Dodaj do ulubionych

Śmierdzące ręczniki

01.12.09, 19:38
Mam nieświeże ręczniki. Śmierdzą nawet świeżo po praniu, przez zapach proszku
i płynu przebija się stęchlizna. Piorę na 60 stopni, dawniej bez płynu, ale
śmierdziały gorzej, więc teraz płynu dodaję. Szufladkę w pralce szoruję co
tydzień, a ręczniki między użyciami wiszą na łazienkowym grzejniku (zimą) albo
na suszarce na balkonie (latem). I śmierdzą sobie.

Jest na to jakiś sposób czy po prostu muszę kupić nowe?
--
Beware
the BRIDEZILLA!
Edytor zaawansowany
  • 01.12.09, 19:43
    Gdy suszę za długo na strychu, to wszystkie ubrania śmierdzą potwornie. Ale
    zarządca naszej kamienicy nie widzi problemu, kobita zamiotła pod swoimi
    sznurkami i udaje, że zrobiła, co mogła smile
    Może do szafy chowasz zbyt wilgotne i że tak powiem, załatwiłaś je na amen?
    Spróbuj częściej prać, wygotuj, zmień proszek. Wyczyść półkę.
  • 01.12.09, 19:53
    Tak, to dotyczy tylko ręczników smile Gdyby mi śmierdziało wszystko, temat wątku
    brzmiałby "śmierdzące pranie".

    Mieszkam w bloku, suszę na rozkładanej suszarce w pokoju, tuż przy grzejniku.
    Nie chowam do szafy, ręczniki trzymam w łazience na otwartym regale z ażurowymi
    półkami. Łazienka jest przez cały czas otwarta. Piorę raz w tygodniu, to chyba
    dość często?

    Proszku na razie nie mam możliwości zmienić, zapas stoi na następne pół roku chyba.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 01.12.09, 21:04
    Proponuję sprawdzić wilgotność w łazience. Przyszło mi do głowy, że ręczniki
    leżąc w otwartej szafce przechodzą wilgocią. Prawdopodobnie kiedyś dostały jej
    tyle, ze stęchły i jest to nie do naprawienia. Kup sobie jakiś komplet/ręcznik,
    używaj, przechowuj w łazience, a inny przechowuj poza łazienką. Po jakimś czasie
    porównaj zapachy.
  • 01.12.09, 21:07
    Drzwi do łazienki są cały czas otwarte, a grzejnik, na którym wiszą ręczniki,
    duży. Nie mam gdzie trzymać ręczników poza łazienką, dlatego trzymam w łazience smile
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • 01.12.09, 21:58
    Bo jeśli nie lub jest za mało drożna, to otwarte drzwi nie pomogą Ci. Kup dwa
    takie same ręczniki i zrób test, o którym pisałam w poprzednim wątku: po
    wysuszeniu jeden zostaw w łazience, drugi do szafy ubraniowej.
    Nikt cudów nie wymyśli, trzeba w praktyce sprawdzić różne rozwiązania.
    A jak coś pomoże, to daj znać w tym wątku.
    Pozdrawiam.
  • 01.12.09, 22:56

    --
    KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
  • 01.12.09, 23:52
    ''Piorę raz w tygodniu, to chyba
    dość często?''
    Reczniki zmieniamy 3 razy w tygodniu, piore bezpośrednio po wywieszeniu czystych. Piorę w 40-50 stopniach, susze w lecie na balkonie, zimą w domu, przy kaloryferze. Nigdy mi nie śmierdziały , nawet taki ktory rozkładam czasami przy wannie, jak dzieciaki chlapią, podczas kąpieli.
    --
    ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.
  • 02.12.09, 09:20
    Ja nie mam dzieci (jeszcze), jest nas dwoje, pralkę nastawiam dwa razy na
    tydzień, jak się zapełni.
    --
    Beware the
    BRIDEZILLA!
  • 02.12.09, 10:05
    Ja ten problem zauważyłam u znajomej.Jeżeli kąpiecie się i nie używacie
    peelingu,to złuszczający się naskórek pozostaje na wilgotnych ręcznikach i się
    rozkłada.W łazience o złej wentylacji problem się nasila.Dotyczy to też ścierek
    w kuchni/tu pozostają resztki jedzenia/.To może właśnie ten naskórek brzydko
    pachnie.Moja kratka wentylacyjna w łazience /od środka jest drobniutka
    krateczka/zamula się kurzem od strony komina i ja muszę ją czyścić co miesiąc.To
    jest też ważne gdy jest gaz.
  • 02.12.09, 11:24
    Używamy peelingu smile
    W łazience nie mam gazu, tylko w kuchni.
    --
    KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
  • 02.12.09, 15:41
    U mnie w domu każdy ma osobne ręczniki.Jeden duży kąpielowy,jeden do nóg i jeden
    do części intymnych.Piorę co 3-4 dni.No i do kosza z bielizną brudną wkładam
    zawsze suche.
    Jeżeli okna są bardzo super szczelne to jest problem wentylacji,żeby następowała
    cyrkulacja,to jakieś rozszczelnienie musi być.Wtedy można mówić o prawidłowym
    obiegu powietrza i wentylacji.Przyłóż kartkę papieru do otworu wentylacyjnego i
    sprawdź.
  • 02.12.09, 17:18
    Przy suszeniu zawsze ustawiam mikrowentylację albo uchylam okno, inaczej się
    zaduch robi smile
    --
    Marzenia się spełniają.
  • 01.12.09, 19:49
    do kolejnego prania dodac troche chloru a potem drugi raz wyprac tez. Za dlugo niech nie wisza gdzies. Jak wisza za dlugo to moga lapac stechlizne jakas...
  • 01.12.09, 19:54
    Chloru? A to nie ich nie wybieli?
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z. Herbert)
  • 02.12.09, 13:17
    taaa.. jak nie biale to niestety wybieli. Dlatego ja kupuje tylko blade kremowe albo biale
  • 02.12.09, 17:17
    Ja mam niestety ręczniki kolorowe, gdyby wszystkie były białe, to by się myliły smile
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z. Herbert)
  • 01.12.09, 19:49
    A wszystkie Ci tak śmierdzą ? Bo może to jakieś konkretne - zrobione z jakieś
    podejrzanej "bawełny" ? Ja miałam parę takich ubrań, które po praniu wydzielały
    taki smród że musiałam się ich pozbyć.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-36653.png
  • 01.12.09, 19:56
    Wszystkie, których używamy regularnie. To są cztery komplety, dwa niefirmowe,
    jeden z Lidla i jeden z IKEI. Raczej coś źle robię, nie zwalałabym tego na
    bawełnę smile

    Teściowa in spe mówi, że powinnam prasować o.O
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • 01.12.09, 20:30
    nie próbowałam ale mam pomysł by wyprasować rzeczywiście a potem wrzucić do
    zamrażalnika na kilka dni w foliówce. powinno wymrozić jeśli to są żyjątka albo
    powinna załatwić je wysoka temperatura prasowania. jak nie pomoże to bym wywaliła.
    --
    http://www.alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/7/776521.png
  • 01.12.09, 20:55
    Wygotuj , wysusz na kaloryferze, wyprasuj i zamykaj drzwi od
    łazienki.
  • 01.12.09, 21:09
    spróbuj prać 2 razy na tydzień. Mi śmierdzą po jednym dniu jak nie grzeją
    kaloryfery a jest już zimno
    --
    Zapomnieć o wyrządzonej krzywdzie jest najlepszą zemstą / Eklezjasta/
  • 01.12.09, 23:02
    To raczej niemożliwe, po 3 dniach nie zbiera nam się cała pralka prania.
    Ręczniki dwóch osób to nawet nie jest pół wsadu.
    --
    KahvaThea - serce Krakowa w centrum Ruczaju.
  • 01.12.09, 23:14
    Te śmierdzące ręczniki najlepiej już wyrzucić, nic się już nie da zrobić.
    Też tak miałam. Odkryłam, że to kwestia tego, że się zbyt długo suszą na suszarce - bo są grube.
    Teraz zawsze gotuję ręczniki - nawet te kolorowe. I suszę na kaloryferze, a jeśli już muszę ma suszarce, to rozkładam na dwa druty - tak, żeby był przewiew pomiędzy połówkami ręcznika.
    Teraz mi nie śmierdzą.
    --
    I ♥ NY

    STOP
  • 01.12.09, 21:09
    Drzwi do łazienki są zawsze otwarte. W czym to pomoże, jeśli je będę zamykała?

    Resztę rad postaram się zastosować, z wyjątkiem prasowania, bo NIE ZNOSZĘ
    wyprasowanych ręczników.
    --
    Marzenia się spełniają.
  • 01.12.09, 21:34

    Moje ręczniki śmierdzą jak ktoś się wytrze po kąpieli i powiesi ściśnięte na
    wieszaczku, jak się ukiszą tak całą noc lub jeśli mnie nie ma i wiszą tak parę
    dni to później całe pranie przesiąka stęchlizną uncertain Teraz sprawdzam jeśli ręcznik
    zaczyna dawać oznaki życia, wrzucam go na 90 stopni, po wyjęciu z pralki ładnie
    pachnie smile
    Może za długo trzymasz je w pralce po wypraniu? Lub łapią wilgoć gdy ktoś się kapie
  • 01.12.09, 22:59
    Jak już pisałam, nie mają kiedy się ukisić, bo zaraz po myciu trafiają albo na
    grzejnik, albo na balkon. Być może łapią wilgoć podczas kąpieli. Cieszę się, że
    piszesz, że gotowanie pomaga smile
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • 01.12.09, 22:32
    Ja też nie prasuję ręcznikówsmile Drzwi zamykam ze względów zapachowo-
    estetycznych.Sąsiedzi na dole i na górze też korzystają z łazienkismile
    Poza tym wilgotne ręczniki chłoną jak gąbka wszystkie zapachy z
    mieszkania.
  • 01.12.09, 23:01
    nuta15 napisała:

    > Drzwi zamykam ze względów zapachowo-
    > estetycznych.Sąsiedzi na dole i na górze też korzystają z łazienkismile

    U mnie w bloku są osobne toalety smile I naprawdę bardzo dobra wentylacja, jeśli
    coś zawiewa, to zawsze albo "z pola", albo z klatki schodowej. Na szczęście.
    Ręczniki natomiast wonieją starą szmatą. Myślę, że to ich własny zapach, bo
    starych szmat w mieszkaniu nie trzymam smile
    --
    Beware the
    BRIDEZILLA!
  • 01.12.09, 22:00
    To musi być coś nie tak z praniem skoro zachowują niemiły zapach stęchlizny i to
    wszystkie używane. Ja bym je kontrolnie wygotowała.
  • 01.12.09, 22:57
    Jutro nastawiam gotowanie smile
    Myślałam, żeby dodać może nie chloru, ale kwasku cytrynowego do prania.
    Myślicie, że to może pomóc? W kwaśnym środowisku drobnoustroje chyba giną.
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z. Herbert)
  • 02.12.09, 09:25
    A jakiego proszku używasz?
  • 02.12.09, 09:56
    Obecnie Persil Gold, ogólnie Persil na zmianę z Vizirem.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 02.12.09, 18:12
    Ja od pewnego czasu piorę ręczniki w Vizirze Absolute do białego,
    chociaż są kolorowe; w temperaturze 60 stopni. I są całkiem dobrze
    doprane. A przedtem bywało różnie.
  • 02.12.09, 18:11
    Kwasek ci może wybielić ręczniki, ja bym je wygotowała. Jakiś czas
    też prałam w takiej jak ty temperaturze. Problem był podobny, może
    nie tak mocno, ale miały niemiły zapach. Teraz piorę w 90 stopniach
    i jest ok.
  • 02.12.09, 18:22
    Nastawiłam pralkę na program "gotowanie z praniem wstępnym", kwasku nasypałam do
    szufladki do prania wstępnego. Zachowały swoje kolory smile Kwasek jest chyba
    troszkę mniej żrący niż chlor.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 02.12.09, 09:46
    Jeżeli trzymasz je w szafce w łazience,mimo iz do szafki schowałaś
    czyste i suche a nie masz dobrej wentylacji w łazience to bedą tak
    "pachniały" .
    Podczas kąpieli domowników zawsze jest w łazience wilgotno i tę wilgoć
    wchłaniają ręczniki.Taki mi się wydaje smile
  • 02.12.09, 11:12
    Ja ręczniki piorę w max temperaturze, nie śmierdzą.
  • 02.12.09, 11:24
    Ja właśnie nastawiłam gotowanie smile
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 02.12.09, 11:59
    Wywiesiłam wygotowane... Na razie pachną ładnie (nie dodawałam płynu do
    płukania). Mam jeszcze jedną hipotezę, jeśli chodzi o to śmierdzenie - że kisną
    podczas suszenia, bo są źle wywirowane... Moja pralka kiepsko wiruje, to nie
    wpływa na ubrania, schną szybko, ale przy grubszych rzeczach - jak ręczniki -
    może to mieć znaczenie.
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • 02.12.09, 12:08
    Możliwesmile W moim rodzinnym domu pralka tez kiepsko wiruje i wszystkie jeansy,
    jakie prałam zawsze podśmierdywały w łazience.
    Odkąd jestem na swoim mam raczej dobre pralki (teraz mam całkiem nową) i nie
    czuję w ogóle stęchliznysmile
  • 02.12.09, 12:13
    Zwal winę na Mastercooka smile i wyeksmituj go już !!!
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-36653.png
  • 02.12.09, 17:19
    agulag76 napisała:

    > Zwal winę na Mastercooka smile i wyeksmituj go już !!!

    Gdyby to było takie proste smile Niestety obecnie nie stać mnie na nową pralkę,
    może za parę miesięcy.
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • 02.12.09, 13:15
    Mam tak samo, ale tylko z jednym kompletem ręczników. Po wyjęciu z
    pralki pachną normalnie, a po wysuszeniu od razu mają zapach
    stęchlizny. Też spróbuje je wygotować, może pomoże, a jak nie to
    niestety w kibel bo nie mogę znieśc tego zapachu.
  • 02.12.09, 17:08
    Od zawsze, ręczniki i ścierki piorę w wysokiej temp. Nigdy nie
    śmierdzą.
  • 02.12.09, 18:16
    To może być powód. Grube ręczniki i tak schną długo.

    A masz może termowentylator? Jeżeli tak, to ustaw go na średnie
    grzanie i niech dmucha na suszące się ręczniki. Na pewno pomoże.
  • 02.12.09, 18:23
    To następnym razem, bo teraz już prawie suche są smile
    --
    Marzenia się spełniają.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.