Dodaj do ulubionych

Dwa lata mieszkam na wsi...

07.11.07, 19:17
I jestem zauroczona, zniewolona, przeszczęśliwa. Los tak jakoś się
ułożył, że kupiliśmy 5 lat temu działkę za 15 tyś 45 km od Poznania
nad pięknym jeziorem Lednickim. Nie myśleliśmy o pracy, o szkole
naszych dzieci i takich tam. Nawet kiedy rozpoczynaliśmy budowę nie
kalkulowaliśmy za wiele- żywioł. Ale, o dziwo: ja znalazłam pracę we
wspaniałej szkole wiejskiej na miejscu, mąż dojeźdża do Poznania,
ale nie narzeka, dzieci chodzą do fajnego przedszkola
Montessoriańskiego 5 km od domu i...jakoś wszystko się układa...
Warto nam było, bo jest tu sielsko- znam wszystkich, i mnie znają,
ale to nie obciach, to daje mi takie uczucie spokoju, radości. Mam
super sąsiadów "miastowych", z którymi organizujemy imprezy i
wyjazdy. Moje dzieci brykają całymi dniami na ogrodzie, brudni jak
święta ziemia (na marginesie dodam, że 5latek nie choruje od 2 lat a
3 latek od roku). Jak dla mojej rodziny to był strzał w dziesiątkę.
Edytor zaawansowany
  • madziaak1 07.11.07, 20:01
    za dwa lata chcialabym powiedziec to samo co Ty - strzal w dziesiatke! :) poki co mowie to po 3ech miesiacach :)
    zazdroszcze mocno przedszkola Montessorianskiego, w moim poblizu takiego sie nie ujrzy :(

    --
    Madziaakowe Dziecię
    Bartkowe odliczanie
  • dorotasowinska 07.11.07, 20:30
    DOdam tylko, że pracując w szkole wiejskiej widzę jeszcze więcej
    plusów. Nie myślę tu o poziomie nauczania, ale o tym, że w tak małej
    społeczności każdy jest traktowany indywidualnie siłą rzeczy.
    Problemy rodzinne są nam na tyle znane, że możemy rozmawiać z
    dziećmi i wiemy jak im pomóc. Nie dotarło tu jeszcze miejskie
    zmanierowanie. I choć dzieciaki mają mp3, internet i tv sat to
    chłopaki i tak gadają godzinami o ...traktorach i wymieniają się
    gazetkami...rolniczymi. Wyścig szczurów- to nie ta bajka:)
  • modek10 08.11.07, 23:10
    Czy za 20 lat powiesz to samo, że jesteś szczęsliwa?
  • dorotasowinska 09.11.07, 09:36
    Tego nikt nie wie. Nie wiem też czy moi chłopcy powiedzą, że są
    szczęśliwi. Nie agituję, żeby wszyscy się wyprowadzali na wieś. Mój
    opis jest subiektywny, bo dotyczy mnie tu i teraz:)
  • stief 13.11.07, 10:33
    Pytanie Modka10 zabrzmiało tak, jakby za 20 lat ktoś wiedział, że
    będzie szczęśliwy na przykład w mieście.
    We wsi, w której być może powstanie mój dom, mieszka samotny od 30
    lat mężczyzna. Ma teraz gdzieś tak z 85 lat. Prawie nic nie słyszy,
    ale za to po górkach zasuwa tak, że ciężko za nim nadążyć. Nie wiem,
    czy jest szczęśliwy. On chyba też nie wie, bo się nad tym pewnie nie
    zastanawia. Ale mam wrażenie, że jakby go teraz zabrali z jego
    drewnianego domu pod lasem do jakieś domu pomocy społecznej, to z
    całą pewnością nie byłby zbyt szczęśliwy.
    --
    Forum: Chcę wyjechać na wieś
  • kresowysamowar 12.11.08, 23:42
    Bardzo spodobała mi się ta historia o 85letnim mężczyźnie dziarsko zasuwającym
    po górkach. Otóż to - to są te m.inn. zalety,których miejscowa ludność nie
    docenia,bo ma to od urodzenia co dzień.
    Zadomowiłem się tymczasem nie na dalekim Podlasiu,a na tutejszym forum.Smakowite
    są niektóre teksty,to może poczytamy sobie dalej....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.