Dodaj do ulubionych

Aparaty słuchowe

06.01.12, 20:24
Witam,
opiekuję się dziadkiem, ma 97 lat, od kilku nie wychodzi z domu. Od roku zaczęły się problemy ze słuchem. Niestety nie jest możliwe zabranie go do lekarza. Ostatnio znalazłam na allegro aparaty słuchowe za kilkadziesiąt złotych. Byłoby to jakieś rozwiązanie. Chciałabym jednak dowiedzieć się czy to nie jest jakieś oszustwo. Wiem, że aparaty są bardzo drogie. Czy ktoś z Was używa takiego aparatu?
--
slodkoscialll.blogspot.com/
Edytor zaawansowany
  • kotapsota 10.01.12, 12:45
    Dzień dobry.
    Jestem osobą niedosłyszącą. Mogę oddać za darmo aparaty słuchowe, których nie używam ze względu na to, że zakupiłam nowe, lepiej dostosowane do mojego specyficznego ubytku słuchu. Należałoby tylko dokupić do nich odpowiednie baterie w punkcie doboru aparatów słuchowych.
    W jednym z najnowszych numerów "Słuch" przeczytałam, że oferowane w Internecie aparaty poprawiające słyszenie jeszcze bardziej niszczą słuch.
    Wiem, że moja oferta wydaje się może dziwna, ale wiem, jak jest ciężko dla osoby,która źle słyszy, a jednocześnie, jakie to jest męczące dla osób bliskich:) Aparaty są starego typu ale renomowanej firmy. Leżą u mnie w szufladzie. Jeżeli przyniosą komuś ulgę, to warto oddać:)
    W razie zainteresowania, proszę pisać na adres: kotapsota@gmail.com
    Pozdrawiam
    Joanna

  • nowiniak8 16.01.13, 22:25
    Kiedys kupiłem na allegro taki aparat za 120 zł jest to tylko wzmacniacz słuchu nie aparat słuchowy.Szkoda pieniędzyna to.Kupiłem nie dawno w sklepie na Mokotowskiej 9 w W-wie niezły aparat słuchowy za 1000 zł.I właśnie ten aparat mogę polecić.
  • bastec.pl 10.04.13, 14:24
    Witam,
    również odradzam zakup tanich wzmacniaczy, których w żaden sposób nie można dopasować do ubytku słuchu. Aparaty używane można kupić w komisie już od 300 zł.
    Pozdrawiam
  • nowiniak 17.12.13, 23:45
    Kupiłem kilka dni temu aparat słuchowy zauszny za 600 zł.Jest całkiem niezły jak na tą cenę.Mnie odpowiada,znacznie lepiej w nim słysze,i do tego 2 letnia gwarancja,polecam!
  • 1halina1 17.03.14, 18:15
    Witam chciałam się spytać czy nadal aktualne są te aparaty za darmo bo dopiero przeczytałam. Też jestem osobą niepełnosprawną proszę o odpowiedz.
  • mojamyszka4 18.03.14, 10:22
    Witam
    Pierwsze czytam, ze są "aparaty za darmo". Do aparatów możesz dostać dofinansowanie, ale i tak musisz zapłacić część z własnej kieszeni. Dofinansowanie z róznych instytucji takich jak pcpr, mops patrzą jakie masz dochody i od tego użależniają ile dopłacają. NFZ nie patrzy jaki masz dochody i dpołaca.
  • barwydzwieku 27.01.12, 14:43
    Witam,
    Jako protetyk słuchu odradzam i przestrzegam przed zakupem tego typu urządzeń, których z pewnością nie można nazwać aparatami słuchowymi. Warto skorzystać z propozycji zastosowania używanego aparatu słuchowego - co prawda może się okazać iż będą one nieodpowiednie dla ubytku osoby aparatowanej, ale z dużym prawdopodobieństwem pomoże osobie niedosłyszącej w lepszym słyszeniu. Zapraszam do jednego z moich punktów gdzie za darmo możemy dopasować taki używany aparat do ubytku dziadka. W celu uzyskania szerszych informacji na temat aparatów słuchowych zapraszam na moją stronę internetową www.barwydzwieku.com.pl lub o kontakt telefoniczny, bądź emailowy.
    Pozdrawiam Magdalena
  • minniemouse 15.02.12, 01:25
    Jako protetyk słuchu odradzam i przestrzegam przed zakupem tego typu urządzeń, których z pewnością nie można nazwać aparatami słuchowymi.

    tzn, o co ci chodzi? bo ja oprocz aparatow sluchowych zadnych innych "tego typu urzadzen" nie spotkalam.


    Co do aparatow sluchowych - twierdzenie ze one niszcza jeszcze bardziej sluch to takie pieprzenie jak to ze okulary jeszcze bardziej niszcza wzrok.
    Pisza to osobnicy ktorzy naprawde nie maja pojecia co pisza.
    Sluch sam z siebie pogarsza sie i bez aparatow.

    Poza tym, osoba z ubytkiem sluchu ma i tak ciezkie zycie poniewaz nie slyszy, to co ma chodzic przyglucha bez apartu ktory moze znacznie jej poprawic zycie
    zeby ratowac te resztki ktore z czasem i tak sie pogorsza z aparatem LUB NIE?

    Co za beznadziejne pieprzenie pisane zawsze przez ludzi SLYSZACYCH.

    Poprzekluwac wam te uszy to zobaczycie jak to fajnie chodzic przygluchym lub gluchym
    ale nie, bez aparatu "bo szkoda resztek sluchu". Idioci.


    Do autorki watku - nie mozesz dziadkowi kupic byle jakiego aparatu.
    Aparaty maja rozna moc, mozesz mu kupic za mocny i bedzie go tylko glowa bolala i w glowie krecilo, przewroci sie,
    zamiast pomoc tylko szkody mu narobisz,
    a moze ma tylko woskowine w uchu?
    przede wszystkim powinien zobaczyc uszy lekarz.

    Najpierw powinien tez miec zrobiony AUDIOGRAM zeby chociaz zobaczyc jak duzy ma ubytek
    podzwon po punktach i dowiedz sie czy oferuja takie uslugi w domu klienta.
    Lub poszukaj w internecie.


    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • barwydzwieku 15.02.12, 09:09
    Szanowna minniemouse,
    Oczywiście zgadzam się z Tobą co do tego, że aparaty słuchowe nie niszczą słuchu, ale co ważne muszą to być aparaty słuchowe, a nie tanie wzmacniacze dźwięków, o których pisała autorka postu. Tego typu wzmacniacze posiadają pokrętło, dzięki któremu użytkownik może zgłośnić lub ściszyć urządzenie, jednak dzieje się to w takim samym zakresie dla wszystkich częstotliwości - w aparacie słuchowym każda z częstotliwości dopasowana jest do indywidualnego ubytku słuchu pacjenta, ale co ważniejsze - wzmacniacze nie wyciszają zbyt głośnych dźwięków - co może mieć duży wpływ na progres niedosłuchu.

    Jeśli doczytałabyś mój post do końca to z pewnością zorientowałabyś się, że odradziłam zakup taniego wzmacniacza dźwięku, a poleciałam zakup profesjonalnego aparatu słuchowego, gdyż nawet używany aparat słuchowy starszej generacji, będzie o wiele lepszy i bezpieczniejszy niż wzmacniasz słuchu.

    Pozdrawiam Magdalena
  • minniemouse 16.02.12, 08:30
    Hmm, bo te tanie to sa po prostu starej generacji aparaty analogowe,
    ale w dalszym ciagu sa to aparaty sluchowe.

    owszem zgadzam sie ze nie sa zbyt komfortowe ani zbyt nowoczesne, nie maja rzeczywscie
    wiele opcji, nie wyrownouja dzwiekow, nie wyciszaja "background'ow" (ale to trzeba dopiero zaprogramowac) i roznych innych opcji
    ale

    nowe czyli digital wymagaja specjalnego programowania,
    kupno w ciemno takiego aparatu osobie dla ktorej program jest niedostosowany to dopiero
    wielka pomylka i strata pieniedzy.

    Odradzam wiec zdecydowanie kupowanie aparatu w ciemno.

    Prosze np ta firma oferuje bezplatne wizyty w domu klienta
    www.sonika.com.pl/badaniasluchu.html
    ale najwazniejsze jest zalatwic lekarza do domu i zrobienie audiogramu.
    i tu cos jest:
    www.amilaut.pl/producenci-aparatow-sluchowych.html
    trzeba po prostu pogrzebac w 'necie, podzwonic.

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • kafeterianka 02.03.12, 20:13
    Aparat sluchowy musi byc dopasowany i do potrzeb pacjenta (typu jego gluchoty) i do jego ucha (anatomicznie). Podobnie jak okulary. "Odstapienie" jakiegos aparatu sluchowego na serio nie ma sensu.
  • mojamyszka4 07.07.12, 17:54
    W internecie też ludzie sprzedają profesjonalne aparaty słuchowe renomowanych firm. Ja takie mam Phonak Naida IX UP. Swoją drogą co osoba może słysząca powiedzieć o wadzie słuchu i dobrać aparat jak sama go nie używa???
  • barwydzwieku 08.07.12, 22:03
    Zgadzam się z Panią iż można kupić w internecie profesjonalne aparaty, natomiast problem pojawia się gdy chcemy zacząć ich używać. Taki aparat należy dopasować indywidualnie do ubytku osoby niedosłyszącej - w starego typu aparat do tego celu służyły trymery, które należało odpowiednio ustawić za pomocą śrubokręta, nowe aparaty dopasowywane są za pomocą specjalistycznych urządzeń pozwalających na komunikację aparatu z komputerem.
    Co do drugiej części postu też się zgadzam z Panią, najwięcej o swojej wadzie słuchu wie osoba niedosłysząca - dlatego też protetyk słuchu spotyka się kilkukrotnie w celu dopasowania aparatu do ubytku i indywidualnych preferencji pacjenta.
  • ghorbul 08.10.14, 14:19
    ja bym powiedział, że nie tylko dobór aparatu jest ważny, ale ciągła współpraca z lekarzem. ostatnio zmieniałem aparat na nowy (zdecydował się na seboteka) i dorzucono mi gratis trening multisensoryczny i muzyczny. Nie wiem czy to kwestia aparatu (bo nie była najtańszy) czy tego treningu (czy wszystkego razem), ale odczuwam znaczną poprawę w kwestii rozumienia mowy i słyszenia w hałasie. Kupowałem tutaj: kinetic-cna.pl/Aparaty_sluchowe
  • mojamyszka4 07.07.12, 17:47
    I ile Pani zarobi na tym używanym aparacie??? Taka jest prawda, że zdzieracie z ludzi jak się da już nie wspominając o wymianie jednego wężyka za który bierzecie bardzo dużo. Pani lepiej niech zobaczy co ludzie sprzedają jakie aparaty a niech potem Pani pisze co i jak.
  • barwydzwieku 08.07.12, 22:07
    Muszę Panią zmartwić, gdyż nic nie zarabiamy - proszę przeczytać ponownie posta - proponujemy bezpłatne "dopasowanie aparatu".

    Co do "zdzierania" - proponuje rozejrzeć się za nowym protetykiem słuchu - standardowo taka wymiana dla osób, które zakupiły aparat w danym punkcie protetycznym jest darmowa - niestety często zamiast do protetyka słuchu z powołania, osoby z ubytkiem trafiają do "sprzedawców".
  • mojamyszka4 09.07.12, 07:53
    Nie wierzę to co czytam. Czy Pani za darmo wymienia wężyki i nie bierze za to oni grosza?? Ja chodzę po różnych punktach i wszędzie za wymianę i usługę (wkładka pełna) ok. 20 zl. Tak badanie słuchu i dopasowanie aparatu jest darmowe.
    Pozdrawiam serdecznie
  • barwydzwieku 09.07.12, 08:36
    Tak wymiana dla naszych pacjentów jest darmowa, choć w zależności od rodzaju wkładki czasami jest to bardzo pracochłonne - ale 20 zł to przesada.
    Najnowsze wkładki posiadają wbudowane kolanko dzięki któremu wymiana wężyka nie powoduje konieczności wklejania nowego wężyka i używania narzędzi do szlifowania - stary wężyk wysuwa się z mocowania we wkładce tak jak wysuwa się go z rożka w aparacie - w tym przypadku pacjent może sam sobie wymienić wężyk.

    Również pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
  • mojamyszka4 11.07.12, 10:16
    Czy Pani wymienia też pacjentom, którzy nie kupili u Pani aparatu?
    Ale wyrobili wkładkę.
    Pozdrawiam
  • mojamyszka4 07.07.12, 17:40
    Witam
    Ja chodzę w aparatach z Allegro. Muszę przyznać ze dobrze mi służą. To są już moje drugie aparaty z Allegro. Z pierwszymi był problem bo się okazało, że ma jeden aparat uszkodzony wzmacniacz. Po naprawie aparat mi służy! Drugie moje aparaty to są już z tej najwyższej półki i też mi służą. Teraz je testuje i trzeba będzie dobrać najlepsze ustawienia na mój ubytek. Na pewno zawsze jest jakaś obawa jak się kupuje aparat czy inny sprzęt medyczny. Ale można się pokierować trochę komentarzami. Jeżeli będziecie robić wkładkę to nie dajcie sobie wcisnąć nie potrzebnych rzeczy.
    Jak coś to mogę coś doradzić. Znam się na aparatach.
  • minniemouse 10.07.12, 00:47
    mojamyszka4 napisał(a):
    > Witam
    > Ja chodzę w aparatach z Allegro. Muszę przyznać ze dobrze mi służą. To są już m
    > oje drugie aparaty z Allegro.



    No ale chyba wiedzialas co chcesz kupic, co potrzebujesz - jaki typ, jaka moc itd,
    . ktos tez ci je chyba potem zaprogramowal?

    ja tez jakbym bardzo chciala to bym mogla sie wpierw dowiedziec u audiolga po zrobieniu testu jaki aparat mi poleca, a potem taki kupic uzywany.
    Tylko ktos musialby mi ustawic moj program.

    Phonak Naida IX UP to dobry aparat, ma wiele funkcji np echo blok, wycisza wiatr, szumy,
    wycisza tzw background noise czyli halasy wokol zeby mozna dobrze bylo slyszec rozmowce.
    ale na to trzeba ustawic programy.

    ja mam podobny Siemens,
    mam cztery programy - na telefon, chociaz nie musze miec koniecznie osobnego, na TV jak chce, na 1 na 1 rozmowe- ten bez "background noise" - jest swietny np w resturacji, na party
    i normalnie.

    mam ustawione frekwencje stosownie do mojej utraty. takze inaczej lewe, inaczej prawe ucho.

    A twoj Phonak ak ci ustawili?

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • mojamyszka4 10.07.12, 09:49
    Jaki masz Siemens?
    Ja wcześniej miałam Nadia V. Używałam jednego programu do wszystkiego (telefon. słuchanie muzyki na słuchawkach, TV).
    Muszę Ci się przyznać, że ja go teraz testuje (IX) i mam tą opcje włączoną tą, na lepiej rozumienie mowy. To jest niekiedy okropnie i też mam włączoną kierunkowość chyba.

    Mi aparat ustawiał protetyk. Jeszcze muszę do niego wrócić, ze by mi przestawił na te standardowe ustawienia.
    To dlaczego sobie nie kupisz?
    Jak długo nosisz aparaty?
    Jaką masz utratę słuchu?
    Ja noszę od 2005 roku bo wtedy pierwszy raz w życiu miałam robiony audiogram i mi wykryli średni niedosłuch. Teraz od tamtej pory mam dosyć dużą wiedzę na temat aparatów słuchowych i sobie sama już kupuje. Nie musi mi protetyk doradzać jaki dla mnie będzie najlepsze.
    Co do programowania protetyk ustawi ci bez problemu tylko będzie się pewnie pytał skąd masz ten aparat. Tak było w moim przypadku. Nikt ci przecież nie zabroni kupić sobie aparatu taniej. Wszystko można zobaczyć w internecie.
    Z tego co piszesz to ja wnioskuje, że ty się boisz kupić aparat bo nikt ci go nie ustawi a to jest nie prawda.
    To był mój drugi aparat kupiony o wiele taniej i 2 razy nie miałam problemów związanych, ze by mi go ktoś ustawił. To nie wiem w czym problem masz?

    Pozdrawiam
  • minniemouse 10.07.12, 23:40
    mojamyszka4 napisał(a):
    > Jaki masz Siemens?

    Siemens Nitro 700 SP.
    akurat jak kupowalam to ten byl najnowszy na rynku. naj-naj-naj-nowszy. dlatego kupilam akurat ten- tym razem. mialam tez Oticon.
    moze powinnam byla wspomniec tez ze ja jestem z Kanady.
    Ja mam bardzo duzy ubytek sluchu, bardzo duzy, i od dziecka. sensoryczno-nerwowy.
    programowanie aparatu zajelo mi z piec posiedzen po bite 2-3 godziny za kazdym razem.
    Trzeba byc bardzo cierpliwym.


    Nie, ja osobiscie nie kupuje aparatow uzywanych po prostu dlatego ze im starszy aparat
    tym krotsze jego 'zycie'. poza tym, jak kupisz nowy a on sie od razu zacznie psuc to masz zwykle rok dwa gwarancji - mnie sie dwa razy tak zdarzylo,
    a tak nie masz.

    I tak, myslalam ze moze firmy moga nie chciec programowac aparatow nie kupowanych
    u nich
    bo chca zeby tylko u nich kupowac. ale skoro mowisz ze nie ma problemu, to nie ma :)

    Nie musi mi protetyk doradzać
    > jaki dla mnie będzie najlepsze


    mimo to, przynjamniej raz na dwa lata powinnas miec zrobiony audiogram.
    oprocz tego ze twoj ubytek jest 'sredni', to jaki?
    byc moze ze on sie poglebia. moze nie, nie wiem.
    z czasem moze byc ci potrzebny inny aparat sluchowy, moze tylko mocniejszy a moze z innymi programami. tak ze trzeba takie rzeczy od czasu do czasu sprawdzac.

    Minnie







    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • mojamyszka4 11.07.12, 10:06
    Dlaczego stary aparat? Mi aparaty naprawiają na gwarancji ale póki co nie musiałam z niej korzystać.
    Ja raczej myśle, że im aparat jest nowszy to tym jest gorszej jakości. Ja też miałam Oticon on był 2 kanałowy ale po bardzo krótkim czasie przestał zdawać egzamin bo bo mi się pogorszyło. Teraz też miałam Oticon niby lepszej technologi ale strasznie obudowa delikatna i zle się mi przez te aparaty słyszało i wymieniłam na Phonaki. Z dwóch powodów. Lepszej jakości obudowa, lepsza jakość słyszenia.
    Po co robić badania jak mi aparat pomaga.
  • minniemouse 11.07.12, 23:31
    mojamyszka4 napisał(a):
    Dlaczego stary aparat? Mi aparaty naprawiają na gwarancji ale póki co nie musiałam z niej korzystać.
    Ja raczej myśle, że im aparat jest nowszy to tym jest gorszej jakości. Ja też miałam Oticon on był 2 kanałowy ale po bardzo krótkim czasie przestał zdawać egzamin bo bo mi się pogorszyło. Teraz też miałam Oticon niby lepszej technologi ale strasznie obudowa delikatna i zle się mi przez te aparaty słyszało i wymieniłam na Phonaki. Z dwóch powodów. Lepszej jakości obudowa, lepsza jakość słyszenia.
    Po co robić badania jak mi aparat pomaga.


    Nie "stary" tylko "im starszy".
    Z aparatami jest tak jak z samochodami - im nowszy, tym lepszy.
    Przecietnie aparat sluchowy ma 'dlugosc zycia' 7-10 lat.
    ma delikatne czesci, wrazliwe na wilgoc, wstrzasy, po prostu nie moze byc "tym lepszy im starszy".

    Wiadomo ze nawet wsrod nowych tez moze trafic sie wybrakowany towar,
    i wlasnie pisalam ze i mnie sie dwa razy trafil taki, dlatego lubie miec gwarancje.
    Ale wcale nie twierdze ze kupwanie uzywanych to zaraz zly pomysl - moze i sama bym kupila
    taki roczny albo dwuletni jakbym kiedys sie zdecydowala.

    Jesli chodzi o te inne firmy - Oticon, Widex, Starkey, Beltone, i nawet te europejskie to wiesz co, zalezy od modelu - jedne moga miec slaba obudowe inne mocna,
    ja nie narzekalam, moj Oti raz zul szczeniak jak nie uwazalam i wiekszej szkody jej
    nie narobil :)


    Trudno powiedziec dlaczego ci sie zle slyszalo przez Oticon.
    moze po prostu to nie byl model aparatu dla ciebie, i /lub zle ustawiony program - tak by wygladalo z opisu. zdarza sie :)

    Phonak to tez dobra firma, moze kiedys kupie. jak kupuje aparat to patrze co w danej chwili na rynku jest najnowszego, najbardziej nowoczesnego technologicznie i pomoze mi najlepiej slyszec. wybieram posrod firm ktore maja najlepsza opinie na rynku,
    a wiec Siemens, Widex, Sonic, Oticon, Phonak :)
    tylko jak pisalam w poprzednim watku jak kupowalam ten Siemens,
    to akurat Siemens wyszedl z czyms nowym.

    > Po co robić badania jak mi aparat pomaga.

    Po to, zeby kontrolowac twoj stan sluchu, wiedziec co sie dzieje. to jest po prostu konieczne.
    skad wiesz co bedzie za rok, dwa lata.

    No to w koncu jaka masz wade sluchu? jakiego rodzaju :)

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • mojamyszka4 12.07.12, 08:38
    Ja mam wadę od 80 do 110. Ale aparat mi to wszystko koryguje i jestem wstanie dobrze funkcjonować (z małymi wyjątkami) wśród ludzi słyszących.
    Proponowali mi nawet implant ślimakowy ale po co mi jak mi aparat bardzo dobrze pomaga.

    Ja mam niedosłuch mieszany.
    Jaki miałaś wcześniej Oticon?
  • minniemouse 13.07.12, 00:34
    Ja mam niedosłuch mieszany.
    Jaki miałaś wcześniej Oticon?


    Ale tych rodzajow ubytku sluchu jest duzo, no chyba ze nie chesz powiedzec to ok.

    od 80 do 110 db to duzy ubytek, nie sredni. nie dziwie sie ze ci proponowali implant.
    z implantem mozna lepiej slyszec ale implant ma swoje zalety i wady.
    na poczatek, jest o wiele wiele drozszy, i obsluga jest bardziej skomplikowana.
    czesci chyba trudniej dostepne, programowanie bardziej skomplikowane i w ogole
    ale za to jakosc slysznenia bez porownania wyzsza - aparat tylko naglasnia,
    implant pomaga rozumiec mowe.
    Przy tak duzym ubytku dobrze miec dwa, co jest zawsze ryzykiem ale zdaje sie za drugi trzeba placic samemu.

    jaki mialam Oticon? oj nie pamietam, ja zeby wiedziec jaki mam Siemens to musze za kazdym razem zdjac i popatrzec :)
    ale zawsze mam "najmocniejszy" aparat na rynku.

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • danuta_kk 30.08.12, 12:36
    Dołączajc sie pragne zrowcic uwage, ze przy zakupie aparatu nalezy przede wszytskim wziac pod uwage jego odpowiednie dopasowanie. Kupujac aparat przez internet, nie mamy na to zadnych szans, nawet sugerujac sie pomoca innych forumowiczów czy sprzedajacego. Nie wiem jakiego rzedu sa to wydtaki, wiem natomiast ze kupujac w salonie, mamy na aparat gwarancje, zostanie on nam odpowiednio dopasowany i bedzie słuzył niedosłuchowi. Ponadto jesli cos bedzie nie tak zawsz mozna zgłosic sie do sowjego protetyka. Salony oferuja teraz szeroka oferte cenową. Ja kupiłam w geersie aparat za 3000 zł z bardzo dobrymi parametrami.Nigdy nie zdecydowałabym sie na zkup przez internet.
  • mojamyszka4 30.08.12, 20:33
    Ja mam aparaty kupione właśnie przez internet i w geersie ustawiane bezpłatnie. Już tyle czasu mam aparaty i wiedzę jako taką mam i nie dam na sobie zarobić i na moją dysfunkcją.
  • bogatka1 13.12.13, 01:25
    Od niedawna mam pogorszenie słuchu.
    Myślałam, że to woskowina, więc kupiłam krople Solwax i przez 4 dni zakrapiałam, płukałam solą fizjologiczną.
    Nieco pomogło, bo słyszę rozmowę telefoniczną, ale ściszoną, tak samo radio i rozmowę bezpośrednią, wszystko ściszone.

    Problem jest w tym, że na jedno ucho od dawna słabo słyszę, a teraz przytkało się to dobrze słyszące.
    Mam aparat słuchowy zauszny z Geers, został po mojej mamie, jest z 2002 roku, mało używany.
    W jaki sposób robi się przystosowanie takiego używanego aparatu?
    Trzeba chyba zapłacić za nową wkładkę do ucha? Ile?
    Każda odpowiedź będzie dla mnie ważna.
    --
    a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
  • mojamyszka4 13.12.13, 09:27
    Witam
    Przede wszystkim trzeba zrobić badanie słuchu i od tego badania zalezy rodzaj aparatu. Jeżeli to jest zauszny aparat to trzeba wkładkę wyrobić inwidualną. Badanie można wykonać w każdym punkcie protetycznym. Na podstawie tego badania protetyk ustania dany aparat przy pomocy komputera jeżeli jest to cyfrowy aparat, a jeżeli analogowy to ręcznie może być wkrętakiem. Zależy jaka wkładka jak silikonowa (ale myśle że tu będzie twarda) to jest koszt 80 zł/1 szt. silikonowe są droższe ponieważ musi być wypełnione całe ucho. Te wkłatki wykonuje się do poważniejszych ubytków.
  • bogatka1 13.12.13, 13:16
    Tak, wkładka jest twarda, i nową chciałabym mieć bardziej miękką, są podobno droższe, a też chyba bardziej delikatne i trzeba uważać aby nie uszkodzić.
    Mam zamówioną wizytę na poniedziałek, aby wykonać pomiary audio.
    Będzie możliwe przystosowanie używanego aparatu, może nawet nieodpłatnie.
    Powinnam chyba najpierw być u laryngologa, ale trzeba najpierw skierowanie od lekarza podstawowego, więc to będzie po wizycie u protetyka.
    Do protetyka nie trzeba mieć skierowania, jeśli to jest aparat używany,
    a nie wiem, czy za nową wkładkę dopłaca PFRON?
    --
    a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
  • bogatka1 17.12.13, 19:14
    Dzisiaj byłam u laryngologa. Lekarz Bartłomiej ŁĄCKI wyjątkowy w pozytywnym znaczeniu.
    Najpierw opieprzył, że miałam przyjść na kontrolę po miesiącu, a przyszłam po 10 latach.
    Potem zbadał uszy, pielęgniarka w tym samym budynku zrobiła mi płukanie jednego ucha, bo była tam przylepiona resztka woskowiny - i od razu lepiej słyszałam, mimo mokrego jeszcze ucha. Teraz słyszę jeszcze lepiej, nawet stuk klawiszy klawiatury.

    Po płukaniu jeszcze raz zbadał i wysłał do tej samej pielęgniarki na badanie audioakustyczne.
    I zaraz miał wynik w swoim gabinecie na komputerze.
    Powiedział, że prawdopodobnie mam lekko uszkodzony nerw słuchowy i dał mi wniosek na aparat słuchowy o raz drugi wniosek na wkładkę.

    Wczoraj byłam na badaniu słuchu w Geers, i te wyniki badania różnią sie od tego, które robiła pielęgniarka z polecenia laryngologa.
    W Geers powiedziała mi pani protetyk, że od stycznia 2014 będzie dopłata na dwa aparaty do obu uszu, bo do tej pory jest tylko na 1 aparat.
    Lekarz powiedział, że chyba nie ma jeszcze tej ustawy, i ze to chyba niemożliwe,
    bo NFZ szuka oszczędności, a to byłoby takie dodatkowe obciążenie.
    --
    a spróbuj nie - thing not done and you are gone - grafika widok z okna
  • bastec.pl 18.12.13, 18:00
    Witam,
    zmiana stawek refundacji NFZ na aparaty słuchowe faktycznie została już zatwierdzona i wchodzi w życie od 01.01.2014 r. Być może wystarczy zarejestrować te wnioski w NFZ po nowym roku, aby mieć większe dofinansowanie - sprawdzę to jeszcze...
    Co do rozbieżności w wynikach badania słuchu - nie powinny mieć miejsca, ale różnie bywa (zależy od kalibracji audiometru, pośpiechu przy badaniu i hałasu otoczenia).
    Zapraszam na bezpłatne badanie słuchu do naszego gabinetu w Pszczynie przy Bielskiej 16 (obok kościoła, przy Video World). Jutro zapytam o szczegóły dotyczące refundacji NFZ i powiem Pani jak wygląda sytuacja.
    bastec.pl
  • bogatka1 18.12.13, 18:41
    Oj, za późno, bo dzisiaj po południu byłam w Geers i już zdecydowałam się na aparat u nich.
    Zależało mi na czasie, a pani protetyk już przystosowała dla mnie aparat z 2000r, w czasie następnej wizyty dorobi wkładkę do ucha.
    Ogromną ulgą dla mnie było to, że Geers sam zatwierdza w Tychach wnioski, nie muszę tam jechać.
    Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź, gdybym wiedziała, poszłabym na Bielską, bo miałabym bliżej.
  • bastec.pl 19.12.13, 11:21
    OK. Jeśli chodzi o rejestracje wniosków, to też załatwiamy to sami. To jest już chyba standard ;) Pytanie tylko po co wnioski, skoro zakłada Pani aparat z 2000 r.?
    Tak czy inaczej zapraszam przynajmniej po bateryjki - aktualnie w promocji ;)
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
  • bogatka1 19.12.13, 13:26
    Ten aparat z 2000r jest analogowy i okropnie piszczy (sprzężenie zwrotne) przy zakładaniu,
    a jeszcze muszę poczekać na wkładkę dopasowaną do mojego ucha, i baterię do niego dostałam gratis.
    Te cyfrowe są lepsze, nawet w klasie socjal za 800,00, wiec ten analogowy będę miała jako awaryjny.

    W Geers z okazji jubileuszu do końca tego roku jest promocja na drugi taki sam aparat jak kupiony u nich, do drugiego ucha, za cenę 1499,00 nawet jeśli jego cena wynosi 4050,00.
    No to coś niebywałego!

    Jak to dobrze, że to standard z potwierdzaniem wniosków. Na jutro mam gotowe aparaty.
    Miłe zaskoczenie, że tak szybko.
    Dzięki za info, nowe baterie będę kupowała u Was.
  • bastec.pl 20.12.13, 10:44
    Piękna autoreklama ;)

    Ale może by tak podejść bardziej uczciwie i napisać ludziom, że za kilka dni NFZ będzie refundował już 2 aparaty niezależnie od tego czy ktoś pracuje, czy nie. I wyższe będą kwoty refundacji. A skoro NFZ będzie dopłacał do dwóch aparatów, to pewnie PFRON też...

    Poza tym nie ma aparatów, które nie piszczą przy zakładaniu (z wyjątkiem tych z opóźnionym włączeniem oczywiście).

    Tak czy inaczej - nie patrząc na to, że pracujemy w konkurencyjnych firmach - życzę Paniom zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku!
  • bogatka1 20.12.13, 19:14
    Nie przyszło mi nawet do głowy, aby pani protetyk z Geers powiedzieć o tym, że tu piszę.
    Jestem zwykłą pacjentką, pisałam o swoim przypadku zatkanego ucha, bo może to się przydać ludziom z podobnym przypadkiem.

    Dzisiaj zapłaciłam za aparaty, bardzo jestem z nich zadowolona, jak i z rzetelnej obsługi.
    Rzeczywiście, ten, który jest nastawiony na większą moc, piszczy przy wkładaniu i dotknięciu, ale podobno będzie lepiej, gdy będzie dopasowana wkładka do ucha.
    Odcisk zrobiony, będę zawiadomiona, kiedy wkładka będzie gotowa.

    O ile będą wyższe kwoty refundacji?
    Moja znajoma wybiera się na badanie słuchu, bo od dawna gorzej słyszy.
    Ona już nie zdąży na tę promocję drugiego aparatu za 1499,00 zł, więc dla niej będzie korzystna dopłata do dwóch aparatów.

    Bastec, dla Ciebie i dla wszystkich tu piszących życzę wesołych Świat Bożego Narodzenia, w przyjemnym gronie kochanych i kochających oraz wizyty bogatego i dobrego Mikołaja.
  • bastec.pl 20.12.13, 19:47
    Miłych Świąt
  • nowiniak 29.12.13, 14:52
    kupiłem niedawno nawet niedrogo aparat słuchowy analogowy am za 600 zł.Znacznie mi poprawia słuch,jestem z niego zadowolony.Sklep się mieści na Mokotowskiej9, w Warszawie.Chyba najlepszy jaki znam tego typu.
  • zaktka 04.07.14, 10:56
    Ja badania słuchu, łącznie z zakupem aparatu słuchowego prowadziłam w www.sono.com.pl/ jeżeli ktoś jest z okolic i robi rozeznanie, to mogę podpowiedzieć,że warto ich odwiedzić.
  • sklepikseniora_pl 09.10.14, 11:50
    Aparat słuchowy JML z oferty naszego sklepu również kosztuje kilkadziesiąt złotych. Urządzenie to, mimo tak niskiej ceny, dysponuje sporą mocą. Potrafi zwiększyć głośność aż do 35 decybeli z dystansu nawet 30 metrów. Aparat ma wymiary 3,5 cm x 4 cm.

    sklepikseniora.pl/aparat-sluchowy-jml-p2040.html
  • 232maria 01.07.15, 12:54
    Ja mogę polecić dobry aparat Acustic Ear. Mam 51 lat i z moim słuchem robi sie coraz gorzej. Od jakiegoś czasu zaczęłam słuchać głośno radia w samochodzie. Teraz korzystam własnie z Acustic Ear i wszystko minęło naprawdę polecam. produkt mozna zamówic na telezakupy.tv www.telezakupy.tv/index.php?main_page=product_info&products_id=1215
  • leda16 28.09.17, 09:43
    Widać kiepsko się sprzedają, skoro tak gorliwie je polecasz, zwłaszcza, że pochwały Twoich dziadków nijak się mają do opinii profesjonalistów. Wszyscy zainteresowani powinni pamiętać o kilku podstawowych kwestiach: "Aparat słuchowy" za kilkadziesiąt złotych nie jest żadnym aparatem, lecz po prostu zwykłym wzmacniaczem słuchu. Kupiony pokątni,e może po roku używania doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń analizatora słuchowego. Aparatu słuchowego nie dobiera ani lekarz, ani tym bardziej he, he - pielęgniarka, tylko audiolog, specjalista z profesjonalnym wykształceniem. Aparat słuchowy jest w istocie miniaturowym komputerem analizującym i przekształcającym dźwięki dzięki specjalnym programom wgranym do aparatu. Cena dobrej klasy aparatu to ok. 4000 zł. z czego NFZ dopłaca cenę 750 zł. Tak więc nabywca płaci tylko 3250 zł i nie skuczcie, że emeryt przez pół roku nie może na to oszczędzić pieniędzy lub wziąć kredytu z banku, zamiast finansować wnuki :) Za 10 - 15 tys. zł można kupić aparaty słuchowe nawet dla melomanów, natomiast na świecie nie istnieją jeszcze aparaty reagujące na konkretny język, stąd np. Polak słuchający dubbingu języka angielskiego, oba języki słyszy równie głośno i wyraźnie, co w poważnym stopniu zakłóca odbiór tekstu mówionego. Nie ma też telewizorów wyciszających język oryginalny bądź podgłaśniających dubbing. Natomiast tego rodzaju dźwięki bez problemów koryguje ludzkie, prawidłowo słyszące ucho. Nie niszczcie więc ludzie resztek pozostałych Wam cudów natury wzmacniaczami naiwnie kupowanymi na Allegro, w telezakupach czy u innych naciągaczy (bo tanie), lub stosowaniem się do rad laików z tego forum. Wizyta u audiologa i badanie są za darmo, natomiast za aparat niestety trzeba zapłacić i to co 5 lat.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minniemouse 14.10.17, 03:33
    leda16 napisała:
    Nie niszczcie więc ludzie resztek pozostałych Wam cudów natury wzmacniaczami naiwnie kupowanymi na Allegro, w telezakupach czy u innych naciągaczy (bo tanie), lub stosowaniem się do rad laików z tego forum. Wizyta u audiologa i badanie są za darmo, natomiast za aparat niestety trzeba zapłacić i to co 5 lat.

    Polskie spoleczenstwo powinno przejsc jakas solidna mentalna reforme zeby zrozumiec ze sluch, jakkolwiek przydatny, to nie takie znowu cudo, pffft. mozna zyc bez sluchu tez i to dobrze.
    zamiast zarzynac sie zeby slyszec jezyk polski ponad angielskim dubbingiem, polski rzad powinien odgornie nakazac nadawac napisy dla nie(do)slyszacych rownolegle z absolutnie KAZDYM PROGRAMEM lacznie z reklamami. tak samo audiodeskrypcja dla nie(do)widzacych, i sprawa rozwiazana.


    Minnie
    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • minniemouse 14.10.17, 03:35
    tfu, polski dubbing ponad angielskim jezykiem. chochliki nie spia...

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • leda16 16.10.17, 11:28
    sluch, jakkolwiek przydatny, to nie takie znowu cudo, pffft. mozna zyc
    > bez sluchu tez i to dobrze.


    Nie słyszeć śpiewu ptaków, szumu wiatru, gaworzenia dziecka, szeptu kochanka, rozmowy w pokoju, dialogów w TV, itp.? Owszem, można tak żyć, tylko po co, dla jakiej idei? W XXI wieku nikt nie musi tak żyć. W Polsce na aparat słuchowy stać praktycznie każdego, nawet tych najuboższych, choćby kosztem drobnych wyrzeczeń. Dopóki nie wtrąci się w finanse emeryta jakaś cwana "wnuczka" chcąca przysłowiowym szkłem dupę wytrzeć kupując zużyty chłam na Allegro :)


    > zamiast zarzynac sie zeby slyszec jezyk polski ponad angielskim dubbingiem, pol
    > ski rzad powinien odgornie nakazac nadawac napisy dla nie(do)slyszacych rownole
    > gle z absolutnie KAZDYM PROGRAMEM lacznie z reklamami. tak samo audiodeskrypcj
    > a dla nie(do)widzacych, i sprawa rozwiazana.


    Owszem, jeśli dla osoby niedosłyszącej TV jest centrum świata, ale na szczęście rzadko tak jest. Zresztą nie widzi mi się, aby było to rozwiązanie optymalne, bo jeśli koncentrujesz się na czytaniu zasłaniającego obraz tekstu gubisz jednocześnie niuanse akcji, mimikę twarzy, kawałki pejzażu, itp. Po prostu wysiłki naukowców powinny się rozwijać w dwóch kierunkach - wyciszenia w TV oryginalnego tekstu, oraz programach językowych w aparatach słuchowych. Natomiast co do reklam - telewidz powinien mieć możliwość ich wykasowania z TV :)





    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minniemouse 20.10.17, 04:11
    leda16 napisała:
    Nie słyszeć śpiewu ptaków, szumu wiatru, gaworzenia dziecka, szeptu kochanka, r
    > ozmowy w pokoju, dialogów w TV, itp.? Owszem, można tak żyć, tylko po co, dla j
    > akiej idei? W XXI wieku nikt nie musi tak żyć. W Polsce na aparat słuchowy stać
    > praktycznie każdego, nawet tych najuboższych, choćby kosztem drobnych wyrzecze
    > ń. Dopóki nie wtrąci się w finanse emeryta jakaś cwana "wnuczka" chcąca przysło
    > wiowym szkłem dupę wytrzeć kupując zużyty chłam na Allegro


    no i co takiego' spiew ptakow, szum wiatru'? obejdzie sie. w ogole mnie to nie interesuje. gaworzenie dziecka, szept kochanka, rozmowy w pokoju (a nawet w dwoch roznych, a nawet w dwoch domach naprzeciwko), dialogi w TV itd jest takze w wersji jezyka migowego. dla jakiej idei? a takiej ze twoja "slyszec uchem" to nie jedyna. ty, slyszaca, nie jestes pepkiem swiata, slyszec (i mowic) mozna takze inaczej i bynajmniej nie gorzej.
    wyobraz sobie ze sa takze inne szczescia,inne horyzonty - nie twoje jedyne.

    Minnie

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • leda16 24.10.17, 12:08
    minniemouse napisała:
    no i co takiego' spiew ptakow, szum wiatru'? obejdzie sie. w ogole mnie to ni
    > e interesuje. ty, slyszaca, nie jestes pepkiem swiata,


    Tym bardziej Ty Minnie. Po co kaleka bez nóg ma pełzać, jak może mieć protezy i na nich nie tylko chodzić, ale nawet tańczyć? Sama oczywiście możesz pełzać jak chcesz, ale nie pisz bredni, że czołganie się na brzuchu jest "bynajmniej nie gorsze" niż chodzenie na dwóch nogach, oraz równie komfortowe, wygodne, miłe, jak chodzenie. Fakt, że Ciebie coś "nie interesuje" nie znaczy, że inni też mają się bez tego obejść. Jak na razie wykazujesz skrajnie nietolerancyjną postawę dla ludzi, którzy z pomocą różnych protez (choćby banalnych okularów) chcą ułatwiać sobie życie.



    > wyobraz sobie ze sa takze inne szczescia - nie twoje jedyne.


    Tym bardziej nie widzę związku sprawnych zmysłów ze szczęściami :) Protezy nie są po to, żeby uczynić życie człowieka szczęśliwym, tylko wygodniejszym.
    >
    > Minnie
    >




    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minniemouse 20.10.17, 04:23
    ups za wczesnie mi sie wyslalo

    Owszem, jeśli dla osoby niedosłyszącej TV jest centrum świata, ale na szczęście rzadko tak jest. Zresztą nie widzi mi się, aby było to rozwiązanie optymalne, bo jeśli koncentrujesz się na czytaniu zasłaniającego obraz tekstu gubisz jednocześnie niuanse akcji, mimikę twarzy, kawałki pejzażu, itp. Po prostu wysiłki naukowców powinny się rozwijać w dwóch kierunkach - wyciszenia w TV oryginalnego tekstu, oraz programach językowych w aparatach słuchowych. Natomiast co do reklam - telewidz powinien mieć możliwość ich wykasowania z TV


    moze ty gubisz bo nie umiesz wystarczajaco szybko czytac, jak rowniez nie jestes odpowiednio wytrenowana tak umiec jednoczesnie i czytac i widziec. ale ktos kto jest do tego przyzwyczajony robi to wrecz podswiadomie. reklamy - naprawde nie rozumiesz ze nie o to chodzi?
    btw Leda wyjdz juz ze swojego egocentryzmu - swiat nie kreci sie wokol ciebie i niekoniecznie podziela twoje zdanie. tylko dlatego ze tak czcisz SWOJ sluch nie znaczy wcale ze kazdy tak go czci. naprawde mozna wcale NIE CHCIEC slyszec lepiej a co ciekawsze, nie potrzebowac tego. postaraj sie to pojac.
    Zrozum - uzdrowienie nie polega na 'naprawianiu' niepelnosprawnych a pelnosprawnych.

    Minnie

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • leda16 24.10.17, 12:38
    minniemouse napisała:
    > moze ty gubisz bo nie umiesz wystarczajaco szybko czytac, jak rowniez nie jeste
    > s odpowiednio wytrenowana tak umiec jednoczesnie i czytac i widziec. ale ktos k
    > to jest do tego przyzwyczajony robi to wrecz podswiadomie.


    No i kto tu uważa się za pępek świata? Przecież to Ty pisałaś, że od dzieciństwa masz znacznie upośledzony słuch, nie ja. Czemu projektujesz na mnie swoje odczucia? Zdążyłaś się przez te lata "wytrenować" i to wyłącznie Twoja sprawa. Jednak istnieje mnóstwo ludzi w wieku średnim, którzy tracą słuch nagle, np. w wypadku, w wyniku radykalnej operacji lub szybko postępującej choroby. O nich nie pomyślisz, oni powinni - jak to grubiańsko określasz - "wyjść ze swojego egocentryzmu", bo...cóż się takiego stało, że stracili wzrok, słuch, mowę, ręce, nogi , szczękę, itp. "świat się nie kręci wokół nich..." A wydawało by się, że przynajmniej wobec osób niedosłyszących powinnaś wykazać choć odrobinę empatii...Ale nie, Ty wręcz potępiasz ich dążenia do poprawy i odzyskania pełnosprawności!


    > btw Leda wyjdz juz ze swojego egocentryzmu - swiat nie kreci sie wokol ciebie
    > i niekoniecznie podziela twoje zdanie.


    Świat... ho, ho :) A Ty kobieto trzymaj swoje argumenty ad personam z daleka ode mnie, bo nikogo z Dyskutantów nie obchodzi, czy ja jestem taka czy sraka, tylko - w tym wątku - wyłącznie temat aparatów słuchowych oraz udogodnień zapewniających poprawę słuchu! Więc na tematy poruszane tutaj staraj się dyskutować a nie tego, kto jaki jest i jaka TY jesteś. Dodam jeszcze, że widocznie masz jakieś poważne kompleksy względem ludzi pracujących z niepełnosprawnymi, skoro tak zawzięcie starasz się zdyskredytować moją osobę epitetami z magla.






    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minniemouse 24.10.17, 23:19
    leda16 napisała:
    Jednak istnieje mnóstwo ludzi w wieku średnim, którzy tracą słuch nagle, np. w wypadku, w wyniku radykalnej operacji lub szybko postępującej choroby. O nich nie pomyślisz, oni powinni - jak to grubiańsko określasz - "wyjść ze swojego egocentryzmu",

    lol alez oczywscie ze mysle. bo jak sie zna srodowisko to sie zna :)
    Leda, ktos kto stracil sluch pozniej w zyciu ma owszem trudniej niz ktos kto sie urodzil nieslyszacy badz stracil go wczesnie. niemniej zauwaz STRACIL, wiec dubbing tak czy siak zda mu sie jak psu na bude. sila rzeczy musi sie nauczyc czytac napisy. praktyka czyni mistrza, jak mawia pewne angielskie przyslowie, predzej czy pozniej i tacy naucza sie plynnie i czytac i ogladac jednoczesnie.
    chyba ze utrata jest niewielka i wystarczy aparat sluchowy, badz kandydat nadaje sie na implant. niemniej dla tych dla ktorych aparaty i implanty okaza sie niewystarczajaca podpora w dalszym ciagu to napisy, nie dubbing, beda niezastapione.
    Abstrahujac od tematu (napisy vs dubbing) - nawet osoby "ogluszone" pozno w zyciu moga bardzo wiele skorzystac uczac sie jezyka migowego i przylaczajac sie do Swiata Gluchych.

    Ty wręcz potępiasz ich dążenia do poprawy i odzyskania pełnosprawności

    dazenie do doskonalosci tak samo jak odzyskanie pelnosprawnosci niekoniecznie polega na odzyskaniu sluchu, zauwaz. i zrozum.

    Świat... ho, ho :) A Ty kobieto trzymaj swoje argumenty ad personam z daleka ode mnie, bo nikogo z Dyskutantów nie obchodzi, czy ja jestem taka czy sraka, tylko - w tym wątku - wyłącznie temat aparatów słuchowych oraz udogodnień zapewniających poprawę słuchu!

    lol - toz wlasnie mowie - nie patrz na swiat przez wylacznie pryzmat wlasnych uszu :)
    postaraj sie w ludziach gluchych i niedoslyszacych zobaczyc cos wiecej nic tylko ich gluchote i niedoslyszenie. to moze pojmiesz ze na sluchu i aparatach swiat sie nie konczy :)

    Minnie

    -
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • leda16 25.10.17, 14:53
    minniemouse napisała:
    >ST
    > RACIL,[/i] wiec dubbing tak czy siak zda mu sie jak psu na bude. sila rzeczy
    > musi sie nauczyc czytac napisy. praktyka czyni mistrza, jak mawia pewne angiel
    > skie przyslowie, predzej czy pozniej i tacy naucza sie plynnie i czytac i ogla
    > dac jednoczesnie.


    Rzadko jest tak, że słuch traci się w 100% i właśnie do takich ludzi - z mniejszym lub większym ubytkiem słuchu kierowana jest oferta w postaci implantów i aparatów słuchowych. Oczywiście nie jestem w tej technologii biegła, ale nadal podtrzymuję twierdzenie, iż jej rozwój powinien zmierzać w kierunku jak najdoskonalszych możliwości poprawy słuchu a nie zastępowania go wzrokiem tak, jak Ty to proponujesz. Jeśli komuś np. utną kawałek nóg, dasz mu propozycję, żeby nauczył się chodzić na rękach, popadając w śmieszność?


    > chyba ze utrata jest niewielka i wystarczy aparat sluchowy,


    Ja właśnie o tym piszę, że NIE WYSTARCZY, z powodu wad technologiczno - konstrukcyjnych TV, gdzie ręcznie nie można wyciszyć lub wyłączyć oryginalnego języka, i samego aparatu, do którego nie można wgrać programu z mową ojczystą, gdyż naukowcy nie dysponują jeszcze taką technologią. Zaś użytkownicy często skarżą się na ten problem. Może w Kanadzie jest inaczej, ale w Polsce większość seniorów z postępującym ubytkiem słuchu ma wykształcenie podstawowe, z trudem czyta, więc w tym wieku czytać płynnie już się nie nauczą. Do tego dochodzą różne, typowe dla wieku starczego ubytki wzroku (jaskra, zaćma, zwyrodnienie plamki żółtej,- żeby tylko wspomnieć o najczęstszych) oraz stopniowy spadek możliwości koncentracji uwagi. Dlatego ich protezowanie musi iść w takim kierunku o jakim napisałam wyżej, nie innym. Na pewno nie lekceważącego machania ręką - "Nie słyszy? Przecież nic się takiego nie stało, niech się nauczy czytać..."



    >
    > Ty wręcz potępiasz ich dążenia do poprawy i odzyskania pełnosprawności
    >
    odzyskanie pelnosprawnosci niekoniecznie p
    > olega na odzyskaniu sluchu, zauwaz.


    Ależ tak. Polega na tak dalekim, jak to możliwe odzyskaniu słuchu czyli fachowo mówiąc - maksymalnym zmniejszeniu deficytu za pomocą wszelkich dostępnych na rynku środków, w tym technologicznym doskonaleniu aparatów słuchowych i odbiorników telewizyjnych Oczywiście obniżenie krawężników, montaż pochylni i wind dla wózków inwalidzkich przy ośrodkach zdrowia i urzędach nie spowoduje, że paralitycy z tych wózków powstaną, ale uczyni ich życie łatwiejsze. Analogicznie jak doskonalsze aparaty słuchowe dla słuchowo niepełnosprawnych.

    >
    > lol - toz wlasnie mowie - nie patrz na swiat przez wylacznie pryzmat wlasnych
    > uszu :)

    Bez komentarza :(


    > postaraj sie w ludziach gluchych i niedoslyszacych zobaczyc cos wiecej nic tylk
    > o ich gluchote i niedoslyszenie.


    Jeszcze raz powtarzam - wątek nie jest o ludziach, tylko o technologicznym doskonaleniu funkcjonowania APARATÓW SŁUCHOWYCH.


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • minniemouse 26.10.17, 01:39
    leda16 napisała:
    Jeśli komuś np. utną kawałek nóg, dasz mu propozycję, żeby nauczył się chodzić na rękach, popadając w śmieszność?

    a dlaczego ty sie wysmiewasz z czlowieka ktory chodzi na rekach? co w tym smiesznego bo ja nie wiem?
    jezeli jemu jest tak lepiej - to jakim prawem sie smiejesz i kazesz mu zakladac protezy na co on wcale nie ma ochoty? bo dla ciebie estetyczniej jest tylko tak, i milej?

    Rzadko jest tak, że słuch traci się w 100% i właśnie do takich ludzi - z mniejszym lub większym ubytkiem słuchu kierowana jest oferta w postaci implantów i aparatów słuchowych. Oczywiście nie jestem w tej technologii biegła, ale nadal podtrzymuję twierdzenie, iż jej rozwój powinien zmierzać w kierunku jak najdoskonalszych możliwości poprawy słuchu a nie zastępowania go wzrokiem tak, jak Ty to proponujesz.

    dokladnie. nie jestes biegla ani w technologii aparatow i implantow, nie masz pojecia co one moga a co nie moga i tak samo nie masz pojecia do czego jest zdolny czlowiek pozbawiony zmyslu sluchu, ale uwazasz ze wiesz lepiej. wydaje ci sie ze sluch jest "zastepowany wzrokiem" tymczasem wzrok jest tylko jednym, co prawda najwiecej uzywanym, ale nadal jednym z wielu zmyslow uzywanych w zastepstwie. i jedno i drugie dowodzi jak bardzo nie rozumiesz ubytku sluchu, ale "wiesz lepiej".

    Ja właśnie o tym piszę, że NIE WYSTARCZY, z powodu wad technologiczno - konstrukcyjnych TV, gdzie ręcznie nie można wyciszyć lub wyłączyć oryginalnego języka, i samego aparatu, do którego nie można wgrać programu z mową ojczystą, gdyż naukowcy nie dysponują jeszcze taką technologią. Zaś użytkownicy często skarżą się na ten problem.

    Leda, moj "maly ubytek" a twoj zasadniczo sie widze roznia. z moim - pomiedzy 20-30 dB - wystarczy. wieksze ubytki, w ktorych traci sie zdolnosc slyszenia glosek (zwlaszcza bezdzwiecznych") - najlepszy aparat i naglosnienie jak na dyskotece nie pomoze wtedy. jest szansa ze przy utraconych gloskach moze pomoc implant, ale i to nie w przypadku gdy sie jest gluchym od urodzenia a pozno zaimplantowanym (bo wtedy sie nie wyksztalcilo oralnej mowy i umiejetosci slyszenia, dlatego za pozno).

    Przecież nic się takiego nie stało, niech się nauczy czytać..."

    ponownie, masz bardzo ograniczone pojecie o temacie - na czytaniu sie nie konczy.
    btw oni umieja czytac. to ze sa "niegramatyczni' nie bierze sie bynajmniej z braku "nieumienia" czytania a ze specyfiki gramatyki ich jezyka migowego. jest po prostu inna.

    (odzyskanie pelnosprawnosci niekoniecznie polega na odzyskaniu sluchu, zauwaz.)
    Ależ tak. Polega na tak dalekim, jak to możliwe odzyskaniu słuchu


    alez nieprawda. mylisz bycie nieslyszacym/niedoslyszacym z byciem niepelnosprawnym. a to sa dwie zupelnie rozne rzeczy. ludzie gluchoniemi nie musza i wcale nie sa niepelnosprawni, chociaz wielu z nich chetnie przykleja sobie te latke, glownie po to aby jak sie da od rzadu ciagnac kase.
    w rzeczywstosci to sa ludzie zdrowi, normalni, potrafiacy sie komunikowac, ksztalcic, wykonywac zawody a nawet robic kariery. brak sluchu wcale w tym im nie przeszkadza.
    tyle, ze ich jezykiem jest jezyk migowy tak jak twoj jest ze tak powiem 'gebowy', i niekiedy maja inne sposoby komunikacji jak np: ty rozmawiasz przez telefon oralnie oni - wizualnie. ale OBOJE rozmawiacie, komunikujecie sie rownie dobrze.
    Technologia Leda nie musi isc w kierunku jedynie aparatow i implantow, moze isc tez w kierunku komunikatorow i informatorow -lub inaczej "usprawniaczy".. btw bardzo wiele wynalazkow dla gluchoniemych okazalo sie uzytecznych tez dla wszystkich np napisy w TV, wibracje zamiast dzwonka, wizualne fale dzwiekowe w studiach, itd itp. Gluchoniemi na dobra sprawe, o ile maja wystarczajaco samozaparcia, ambicji, talentu moga to samo co slyszacy. z aparatem lub bez. nawet spiewac, tanczyc, grac na instrumentach.

    Oczywiście obniżenie krawężników, montaż pochylni i wind dla wózków inwalidzkich przy ośrodkach zdrowia i urzędach nie spowoduje, że paralitycy z tych wózków powstaną, ale uczyni ich życie łatwiejsze. Analogicznie jak doskonalsze aparaty słuchowe dla słuchowo niepełnosprawnych.

    wozek = aparat. analogicznie do kraweznikow, wind, pochylni to by byly:
    - napisy w TV
    - telefony z klawiatura
    - videotelefony wszedzie i zawsze
    - tlumacze jezyka migowego
    - swiatla mrugajace
    - komputery z programami w pracy typu migajace awatary zwiadamiajace o zebraniach itp
    - napisy na zywo w miejscu pracy (i nie tylko)

    Może w Kanadzie jest inaczej, ale w Polsce większość seniorów z postępującym ubytkiem słuchu ma wykształcenie podstawowe, z trudem czyta, więc w tym wieku czytać płynnie już się nie nauczą. Do tego dochodzą różne, typowe dla wieku starczego ubytki wzroku (jaskra, zaćma, zwyrodnienie plamki żółtej ,- żeby tylko wspomnieć o najczęstszych) oraz stopniowy spadek możliwości koncentracji uwagi.

    nie skacz prosze z tematu na temat Leda. mowa jest a przynajmniej byla o ludziach gluchoniemych nie o slepnacych dziadkach.
    stoje na stanowisku ze ludzie gluchoniemi sa naturalnie stworzeni aby funkcjonowac i to doskonale tacy jacy sa- gluchoniemi. i NIE jest to zadne "kalectwo" ani "niepelnosprawnosc". maja swoj jezyk, swoja kulture, bynajmniej nie gorsza od innych. mozna ich uznac za wlasciwie osobna grupe "etnicza". moga oczywscie - jesli sami zechca - sprawic sobie aparat lub implant lecz wylacznie na wlasne zyczenie. czynienie ich 'slyszacymi' wbrew ich naturze przynosi tylko szkode nie pozytek, a zwlaszcza psychologicznie. Z czego czesto sami sobie nie zdaja sprawy, dopiero po latach. Bo zycie wbrew naturze - w tym przypadku usilowanie slyszec gdy sie po prostu nie moze a jest sie zmuszanym w aparacie, nie moze byc obojetnym dla psychiki i dla zdrowia ogolnie. powinnas sie nad tym gleboko zastanowic, nie odpychac na sile takiej mozliwosci bo uwiera jak piasek w bucie. z czego ty sobie bowiem nie zdajesz ciagle sprawy to gdy ty widzisz lub myslisz o osobie gluchoniemej, nieslyszacej, czy niedoslyszacej to tak naprawde masz SIEBIE na mysli. siebie jakbys sluch stracila. a to nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia.

    Jednoczesnie wcale nie mowie przez to ze same aparaty i implanty sa zle. wrecz przeciwnie, bardzo dobrze ze cos takiego jest. i oby sie rozwijalo. ale nie moze to isc pod katem "bo tylko wtedy jemu bedzie lepiej". To jest po prostu nieprawda. powtorze - gluchoniemi NIE potrzebuja aparatow do funkcjonowania. ale moga je chciec. a to wielka roznica.
    btw Leda, wracajac do dziadkow, nie uwazasz ze znacznie prosciej, szybciej, taniej byloby gdyby polska telewizja odzalowala swoje skapstwo i po prostu zaczela robic porzadny dubbing? + (optional, czyli do wlaczenia) napisy dla nie/do/slyszacych? : )

    Minnie

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • minniemouse 26.10.17, 01:42
    tzn aby nie bylo nieporozumien - ten "moj ubytek 20-30dB" to tylko przykladowy, teoretyczny. dla dyskusji.
    nie moj osobisty.

    M

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • otomed 20.11.17, 14:21
    Zapraszam na stronę www.otomed.org/
    Znajdą tam państwo informację na każdy temat dotyczący aparatów słuchowych.
  • bomato 27.07.18, 12:34
    Zachęcam do zapoznania się z ofertą aparatów słuchowych w salonach Audiocentrum - www.audiocentrum.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.