Dodaj do ulubionych

Czy uciekać ze związku z trudnym partnerem?

09.01.17, 01:24
Jesteśmy małżeństwem 2 lata, parą 7 lat.

Niestety, dopiero po ślubie i po zamieszkaniu razem zauważyłam u męża cechy, których nie chciałam widzieć.

Bywa arogancki, ma zmienne nastroje, obraża się.
Nie wolno mi zapytać go o coś w sposób porywczy (czasem każdemu się wyrwie zapytać w pośpiechu "Gdzie jest mój portfel?!" itp) albo nawet wyrywkowy, bo zaraz rozpętuje wojne światową: klnie, wyzywa mnie, zaczyna obrażać, obniża moją wartość przez teksty takie jak - a co ty zarabiasz, a co ty w ogole robisz, zostaw mnie w spokoju.
Nigdy nie wiem w jakim nastroju wróci z pracy.
Ostatnio obraża też moją rodzinę. Sprawia mi przykrość i zachowuje się podle w ich obecności - tzn tak żeby mnie zabolało.
Paradoksalnie obwinia mnie, ze nie może na mnie w niczym liczyc, ze nie pomagam mu rozwiazywac problemów, ze jest ze wszystkim sam. Ja - Zalatwilam mu prace, opiekuje się dzieckiem, oddalam swój samochod, pomagam we wszystkim jak mogę. Potem i tak okazuje się, ze zalatwiona praca jest zla i można sobie taką wsadzić w d..., a ja powinnam robić więcej.

Bywają dni, że jest zakochany, mówi, że nie umiałby beze mnie żyć.
Nie wiem co robić. Znam człowieka 7 lat. Może ma depresje. A może czas otrzeźwieć i ewakuować się z dzieckiem?
Miał ktoś podobny problem?
Edytor zaawansowany
  • 14.01.17, 15:20
    Wg mnie uciekać i to trzeba im szybciej tym lepiej. Taki związek może z biegiem czasu przerodzić się w piekło. Wiem to ze swojego doświadczenia, ale mi pomogła pani psycholog z betania.pl i teraz już radzę sobie znacznie lepiej!!!! :-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.