Dodaj do ulubionych

Czym co czyścić - wątek bardzo podstawowy :-)

24.10.09, 22:39
Witam,
Po przeprowadzce do nowego domu mam powierzchnie, sprzety, których
dotąd nie miałam i stanęłam przed wieloma dylematami podczas
sprzątania. Czy mozecie poradzić jakie środki, pomoce i patenty
sprawdzają Wam się przy czyszczeniu następujących rzeczy:
- parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?
Jak inaczej?
- kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora -czyściłam
ją ze 4 razy do tej pory i nie mam pomysłu jak wytrzec aby się
nie "mazała" i smug nie było widać. A nawet specjany środek już
kupiłam...
- wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny? Czy sie
nie zniszczy, nie porysuje?
- mikrofala srebrna w środku - czy można zwykłym płynem do naczyń?
- czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
Na razie chyba tyle pytań. Sama doszłam do nastepujących praktyk:
- okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
ręcznikiem papierowym kuchennym
- pył budowlany najlepiej schodzi na sucho, bawełnianą szmatką
sciągnięty ze dwa razy, dopiero potem na mokro
- nowe kafelki, łazienki, podłogi , fugi itd nalezy ze 3 razy umyć
na początek samą wodą, ciepłą, dopiero potem z jakimś płynem.
Jeszcze jedno - czy używacie specjalnych ściereczek np z mikrofazy?
ostatnio w sklepie widziałam bardzo dużo rodzajów, do kurzu, do
szkła, inox, do polerowania bla, bla, bla. Czy to się sprawdza czy
to kolejny "kłit małketingowy"?
z góry dziękuję za odpowiedzi na tak podstawowe pytania.
Edytor zaawansowany
  • 25.10.09, 07:06
    > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
    > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
    > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?

    Niektorzy myja podloge codziennie...

    > - wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
    > ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny?

    Cokolwiek, ale po co?
    Dla mnie najlepsze sa magiczne gabeczki (wanna, umywalka, kafelki, armatura) -
    bo nie potrzeba zadnej smiedzacej chemii.


    > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora -czyściłam
    > ją ze 4 razy do tej pory i nie mam pomysłu jak wytrzec aby się
    > nie "mazała" i smug nie było widać.

    J.W. - magiczna gabeczka, a pozniej tylko przetrzec recznikiem papierowym.


    > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

    sciereczka z mikrofibry.


    > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
    > ręcznikiem papierowym kuchennym

    Wilgotna sciereczka z mikrofibry i pozniej druga - na sucho.
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 25.10.09, 09:05
    agnieszka_i_michal napisała:

    > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
    > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
    > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?

    Ale nie wylewasz przecież na podłogę wiadra wody jak na statku, tylko
    przecierasz wilgotnym, dobrze odciśniętym mopem? Ja mam wprawdzie panele, a nie
    parkiet, ale panele są chyba nawet bardziej wrażliwe na wilgoć - do tej pory nic
    mi nie napęczniało i nie wypaczyło się.

    > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) -
    tzn. ceramiczna? Tak czy inaczej, najlepiej myć tym specjalnym środkiem, który
    kupiłaś - cokolwiek to jest, to jeśli jest "specjalne do takiej powierzchni" -
    powinno być ok.


    > - wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
    > ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny? Czy sie
    > nie zniszczy, nie porysuje?

    Porysuje się. To nie będą widoczne rysy, ale mikrozarysowania, które z czasem
    wypełnią się kamieniem czy żelazem z wody i wanna/umywalka zżółknie. Najlepiej
    myć czymś specjalnie do akrylu. Ja używam żelu Hagesan "Czysta łazienka".

    > - mikrofala srebrna w środku - czy można zwykłym płynem do naczyń?
    tego nie wiem, pewnie można, ale czy skutecznie? Ja mam specjalne mleczko do
    powierzchni metalowych, inoxu

    > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
    ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.

    > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
    > ręcznikiem papierowym kuchennym

    Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
    wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)

    > Jeszcze jedno - czy używacie specjalnych ściereczek np z mikrofazy?

    Mam tylko zwykłe, niebieskie, których używam do ścierania kurzu. Do sprzątania
    łazienek i kuchni używam gąbek (takich 2-stronnych), okna myję papierowymi
    ręcznikami (kupiłam białe ściereczki z mikrofibry, ale do każdego okna
    musiałabym używac czystej/suchej, więc po prostu robię to papierem).
  • 26.10.09, 10:38


    Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
    Podglad
    Edytuj
    Odpowiadasz na:
    budzik11 napisała:

    > agnieszka_i_michal napisała:
    >
    > > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
    > > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
    > > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?
    >
    > Ale nie wylewasz przecież na podłogę wiadra wody jak na statku, tylko
    > przecierasz wilgotnym, dobrze odciśniętym mopem? Ja mam wprawdzie panele, a nie
    > parkiet, ale panele są chyba nawet bardziej wrażliwe na wilgoć - do tej pory ni
    > c
    > mi nie napęczniało i nie wypaczyło się.

    Ja mam jeszcze lepiej - deski zwykłe, lakierowane, nawet w kuchni. Mopem, raz w
    tygodniu i nic nie pęcznieje, pewnie można by częściej, ale ja nie mam potrzeby.

    > > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
    > ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.

    To może masz, Budziku, miękką wodę. U mnie zostają ślady po kroplach, więc
    wycieram. Ręcznikiem papierowym, ręcznikiem zwykłym, suchą mikrofibrą - co mam
    pod ręką.

    > > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
    > > ręcznikiem papierowym kuchennym
    >
    > Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
    > wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)

    Nie przyszłoby mi do głowy, popsikać lustro czy szybę płynem i tak zostawić, bez
    wycierania... Łał, jestem po wrażeniem. Ja używam ścierki z mikrofibry (mokrej),
    do sucha ręcznik papierowy.


    Ścierek specjalnych używam, z mikrofibry, rękawicy z puszkiem na mokro i sucho -
    wygodne, ale moim zdaniem bez chemii się nie obędzie w toalecie. Magiczne
    ściereczki kamienia nie usuwają takoż. A na "magiczną gąbeczkę" z Rossmana się
    nacięłam, dziękuję bardzo, to świństwo rysuje powierzchnie i radzę najpierw
    samemu wypróbować.
  • 26.10.09, 10:40
    > Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
    > Podglad
    > Edytuj
    > Odpowiadasz na:

    Zabawne, bardzo zabawne. Nie kopiowałam tego.
  • 26.10.09, 13:05
    ko_kartka napisała:


    > > > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
    > > ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.
    >
    > To może masz, Budziku, miękką wodę. U mnie zostają ślady po kroplach, więc
    > wycieram. Ręcznikiem papierowym, ręcznikiem zwykłym, suchą mikrofibrą - co mam
    > pod ręką.

    No nie, wodę mam średniotwardą, ale płytki mam jasne, matowe i nic na nich nie
    widać. A nawet gdyby, to co? Raz w tygodniu myję je, to wystarczy, kurcze, nie
    mieszkam na wystawie ani w muzeum, ślady po kroplach w łazience to IMO żądna
    ujma dla łazienki.
    >
    > > > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
    > > > ręcznikiem papierowym kuchennym
    > >
    > > Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
    > > wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)
    >
    > Nie przyszłoby mi do głowy, popsikać lustro czy szybę płynem i tak zostawić, be
    > z
    > wycierania... Łał, jestem po wrażeniem.

    Nie, nie psikam i zostawiam, tylko nie wycieram do sucha po umyciu smile
    Przecieram ręcznikiem papierowym a jak zostają mokre smugi, to same wysychają big_grin
    BTW - to byłby super płyn, jakby wystarcyzło popsikać wink
  • 26.10.09, 14:05
    >
    budzik11 napisała:

    > No nie, wodę mam średniotwardą, ale płytki mam jasne, matowe i nic na nich nie
    > widać. A nawet gdyby, to co? Raz w tygodniu myję je, to wystarczy, kurcze, nie
    > mieszkam na wystawie ani w muzeum, ślady po kroplach w łazience to IMO żądna
    > ujma dla łazienki.

    Ja wycieram, mimo że nie widać: baterie dlatego, żeby nie musieć później
    szorować kamienia, a płytki profilaktycznie przed grzybem.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 26.10.09, 14:18
    Aaa, no, do czysta, to jasna sprawa, to ja wycieram szyby do czysta, bo lubię wink
    Uff, bo już się załamałam, że mam takie dziwaczne sprzęty, że muszę je wycierać,
    a tu prosz, inni nie muszą.

    A kafelek nie myję (no, raz do roku całościowo), mam wannę, ale pod prysznicem
    (jak miałam) też nie myłam, natomiast baterie lubię lśniące, więc wycieram do
    sucha, bo inaczej kropy z wody zostają. Z tym, że przy sprzątaniu, a codziennie
    ich nie myję.
  • 26.10.09, 14:19
    Wróć - miało być, że kafelek NIE WYCIERAM. A pod prysznicem myłam je oczywiście
    częściej niż raz na rok...
  • 26.10.09, 15:34
    >A na "magiczną gąbeczkę" z Rossmana się nacięłam, dziękuję bardzo, to >świństwo
    rysuje powierzchnie i radzę najpierw
    > samemu wypróbować.

    Moze to podroba byla?
    A co ci porysowala?
    Uzywam tych gabeczek juz ok 3 lat i nie zauwazylam zeby cos mi porysowala?
    Zastanawiam sie - jak miekka gabeczka moze rysowac?..
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 27.10.09, 09:11
    Ano, może i podróba - kupiłam w Rossmanie, miała napis "Magiczna gąbka", dwie
    sztuki bodajże i opis użytkowania. Nie wiem, gdzie się oryginalne kupuje w takim
    razie? Kafelkę mi porysowała i ścianę (a taka miała być dobra do czyszczenia
    ścian...). Niedużo, oczywiście, ale wyrzuciłam od razu.
  • 27.10.09, 13:47

    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 27.10.09, 13:50
    Kafelka to to samo co kafelek, a to znów to samo co fliz, płytka ceramiczna,
    glazura, terakota czy kafle. W zależności od regionu smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 27.10.09, 14:20
    Ok, ale czy kafelek na scianie pelni jakas funkcje ozdobna?
    Ja mam, ale kafelki, sciane wylozona kafelkami, dlatego nie rozumiem w jakim
    celu ktos ma jeden kafelek... wink
    --
    Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
  • 27.10.09, 15:23
    A jaką jeszcze funkcję może pełnić kafelek/kafelka na ścianie? Gdybym nie
    chciała mieć ozdobnie, machnęłabym kibel zieloną olejnicą - tanio, szybko i
    wydajnie.

    Tak, porysowała mnie ta gąbeczka 1 (słownie: jedną) kafelkę/kafelek albowiem na
    jednej ją wypróbowałam. Sztuk na ścianie, jak łatwo można się domyśleć
    (przynajmniej tak mnie się dotąd wydawało...) tegoż cuda mam więcej, ale
    już/jeszcze nieporysowanych.
  • 27.10.09, 15:34
    A kafelek vel kafelka na ścianie to jeszcze jakąś funkcję inną pełni, niż
    ozdobna? Gdyby mi zależało li i tylko na funkcjonalności, to bym se kibelek
    machnęła zieloną olejnicą, szybko, tanio i trwale.

    Tak, porysowałam 1 (słownie: jedną) kafelkę "magiczną" gąbeczką, kafelek
    posiadam ogólnie sztuk więcej, czego, jak mnie się dotąd przynajmniej wydawało,
    łatwo jest się domyśleć (nikt nie jest nieomylny, jak widać...), tylko "magia"
    gąbeczki nie zdążyła poszurać po ich powierzchni. Dziwne, nie? Powinnam przecież
    najsampierw oblecieć całą łazienkę do sufitu, a dopiero potem płakać nad
    porysowanymi kafelkami, sztuk tysionc pińcet. Doprawdy, jaka ja jestem głupia i
    nielogiczna!
  • 27.10.09, 15:35
    Ale przepustowość mają, musiałam się wysilać dwa razy nad tym samym postem. Idę
    sobie teraz odpocząć, bo się zmęczyłam.
  • 27.10.09, 09:13
    A, no i moja przed zmoczeniem jest twarda, a po zmoczeniu też jakoś miękkością
    nie grzeszy. Stanowczo wolę swoje ścierki z mikro wink
  • 27.10.09, 09:55
    Skuszona Waszymi opiniami na temat ściereczek z mikrofazy nabyłam dziś jedną...

    I złapałam fazę, jak to określił mój Mężczyzna. Jak w reklamie wyczyściłam
    najpierw tą przebrzydłą płytę gaz-na-szkle, którą nawet ręcznik papierowy z
    Clinem mazał. Tak mi się spodobało, że wyszorowałam oba monitory LCD, wszystkie
    szklane drzwiczki w szafkach w kuchni, witrynkę na szkło w pokoju i lustro w
    łazience. Teraz kombinuję, czy by nie umyć okien...
    --
    "It's a new dawn, it's a new day, it's a new life for me...
    And I'm feeling good." (Michael Buble)
  • 27.10.09, 15:25
    Umyj, łatwo i przyjemnie wink Tylko upewnij się w telebimie, żeby nie padało w
    trakcie. A jaką masz, włochatą czy gładką? (ja mam obydwa rodzaje, w zasadzie
    różnica wg mnie polega na tym, że włochatą się lepiej kurz na sucho ściera, a na
    mokro nie lubię, bo się rozmazuje).
  • 27.10.09, 17:32
    Chyba gładką, jest w dotyku jak taka bardziej mięsista ściereczka do okularów.

    A w Krakowie jak raz dwa najbliższe dni bez deszczu zapowiadają...
    Ciekawa jestem, czy się uda całkiem bez detergentów umyć, chociaż w środku, bo
    na zewnątrz nie zaryzykuję i umyję jak zwykle, a mikrofibrą tylko polerowanie.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 28.10.09, 11:04
    Na zewnątrz też umyj, bez obaw. Wszystko świetnie schodzi, tylko płukać trzeba
    częściej wink A wiem, co mówię, okna mam na parterze, na rogu ulicy i wiecznie
    zapiaszczone od kałuży, która się tworzy na krzywej ulicy i w którą wjeżdżają
    wszyscy domorośli rajdowcy.
  • 28.10.09, 12:17
    Nie chodzi o piach, tylko o ten tłusty brud - zwykle go zeskrobuję prawie gąbką
    z płynem do mycia naczyń, później spłukuję czystą wodą, wycieram do sucha i
    dopiero na to Clinem do okien.
    --
    KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
  • 28.10.09, 12:30
    To chyba nieczęsto myjesz okna...? (bo mnie by się takiej operacji przeprowadzać
    nie chciało wink )

    Spróbować nie zaszkodzi, potem możesz porównać obie połówki okna (jeśli masz
    podwójne). U mnie nie schodzi tylko sok z drzew, ale to niczym nie schodzi (no,
    Domestosem nie próbowałam...).
  • 28.10.09, 13:19
    Jeśli sok z drzew to żywica, to schodzi zmywaczem do paznokci smile

    Jeśli nie przeprowadzę takiej operacji, to mi się mażą szyby przy myciu, a ramy
    i tak trzeba jakoś umyć, przecież nie Clinem smile

    Rzadko myję okna, bo choć całe mycie (cztery okna, w tym jedno balkonowe)
    zajmuje mi najwyżej godzinę, to po prostu nie ma to najmniejszego sensu. Umyję,
    powieszę wyprane firanki, a po tygodniu okna są znowu brudne.

    Myję trzy razy do roku: na wiosnę, podczas sesji letniej i na jesieni. Raz w
    tygodniu tylko przecieram z kurzu od wewnątrz.
    --
    Marzenia się spełniają.
  • 28.10.09, 16:41
    Hm, zmywacza nie próbowałam - ale z acetonem czy bez?

    A nie wolisz przetrzeć szyb na mokro tą ścierką dwa razy? No nie wiem, może
    faktycznie musisz tak pracochłonnie te okna traktować, ale ta ścierka doskonale
    też tłuste osady mi zmywa - nie na oknach wprawdzie (to znaczy, nie zauważyłam
    jakiegoś szczególnego otłuszczenia okien nigdzie), a na kuchence, meblach i
    kaflach kuchennych.
  • 28.10.09, 18:09
    Ja mam taki z acetonem z ISANY, działa na żywicę na stopach i na parkiecie smile Z
    tkanin też wywabia.

    Nie próbowałam tą ścierką jeszcze zmywać okien z zewnątrz, może rzeczywiście to
    poskutkuje... Spróbuję smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 25.10.09, 09:25
    agnieszka_i_michal napisała:

    > - parkiet ciemny lakierowany na półmat

    Jeśli lakierowany, to myj płynem do drewna, dobrze wyciśniętym mopem. Nie
    obawiaj się, to go nie zniszczy.

    > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora

    Też mam taką. (@wiedzma30: to nie ceramiczna, tylko tzw. gaz na szkle.) Jak
    dotąd jedynym sposobem, który mi się udało wypracować, to mycie płynem do szyb.
    Najpierw usuwam tłuste zabrudzenia gąbką do mycia naczyń z odrobiną płynu, a
    później traktuję całość płynem Clin i poleruję ręcznikiem papierowym. Dokładnie
    tak samo myję okna z zewnątrz - ciepła woda z detergentem do usunięcia tłustego
    brudu, a później dopiero płyn do okien, inaczej się maże.

    Podobno dobrze się czyści ściereczką z mikroczegośtam, taką jak do okien - nie
    próbowałam jeszcze.

    > - wanna i umywalka akrylowa

    Kup specjalny środek i myj gąbką, nie szczotką.

    > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

    Płytki wycieram gąbczastą ściereczką - w łazience leży specjalna do wycierania
    ściany po każdym prysznicu. Dzięki temu nie mam grzyba na ścianie. Baterię w
    kuchni i płytki przecieram ręcznikiem papierowym.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 25.10.09, 09:44
    Na czarnej plycie vitroceramicznej gotuje juz pietnascie lat wiec
    mialam czas na wyprobowanie roznych metod.
    Juz dawno przestalam szalec ze specjalnymi mazidlami itp.
    Zwyczajnie nalewam na plyte odrobine goracej wody i myje ja gabka
    (ta drapiaca plastikowa strona) z odrobina plynu do mycia naczyn.
    Nastepnie zwykla wilgotna sciereczka zbieram z plyty plyn do naczyn,
    potem sciereczke; powtarzam to kilka razy. Na koniec wycieram
    wszystko do sucha sciereczka z mokrofibry.
    Gabki i sciereczki kupuje w Lidlu.
    Myje po kazdym uzyciu, gdy tylko wystygnie. Raz na jakis czas myje
    calosc odrobina Cifu.
    Nie dajmy sie zwariowac specjalnymi 'srodkami' itp. To jest
    dokladnie to samo tylko, ze w innym kolorze i opakowaniu, za to
    drozsze.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    Ludzka glupota jest jedyna rzecza oddajaca idee nieskonczonosci.
    [Ernest Renan]
  • 26.10.09, 13:16
    Wiem, że w wątku było sporo pytań, ale cytowanie i wplatanie w to po
    wielokroć odpowiedzi, czyni czytanie owych odpowiedzi straszliwie
    uciążliwym. Może by tak jakoś inaczej nawiazywać do pytań, co
    dziewczyny??
  • 26.10.09, 14:07
    To jest standardowy sposób. Po to są znaczniki cytowania >, żeby wyodrębnić
    tekst cytowany od tekstu pisanego.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 27.10.09, 12:48
    dla mnie to jest zmora sad mam cieżkie drewniane, non stop zakurzone
    bo zabieram się do nich miesiącami i czyszczę 2 razy na rok
    sciereczką- po listewce (masakra). Próbowałam już takiego ustrojstwa
    pronto cośtam- była w tv reklama z pieskiem, ale nie zadziałało sad
    Help sad
    --
    [http://www.suwaczek.pl/cache/38f74278ff.png
  • 27.10.09, 12:57
    a też tym:
    powersteam-sprzataniebezchemii.blogspot.com/
  • 27.10.09, 17:32
    kasiasmigiel napisała:

    > a też tym:
    > powersteam-sprzataniebezchemii.blogspot.com/

    Ciekawa jestem, ile Ci płacą za reklamowanie tego urządzenia...
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 28.10.09, 12:18
    To jest totalna ściema smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 28.10.09, 22:56
    Mieliśmy metalowe żaluzje, zdejmowało się je z okna, do wanny, i
    zmywało prysznicem pod dużym ciśnieniem. Potem wieszało nad wanną do
    wyschnięcia. Ale drewnianych chyba bym tak nie myła.
    Dzieki za wszystkie odpowiedzi! pozdrawiam.
  • 27.10.09, 16:53
    > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -

    Mam spore doświadczenie z drewnem w domu, bo przerabiał już i deski sosnowe
    lekko lakierowane i zwykły parkiet lakierowany na błysk i merbau. Właściwie
    wszystko myłam zawsze tak samo: mopem dobrze odciśniętym z płynem do naczyń. Co
    pewien czas z płynem do drewna, ale uważaj, bo czasem zostawia warstewkę, która
    może być śliska. Nie wiem co, ale coś mi w tych płynach nie odpowiada. Nic się
    nie wypaczy. Po to jest ten lakier. Dodam, że myje podłogi co dwa-trzy dni.

    > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana )

    Nie mam gazowej, ale mam elektryczną od 14 lat. Myję woda z płynem do naczyń
    gąbkową ściereczką. Potem przecieram ręcznikiem papierowym i płynem do szyb.
    Robię to po każdym gotowaniu. Co jakiś czas porządnie doszorowuję cifem.

    - mikrofala srebrna w środku -

    na mikrofalę jest jeden niezawodny i najlepszy moim zdaniem sposób: wstawiasz do
    niej miseczkę z odrobiną wody i grubym plastrem cytryny. ja go trochę wyciskam
    jeszcze. Ustawiasz maksymalną moc, włączasz i czekasz około minuty. Wyjmujesz
    miseczkę i gąbkową szmatką przecierasz kuchenkę. Woda z cytryną wszystko pięknie
    rozmiękcza i rozpuszcza.

    > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

    starym, nieużywanym ręcznikiem lub prześcieradłem. Wiem, że takie szmaty
    odzyskane nie wyglądają estetycznie, ale dla mnie są najlepsze. Są duże i dzięki
    temu nie moczę 10 ściereczek, tylko jedna ścierę, która później wrzucam do
    pralki na 90st. i mam z głowy.

    A cała łazienkę myję octem zmieszanym z woda. Spryskuję, zostawiam, wychodzę,
    wracam za 10 min. i wycieram. "Ciężkiej" chemii używam tylko do sedesu.

  • 27.10.09, 17:58
    otterly napisała:
    >
    > A cała łazienkę myję octem zmieszanym z woda. Spryskuję, zostawiam, wychodzę,
    > wracam za 10 min. i wycieram. "Ciężkiej" chemii używam tylko do sedesu.

    Masz łazienkę z oknem czy bez okna?
    --
    KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
  • 11.11.09, 17:23
    polecam poradypanidomu.pl dużo o sprzątaniu, czyszczeniu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.