• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Co zrobić gdy szyby parują?

  • 02.11.09, 15:44
    Parują szyby od strony mieszkania i to nie tylko podczas gotowania.
    Szczególnie gdy w nocy jest przymrozek. Nie mogę zostawiać na noc
    rozszczelnionych okien bo zimno się robi w mieszkaniu. Może spotkał
    się ktoś z takim problemem? Poradźcie proszę!
    Edytor zaawansowany
    • 02.11.09, 15:55
      Musi być chociaż minimalne odszczelnienie, inaczej po pewnym czasie
      dorobisz się grzyba na ścianie.
      Takiego problemu nie było przy drewnianych oknach i sprawnie
      działającej wentylacji. Czy masz kratki wentylacyjne w pokoju, czy
      tylko w kuchni i łazience? Jeżeli nie masz w pokoju, to zostawiaj na
      noc otwarte drzwi.

      A przy okazji - gotujesz na gazie? Bo z takimi szczelnymi oknami i
      kiepską wentylacją można się zatruć tlenkiem węgla ze spalin
      gazowych.
    • 02.11.09, 17:18
      na to chyba nie ma ratunku. mieszkam w budynku gdzie nie ma ani jednej kratki
      wentylacyjnej i nawet nie da sie zadej zamontowac. okna rozszczelnione tez nie
      pomagaja. wystarczy ze jest ponizej 5st i okna cale zaparowane. teraz kupilismy
      odwilzacz, ale nie taki maly z proszkiem w srodku a takie urzadzenie jak
      klimatyzator. w mieszkaniu 50-55% wilgotnosci (a odpowiednio jest chyba 45-60) i
      szyby tez sa zaparowane choc znacznie mniej. tylko ze u mnie na razie 2x bylo
      moze -1 a tak to temperatury 2-5st nad ranem
      • 02.11.09, 18:50
        Mam ten sam problem, ale obstawiam, że ma to związek z żaluzjami. Kupilismy właśnie mieszkanie i są te żaluzje. Ja je na noc zamykam, mam wrażenie, że izoluja od chłodu, ale zdarza się rano, że mam na okanach wodęuncertain
        • 02.11.09, 18:59
          Koniecznie rozszczelnij okna. Masz w domu zbyt dużą wilgotność, prawdopodobnie
          też za wysoką temperaturę. Wentylacja to podstawa. Zamontuj wywietrzniki na
          ramach okiennych, albo po prostu ich nie domykaj. Wstaw wentylatory do
          wszystkich kratek wentylacyjnych, pod rzadnym pozorem ich nie zasłaniaj. I
          wietrz dom często. Jeśli masz w domu kuchenkę gazową albo piecyk, to bardzo
          uważaj na tlenek węgla. Konserwuj te sprzęty porządnie.
          • 02.11.09, 19:56
            w jakimś programie o sprzątaniu babeczka myła pianką do golenia lustro w
            łazience - to miało na jakiś czas zapobiec parowaniu smile
            • 02.11.09, 20:13
              ha ha! z tą pianka fajne! Spróbuję. Są jednak nawet specjalne płyby
              ze spryskiwaczem do szyb by nie parowały lecz na niewiele się to
              zdaje niestety. sad Ech, po prostu za dużo oddychamy smile
              • 02.11.09, 20:19
                jeszcze tego nie próbowałam - w łazience nie ma potrzeby, ktoś musiałby wrzątek
                z kranu lać żeby zaparowało lustro , musze kiedyś spróbować w aucie bo jak parę
                osób zacznie chuchać to nic nie widać tongue_out
            • 02.11.09, 20:21
              Podobno cieniutka warstwa gliceryny zabezpiecza lustro i szyby przed parowaniem.
              Nie próbowałam - tylko słyszałam o tym pomyśle.

              Do autorki: parujące szyby to u Ciebie konsekwencja innego problemu, a nie
              problem sam w sobie. Nawet jeśli znajdziesz sposób, żeby szyby nie parowały, to
              wilgoć będzie się osadzała gdzie indziej - a to jest niezdrowe i dla mieszkania,
              i dla mieszkańców.

              Częściej wietrz, rozszczelniaj okna, sprawdź wentylację, sprawdź poziom
              wilgotności w mieszkaniu (AFAIR 45-60% to odpowiednia), kup odwilżacz.
              --
              KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
    • 02.11.09, 20:30
      A może to www.oknoplast.com.pl/pl/33big_grinodatki_okienne rozwiązałoby problem?

      Nawiewniki montuje się też do okien już wstawionych.

      Ja mam i bardzo sobie chwalę smile

      --
      Pieniądze albo życie - złodziej zostawia WAM wybór, żona żąda i jednego i drugiego!

      http://www.suwaczek.pl/cache/724d9643b4.png
      • 03.11.09, 08:25
        Miałam ten problem, jestem zmarźluchem i lubię jak jest ciepło w
        mieszkaniu.
        Ale w tym roku przykręciłam kaloryfery, jest chłodniej, zostawiam
        też rozszczelnione jedno okno na noc. Szyby nie są zaparowane a i
        dziecko mniej choruje. Tyle że ja muszę w bluzie chodzić bo inaczej
        marznę.
    • 03.11.09, 18:03
      etka, czy w tym mieszkaniu mieszkasz od niedawna? ja, jak
      wprowadziłam się do nowego bloku to przez 2 lata nie mogłam się
      uporać z zaparowanymi szybami. To była istna tragedia. Wietrzyłam,
      chłodziłam, na nic...
      W zeszłym roku powiedziałam trudno. Kaloryfery włączyłam na maxa i
      pootwierałam okna. Całymi dniami wietrzę bo mam pootwierane a
      kalaryfery odkręcone. Od zeszłego roku problem znikł. W tym roku
      nawet jak kaloryfery przykręcę to szyby suche.
      W moim bloku wentylacja to porażka, to się tylko wentylacją nazywa sad
      • 03.11.09, 19:24
        i słusznie!!no niestety - trzeba wietrzyć i grzać

        Trzeba się przyglądnąć kratkom i kanałom wentylacyjnym czy jest ciąg
        w wentylancji. Nie wiele da rozszczelnienie okien w sytuacji gdy nie
        ma ciągu w wentylacji. Aby usunąć wilgoć z pomieszczenia musi być
        dopływ świerzego powietrza ale również możliwość ujścia kanałem
        grawitacyjnym powietrza zawilgoconego. Jesli któryś z tych elementów
        zawodzi to wilgoć zbiera się w najzimniejszych miejscach i im niższa
        temperatura tym szybciej woda wytrąca się z powietrza (punkt rosy)..
        Inną sprawą są jeszcze te okna co masz... jak masz zwykłe szyby (nie
        termoizolacyjne) to temperatura takiej szyby jest na tyle niska, że
        do wytrącania się wilgoci na szybach dochodzi dosyc szybko więc to
        też ma znaczenia
    • 15.11.09, 22:52
      jeśli parują szyby wewnątrz mieszkania, to albo są zatkane
      wywietrzniki, albo jest za zimno w mieszkaniu.
      u nas był kiedyś taki problem,kiedy ogrzewaliśmy dom kominkiem , i
      okno za ścianą działową miało zawsze chłodniej w kącie, tam zawsze
      zaparowane było, a nawet czasem lód wchodził.
    • 16.11.09, 18:32
      A gdzież Ty masz w nocy te przymrozki, cały czas są temperatury
      dodatnie. Nie zamykaj okien na głucho to nie będą parować i nie
      będziesz miała kłopotu z wilgocią i grzybem na ścianach. Ja cały czas
      śpię przy uchylonym oknie, przynajmniej jest czym oddychać.
    • 16.11.09, 21:27
      W poprzednim mieszkaniu wszystkie okna mieliśmy drewniane, więc nie
      były szczelne i dobrą, wydawałoby się wydajną wentylację w kuchni i
      łazience; mimo tego w obu pokojach rano okna były często zaparowane,
      woda skraplała się i ściekała.
      Mieszkanie było ciepłe i uważane było za bardzo ciepłe przez
      odwiedzających nas gości; wilgotność raczej w normie... także się
      cały czas zastanawiałam, jak zapobiec parowaniu szyb i nic nie
      wymyśliłam... wyprowadziliśmy się i na razie nie mam podobnych
      problemów tongue_out
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.