korespondencja z Kijowa 2010-11-13
    Deputowany do ukraińskiego parlamentu i prezes zjednoczenia organizacji mniejszości narodowych na Ukrainie Oleksandr Feldman (prezes organizacji żydowskich na Ukrainie) podczas swojej niedawnej wizyty do USA na spotkaniu z wysokim urzędnikiem Departamentu Stanu ds. antysemityzmu Hanną Rosental zwrócił uwagę władz amerykańskich na to, iż do władzy na Ukrainie dochodzą opcje faszystowskie. Rozmowa Feldmana z Rosental dotyczyła przede wszystkim skrajnie nacjonalistycznej organizacji „Swoboda”, która wygrała niedawne wybory samorządowe na Ukrainie zachodniej i jest zagrożeniem dla demokracji w kraju. Wg informacji ukraińskiej agencji medialnej „TSN” władze USA także wyraziły swój niepokój z powodu popularyzacji ruchów neonazistowskich na Ukrainie zachodniej. Opcja „Swoboda”, której członkowie nie kryją swoich poglądów antysemickich, zdobywa władzę w kraju, a decydenci ukraińscy biernie temu się przyglądają – stwierdzono na spotkaniu w Departamencie Stanu USA.
    Deputowany Feldman, który reprezentuje mniejszości narodowe Ukrainy, spotkał się także z przedstawicelem OBWE ds. walki z antysemityzmem Andrew Backerem i ministrem MSZ Wielkiej Brytanii ds. holocaustu Andrew Burns’em.
    Głownym tematem rozmów była aktywizacja organizacji skrajnie nacjonalistycznych na Ukrainie, co niesie zagrożenie bezpieczeństwu w Europie i świecie.
    Wódz „Swobody” Oleh Tiahnybok na mityngu z okazji zwycięsta w wyborach wypowiedział pretensje terytorialne do krajów ościennych, takich jak Polska i Rosja. W odróżnieniu od władz polskich organizacje żydowskie na Ukrainie i Zachodzie rozumieją, iż jeśli nie walczyć z ruchem neonazistowskim na Ukrainie - to rzezie banderowskie z II wojny światowej mogą się powtórzyć. Z niedawnej historii wiadomo, iż największymi wrogami OUN-UPA są Polacy, Żydzi i Rosjanie. Ale establishment polski wbrew zdrowemu rozsądkowi wierzy, iż to neonaziści Wiktora Juszczenki są najlepszymi przyjacielami Polaków. Większej ślepoty władz chyba nie było w całej historii RP. Ale cóż robić, gdy polityka niekiedy graniczy z paranoją, ale ofiarami totalnej głupoty stają się najczęściej zwykli obywatele, dalecy od polityki.
    Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
    www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3538
    --
    Panowie, ja Was przepraszam. Ja Was bardzo przepraszam.
    (Piłsudski do Ukraińców internowanych w Szczypiornie, maj 1921)
  • liberum_veto 04.07.13, 21:59
    "Swoboda" oświadcza, że prezydent Polski - persona non grata w Łucku
    Wtorek, 2 lipca 2013 r.

    www.pravda.com.ua/news/2013/07/2/6993387/

    Wizyta prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego w Łucku, zapowiedziana w dniu 14 lipca jest niepożądana, ponieważ może to sprowokować zaostrzenie stosunków polsko-ukraińskich.

    Tak stwierdził poseł, szef wołyńskiej obwodowej organizacji WO "Swoboda" Anatolij Witiw, informuje służba prasowa partii.

    "Po tym, gdy 20 czerwca 2013 r. Senat uchwalił anty-ukraińską, pseudo-historyczną i szowinistyczną uchwałę w sprawie wydarzeń na Wołyniu, wizyta Prezydenta RP w Łucku jest niepożądana i niedorzeczna (niewłaściwa). Społeczeństwo ukraińskie może przyjąć taką inicjatywę polskiego prezydenta jako prowokację." - powiedział.

    Według Witiwa, "Komorowski chce przyjechać do Łucka, aby symbolicznie upokorzyć Ukraińców, który walczyli o niepodległość na swojej ziemi, i pokazać ich w charakterze "morderców".

    "Po wielu miesiącach rozpętywania anty-ukraińskiej histerii przez polskich polityków Bronisław Komorowski nie ma nic do roboty w Łucku" - stwierdza "swobodowiec".

    Zgodnie z jego słowami, "obecność polskiego prezydenta na Wołyniu w tych warunkach nie tylko nie prowadzi do wzajemnego porozumienia między dwoma narodami, lecz może sprowokować akcję protestu społeczeństwa."

    "Mieszkańcy Wołynia mogą zinterpretować ten gest jako dążenie strony polskiej do narzucenia nam swojej neo-imperialnej wersji wydarzeń w 1943 roku na zachodniej Ukrainie, na podstawie sfabrykowanych (fałszywych) i niewiarygodnych faktów historycznych" - oświadczył Witiw.

    W jego opinii, wizyta Komorowskiego w Łucku byłaby celowa tylko wtedy, gdyby on "odwiedził ukraińskie wsie, których mieszkańcy byli ofiarami ataków polskich oddziałów okupacyjnych w czasie II wojny światowej, i publicznie wyraził skruchę przed Ukrainą za wiele lat grabieżczej (agresywnej) polityki Rzeczypospolitej."

    "Prezydent Polski, wreszcie, powinien publicznie potępić zbrodnie popełnione przez Polaków na Ukraińcach na Chełmszczyźnie na wiosnę 1944 roku oraz podczas operacji "Wisła". Taki krok głowy polskiego państwa byłby pozytywnym sygnałem i pomógłby w realizacji polsko-ukraińskiego porozumienia." - powiedział parlamentarzysta.

    "W innym przypadku Bronisław Komorowski będzie personą non grata w obwodowej (wojewódzkiej) stolicy Wołynia" - powiedział "swobodowiec".

    "Jednocześnie nadal będziemy konsekwentnymi zwolennikami dobrych stosunków z narodem polskim, i dołożymy największych starań dla znalezienia kompromisu w sprawie sprawiedliwego poglądu na naszą historyczną przeszłość i wspólne perspektywy w rodzinie wolnych narodów europejskich w przyszłości" - zapewnia Witiw.

    Jak informują media, prezydent RP Bronisław Komorowski planuje w dniu 14 lipca odwiedzić Łuck i uczcić pamięć ofiar Wołyńskiej Tragedii z lat 1943 - 1945.
  • 99venus 08.07.13, 15:40
    a prezydent Janukowicz 14 lipca będzie na urlopie.i to jest prawdziwy obraz relacji ukraińsko-polskich.a nasi durni politycy i niektórzy dziennikarze żyć nie moga bez służalczości wobec Ukraińców
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka