Dodaj do ulubionych

02-P umiarkowana niepełnosprawność , a praca

24.01.12, 12:34
Witam.
Choruję na Chorobę Afektywną Dwubiegunową.
Mam nędzną rentę i orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z powodu 02-P czyli choroby psychiczne.
Biorąc leki funkcjonuję w miarę normalnie-choroba ta nie ma żadnych objawów wytwórczych, czy zaburzeń logicznego myślenia.
Jest oferta pracy dla osoby niepełnosprawnej w salonie samochodowym.
Na decyzji o niepełnosprawności jest zaznaczone 02-P co na starcie uniemożliwia mi podjęcie jakiejkolwiek pracy ( kto zatrudni "psychola" )
Nie mam środków do życia. Chcę pracować. Czy można domagać się wydania Decyzji bez zaznaczania symbolu schorzenia ,co de facto uniemożliwia mi podjęcie jakiejkolwiek pracy?
Edytor zaawansowany
  • michal.sajko 24.01.12, 19:34
    Nie przejmuj się tym 02-P. Pracodawcy z reguły nie wnikają co to oznacza.
    Jeśli pracodawca by zapytał co Ci dolega masz prawo odmówić odpowiedzi. Kodeks pracy nie pozwala zadawać takich pytań.
    Można domagać się zmiany decyzji Komisji ds. Orzekania o Niepełnosprawności - w terminie 14 dni od otrzymania orzeczenia. Odwołanie wnosi się do Wojewódzkiego Zespołu. Jeśli to nic nie da, kolejnym etapem jest sąd pracy i ubezpieczeń społecznych - sąd I-ej instancji czyli rejonowy. Kolejnym etapem jest apelacja w sądzie II-ej instancji. Potem Sąd Najwyższy, ale tam obowiązuje tzw. przymus adwokacki, czyli trzeba mieć adwokata - to kosztuje. Po wyroku sądu II-ej instancji można zresztą darować sobie Sąd Najwyższy, można skarżyć przepis do Trybunału Konstytucyjnego.
    Przepisy te powinny trafić właśnie do TK. Piszę o tym od kilku lat - poszukaj sobie moich postów. Osobiście przeszedłem drogę do sądu II-ej instancji włącznie. Prosiłem o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich. Skierował pismo do Minister Pracy i Polityki Społecznej.
    Treść wystąpienia Rzecznika jest dostępna na stronie biura RPO:
    Pismo o sygnaturze RPO-573544-X/07/AR:
    Link
    Niestety, RPO nie zaskarżył przepisów do TK.
    Pozdrawiam
  • ak-69 24.01.12, 23:04
    Niby pracodawcy można odmówić odpowiedzi na pytanie o nazwę choroby. Co jednak jak mimo to będzie wręcz kazał powiedzieć, bo powie, że inaczej nie będzie rozmawiał o pracy. Ja wyglądam na zdrowego człowieka i jak ktoś nie zobaczy orzeczenia, nawet nie pomyśli, że mi cokolwiek dolega, nawet jak ze mną przebywa przez długi czas. I rzeczywiście czuję się dobrze, przez 2 lata na uczelni nic się nie wydarzyło i nikt nie wie o mojej niepełnosprawności poza dziekanatem, ale nazwa choroby - epilepsja, z miejsca może mnie bardzo często eliminować, bez względu na kompetencje zawodowe. W społeczeństwie jest nadal masa stereotypów na temat tej choroby ...
    Dopiero zaczynam karierę zawodową i nie mam doświadczenia w szukaniu pracy. Zastanawiam się jednak nad tym, aby w przyszłości postępować w takich sytuacjach w sposób asertywny, a nie uległy. Będę mówił, że jestem osoba niepełnosprawną, ale choroba nie przeszkadza mi w pracy. W sytuacji, gdy pracodawca będzie chciał na siłę wydobyć ode mnie nazwę choroby i powie, że inaczej w ogóle nie będzie brał pod uwagę mojej kandydatury, powiem mu: "W porządku, ale pójdę do odpowiedniego urzędu aby donieść o łamaniu prawa, przez próbę wymuszenia podania nazwy choroby, co jest zabronione". Następnym razem już chyba bardziej się zastanowi w podobnej sytuacji i może to pomoże innej osobie niepełnosprawnej ...
  • niepelnosprawni.info 25.01.12, 09:05
    Jest w całej sytuacji jakieś rozdwojenie i faktycznie praktyka daleko odbiega od świetlanej teorii.
    1. W zasadzie pracodawca nie ma prawa o to pytać. To nie pracodawca decyduje, czy dana osoba pod względem zdrowotnym może wykonywać prace na danym stanowisku. Robi to lekarz medycyny pracy i w zasadzie obowiązuje go tajemnica lekarska (piszę w zasadzie bo zdaje sobie sprawę, że bywa to naruszane)
    2. Z drugiej strony niektóre schorzenia dają większą refundacje wynagrodzenia – rozumiem, że część pracodawców (których celem jest zawsze zysk a nie jakieś bajdurzenie o pomocy ON) chciałoby wiedzieć co dolega pracownikowi też w kontekście wyższych dofinansowań. Przy czym dotyczyć to będzie głownie ZPCHR.
    3. Pracodawcy otwartego rynku się najzwyczajniej w świecie boją osób u których nie widać co im dolega. Zazwyczaj wiedza pracodawców o poszczególnych chorobach jest czysto filmowa.
    4. Niezły jest pomysł z dochodzeniem roszczeń w sytuacji gdy pracodawca powie wprost, „że nie zatrudni jeśli nie dowie się co nam jest”. Pracodawców trzeba też wychować, sparza się to w przyszłości będą bardziej uważali.
  • rober-6666 25.01.12, 14:51
    Dziękuję za informację.
    Moim skromnym zdaniem takie umieszczenie na decyzji kodu , który wystarczy wpisać do Google aby uzyskać PEŁNĄ INFORMACJĘ o rodzaju schorzenia jest NARUSZENIEM TAJEMNICY LEKARSKIEJ.
    Wychodzi na to, że aby dostać pracę jako osoba niepełnosprawna będę musiał sfałszować kod w decyzji.
    Mam 620 pln renty. Nie mam wyjścia. Dla przeciętnego Kowalskiego choroba psychiczna to "Psychoza" Alfreda Hickoka lub "jestem Napoleonem" , tudzież "Chrystusem "
    Kto mnie zatrudni wiedząc , że jestem "psycholem"?
  • maitresse.d.un.francais 25.01.12, 17:18
    przeciętnych Kowalskich???

    pytam ???


    wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    (oczywiście nie Autora wątku)
  • michal.sajko 30.01.12, 09:11
    >>Dla przeciętnego Kowalskiego choroba psychiczna to "Psychoza" Alfreda Hickoka lub "jestem >>Napoleonem" , tudzież "Chrystusem "

    >to dlaczego k...a nikt nie edukuje
    > przeciętnych Kowalskich???
    >
    > pytam ???

    Odpowiadam: to syzyfowa praca... ;))) To tak jakby łyżeczką przelewać ocean. Ale dla cierpliwego nic trudnego... :)))
  • michal.sajko 30.01.12, 09:06
    > Wychodzi na to, że aby dostać pracę jako osoba niepełnosprawna będę musiał sfał
    > szować kod w decyzji.

    Nie polecam fałszowania urzędowego dokumentu. Może to zostać uznane za przestępstwo. Uważam, że są inne metody. Przede wszystkim należy zmienić obowiązujące przepisy. Przepis wydał Minister Pracy i Polityki Społecznej i on może to zmienić. Można też skarżyć się do Rzecznika Praw Obywatelskich:
    Klik
    oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych:
    Klik
  • michal.sajko 30.01.12, 09:22
    Moim zdaniem portal Integracja mógłby coś zrobić w tej sprawie, na przykład zamieścić konkretny artykuł w miesięczniku Integracja. Jak widać krótkie wzmianki o działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich zamieszczone 4 lata temu w Gazecie Prawnej oraz Rzeczpospolitej nie rozwiązały problemu. Miesięcznik Integracja jest adresowany do osób niepełnosprawnych, a to ich przede wszystkim dotyczy ta kwestia (tajemnicy lekarskiej) i to ich prawa są naruszane.
    Inną sprawą jest to, że osoby z zaburzeniami psychicznymi to specyficzna grupa. Często mają one niewiele wiary w siebie, ale także niewiele kontaktu z zorganizowanymi środowiskami osób niepełnosprawnych, bywają mało aktywne i izolowane społecznie. Specyfika zaburzeń sprawia też, że boją się walczyć o swoje prawa, bo bywa, że uważają, że mają ich mało albo w ogóle. Mają też trudności w wyrażaniu emocji i w kontaktach międzyludzkich. W takim wypadku lepsze byłyby jakieś działania podjęte przez środowisko lekarzy psychiatrów, którzy mogliby wystąpić w obronie praw swoich pacjentów.
    Sam od dłuższego czasu noszę się z zamiarem napisania czegoś do prasy... Chyba inaczej nie da się wpłynąć na Ministra Pracy. Sprawę trzeba rozdmuchać, jedna osoba sama tego nie załatwi. Tu zresztą nie chodzi o interes jednej osoby.
  • niepelnosprawni.info 30.01.12, 09:41
    Przekaże pomysł do redakcji
  • michal.sajko 30.01.12, 16:23
    > Przekaże pomysł do redakcji

    Dziękuję.
    Na portalu Integracja już znajduje się jeden tekst pt.:"Tajemnica lekarska w chorobie psychicznej" (aut. Dorota Landsberger, publikacja z 2005-02-15):
    Klik (nie wiem czy dobrze zadziała ten link)
    natomiast dotyczy on zdecydowanie innej kwestii, cytat:
    Lęk przed złamaniem tajemnicy lekarskiej powoduje, że wielu lekarzy w Wielkiej Brytanii powstrzymuje się przed udzielaniem opiekunom osób chorych psychicznie informacji o stanie zdrowia pacjentów. A więc kwestii tajemnicy lekarskiej, która utrudnia rodzinie pacjenta dostęp do informacji o jego stanie zdrowia.
    Problem poruszony w niniejszym wątku jest zgoła inny - dotyczy ochrony tajemnicy lekarskiej w kontaktach osób niepełnosprawnych z pracodawcami.
  • ak-69 25.01.12, 18:05
    Widziałem dużo ofert z zapisami typu: "zatrudnię osobę niepełnosprawną", "osoby niepełnosprawne mile widziane", "osoby niepełnosprawne traktowane priorytetowo" itp. Zawsze jednak było, aby przesłać cv i kopię orzeczenia o niepełnosprawności. Ja miałem wydawane już dawno i mam jedynie zapis o stopniu niepełnosprawności bez żadnych literówek. Teraz chyba by było coś w rodzaju "E" i już z tego byłoby wiadomo, że choruję na epilepsję.
  • rober-6666 25.01.12, 18:30
    Mam pytanie.
    czy uszkodzenie kręgosłupa szyjnego do choroby neurologiczne , czyli 10-N , czy też upośledzenie narządu ruchu 05-R ??
    Moim daniem to raczej 10-N.
  • niepelnosprawni.info 26.01.12, 16:19
    zdecydowanie 05-r
  • wip123 26.01.12, 22:11
    O2-P nie oznacza od razu że ktoś ma schizofrenię itp, mogą to być stany depresyjne, które byly ale juz ich nie ma bo np. dostałeś pracę.Po to jest ogólne oznaczenie 02-P by nikt nie wiedział czy to schizofrenia czy też chwilowa depresja.
  • rober-6666 28.01.12, 10:37
    Jak sądzisz -pracodawca mając 10 chętnych z 05-R i 1 mającego najwyższe kwalifikacje lecz z 02-R co MOŻE oznaczać schizofrenie ( zapewnienie że to "tylko" depresja zapewne nic nie da )-kogo wybierze??????
  • rober-6666 28.01.12, 10:38
    sorry miało być 02-P , a nie 02-R
  • michal.sajko 30.01.12, 20:37
    Tak a propos, opinia prawnika:
    Ujawnienie tajemnicy lekarskiej może również skutkować wyrządzeniem szkody (np. rozpowszechnienie informacji o danej chorobie może doprowadzić do utraty pracy i w efekcie do strat finansowych). Wówczas poszkodowany może dochodzić odpowiednich roszczeń odszkodowawczych. Poza tym, naruszenie dyskrecji może powodować cierpienia moralne i psychiczne. Te z kolei mogą być potraktowane jako tzw. krzywda i uzasadniać domaganie się zadośćuczynienia (w trybie art. 448 Kodeksu cywilnego).
    Klik
  • ak-69 29.01.12, 13:15
    Trudno, żeby ktokolwiek wypowiadał się tutaj w imieniu pracodawców. Nawet jakby sam do nich należał. To sprawa zupełnie indywidualna. Bardzo często i w każdej dziedzinie wyniki działania mogą być 100 % inne niż się wcześniej wydawało.
  • michal.sajko 30.01.12, 09:00
    Mam pytanie: pracowałeś już kiedyś? Dlaczego pytam - osobom, które mają już jakieś doświadczenie w pracy jest łatwiej. Najgorzej dostać pierwszą pracę. Zresztą ludziom zdrowym również...
    Wiem, że można się bać tego jak zostanie się potraktowanym i tego, że pracodawca zorientuje się co oznacza 02-P, albo, że zapyta o rodzaj schorzenia. Jedna osoba przestraszy się i nawet nie spróbuje pójść na rozmowę, inna spróbuje. Osobiście uważam, że nie ma czego się bać - jeśli pracodawca zachowa się nieodpowiednio - można go podać do sądu. Ja sam już trzeciego ciągam do sądu. Pierwszą sprawę przegrałem, bo nie miałem doświadczenia, drugą wygrałem.
    Mieszkasz może w Warszawie? Możesz pójść poskarżyć się do Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych (ul. Nowogrodzka 1/3/5).
    Gdybym mieszkał w Warszawie ogłosił bym w tej sprawie strajk głodowy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Nałożyłbym sobie oczywiście maskę na twarz, bo skoro tajemnica to tajemnica - nie chciałbym ujawniać swoich danych i wizerunku np. w mediach.

    pozdrawiam
    Michał Sajko
    ----------------
    Michał Sajko (Sajko - ang. Psycho fonetycznie)
  • anomim4442 25.05.16, 10:31
    Na to chorują albo żołnierze, służby mundurowe albo astronauci lub zawody o bardzo wysokim stresie powiedział bym na max adrenalinie
  • za_mszowe 25.05.16, 20:49
    na schizofrenię mogą zapaść nastolatki, idź weź leki albo zmien lekarza.
  • michal.sajko 28.05.16, 08:34
    Schizofrenia to taki worek do którego psychiatrzy wrzucają wszystko czego nie mogą wyjaśnić.
    Okres dojrzewania jest trudny i wielu młodych ludzi się gubi. Czasami kończy się to załamaniem nerwowym i chorobą psychiczną. U niektórych może to być etap rozwoju. Ciekawą teorię przedstawił kiedyś prof. Kazimierz Dąbrowski - teorię "dezintegracji pozytywnej".
    Inną sprawą jest, że wiele starszych osób, które mają symbol 02-P w orzeczeniach mogło być źle zdiagnozowanych, nie mówiąc o wpisaniu nieodpowiednich danych w orzeczeniu. Dopiero od 6-ciu lat istnieje symbol 12-C (całościowe zaburzenia rozwojowe), wcześniej osobom z zaburzeniami rozwoju dawano symbol 02-P.
  • michal.sajko 28.05.16, 08:24
    Masz częściową rację o tyle, że zawody, o których wspomniałeś i bardzo silny stres wyzwalają tzw. zespół stresu pourazowego. Np. żołnierze po powrocie ze strefy walk nie potrafią normalnie żyć, ciągle śni im się wojna i są przeczuleni na różne rzeczy (hałasy czy ludzkie reakcje). Od niedawna mamy w kraju klinikę "stresu bojowego" do leczenia takich przypadków.
    Tak a propos to psychiatria ruszyła do przodu dopiero po I wojnie światowej, gdy wielu np. brytyjskich weteranów wróciło do domu. Zachowywali się jak wariaci, ale przestano ich traktować jak wariatów i przykuwać do kaloryferów - starano się zrozumieć przyczyny i przywrócić ich społeczeństwu, tym bardziej, że to najczęściej młode chłopaki były.
  • za_mszowe 26.05.16, 09:57
    Na szatniarza moze by Cie wzieli- znam osoby z epilepsja lub zaleczona depresja albo schizofrenia, stanowisko pracy wlasnie portier lub szatniarz. Pracodawca patrzy na wysokosc dofinansowania do kosztow pensji w pierwszej kolejnosci, i jesli pracowalo sie juz wczesniej, to nawet z tymi chorobami do pracy przyjmuja. Orzeczenie pokazujesz dopiero kadrom po przyjeciu do pracy.
  • michal.sajko 28.05.16, 08:41
    Polecam mierzyć wysoko - na miarę swoich możliwości i nie zadowalać się pracą portiera czy szatniarza. Ja sam mam już kilkanaście lat doświadczenia w pracy jako projektant elektroniki. No, ale zacząłem chorować pod koniec studiów - byłem na V roku. Później jeden pracodawca dał mi szansę pokazania co umiem i szansę nauczenia się nowych rzeczy.
  • sara.mi144 27.05.16, 13:50
    w orzeczeniu zawsze musi znaleźć się symbol niepełnosprawności to wynika z rozporządzenia
  • michal.sajko 28.05.16, 08:47
    To prawda, takie jest prawo. Chciałbym, by Trybunał Konstytucyjny zbadał zgodność konkretnych paragrafów tego rozporządzenia z Konstytucją. Nikt jeszcze nie złożył indywidualnej skargi konstytucyjnej w tej sprawie. Nie zrobił tego także Rzecznik Praw Obywatelskich. Za mało osób się do niego skarży w tej sprawie.
  • michal.sajko 28.05.16, 08:56
    Treść skargi do TK mam gotową. Na razie w formie pytania prawnego dla sądu.

    Na podstawie art. 193 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej wnoszę o skierowanie przez Sąd następującego pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego:
    czy przepis § 13 ust. 2, pkt. 9 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz. U. z 2003 r., Nr 139 poz. 1328), w zakresie w jakim przewiduje obligatoryjne zamieszczenie w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności symbolu przyczyny niepełnosprawności jest zgodny z art. 2, art. 47 oraz art. 51 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284), art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. Nr 38 poz. 167) oraz art. 2, art. 3 oraz art. 6 konwencji nr 159 Międzynarodowej Organizacji Pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 43 poz. 412) oraz art. 27 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182)?

    UZASADNIENIE

    Przepis § 13 ust. 2, pkt. 9 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności, przewiduje obligatoryjne zamieszczenie w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności symbolu przyczyny niepełnosprawności. O ile zamieszczenie w orzeczeniu symbolu przyczyny niepełnosprawności jest uzasadnione w sytuacji gdy celem wydania orzeczenia jest:
    - korzystanie z rehabilitacji,
    - korzystanie z systemu pomocy społecznej
    o tyle obligatoryjne zamieszczenie takich danych dla celów odpowiedniego zatrudnienia budzi poważne wątpliwości co do jego zgodności z art. 2, art. 47 oraz art. 51 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284), art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. Nr 38 poz. 167), art. 2, art. 3 i art. 6 konwencji nr 159 Międzynarodowej Organizacji Pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 43 poz. 412) a także art. 27 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182).
    Skarżący podnosi, iż by skorzystać z uprawnień w zatrudnieniu, takich jak prawo do:
    - skróconego czasu pracy
    - podwyższenia godzinowych stawek uposażenia
    - dodatkowego urlopu w wymiarze 10 dni roboczych w skali roku
    - zakazu pracy w porze nocnej i godzinach nadliczbowych,
    które wynikają z art. 15, art. 18 i art. 19 u.r.o.n., musi przedstawić wskazane orzeczenie pracodawcy. W ten sposób pracodawca uzyskuje faktyczny dostęp do danych wrażliwych dotyczących skarżącego, bowiem ustalenie znaczenia symbolu zawartego w orzeczeniu nie nastręcza żadnych trudności – wystarczy lektura rozporządzenia z dnia 15 lipca 2003 r. lub poszukiwania np. w Internecie. Symbol 02-P zgodnie z § 32 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia jednoznacznie identyfikuje choroby psychiczne.
    Przetwarzanie danych zawartych w symbolu przyczyny niepełnosprawności jako identyfikujących dane o stanie zdrowia skarżącego jest niezgodne z art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182). Nie jest też niezbędne do ochrony jego żywotnych interesów jako osoby, której dane dotyczą, gdyż pracodawca nie ma obowiązku występowania o dofinansowanie do wynagrodzenia niepełnosprawnego pracownika ani obowiązku jego uzyskiwania, jest też więc niezgodne z art. 27 ust. 2 pkt 3 tejże ustawy.
    Choroba psychiczna to jeden z najsilniej społecznie wykluczających stygmatów i ujawnianie pracodawcy skarżącego takich danych o nim naraża go na wykluczenie społeczne. O zjawisku stygmatyzacji mówi Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 19 lutego 2009 r. w sprawie zdrowia psychicznego (2008/2209(INI)) opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (powiadomienie nr 2010/C_76_E/05), która zwraca uwagę, iż „dyskryminacja i wykluczenie społeczne, których doświadczają osoby cierpiące na problemy związane ze zdrowiem psychicznym to nie tylko konsekwencje zaburzeń psychicznych, ale również stygmatyzacji takich osób, ich odrzucenia i wykluczenia ze społeczeństwa”.
    Niniejszym skarżący zarzuca, że:
    - zaskarżony przepis – nakazując uwidocznienie symbolu przyczyny niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności – narusza prywatność skarżącego,
    - zaskarżony przepis umożliwia pracodawcy dostęp do danych o stanie zdrowia skarżącego jako pracownika co jest niezgodne z art. 221 § 5 k.p.
    - znajomość symbolu przyczyny niepełnosprawności nie jest niezbędna pracodawcy do ustalenia prawa skarżącego do dodatkowych uprawnień wynikających z jego niepełnosprawności w zakresie zatrudnienia,
    - znajomość symbolu przyczyny niepełnosprawności nie jest niezbędna pracodawcy do wykonywania zadań z zakresu pomocy społecznej, ponieważ pracodawca nie zajmuje się pomocą społeczną – art. 50 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z dnia 19 grudnia 1994 r. dopuszcza ujawnienie tajemnicy w zakresie zadań z zakresu pomocy społecznej wyłącznie w stosunku do „właściwych organów administracji rządowej lub samorządowej”,
    - zgodnie z Zaleceniami Nr R/89/2 Komitetu Ministrów dla Państw Członkowskich Rady Europy z 18 stycznia 1989 r. rejestracja danych dotyczących stanu zdrowia pracownika objętych tajemnicą lekarską „oddzielona jest od innych danych posiadanych przez pracodawcę i wymaga zastosowania odpowiednich środków zabezpieczających przed dostępem do tych danych osób nie należących do służb lekarskich”,
    - łatwość dostępu do rozporządzenia z dnia 15 lipca 2003 r., wyjaśniającego znaczenie symboli przyczyn niepełnosprawności, szczególnie w dobie powszechnego dostępu do Internetu – czyni iluzorycznym poufny charakter choroby,
    - w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. prawo do prywatności oraz ochrona danych osobowych obywateli, jako istotne cechy społeczeństw demokratycznych, zostały wyraźnie wyartykułowane w przepisie art. 47, zgodnie z którym każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym,
    - obligatoryjne ujawnianie pracodawcy skarżącego informacji o jego chorobie, która stygmatyzuje go jako pracownika oraz naraża go na dyskryminację i wykluczenie społeczne jest sprzeczne z zasadą prowadzenia polityki zmierzającej do popierania zatrudnienia osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy, wyrażoną w art. 2, art. 3 oraz art. 6 Konwencji Nr 159 Międzynarodowej Organizacji Pracy z dnia 20 czerwca 1983 r. dotyczącej rehabilitacji zawodowej i zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ratyfikowanej w dniu 4 listopada 2004 r.
    Skarżący podnosi także, iż zgodnie z art. 51 ust. 1, 2 i 5 konstytucji nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawnienia informacji dotyczących jego osoby. Skarżący zwraca uwagę na dyspozycję normy art. 31 ust. 3 konstytucji zobowiązującej jedynie do ustawowego ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, które to ograniczenia możliwe są tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności praw innych osób. Wszelkie działania wykraczające poza granice wyznaczone tym przepisem stanowią jednocześnie naruszenie art. 2 Konstytucji RP, wyrażającego zasadę demokratycznego państwa prawa.
    Kwestionowana regulacja, obligująca do zamieszczania w orzeczeniach o stopniu niepełnosprawności symbolu przyczyny niepełnosprawności, stwarza więc nowy warunek uzyskania prawa do uprawnień niepełnosprawnego pracownika, czym narusza art. 51 ust. 1 konstytucji wymagający ustawy do nakładania na obywatela obowiązku ujawnienia informacji dotyczących jego osoby.
    -------
  • michal.sajko 28.05.16, 08:59
    dokończenie
    -------------------
    Naruszony został również art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, gdyż zaskarżony przepis zmusza skarżącego do ujawniania pracodawcy rodzaju choroby, która to informacja należy do sfery życia prywatnego.
    Z powyższych względów skarżący domaga się uznania przepisu § 13 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r., za naruszający prawa i wolności obywatelskie chronione przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i ratyfikowane umowy międzynarodowe.
  • nella4nella 29.08.16, 07:20
    Bardzo fajny tekst– dużo o tym jak znaleźć pracę będąc niepełnosprawnym tu jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.de
  • sp9tcu 09.06.19, 01:16
    Witam
    02- p przy tyt ma się najwieksze dofinasowanie z pefronu
  • sp9tcu 13.08.19, 22:08
    a taki czymś jest największe dofinansowanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka