Dodaj do ulubionych

A-TRYBUT.TV - oferty pracy: dozorca

  • drugi-wolny-login 31.05.18, 21:43
    Podoba mi się ten nowy sposób promocji agencji posrednictwa. Prosze jednak w nagłówku posta na forum/forach podawać MIASTO. Bo się okazuje ze praca kilkaset km dalej:/
  • zofia_atrybut 13.06.18, 18:49
    Bardzo dziękuję za uwagę. Natomiast jeśli chodzi o nagłówek to jest limitowana ilość znaków. Na przykład przy następnej ofercie, którą zamierzam zamieścić ilość miast zajmie cały nagłówek - trochę bez sensu
  • minniemouse 02.06.18, 22:44
    oczywscie w tym 'atrybucie' dla NIEPELNOSPRAWNYCH nikt nie pomyslal o napisach dla niedoszlyszacych - brawo.

    poza tym - zalamana jestem. dostepne oferty pracy dla niepelnosprawnych to pakowacz i dozorca?
    najlepsze co mozecie?
    no nie....... :(

    Minnie



    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • drugi-wolny-login 03.06.18, 11:49
    Napisz proszę jak wygląda rynek pracy w Kanadzie.
    Tutaj normalką są niestety oferty "dla zdrowych z orzeczeniem" - ochroniarz z licencją, zdolny pracowac 24h, mycie okien w biurowca, taśma produkcyjna w systemie czterobrygadowym. To 99% ofert. Te 1% to np ksiegowa/programista/grafik/telemarketer - za minimalną pensję (zauważ że w zwyklych warunkach główna księgowa czy programista zarobi wielokrotnie wiecej). Polska patoligia systemu foplat do wynagrodzen oraz majsymalnego wyzysku inwalidowm
    A-trybut tv to fajna forma promocji (gratuluję fajnego pomysłu pani Zofio) , ale bez podanego np miasta to karykaturalny przerost formy nad treścią. Nikt nie przeprowadzi się na drugi koniec Polski za praca tymczasową za minimum,bo z tego się nawet pokoju nie wynajmie. A w tymczasowej mogą po prostu przedłużać umowę co miesiąc albo i nie.
  • drugi-wolny-login 03.06.18, 11:53
    drugi-wolny-login napisał(a):

    > Napisz proszę jak wygląda rynek pracy w Kanadzie.
    > Tutaj normalką są niestety oferty "dla zdrowych z orzeczeniem" - ochroniarz z l
    >


    Polska patologia systemu doplat
    >do wynagrodzen oraz maksymalnego wyzysku inwalidow



    > A-trybut tv to ciekawa forma promocji (gratuluję fajnego pomysłu pani Zofio) , al
    > e bez podanego np miasta to karykaturalny przerost formy nad treścią. Nikt nie
    > przeprowadzi się na drugi koniec Polski za praca tymczasową za minimum,bo z teg
    > o się nawet pokoju nie wynajmie. A w tymczasowej mogą po prostu przedłużać umow
    > ę co miesiąc albo i nie.
  • minniemouse 04.06.18, 00:32
    Rynek pracy w Kanadzie jest otwarty dla wszystkich. nie wolno dyskryminowac ze wzgledu na niepelnosprawnosc lub orientacje itd. masz kwalifikacje, mozesz pracować - nie chca cie przyjac lub chca przez to zwolnic to moze wystapic do sadu o dyskryminacje. poza tym dziala o wiele lepiej niz w PL zorganizowana grupa ze tak powiem adwokacka na rzecz niepełnosprawnych i ich zrzeszenie. tutaj inwalidzi sa dobrze zrzeszenie i twardo domagaja sie swych praw. no wlasnie widzialam online jak wyglada sytuacja nieplspr. w sejmie i bylam zszokowana :(
    straszne, ciagle jestesmy w sredniowieczu tak naprawde :(

    No zjednej strony tak bardzo dobrze przyznaje ze to super ze takie cos jak atrybut jest ale widze niedopracowania jak np brak napisow dla niedoslyszacych (nie kazdy jest migajacy gluchoniemy, w wielu polskich video widze "migacza" obok, a nie każdy kto nie slyszy kurcze umie migac), oferty prac dla samycyh robotnikow - a przeciez niepelnosprawni sa takze po studiach!

    Minnie
    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • drugi-wolny-login 04.06.18, 22:27
    W Polsce też niby tak jest (niektóre firmy przy ogłoszeniach o pracę piszą o otwartości i tolerancji wobec ON), ale bywa ze pojawia się dyskryminacja.


    Agencje pośrednictwa dla ON (atrybut, igd, obpon i inne ) proponują tymczasową pracę za minimum krajowe, wiec to naprawdę ostateczność.

    Sporo ON z wyższym wykształceniem jest samozatrudnionych (ok 20-25% ogółu aktywnych zawodowo ON. Jedynie 10% ma ukończone studia, wiec większość pracujących magistotę czy inżynierów ma te własne działalnosci). Niestety gdyby szukali pracy na etat - proponowanoby im minimum krajowe.

    Jak znajdę materiały statystyczne o tzw szarej strefie i zatrudnieniu ukrytym,podzielę się statystykami odnośnie niepelnosprawnych. Jest ich sporo w tej formie zatrudnienia.
  • minniemouse 04.06.18, 23:52
    drugi-wolny-login napisał(a):
    Sporo ON z wyższym wykształceniem jest samozatrudnionych (ok 20-25% ogółu aktywnych zawodowo ON. Jedynie 10% ma ukończone studia, wiec większość pracujących magistotę czy inżynierów ma te własne działalnosci). Niestety gdyby szukali pracy na etat - proponowanoby im minimum krajowe.

    Jak mowie, po objerzeniu tego fiasca w Sejmie widze ze polscy niepelnosprawni wciaz sa traktowani jako obywatele drugiej kategorii.
    trzeba stworzyc silna grupe cos jak ADA w USA i walczyc, walczyc, walczyc o swoje prawa.
    klawe zycie w Ameryce
    ADA - tlumaczenie
    Langevin
    nieplnsrw w USA

    Powiem ci jako osoba niedoslyszaca ze dopiero tu w A Pln zrozumialam ze natychmiastowe implantowanie dzieci gluchych to glupota. ludzie slyszacy nie sa w stanie zrozumiec ze brak sluchu to naprawde nie tragedia. tragedia jest brak akceptacji do braku sluchu u kogos.
    i lepiej jest pozwolic dziecku gluchemu rozwiac sie w jego naturalnym srodowisku z jezykiem migowym niz sztucznie, na sile robic z niego osobe slyszaca.
    tu znowu Amerykanie, po wielu ciezkich i nieraz tragicznych probach daleko przewyzszyli Polske a nawet Europe, bo zrozumieli ze gluchoniemym trzeba nie tylko ze umozliwic ale poprawić warunki ksztalcenia sie - w ich wlasnym migowym jezyku.
    dzieki temu w USA maja Gallaudeta - do tej pory jedyna na swiecie uczelnie poslugujaca sie wylacznie jezykiem migowym. nie tylko podczas zajec ale w ogole na kampusie.
    ponizsze to jest swieta prawda, o ktorej wiem z rak rzeszy gluchoniemych
    Jak mówi prof. Marek Świdziński z Uniwersytetu Warszawskiego, który od lat interesuje się komunikacją osób głuchych, "dla głuchego dziecka rozpoczyna się gehenna". Zmuszane jest bowiem do mówienia w języku, którego nie zna, odczytywania słów, których nie słyszy, i odpowiadania na nie za pomocą narzędzia (głosu), które jest mu obce.
    – (Rodzice) Nie zdają sobie jednak sprawy, że urodził im się cudzoziemiec. Niestety, rzadko który specjalista powie rodzicom, że jedyną szansą dla ich głuchego dziecka jest komunikacja w języku migowym. To jedyny niefoniczny język, który w sposób naturalny może być przyswojony przez ludzi niesłyszących. Co gorsza, rodzice robią wszystko, aby dziecko nie miało kontaktów z głuchymi dziećmi – to przecież znajomość z inwalidami. I tak oto dziecko zaczyna rosnąć bez języka, kontaktów z najbliższymi i bez szansy na rozwój intelektualny. Rodzice tracą jedyną możliwość na wspólny język z dzieckiem. Szczęśliwe jest zatem głuche dziecko, które urodzi się głuchym rodzicom.

    to wszystko prawda. nie znam gluchego ktory nie wspominałby dzieciństwa jako traumy.
    a ci ktorzy wyrosli zaimplantowani to gwarantuje ze rosna z wieksza lub mniejsza trauma -ktory to fakt twardo odrzucaja przed samymi soba. przyznaja to, - moze- , tak mniej wiecej jak beda seniorami.
    niepelnosprawni

    wspominam o tym poniewaz sytuacja gluchoniemych i nieslyszacych w PL doskonale obrazuje ogolne podejscie do niepelnosprawnosci.


    Minnie

    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka