Dodaj do ulubionych

jestem oszustką

31.08.06, 12:03
jestem oszustką ale zapewne jedną z tysięcy. I na dokładkę nikt w Polsce nie
widzi w tym problemu a państwo i prawdziwi niepełnosprawni tracą.
Otóż pracuję w Zakładzie Pracy Chronionej.Zatrudniono mnie jako osobę zdrową,
bo tacy też w ZPCHr pracują. Ze względu na to iż od jakiegoś czasu funkcjonuje
w kraju system dofinansowania wynagrodzeń osób niepełnosprawnych ( SOD) mój
pracodawca zarządał by osoby zdrowe poszły po orzeczenie o niepełnosprawności,
w przeciwnym przypadku będą zwolnione. I co ? Ano wszystkim osoby, które
poszły orzeczono stopień niepełnosprawności, większość zaliczono do stopnia
lekkiego, przeważnie ze względu na nadciśnienie (bo te zazwyczaj skacze na
widok lekarza więc nawet oszukiwać nie trzeba, że się jest niepełnosprawnym).
Ja miałam skrupuły , więc dostałam wypowiedzenie.Szczęściem w nieszczęściu
zwichnęłam nogę, komplikacji nie było ale co tam, pracować chciałam więc się
zdecydowałam udać do zespołu orzekającego. Orzeczono mi umiarkowany stopień
niepełnosprawności. Dalej pracuję. Korzystam z przywilejów pełną gębą. Krótszy
czas pracy, dłuższa przerwa, po roku dłuższy urlop. Wystąpiłam do pracodawcy o
pomoc finasową w zakupie pralki automatycznej z Zakładowego Funduszu ON.
Pralkę kupiłam. Pieniądze na pralki też dawano w centrum pomocy rodzinie. A że
mam rodzinę wiec im też by się pralka przydała i co ? Też bez
problemów.Wiosną pomyślałam o okresie wakacyjnym, więc złożyłam wniosek o
turnus rehabilitacyjny. Lekarz wypełniający wniosek sam zapytał się czy
wymagam opiekuna.Pojechałam więc z mężem. Aha, nie przyznałam się ( wątpię czy
ktokolwiek się przyznaje), że pracuję w ZPCHr i że mam wyższe dochody, więc
dofinansowanie przaznano mi maksymalne. U pracodawcy wystąpiłam o
dofinansowanie pozostałej części kosztu turnusu i udzielenie płatnych dni
wolnych ( poza urlopem) na uczestniczenie w turnusie. Miałam więc z mężem
darmowe wczasy nad morzem. Zastanawiam się tylko czy przegięciem nie będzie
jak ponownie pójdę wiosną po orzeczenie. Ale oszukiwać nie będę, bo naprawdę
na zmianę pogody to mi coś "kręci" w nodze.Pomnóżcie kochani taką pomoc przez
ilość takich jak ja niepełnosprawnych i będziecie wiedzieć gdzie są topione
pieniądze które mogłyby być przeznaczone na prawdziwą pomoc.
Obserwuj wątek
      • widok_na_morze Re: Niezła prowokacja 31.08.06, 14:51
        Czy "mantis77" oznacza , że urodziłeś się w 1977r? Jeśli tak to należałoby
        wymagać od Ciebie więcej kultury i znajomości języka polskiego ( czy wiesz co
        oznacza słowo prowokacja?). Wiesz, mam syna prawie w Twoim wieku ale wydaje mi
        się, że jeżeli chce on wyrazić swoją opinię, robi to mądrzej.Zrozumiałabym Twoją
        wypowiedź gdybyś wcześniej nadmienił, że w orzeczeniu o stopniu
        niepełnosprawności masz w pkt.2 wpisane 02-P.Każde inne orzeczenie czy jego brak
        nie upoważnia do udzielania takich odpowiedzi.
        Jeśli rozumiesz tekst pisany, to przeczytaj jeszcze raz to co napisałam i
        wyjaśnij mi do jakich zgubnych skutków podżegam swoją wypowiedzią.
        Jestem właśnie na dodatkowym 10- dniowym urlopie ( bo minął mi 1 rok pracy po
        uzyskaniu stopnia niepełnosprawności) mam więc czas posiedzieć trochę przy
        komputerze.
    • lewandowski1974 Re: jestem oszustką 31.08.06, 19:30
      takie kity to dla dzieci i szkoda ze nie napisalasze masz stopien znaczny to
      dostalabys zasilek pielegnacyjny i napisze tak niewierze w to i tyle bo wiem
      jak jest.tylko zlituj sie i nie pisz takich bzdur nam niepelnosprawnym
      • gosia51 Re: jestem oszustką 31.08.06, 20:11
        Panie lewandowski1974
        To są czyste fakty z każdej większej i mniejszej miejscowości.
        Pan o tym doskonale wie, lepiej niż pozostali.
        Niech Pan nie pisze, że > takie kity to dla dzieci<.
        Niech nareszcie przestaną nas oszukiwać.
        Chyba, że ma Pan "układy i układziki" i po palcu.... w pewną część... każdemu
        wchodzi.
        Po Pana poście mam prawo tak sądzić
      • widok_na_morze Re: jestem oszustką 31.08.06, 20:53
        lewandowski1974 napisał:
        >zlituj sie i nie pisz takich bzdur nam niepelnosprawnym

        Mam milczeć? W jakim celu? Po to żeby niepełnosprawni nie wiedzieli w jaki
        sposób tacy jak ja ich okradamy? Po to żeby dalej żyli w przekonaniu, że państwo
        jest biedne i nie stać go na prawdziwą rehabilitację.

        Napisałam szczerą prawdę.

        Wiem jak ciężko jest być prawdziwą osobą niepełnosprawną. Wiem ile zachodu
        wymagało memu cierpiącemu sąsiadowi po amputacji nóg wywalczenie w Pfronie
        wygodnego wózka (czytaj : droższego)z pneumatycznym siedzeniem, a ile ten
        człowiek starał się o zbudowanie na klatce schodowej podjazdu.
        Ale zapewne w sprawozdaniach urzędów ładniej brzmi, że pomocy udzielono 10
        osobom po 1000 zł (coś koło tego dostałam na pralkę )niż jednej za 10 000.

        Mój zakład pracy chronionej zatrudnia 210 osób niepełnosprawnych. Dwa lata temu
        przed uruchomieniem SODu pracowało w nim 180 ON. Ale ogólna liczba zatrudnionych
        nie uległa zmianie. Naprawdę wierzysz w to, że ja i wszyscy pozostali staliśmy
        się raptem niepełnosprawni?
        Napisałam, że jestem oszustką i chyba tylko w tym skłamałam. Bo jeżeli zespół
        orzekający w postaci jednej "kompetentnej" osoby zobaczył we mnie osobę
        niepełnosprawną to nie ja oszukuję.No właśnie - na orzeczeniu mam jeszcze dwa
        inne podpisy członków komisji.
        Możecie nie wierzyć ale koleżankę z alergią na sierść w ramach komisji przyjął
        wyłącznie doradca zawodowy. Na pytanie czy jeszcze będzie musiał obejrzeć ją
        lekarz doradca odpowiedział przecząco, stwierdził, że jeżeli osoba czuje się
        niepełnosprawna to na pewno nią jest, bo przecież nie każdą niepełnosprawność
        można dostrzec gołym okiem lub wynikami badań. I w ten sposób dostała orzeczenie
        o lekkim stopniu niepełnosprawności.
        Tak, problem nibyniepełnosprawności jest duży, tylko drogi Panie Lewandowski
        jeżeli sam nie spotkałeś się z takim problemem to nie wmawiaj innym, że problemu
        nie ma. W ten sposób nigdy nie zniszczy się tej i innych patologiI w naszym kraju.
    • malgosia403 Re: jestem oszustką 31.08.06, 21:25
      Jeżeli to prawda,to wszystko co nam tu opisałaś,to ja Cię przeklinam za to z
      jaką premedytacją w to bagno weszłaś. Kiedy po raz pierwszy stawałam z moim
      autystycznym synem na komisji i szanowna komisja orzekła,że autystyczne dziecko
      nie wymaga stałej opieki,musiałam odwoływać się do komisji wojewódzkiej.Ile
      ,,zjadłam''nerwów i jak bardzo czułam się upokorzona...A Ty -wstrętna
      oszustko,piszesz o bezproblemowym otrzymaniu orzeczenia??? Oh,mam nadzieje ,że
      Ciebie i takie osoby jak Ty spotka w przyszłości zasłużona kara..i tego Ci
      życzę...jakem skorpion.A..i jeszcze z pęłną świadomością wykorzystujesz wszelkie
      przywileje zarezerwowane tylko dla niepełnosprawnych..a niech Cię!! Nie będę
      kończyła-pfu...
      • dianda83 Re: jestem oszustką 31.08.06, 21:40
        co do mnie... jestem przerażona. Mam znajomą z poważnymi problemami kręgosłupa
        (ma "spaw") i głuchotę , z Zespolu ON dostala... lekki stopień, ma stawic sie na
        komisje za rok.

        Kpina! Dlatego uważam, ze zaklady pracy chronionej nie powinny istniec, albo
        jedynie byc dla osob poszkodowanych intelektualnie. Pozostałym nalezaloby pomoc
        w zupelnie innej formie. Oczywiscie mowie o pracy.

        TO JEST POLSKA... I TU SIę ZYJE ;/
        • gosia51 Re: jestem oszustką 31.08.06, 22:54
          dianda83 napisała:

          > co do mnie... jestem przerażona. Mam znajomą z poważnymi problemami kręgosłupa
          > (ma "spaw") i głuchotę , z Zespolu ON dostala... lekki stopień, ma stawic sie
          n
          > a
          > komisje za rok.
          >
          I tu właśnie leży "pies pogrzebany". To nie są Zespoły On lecz Zespoły ds
          Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (dla celów pozarentowych). Komisje z
          reguły odbywają się w Ośrodkach Pomocy Społecznej. Zarówno w/w Zespoły jak i
          OPS podlegają Centrum Pomocy Rodzinie. Te instytucje czas najwyższy rozwalić.
          Dlaczego szacowna Komisja nie urzęduje w Specjalistycznej Przychodni?
          Tak się składa, że zanim stałam się sprawna inaczej, pracowałam w Urzędzie
          Miasta a potem w Starostwie. Czy wiecie , kto korzystał z tych pseudo komisji?
          Nie szarzy pracownicy, lecz piastujący najwyższe stanowiska oraz kierownictwo i
          ich rodziny.
          Mieszkam w bloku naprzeciwko Ośrodka Pomocy Społecznej (zaledwie kilka metrów
          przez ulicę)- tu właśnie mieści się Powiatowy Zespół ds Orzekania o Stopniu
          Niepełnosprawności. W związku z brakiem możliwości chodzenia, pozostało mi
          tylko patrzenie w okno (to praktycznie najciekawsze zajęcie) po szoku,
          upokorzeniu jakiego doznałam przez szacowną pseudo komisję.
          Komisje dla maluczkich, nie mających nic do zaoferowania (czytaj brak
          układów), za wyjątkiem bardzo ciężkiego stanu zdrowia, spędza się na godz.
          9:00 . (około 20 - 30 osób)przeważnie w soboty. Biedni, widać jak bardzo
          pokrzywdzeni przez los czekają już od 7:00 żeby jak najszybciej dostać się.
          Pseudo komisja zjawia się ok. 10:00, pseudo lekarz od wszystkiego czyli od
          niczego często zjawia się dopiero ok. 12:00.Ci ludzie naprawdę bardzo ciężko
          chorzy, nie wytrzymują takiego traktowania. Nie raz widziałam jak ktoś jest,
          prawie nieprzytomny wynoszony na zewnątrz. W takiej sytuacji szybko dzwonię po
          pogotowie.
          Natomiast Komisje dla tych "wybranych" odbywają się w tygodniu w bardzo póznych
          godzinach wieczornych. ( dodaję, że akurat te osoby znam, jak i lekarza -
          którzy, nie wchodzą głownym wejściem, lecz bocznym, chyłkiem przesuwającymi się
          przy murze.
          Odpowiedzcie mi, co ukrywają ??? Czego się obawiają, przecież tam na "balangę
          nie idą"?
          Odnośnie zakładów pracy chronionej, uważam, że powinny być zlikwidowane, a
          osoby sprawne inaczej powinny być zatrudniane w każdym zakładzie. ZPCH to moim
          zdaniem izolacja nas od zdrowych, dorabianie się na nas.Dlaczego nie mamy
          żadnej możliwości zarabiania w domu, np. matki dzieci mołyby opiekować się
          swoimi dziećmi, jednocześnie móc dorobić do jałmużny, którą dostają na swoje
          cieżko chore dziecko?
      • gosia51 Re: jestem oszustką 31.08.06, 23:28
        Odpowiadam na :
        malgosia403 napisała:

        > Jeżeli to prawda,to wszystko co nam tu opisałaś,to ja Cię przeklinam za to z
        > jaką premedytacją w to bagno weszłaś. Kiedy po raz pierwszy stawałam z moim
        > autystycznym synem na komisji i szanowna komisja orzekła,że autystyczne
        dziecko
        > nie wymaga stałej opieki,musiałam odwoływać się do komisji wojewódzkiej.Ile
        > ,,zjadłam''nerwów i jak bardzo czułam się upokorzona...A Ty -wstrętna
        > oszustko,piszesz o bezproblemowym otrzymaniu orzeczenia??? Oh,mam nadzieje ,że
        > Ciebie i takie osoby jak Ty spotka w przyszłości zasłużona kara..i tego Ci
        > życzę...jakem skorpion.A..i jeszcze z pęłną świadomością wykorzystujesz
        wszelki
        > e
        > przywileje zarezerwowane tylko dla niepełnosprawnych..a niech Cię!! Nie będę
        > kończyła-pfu...


        Nie życz nikomu co Tobie niemiłe. Musiałaś już nie raz wiele osób, cytuję Twoje
        słowa: "ja Cię przeklinam" i stąd Twoje nieszczęścia. Radzę "odszczekaj" i
        wypluń te słowa, żeby Bóg Cię gorzej nie pokarał.
        Napewno jesteś wielką katoliczką, a takich katolików tylko na takie slowa stać.

        Kobieto opanuj się.!!!!
        Powinnaś podziękować tej Pani, co wiesz i na przyszłość wyciągnąć wnioski, żeby
        Cię więcej nie robiono w "bambucha" jak i setki innych.
        Pomyśl zanim coś napiszesz - niech Ci piana nie zalewa buzki katoliczki.
        Gdyby ta kobieta wiedziała w jakie bagno wchodzi, napewno by nie podjęła tej
        pracy, chyba że zmuszona była z braku środków do życia. Ponadto wyraznie
        napisala, że nie chcąc iść na komisję - dostała wypowiedzenie. Więc co miała
        zrobić.

        TA PANI NIE JEST OSZUSTKĄ - WRĘCZ PRZECIWNIE. UWAŻAM ZA BARDZO DOBREGO,
        SZLACHETNEGO CZŁOWIEKA, KTÓRA CHCE ABY CAŁY ŚWIAT DOWIEDZIAŁ SIĘ O TYM, BO W
        POLSCE 80 % SPOŁECZEŃSTWA O TYM WIE I DAJE PRZYZWOLENIE MILCZENIEM. BARDZO
        DOBRZE, ŻE WYRZUCIŁA Z SIEBIE TO, CO JĄ TAK BARDZO BOLAŁO.

        Skoro nazwała siebie oszustką,a do oszustwa została zmuszona, to tym bardziej
        należy się jeszcze większy szacunek.



        • malgosia403 Re: jestem oszustką 01.09.06, 00:06
          Nie chce mi się w tej chwili niczego odszczekiwać-jest za pózno a zresztą nie
          mam na to najmniejszej ochoty.Co do owej pani była i jest oszustką..A co do mnie
          kochana, to nikt mnie nie kopie po tyłku bo jestem dosyć mądrą kobietą i tam
          gdzie mnie wyrzucą drzwiami to wchodzę oknem...więc nie martw się o moją
          osobę.Odnośnie katolicyzmu to owszem jestem katoliczką, lecz nie
          ,,katoliczką''które każdy dzień chciałyby spędzać w kościołach,A tak na
          pożegnanie to Ci powiem-,,odpier...papier'' ode mnie.Pozdrawiam oczywiście i
          życzę zdrówka...
      • widok_na_morze Re: jestem oszustką 01.09.06, 01:08
        malgosia403 napisała:
        > Jeżeli to prawda,to wszystko co nam tu opisałaś,to ja Cię przeklinam za to z
        > jaką premedytacją w to bagno weszłaś.
        A czy ja jestem w innym bagnie niż Ty? Czy w wieku blisko 50 lat miałam iść na
        bezrobotne? Przecież nikogo nie przekupiłam, nikomu nie groziłam, orzeczenie
        dostałam na podstawie prawdziwego zaświadczenia lekarskiego. Zobaczyli we mnie
        osobę niepełnosprawną , więc wydali orzeczenie a Ty masz do mnie pretensje, że
        chciałam pracować.. Czy myślisz, że jakbym ja nie kupiła pralki to byś Ty mogła
        kupić lepszy sprzęt rehabilitacyjny? Wątpię.Zamiast mnie będą inni do mnie podobni.
        Ty mnie przeklinasz a nie przeklinasz naszego prawa i orzecznictwa (także
        rentowego). Pewna jestem, że jesteś głęboko wierzącą osobą i dlatego nie
        rozumiem dlaczego tak publicznie ciężko grzeszysz przeklinając człowieka ,
        którego nie znasz.
        Nie wytykaj więc mi mojej moralności , skoro swojej nie dostrzegasz.
    • mantis77 Prowokacji ciąg dalszy?????? 31.08.06, 23:08
      Uprzedzająć pytanie tak jesteś prowokatorką bo próbujesz wszcząć dyskusję nad
      czymś co nie miało miejsca. Nie uwierzę ze bezstresowo wszystko Ci przyznali.
      Owszem jedną dwie rzeczy OK ale nie wszystkie co opisałaś. Zapomniałaś dodać
      jeszcze chyba o komputerze z PFRONu. Jestem osobą niepełnosprawną i wiem jak to
      wygląda. Wiem też że są naciągacze ale nawet oni nie są wstanie dostać
      wszystkiego. Jeśli Tak miałoby być to musiałoby być to w jakiejś dziurze ale
      tam nie ma znów tak wielkich zakładów ZPCH więc to się kupy nie klei.
      Przecholowałaś z tymi ulgami i tyle. Być może dla poparcia swojej tezy
      zalogowałaś się pod innymi nickami żeby nadać "powagi" sprawie. Ale niestety
      dzieciom NEO mówimy nie dziecineo.prv.pl

      Tyle na temat ja przestaję karmić trolla bo tym się właśnie żywi. Lubi jak
      ludzie odpisują na jego "niby kontrowersyjny" wątek.

      Nie ma tutaj żadnych danych ani miasta ani branży w jakiej jest firma ani nic
      Więc bajeczki możemy sobie opowiadać.
      --
      Beer or not to beer?
      • gosia51 Re: Prowokacji ciąg dalszy?????? 01.09.06, 00:01
        mantis77 napisał:

        > Uprzedzająć pytanie tak jesteś prowokatorką bo próbujesz wszcząć dyskusję nad
        > czymś co nie miało miejsca. Nie uwierzę ze bezstresowo wszystko Ci przyznali.
        > Owszem jedną dwie rzeczy OK ale nie wszystkie co opisałaś. Zapomniałaś dodać
        > jeszcze chyba o komputerze z PFRONu. Jestem osobą niepełnosprawną i wiem jak
        to
        >
        > wygląda. Wiem też że są naciągacze ale nawet oni nie są wstanie dostać
        > wszystkiego. Jeśli Tak miałoby być to musiałoby być to w jakiejś dziurze ale
        > tam nie ma znów tak wielkich zakładów ZPCH więc to się kupy nie klei.
        > Przecholowałaś z tymi ulgami i tyle. Być może dla poparcia swojej tezy
        > zalogowałaś się pod innymi nickami żeby nadać "powagi" sprawie. Ale niestety
        > dzieciom NEO mówimy nie dziecineo.prv.pl
        >
        > Tyle na temat ja przestaję karmić trolla bo tym się właśnie żywi. Lubi jak
        > ludzie odpisują na jego "niby kontrowersyjny" wątek.
        >
        > Nie ma tutaj żadnych danych ani miasta ani branży w jakiej jest firma ani nic
        > Więc bajeczki możemy sobie opowiadać.

        SKORO NAZYWASZ LUDZI TROLLAMI - TO SAM NIM JESTEŚ!.
        JEŻELI POSĄDZASZ TĘ PANIĄ, ŻE ZMIENIA NICK-I , TO SAM TO ROBISZ!
        SKORO W TO WSZYSTKO JAK PISZESZ, NIE WIERZYSZ - TO JESTEŚ W TYM CHOLERNYM GANGU
        KTÓRZY NAS TRAKTUJĄ JAK NAJGORSZE ZŁO.
        WCZYTAJ SIĘ, TA PANI JEST TERAZ NA URLOPIE, WIĘC GDYBY NAPISAŁA MIEJSCOWOŚĆ,
        JUŻ NIE MIAŁA BY PO CO WRACAĆ DO PRACY.
        WYDAJE MI SIĘ, ŻE GDYBY NIE OBAWIAŁA SIĘ, TYCH GANGO-MAFII ZARABIAJĄCYCH NA NAS
        FORTUNY, UJAWNIŁABY.

        • mantis77 Tylko jedno 01.09.06, 00:40
          Trolli się nie dokarmia więc na ten temat już nie piszę. Tylko do Ciebie jedno.

          Kobieto nie krzycz. Troszkę netykiety. Wyłącz Caps Lock i wyluzuj.
          --
          Beer or not to beer?
      • widok_na_morze Re: Prowokacji ciąg dalszy?????? 01.09.06, 00:39
        mantis77 napisał:
        >Nie uwierzę ze bezstresowo wszystko Ci przyznali.
        > Owszem jedną dwie rzeczy OK ale nie wszystkie co opisałaś


        A czy ja tak wiele dostałam?
        1.Pralkę w ZPCh - sprzęt AGD w ramach ZAKŁADOWEGO Funduszy Rehabilitacji osoby
        niepełnosprawne mogą kupować w naszej firmie co dwa lata.
        Zakup sprzętu ułatwiającego życie jest zgodne z rozporządzeniem o ZFRON.

        2. Pralkę ze środków PAŃSTWOWEGO Funduszu Rehabilitacji - komputery zdaje mi
        się dawano osobom niewidomym i niedowidzącum, moje schorzenie nie kwalifikowało
        się. Mogłam się zdecydować zamiast pralki na kuchenkę mikrofalową ( dziwne, że
        wg nich jest sprzęt rehabilitacyjny).
        Zauważ, że pracuję w ZPCHr a tu lotem błyskawicy roznoszą się wieści, że ośrodki
        pomocy rodzinie mają niewykorzystane środki , najczęściej pod koniec roku i
        bojąc się, że nowy budżet im obetną na siłę wydają pieniądze.
        3.Dofinasowanie turnusu - przecież przysługuje ono co roku, dostałam coś ponad
        600 zł na siebie i jeszcze sumkę na opiekuna. Pozostałą część dopłacił mi
        pracodawca.
        Duże zakłady Pracy Chronionej mają ogromne Fundusze Rehabilitacji.Odnośnie
        wydatków stanowiących przysporzenie dla firmy obowiązuje zasada de minimis, więc
        chcąc nie chcąc duże środki idą na pomoc indywidualną pracownikom
        niepełnosprawnym. Skoro państwo daje to dlaczego pracownik ma nie korzystać?

        Pozostałe ulgi - czas pracy , 10 dni dodatkowego urlopu, płatne zwolnienia od
        pracy na turnusu gwarantuje ustawa o rehabilitacji ON.Gdyby pracodawca tego nie
        stosował dawno by nie było firmy
        Ot i wszystko. Dużo ? 2 pralki i turnus w ciągu 2 lat, to w czym ja tak
        przeholowałam?
        A tak właściwie to nie mam zamiaru nikogo przekonywać jak naprawdę wygląda
        polski model rehabilitacji.
        • ryszard.ostrowski Re: Prowokacji ciąg dalszy?????? 01.09.06, 11:12
          Widok_na_morze:)
          Już dawno sobie odpuściłem to forum!Tu nie lubią takich co mówią PRAWDĘ!
          Dlatego bardzo się cieszę,że napisałaś o czymś z czym ja walczę od 1984roku!
          W 1991r.odszedłem z KK NSZZ "S",żeby nie firmować swoim nazwiskiem ewidentnego
          "przekrętu"!Jakim było przeforsowanie Ustawy o PFRON!Na taki krok nawet Sejm X
          Kadencji tzw.kontraktowy się nie odważył!Uznając,że będzie to pole do jawnej
          dyskryminacji,korupcji i wszelkiej maści hosztaplerki!Pod szyldem tejże
          Instytucji!Teraz lobby próbuje przeforsować nową Ustawę o asystentach:)dla
          wykształconych inwalidów!Słowa pana posła Piechoty!Z Platformy
          Obywatelskiej/sic!/.Najgorsze w tym wszystkim jest to,że jak mawiał do mnie
          Śp.Jacek Kuroń,cytuję"szyldy się zmieniają,a ludzie pozostają"!Problemy też
          pozostają...i tu pies pogrzebany,bo widać jak na dłoni,że gdyby te problemy
          rozwiązano!To te wszystkie "instytucje pomocowe"straciłyby rację bytu!Czytaj
          kasa,dofinansowania z UE etc.et.!Dla tychże,a inwalidzi nadal w lesu!:(
          Casus pana Niemczyckiego już tu kiedyś poruszałem,dla pokazania jak ten
          mechanizm działa!Widać,że działa i ma się dobrze,a nawet lepiej!Pod parasolem
          MPiPS "fachowców"z ekipy pana wicepremiera A.Leppera!NO COMMENT!
          Serdecznie Pozdrawiam tych wszystkich którzy mają odwagę nazywać rzeczy po
          imieniu i nie wyrażają zgody na kontynuację PRL-bis!Pod szyldem III RP!:)))
          • eszarlotka Re: Prowokacji ciąg dalszy?????? 02.09.06, 19:06
            hmm...
            Mam wrodzoną dysplazje stawów biodrowych, trudności w poruszaniu się,35 lat.
            Orzeczenie o niepełnosprawności dostałam w wieku 36 lat,gdy upadłam i nie byłam
            w stanie sie podnieść, spędziłam 14 dni w szpitalu i nie wyraziłam zgody na
            przeszczep endoprotezy bioder. Umiarkowany stopień.
            Aby dostać orzeczenie wystarczył wypis ze szpitala, nikt z szanownej komisji
            nie interesował sie dotychczasowym (przed pobytem w szpitalu) przebiegiem
            leczenia.
            Pracę znalazłam z tym papierkiem bez problemu i korzystałam ze wszelkich mi
            przysługujących przywilejów,mimo,że pracę miałam siedzącą ( księgowa)i na dobrą
            sprawę moja niepełnosprawnośc nie ma żadnego wpływu na wydajność pracy.
            Poszłam na studia ( które wcześniej rzuciłam) i przez jakiś czas korzystałam z
            programu "STUDENT".
            Wykorzystałam także ile sie dało ze środków PCPR, gyż panie z owej placówki
            same dzwoniły i prosiły by korzystać ze srodków w obawie, że w przyszłym roku
            będą miały obcięty "budżet".
            Na turnusie rehabilitacyjnym nigdy nie byłam, wolałam, żeby te pieniądze były
            wykorzystane przez kogoś bardziej potrzebującego, w tej chwili stać mnie na to,
            by wyjechać z rodziną na wakacje za własne pieniądze.
            Czy jestem oszustką? Bo wykorzystuję coś co mi się prawnie należy?
            Koleżanka z mojej byłej pracy pracowała z umiarkowanym "na bóle kręgosłupa o
            nieznanym podłożu", także korzystała ze środków PFRON, PCPR ale nigdy nie
            ośmieliłabym się jej powiedzieć, że oszukuje, bądź są to świadczenia jej
            nienależne.
            Ktoś po to wymyślił PFRON i PCPR, aby z tych pieniędzy korzystać.

            Martwi mnie jedynie to,że kiedyś spotkałam się z sytuacją, że pewien pan
            wyzywał pracownicę PCPR-u, gdyż nie przyznano mu sprzętu rehabilitacyjnego z
            racji wysokiej emerytury ( ok. 4600 zł) ,BO MU SIĘ NALEŻY. SZOK
    • robertmar1 Re: jestem oszustką 04.09.06, 10:49
      Ja już nie będę się odnosił do autorki wątku, bo zmroziła mnie inna sprawa.
      Ludzie! To, że państwo daje Wam możliwość uczestnictwa w kradzieży, to nie
      znaczy, że moralnie macie prawo z tego korzystać! Weźcie pod uwagę, że na to
      zrzuca się całe społeczeństwo i choćby ze względu na szacunek wobec swojego
      kraju i Narodu nie powinno się wyznawać zasady "dają, to biorę"! Nie
      usprawiedliwiajcie się też tym, że nie jesteście jedyni, którzy tak postępują,
      bo to znaczy jedynie, że nie jesteście od tych złodziei lepsi.
      • malgosia403 Re: jestem oszustką 04.09.06, 21:49
        Brawo! Masz całkowitą rację.To,że ktoś albo coś, daje nam pozwolenie na
        oszustwa, to nie znaczy,że mamy z tego korzystać pełną gębą...I taki ktoś ma mi
        tu czelność pisać,że Go traktuje tak czy owak-widocznie na to zasługuje..Całe
        życie postępuję zgodnie z przede wszystkim swoim sumieniem,a to dla mnie
        ważniejsze niż prawo które zezwala na oszustwa.Przynajmniej patrzę w lustro i
        nie spuszczam głowy widząc swoją twarz i mogę śmiało powiedzieć sobie,że żyję
        uczciwie....Pozdrawiam.
        • kejro Re: jestem oszustką 05.09.06, 10:45
          Już ja to widzę, jak wy wszyscy stajecie przed komisją i myślicie tylko o tym
          żeby grupy nie dostać , bo są osoby które są bardziej chore i na nią
          zasługują. Każdy idzie po orzeczenie z myślą, żeby otrzymać jak najwyższy
          stopień niepełnosprawności po to aby korzystać m. in z przywilejów związanych z
          orzeczeniem.I żadne z Was nigdy nie myślało w ten sposób, że rezygnuje się ze
          swoich przywilejów tylko po to by ktoś inny mógł z nich skorzystać. Ta korupcja
          i przekręty w Polsce nie wynikają z tego, że Palacy są niemoralni. A tylko z
          tego, że prawo jest tak koślawe i dziurawe , że na to wszystko pozwala.
          Skoro ktoś określa kryteria, które należy spełnić by coś osiągnąć to wszyscy
          którzy te kryteria spełnią powinnini to coś otrzymać.
          Skoro ktoś osiągnął 75 lat i ma emeryturę, to mu przysługuje dodatek
          pielęgnacyjny. I nie musi ta osoba zastanawiąć się czy moralnie jest wziąć ten
          dodatek bo inni mają trochę mniejsze emerytury i tylko oni powinni go brać.
          Skoro komisja uznała, że autor wątku jest niepełnosprawny ponieważ spełnił
          kryteria ustonowione przez komisję, to dlaczego ciskać gromy w osobę która
          spełniła te kryteria.
          • malgosia403 Re: jestem oszustką 05.09.06, 12:02
            Słuchaj no! Ja staję przed komisją z moim 15-sto letnim synem-zespół autystyczny
            Aspergera.Cóż Ty sobie myślisz ,że chciałabym siedzieć w domu i pobierać te
            nędzne grosze na syna ,niż pracować i być wśród ludzi? Zastanów się co
            mówisz?!!!Jak mi słuchaj przyjemnie! Mam wielkie 677 zł co miesiąc- świadczenie
            pielęgnacyjne,zasiłek pielęgnacyjny,rehabilitacyjny i rodzinne i pieje z
            zachwytu i zastanawiam się jakby tu dalej naciągać na te grosze!A..i na dodatek
            wychowywać syna autystycznego,który boi się sam wychodzić z domu a jak nie
            potrafi wyrazić swoich uczuć to wpada w agresję i wszystko w domu lata...ale mi
            dobrze!
          • robertmar1 Re: jestem oszustką 05.09.06, 13:40
            A bo widzisz... Oprócz prawa jest jeszcze sumienie i kształtowanie w sobie
            odpowiedniego systemu wartości. Prawo zezwala wszak na najróżniejsze rzeczy
            (niekonieczne związane z niepełnosprawnością), które z moralnością nie mają
            wiele wspólnego. Tylko czy wtedy powinno się z tego korzystać argumentując to
            tym, że prawo na to zezwala?
            Powtórzę: tu nie chodzi o to, że komuś innemu przydałyby się te pieniądze,
            tylko o to, że jest to kasa PUBLICZNA, na którą zatem składają się wszyscy i
            choćby z tego względu każdy powinien mieć hamulec przy wyciąganiu po nią ręki,
            gdy mógłby się bez niej obejść.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka