Aparaty słuchowe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    opiekuję się dziadkiem, ma 97 lat, od kilku nie wychodzi z domu. Od roku zaczęły się problemy ze słuchem. Niestety nie jest możliwe zabranie go do lekarza. Ostatnio znalazłam na allegro aparaty słuchowe za kilkadziesiąt złotych. Byłoby to jakieś rozwiązanie. Chciałabym jednak dowiedzieć się czy to nie jest jakieś oszustwo. Wiem, że aparaty są bardzo drogie. Czy ktoś z Was używa takiego aparatu?
    --
    slodkoscialll.blogspot.com/
    • Dzień dobry.
      Jestem osobą niedosłyszącą. Mogę oddać za darmo aparaty słuchowe, których nie używam ze względu na to, że zakupiłam nowe, lepiej dostosowane do mojego specyficznego ubytku słuchu. Należałoby tylko dokupić do nich odpowiednie baterie w punkcie doboru aparatów słuchowych.
      W jednym z najnowszych numerów "Słuch" przeczytałam, że oferowane w Internecie aparaty poprawiające słyszenie jeszcze bardziej niszczą słuch.
      Wiem, że moja oferta wydaje się może dziwna, ale wiem, jak jest ciężko dla osoby,która źle słyszy, a jednocześnie, jakie to jest męczące dla osób bliskich:) Aparaty są starego typu ale renomowanej firmy. Leżą u mnie w szufladzie. Jeżeli przyniosą komuś ulgę, to warto oddać:)
      W razie zainteresowania, proszę pisać na adres: kotapsota@gmail.com
      Pozdrawiam
      Joanna

      • Kiedys kupiłem na allegro taki aparat za 120 zł jest to tylko wzmacniacz słuchu nie aparat słuchowy.Szkoda pieniędzyna to.Kupiłem nie dawno w sklepie na Mokotowskiej 9 w W-wie niezły aparat słuchowy za 1000 zł.I właśnie ten aparat mogę polecić.
        • Witam,
          również odradzam zakup tanich wzmacniaczy, których w żaden sposób nie można dopasować do ubytku słuchu. Aparaty używane można kupić w komisie już od 300 zł.
          Pozdrawiam
        • Kupiłem kilka dni temu aparat słuchowy zauszny za 600 zł.Jest całkiem niezły jak na tą cenę.Mnie odpowiada,znacznie lepiej w nim słysze,i do tego 2 letnia gwarancja,polecam!
      • Witam chciałam się spytać czy nadal aktualne są te aparaty za darmo bo dopiero przeczytałam. Też jestem osobą niepełnosprawną proszę o odpowiedz.
        • Witam
          Pierwsze czytam, ze są "aparaty za darmo". Do aparatów możesz dostać dofinansowanie, ale i tak musisz zapłacić część z własnej kieszeni. Dofinansowanie z róznych instytucji takich jak pcpr, mops patrzą jakie masz dochody i od tego użależniają ile dopłacają. NFZ nie patrzy jaki masz dochody i dpołaca.
    • Witam,
      Jako protetyk słuchu odradzam i przestrzegam przed zakupem tego typu urządzeń, których z pewnością nie można nazwać aparatami słuchowymi. Warto skorzystać z propozycji zastosowania używanego aparatu słuchowego - co prawda może się okazać iż będą one nieodpowiednie dla ubytku osoby aparatowanej, ale z dużym prawdopodobieństwem pomoże osobie niedosłyszącej w lepszym słyszeniu. Zapraszam do jednego z moich punktów gdzie za darmo możemy dopasować taki używany aparat do ubytku dziadka. W celu uzyskania szerszych informacji na temat aparatów słuchowych zapraszam na moją stronę internetową www.barwydzwieku.com.pl lub o kontakt telefoniczny, bądź emailowy.
      Pozdrawiam Magdalena
      • Jako protetyk słuchu odradzam i przestrzegam przed zakupem tego typu urządzeń, których z pewnością nie można nazwać aparatami słuchowymi.

        tzn, o co ci chodzi? bo ja oprocz aparatow sluchowych zadnych innych "tego typu urzadzen" nie spotkalam.


        Co do aparatow sluchowych - twierdzenie ze one niszcza jeszcze bardziej sluch to takie pieprzenie jak to ze okulary jeszcze bardziej niszcza wzrok.
        Pisza to osobnicy ktorzy naprawde nie maja pojecia co pisza.
        Sluch sam z siebie pogarsza sie i bez aparatow.

        Poza tym, osoba z ubytkiem sluchu ma i tak ciezkie zycie poniewaz nie slyszy, to co ma chodzic przyglucha bez apartu ktory moze znacznie jej poprawic zycie
        zeby ratowac te resztki ktore z czasem i tak sie pogorsza z aparatem LUB NIE?

        Co za beznadziejne pieprzenie pisane zawsze przez ludzi SLYSZACYCH.

        Poprzekluwac wam te uszy to zobaczycie jak to fajnie chodzic przygluchym lub gluchym
        ale nie, bez aparatu "bo szkoda resztek sluchu". Idioci.


        Do autorki watku - nie mozesz dziadkowi kupic byle jakiego aparatu.
        Aparaty maja rozna moc, mozesz mu kupic za mocny i bedzie go tylko glowa bolala i w glowie krecilo, przewroci sie,
        zamiast pomoc tylko szkody mu narobisz,
        a moze ma tylko woskowine w uchu?
        przede wszystkim powinien zobaczyc uszy lekarz.

        Najpierw powinien tez miec zrobiony AUDIOGRAM zeby chociaz zobaczyc jak duzy ma ubytek
        podzwon po punktach i dowiedz sie czy oferuja takie uslugi w domu klienta.
        Lub poszukaj w internecie.


        Minnie

        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Szanowna minniemouse,
          Oczywiście zgadzam się z Tobą co do tego, że aparaty słuchowe nie niszczą słuchu, ale co ważne muszą to być aparaty słuchowe, a nie tanie wzmacniacze dźwięków, o których pisała autorka postu. Tego typu wzmacniacze posiadają pokrętło, dzięki któremu użytkownik może zgłośnić lub ściszyć urządzenie, jednak dzieje się to w takim samym zakresie dla wszystkich częstotliwości - w aparacie słuchowym każda z częstotliwości dopasowana jest do indywidualnego ubytku słuchu pacjenta, ale co ważniejsze - wzmacniacze nie wyciszają zbyt głośnych dźwięków - co może mieć duży wpływ na progres niedosłuchu.

          Jeśli doczytałabyś mój post do końca to z pewnością zorientowałabyś się, że odradziłam zakup taniego wzmacniacza dźwięku, a poleciałam zakup profesjonalnego aparatu słuchowego, gdyż nawet używany aparat słuchowy starszej generacji, będzie o wiele lepszy i bezpieczniejszy niż wzmacniasz słuchu.

          Pozdrawiam Magdalena
          • Hmm, bo te tanie to sa po prostu starej generacji aparaty analogowe,
            ale w dalszym ciagu sa to aparaty sluchowe.

            owszem zgadzam sie ze nie sa zbyt komfortowe ani zbyt nowoczesne, nie maja rzeczywscie
            wiele opcji, nie wyrownouja dzwiekow, nie wyciszaja "background'ow" (ale to trzeba dopiero zaprogramowac) i roznych innych opcji
            ale

            nowe czyli digital wymagaja specjalnego programowania,
            kupno w ciemno takiego aparatu osobie dla ktorej program jest niedostosowany to dopiero
            wielka pomylka i strata pieniedzy.

            Odradzam wiec zdecydowanie kupowanie aparatu w ciemno.

            Prosze np ta firma oferuje bezplatne wizyty w domu klienta
            www.sonika.com.pl/badaniasluchu.html
            ale najwazniejsze jest zalatwic lekarza do domu i zrobienie audiogramu.
            i tu cos jest:
            www.amilaut.pl/producenci-aparatow-sluchowych.html
            trzeba po prostu pogrzebac w 'necie, podzwonic.

            Minnie



            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • Aparat sluchowy musi byc dopasowany i do potrzeb pacjenta (typu jego gluchoty) i do jego ucha (anatomicznie). Podobnie jak okulary. "Odstapienie" jakiegos aparatu sluchowego na serio nie ma sensu.
          • W internecie też ludzie sprzedają profesjonalne aparaty słuchowe renomowanych firm. Ja takie mam Phonak Naida IX UP. Swoją drogą co osoba może słysząca powiedzieć o wadzie słuchu i dobrać aparat jak sama go nie używa???
            • Zgadzam się z Panią iż można kupić w internecie profesjonalne aparaty, natomiast problem pojawia się gdy chcemy zacząć ich używać. Taki aparat należy dopasować indywidualnie do ubytku osoby niedosłyszącej - w starego typu aparat do tego celu służyły trymery, które należało odpowiednio ustawić za pomocą śrubokręta, nowe aparaty dopasowywane są za pomocą specjalistycznych urządzeń pozwalających na komunikację aparatu z komputerem.
              Co do drugiej części postu też się zgadzam z Panią, najwięcej o swojej wadzie słuchu wie osoba niedosłysząca - dlatego też protetyk słuchu spotyka się kilkukrotnie w celu dopasowania aparatu do ubytku i indywidualnych preferencji pacjenta.
      • I ile Pani zarobi na tym używanym aparacie??? Taka jest prawda, że zdzieracie z ludzi jak się da już nie wspominając o wymianie jednego wężyka za który bierzecie bardzo dużo. Pani lepiej niech zobaczy co ludzie sprzedają jakie aparaty a niech potem Pani pisze co i jak.
        • Muszę Panią zmartwić, gdyż nic nie zarabiamy - proszę przeczytać ponownie posta - proponujemy bezpłatne "dopasowanie aparatu".

          Co do "zdzierania" - proponuje rozejrzeć się za nowym protetykiem słuchu - standardowo taka wymiana dla osób, które zakupiły aparat w danym punkcie protetycznym jest darmowa - niestety często zamiast do protetyka słuchu z powołania, osoby z ubytkiem trafiają do "sprzedawców".
          • Nie wierzę to co czytam. Czy Pani za darmo wymienia wężyki i nie bierze za to oni grosza?? Ja chodzę po różnych punktach i wszędzie za wymianę i usługę (wkładka pełna) ok. 20 zl. Tak badanie słuchu i dopasowanie aparatu jest darmowe.
            Pozdrawiam serdecznie
            • Tak wymiana dla naszych pacjentów jest darmowa, choć w zależności od rodzaju wkładki czasami jest to bardzo pracochłonne - ale 20 zł to przesada.
              Najnowsze wkładki posiadają wbudowane kolanko dzięki któremu wymiana wężyka nie powoduje konieczności wklejania nowego wężyka i używania narzędzi do szlifowania - stary wężyk wysuwa się z mocowania we wkładce tak jak wysuwa się go z rożka w aparacie - w tym przypadku pacjent może sam sobie wymienić wężyk.

              Również pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    • Witam
      Ja chodzę w aparatach z Allegro. Muszę przyznać ze dobrze mi służą. To są już moje drugie aparaty z Allegro. Z pierwszymi był problem bo się okazało, że ma jeden aparat uszkodzony wzmacniacz. Po naprawie aparat mi służy! Drugie moje aparaty to są już z tej najwyższej półki i też mi służą. Teraz je testuje i trzeba będzie dobrać najlepsze ustawienia na mój ubytek. Na pewno zawsze jest jakaś obawa jak się kupuje aparat czy inny sprzęt medyczny. Ale można się pokierować trochę komentarzami. Jeżeli będziecie robić wkładkę to nie dajcie sobie wcisnąć nie potrzebnych rzeczy.
      Jak coś to mogę coś doradzić. Znam się na aparatach.
      • mojamyszka4 napisał(a):
        > Witam
        > Ja chodzę w aparatach z Allegro. Muszę przyznać ze dobrze mi służą. To są już m
        > oje drugie aparaty z Allegro.



        No ale chyba wiedzialas co chcesz kupic, co potrzebujesz - jaki typ, jaka moc itd,
        . ktos tez ci je chyba potem zaprogramowal?

        ja tez jakbym bardzo chciala to bym mogla sie wpierw dowiedziec u audiolga po zrobieniu testu jaki aparat mi poleca, a potem taki kupic uzywany.
        Tylko ktos musialby mi ustawic moj program.

        Phonak Naida IX UP to dobry aparat, ma wiele funkcji np echo blok, wycisza wiatr, szumy,
        wycisza tzw background noise czyli halasy wokol zeby mozna dobrze bylo slyszec rozmowce.
        ale na to trzeba ustawic programy.

        ja mam podobny Siemens,
        mam cztery programy - na telefon, chociaz nie musze miec koniecznie osobnego, na TV jak chce, na 1 na 1 rozmowe- ten bez "background noise" - jest swietny np w resturacji, na party
        i normalnie.

        mam ustawione frekwencje stosownie do mojej utraty. takze inaczej lewe, inaczej prawe ucho.

        A twoj Phonak ak ci ustawili?

        Minnie

        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Jaki masz Siemens?
          Ja wcześniej miałam Nadia V. Używałam jednego programu do wszystkiego (telefon. słuchanie muzyki na słuchawkach, TV).
          Muszę Ci się przyznać, że ja go teraz testuje (IX) i mam tą opcje włączoną tą, na lepiej rozumienie mowy. To jest niekiedy okropnie i też mam włączoną kierunkowość chyba.

          Mi aparat ustawiał protetyk. Jeszcze muszę do niego wrócić, ze by mi przestawił na te standardowe ustawienia.
          To dlaczego sobie nie kupisz?
          Jak długo nosisz aparaty?
          Jaką masz utratę słuchu?
          Ja noszę od 2005 roku bo wtedy pierwszy raz w życiu miałam robiony audiogram i mi wykryli średni niedosłuch. Teraz od tamtej pory mam dosyć dużą wiedzę na temat aparatów słuchowych i sobie sama już kupuje. Nie musi mi protetyk doradzać jaki dla mnie będzie najlepsze.
          Co do programowania protetyk ustawi ci bez problemu tylko będzie się pewnie pytał skąd masz ten aparat. Tak było w moim przypadku. Nikt ci przecież nie zabroni kupić sobie aparatu taniej. Wszystko można zobaczyć w internecie.
          Z tego co piszesz to ja wnioskuje, że ty się boisz kupić aparat bo nikt ci go nie ustawi a to jest nie prawda.
          To był mój drugi aparat kupiony o wiele taniej i 2 razy nie miałam problemów związanych, ze by mi go ktoś ustawił. To nie wiem w czym problem masz?

          Pozdrawiam
          • mojamyszka4 napisał(a):
            > Jaki masz Siemens?

            Siemens Nitro 700 SP.
            akurat jak kupowalam to ten byl najnowszy na rynku. naj-naj-naj-nowszy. dlatego kupilam akurat ten- tym razem. mialam tez Oticon.
            moze powinnam byla wspomniec tez ze ja jestem z Kanady.
            Ja mam bardzo duzy ubytek sluchu, bardzo duzy, i od dziecka. sensoryczno-nerwowy.
            programowanie aparatu zajelo mi z piec posiedzen po bite 2-3 godziny za kazdym razem.
            Trzeba byc bardzo cierpliwym.


            Nie, ja osobiscie nie kupuje aparatow uzywanych po prostu dlatego ze im starszy aparat
            tym krotsze jego 'zycie'. poza tym, jak kupisz nowy a on sie od razu zacznie psuc to masz zwykle rok dwa gwarancji - mnie sie dwa razy tak zdarzylo,
            a tak nie masz.

            I tak, myslalam ze moze firmy moga nie chciec programowac aparatow nie kupowanych
            u nich
            bo chca zeby tylko u nich kupowac. ale skoro mowisz ze nie ma problemu, to nie ma :)

            Nie musi mi protetyk doradzać
            > jaki dla mnie będzie najlepsze


            mimo to, przynjamniej raz na dwa lata powinnas miec zrobiony audiogram.
            oprocz tego ze twoj ubytek jest 'sredni', to jaki?
            byc moze ze on sie poglebia. moze nie, nie wiem.
            z czasem moze byc ci potrzebny inny aparat sluchowy, moze tylko mocniejszy a moze z innymi programami. tak ze trzeba takie rzeczy od czasu do czasu sprawdzac.

            Minnie







            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • Dlaczego stary aparat? Mi aparaty naprawiają na gwarancji ale póki co nie musiałam z niej korzystać.
              Ja raczej myśle, że im aparat jest nowszy to tym jest gorszej jakości. Ja też miałam Oticon on był 2 kanałowy ale po bardzo krótkim czasie przestał zdawać egzamin bo bo mi się pogorszyło. Teraz też miałam Oticon niby lepszej technologi ale strasznie obudowa delikatna i zle się mi przez te aparaty słyszało i wymieniłam na Phonaki. Z dwóch powodów. Lepszej jakości obudowa, lepsza jakość słyszenia.
              Po co robić badania jak mi aparat pomaga.
              • mojamyszka4 napisał(a):
                Dlaczego stary aparat? Mi aparaty naprawiają na gwarancji ale póki co nie musiałam z niej korzystać.
                Ja raczej myśle, że im aparat jest nowszy to tym jest gorszej jakości. Ja też miałam Oticon on był 2 kanałowy ale po bardzo krótkim czasie przestał zdawać egzamin bo bo mi się pogorszyło. Teraz też miałam Oticon niby lepszej technologi ale strasznie obudowa delikatna i zle się mi przez te aparaty słyszało i wymieniłam na Phonaki. Z dwóch powodów. Lepszej jakości obudowa, lepsza jakość słyszenia.
                Po co robić badania jak mi aparat pomaga.


                Nie "stary" tylko "im starszy".
                Z aparatami jest tak jak z samochodami - im nowszy, tym lepszy.
                Przecietnie aparat sluchowy ma 'dlugosc zycia' 7-10 lat.
                ma delikatne czesci, wrazliwe na wilgoc, wstrzasy, po prostu nie moze byc "tym lepszy im starszy".

                Wiadomo ze nawet wsrod nowych tez moze trafic sie wybrakowany towar,
                i wlasnie pisalam ze i mnie sie dwa razy trafil taki, dlatego lubie miec gwarancje.
                Ale wcale nie twierdze ze kupwanie uzywanych to zaraz zly pomysl - moze i sama bym kupila
                taki roczny albo dwuletni jakbym kiedys sie zdecydowala.

                Jesli chodzi o te inne firmy - Oticon, Widex, Starkey, Beltone, i nawet te europejskie to wiesz co, zalezy od modelu - jedne moga miec slaba obudowe inne mocna,
                ja nie narzekalam, moj Oti raz zul szczeniak jak nie uwazalam i wiekszej szkody jej
                nie narobil :)


                Trudno powiedziec dlaczego ci sie zle slyszalo przez Oticon.
                moze po prostu to nie byl model aparatu dla ciebie, i /lub zle ustawiony program - tak by wygladalo z opisu. zdarza sie :)

                Phonak to tez dobra firma, moze kiedys kupie. jak kupuje aparat to patrze co w danej chwili na rynku jest najnowszego, najbardziej nowoczesnego technologicznie i pomoze mi najlepiej slyszec. wybieram posrod firm ktore maja najlepsza opinie na rynku,
                a wiec Siemens, Widex, Sonic, Oticon, Phonak :)
                tylko jak pisalam w poprzednim watku jak kupowalam ten Siemens,
                to akurat Siemens wyszedl z czyms nowym.

                > Po co robić badania jak mi aparat pomaga.

                Po to, zeby kontrolowac twoj stan sluchu, wiedziec co sie dzieje. to jest po prostu konieczne.
                skad wiesz co bedzie za rok, dwa lata.

                No to w koncu jaka masz wade sluchu? jakiego rodzaju :)

                Minnie


                --
                Warto przeczytac na forum Migrena:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                • Ja mam wadę od 80 do 110. Ale aparat mi to wszystko koryguje i jestem wstanie dobrze funkcjonować (z małymi wyjątkami) wśród ludzi słyszących.
                  Proponowali mi nawet implant ślimakowy ale po co mi jak mi aparat bardzo dobrze pomaga.

                  Ja mam niedosłuch mieszany.
                  Jaki miałaś wcześniej Oticon?
                  • Ja mam niedosłuch mieszany.
                    Jaki miałaś wcześniej Oticon?


                    Ale tych rodzajow ubytku sluchu jest duzo, no chyba ze nie chesz powiedzec to ok.

                    od 80 do 110 db to duzy ubytek, nie sredni. nie dziwie sie ze ci proponowali implant.
                    z implantem mozna lepiej slyszec ale implant ma swoje zalety i wady.
                    na poczatek, jest o wiele wiele drozszy, i obsluga jest bardziej skomplikowana.
                    czesci chyba trudniej dostepne, programowanie bardziej skomplikowane i w ogole
                    ale za to jakosc slysznenia bez porownania wyzsza - aparat tylko naglasnia,
                    implant pomaga rozumiec mowe.
                    Przy tak duzym ubytku dobrze miec dwa, co jest zawsze ryzykiem ale zdaje sie za drugi trzeba placic samemu.

                    jaki mialam Oticon? oj nie pamietam, ja zeby wiedziec jaki mam Siemens to musze za kazdym razem zdjac i popatrzec :)
                    ale zawsze mam "najmocniejszy" aparat na rynku.

                    Minnie

                    --
                    Warto przeczytac na forum Migrena:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
      • Dołączajc sie pragne zrowcic uwage, ze przy zakupie aparatu nalezy przede wszytskim wziac pod uwage jego odpowiednie dopasowanie. Kupujac aparat przez internet, nie mamy na to zadnych szans, nawet sugerujac sie pomoca innych forumowiczów czy sprzedajacego. Nie wiem jakiego rzedu sa to wydtaki, wiem natomiast ze kupujac w salonie, mamy na aparat gwarancje, zostanie on nam odpowiednio dopasowany i bedzie słuzył niedosłuchowi. Ponadto jesli cos bedzie nie tak zawsz mozna zgłosic sie do sowjego protetyka. Salony oferuja teraz szeroka oferte cenową. Ja kupiłam w geersie aparat za 3000 zł z bardzo dobrymi parametrami.Nigdy nie zdecydowałabym sie na zkup przez internet.
        • Ja mam aparaty kupione właśnie przez internet i w geersie ustawiane bezpłatnie. Już tyle czasu mam aparaty i wiedzę jako taką mam i nie dam na sobie zarobić i na moją dysfunkcją.
          • Od niedawna mam pogorszenie słuchu.
            Myślałam, że to woskowina, więc kupiłam krople Solwax i przez 4 dni zakrapiałam, płukałam solą fizjologiczną.
            Nieco pomogło, bo słyszę rozmowę telefoniczną, ale ściszoną, tak samo radio i rozmowę bezpośrednią, wszystko ściszone.

            Problem jest w tym, że na jedno ucho od dawna słabo słyszę, a teraz przytkało się to dobrze słyszące.
            Mam aparat słuchowy zauszny z Geers, został po mojej mamie, jest z 2002 roku, mało używany.
            W jaki sposób robi się przystosowanie takiego używanego aparatu?
            Trzeba chyba zapłacić za nową wkładkę do ucha? Ile?
            Każda odpowiedź będzie dla mnie ważna.
            --
            a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
            • Witam
              Przede wszystkim trzeba zrobić badanie słuchu i od tego badania zalezy rodzaj aparatu. Jeżeli to jest zauszny aparat to trzeba wkładkę wyrobić inwidualną. Badanie można wykonać w każdym punkcie protetycznym. Na podstawie tego badania protetyk ustania dany aparat przy pomocy komputera jeżeli jest to cyfrowy aparat, a jeżeli analogowy to ręcznie może być wkrętakiem. Zależy jaka wkładka jak silikonowa (ale myśle że tu będzie twarda) to jest koszt 80 zł/1 szt. silikonowe są droższe ponieważ musi być wypełnione całe ucho. Te wkłatki wykonuje się do poważniejszych ubytków.
              • Tak, wkładka jest twarda, i nową chciałabym mieć bardziej miękką, są podobno droższe, a też chyba bardziej delikatne i trzeba uważać aby nie uszkodzić.
                Mam zamówioną wizytę na poniedziałek, aby wykonać pomiary audio.
                Będzie możliwe przystosowanie używanego aparatu, może nawet nieodpłatnie.
                Powinnam chyba najpierw być u laryngologa, ale trzeba najpierw skierowanie od lekarza podstawowego, więc to będzie po wizycie u protetyka.
                Do protetyka nie trzeba mieć skierowania, jeśli to jest aparat używany,
                a nie wiem, czy za nową wkładkę dopłaca PFRON?
                --
                a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
    • Dzisiaj byłam u laryngologa. Lekarz Bartłomiej ŁĄCKI wyjątkowy w pozytywnym znaczeniu.
      Najpierw opieprzył, że miałam przyjść na kontrolę po miesiącu, a przyszłam po 10 latach.
      Potem zbadał uszy, pielęgniarka w tym samym budynku zrobiła mi płukanie jednego ucha, bo była tam przylepiona resztka woskowiny - i od razu lepiej słyszałam, mimo mokrego jeszcze ucha. Teraz słyszę jeszcze lepiej, nawet stuk klawiszy klawiatury.

      Po płukaniu jeszcze raz zbadał i wysłał do tej samej pielęgniarki na badanie audioakustyczne.
      I zaraz miał wynik w swoim gabinecie na komputerze.
      Powiedział, że prawdopodobnie mam lekko uszkodzony nerw słuchowy i dał mi wniosek na aparat słuchowy o raz drugi wniosek na wkładkę.

      Wczoraj byłam na badaniu słuchu w Geers, i te wyniki badania różnią sie od tego, które robiła pielęgniarka z polecenia laryngologa.
      W Geers powiedziała mi pani protetyk, że od stycznia 2014 będzie dopłata na dwa aparaty do obu uszu, bo do tej pory jest tylko na 1 aparat.
      Lekarz powiedział, że chyba nie ma jeszcze tej ustawy, i ze to chyba niemożliwe,
      bo NFZ szuka oszczędności, a to byłoby takie dodatkowe obciążenie.
      --
      a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
      • Witam,
        zmiana stawek refundacji NFZ na aparaty słuchowe faktycznie została już zatwierdzona i wchodzi w życie od 01.01.2014 r. Być może wystarczy zarejestrować te wnioski w NFZ po nowym roku, aby mieć większe dofinansowanie - sprawdzę to jeszcze...
        Co do rozbieżności w wynikach badania słuchu - nie powinny mieć miejsca, ale różnie bywa (zależy od kalibracji audiometru, pośpiechu przy badaniu i hałasu otoczenia).
        Zapraszam na bezpłatne badanie słuchu do naszego gabinetu w Pszczynie przy Bielskiej 16 (obok kościoła, przy Video World). Jutro zapytam o szczegóły dotyczące refundacji NFZ i powiem Pani jak wygląda sytuacja.
        bastec.pl
        • Oj, za późno, bo dzisiaj po południu byłam w Geers i już zdecydowałam się na aparat u nich.
          Zależało mi na czasie, a pani protetyk już przystosowała dla mnie aparat z 2000r, w czasie następnej wizyty dorobi wkładkę do ucha.
          Ogromną ulgą dla mnie było to, że Geers sam zatwierdza w Tychach wnioski, nie muszę tam jechać.
          Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź, gdybym wiedziała, poszłabym na Bielską, bo miałabym bliżej.
          • OK. Jeśli chodzi o rejestracje wniosków, to też załatwiamy to sami. To jest już chyba standard ;) Pytanie tylko po co wnioski, skoro zakłada Pani aparat z 2000 r.?
            Tak czy inaczej zapraszam przynajmniej po bateryjki - aktualnie w promocji ;)
            Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
            • Ten aparat z 2000r jest analogowy i okropnie piszczy (sprzężenie zwrotne) przy zakładaniu,
              a jeszcze muszę poczekać na wkładkę dopasowaną do mojego ucha, i baterię do niego dostałam gratis.
              Te cyfrowe są lepsze, nawet w klasie socjal za 800,00, wiec ten analogowy będę miała jako awaryjny.

              W Geers z okazji jubileuszu do końca tego roku jest promocja na drugi taki sam aparat jak kupiony u nich, do drugiego ucha, za cenę 1499,00 nawet jeśli jego cena wynosi 4050,00.
              No to coś niebywałego!

              Jak to dobrze, że to standard z potwierdzaniem wniosków. Na jutro mam gotowe aparaty.
              Miłe zaskoczenie, że tak szybko.
              Dzięki za info, nowe baterie będę kupowała u Was.
              • Piękna autoreklama ;)

                Ale może by tak podejść bardziej uczciwie i napisać ludziom, że za kilka dni NFZ będzie refundował już 2 aparaty niezależnie od tego czy ktoś pracuje, czy nie. I wyższe będą kwoty refundacji. A skoro NFZ będzie dopłacał do dwóch aparatów, to pewnie PFRON też...

                Poza tym nie ma aparatów, które nie piszczą przy zakładaniu (z wyjątkiem tych z opóźnionym włączeniem oczywiście).

                Tak czy inaczej - nie patrząc na to, że pracujemy w konkurencyjnych firmach - życzę Paniom zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku!
                • Nie przyszło mi nawet do głowy, aby pani protetyk z Geers powiedzieć o tym, że tu piszę.
                  Jestem zwykłą pacjentką, pisałam o swoim przypadku zatkanego ucha, bo może to się przydać ludziom z podobnym przypadkiem.

                  Dzisiaj zapłaciłam za aparaty, bardzo jestem z nich zadowolona, jak i z rzetelnej obsługi.
                  Rzeczywiście, ten, który jest nastawiony na większą moc, piszczy przy wkładaniu i dotknięciu, ale podobno będzie lepiej, gdy będzie dopasowana wkładka do ucha.
                  Odcisk zrobiony, będę zawiadomiona, kiedy wkładka będzie gotowa.

                  O ile będą wyższe kwoty refundacji?
                  Moja znajoma wybiera się na badanie słuchu, bo od dawna gorzej słyszy.
                  Ona już nie zdąży na tę promocję drugiego aparatu za 1499,00 zł, więc dla niej będzie korzystna dopłata do dwóch aparatów.

                  Bastec, dla Ciebie i dla wszystkich tu piszących życzę wesołych Świat Bożego Narodzenia, w przyjemnym gronie kochanych i kochających oraz wizyty bogatego i dobrego Mikołaja.
        • Ja badania słuchu, łącznie z zakupem aparatu słuchowego prowadziłam w www.sono.com.pl/ jeżeli ktoś jest z okolic i robi rozeznanie, to mogę podpowiedzieć,że warto ich odwiedzić.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.