Udar mózgu- linki poszukiwane Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Częc ,jestem osobą po udarze mózgu, szukam osób po tej chorobie w moim wieku,
    mniej wiecej.Czy zna ktoś z Was jakieś linki o tej chorobie? bo wszędzie gdzie
    byłam to 2003 rok najwyżej.Nie jestem w stanie znaleźć osób do 40 roku życia
    po tej chorobie??ma ktoś jakieś linki przydatne?? i aktualne??
    • Cześć, udar mózgu w tym wieku (poniżej 50 roku życia), jest chorobą rzadką.
      Napisz co konkretnie Cię interesuje, bo samo pojęcie "udar mózgu" jest bardzo
      szerokie.
      Mój mąż niedawno pzeszedl udar mózgu, a jest w wieku 33 lat i też ze wszystkich
      stron słyszałam, że to bardzo nietypowe, że w tym wieku rzadko spotykane, że
      przecież nie palił, nie chorowal więc skąd?? skąd??itp.
      Mam nadzieje, że jakoś się trzymasz. Jeżeli to ty pisałaś, tę wiadomość, to
      super, że możesz pisac.
      • Mój mąż przeszedł udar krwotoczny 19 miesiecy temu. Miał wtedy nieskończone 27
        lat. Wiem, że jest to rzadkie schorzenie u osób młodych. I tak jak pisze moje
        przedmówczyni - nie pił, nie palił, prowadził b. zdfowy tryb życia.

        A linków które poszukujesz ja także nie znalazłam. Większość mówi głownie o
        udarze niekrwotocznym i u ludzi starych.
        Trzymaj sie cieplutko, ciesz sie, ze potrafisz pisac - u mojego meża afazja do
        tej pory sie utrzymuje. Pisze, ale wolno i dyktując sobie pod nosem kolejność
        słów....
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39&w=35634469
        • Ja już jestem 6 lat po udarze a przeszedłem go w wieku 13 lat, jestem sprawny w
          100%, wiadomo czasem się źle czuję, jakieś zawroty głowy ale no niestety, i mam
          słabszą lewą rękę (w niczym mi to nie przeszkadza), ale prowadzę aktywny tryb
          życia, nie ograniczam się niczym, a najlepsze jest to że jak myślę o swojej
          chorobie to zaczynam się źle czuć, miałem udar niedokrwienny spowodowany
          zwężeniem tętnicy przez co powstał zator..., w sumie trochę mnie drażni bo
          szybko się męczę, na mój pech trafiłem do szpitala gdzie zrobili ze mnie królika
          doświadczalnego tyle diagnoz co mi oni wystawiali to szok stwardnienie
          rozsianej, jakiś tam paraliż itd, szprycowali mnie jakimiś psychotropami, aż
          pojechałem w końcu do Wrocławia gdzie po 3 dniach doszli do tego że to był udar
          i czym był spowodowany, sporadycznie zażywam alkohol i nie mam żadnych skutków
          ubocznych prócz kaca, a tak się składa że alkohol na udar niedokrwienny nie ma
          żadnego negatywnego wpływu ponieważ normuje nadciśnienie tętnicze które często
          wywołuje udar, tylko lekarze alarmują aby nie wpaść w alkoholizm. Z początku jak
          dostałem udaru to był dla mnie szok, co jest grane jeszcze lekarze nie wiedzieli
          co mi jest, ale teraz nawet o tym nie myślę. Przypisali Acard i jakoś sobie
          radzę, Ludzie więcej wiary z udaru się wychodzi po woli ale wychodzi! człowiek
          dochodzi do siebie! nie poddawajcie się bo to was będzie tylko wykańczać!!! z
          tym można normalnie żyć!!!
        • Witam serdecznie, z tej strony Justyna, znalazłam ten temat na forum związany z
          udarami mózgu i ośmieliłam się napisać i zwrócić do Państwa z prośbą....
          Mianowicie szukam osob ktore przezyly udar mozgu w celu wypelnienia ankiety
          zwiazanej z jakoscia zycia ( na temat ktorej piszę pracę) Ankieta jest
          anonimowa...moge ja wyslac na maila...
          Byłabym BARDZO wdzięczna za poświęcenie chwilki i jej uzupełnienie....

          Jesli sa Panstwo zainteresowani moja prosba prosze o odpowiedz...

          dziekuje slicznie,

          pozdrawiam

          Justyna

          moj mail: j.r85@wp.pl
        • Hej wszystkim. Lat 36, rozpoznanie : udar niedokrwienny w zakresie
          unaczynienia t. podstawnej. W badaniu neurologicznym w czasie wypisu :
          utrzymuje się dyzartia, znaczna ataksja w kdp,objawy piramidowe lewostronne. Z
          mojej strony po wyjściu ze szpitala myślałem że się nie podniosę, ale walka
          się opłaciła bo tylko przegrałem bitwę a nie wojnę. Opłaciło się.
          Pozdrawiam.
    • Mam 20 lat jestem już 11 lat po udarze mózgu, przez pół roku byłam
      sparaliżowana i jeżdziłam na wózku , po długiej rehabilitacji wróciłam jako
      tako do zdrowia. Już chodzę ale mam niesprawną prawą rękę i do tego mam ruchy
      mimowolne prawej ręki i częściowo nogi, mimo mojej choroby skończyłam Liceum
      Ogólnokształcące i teraz uczę się w domu języka niemieckiego..
      • Witaj! Gatuluję samozaparcia i świetnej postawy! Oby tak dalej.
        A co z afazją? Miałaś z nia problem?
        Czym był spowodowany Twój udar?


        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39&w=35634469
        • Witam dziekie za odzew ale mam problemy z grypą więc i nie odpisuje na razie na
          maile.
          No jak zachorowalam mialam 24 lata, nie palilam nie pilam ,nikt nie wie od czego
          bylo niedtlenienie mozgu inaczej zator- udar.
          Rok lezalam 3 lata rehabilitacji ,wszystkiego sie uczylam od nowa, teraz jestem
          w swietnym stanie, ja pisze ta widomośc, jestem zupelnie sprawna mam malły
          problem nadal z afazją ktora mialam. Byla to afazja broca tzn ,,ze rozumienie
          mowy nie zostalo zaburzone, mam problem z wypowiadaniem ciagu slow ,dlugich zdan.
          Lekarze mowia ze to cud ze wogole to przeszlam ponoc takie to bylo
          ciezkie.Pocieszam tu wszystkich i te żony.....TO SIE COFA wszystko na to trzeba
          bardzo dużo czasu i ciepliwości.U mnie minelo 5 lat, a wstalam bo sie zawzielam.
          obiecuję odpisać na wszystkie maile ale jakoś grypa sie mnie przytrzymala.:)
          Trzymajcie sie cieplo, udary i wylewy nie sa tak straszna choroba jak wyglada i
          jak brzmi przynajmniej ja tak uwazam i co nas nie zabije to nas wzmocni:)
          • Czy wg.was istnieje taka mozliwosc iz lekarz ktory zdiagnozowal stwardnienie
            rozsiane pomylil sie i moze to byc udar mozgu. Troche poczytalam wypis ze
            szpitala oraz inna lekture i wpadla mi do glowy ta mysl z ktora sie z wami
            dziele.Np. czy w udarze jest cos specyficznego co apsolutnie nie wystepuje w
            SM. troche to chaotyczne co pisze ale wierzcie mam podstawy aby miec
            watpliwosci. Dzieki z gory za objasnienia.
            • Do ANKH: świetnie! naprawdę pocieszyłaś mnie i mojego męża :-) A ja życze dużo
              zdrowia. Zapraszam oczywiscie do korespondencji.

              Do Dalia: proponujeę to skonsultować z innym lekarzem. Nie podjemuję się
              odpowiedzi.

              --
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39&w=35634469
              • Ja chcialam powiedzieć ze w sprawie pomyłki czy to SM czy udar proszę o
                konsultacje z innym neurologiem.osobiście wątpię ,bo Sm to zaniki oslonek
                mielinowych nerwów, a udar to raczej " tylko" niedowlady spowodowane spastyką
                lub wiotkością. JAkby ktoś miał jakieś pytania to proszę sie odzywać do mnie na
                gg ,6715792 neurologia to moj konik i troszke. jesli bede mogla udzielę informacji:)
                A Greto kochana naprawdę wiem że Wam z Mężem cięzko, ale wszystko ustępuje mur
                beton:) tylko trzeba duuuuuuuuuużo czasu czasem ok. 7-8 lat. niestety.
          • Hej ja też miałam podobnie jak ty ale u mnie problemy z wysłowieniem
            się całkowicie się wycofały, jestem po udarze 17mc ale mam problem z
            prawa ręka bo mam ją dalej sztywną tzn że jeszcze utrzymuje mi się w
            niej spastyka co mam robić?? Czy jest możliwość że ona będzie
            jeszcze normalna?? tzn ja nią wszystko potrafie zrobić ale mnie
            denerwuje to że jest taka sztywna:(
            • mam 27 lat. Niedawno (12.04.2010r) przeszłam udar niedokrwienny mózgu- porażenie prawostronne z afazją motoryczną.
              Leżałam na Oddziale Intensywnej Terapii , mój stan był bardzo ciężki. Od razu zostałam poddana rehabilitacji w tutejszym szpitalu. Efekty na początku były widocznie, a później zatrzymały się. Do tej pory mam problemy z chodzeniem( noge mam spastyczną), mową (na początku wogóle nie mówiłam... teraz mówię ale powoli... muszę się najpierw zastanowić co chce powiedzieć), a ręka jest spastyczna (sztywna i zaciśnięta).
              Po wykonaniu jeszcze szeregu badań okazało się, że mam dziurę w sercu. Zabieg wykonano w Poznaniu.
              okazało się że to od hormonów... brałam na poczęcie dziecka:(... a teraz nie mam zdrowia ani dziecka.
              Mam pytania: czy już jest lepiej z Twoją ręka, w jakich ośrodkach reh. byłaś???
          • witam serdecznie. jestem studentem gerontologii w poznaniu. mam
            pytanie czy była by możliwośc aby pani opisała mi swój przypadek
            chorobowy. jezeli bedzie to kłopotem to rozumiem... pozdrawiam
            serdecznie
          • Hej, mam na imię Kasandra i obok mnie siedzi moja przyjaciółka Marta (23), która 4 lata temu miała udar i która teraz ma problem z afazją broca , dyzartrią i prawostronnym niedowładem ręki i nogi. Baaardzo byłybyśmy wdzięczne, gdybyśmy mogły si ę z Tobą (ankh_28) i z osobami które mniej więcej w podobnym wieku miały udar...Bardzo prosimy o kontakt mailowy...nasz mail to kessy@o2.pl. Proszę PISZCIE!:)
          • Mam do pani pytanie moja zona miala pekniecie tetniaka i ma czterokonczynowy niedowlad jestem zalamany niewidac zadnej poprawy bylo to 7 miesiecy temu rozmawia jest logiczna troche nie eyraznie mam prosbe mogla by pani jaki pani nspisac jaki pani miala udar ile trwala rechabilitacja ile godzin tygodniowo co zrobic z spastyka moja zona ma spastyczna noge i reke przepraszam za bledy duzo zdrowka zycze lukasz
        • Witaj!Udaru dostałam w szpitalu w którym się znalazłam na kardiologi
          z migotaniem przedsiąnków serca i po drugiej dobie umiarawiania
          serca dostałam udaru.Obecnie moim największym problemem jest lęk
          przed otwartą przestrzeniu i dlatego muszę chodzić z kimś
          pod "depo"bo sama mam pietra.Przesyłam serdeczności Anna.Proszę o
          kontakt.
      • 02.01.2005r. miałam wylew i byłam w śpiączce 6 tygodni, jeszcze
        jestem na wózku (mam 36 lat).
        --
        maclisc.phorum.pl/
        integracjapn.pl.tl/
      • witaj ja mam 53 lata i mam sparaliżowaną lewą stronę ,a choruję od
        2001 roku.Miałam udar niedokrwienny.Poruszam się z kimś od rękę a w
        mieszkaniu sama.Przesyłam serdeczności Anna.Do miłego.Pa!
      • Podziwiam Cię. Może jak zainteresuje cię moja metoda podana np. w
        depresji to postaramy sie trochę pomóż. Tam są podane moje kontakty,
        gdyby cię to interesował. Pozdrawiam
    • czesc, mam 30 lat i miesiac temu przeszlam udar niedokrwienny z powodu
      rozwarstwienia tetnicy szyjnej. paraliz lewej strony. w miare szybko wracam do
      zdrowia juz chodze tylko reka jeszcze niesprawna. Z mowieniem jedyny problem to
      niewyrazna wymowa i problem z samogloskami. Z tego co czytam albo slucham o
      udarach to uwazam sie za szczesciare ze tak szybko wracam do normalnosci ..co do
      reki to uzbrajam sie w cierpliwosc i cwicze ostro. jedyne co mnie martwi to to
      ze zaczelam sie wszystkiego bac. wyjscie z domu (nie sama) mnie przeraza, wogole
      przestalam miec jakies plany na przyszlosc. moze jestem w szoku jakims bo
      wczesniej nawet na grype nie chorowalam. mam nadzieje ze psychiczny uraz nie
      zostanie i przestane sie bac, zlapie jakas motywacje.
      • Głowa do góry! Będzie dobrze!! Zycze powodzenia i dużo zdrowia!
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39&w=35634469
        • moja mama w wieku 59 lat dopadł ją udar niedokrwienny lewego płata i paraliż
          prawj strony. z dnia na dzień paraliż ustępuje została afazja . pytanko czy
          jest możliwość odzyskania mowy i jak to się rehabilituje.
          • mój tata 58 lat miał udar niedokrwienny trzy miesiące temu. w leczeniu afazji
            pomoże jedynie terapia logopedyczna ( najlepiej neurologopedy).Jeżeli chcesz
            możemy wymienić informacje i doświadczenia. mój adres poczynek@wp.pl
            Adres na Gazeta.pl przed chwilą założyłam więc nie wiem jak będzie funkcjonował.
            Pozdrawiam wszystkich.
          • jasne jest możliwość:) ja też na początku nie mówiłam potem jak
            zaczełam to strasznie bełkotałam bo tak to można nazwać a teraz już
            jest wszysko ok. Więc rrzeba od razu logopede ja też miałam masaże
            twarzy i szereg ćwiczeń które wykonywałam do lusterka a te już ci da
            logopeda. Trzymaj się i trzeba wierzyć:)
      • witam serdecznie. mam pytanie czy była by możliwośc abys opisała mi
        swój przypadek chorobowy a mianowicie co robiłaś przed udaerm jak
        doszło do udaru( z jakich powodów) jak przebiegła rehabilitacja i
        jak twoja choroba wpłyneła na życie rodziny w (w jaki posób rodzina
        tobie pomagała czy tez rehabilitowała Ciebie); i przyjaciół i w jaki
        sposób oni tobie pomagali podczas tej choroby...

    • konefka.namyslowska.net/index.html
      zapraszam - stronka o wylewie :)
    • witam serdecznie.
      mój brat miał niecały rok temu udar mózgu ma teraz 30 lat, wiec jest młodym
      człowiekiem.powiem szczerze było ciężko nawet bardzo ale dziś jest sprawnym
      człowiekiem.miał sparaliżowaną prawą strone, czyli tą gorszą.po tygodniu
      leżenia jak roślina wstał i zaczął uczyć się chodzić.miał udar bez afazji wiec
      mówił normalnie, widział i słyszał.nie umiał się posłygiwać tą prawą reką a
      jest nauczycielem więc uczył się pisać na nowo.miał dużo wiary i bardzo chciał
      wyzdrowieć- udało się.rehabilitował się pod okiem lekarzy tylko 3 tygodnie, do
      całej reszty doszedł sam.trzeba niestety liczyć się z powikłaniami tej choroby
      zwłaszcza psychicznymi- lęki, strach i depresja.boi się do dziś bardzo nawrotu
      ale radzimy sobie z tym jakoś.
      serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki bo wiem co to znaczy.
      pisz jak tylko masz jakieś pytanie na wszystkie postaramy się odpowiedzieć.
      jeśli tylko będzie chciał się podnieść uda się wszystko.naprawde tylko musi
      bardzo chcieć.
      niestety nas życie nie oszczędza właśnie mam babcie w szpitalu także z udarem
      mózgu ale niedokrwiennym i z afazją to jest o wiele gorsze.
      pozrdawiam jeszcze raz bardzo ciepło.
      sylwia
    • witam serdecznie.
      mój brat miał niecały rok temu udar mózgu ma teraz 30 lat, wiec jest młodym
      człowiekiem.powiem szczerze było ciężko nawet bardzo ale dziś jest sprawnym
      człowiekiem.miał sparaliżowaną prawą strone, czyli tą gorszą.po tygodniu
      leżenia jak roślina wstał i zaczął uczyć się chodzić.miał udar bez afazji wiec
      mówił normalnie, widział i słyszał.nie umiał się posłygiwać tą prawą reką a
      jest nauczycielem więc uczył się pisać na nowo.miał dużo wiary i bardzo chciał
      wyzdrowieć- udało się.rehabilitował się pod okiem lekarzy tylko 3 tygodnie, do
      całej reszty doszedł sam.trzeba niestety liczyć się z powikłaniami tej choroby
      zwłaszcza psychicznymi- lęki, strach i depresja.boi się do dziś bardzo nawrotu
      ale radzimy sobie z tym jakoś.
      serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki bo wiem co to znaczy.
      pisz jak tylko masz jakieś pytanie na wszystkie postaramy się odpowiedzieć.
      jeśli tylko będzie chciał się podnieść uda się wszystko.naprawde tylko musi
      bardzo chcieć.
      niestety nas życie nie oszczędza właśnie mam babcie w szpitalu także z udarem
      mózgu ale niedokrwiennym i z afazją to jest o wiele gorsze.
      pozrdawiam jeszcze raz bardzo ciepło.
      sylwia

    • Czesc, ja jestem po niedokrwiennym udarze mozgu.Mam 32 lata i świeżo upieczonym
      udarowcem. Chciałabym nawiązać kontakt z kimś, kto przeszedł to samo co ja. Więc
      jak masz ochotę to odezwij się do mnie , wymienimy przeżycia i dożwiadczenia.
      Pozdrawiam Anka :)
    • Witam serdecznie

      Mój ojciec jest po 2 udarach.
      Po pierwszym trafił do kliniki w Katowicach, gdzie konowały zrobiły mu
      angliografię, bez próby uczuleniowej na kontrast, rezultat tego niedopatrzenia
      to zapaść.
      Stwierdzili jednak, że jest przewężenie w żyle w obrębie mózgu ale
      nieoperacyjne i nic się z nim zrobić nie da. All. Puścili do domu, z
      niedowładem, nawet ćwoki rehabilitacji nie zlecili.

      Trafiliśmy do lek. med. Aleksandra Piszczulina homeopaty członka Polskiego
      Towarzystwa Homeopatii Klinicznej. Podkreślam, bo homeopatią i
      leczeniem "gotowymi kuleczkami" pałają się znachorzy i inne wsiowe baby i
      zapewne stąd opinia o szarlataństwie tej metody.

      Podjął się leczenia taty
      Ten kto nie wiedział o udarze, po pół roku nie powiedziałby że ojciec miał udar.

      Tata HOMEOPATIĄ wspomagał tradycyjne leczenie farmakologiczne.

      Minęło 10 lat. dokładnie 23 marzec 2005 roku, w Wawce tata dostał kolejnego
      udaru. Byłam tam z nim, całą noc na Banacha. Kiedy mówiłam lekarzom, że już
      miał jeden udar, i przewężenie w żyle w mózgu, powiedzieli, że coś mi sie
      pomyliło, bo żadnego przewężenia nie ma, blizn po operacji również. A to
      zniknąć samo nie mogło. Mówiłam o homeopatii, i się ze nie śmiali
      Uwierzyli jak zobaczyli dokumentację z Katowic, stwierdzili, że to jakaś
      niewytłumaczalna sprawa, bo homeopatia to placebo itd.
      Tylko jeden uwierzył i nawiązał kontakt z "naszym domowym irydologiem
      homeopatą".

      Lekarze na Banacha zabronili podawać homeopaty, bo zamazywały im wyniki
      badań /wcześniej mówili, że placebo, a nie słyszałam aby placebo zamazywało
      wyniki badań/.
      Wnioski należy wyciągnąć samemu.


      Idąc dalej tokiem medycyny jedynej właściwej.
      Udar ojca był rozległy, 2 tygodnie znajdował się w stanie krytycznym, leżał na
      OIOMie. Nie dawano mu 5 minut zycia.. Stracił wzrok, mowę, był całkowicie
      porażony lewostronnie. Pieluchy, papki przez sondę - koszmar i żadnych rokowań.
      Po miesiącu zaczął jeździć /nie trzeba było go przypinać pasami/ na wózku,
      bełkotał, wymagał całodobowej opieki.
      Dużo zawszięczał szczęściu. Trafił losowo na rehabilitanta z kursem PNFu który
      rehabilitował go od 1 doby po udarze.

      Kiedy jego stan się ustabilizował stał się „szczęściarzem” trafił
      do „najlepszej kliniki rehabilitacyjnej w PL”. Uciekł z tego cudu po 2
      tygodniach. Pani skutecznie prowadziła ćwiczenia prowadzące do powstawania
      spastyki.
      Z opadającym barkiem w ortezie , ciągniętą za sobą nogą, laską
      ortopedyczną, ściągniętą twarzą i początkami spastyki.

      Opinia specjalistów: to co uda się nauczyć mózg przez rok po udarze to wszystko
      co można osiągnąć w dziedzinie rehabilitacji ..... BZDURA

      Postawiliśmy na prywatną rehabilitację: bobath, neuromobilizacja,
      twistoterapia, PNF, akupunktura, moksoterapia, homeopatia, taichi,
      sakralna .... matko więcej nazw nie pamiętam...
      Jeden z pokoi w domu przerobiliśmy na salę rehabilitacyjną, kozetka, materace
      itd.

      Minęły 2 lata od udaru, 3 razy w tygodniu ojciec jest rehabilitowany.
      Jest samodzielny, sam jeździ samochodem itd. Ciągle widać postępy. Mimo, ze nie
      czuje lewej strony ciała, chodzi. Tylko patrząc na jego dłoń widać, że coś jest
      z facetem nie tak. Zaczyna ruszać palcami.

      Wierzy że jeszcze kiedyś wsiądzie na swoją ukochaną motolotnię i na polowaniu
      nie będzie tylko osobą towarzyszącą. Wędek i łódki też nie sprzedał. Gitara
      nadal na niego czeka, czasem bierze ją do ręki, ale się zniechęca.
      Rok temu, nie wierzyłam, aby mógł osiągnąć więcej w rehabilitacji. Może po
      prostu trzeba pewne rzeczy zobaczyć aby uwierzyć...

      Właśnie jesteśmy w trakcie rejestracji fundacji pomagającym ludziom po udarach
      żyć NORMALNIE.
      Pokazać im, że udar to nie jest wyrok kalectwa i niedołężności

      Założyłam forum dla rodzin i osób po udarach, aby wymieniać się informacjami,
      wspierać, dodawać otuchy i porad.

      zapraszam
      • szukam pomocy dla rodziny w ktorej maz i ojciec w efekcie udaru ma powazne
        problemy emocjonalne ,psychiczne .....julia
        • witam mój tata jest po udarze niedokrwiennym i widze ,ze na dzień dzisiejszy
          największym problemem u niego jest psychika udar był niewielki żadnego
          paraliżu nie ma a mimo to psychika mu siadła nie chce żyć nie chce sie leczyć
          bo twierdzi że nic mu nie pomoże że jego już nie ma ciągle nas -czyli mnie i
          moją mamę przeprasza że nie był idealnym ojcem i mężem ,płacze i nic go nie
          cieszy twierdz,potrafi w swojej firmie przesiedzieć do wieczora bo potem jak
          twierdzi wróci do domu i szybko pójdzie spać -pomocy nie wiemy z mamusią jak mu
          pomóc bo o pójściu do lekarza nie ma mowy
      • Witam mam żonę po peknietym tętniaku tętnicy środkowej
        prawej/spastyczny niedowład połowiczny lewostronny/szukam pomocy
        żona 50 lat Dziekuję adres czesio49-49@o2.pl
      • witam, moja mama ma 59 lat miała wczoraj wylew krwotoczny, nie mowi i ma paraliz
        prawej strony, jestem dobrej mysli, ale mam pytanie, kiedy zaczac rehabilitacje?
        i od czego? jak ma wygladac
      • Witam!

        Jestem studenką ostatniego roku pielęgniarstwa i piszę pracę magisterską na temat przygotowania opiekunów do sprawowania opieki nad osobami po udarze mózgu. Chciałabym, aby moja praca wniosła coś do wiedzy na temat opieki nad udarowcem.

        Proszę o pomoc w badaniach i wypełnienie ankiety. Być może przyczyni sie to do poprawienia sytuacji opiekunów.

        Z góry dziękuję za pomoc. Z wyrazami szacunku

        Ewelina Grzybała

        adres e-mail: grzewka@o2.p
      • witam ...
        mój tata jest po 3 udarach, miesiąc temu miał ten 3 , ma problem ze
        wzrokiem"oczoplons" szukam dobrej kliniki rehabilitacji bo szczerze
        nie wiem co robić , to może nawet trwać do pół roku , a dla mojego
        taty wzrok to podstawa:(

        --
        mada
      • Witam
        jestem 52 letnia kobieta
        2 lata temu w Anglii przeszlam niedokrwienny udar mozgu
        mialam tam rowniez robiona plastyke tetnicy prawej i lewej
        udar byl rozlegly,ze szpitala wyjechalam na wozku
        przez 9 miesiecy prowadzilam prywatnie z rehabilitantem z polski codzienna
        rehabilitacje
        od roku jestem w Polsce,mieszkam w malej miejscowosci,prowadze rehabilitacje w
        poradni rehabilitacyjnej i prywatnie
        Zlozylam wniosek do Ustronia,czekam jak dlugo jeszcze bede musiala czekac nie wiem
        Moze ktos mi zasugeruje inne sanatorium w ramach NFZ lub prywatnie bede
        wdzieczna pozdrawiam Ania
      • witam
        gdzie jest ta rehabilitacja, która postawiła Twojego tatę na nogi
        moja mama miała udar
      • Dzień dobry,
        Jestem studentką V roku psychologii o specjalności klinicznej. Moim zainteresowaniem jest pomoc rodzinom sprawujących opiekę nad osobami po udarach. Dlatego zdecydowałam się na napisanie pracy magisterskiej na temat wypalenia z sił u takich rodzin w celu zorientowania się, jaka pomoc jest najbardziej potrzebna oraz skierowania większej uwagi opieki zdrowotnej nad takimi rodzinami ponieważ uważam, że za mało czasu się poświęca na wyjaśnienia i terapię.

        Jeżeli ktoś byłby zainteresowany i zechciał wypełnić parę ankiet, to bardzo proszę o kontakt tutaj na forum, albo na maila: sobczukjoanna@gmail.com
        dziękuję z góry!
      • pprospz o kontakt z osobami po udarze mozgu. kontakt przez e.mal albo skaype adres wojtek.ciok1, pozdrawiam do uslyszenia.
    • dzieńdobry
      moja mamusia 55 lat 2 tygodnie temu miała operację , pękł tętniak mózgu,
      operację miała w klinice w Mannheimie w Niemczech (tam pracowała),
      do dziś leży tam na intensywnej terapii, 3 dni temu dostała zapalenia opon
      mózgowych,
      jesteśmy z siostrą załamane, mamusia na szczęście nie ma porażenia ciała,
      również brak afazji , ale jej psychika.... wypowiada się nielogicznie, raz
      poznaje mnie, raz nie wie jak sie nazywam ,
      najgorsze jest to ,że nie wiadomo, co z nią bedzie, czy ona z tego wyjdzie,
      leży wciąż na intensywnej
      czy ktoś zna takie przypadki bez porażenia ciała i afazji, jakie są rokowania
      na zdrowie psychiczne, bo lekarze mówi,a tylko to, żr nie bedzie tak jak
      dawniej.....
    • witam . Jestem neurologopedą ,jeżeli potrzebujecie pomocy piszcie ;)życze zdrowia! trzeba miec nadzieje , siły , chęci a duzo mozna osignąc. uwierzcie!
      • Witam !!
        Mój partner przeszedł tydzień temu udar. Ma sparalizowaną prawą
        stronę . Nie mówi. Leży w szpitalu na Banacha.Narazie porusza prawą
        nogą tylko. Pierwsze dwa dni płakał ciągle , teraz już jest nieżle
        jeśli chodzi o psychikę.Mam nadzieję,że wróci do normalności .
        • Witam Mam na imię Paulina i jestem studentką II mgr, pisze prace na temat udaru
          mózgu w związku z czym potrzebuje pomocy od osób po udarze lub od ich rodzin.Mam
          do wypełnienia ankiete która składa sie z 14 pytań, ankieta jest całkowice
          anonimowa i na jej uzupełnienie wystarczy tylko 2min.bardzo proszę o pomoc.Mój
          mail to paulanal@interia.pl. Jeżeli ktoś miałby ochote mi pomóc to proszę
          napisac do mnie maila.Pozdrawiam i z góry dziękuje
          • Witam !!
            Chętnie Pani pomogę jeśli będę mogła oczywiście. Mój partner ma
            udar , lezy w klinice na Banacha. Miał udar 19-go grudnia. Prawa
            strona sparaliżowana. Nie mówi.Po tygodniu zaczął " chodzić" . Mój e-
            mail urszula210@o2.pl. Ten najczęściej odwiedzam.
            Pozdrawiam
            Urszula Lorenc
      • Witam !!
        Mój partner ma 45 lat. Miał udar 19-go grudnia. Nie mówi. Mieszkamy
        pod W-wą . Czy mogłaby Pani polecić mi kogoś kto pomoże mu zacząć
        mnówić ?? Może jakaś fachowa lektura. ??
        Pozdrawiam
        Urszula Lorenc
      • witam.mam pytanie.bliska mi osoba przeszla udar mozgu.nie mowi i z tego co zauwazylam ma niewladna prawa strone ciala.znalazlam wiele artykulow o udarze ale On oprocztego udaru jest chory na zapalenie miesnia sercowego.chcialabym sie dowiedziec jaka jest szansa na wyleczenie.prosze o odpowiedz. z gory dziekuje i pozdrawiam
      • potrzebuję neurologopedę z Poznania!!!!!!
      • Do ewikfibro - Pani neurolokopedy - moja 33 letnia córka miała udar mózgu, ale
        jest już w domu.
        Czy możemy porozmawiać na gg?
        Podaję -gg: irena 12292628.
        Pozdrawiam,Irena
      • czesc. prosze o pomoc! szukam jakiegos osrodka rehabilitacyjnego
        dobrego i najlepiej bezpłatnego tylko z ubezpieczenia. brat mial
        udar mozgu ma 31 lat, cala lewa strone ma bezwlad, mowe tez stracil
        dopiero zaczyna slowkami mowic. dziekuje z góry
      • hej, czy nadal można skorzystać z Pani pomocy? Pozdrawiam, Karolina
        • Witam zawsze jestem do dyspozycji zapraszam anna
          • Witam, mam na imię Monika
            Mój mąż Piotr/33 lata/ rok temu po szóstej już embolizacji
            naczyniaka w płacie czołowymmiał komplikacje w postaci
            niedotlenienia mózgu,wczesniej nie było żadnych powikłan.
            Mąż nie miał żadnych problemów ruchowych, miał za to zaburzenia
            świadomości, pamięci krótkotrwałej, orientacji w czasie i
            przestrzeni, koncentracji i uwagi. Trzy tygodznie był w Lublinie,
            później 3 tygodnie na Kopernika w Krakowie, potem miał 3 m-ce
            rechabilitacji funkcji poznawczych Rehabilitacji UJ. Pamięć wracała
            stopniowo. Teraz jest już rok po operacji, maż pamięta z dnia na
            dzien co robi, o czym się mówi. Pracuje, lecz potrzebuje wsparcia bo
            ma problemy z koncentracją.Sam pójdzie do sklepu, wie jak wszystko
            zrobić w domu...tylko brakuje mu napędu. Nie robi nic sam od siebie,
            trzeba go motywować, wyznaczać granice czasowe na zrobienie czegoś
            bo inaczej sam nie zawsze skończy co zaczął...tzn. pewnie skończy
            ale w bardzo długim czasie.Występuje tzw rozhamowanie, na szczęście
            nabiera już świadomości, i zacząl respektwac wyznaczane granice,
            choć było ciężko:) Ciężko mi gdy musze go ponaglać by się nie
            ociągał z ubieraniem, czy myciem...nie wiem czy ta sprawnosć wróci?
            Obecnie ćwiczymy zaburzenia funkcji wykonawczych/od decyzji do
            celu/bo tu sprawa kuleje. W sprawach emocjonalnych dopiero teraz
            można mówić o uczuciach wyższych, samokrytyce itd. Widzę, że jest
            różnica na przestrzeni np. pół roku, chciałabym się dowiedzieć czy w
            przypadku takich ubytków, też można na przestrzeni lat liczyć na
            poprawę ogólną funkcji poznawczych? Sporo jest informacji i
            rehabilitacji funkcji ruchowych, a oprawie wogóle nie ma onformacji
            nt takich problemów. Dodam, ze mąż z natury był powolny i niezbyt
            aktywny co może przeszkadzać w rehab. Ale chce być całkiem
            samodzielny, nie śłuchać polecen innych:) Tu odzywa sie duma:) Przy
            zdrowych zmysłach trzyma mnie nasza 15sto miesięczna córeczka
            Milusia, która też pomaga w rehabilitacji:) Wymaga uwagi męża, jego
            zaangażowania, odpowiedzialności i dużej aktywności z jego strony:)
            Chiałabym by kiedyś mąż sam z nią został, poszedł z nią sam na
            spacer:)Czy jest to możliwe?W domu umie się nią zająć, przebrać,
            nakarmić, tylko muszę mu powiedziec by to zrobił.Czy może jeszcze
            być tak, że sam ogarnie wszystko wokół siebie???Pozdrawiam
            wszystkich w Nowym Roku!Oby był lepszy dla wszystkich niż poprzedni:)
    • witam mąż ma 54 lata miał udar i nałożył sie jeszcze jeden udar że
      razem 2 naraz . przeszedł razem 4 udary był przytomny lekarze
      dziwili się że żyje mózg ma 90 latka lewa strona była
      sparaliżowana .teraz powoli chodzi. ale ręka dalej jest bez czucia
      ale zaczyna powolutku ruszać sprawy fizjologiczne załatwiał w
      pieluche teraz załatwia sie W C ale przytrafia sie że łóżko jest
      zesikane rano . po lekach jest spokojny ale zrobił sie bardzo
      dziecinny ma lęki bardzo sie boi sam zostać w domu bardzo ważne
      jest rodzina aby bardzo dużo rozmawiać i mówić mu co będziemy robić
      jak przejdzie choroba aby miał motywację powrotu do zdrowia mi
      pomagają bardzo wnóki mąż jest wędkarzem i to go trzyma że dojdzie
      do siebie wierzy w to. stracił zwrok bardzo słabo widzi udar zrobił
      ogromne spustoszenie dlatego niewolno się załamywać mąż narmalnie
      mówi mowe ma bardzo dobrą każdy udar był inny ale te ostatnie były
      okropne - lekarze mówili że zostanie roślina w domu brałam
      gimnastykowałam rękę noge teraz woże go na wózku na
      rehabilitacje w ciągu 3 lat miał 4 razem udary przedtem się
      zapominał co miał powiedzieć jąkał. teraz by bezprzerwy sie całował
      przytulał jak małe dziecko ale niewolno krzyczeć bo zamyka sie w
      sobie -potrafił przy zmianie pieluchy nasikać mi na ręke ale to
      człowiek chory i nerwy na wodzy trzymac niepokazywać mu bo niewolno -
      śpię mało bo boję się że dostanie następny udar i nasłóch..e czy
      żyje kłade sie spać zmęczona i wstaje zmęczona przebieram męza po
      kilkanaście razy bo niema czucia a pieluchy niedaje sobie zakładać
    • Cześć ja tez miałam udar ale żylny i do tej pory niewiem czy jest to to samo co udar mózgu.Mam 32 lata a udar miałam 2 miesiiące temu,lekarze niestety nie bardzo są skłonni powiedzieć pacjentom jak wygląda ich choroba.
      • Ja miałem udar paraliż Spastyczny lewej strony po dwóch latach
        wróciłem do 100% zdrowia Jarek z pod Warszawy Służę radą i pomocą
        wojtekradom@poczta.onet.pl
        • Witam mam żonę po wylewie /pękniety tętniak tetnicy środkowej
          mózgu/spastyczny niedowład połowiczny lewostronny w chwili obecnej
          poddawana jest rehabilitacji grudzień 2006 wylew do tej pory mierne
          skutki rehabilitacji interesuje mnie wszystko dieta
          lekarstwa/baclofen/żona wydaje mi sie żle na to reaguje jakie
          ćwiczenia najlepiej napisz książkę jak z tego wyszedłeś z góry
          dziękuje moj adres czesio49-49@o2.pl
        • Cześć,
          Mam 22 lata i jestem po udarze mózgu 17mc lewej półkuli mózgu a jak wiadomo
          prawej stronie ciała. Funkcjonuje już dobrze ale mam problem ze spastyka prawej
          ręki i co robić żeby ona się całkiem wycofała??
          Proszę pomóż!?
        • RANY JULEK,
          JAK TO ZROBILES???? JA MILAM 38 LAT JAK ZACHOROWALAM I 8 LAT JUZ
          CZEKAM NA LEPSZE ZYCIE........PROSZE NAPISZ MI KILKA SLOW GDZIE I
          JAK SIE REHABILITOWALES?????????????????/MOJ E-MAIL
          rybka63@o2.pl
        • Dzien Dobry,
          W lipcy 2008 roku mialam wylew krwi do mozgu, pekla mi zyla.
          Konsekwencja tego wypadku byl paraliz lewej strony ciala. Po
          miesiacu spedzonym w szpiatalu przeswlam 5-cio miesieczna
          rehabilitacje w specjalistycznym osrodku. Teraz jestem juz w domu,
          codziennie przeprowadzam cwiczenia rehabilitacyjne majace na celu
          poprawe sprawnosci reki; ktora nie reaguje wystarczajaco dobrze.
          Mam uprzejma prosbe, aby wszyscy, ktorzy mieli stycznosc z ta
          przypadloscia opisali mi dokladnie swoje przypadeki, po jakim czasie
          i w jaki sposob udalo sie Wam dojsc do sprawnosci? Jak wyglada teraz
          Wasze zycie?
          Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi,
          Z gory dziekuje
          Anna Blazejczyk (ania.bla@euphonynet.be lub ania.bla2@gazeta.pl)
      • udar zylny zdarza sie rzadziej niz tetniczy, ogolnie rzecz biorac
        polega na zaburzeniu odplywu krwi zylnej z czesci mozgu i wtornie do
        tego na niedokrwieniu tej czesci (krew tetnicza nie moze doplywac)
        co w efekcie prowadzic moze do zawalu zylnego albo przy duzym
        zastosju krwotoku srodmozgowego
        jesli interesuja Cie dalsze szczegoly daj znac
    • Dzień dobry,

      pilnie poszukuję całodobowego ośrodka w pobliżu Warszawy (max 40 km)
      dla 75-letniej Pani po udarze (jednostronny paraliż)
      miejsce w szpitalu na dalszą intensywną rehabilitację będzie za
      kilka tygodni, nie chcemy marnować tego czasu
      będę wdzięczna za jakieś sprawdzone namiary...

      bardzo dziękuję za pomoc

      --
      Nawet gdyby każdy umiał latać, to i tak jedni by latali wyżej, a drudzy niżej i
      nie byłoby sprawiedliwie.
    • Jestem po udarze mózgu i mam 32-lata Wypadek miałem w wieku 13-lat tak więc
      przeżyłem troszeczkę czasu z tą chorobą Mój mail to kusmierekwaldemar@wp.pl
      Pozdrawiam
    • CZESC,
      MIALAM 38 LAT KIUEDY PRZESZLAM ISCHEMICZNY UDAR MOZGU!ILE MASZ
      LAT??????? MOGE CI OPOWIEDZIEC WIELE CIEKAWOSTEK , JAK NSIE LECZYLAM
      I JAK SIE CZUJE DZISIAJ???????DZISIUAJ MAM 46 LAT I NADZIEJE NA
      LEPSZE ZYCIE:)))))))))))))
      POZDRAWIAM
      VIOLKA KNUDE
      MOJ MEIL rybka63@o2.pl
      • Dzien Dobry,
        W lipcy 2008 roku mialam wylew krwi do mozgu, pekla mi zyla.
        Konsekwencja tego wypadku byl paraliz lewej strony ciala. Po
        miesiacu spedzonym w szpiatalu przeswlam 5-cio miesieczna
        rehabilitacje w specjalistycznym osrodku. Teraz jestem juz w domu,
        codziennie przeprowadzam cwiczenia rehabilitacyjne majace na celu
        poprawe sprawnosci reki; ktora nie reaguje wystarczajaco dobrze.
        Mam uprzejma prosbe, aby wszyscy, ktorzy mieli stycznosc z ta
        przypadloscia opisali mi dokladnie swoje przypadeki, po jakim czasie
        i w jaki sposob udalo sie Wam dojsc do sprawnosci? Jak wyglada teraz
        Wasze zycie?
        Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi,
        Z gory dziekuje
        Anna Blazejczyk (ania.bla@euphonynet.be lub ania.bla2@gazeta.pl)
    • Witam
      Udar mózgu niedokrwienny z afazją (nie mówiłem,nie pisałem,)miałem w wieku lat 13.
      Lekarze nie wiedzieli co mi jest , stan udaru : nierozpoznany.
      Brak kontroli prawej strony ciała.
      Natychmiastowa rehabilitacja w szpitalu po 5 dniach.
      Przez kilka miesięcy na wózku się przemieszczałem na różne ćw. manualne z ręką ,
      potem o kuli.
      Logopeda ćwiczył ze mną rozpoznawanie kolorów , alfabetu , wypowiadanie
      pierwszych słów , zdań... czyli nauka od podstaw.
      Najwięcej jak patrze z stanu okresu , dały zajęcia w pierwszym roku,potem już
      wolniej lecz także.
      Parę razy w tygodniu rehabilitacja już po wyjściu ze szpitala.(PNF,m.i.n na
      wspocnienie barku - na stole taki dla masażysty)
      Nadal mam problem z prawą dłonią , z nadgarstkiem np.gdy wyprostuje rękę to
      automatycznie się zgina dłoń dodatkowo mogę bez pomocy drugiej ręki przy obrocie
      45*stopni , a gdy zetknę łokieć do widać rozluźnieniu miedzy dłonią a odcinkiem
      ku łokciu.Fachowo zginaczę przejęły władzę nad rozginaczami.(ćw.aby nie mieć
      splatyki czyli ręka która nie potrafi za pomocą drugiej rozprostować).Noga ma
      mniejszy zakres w mózgu więc się szybo zrehabilitowała, musiała bo na niej
      ciągle jestem gdy idę , biegnę (czasami do autobusu)Akupunktura była , moim
      zdaniem nic nie pomogła , ale trzeba było spróbować.Byli jad kiełbasiany
      wstrzykiwany ale też nie wiele pomógł.Jedni za , drudzy przeciw działaniu tego
      przy udarze .Głównie wróciłem do sprawność w 90 % , jedżę na rowerze , pływam ,
      tylko z tą dłonią nie mam już energii , aby działać,naprawiać, władzę przejęła
      lewa ręka i również miałem takie ćw. ze przez parę godzin właściwie lewa ręka
      została wyłączona (zawiązana) aby prawą pobudzić do działania.
      Wtedy rok ze szkołą w plecy.Była reforma na gimnazjum , następnie liceum
      zakończone pozytywnie zdaną maturą
      Aktualnie mam 22 lata.Być może te traumatyczne przejścia opisane powyżej coś
      pocieszą , chodzi głównie rzadko się zdarza żeby w tak młodym wieku mieć udar
      mozgu niedokwienny...
      • Hej, mam na imię Kasandra i obok mnie siedzi moja przyjaciółka Marta (23), która 4 lata temu miała udar i która teraz ma problem z afazją broca , dyzartrią i prawostronnym niedowładem ręki i nogi. Baaardzo byłybyśmy wdzięczne, gdybyśmy mogły si ę z Tobą i z osobami które mniej więcej w podobnym wieku miały udar...Bardzo prosimy o kontakt mailowy...nasz mail to kessy@o2.pl. Proszę PISZCIE!:)
    • Witam!

      Jestem studenką ostatniego roku pielęgniarstwa i piszę pracę magisterską na temat przygotowania opiekunów do sprawowania opieki nad osobami po udarze mózgu. Chciałabym, aby moja praca wniosła coś do wiedzy na temat opieki nad udarowcem.

      Proszę o pomoc w badaniach i wypełnienie ankiety. Być może przyczyni sie to do poprawienia sytuacji opiekunów.

      Z góry dziękuję za pomoc. Z wyrazami szacunku

      Ewelina Grzybała

      adres e-mail: grzewka@o2.p
    • Moja babcia miała udar lewej strony mózgu 3 miesiące temu. Poszukuję logopedy, najlepiej neurologopedy, który mógłby dojeżdżać do babci - miejscowość koło Legionowa pod Warszawą. Proszę o wszelkie informacje na adres emai1: JerryFletcher Tlen.pl
      Pozdrawiam,
      Tomek
      Hasła: neorologopeda legionowo warszawa dojazd logopeda
    • Mam na imię Michał i mam 17 lat w wieku 16 lat a dokładnie 5 marca tego roku
      miałem udar krwotoczny który wyniósł 27mm na 25mm na 15mm w głąb mózgu .Paraliż
      był lewo strony całkowity a teraz niedowład ale przed wypadkiem nie było żadnych
      objawów bo byłem naprawdę okazem zdrowia .Stało mi się to podzasz gry w piłkę
      nożną, a do tego jeszcze pogotowie woziło mnie po całej Polsce 9 godzin bo żaden
      szpital nie chciał mnie przyjąć bo nie jestem pełnoletni i nigdzie nie mieli
      miejsca bo takie są nasze pie...ne polskie przepiszy.Po 9 godzinach jazdy
      trafiłem odalonego o 180 km szpitala do Bydgoszczy a po drugie jeszcze na
      pogotowie musiałem czekać bo był przetarg o pogotowie w Turku i Konin wygrał i
      karetki były w Turku ale Konin musiał udzielić zgody na wypuszczenie karetki a
      gdy dzwonili moi bliscy to łączyło z Turkiem a przecież tam pogotowia nie było i
      nikt o tym nie wiedział.Zamiast automatycznie wszystko iść to oczywiście chodzi
      o pieniądze ale po moim wypadku przywrócono pogotowie ale czemu coś musi stać
      żeby naprawili to ?;( i do tego na izbie przyjeć czekałem dwie godziny na
      pogotowie bo karetki były terenie a w Turku nie mam odziału neurologicznego do
      tego jeszcze w Konie i tak dalej. Normalnie koszmar a stan coraz bardziej się
      pogarszał ... Oto moja smutna ale prawdziwa hisoria...
    • Mojemu bratu bardzo pomogła rehabilitacja. Jezeli ktos mi powie, że
      nie warto to go wyśmieje!!! Sprawnosc nogi i reki po
      udarzeniedokwiennym wrocila po 3 latach. W dalszym ciagu walczymy.
      BARDZO dużo informacji znalazlam na stronie www.udarowcy.com.pl
      to chyba jakis nowy portal zwiazany tylko z udarem mozgu. bardzo
      mi sie podoba.
    • Witam,
      MnIe również prytrafiło się to nieszczęście w listopadzie ub. r.
      Miałam wtedy 38 lat. Paraliż lewostronny, a udar niedokrwienny
      spowodowany rozwarstwieniem tętnicy szyjnej. Miałam robioną
      trombolizę na SObieskiego w instytucie psychiatrii i neurologii. Po
      zabiegu następowała b. szybka poprawa. Pierwsze postępy były tak
      szybkie, że myślałam, że to wszystko minie bez śladu. NIestety
      myliłam się. Mimo, że chodzę i ruszam lewą ręką (nawet od kilku dni
      znów jestem w pracy.) to zaczęły się problemy ze spastyką (palce w
      stopie i dłoń). Lewa strona ciała jest cały czas "cięższa" a ja
      generalnie czuję się jak po 2-3 mocnych drinkach. Niestety to tylko
      śmiesznie brzmi, bo to koszmarne uczucie być non stop
      tak "wstawionym". Czuję się trochę jak zdjęta z karuzeli...
      oszołomiona, rozkojarzona i generalnie ilość bodźców ze świata
      normalnego strasznie mnie męczy...Zmieniła się trochę moja
      osobowość. Tzn. w mojej świadomości ja nadal jestem taka sama, tylko
      zachowanie moje jest inne (jestem teraz osobą spiętą i nie tak
      błyskotliwą jak zawsze) TO jest dla mnie koszmarem. CHętnie nawiążę
      z Tobą kontakt, bo może pozwoli mi to trochę podnieść się na duchu.
      Generalnie staram się być optymistką (zawsze widziałam szklankę do
      połowy pełną:-)). Ćwiczę fizycznie i "psychicznie" (fizycznie z
      rehabilitantem a "psychicznie staram się sama zwalczać swoje nowe
      słabości) i np. w rozmowie z obcymi ludźmi zaczynam dostrzegać pewną
      poprawę. NIe jest tak jak było, ale staję się troszkę bardziej
      wyluzowana niż np. 2-3 mce temu.
      Chętnie odpowiem na wszelkie pytania chociaż z tego co czytałam to
      hyba raczej Ty wiesz na ten temat więcej. W każdym razie: zapraszam
      do wymiany doświadczeń wszystkich "młodych " udarowców.
      POzdrawiam
      Gosia
      • Powyższy post był o ankh_28, ale jakoś wpisał się na samym dole i
        nie było to chyba zbyt jasne. Niemniej jednak chętnie nawiążę
        kontakt z wszystkimi w podobnej sytuacji.
        • Moj ojciec miał wczoraj udar mozgu, ma juz 79 lat, i niestety w
          zasadzie go nie lecza, połozyli go na oddziale wewnetrznym, neurolog
          ma byc dzisiaj a tk wyznaczyli mu na 23 czerwca.... Ma paraliz
          lewostronny. Prosze na piszcie jakie jest standardowe postepowanie w
          udarze mózgu, magda
          • NIestety standardowego postępowania u nas chyba nie ma. Z moich
            obserwacji szpitalnych zauważyłam, że pacjentów po 60-65 r. zycia
            właściwie nie leczą. ... Smutna prawda. Czytam teraz sporo o
            metodach leczenia udarów (niestety polskch stron na ten temat jest
            niewiele i w dodatku nieaktualnych) i widzę, że jak zwykle jesteśmy
            100 lat za murzynami. Przepraszam, nie mam nic do czarnoskórych,
            (tłumaczę się bo wiem, że na forum lepiej uważać na słowa bo nigdy
            nie wiadomo kto przeczyta i później zlinczuje :-) a to po postu
            tylko takie stare powiedzenie przyszło mi do głowy... ;-)
            Dziwi mnie tylko że twój tata jest na odd. wewnętrznym. POwinien
            być na neurologii albo przynajmniej kardiologii (bo to bywa
            powiązane). W jakim szpit. jest?
            Jest przytomny? Jeśli tak, to chyba nie jest źle. Ale tk to
            podstawa, powinni zrobić od razu na izbie przyjęć, niestety logika w
            naszym NFZ nie działa...
      • świetnie rozumie twoje obiawy ja mam takie same:zawroty itp. mam 40
        lat i też mjałam udar, boję się przyszłości i postępów tej choroby.
        • Jesteśmy w podobnym wieku. Ja mam 39 l. Kiedy miałaś udar i z jakich
          przyczyn? Jak się teraz czujesz? Jesteś sprawna fizycznie? Jesteś
          pierwszą osobą w podobnym do mojego wieku i chętnie wymieniłabym z
          tobą doświadczenia. Odezwij się jeszcze. Możesz pisać na priva jeśli
          wolisz.
          pozdrawiam
          Gosia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.