Gazeta.pl   Forum   Zdrowie   Eksperckie   Niepełnosprawni   Myslenie pozytywne na pewno nie...

Myslenie pozytywne na pewno nie szkodzi...

Autor: radosna_jak_wiosna 28.07.08, 12:32
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Tenshii, Twoje myslenie i Twoje podejscie do problemow naprawde bardzo mi sie
podoba, wielkie brawa i tak trzymaj ! :)
Chyba jestesmy pod tym wzgledem dosc podobne..., z tym, ze mam swiadomosc, iz
nie wszyscy ludzie sa tak pozytywnie zorientowani..., to chyba zalezy i od
osobowosci czlowieka i od wiedzy jaka dysponuje.
Warto poczytac o pozytywnym mysleniu i ogromnych mozliwosciach, ktorymi dysponuj
nasz organizm i ktorych prawie w ogole nie wykorzytujemy.
I jeszcze bardzo wazna sprawa: miec pasje, tak, tu tez sie zgadzam i zachecam
wszystkich do tego.
Mysle, ze Twoje ograniczenia wynikajace z choroby tez czasem powoduja jakis
smutek i zal, ale starasz sie nie skupiac na tym i dlatego sie nie rozpisujesz
na ten temat i bardzo dobrze :).

Lilka, rozumiem Twoje poczucie straty, bo miec cos i stracic nie jest tym samym,
co isc przez zycie ze swiadomoscia braku, jednak tak naprawde nigdy wczesniej
nie posmakowawszy tej pelni.
Musi Ci byc bardzo ciezko, ale sprobuj postepowac tak, jak juz pisalam, czyli:
Zastanow sie, co Ci daje martwienie sie na zapas.
Na pewno powoduje smutek i przygnebienie, czyli pogorszenie nastroju, co sie
odbija na Twoich bliskich, ale rowniez nie pozostaje obojetne jesli chodzi o
Twoj organizm, bo wydzielajace sie z tego powodu toksyny zatruwaja go, czyli
szkodzisz i sobie i bliskim.
Zeby to przynajmniej powodowalo rozwiazanie problemow, to moze warto by bylo
taka cene zaplacic, ale przeciez nie powoduje !
Zreszta, ludzie czesto martwia sie o stuacje, ktore w rzeczywistosci w 70 % i
tak nie zaistnieja, a tkwia tylko w naszej wyobrazni i tam pozostana.
Ja mowie, ze zawsze zdaze sie pomartwic jak juz to cos sie stanie, a poki tego
nie ma, staram sie o tym nie myslec.
Nie odnoscie jednak wrazenia, ze ja w ogole nie mysle o przyszlosci i ze w ogole
niczym sie nie przejmuje, bo tak nie jest, warto jednak myslec i sie przejmowac
wtedy, kiedy motywuje nas to do dzialania, ktore polepszy sytuacje, a nie wpedzi
nas jedynie w nerwice, czy depresje.
I nie chce tu nikogo straszyc, bo stres jest potrzebny, ale krotkotrwaly i taki,
ktory kaze nam ruszyc tylek i cos zrobic z problemem, jednak ciagly stres moze
spowodowac w nas spustoszenie i powazna chorobe.
Poza tym Lilko, zeby to nie byla samospelniajaca sie przepowiednia, bo jesli sie
o czyms czesto i intensywnie mysli, a jak w dodatku towarzysza temu emocje ( a
tu towarzysza, prawda ? ), to wtedy dochodzi to do naszej podswiadomosci jako
rozkaz do wykonania, a podswiadomosc jest dosc glupia :), bo ona nie odroznia
falszu od prawdy, dobra od zla, ona wszystko przyjmuje , jak tasma
magnetofonowa, a pozniej bedzie to odtwarzac, czyli postara sie to zrealizowac.
Czy chcialabys tego ?
W takim razie prosze juz pzrestac martwic sie na zapas i zaczac cieszysc sie
chwila obecna, czyli tym, co teraz masz, a masz przeciez bardzo duzo :).
Wazna rzecza jest, by nauczyc sie zyc tu i teraz, a nie w przeszlosci, czy w
przyszlosci.
Przeszlosc byla i minela, przyszlosc moze nigdy nie nastapic, wszytko wiec co
mamy, to wlasnie terazniejszosc, to jest pewniak i tego sie trzymajmy.

Su, do Twojego postu odniose sie osobno, bo jest tak dlugi, ze wymaga szerszego
komentarza :).
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

ŻYJ ZDROWO:

Ból głowy bez tajemnic

To ważne, gdzie i jak cię boli. Na podstawie objawów można postawić wstępną diagnozę. Przyczyn jest wiele
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.