Dodaj do ulubionych

kwiaty cięte- róże jak przedłużyć ich piękno?

13.10.09, 10:18
Pewnie było, ale nie moge znaleźć, pamietacie co zrobić, żeby ożyły?
--
chopinka
http://images41.fotosik.pl/198/64be98fb00bb07b3m.jpg http://images43.fotosik.pl/202/10dec32e0ec31d46m.jpg
Edytor zaawansowany
  • 13.10.09, 10:26
    Przyciąć końcowki na skos, rozbić tłuczkiem na miazgę (końcowki
    łodyżek oczywiscie, nie różewink i wstawić do wazonu z gorącą wodą.


    --

    Mój decoupage
    Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-
    powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, zeby
    przestał"?
  • 13.10.09, 10:27
    www.magazyndomowy.pl/sekrety-dlugowiecznosci-cietych-kwiatow/


    To kwiat tak samo piękny, jak i samolubny. Jest bardzo wrażliwy na sąsiedztwo
    innych roślin w wazonie, dlatego w kompozycjach powinien występować sam. Jeśli
    już zestawiamy go z innymi gatunkami kwiatów, powinniśmy pamiętać o częstej
    wymianie wody w wazonie. Gdy kwiaty podczas podróży z kwiaciarni do domu
    przywiędły, możemy przywrócić im świeżość zanurzając końce pędów na minutę we
    wrzątku lub opalając je nad płomieniem, albo wstawiając roślinę na pół godziny
    lub godzinę do ciepłej wody.

    --
    http://img1.jurko.net/Chick3.gif
  • 13.10.09, 11:27
    bardzo dziekuje, właśnie je stłukłam wink i wstawiłam w gorącą wodę.
    To forum jest THE BEST.
    --
    chopinka
    http://images41.fotosik.pl/198/64be98fb00bb07b3m.jpg http://images43.fotosik.pl/202/10dec32e0ec31d46m.jpg
  • 13.10.09, 11:37
    Odradzam zgniatanie łodyg na miazgę - tylko ostre cięcie.

    --
    I love mankind; it's people I can't stand. (Linus Van Pelt)
  • 13.10.09, 12:44
    Ja bym się nie zogodziła
    moja mama - kwiaciarka radzi zawsze-
    róże ciąć na skos i podcinac codziennie właśnie na skos, często
    zmieniać wodę- mozna dosypac do wody troche aspiryny lub saszetke
    która mozesz dostac w kazdej kwiaciarni
    natomiast do wrzątku wsadza się kwiaty które maja taką konsystencje
    łodygi jak lilie albo tulipany
    jak juz róze podwiędły to mozna je wsadzic całe do wody np. w
    wannie - wody chłodnej oczywiscie wtedy powinny podniesc główki

    i jeszcze co do kupowania kwiatów
    świeze i dobre róże postoją spokojnie 2 tygodnie ja w kwiaciarni
    wybieram zawsze najbardziej rozwiniete kwiaty
    bo starym numerem kwiaciarek jest obrywanie zewnętrznych płatków róz
    zeby wygladały jakby sie jeszcze nie rozwinęły "patrz pani jakie
    swieze jeszcze w pąkach" lepiej kupic z jednym brzydkim płatkiem-
    wtedy wiadomo ze nikt przy kwiatku nie manewrował

    --
    KLUDESIGN
    grafika, reklama, wnętrza
    gg 3337186 cell 791970520
  • 13.10.09, 14:44
    ja kupiłam w sobote i juz padły, gorąca woda nie pomogła, spróbuje
    jeszcze je skrócić tak jak radzisz i włożę je całe do zimnej wody.
    dzieki
    --
    chopinka
    http://images41.fotosik.pl/198/64be98fb00bb07b3m.jpg http://images43.fotosik.pl/202/10dec32e0ec31d46m.jpg
  • 13.10.09, 19:38
    kluska2cv napisała:


    > jak juz róze podwiędły to mozna je wsadzic całe do wody np. w
    > wannie - wody chłodnej oczywiscie wtedy powinny podniesc główki
    >
    Potwierdzam sposób z zimna wodą w wannie, tylko trzeba je czymś przyłożyć
    (butelka szamponu, szklana popielniczka itp) żeby nie wypływały.

    A zanurzanie łodyżek we wrzątku ma sens wtedy, kiedy dostajemy świeże kwiaty i
    nie chcemy, żeby zwiędły - wrzątek zasklepia komórki w łodyżce (na tej samej
    zasadzie co obsmażenie mięsa przed pieczeniem) żeby sok nie wypływał do wody.
    Zwiędłym kwiatom to nie pomoże.
  • 14.10.09, 00:15
    Ja także przywiędnięte kwiaty zanurzam na całą noc w wannie z wodą i
    bardzo im to służy. Poza tym, szczególnie róże, trzymam w krysztale
    który hamuje rozwój bakterii. Przeczytałam też w swoim poradniku że
    do wazonu z różami dobrze jest włożyć bawełniany woreczek napełniony
    zmielonymi skorypkami ale nie próbowałam.
  • 14.10.09, 09:01
    Po pierwsze, jeśli kwiat nie jest świeży to wszelkie sposoby
    przedłużania jego żywotności pomogą tylko na chwilę. Warto jednak
    zawsze próbować.
    Po drugie, tłuczenie czy ucinanie łodygi pod skosem nie ma sensu
    jeśli nie robi się tego pod wodą. Dlaczego?? Otóż, w łodydze która
    ma kontakt z powietrzem robi się tzw. czop powietrza. Można
    powiedzieć, że robi się bąbel, który uniemożliwia roślinie pobranie
    wody - jest to jakby zator, a woda nie może go pokonać. Jeśli
    natomiast podetnie się łodygę pod wodą pod skosem, to żaden zator
    się nie zrobi, a zwiększy się powierzchnia pobierania wody i kwiatek
    jest cały happy i na pewno o te parę dni dłużej będzie gościł w
    wazonie. Aaaaa.... no i wodę należy zmieniać co 2 dni i za każdym
    razem podcinać łodyge pod wodą. Moje róże traktowane w ten sposób
    stoją nawet 2 tyg. Ale mówię - dużo zależy też od świeżości kwiatków.

    W kwiaciarniach są też specjalne proszki przedłużające życie
    kwiatków ciętych. Nigdy nie próbowałam, ale może też warto dosypać
    do wody?

    ufff.. ależ się rozpisałamwink
  • 14.10.09, 12:06
    Pryskaj je wodą co jakiś czas. Ale róże, nie łodygi wink To opóźni ich
    wysuszenie się. Szybciej się "napiją" wody niż przez ciągnięcie z
    łodyg. Poza tym, są specjalne preparaty przedłużające żywotność wink
    --
    "Posiadanie pieniędzy jest lepsze od ich braku, przynajmniej z
    powodów finansowych."

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.