witam,
mam pytanie dotyczace renty w przypadku choroby parkinsona.
Moj tata jest od co najmniej 7 lat chory (wtedy stwierdzono chorobe), i
niestety choroba postepuje, ostatnio szczegolnie szybko i znaczaco. Lekarz
prowadzacy wielokrotnie sugerowal ojcu, ze powinien zaczac myslec o rencie,
poniewaz nie da rady pracowac az do emerytury. Tata jednak pracuje i broni
sie jak moze przed ta renta z roznych przyczyn - ekonomicznych, spolecznych
(kontakt z ludzmi), zdrowotnych (paradoksalnie - bo jak idzie do pracy to
musi sie zmobilizowac, wytezyc organizm do pracy), itp. Ale niestety, renta
go jednak czeka, juz teraz lekarz podczas badania okresowego zaznaczyl
zmniejszona sprawnosc i ograniczyl zakres czynnosci, ktore tata moze
wykonywac.
Pytalismy w zusie, jak sprawa wyglada, ale uzyskalismy info, ze najpierw
trzeba zlozyc dokumenty a potem oni wylicza. tata z kolei najpierw chce
wiedziec na co moze liczyc, jesli juz do tej renty bedzie musialo dojsc, bo
boi sie utraty czesci dochodow.
Stad pytanie - na jak grupe w przypadku tej choroby mozna liczyc i jakie to
mniej wiecej sa pieniadze.
Tacie do emerytury brakuje 4 lat.
Czy ktos z Was moglby mi pomoc?
Dziekuje:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.