Dodaj do ulubionych

Ile powinienem zarabiać ?

05.06.12, 17:07
Witam wszystkich,
Mam pytanie, jestem osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, dostałem pracę (w końcu) i chciałem się dowiedzieć czy nie jest oszukiwany w sprawie wynagrodzenia. Pracodawca pobiera na mnie dofinansowanie z PFRON-u. Moja umowa o pracę jest na okres próbny, wymiar pracy 001/001, a wynagrodzenie 2070 brutto, na czysto dostaję w granicach 1100. Ile tak naprawdę zgodnie z prawem powinno wynosić moje wynagrodzenie netto czyli na tzw. rękę ?
Edytor zaawansowany
  • michal.sajko 05.06.12, 20:24
    2070 brutto to ok 1500 netto:
    Kalkulator wynagrodzeń
  • norbixxx 05.06.12, 21:10
    dzięki za odpowiedź... wszystko się zgadza, ale mój pracodawca wrzuca sobie do tego Koszty Pracodawcy tj. ZUS, FP i FGŚP czy to zgodne z prawem ? Jeszcze jedno chodzi o to czy naprawdę dostaje na mnie z PFRON-u 2070zł czy więcej bo ostatnio słyszałem, że PFRON podniósł dofinansowania, podkreślam, że mam orzeczenie o stopniu znacznym.
    Pozdrawiam,
  • koala117 05.06.12, 21:37
    A móglbyś pokrótce opisać, jaki charakter ma ta praca?
  • norbixxx 05.06.12, 22:00
    to nie ma znaczenia... nie chcę nikomu zaszkodzić, chcę tylko dowiedzieć się czy nie jestem oszukiwany...
  • michal.sajko 06.06.12, 09:18
    Pracodawca z PFRON dostaje maksymalnie 75% całkowitych kosztów płacowych (90% dla pracodawców nie prowadzących działalności gospodarczej np. urząd), które dla 2070 zł brutto wynoszą 2499,32 zł. 75% tej kwoty to 1874,49 zł.
    Jeśli zaniża Ci wynagrodzenie, to być może chce pokryć sobie koszty Twojej pracy powyżej pułapu wyznaczonego przez ustawę (te 75%).
    Oczywiście, że nie jest to zgodne z prawem. Nie wypłacanie pracownikowi w terminie całości wynagrodzenia jest ciężkim naruszeniem obowiązków wobec pracownika. W takiej sytuacji pracownik może rozwiązać stosunek pracy w trybie natychmiastowym z winy pracodawcy i bez wypowiedzenia. Rozwiązanie umowy powinno nastąpić w formie pisemnej z podaniem przyczyny. To tyle jeśli chodzi o prawo.
    Teraz należy się jednak zastanowić czy masz wybór, czy warto rozwiązywać umowę. Praca dziś to wielkie dobro. Zastanów się, czy zależy Ci na pracy i wynagrodzeniu, nawet obniżonym, czy na uczciwości pracodawcy.
    Tak więc masz do wyboru:
    - rozwiązać umowę
    - cieszyć się z tego co jest
    - próbować zwrócić pracodawcy uwagę, że nie jest uczciwy, ale jak pokażesz, że coś wiesz - może Cię zwolnić z pracy; masz umowę na czas nieokreślony? - tylko to chroni przed zwolnieniem - można walczyć w sądzie o przywrócenie do pracy
    - próbować skarżyć się anonimowo do Inspekcji Pracy lub nawet do PFRON-u, ale to też grozi zwolnieniami, albo nawet zamknięciem zakładu pracy...
    Widzisz jak to jest na tej zielonej wyspie... :)
  • norbixxx 06.06.12, 10:03
    Dziękuje bardzo, ta odpowiedź w pełni rozwiewa moje wątpliwości. Cóż robić... sądzę, że takich nieuczciwych pracodawców jest wielu tak to już jest. Nie widzę innego rozwiązania jak się z tym pogodzić, tak jak napisałeś "Praca dziś to wielkie dobro...". Pocieszam się tym, że zdobędę (może nie wielkie), ale bądź co bądź zawsze jakieś doświadczenie, a w międzyczasie mogę szukać innych "bardziej uczciwych ;)" ofert pracy.
    Jeszcze raz dziękuje Tobie i wszystkim pozostałym za poświęcony czas na odpowiedzi na moje pytanie.
    Serdecznie Pozdrawiam,
  • ak-69 05.06.12, 23:19
    Ja mam dopiero zamiar zacząć pracować. Te twoje rachunki wyglądają wg mnie dziwnie podejrzane ... Wszelkie składki pracodawca płaci chyba przy umowie o pracę, a często zatrudniają na zlecenie, dzieło bo wtedy są od nich uwolnieni. Nawet przy płaceniu wszelkich obowiązkowych składek "normalny" pracownik powinien dostawać co najmniej kilkaset zł netto więcej. Przy zatrudnieniu osoby niepełnosprawnej pracodawcy mają dużo ulg. Przy mojej epilepsji (tzw. schorzenie specjalne) pracodawca dostanie podobno 40% dofinansowania, a mam stopień umiarkowany. Najlepiej skontaktować się np. z PFRON-em. Nie wszyscy pracodawcy są uczciwi.
  • ak-69 06.06.12, 12:13
    Mam pomysł ...
    Gdyby pracodawca dowiedział się, że coś ci nie pasuje, albo wręcz komuś o tym mówisz, możesz stracić pracę. Ze znalezieniem następnej można mieć problemy. Najlepiej powiedz o tym odpowiednim organom urzędniczym, gdy już u niego stracisz pracę, np. cię zwolni. Jak nie będzie jeszcze bankrutem, wszelkie zaległości z obniżonych zarobków będzie ci musiał wypłacić odszkodowanie. Zachowaj tylko wszelkie dokumenty pokazujące otrzymywane zarobki i rachunki pokazujące otrzymywane pieniądze.
  • michal.sajko 06.06.12, 16:56
    Popieram. Zbieraj kwity.
    1. Masz umowę o pracę z kwotą brutto.
    2. Pracodawca jest obowiązany wydać ci za każdy miesiąc poświadczenie opłacenia składek do ZUS (ZUS-RMUA). Tam są kwoty brutto i netto.
    3. Nie bierz pieniędzy do ręki, każ wpłacać sobie na konto. Jeśli weźmiesz do ręki i pokwitujesz - poświadczasz, że bierzesz więcej niż bierzesz.
    Jeśli pracodawca cię zwolni, albo nie przedłuży ci umowy - wtedy pokazujesz kwity gdzie trzeba, albo idziesz do pracodawcy i mówisz mu, że masz kwity i pójdziesz gdzie trzeba jeśli ci nie wyrówna zarobków.
    Pozdrawiam
  • za_mszowe 06.06.12, 18:14
    naprawdę wierzycie w "wymiar" "sprawiedliwości"?

    podziwiam naiwność.
    --
    trolling is a art.
  • niepelnosprawni.info 18.06.12, 14:07
    Pracodawca zatrudniając osobę niepełnosprawną może, w związku z ponoszeniem dodatkowych kosztów (m.in. krótszy wymiar czasu pracy, dodatkowy urlop, przerwa), może ubiegać się o refundację kosztów płacy swojego niepełnosprawnego pracownika.

    Ogólna zasada jest taka, że kwota miesięcznej refundacji nie może przekroczyć kwoty:
    - 75 % faktycznie poniesionych miesięcznych kosztów płacy dla pracodawcy prowadzącego działalność gospodarczą,
    - 90 % faktycznie poniesionych miesięcznych kosztów płacy dla pozostałych pracodawców.

    W Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ustalone są limity refundacji, jednak sama refundacja jest uzależniona od:
    1. Stopnia niepełnosprawności pracownika - w tym przypadku znaczny
    2. Szczególnych schorzeń zatrudnionego
    3. Typu pracodawcy, który zatrudnia niepełnosprawnego - w Pana przypadku nie wiem, czy jest Pan zatrudniony w zakładzie pracy chronionej czy też w zakładzie na otwartym rynku pracy.

    Kwota refundacji wynosi 75% kosztów płacy, ale nie więcej niż kwota określona w ustawie - ustalona limitami, obowiązująca II połowie 2012 r. (lipiec-grudzień) wynosi:

    - zakład pracy chronionej
    180% x minimalne wynagrodzenie obowiązujące w 2009 r. = 180% x 1.276,00 zł = 2.296,80 zł

    - zakład na otwartym rynku pracy
    70% x (180% x minimalne wynagrodzenie obowiązujące w 2009 r.) = 70% x (180% x 1.276,00 zł) = 70% x 2.296,80 zł = 1.607,76 zł

    Czyli jeśli Pana/Pani koszt płacy wynosi 2.070,00 zł ( czyli ok. 1.710,00 zł brutto na umowie) zatem Pana/Pani pracodawca otrzyma 75% kosztu tego płacy, czyli 1.525,50 zł (nie może otrzymać więcej niż Pan/Pani otrzymuje wynagrodzenie), żeby mógł otrzymać maksymalną kwotę refundacji - opisaną powyżej, wówczas musi ona odpowiadać 75% kosztów płacy.
  • ak-69 18.06.12, 18:24
    Byłem zaskoczony jak teraz poczytałem o tych dofinansowaniach. Myślałem, że pracodawca może dostać w moim przypadku 40% i że to juz jest to wręcz podwyższona stawka z racji schorzenia specjalnego. Teraz widzę, że nie 40% lecz "dodatkowo 40% więcej" niz normalnie. Czyli jak przy stopniu umiarkowanym może być dofinansowanie 115% pensji minimalnej, to z racji mojej epilepsji będzie 155%, czyli ponad 2300zł. Ja dopiero szukam pierwszej pracy w zawodzie informatyka i nawet jak by była taka możliwość nie będę chciał na początku więcej niż 70% pensji średniej czyli ok.2500zł brutto, bo miałbym zawieszoną rentę 600zł netto.
    Czyli koszt mojej pensji byłby w tym wypadku 200zł.
    Żadnych dodatkowych kosztów, przystosowania stanowiska pracy, nie będzie. Mogę w 100% pracować jak osoba pełnosprawna. Poza małym ale jednak ryzykiem, że moge czasem gorzej się poczuć.
    Zastanawiałem się czy mówić o swojej niepełnosprawności. Zwłaszcza nazwa "padaczka" brzmi odstraszająco bo jednak panuje w społeczeństwie na jej temat pełno stereotypów i brak faktycznej wiedzy. Na ostatniej rozmowie kwalifikacyjnej po rezygnacji rekrutera z zatrudnienia przyznałem się jednak do swojej choroby. Powiedziano mi aby w dużych pożądnych firmach tego nie ukrywać właśnie ze względu na możliwość tych dużych dofinansowań.
  • michal.sajko 19.06.12, 08:35
    > Powiedziano mi aby w dużych pożądnych firmach tego nie ukrywać właśnie ze
    > względu na możliwość tych dużych dofinansowań.

    Duże firmy (>25 pracowników) nie dostają dofinansowań, tylko dokonują wpłat do PFRON. Za każdy brakujący etat osoby niepełnosprawnej, brakujący do osiągnięcia wskaźnika 6% płacą ok. 40% przeciętnego wynagrodzenia (aktualnie prz. wyn. wynosi 3 646,09 zł), czyli prawie 1500 zł. Schorzenia szczególne obniżają ustawowy wskaźnik i w efekcie dają mnożnik 3 przy umiarkowanym stopniu i 4 przy znacznym - przy zatrudnianiu takich osób. 06-E jednoznacznie identyfikuje schorzenie szczególne, podobnie jak 01-U i 04-O.
    Mimo to pracodawcy nie znają przepisów o obniżaniu wskaźnika i z reguły nie korzystają z tych uprawnień i się nimi nie interesują.
    Dodatkowo ustawodawca popełnił błąd i zmusił pracodawców do przetwarzania danych o stanie zdrowia, czego zabrania zarówno kodeks pracy jak i ustawa o ochronie danych osobowych.
  • za_mszowe 19.06.12, 19:28
    ak-69, tyle, że ta pensja minimalna jako podstawa rozliczeń PFRON, to w wysokości z 2009 r, czyli 1276 brutto.
    --
    trolling is a art.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka