Czym co czyścić - wątek bardzo podstawowy :-) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    Po przeprowadzce do nowego domu mam powierzchnie, sprzety, których
    dotąd nie miałam i stanęłam przed wieloma dylematami podczas
    sprzątania. Czy mozecie poradzić jakie środki, pomoce i patenty
    sprawdzają Wam się przy czyszczeniu następujących rzeczy:
    - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
    teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
    ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?
    Jak inaczej?
    - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora -czyściłam
    ją ze 4 razy do tej pory i nie mam pomysłu jak wytrzec aby się
    nie "mazała" i smug nie było widać. A nawet specjany środek już
    kupiłam...
    - wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
    ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny? Czy sie
    nie zniszczy, nie porysuje?
    - mikrofala srebrna w środku - czy można zwykłym płynem do naczyń?
    - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
    Na razie chyba tyle pytań. Sama doszłam do nastepujących praktyk:
    - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
    ręcznikiem papierowym kuchennym
    - pył budowlany najlepiej schodzi na sucho, bawełnianą szmatką
    sciągnięty ze dwa razy, dopiero potem na mokro
    - nowe kafelki, łazienki, podłogi , fugi itd nalezy ze 3 razy umyć
    na początek samą wodą, ciepłą, dopiero potem z jakimś płynem.
    Jeszcze jedno - czy używacie specjalnych ściereczek np z mikrofazy?
    ostatnio w sklepie widziałam bardzo dużo rodzajów, do kurzu, do
    szkła, inox, do polerowania bla, bla, bla. Czy to się sprawdza czy
    to kolejny "kłit małketingowy"?
    z góry dziękuję za odpowiedzi na tak podstawowe pytania.
    • > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
      > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
      > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?

      Niektorzy myja podloge codziennie...

      > - wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
      > ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny?

      Cokolwiek, ale po co?
      Dla mnie najlepsze sa magiczne gabeczki (wanna, umywalka, kafelki, armatura) -
      bo nie potrzeba zadnej smiedzacej chemii.


      > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora -czyściłam
      > ją ze 4 razy do tej pory i nie mam pomysłu jak wytrzec aby się
      > nie "mazała" i smug nie było widać.

      J.W. - magiczna gabeczka, a pozniej tylko przetrzec recznikiem papierowym.


      > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

      sciereczka z mikrofibry.


      > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
      > ręcznikiem papierowym kuchennym

      Wilgotna sciereczka z mikrofibry i pozniej druga - na sucho.
      --
      Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
    • agnieszka_i_michal napisała:

      > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
      > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
      > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?

      Ale nie wylewasz przecież na podłogę wiadra wody jak na statku, tylko
      przecierasz wilgotnym, dobrze odciśniętym mopem? Ja mam wprawdzie panele, a nie
      parkiet, ale panele są chyba nawet bardziej wrażliwe na wilgoć - do tej pory nic
      mi nie napęczniało i nie wypaczyło się.

      > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) -
      tzn. ceramiczna? Tak czy inaczej, najlepiej myć tym specjalnym środkiem, który
      kupiłaś - cokolwiek to jest, to jeśli jest "specjalne do takiej powierzchni" -
      powinno być ok.


      > - wanna i umywalka akrylowa - czy mozna je myć zwykłym płynem do
      > ceramiki łazienkowej typu ajax czy pan proper uniwersalny? Czy sie
      > nie zniszczy, nie porysuje?

      Porysuje się. To nie będą widoczne rysy, ale mikrozarysowania, które z czasem
      wypełnią się kamieniem czy żelazem z wody i wanna/umywalka zżółknie. Najlepiej
      myć czymś specjalnie do akrylu. Ja używam żelu Hagesan "Czysta łazienka".

      > - mikrofala srebrna w środku - czy można zwykłym płynem do naczyń?
      tego nie wiem, pewnie można, ale czy skutecznie? Ja mam specjalne mleczko do
      powierzchni metalowych, inoxu

      > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
      ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.

      > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
      > ręcznikiem papierowym kuchennym

      Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
      wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)

      > Jeszcze jedno - czy używacie specjalnych ściereczek np z mikrofazy?

      Mam tylko zwykłe, niebieskie, których używam do ścierania kurzu. Do sprzątania
      łazienek i kuchni używam gąbek (takich 2-stronnych), okna myję papierowymi
      ręcznikami (kupiłam białe ściereczki z mikrofibry, ale do każdego okna
      musiałabym używac czystej/suchej, więc po prostu robię to papierem).


      • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
        Podglad
        Edytuj
        Odpowiadasz na:
        budzik11 napisała:

        > agnieszka_i_michal napisała:
        >
        > > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -
        > > teoretycznie chyba nalezy to myc mopem wodą z płynem do drewna ale
        > > ja sie boje ze uzycie wody np co 2 tyg czy co 1 tydz wypaczy drzewo?
        >
        > Ale nie wylewasz przecież na podłogę wiadra wody jak na statku, tylko
        > przecierasz wilgotnym, dobrze odciśniętym mopem? Ja mam wprawdzie panele, a nie
        > parkiet, ale panele są chyba nawet bardziej wrażliwe na wilgoć - do tej pory ni
        > c
        > mi nie napęczniało i nie wypaczyło się.

        Ja mam jeszcze lepiej - deski zwykłe, lakierowane, nawet w kuchni. Mopem, raz w
        tygodniu i nic nie pęcznieje, pewnie można by częściej, ale ja nie mam potrzeby.

        > > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
        > ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.

        To może masz, Budziku, miękką wodę. U mnie zostają ślady po kroplach, więc
        wycieram. Ręcznikiem papierowym, ręcznikiem zwykłym, suchą mikrofibrą - co mam
        pod ręką.

        > > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
        > > ręcznikiem papierowym kuchennym
        >
        > Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
        > wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)

        Nie przyszłoby mi do głowy, popsikać lustro czy szybę płynem i tak zostawić, bez
        wycierania... Łał, jestem po wrażeniem. Ja używam ścierki z mikrofibry (mokrej),
        do sucha ręcznik papierowy.


        Ścierek specjalnych używam, z mikrofibry, rękawicy z puszkiem na mokro i sucho -
        wygodne, ale moim zdaniem bez chemii się nie obędzie w toalecie. Magiczne
        ściereczki kamienia nie usuwają takoż. A na "magiczną gąbeczkę" z Rossmana się
        nacięłam, dziękuję bardzo, to świństwo rysuje powierzchnie i radzę najpierw
        samemu wypróbować.
        • > Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
          > Podglad
          > Edytuj
          > Odpowiadasz na:

          Zabawne, bardzo zabawne. Nie kopiowałam tego.
        • ko_kartka napisała:


          > > > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?
          > > ??? nie przyszło mi do głowy, żeby wycierać płytki i baterie do sucha.
          >
          > To może masz, Budziku, miękką wodę. U mnie zostają ślady po kroplach, więc
          > wycieram. Ręcznikiem papierowym, ręcznikiem zwykłym, suchą mikrofibrą - co mam
          > pod ręką.

          No nie, wodę mam średniotwardą, ale płytki mam jasne, matowe i nic na nich nie
          widać. A nawet gdyby, to co? Raz w tygodniu myję je, to wystarczy, kurcze, nie
          mieszkam na wystawie ani w muzeum, ślady po kroplach w łazience to IMO żądna
          ujma dla łazienki.
          >
          > > > - okna, szyby, lustra itp płynem do szyb + wytrzeć do sucha
          > > > ręcznikiem papierowym kuchennym
          > >
          > > Lepiej kupić płyn z alkoholem, który paruje z szyby i nie trzeba
          > > wycierać/polerwoać (używam Clin Windows)
          >
          > Nie przyszłoby mi do głowy, popsikać lustro czy szybę płynem i tak zostawić, be
          > z
          > wycierania... Łał, jestem po wrażeniem.

          Nie, nie psikam i zostawiam, tylko nie wycieram do sucha po umyciu smile
          Przecieram ręcznikiem papierowym a jak zostają mokre smugi, to same wysychają big_grin
          BTW - to byłby super płyn, jakby wystarcyzło popsikać wink
          • >
            budzik11 napisała:

            > No nie, wodę mam średniotwardą, ale płytki mam jasne, matowe i nic na nich nie
            > widać. A nawet gdyby, to co? Raz w tygodniu myję je, to wystarczy, kurcze, nie
            > mieszkam na wystawie ani w muzeum, ślady po kroplach w łazience to IMO żądna
            > ujma dla łazienki.

            Ja wycieram, mimo że nie widać: baterie dlatego, żeby nie musieć później
            szorować kamienia, a płytki profilaktycznie przed grzybem.
            --
            Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
            oni ciekawi siebie.
            ich4pory.blogspot.com
          • Aaa, no, do czysta, to jasna sprawa, to ja wycieram szyby do czysta, bo lubię wink
            Uff, bo już się załamałam, że mam takie dziwaczne sprzęty, że muszę je wycierać,
            a tu prosz, inni nie muszą.

            A kafelek nie myję (no, raz do roku całościowo), mam wannę, ale pod prysznicem
            (jak miałam) też nie myłam, natomiast baterie lubię lśniące, więc wycieram do
            sucha, bo inaczej kropy z wody zostają. Z tym, że przy sprzątaniu, a codziennie
            ich nie myję.
        • >A na "magiczną gąbeczkę" z Rossmana się nacięłam, dziękuję bardzo, to >świństwo
          rysuje powierzchnie i radzę najpierw
          > samemu wypróbować.

          Moze to podroba byla?
          A co ci porysowala?
          Uzywam tych gabeczek juz ok 3 lat i nie zauwazylam zeby cos mi porysowala?
          Zastanawiam sie - jak miekka gabeczka moze rysowac?..
          --
          Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
          • Ano, może i podróba - kupiłam w Rossmanie, miała napis "Magiczna gąbka", dwie
            sztuki bodajże i opis użytkowania. Nie wiem, gdzie się oryginalne kupuje w takim
            razie? Kafelkę mi porysowała i ścianę (a taka miała być dobra do czyszczenia
            ścian...). Niedużo, oczywiście, ale wyrzuciłam od razu.

            • --
              Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
              • Kafelka to to samo co kafelek, a to znów to samo co fliz, płytka ceramiczna,
                glazura, terakota czy kafle. W zależności od regionu smile
                --
                Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
                oni ciekawi siebie.
                ich4pory.blogspot.com
                • Ok, ale czy kafelek na scianie pelni jakas funkcje ozdobna?
                  Ja mam, ale kafelki, sciane wylozona kafelkami, dlatego nie rozumiem w jakim
                  celu ktos ma jeden kafelek... wink
                  --
                  Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
                  • A jaką jeszcze funkcję może pełnić kafelek/kafelka na ścianie? Gdybym nie
                    chciała mieć ozdobnie, machnęłabym kibel zieloną olejnicą - tanio, szybko i
                    wydajnie.

                    Tak, porysowała mnie ta gąbeczka 1 (słownie: jedną) kafelkę/kafelek albowiem na
                    jednej ją wypróbowałam. Sztuk na ścianie, jak łatwo można się domyśleć
                    (przynajmniej tak mnie się dotąd wydawało...) tegoż cuda mam więcej, ale
                    już/jeszcze nieporysowanych.
                  • A kafelek vel kafelka na ścianie to jeszcze jakąś funkcję inną pełni, niż
                    ozdobna? Gdyby mi zależało li i tylko na funkcjonalności, to bym se kibelek
                    machnęła zieloną olejnicą, szybko, tanio i trwale.

                    Tak, porysowałam 1 (słownie: jedną) kafelkę "magiczną" gąbeczką, kafelek
                    posiadam ogólnie sztuk więcej, czego, jak mnie się dotąd przynajmniej wydawało,
                    łatwo jest się domyśleć (nikt nie jest nieomylny, jak widać...), tylko "magia"
                    gąbeczki nie zdążyła poszurać po ich powierzchni. Dziwne, nie? Powinnam przecież
                    najsampierw oblecieć całą łazienkę do sufitu, a dopiero potem płakać nad
                    porysowanymi kafelkami, sztuk tysionc pińcet. Doprawdy, jaka ja jestem głupia i
                    nielogiczna!
          • A, no i moja przed zmoczeniem jest twarda, a po zmoczeniu też jakoś miękkością
            nie grzeszy. Stanowczo wolę swoje ścierki z mikro wink
            • Skuszona Waszymi opiniami na temat ściereczek z mikrofazy nabyłam dziś jedną...

              I złapałam fazę, jak to określił mój Mężczyzna. Jak w reklamie wyczyściłam
              najpierw tą przebrzydłą płytę gaz-na-szkle, którą nawet ręcznik papierowy z
              Clinem mazał. Tak mi się spodobało, że wyszorowałam oba monitory LCD, wszystkie
              szklane drzwiczki w szafkach w kuchni, witrynkę na szkło w pokoju i lustro w
              łazience. Teraz kombinuję, czy by nie umyć okien...
              --
              "It's a new dawn, it's a new day, it's a new life for me...
              And I'm feeling good." (Michael Buble)
              • Umyj, łatwo i przyjemnie wink Tylko upewnij się w telebimie, żeby nie padało w
                trakcie. A jaką masz, włochatą czy gładką? (ja mam obydwa rodzaje, w zasadzie
                różnica wg mnie polega na tym, że włochatą się lepiej kurz na sucho ściera, a na
                mokro nie lubię, bo się rozmazuje).
                • Chyba gładką, jest w dotyku jak taka bardziej mięsista ściereczka do okularów.

                  A w Krakowie jak raz dwa najbliższe dni bez deszczu zapowiadają...
                  Ciekawa jestem, czy się uda całkiem bez detergentów umyć, chociaż w środku, bo
                  na zewnątrz nie zaryzykuję i umyję jak zwykle, a mikrofibrą tylko polerowanie.
                  --

                  biusta
                  i
                  biuściki.
                  • Na zewnątrz też umyj, bez obaw. Wszystko świetnie schodzi, tylko płukać trzeba
                    częściej wink A wiem, co mówię, okna mam na parterze, na rogu ulicy i wiecznie
                    zapiaszczone od kałuży, która się tworzy na krzywej ulicy i w którą wjeżdżają
                    wszyscy domorośli rajdowcy.
                    • Nie chodzi o piach, tylko o ten tłusty brud - zwykle go zeskrobuję prawie gąbką
                      z płynem do mycia naczyń, później spłukuję czystą wodą, wycieram do sucha i
                      dopiero na to Clinem do okien.
                      --
                      KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
                      • To chyba nieczęsto myjesz okna...? (bo mnie by się takiej operacji przeprowadzać
                        nie chciało wink )

                        Spróbować nie zaszkodzi, potem możesz porównać obie połówki okna (jeśli masz
                        podwójne). U mnie nie schodzi tylko sok z drzew, ale to niczym nie schodzi (no,
                        Domestosem nie próbowałam...).
                        • Jeśli sok z drzew to żywica, to schodzi zmywaczem do paznokci smile

                          Jeśli nie przeprowadzę takiej operacji, to mi się mażą szyby przy myciu, a ramy
                          i tak trzeba jakoś umyć, przecież nie Clinem smile

                          Rzadko myję okna, bo choć całe mycie (cztery okna, w tym jedno balkonowe)
                          zajmuje mi najwyżej godzinę, to po prostu nie ma to najmniejszego sensu. Umyję,
                          powieszę wyprane firanki, a po tygodniu okna są znowu brudne.

                          Myję trzy razy do roku: na wiosnę, podczas sesji letniej i na jesieni. Raz w
                          tygodniu tylko przecieram z kurzu od wewnątrz.
                          --
                          Marzenia się spełniają.
                          • Hm, zmywacza nie próbowałam - ale z acetonem czy bez?

                            A nie wolisz przetrzeć szyb na mokro tą ścierką dwa razy? No nie wiem, może
                            faktycznie musisz tak pracochłonnie te okna traktować, ale ta ścierka doskonale
                            też tłuste osady mi zmywa - nie na oknach wprawdzie (to znaczy, nie zauważyłam
                            jakiegoś szczególnego otłuszczenia okien nigdzie), a na kuchence, meblach i
                            kaflach kuchennych.
                            • Ja mam taki z acetonem z ISANY, działa na żywicę na stopach i na parkiecie smile Z
                              tkanin też wywabia.

                              Nie próbowałam tą ścierką jeszcze zmywać okien z zewnątrz, może rzeczywiście to
                              poskutkuje... Spróbuję smile
                              --
                              Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
                              oni ciekawi siebie.
                              ich4pory.blogspot.com
    • agnieszka_i_michal napisała:

      > - parkiet ciemny lakierowany na półmat

      Jeśli lakierowany, to myj płynem do drewna, dobrze wyciśniętym mopem. Nie
      obawiaj się, to go nie zniszczy.

      > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana ) - moja zmora

      Też mam taką. (@wiedzma30: to nie ceramiczna, tylko tzw. gaz na szkle.) Jak
      dotąd jedynym sposobem, który mi się udało wypracować, to mycie płynem do szyb.
      Najpierw usuwam tłuste zabrudzenia gąbką do mycia naczyń z odrobiną płynu, a
      później traktuję całość płynem Clin i poleruję ręcznikiem papierowym. Dokładnie
      tak samo myję okna z zewnątrz - ciepła woda z detergentem do usunięcia tłustego
      brudu, a później dopiero płyn do okien, inaczej się maże.

      Podobno dobrze się czyści ściereczką z mikroczegośtam, taką jak do okien - nie
      próbowałam jeszcze.

      > - wanna i umywalka akrylowa

      Kup specjalny środek i myj gąbką, nie szczotką.

      > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

      Płytki wycieram gąbczastą ściereczką - w łazience leży specjalna do wycierania
      ściany po każdym prysznicu. Dzięki temu nie mam grzyba na ścianie. Baterię w
      kuchni i płytki przecieram ręcznikiem papierowym.
      --
      Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
      oni ciekawi siebie.
      ich4pory.blogspot.com
      • Na czarnej plycie vitroceramicznej gotuje juz pietnascie lat wiec
        mialam czas na wyprobowanie roznych metod.
        Juz dawno przestalam szalec ze specjalnymi mazidlami itp.
        Zwyczajnie nalewam na plyte odrobine goracej wody i myje ja gabka
        (ta drapiaca plastikowa strona) z odrobina plynu do mycia naczyn.
        Nastepnie zwykla wilgotna sciereczka zbieram z plyty plyn do naczyn,
        potem sciereczke; powtarzam to kilka razy. Na koniec wycieram
        wszystko do sucha sciereczka z mokrofibry.
        Gabki i sciereczki kupuje w Lidlu.
        Myje po kazdym uzyciu, gdy tylko wystygnie. Raz na jakis czas myje
        calosc odrobina Cifu.
        Nie dajmy sie zwariowac specjalnymi 'srodkami' itp. To jest
        dokladnie to samo tylko, ze w innym kolorze i opakowaniu, za to
        drozsze.

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        Ludzka glupota jest jedyna rzecza oddajaca idee nieskonczonosci.
        [Ernest Renan]
    • Wiem, że w wątku było sporo pytań, ale cytowanie i wplatanie w to po
      wielokroć odpowiedzi, czyni czytanie owych odpowiedzi straszliwie
      uciążliwym. Może by tak jakoś inaczej nawiazywać do pytań, co
      dziewczyny??
    • > - parkiet ciemny lakierowany na półmat - wszystko na nim widać -

      Mam spore doświadczenie z drewnem w domu, bo przerabiał już i deski sosnowe
      lekko lakierowane i zwykły parkiet lakierowany na błysk i merbau. Właściwie
      wszystko myłam zawsze tak samo: mopem dobrze odciśniętym z płynem do naczyń. Co
      pewien czas z płynem do drewna, ale uważaj, bo czasem zostawia warstewkę, która
      może być śliska. Nie wiem co, ale coś mi w tych płynach nie odpowiada. Nic się
      nie wypaczy. Po to jest ten lakier. Dodam, że myje podłogi co dwa-trzy dni.

      > - kuchenka gazowa czarna ( taka lustrzana )

      Nie mam gazowej, ale mam elektryczną od 14 lat. Myję woda z płynem do naczyń
      gąbkową ściereczką. Potem przecieram ręcznikiem papierowym i płynem do szyb.
      Robię to po każdym gotowaniu. Co jakiś czas porządnie doszorowuję cifem.

      - mikrofala srebrna w środku -

      na mikrofalę jest jeden niezawodny i najlepszy moim zdaniem sposób: wstawiasz do
      niej miseczkę z odrobiną wody i grubym plastrem cytryny. ja go trochę wyciskam
      jeszcze. Ustawiasz maksymalną moc, włączasz i czekasz około minuty. Wyjmujesz
      miseczkę i gąbkową szmatką przecierasz kuchenkę. Woda z cytryną wszystko pięknie
      rozmiękcza i rozpuszcza.

      > - czym najlepiej wyciera Wam się płytki i baterie do sucha?

      starym, nieużywanym ręcznikiem lub prześcieradłem. Wiem, że takie szmaty
      odzyskane nie wyglądają estetycznie, ale dla mnie są najlepsze. Są duże i dzięki
      temu nie moczę 10 ściereczek, tylko jedna ścierę, która później wrzucam do
      pralki na 90st. i mam z głowy.

      A cała łazienkę myję octem zmieszanym z woda. Spryskuję, zostawiam, wychodzę,
      wracam za 10 min. i wycieram. "Ciężkiej" chemii używam tylko do sedesu.

    • polecam poradypanidomu.pl dużo o sprzątaniu, czyszczeniu
    • Dobrze też przy czyszczeniu sprzątać tak żeby pozbyć się brudu i
      zarazków, szczególnie jeśli wprowadzamy się do mieszkanie, w którym
      mieszkał ktoś przed nami
      www.zaradni.pl/porada/473,jak_walczyc_z_roztoczami_kurzu_domowego

      Może się też przydać kilka rad odnośnie czyszczenia srebra
      www.zaradni.pl/porada/141,jak_wyczyscic_srebro_domowym_sposobem_uzywajac_soli_kuchennej

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.