Dodaj do ulubionych

Jacek Chmielnik [*]

28.08.07, 20:20
Właśnie przed chwilą obejrzałem reportaż o ś.p. Jacku Chmielniku,
który kilka dni temu tragicznie zginął w swoim letniskowym domu w
Suchawie na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Zamierzał się tam
sprowadzić i zamieszkać na stałe.
Ledwie kilkanaście kilometrów od Suchawy, w sąsiedniej gminie ja też
mam taki "swój" drewniany dom, w którym bywam bardzo często, choć
mam do niego ponad 240 km. Pewnie ostatnio też byliśmy niedaleko
siebie.
Wielka szkoda, że taka przypadkowa śmierć pokrzyżowała plany Pana
Jacka. Może to głupie, zapewne niczego by to nie zmieniło, ale
żałuję, że dopiero teraz dowiedziałem się, że on też tak bardzo
lubił tamte tereny.
Mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jest jest równie pięknie.
Niech odpoczywa w Spokoju.
Obserwuj wątek
    • veronix Re: Jacek Chmielnik [*] 29.08.07, 10:52
      Wielki,bo bardzo dobry technicznie,uczuciowo;przejrzysty i wyrazisty
      aktor,zarówno w filmie,jak i w teatrze.Lubiłam Go.Nie zawodził przez
      cały czas trwania Jego kariery.
      Bardzo mi szkoda,że nie bedę mogła obejrzeć żadnych Jego nowych ról;
      że odszedł w taki niespodziewany sposób.
      I że kolejna osoba pomniejszyła pierwszoligową reprezentację
      polskiego kina,filmu i teatru.
      [*]
    • veronix Re: Jacek Chmielnik [*] 29.08.07, 10:52
      Wielki,bo bardzo dobry technicznie,uczuciowo;przejrzysty i wyrazisty
      aktor,zarówno w filmie,jak i w teatrze.Lubiłam Go.Nie zawodził przez
      cały czas trwania Jego kariery.
      Bardzo mi szkoda,że nie bedę mogła obejrzeć żadnych Jego nowych ról;
      że odszedł w taki niespodziewany sposób.
      I że kolejna osoba pomniejszyła pierwszoligową reprezentację
      polskiego kina,filmu i teatru.
      [*]
      • stief Re: Jacek Chmielnik [*] 29.08.07, 14:19
        Dla mnie po prostu GIGANT jako "Moks" w Vabank. Ponoć sam wymyślił,
        że ta postać bądzie wyglądała właśnie tak (te druciane okularki, to
        szybkie mruganie oczyma...). No teksty, osiągające już prawie poziom
        kultowości. Np. podczas napadu na jubilera kiedy wyciągnął z
        kieszeni tłumik i pyta: - Wie pan co to jest? (jubiler nie wie o co
        chodzi) - To jest tłumik. Urządzenie, wewnątrz wypełnione żelazną
        watą, która tłumi wystrzały. Czy to wystarczy? (jubilet nadal nie
        jarzy) - Czy zapakuje pan to już teraz, czy mam do tego dokręcić
        rewolwer? Wie pan, co to jest rewolwer? (jubiler pyta "czy to może
        jest napad?") A Moks na to: - Nie da się ukryć.


        Mało tego. Ponoć sam napisał główną piosenkę z tego filmu, którą
        śpiewał w doczepionym afro, wymalowany "na murzyna" jakąś czarną
        pastą...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka