> ale zakaz palenia w miejscach publicznych jest bardzo dobrym
> przepisem, jak wiedzą wszyscy nikotyna to trucizna dlaczego jak ktoś
> się chce truć to mnie również musi, ja sobie tego nie życzę.
Zakaz palenia w miejscach publicznych jest dobry i ja go popieram. Nie
palę i dym mi przeszkadza. Ale prywatna firma, prywatna knajpa i
prywatne mieszkanie to nie są miejsca publiczne, tylko właśnie
prywatne. Dlatego, choć osobiście nienawidzę dymu papierosowego, uznaję
prawo właściciela lokalu do decydowania w tej sprawie. Ponieważ sam chciałbym,
żeby nikt nie wyręczał mnie w decydowaniu o tym, co należy robić w moim,
także prywatnym domu. Czy to jasne? Dziś podoba ci się uzurpacja władzy,
bo akurat ten konkretnie zakaz jest dla ciebie wygodny. Pamiętaj jednak, że
jeśli wolno władzy decydować o zakazie palenia w twoim prywatnym mieszkaniu, to
wolno jej także zdecydować, że tobie, w twoim prywatnym mieszkaniu nie wolno
nikomu zakazywać palenia. Pojmujesz?
--
"Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy
Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
(W.Bukowski)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.