Dodaj do ulubionych

O parkowaniu przez ON

29.09.10, 22:28

Prosze mi wyjaśnić, jak to jest???
Niepełnosprawny może nie stosoowac sie do m.in. znaku "zakaz ruchu". A jesli pod znakiem umieszczona jest tabliczka z np. napisem "dotyczy także niepełnosprawnych", to jak to wtedy jest??? Może ON wjechac czy nie??
Wg mnie ten, kto stawia tabliczke czyni zamach na przepis wynikajacy z Ustawy o ruchu drogowym, próbuje podwazyc jego własciwy sens. Czy nie przestrzegajac napisu na takiej tabliczce trzeba sie przygotowac na mandat???
--
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
Edytor zaawansowany
  • niepelnosprawni.info 30.09.10, 08:11
    Co do przepisu będę musiał przepytać policję –to może potrwać.
    Osobiście uważam, że w uzasadnionych przypadkach można stosować takie tabliczki i mogą one ograniczać uprawnienia osób Niepełnosprawnych ze względu na bezpieczeństwo ruchu.
  • dobrakobieta3 30.09.10, 21:42
    Przestańmy robić z ON święte krowy. Jeśli chcemy uczestniczyć w ruchu drogowym JAK WSZYSCY, należy zachować umiar i zdrowy rozsądek. A to oznacza, że i na mandaty trzeba być gotowym.
    Auto niepełnosprawnego ma takie same rozmiary jak zdrowego i może powodać takie same utrudnienia jak auta reszty obywateli, w uzasadnionych przypadkach.
    Słowo "zamach" naprawdę tu nic nie zmieni...
  • chilia 01.10.10, 23:49
    mag_kak napisał:

    > Prosze mi wyjaśnić, jak to jest???
    > Niepełnosprawny może nie stosoowac sie do m.in. znaku "zakaz ruchu". A jesli po
    > d znakiem umieszczona jest tabliczka z np. napisem "dotyczy także niepełnospraw
    > nych", to jak to wtedy jest??? Może ON wjechac czy nie??

    Zapis: "dotyczy także niepełnosprawnych" jest niezgodny z prawem i absolutnie mandat się ie należy!!! Bo znak B-1 uprawnia do wjazdu każdą osobę niepełnosprawną, nawet jak pod znakiem B-1 jest zapis - dotyczy tylko mieszkańców itp. pierdoły...

  • dobrakobieta3 02.10.10, 14:30
    Taaa...
    I według Ciebie, chili, dotyczy to bezwarunkowo także sytuacji, kiedy np. za tym zakazem wjazdu jest plac budowy, wyrwany asfalt, spadający gruz - nawet wtedy nikt wjechać nie może, ale kulawemu zabronić nie wolno. I nawet jeśli temu kulawemu na nowiuśkie auto spadnie kupa gruzu albo urwie się koło, pretensje będzie mógł zgłosić do tego, co znak ustawił czy sam sobie będzie winny???????
    Jesu...
  • chilia 02.10.10, 15:08
    dobrakobieta3 napisała:

    > I według Ciebie, chili, dotyczy to bezwarunkowo także sytuacji, kiedy np. za ty
    > m zakazem wjazdu jest plac budowy, wyrwany asfalt, spadający gruz - nawet wtedy
    > nikt wjechać nie może, ale kulawemu zabronić nie wolno.

    Nudzisz się, czy nie umiesz czytać ze zrozumieniem...
    Plac budowy ma odpowiednie oznakowanie i nie jest to znak B-1.

    p.s. [OT] Poza tym: '"Jesu" i całą resztą ;) posługujesz się doskonałą polszczyzną. Bardzo mi tego brakuje w necie.
    Pozdrawiam
  • mag_kak 04.10.10, 13:29

    Wtedy raczej stawia sie inny znak, prawda?? Albo montuje szlaban!!!!!!!!!--
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • chilia 02.10.10, 15:22
    mag_kak napisał:

    > Wg mnie ten, kto stawia tabliczke czyni zamach na przepis wynikajacy z Ustawy o
    > ruchu drogowym, próbuje podwazyc jego własciwy sens. Czy nie przestrzegajac na
    > pisu na takiej tabliczce trzeba sie przygotowac na mandat???

    mag_kak jestem na 100 % przekonana, że osoba ON może ominąć znak B-1 niezależnie, czy jest napisane, że "nie dotyczy mieszkańców", czy "dotyczy ON".
    Najlepiej zadzwoń lub napisz do Wydziału Ruchu Drogowego przy jakiejkolwiek Komendzie Wojewódzkiej Policji, będziesz miał informacje zgodne z przepisami ruchu drogowego, bo forum... to tylko forum.
    :)
  • cccykoria 02.10.10, 23:44
    Do 5 września 2010roku, pomimo znaków umieszczanych w WM, gdzie nie ma wyznaczonego pasa ruchu policaj nie mogła nałożyć mandatów, chodzi o znak B1. Z tym dniem już moze.Nie spotkałam się z taką "infprmacją" na znaku.Przeważnie w WM na znaku B1 jest umieszczony napis teren prywatny itp i mogą wjeżdzać tylko mieszkańcyi oczywiście pogotowie i "śmieciarki":) zależy jeszcze co mają uchwalone w uchwale, czy goście też.
    --
    Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
    — Paulo Coelho
  • chilia 05.10.10, 01:29
    cccykoria napisała:
    > Przeważnie w WM na znaku B1 jest umieszczony napis teren pryw atny itp i mogą wjeżdzać
    > tylko mieszkańcyi oczywiście pogotowie i "śmieciarki":) zależy jeszcze co mają uchwalone w
    > uchwale, czy goście też.

    Jeżeli Wspólnota Mieszkaniowa jest utworzona na działce należącej do Skarbu Państwa, lub gminy, bo część mieszkańców zamieszkuje mieszkania komunalne, to WM nie może postawić znaku teren prywatny, bo takim nie jest. Może postawić znak B1 z napisem "nie dotyczy mieszkańców", ale nie może postawić szlabanu, czy bramy. I w takim przypadku znak B1 jak najbardziej dotyczy ON.
    Jeżeli WM, zajmuje prywatną/własną działkę, to może postawić zasieki, znak B1 i tabliczki: Własność Prywatna, Uwaga: Wściekły Pies, czy Wściekła Teściowa... i nikt, absolutnie nikt, nawet ON nie może tam wjechać. A pogotowie, listonosz, służby oczyszczania miasta, goście itp. wjeżdzają na podstawie uchwały lub dobrej woli mieszkańców.
  • cccykoria 05.10.10, 23:53
    chilia napisała:

    > cccykoria napisała:
    > > Przeważnie w WM na znaku B1 jest umieszczony napis teren pryw atny itp i
    > mogą wjeżdzać
    > > tylko mieszkańcyi oczywiście pogotowie i "śmieciarki":) zależy jeszcze co
    > mają uchwalone w
    > > uchwale, czy goście też.
    >
    > Jeżeli Wspólnota Mieszkaniowa jest utworzona na działce należącej do Skarbu Pań
    > stwa, lub gminy, bo część mieszkańców zamieszkuje mieszkania komunalne, to WM n
    > ie może postawić znaku teren prywatny, bo takim nie jest. Może postawić znak B1
    > z napisem "nie dotyczy mieszkańców", ale nie może postawić szlabanu, czy bramy
    > . I w takim przypadku znak B1 jak najbardziej dotyczy ON.
    > Jeżeli WM, zajmuje prywatną/własną działkę, to może postawić zasieki, znak B1 i
    > tabliczki: Własność Prywatna, Uwaga: Wściekły Pies, czy Wściekła Teściowa... i
    > nikt, absolutnie nikt, nawet ON nie może tam wjechać. A pogotowie, listonosz,
    > służby oczyszczania miasta, goście itp. wjeżdzają na podstawie uchwały lub dobr
    > ej woli mieszkańców.

    Nie będę się z Tobą kłócić:) a co powiesz jak WM ma większość udziałów? U mnie w WM mamy większosć udziałów i WAM sobie może, to My decydujemy..Zresztą znak B1 stał jeszcze wcześniej zaczym była Wspólnota, oczywiście bezprawnie, ale był. bo na terenie nie ma wyznaczonego pasa ruchu(droga niepubliczna, można sprawdzić w geodezji)..

    Dzisiaj się dowiedziałam od policjantki z drogówki, że oprócz tego znaku B1 ma być jeszcze znak D40 i wtedy będzie można nakładać madaty, bądz mądra pisz wiersze:)

    Chyba wpusciła mnie w maliny;)


    --
    Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
    — Paulo Coelho
  • mag_kak 04.10.10, 13:28
    Chilia, tez mysle tak, jak Ty. Ale pytam na forum, bo problem dotyczy sporej grupy ON, jak zdażyłam sie zorientować. Poprosiłam o pomoc naszego eksperta i czekam na odpowiedź.
    Tymczasem zwróciłam sie o zezwolenie na wjazd do władz miasta, bo naprawde mam problem.
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • mag_kak 16.10.10, 17:00

    Czy wiadomo juz cos w poruszanym temacie?? Mam na mysli jakies informacje z wiarygodnego źródła.--
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • niepelnosprawni.info 18.10.10, 13:32
    Policjanci z komendy Stołecznej Policji nie dali rady temu tematowi. Konsultowaliśmy sprawę z trzema i nic z tego nie wynikło.
    Posłaliśmy list do ministerstwa infrastruktury z prośbą o wykładnie – zobaczymy co odpowie ministerstwo.
  • mag_kak 21.10.10, 12:17
    Bardzo dziekuję, ciesze sie ogromnie, bo może w końcu cos sie wyjasnie w tej sprawie. W takim razie- CZEKAMY.
    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • mag_kak 14.11.10, 11:28
    Przypominam sie uprzejmie i prosze o informacje, czy w interesujacej tu niektórych sprawie
    sa jakies wyjasnienia.
    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • niepelnosprawni.info 16.11.10, 16:02
    Ministersto nadal nie odpowiedzialo
  • mag_kak 25.11.10, 21:10
    To czekamy cierpliwie przypominając od czasu do czasu o problemie.



    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • niepelnosprawni.info 26.11.10, 09:12
    Dziś otrzymałem pismo od Ministerstwa.
    „W niektórych przypadkach korzystanie z drogi wyłączonej z ruchu może spowodować powstanie zagrożenia zdrowia bądź życia osób poruszających się po tej drodze. Dlatego też jeżeli warunki lokalne uzasadniają ujęcie zakazem wynikającym z tego znaku również uprawnione osoby niepełnosprawne o ograniczonej sprawności ruchowej, posiadające kartę parkingowa, to na podstawie przepisów pt 3.1.2 załącznika nr 1 do Rozporządzenia ministra infrastruktury z 3 lipca 2003 pod znakiem umieszcza się tabliczkę „dotyczy także Niepełnosprawnych”. Decyzję o wprowadzeniu do organizacji ruchu takiego oznakowania podejmuje właściwy organ zarządzający ruchem na drodze”
    Czyli od strony przepisów jest to możliwe. Może Pani próbować lokalnie przekonywać władze, że nie powoduje pani zagrożenia życia i zdrowia przejeżdżając przez rynek. Może za pośrednictwem lokalnych mediów, organizacji pozarządowych czy przedstawicielstw ON w mieście (o ile takie są)
  • mag.ona 06.12.10, 12:15
    A jak sie ma tabliczka podwieszona pod znakiem zakazu ruchu, na której jest napisane np. nie dotyczy policji, do uprawnień osób niepełnosprawnych. Czy należy to interpretować w ten sposób że:
    I może przejechać tylko i wyłącznie policja,
    II może przejechać policja i pozostałe osoby do tego uprawnione w myśl odrębnych przepisów, a nie wymienione na przedmiotowej tabliczce.
    Pozdrawiam.
  • dobrakobieta3 06.12.10, 18:37
    Matko, ale jesteś upierdliwy/a....
    Skoro jesteś taki sprytny/a to rób co chcesz - czy niezbędne jest do tego zawracanie ludziom gitary?????????
    Dlaczego nie wysilisz się i nie sprawdzisz wszystkiego u źródła????????????????????????
  • mag.ona 06.12.10, 21:58
    Biorąc pod uwagę, że był to mój pierwszy post w tym wątku, co najmniej dziwna jest twoja reakcja. Pzdr
  • mag_kak 10.03.11, 20:31

    No cóż?? Szczerze mówiac, miałam nadzieje, że sprawa wyjasnie sie przychylnie dla ON. Niestety.
    Sprawa mimo wszystko jest dyskusyjna, gdyz:
    -ja łamie te przepisy i prawie ciagle narażam sie na spotkania bliskiego stopnia ze straza miejską. Panowie sa na ogół mili, ale ...nieustepliwi. Spotykam wielokrtotnie tych samych funkcjonariuszy i dziwi mnie jedno: dlaczego mnie nie chca ukarac mandatem???
    Nieraz wrecz prowokuję... a oni grzecznie pouczaja. Przeciez gdyby ten problem i ten przepis był jednoznaczny, juz dawno dostałabym mandat, którego oczywiście nie zamierzam przyjac i chetnie posłuchałabym wykładni w ...sadzie.
    Zobaczymy; moze kiedys bede mogła o tym opowiedzieć.--
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • gruchotka 12.03.11, 13:28
    mag_kak napisał:
    Przeciez gdyby ten problem i ten przepis był jednoznaczny, juz dawno dostałabym mandat

    Witaj.
    Znalazłam podobną sytuację w Sandomierzu:
    www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/18660
    "Kontrowersje wzbudza jednak dopisek pod znakiem zakazu ruchu (B-1): "Obowiązuje również inwalidów". Ustawa Prawo o ruchu drogowym stanowi bowiem, że "osoba niepełnosprawna o obniżonej sprawności ruchowej kierująca pojazdem samochodowym oznaczonym kartą parkingową" ma prawo zignorować taki znak pod warunkiem zachowania "szczególnej ostrożności". - Burmistrz stawia się ponad prawem, nie może ustawiać znaków wbrew ustawie o ruchu drogowym "[...]
    "Egzekwowanie nowego prawa będzie polegało na dokładnym sprawdzaniu, po co inwalida chce zaparkować pojazd na Rynku i czy jego schorzenie powoduje "obniżenie sprawności ruchowej", a nie jest innego rodzaju. W razie sporu każdy może się odwołać od mandatu..."

    Czyli, zgodnie z przepisami nawet, jeżeli jest znak Zakaz Wjazdu i jest napisane, nie dotyczy niepełnosprawnych i osoba z karta parkingową wjedzie, nie ma podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Stąd upierdliwość SM ;), bo mandatu nie mogą wystawić, ale mogą zniechęcić ON.
    Ostatnimi laty przybyło mnóstwo aut na ulicach, miejsc parkingowych jest mało, więc nie dziwię się takim dopiskom pod znakiem ZW. Tym bardziej, że chyba większość ON posiadających karty parkingowe może śmiało przemieścić się na dwóch nogach. Od 22 września 2009 zaostrzono przepisy przyznawania kart i bardzo dobrze.
    Pozdrawiam


    --
    Fundacja 'Parent Project Muscular Dystrophy'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka