Proszę o pomoc. Zrobiłem jeszcze w zeszłym roku nalewkę z tarniny wg przepisu znalezionego gdzieś w sieci:
owoce tarniny wrzucić do słoja i zalać spirytusem tak, aby je przykrył. dodać kilka goździków i suszoną skórkę pomarańczy. Po 3 miesiącach dodać 100g cukru na każdy litr spirytusu.
Tyle... jak nietrudno wywnioskować nalewka wyszła pieruńsko mocna. Co można z nią zrobić aby stała się pijalna? :) Z góry dziękuję za porady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.