Dodaj do ulubionych

agresja u osób upośledzonych

15.02.06, 23:17
Mój syn jest upośledzony umysłowo w stopniu średnim, ale kontakt z nim jest
dobry. Problemem sa napady agresji, które czasem się u niego pojawiają. Nie
wiemy , jak sobie z tym radzić, bo syn jest duży i silny, boję się więc, że
zrobi mi krzywdę. W czasie takiego ataku rzuca się i np. wykręca mi rekę lub
dusi. Użycie siły wobec niego w takiej sytuacji , tylko pogłębia atak. Jak
możemy sobie i jemu pomóc i jak się w takiej sytuacji zachować ?
Edytor zaawansowany
  • rita78 16.02.06, 11:42
    jedynym sensownym sposobem wydaje mi sie wizyta u psychiatry i terapia...takze
    rodzinna.
  • amelka99 17.02.06, 22:12
    Przepraszam ze sie wtrace ale to jest bardzo złozony problem .Owszem przedewszystkim psychiatra i leki ale ..tak naprawde leki nie dzialaja na "juz" i "teraz" chyba ze np.relanium wszystkie inne uwalniaja sie dopiero po jakism czasie.Wiem ,jak to jest gdy w takim momencie zostaje sie samej z agresywnym dzieckiem ktore potrafi zagrazac nie tylko sobiea wezwana pomoc np.lekarz lub pogotowie odpowiadaja ze oni nie wiedza co maja z dzieckiem zrobic .

    --
    Tylko ten ,który potrafi spojrzeć na otaczajaca rzeczywistość oczami dziecka , jest w stanie dojrzeć rzeczy istotne i odrzucić te niegodne uwagi :-))))
  • ewcia273 17.02.06, 22:23
    Hmm.. mam ten sam problem z córką,ale ma dopiero 3,5 roczku.Córak nie
    chodzi,jest po rozszczepie kręgosłupa + wodogłowie.

    RZuca się,wali głowa w co się da,wyrywa włosy,bije się a jak ja jestem przy
    niej to mnie.
    Ale myśle że te napady agresji są z bezradności naszych dzieci,mimo że sa chore
    rozwijają się inaczej,swoje myśla i dobrze wiedzą że są tacy a nie inni.


    Takim dzieciaczką trzeba poświęcać duzo uwagi,pokazywac sie ze je się
    kocha,wtedy jest zupełnie inaczej.

    Może teraz mniej czasu poświęca Pani synowi niż kiedyś i On to poprostu odczówa.

    One dobrze wiedza że sa inne i to sprawia w nich tą złość,agresje.
    Prosze synowi więcej okazywac zainteresowania.Nie wiem jaki jest kontakt między
    Wami,ale może jest tak jak pisze i to jest powodem tek agresji.
    Poprostu jest inny jak cała reszta.

    Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
  • rita78 20.02.06, 14:36
    ewa przepraszamz ze zbaczam z tematu glownego ale zainteresowaly mnie objawy
    twojej corki. mialam kiedys pacjentke na terapii ktora tez byla po rozczepie+
    wodoglowie. miala zalozona zastawke odprowadzajaca i takze miala takie napady (
    uderzanie glowa, wyrywanie wlosow). Okazalo sie ze zastawka nie dziala tak jak
    powinna, poza tym mala miala potworne bole glowy ( wzrost cisnienia
    wewnatrzczaszkowego) i po reoperacji i podaniu lekow obniazajacych cisnienie-
    ataki ustapily...moeze te ataki o ktorych piszesz nie sa zwiazane z agresja a
    czyms o czym dziecko nie potrafi ci jeszcze powiedziec...przepraszam ale nie
    znam dokladnie waszego przypadku lecz przypomniala mi sie ta dziewczynka ktora
    prowadzilam i dlatego tak glosno mysle..:)
    Pozdrawiam
  • ewcia273 20.02.06, 21:14
    Rita.Znam moja córeczke juz na tyle i wiem kiedy ja coś boli.Te jej nerwy są
    wtedy kiedy coś chce,musi to mieć natychmiast.Wtedy własnie zaczyna się
    wsciekać,bywa czasami tak ze ma zły dzień i nikt na nia się nie może
    patrzeć,wtedy też się scieka.Jestem od dnia narodziń dzień w dzień z nią i
    mysle ze córe dobrze znam.Ale dziekuje Ci bardzo za te informacje,bo przyznam
    sie ze nie wiedziałam ze sa takie objawy,jeśli sa problemy z zastawką.

    Poprostu moja córa zaczyna rozumieć ze nie chodzi i to wzbudza w niej ogromną
    złość,ale stara, się jej czas tak urozmaicac,aby nie miała czas na
    swoją "wścieklize" :)))

    Bede miała Twoje informacje na uwadze:)
  • sarana 17.02.06, 23:52
    Syn ma leki dobrane optymalnie i jest pod opieką psychiatry. Relanium działa na
    niego pobudzajaco. Jezeli chodzi o poświęcaną mu uwagę, to całe nasze życie
    toczy się wokół niego. I jest z nami mocno związany. Takie ataki zdarzają się u
    niego bardzo rzadko, ale głównie wtedy, jak chce coś wymusić na nas. I jest
    wtedy zupełnie nieprzewidywalny, a my bezradni. Nie możemy szukac pomocy
    pogotowia, bo to by tylko pogłębiło frustrację, musimy sami rozładować to
    napięcie.
  • ewcia273 18.02.06, 12:18
    u mnie dosłownie jest to samo z córką,jak coś chce to musi być i niczym się jej
    nie przegada,dlatego często ulegam(jeśli nie ma już rady)
    I broń Boże do żadnego ośrodka,dziecko poczuje sie odrzucone,nie chciane,stan
    może się pogłębić nieodwracalnie.Przy nas dzieci czują się bezpiecznie,wiedza
    że sa kochane.A w ośrodku co?? posadzą i zostawią samemu sobie,od czasu do
    czasu nakarmią i zobaczą czy wszystko gra.

    A leki myśle że nie sa potrzebne,poprostu takie nasze dzieci już są,czasami
    trzeba im ulegać,zamiast podawać srodki uspakajające.

    Zycze powodzenia aby u syna było jak naj mniej agresji a Wam wytrwania w tych
    cięzkich chwilach:)
  • ja20034 20.02.06, 22:27
    > A leki myśle że nie sa potrzebne,poprostu takie nasze dzieci już są,czasami
    > trzeba im ulegać,zamiast podawać srodki uspakajające.

    zle myslisz,
    albo nie wiesz jak agresja mozna terroryzowac cala rodzine,
    jesli srodki choc troche zmniejszaja to to sa NIEZBEDNE,
    tylko co robic jak nawet one nie pomagaja
    pozwolic walic sie w leb?
    doskonale rozumiem autorke watku, znam to doskonale
    i ani Tobie ani sobie pomoc nie umiem:(
  • ewcia273 21.02.06, 10:30
    No z moją córeczką jeszcze nie ma tak,ze cała rodzina się boi,jest mała i
    jakoś udaje mi sie nad jej nerwami zapanować,czasami pomoże krzyk a czasami
    karą jest że idzie spać,polezy chwile i przechodzi jest,odrazu na buzi jest
    uśmiech.Może starsze dziecko inaczej ,bardziej nasiloną tą agresje okaże,nie
    mam porównania.
    Mam nadzieje że nie będe przechodzić takich napadów złości i będe musiała
    stosowac leki.
    MOże dlatego u mnie jest tak że córa uspakaja sie jak krzykne lub połoe ją
    spac,bo wszystko dobrze rozumie,umysowo rozwija się dobrze,całą złośc wzbudza w
    niej to że nie chodzi.Ale czasami musze ustapić jej jak coś chce,nie są to duze
    wymagania,wiec czasami przystaje na to.

    Wiem ze często nam jako rodzicą takich dzieci brakuje sił,ale to sa nasze
    dzieciaczki i cco możemy zrobić? Walczyć z tą naszą codziennością i być silne.
    Pozdrawiam i życze dużo wytrwałości.
  • a_to_ja1 22.02.06, 23:06
    Ewcia, bardzo ładnie piszesz o swojej córeczce i masz z nią dobry kontakt. Ale
    te problemy zmieniają się wraz z wiekiem dziecka. Dopóki jest małe, możemy nad
    nim zapanować siłą, zabawą. Gorzej, kiedy się robią duże, silne, a reakcje
    sprzeciwu, agresji, wymusznia i pobudzenia się rozwijają. I wtedy bez leków
    niestety sobie nie poradzimy. Oczywiście, wszystko zalezy od przypadku, od
    uszkodzenia, stopnia niepełnosprawności. I nie łudźmy się, że leki zlikwidują
    problem. Najwyżej trochę wyciszą. Bardzo trudno radzić w przypadku agresji,
    szczegolnie tej niekontrolowanej, a wynikającej z uszkodzenia mózgu,
    upośledzenia. Bardzo duzo siły, wytrwałości i cierpliwości potrzeba całym
    naszym rodzinom.
  • xanonymous 27.11.18, 19:32
    Relanium to lek który uzaleznia, można dojść do takiego uzaleznienie że trzebabędzie łykąć całe opakowanie tego dziennie! Jakie leki są zarejestrowane do leczenie uposledzenia umysłowego - łagodzenia objawów? Nie wydaje mi się aby relanium było zarejestrowane do leczenia takich upośledzeń. Czy w ulotce od relanium pisze że lek służy do leczenia agresji? Może leki psychostymulujące? Amfetamine czy podobny metylofenidat stosowany w ADHD dzieci z ADHD też bywają niesforne, biją innych w szkole wszynają bójki nie potrafią się skupić i usiedzieć w miejscu. Ameftaminopodobne związki działają tak że dzieci z ADHD się uspokajajają po tych lekach. Osoba która ćpa wciąga 1gram amfy albo 0,5 grama naraz nosem. Leki sie stosuje doustnie w dawce dawkach o przedsluzonym uwalnianiu 5 mg, 10 mg, 15 mg, 20 mg, 25 mg, 30 mg a więc są to dawki kilkadziesiad razy mniejsze niż dawki rekreacyjne do ćpania!
  • xanonymous 27.11.18, 19:36
    Jak osoba jest upośledzona umysłowo to wszelkie leki które hamują działanie mózgu będą jeszcze bardziej upośledzać dziecko. Np. często się zdarza że podając lek uspokajający dziecku z ADHD sprawiamy ze dziecko robi sie jeszcze bardziej niesforne, bo niedośc że ma problemy ze skupieniem uwagi to lek uspokajajacy ktory dziala hamująco na mozg jeszcze bardziej uposledza sprawnosc psychiczna i uwagę. wiec nie pomaga a szkodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.