Już gdzieś kilka napisałem. Ale temu tematowi należy chyba poświęcić
odrębny wątek.
1. W przypadku śnieżnej zimy - problemy z dojazdem do pracy (no,
chyba, że pracuje się na miejscu - jakieś gospodarstwo
agroturystyczne, albo co...),
2. W przypadku posiadania dzieci - problem z dostarczaniem ich do
szkoły,
3. Jak zechcę pójść do knajpy na piwo ze znajomymi, to będą problemy
z dojazdem,
4. Codzienne dojazdy do pracy, chyba. że (patrz punkt 1),
5. Problem z pozostawieniem domu np. podczas wyjazdu na urlop,
6. W przypadku jakiejś awarii typu ukąszenie żmiji, szerszenia itp.
może być problem z dotarciem do szpitala.
Na razie mam tyle. Są jeszcze jakieś?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.