Witaj,
Moja historia ułożyła się podobnie-wypadek (tyle, że motocyklowy), bardzo ciężki
stan, częściowy paraliż, po długiej ponad rocznej rehabilitacji pozostał
niedowład nóg.
Dużo czasu spędziłam na forach internetowych, przekopałam setki stron szukając
wszelkiej pomocy. Gdzieś trafiłam na informacje o podnośnikach sufitowych. Było
to dla mnie strzał w 10, ponieważ mam 15kg nadwagi i mama, która się mną wtedy
opiekowała nie mogła sobie poradzić z moim ciężarem (odleżyny i te sprawy).
Znajomy rehabilitant polecił mi firmę Rehamil (mieszkam w małej wiosce pod
Szczecinem), ponieważ sami korzystali z jej usług (prywatny gabinet
rehabilitacyjny). Po kolejnych miesiącach rehabilitacji, gdy zaczęłam odzyskiwać
sprawność i wzmacniać mięśnie zainstalowaliśmy w domu system szyn z
szelkami-mogłam się swobodnie poruszać bez konieczności używania kul czy
balkonika, komfortowo korzystać z toalety, sama gotować obiady, a wszystko bez
strachu, że upadnę i zrobię sobie krzywdę.
Mam nadzieję, że mamie również uda się odzyskać sprawność. Pozdrawiam Was
serdecznie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.