Dodaj do ulubionych

Kto z Was studiuje? Gdzie i co?

19.01.07, 22:45
Wpisujcie się
Edytor zaawansowany
  • ktos.czyli.ja 19.01.07, 23:21
    wykształcenie nie piwo nie musi być pełne - sam mam tylko wyższe
    --
    Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak
    niesamowicie niezbędna dla ludzkości, gdy prosisz o urlop.
  • robertmar1 20.01.07, 13:02
    Politologia UMCS - III rok.
  • arturmd 25.01.07, 23:08
    5 lat temu skończyłem AE w Poznaniu, miałem chęć na doktorat , ale nic z tego
    nie wyszło na sam widok kwestionariusza dostaje trzęsawek, a w ogóle od 2 lat
    myślę, że jęśli miałbym to robić to niestety nie w Europie.
  • wozkarz 26.01.07, 00:46
    i tak po studiach malo kto ma prace a jeszcze niepelnosprawni:( studia =
    stracony czas
  • dorota_elzbieta 26.01.07, 21:00
    wozkarz napisał:
    czyli uważasz studia za stratę czasu? Wynosisz z doświadczenia?
    > i tak po studiach malo kto ma prace a jeszcze niepelnosprawni:( studia =
    > stracony czas


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45261
  • wozkarz 26.01.07, 21:57
    taaak, wykształciuch co najwyzej składający długopisy pracujacy w zpchr
  • k.koza1 28.05.07, 11:57
    Witam jestem studentka APS surdopedagogiki. Pisze prace magisterska na
    temat "Ksztalcenia osób niepełnosprawnych na odległość. Distance Learning"
    oczywiscie przeprowadzam badania na ten temat. chcialabym zapozbać się z
    Waszymi opiniami na temat tego typu kształcenia.
    Moze ktoś poświęciłby troszkę czasu na wypęłninienie ankiety? Jeśli oczywiście
    teamt Was interesuje....;-)
    Moj mail to k.koza1@gazeta.pl
    z góry dziękuje
    karolina
  • tenshii 04.06.07, 14:35
    Współczuję Ci, że masz takie podejście do życia. Mam 22 lata, choruje na zanik mięśni, poruszam się na wózku inwalidzkim, mam bardzo słabe ręce. Pracę znalazłam miesiąc po skończeniu liceum. I to nie byle jaką - na pełen etat, umowa o pracę, dobre wynagrodzenie, praca dostosowana do moich możliwości. Pracodawca płaci mi za turnusy rehabilitacyjne, za szkołę, dostaję bony na święta itd. Obecnie studiuję zaocznie socjologię - dla podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych, dla satysfakcji i przyjemności.
    Od pół roku pracuję też na umowę zlecenie dla firmy spoza mojego miasta, pracuję w domu, przy komputerze, wykonując zlecenia wysyłanie do mnie przez internet. Do tego wszystkiego wieczorami zajmuję się zdobieniem paznokci a w wolnych chwilach udzielam dzieciom korepetycji.

    WYSTARCZY CHCIEĆ a nie narzekać i użalać się nad swoim losem
  • oskar146 19.07.07, 12:03
    Hej podziwiam Cię Ja jestem politologiem i robię doktorat. Kiedy przeczytałem
    Twój post to mnie zamurowało !
    Powodzenia rozwijaj sie i nie rezygnuj z marzeń
  • dorota_elzbieta 26.01.07, 20:59
    mozesz powedziec szerzej dlaczego straciłeś chęć na robienie doktoratu?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45261
  • wozkarz 29.01.07, 16:20
    a po co mu doktorat ???

    masz prace w ogole????
  • peel7 26.01.07, 11:05
    patrz na siebie nie na innych.
  • dorota_elzbieta 26.01.07, 21:03

    Rozumiem, ze Twoje pytanie powodowane jest chęcia udzielenia mi wywiadu?
    Skąd ta wroga postawa odnosnie mojej osoby? Hmmm?
  • buffy79 28.05.07, 17:59
    dla mnie studia to jeden z głównych atutów w poszukiwaniu pracy

    nie sa to stracone pieniądze!!!!!!!! po studiach mamy wykształcenie, wiedze,
    inne spojrzenie na świat, ludzi, nowe doświadczenia

    chyba tylko ten kto nigdy nie studiował, moze powiedziec ze sa nieistotne


    --
    Nigdy nie zapominaj:
    Chodzimy nad piekłem
    Oglądając kwiaty.
  • girl.interrupted 28.05.07, 18:08
    ja to chyba sobie w ten sposob jedynie beztroska mlodosc przedluzam/
    wszyscy gadaja, ze dyplom ukonczenia studiow (poniekad prestizowych)
    bede mogla co najwyzej wsadzic sobie za szafe, bo nikt nigdy w zyciu mnie nie
    zatrudni. przyszla pani magister bedzie gnila w domu pomocy spol.
  • buffy79 28.05.07, 18:14
    girl.interrupted
    jesli tak uważasz, to zamiast wydawac pieniazde na ksztalcenie sie i
    podnoszenie swoich kwalifikacji - jedz na wycieczke zagraniczna


    poruszam sie na wózku i jestem na etapie aktywnego poszukiwania pracy, po
    jednym stazu nie zostałam przyjeta
    ogólnie jest padaczka, w moim nieszczesnym przypadku z powodu barier
    ale co mam zrobic, szukam dalej i wierze w to iz znajde wspaniała prace
    szkoda ze wielu z was nie ma ambicji do zaistnienia w zyciu publicznym, do
    zarabiania pieniedzy
    co to za zycie z jałmuzna 450 zł?????

    --
    Nigdy nie zapominaj:
    Chodzimy nad piekłem
    Oglądając kwiaty.
  • ktos.czyli.ja 28.05.07, 19:06
    Studiowałem lecz nie dane mi było z przyczyn zdrowotnych studiów dokończyć. I
    nie wiem czy mimo wszystko mam farta, ale nigdy nie miałem potrzeby udania się
    do PUP celem rejestracji jako poszukujący pracy. Są momenty, że się zastanawiam
    jak by to było gdybym miał te 3 literki przed nazwiskiem, ale kompleksów z
    powodu ich braku nie mam. Na dzień dzisiejszy pracuję w jednej z większych firm
    w tym kraju przy ciekawym projekcie, osiągam miesięczne pobory na poziomie
    średniej krajowej (łącznie z rentą) i nie mam narzekam. Wszyscy moi
    niepełnosprawni koledzy studia pokończyli i nie powiem, żeby mieli lepiej ode
    mnie. Nie sądzę żeby wykształcenie w życiu było sprawą najważniejszą - o wiele
    ważniejsze jest to jakim jest się człowiekiem bo można być profesorem chamem,
    gburem, a można nie mieć skończonej podstawówki i być przyzwoitym, porządnym
    człowiekiem.
    --
    Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak
    niesamowicie niezbędna dla ludzkości, gdy prosisz o urlop.
  • toop.toop 21.07.07, 11:05
    ktos.czyli.ja - BRAWO!!!
  • limanowa2 21.07.07, 13:36
    Nie sądzę żeby wykształcenie w życiu było sprawą najważniejszą - o wiele
    ważniejsze jest to jakim jest się człowiekiem bo można być profesorem chamem,
    gburem, a można nie mieć skończonej podstawówki i być przyzwoitym, porządnym
    człowiekiem.

    Nie zgadzam się, najpierw najważniejszy jest rodzaj niepełnosprawności.
    Tylko to i aż to, a dopiero potem cała reszta plus szereg znajomości, szczęście,
    wrodzone predyspozycje, wykształcenie też itp.
    Jedna NIEPEłNOSPRAWNOść drugiej NIEPEłNOSPRAWNOśCI się nie równa i tu jest pies
    pogrzebany.
  • girl.interrupted 05.06.07, 11:08
    o wsadzaniu bezuzytecznego dyplomu za szafe powiedzialo kilku lekarzy (nie
    wiem, czy moga byc absolutnymi autorytetami w kazdej dziedzinie, wrecz w to
    powatpiewam). pewnie chodzilo im o mozliwosci zatrudnienia ON. mysle o
    zalozeniu wlasnej dzialalnosci gospod. po ukonczeniu studiow (tyle, ze jak raz
    sie zawiesi rente socj., to raczej nie dadza jej z powrotem, na wypadek gdyby
    zdrowie sie pogorszylo ;) )
  • kot789 30.05.07, 04:12
    chemia na Politechnice Lodzkie, obecnie 3. rok, na Socratesie w Gandawie
  • another_story 09.06.07, 21:33
    Polonistyka UJ. Studia zawsze były moją ambicją, ale kiedy wreszcie je
    zaczęłam, pojawiły się wątpliwości. Cały problem polega na tym, że oprócz tak
    zwanej niepełnosprawności fizycznej nęka mnie depresja i właśnie ona przysparza
    mi najwięcej kłopotów. Ot, życie.

    --
    Dziwna sprawa:
    myślisz sen, a to jest jawa
  • extraplan 11.06.07, 15:53
    Rolnictwo organiczne (ekologiczne) - SGGW
    --
    Zdrowiej
  • dantetg 30.07.07, 12:03
    Akademia Ekonomiczna w Katowicach, informatyka i ekonometria
    specjalność: metody wspomagania decyzji menadżerskich, rok IV

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka