Dodaj do ulubionych

Jak się składa kondolencje

30.12.09, 18:13
Kochane poradzcie, czy można złożyć kondolencje po pogrzebie, zmarła
bliska mi znajoma, nie mogłam być na jej pogrzebie, ale będę się
widziała z jej rodziną w najbliższym czasie i nie wiem czy wypada
złożyć kondolencje teraz jak już jest po pogrzebie? Czy raczej nie.
I jeszcze co się odpowiada na kondolencje czy się po prostu dziękuje
czy coś jeszcze mówi? Kiedy zmarła moja babcia to był dla mnie
pierwszy pogrzeb w rodzinie składano mi kondolencje a ja nie bardzo
wiedziałam co mam odpowiadać. I czy składa się kondolencje
najbliższej rodzinie w sensie po śmierci mojej babci nie złożyłam
kondolencji mojej mamie, wiadomo wszyscy w szoku, szybko trzeba
załatwiać formalności, dopiero po pogrzebie jakoś tak jak zaczęłam o
tym wszystkim myśleć to się zorientowałam że nie złożyłam
kondolencji mamie. I nie weim czy powinnam je składać czy nie,
byliśmy wszyscy przy śmierci babci modliliśmy się jak babcia zmarła
to zaczęliśmy ją wspominać a nie składać kondolencje, poradzcie jak
to jest, jak się zachowuje w takich sytuacjach. Dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • 30.12.09, 18:19
    Proszę przyjąć wyrazy współczucia z powodu śmierci XXX.

    Rodzinie i przyjaciołom składam wyrazy głębokiego współczucia.

    Szczere wyrazy współczucia dla najbliższej rodziny...

    Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie oraz wszystkim bliskim naszego przyjaciela.

    Proszę przyjąć moje najszczersze kondolencje!

    Jest mi niewymownie przykro, że ... odszedł od nas w tak młodym wieku.
    Przekazuję wyrazy współczucia dla...

    Chciałbym złożyć szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci...

    Szanowni Państwo, proszę przyjąć serdeczne wyrazy współczucia...

    Gdyby tak można było cofnąć czas. Gdyby tak można było rozmawiać z tobą.
    Gdybyśmy zrozumieli Cię. Być może Twoje serce pokonało by tę ciężką próbę.
    Pozostaje nam tylko zapewnić Cię, że będziesz w naszych sercach na zawsze.

    Wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci...

    Wyrazy współczucia i troski kieruję wszystkim poszkodowanym.

    Przyjmijcie proszę ode mnie samego jak i od całego zespołu ... szczere wyrazy
    współczucia.

    Wyrazy współczucia bliskim ofiar tragedii w ...

    Wyrazy współczucia i kondolencje z powodu śmierci ...

    Koledze ... najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci ...

    Wyrazy współczucia dla...

    Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar tragedii w

    Odpowiadamy krótko: dziękuję.

    www.tipy.pl/artykul_1769,jak-skladac-kondolencje.html
    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób
    zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki
    temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • 30.12.09, 18:23
    W przypadku śmierci bliskiej osoby, o ile nie możemy być na pogrzebie i złożyć
    bliskim kondolencje w tym samym momencie, powinniśmy je wysłać w miarę szybko
    (najlepiej zadzwonić).
    W przypadku osoby dalszej można to zrobić przy pierwszym możliwym spotkaniu z
    bliskimi zmarłej/go, o ile ten okres to kilka, kilkanaście tygodni. Nie wypada
    składać kondolencji rok czy dwa po pogrzebie, jeśli o nim wiedzieliśmy.


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób
    zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki
    temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • 30.12.09, 18:29
    ja jestem stosunkowo wcześnie po pogrzebie Mamy, i wiesz co mi
    najbardziej przeszkadzało, że osoby baaardzo dobrze znajome, które
    wiedziały o śmierci mojej Mamy uciekały. Dokładnie tak to wygladało,
    normalnie czekały, na to że czas leczy ... Teraz rozmawiają ze mną
    normalnie. A ja nie chciałam nic, tylko tego, żeby normalnie ze mną
    rozmawiały.

    Jednak nasze społeczeństwo nie bardzo umie sobie poradzić w trudnych
    sytuacjachsad
  • 30.12.09, 18:45
    kondolencje to wersja oficjalna - z najblizsza rodzina raczej sie wspolnie placze niz wyglasza oficjalne formulki potrzasajac dlonia.
    To prawda ze ludzie maja problem ze smiercia w najblizszym otoczeniu i raczej nerwowo reaguja.
    Bardziej niesmiali moga zawsze napisac list z kondolencjami.

    --
    www.zdrowydzien.info/
  • 30.12.09, 18:47
    Masz rację, nie umiemy sobie poradzić ze śmiercią bliskich, swoich i kogoś.
    Czujemy się w takiej sytuacji (składanie kondolencji) niezręcznie. Z jednej
    strony nie chcemy urazić, z drugiej strony chcemy pocieszyć.

    Sporo osób wokół mnie zmarło. Kondolencji nie składałam, jakoś mi to przez
    gardło nie przeszło. Wydawało mi się, że sama obecność na pogrzebie wszystko
    załatwi.
    Lepiej mi wychodzi składanie kondolencji po czasie, wtedy emocje opadają, te z
    mojej i drugiej strony.

    Jak tu podejść i składać kondolencje koleżankom, które chowają dzieci? W którym
    momencie skoro trudno było do nich dotrzeć jeszcze długo po pogrzebie? W jednym
    przypadku syn zginął w wypadku (w Wigilię), w drugim zmarł po krótkiej chorobie
    nowotworowej. Nie dałam rady.

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób
    zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki
    temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • 30.12.09, 19:20
    Mnie takze całkiem niedawno zmarła mama. Reakcja otoczenia typowa,
    taka jak moja w podobnych przypadkach czyli udawanie ze nic sie nie
    stało /poza rodzina oczywiscie/. I tylko jeden kolega zareagował tak
    ze zrobiło się lżej i tak normalniej. Podszedł i zaczął jakos tak
    mówic od serca, ze tak właśnie to jest że rodzice odchodzą, ze
    starsi, że ciężko, że nigdy nie jesteśmy gotowi. To był kolega z
    pracy którego wcześniej nawet niespecjalnie lubiłam a jednak to on
    jeden "widział" problem i zareagował naturalnie. Nie musze pisać, że
    zmieniłam o nim zdanie. Tak wiec wydaje mi sie ze na pewno warto
    powiedziec cos w formie kondolencji ale jeśli to była osoba bliska,
    zaprzyjaźniona, to nie tak oficjalnie tylko właśnie bardziej
    osobiście.
  • 30.12.09, 21:35
    allija napisała:

    > Mnie takze całkiem niedawno zmarła mama. Reakcja otoczenia typowa,
    > taka jak moja w podobnych przypadkach czyli udawanie ze nic sie nie
    > stało /poza rodzina oczywiscie/. I tylko jeden kolega zareagował tak
    > ze zrobiło się lżej i tak normalniej. Podszedł i zaczął jakos tak
    > mówic od serca, ze tak właśnie to jest że rodzice odchodzą, ze
    > starsi, że ciężko, że nigdy nie jesteśmy gotowi. To był kolega z
    > pracy którego wcześniej nawet niespecjalnie lubiłam a jednak to on
    > jeden "widział" problem i zareagował naturalnie. Nie musze pisać, że
    > zmieniłam o nim zdanie. Tak wiec wydaje mi sie ze na pewno warto
    > powiedziec cos w formie kondolencji ale jeśli to była osoba bliska,
    > zaprzyjaźniona, to nie tak oficjalnie tylko właśnie bardziej
    > osobiście.

    Wydaje mi się, że to najlepsza rada. Ja bym ominęła samo słowo "kondolencje" i
    powiedziała po prostu coś miłego i ciepłego. Kiedy zmarł (bardzo młodo) nasz
    kolega, podeszłam po prostu do jego mamy i powiedziałam, że jej syn był dla mnie
    ważny i że tacy ludzie jak on, zmieniają świat na lepsze (bo to prawda) i że
    cieszę się, że mogłam go znać.

    Po śmierci dziadka moja rodzina napisała wyraźnie, że prosi o to, żeby nie
    składać kondolencji - tak nam było łatwiej.
  • 30.12.09, 19:23
    Klasycznie kondolencje składali wszyscy, których zawiadomiono o pogrzebie.
    Jeżeli ktoś nie mógł przybyć na pogrzeb - robił to pisemnie.
    Mam wrażenie, że obecnie odchodzi się od tego zwyczaju, często spotykam wręcz
    zastrzeżenia "rodzina prosi o nie składania kondolencji" - zatem zorientuj się
    czy tu nie zachodzi ten właśnie przypadek.
    Wg mnie ważniejsze jest pobycie z osobą w żałobie niż drętwe kondolencje.
  • 30.12.09, 22:56
    Kiedy mi skladano kondolencje to blagalam, zeby szybko sie to
    skonczylo i nikt juz nie wspominal o smierci mojej Mamy. tak samo
    ja jak i moja rodzina chcielismy w miare lagodnie przejsc do etapu
    pogodzenia sie albo chociaz akceptacji. typowe formulki jak mi
    przykro itp wymawiano w nasza strone setki razy. a mnie one
    bardziej uswadamialy, ze Mamy juz nie ma.
    pamietam jak bliska znajoma Mamy podeszla do mnie usciskala mocno i
    wspomniala Mame radosnie, cieplo. to dalo mi wiecej sily i wsparcia
    niz wszystkie inne wyrazy wspolczucia.
    nie potrafimy rozmawiac o smierci, okazywac emocji z nia
    zwiazanych. a dla nas w tym czasie najlepszym lekarstwem na bol
    bylo cieple wspomnienie usmiechnietej, radosnej Mamy.
    a co sie odpowiada na kondolencje? nie mam pojecia ja klepalam
    tradycyjne dziekuje. odruchowo bo coz innego mozna powiedziec?
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • 01.01.10, 19:55
    Zależy od stosunków, można oficjalnie albo od serca.
    Mi na pogrzebie Mamy różne osoby składały kondolencje, przyjaciółka po prostu
    przytuliła i to przecież chodzi, dalekie ciotki coś tam pieprzyły, że będzie
    dobrze (najgorsze chyba co można usłyszeć, takie zbywanie, że masz się już
    pozbierać). Tu nie chodzi o słowa tylko żeby poczuć wsparcie bliskiej osoby.
    Kilka dni po pogrzebie spotkałam w sklepie znajomą Mamy, która mnie zaczepiła,
    powiedziała najpierw jakąś oficjalną formułkę a potem dodała, że one zawsze będą
    Mamę miło wspominać bo to fajna kobieta była i takie kondolencje też są miłe.
    Dostosuj do osoby, która zmarła i której składasz kondolencje.
    Bez sensem jest (według mnie) składanie kondolencji mamie z powodu śmierci
    babci, tak mi się wydaje, że to zbyt oficjalne podejście jak na rodzinę,
    przecież wystarczy powiedzieć, że jest ci przykro, że jej mama zmarła.
  • 03.01.10, 11:35
    Kiedy zmarł ojciec mojej przyjaciółki ze szkoły, nie składałam jej kondolencji,
    tylko po prostu ją przytuliłam. Miałyśmy po 13 lat.

    Mamie po śmierci jej mamy, a mojej babci, nie składałam kondolencji. Chyba w
    takiej sytuacji się nie składa, przecież to wspólna krewna, to jakby jedno z
    bliźniąt składało życzenia urodzinowe drugiemu.

    Do rodziny znajomych wysłałabym telegram albo zadzwoniłabym (w zależności od
    tego, w jakich jestem stosunkach z rodziną).
    --
    Marzenia się spełniają.
  • 06.01.10, 21:01
    Czyli najlepiej powiedzieć coś od siebie, jak zapamiętaliśmy zmarłą
    osobę i jaka ona byłą, a nie ogólnoprzyjętą formułkę, najbliższej
    rodzinie nie składamy kondolencji a na wyrazy współczucia
    odpowiadamy po prostu dziękuję.
  • 06.01.10, 21:04
    qwe77 napisała:

    > Czyli najlepiej powiedzieć coś od siebie, jak zapamiętaliśmy zmarłą
    > osobę i jaka ona byłą, a nie ogólnoprzyjętą formułkę, najbliższej
    > rodzinie nie składamy kondolencji a na wyrazy współczucia
    > odpowiadamy po prostu dziękuję.

    Dobre podsumowanie smile
  • 07.01.10, 22:01
    Jak zmarła mama mojego przyjaciela (którą bardzo dobrze znałam)
    porostu po pogrzebie podeszłam i przytuliłam jego i jego żonę. Nie
    trzeba było nic mówić i tak wszyscy żeśmy wiedzieli o co chodzi. W
    takich momentach trzeba być po prostu blisko (o ile jest to
    możliwe), nie zawsze słowa oddadzą to co chcemy przekazać. Czasem
    takie proste gesty więcej znaczą niż potok słów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.