Dodaj do ulubionych

Czy Ikea jest trendy?

23.01.10, 00:05
Gdy czytam posty na tym forum, dość często spotykam się z określeniami typu
"gdy mieszałam zupę łyżką z Ikei, zadzwonił telefon" lub "w mojej łazience z
Ikea jest umywalka i wanna". Oczywiście trochę koloryzuję i nie chcę
przytaczać konkretnych cytatów, bo nie chcę nikogo urazić, bo nie o to mi
chodzi. Zastanawiam się tylko, czy Ikea jest trendy? Co skłania ludzi do
wspominania mimochodem, że coś jest z Ikea?
Edytor zaawansowany
  • dzioucha_z_lasu 23.01.10, 02:09
    mabel20 napisała:

    > Co skłania ludzi do
    > wspominania mimochodem, że coś jest z Ikea?

    Może to, że większość osób zna styl i wzornictwo Ikea, więc zamiast
    szczegółowego opisywania pisze się, że coś tam jest z Ikea i łatwo sobie
    wyobrazić, jak może wyglądać. Bez podtekstów i doszukiwania się drugiego dna smile


    --
    ---------------
    sygnaturka w przebudowie
  • misself 23.01.10, 11:57
    Z moich obserwacji wynika, że wręcz przeciwnie - tą firmą "się gardzi", tej
    firmy "się nie lubi", tę firmę "się uważa za beznadziejną".

    I dociec nie mogę, dlaczego. Choć powodu dla kultu IKEI przejawianego w sposób,
    który opisałaś, też nie widzę.
    --
    "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
    half end up with children."
    (z "Ally McBeal")
  • bellis.blog.onet.pl 23.01.10, 15:18
    To ja się wypowiem jak ta którą Ikea drażni. smile
    Nigdy nie przepadałam za tym sklepem, ponieważ dużo osób z mojego
    otoczenia kompletnie bezkrytycznie się nim zachwyca - a to obsługa
    fantastyczna, a to meble tanie i nieskończenie dobrej jakości a do
    tego niesamowicie szykowne i oryginalne, przyjazna atmosfera w
    sklepie ("prawie jak w domu!" - autentyczny cytat z bardzo dobrej
    znajomej). Generalnie brzmiało jak bajka, a że ja w bajki nie wierzę
    to od razu zapaliła mi się czerwona lampka w głowie. Gdy wreszcie się
    tam wybrałam okazało się, że:
    - meble wcale nie są tanie (inna sprawa, że nie są również drogie,
    dla mnie to taki przeciętniak ze wskazaniem na cenę przyzwoitą, ale
    na pewno nie są to ceny okazyjne),
    - gatunek produktów w większości przypadków jest raczej kiepski
    (określam to mianem "na przetrwanie").
    - styl umeblowania Ikea jest dla mnie doskonale nijaki (na dodatek od
    lat borykają się z problemami plagiatowymi przed sądami, ale to już
    inny wątek i nie dotyczy tylko Ikea a większości sieciówek tego
    typu)i prosty (co akurat lubię), w związku z czym nie wyobrażam sobie
    umeblowania np. całego pokoju czy kuchni żywcem z Ikea, bo czułabym
    się jak w sklepie (co innego np. lampa albo sama kanapa bez reszty
    pokoju jako dodatek)
    - jeszcze jednym, już nie związanym z produktami aspektem mojej
    "złości" na Ikea jest fakt tych sklepowych ścieżek. Ludzie przychodzą
    tam na spacer, podczas kiedy ja przychodzę na zakupy - chodzenie
    między spacerowiczami (często całe rodziny z maluchami!) jest dla
    mnie po prostu męczące i po wizycie w Ikea mam ochotę iść spać big_grin
    A, zapomniałam dodać, że barek Ikea ma najlepsze niedzielne obiady.

    Generalnie, jeśli o mnie chodzi nie sam sklep jest problemem (w końcu
    nikt mnie nie zmusi żebym robiła tam zakupy), a jego "fani". Mam parę
    rzeczy z Ikea (drobiazgi typu separatory do szafy na bieliznę czy
    sitko), z części jestem zadowolona, z części nie - czyli tak jak w
    przypadku większości innych sklepów, ale ci nadgorliwi piewcy Ikea na
    dłuższą metę są niemożliwi tongue_out
  • bellis.blog.onet.pl 23.01.10, 15:38
    I jeszcze nawiązując do cen w Ikea - jednorazowo rzeczywiście większość
    towarów jest w cenach przyzwoitych, ale biorąc pod uwagę ich jakość i w
    związku z tym częstotliwość zmian na nowe - cena rośnie i to znacznie.
  • misself 23.01.10, 18:14
    W większości zgadzam się z Twoim postem, bo bezkrytyczny zachwyt niczym nie jest
    dobry... W końcu to tylko sklep z meblami, mimo że specjaliści od marketingu
    próbują nam wmówić, że sprzedają również trendy, światopogląd czy styl.

    Nie rozumiem tylko tego fragmentu o kuchni... Meble kuchenne się kupuje
    najczęściej w kompletach, niezależnie od tego, czy zakupu dokonasz w BRW, IKEI
    czy w jakiejś włoskiej ekskluzywnej firmie. Mylę się?
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • bellis.blog.onet.pl 23.01.10, 18:50
    Z meblami do kuchni chodziło mi o to, że ludzie kupują cały zestaw - bo tak zaproponowała Ikea (co ma swoje plusy i minusy np. ktoś absolutnie nie ma żadnego pomysłu i Ikea swoją propozycją pomaga mu stworzyć np. kuchnię ale jednocześnie sprawia, że niejako kupujący czują się zwolnieni z myślenia). I nie chodzi mi tu o np. kupienie całego kredensu składającego się kilku części, bo w końcu to jest pewna całość, ale np. o dokupienie do kredensu stołu, krzeseł, zastawy, chusteczek i paru innych rzeczy ponieważ ładnie wygląda w komplecie mimo iż innych sklepów się nie odwiedza "bo Ikea jest najlepsza".

    Oczywiście, każdy robi jak chce, dla mnie osobiście jest to pójście na łatwiznę i w pewnym sensie rezygnacja z własnego zdania - ja lubię pochodzić poszperać zarówno w Ikea jak i innych sieciówkach jak i w salonach meblowych czy z dodatkami ale także na targach, w desach czy w internecie.
    Towary Ikea są w porządku dla pewnej grupy kupujących, do tego są w miarę ładne i we w miarę przyzwoitych cenach, a oprócz tego są w pewnym sensie egzotyczne - ze Szwecji, która co by nie mówić ciągle kojarzy nam się z dobrobytem. I to wszystko razem decyduje o jej popularności. Jak dodamy do tego emocjonalność ludzi i siłę ich zachwytu, który potrafi być kompletnie bezkrytyczny wychodzi nam magia Ikea smile

    I znowu się rozpisałam tongue_out
  • misself 23.01.10, 19:05
    bellis.blog.onet.pl napisała:

    > Z meblami do kuchni chodziło mi o to, że ludzie kupują cały zestaw - bo tak zap
    > roponowała Ikea

    Ach, rozumiem... Rzeczywiście, widziałam parę takich kuchni, żywcem wziętych z
    ekspozycji, łącznie z kolorem ścian i dodatkami.

    To chyba wynika z braku kreatywności i umiłowania Polaków do "kąpletów".
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • danuu 23.01.10, 12:08
    Jako osoba zywo zainteresowana rynkiem wyposazenia wnetrz moge sie wypowiedziec smile
    IKEA zagranica jest uwazana za sklep, w ktorym kupuje sie wyposazenie do
    pierwszego mieszkania, czyli glownie dla mlodych ludzi. Czesc osob w Polsce tez
    tak mysli i uwaza, ze eleganckie/dobre wnetrze to tylko takie, gdzie sa
    wszystkie meble np. z Bo Concept albo Almi Decor (inny syl ;p). Na slynnym forum
    Wnetrza Mieszkan czesto docenia sie pojedyncze rzeczy z ikei, ale czesto padaja
    tez zarzuty typu: twoje mieszkanie wyglada jak wystawka z ikei.

    Jednak zdecydowana wiekszosc - w tym ja - uwaza, ze Ikea to doskonaly sklep smile
    Po pierwsze jest tam tanio, po drugie sa tam rzeczy ladne.
    Polskie odpowiedniki Ikei, czy po prostu - polskie sklepy meblowe, oferuja -
    moim zdaniem - towar bardzo slabo wykonany (okleina odchodzi z plyt itp.) i po
    prostu nieladny. Podkreslam - to moja opinia.
    We wszystkich sklepach: Agata Meble, Black Red White, Emka Meble, Bodzio, Abra
    itp. sa podobne zestawy meblosciankowe ze 'zlotymi' uchwytami, miodowe kanapy ze
    wzorki i chybotliwe stoliki.
    Oczywiscie, ze Ikea tez nie grzeszy jakoscia, ale stol, na ktorym obecnie pisze
    mam juz 9 lat i wciaz wyglada znakomicie. O Billy'm czy kanapach Ektorp nie
    wspominajac.
    Moge jedynie ubolewac, ze nie ma konkurencji dla ikei jesli chodzi o ladne
    meble na typowa polska kieszen.


    --
    mój blog oprowadzeniu domu
  • ann.k 23.01.10, 12:27
    Taka tez jest idea Ikei. Ma byc w miare elegancko, ale nie drogo, bo
    grupa docelowa Ikei, jak napisalas, sa mlode malzenstwa na dorobku.
    Niestety ma to tez drugie dno. Jesli ludzie sa na dorobku, to
    znaczy, ze sie wkrotce dorobia i beda chcieli kupic nowe meble.
    Wyposazenie Ikei ma im to ulatwic o tyle, ze cykl zyciowy mebli z
    Ikei jest dosc krotki. Inaczej mowiac, meble z Ikei maja sprawiac
    wrazenie eleganckich, byc tanie i nie wytrzymac dluzej jak 5 lat.
    Jak we wszystkim, czasami trafi sie towar, ktory wytrzyma dluzej,
    ale ogolnie to nie sa trwale meble.

    Osobiscie tez nie jestem ich zwolennikiem. Mieszkalam raz w
    mieszkaniu calkowicie wyposazonym w Ikei i bylo wlasnie takie. Na
    wejsciu eleganckie i z klasa, a potem sie okazalo, ze kanapa
    skorzana "wysiedziala sie" po dwoch miesiacach, stolik pod telewizor
    byl z plastiku, itd.
  • misself 23.01.10, 12:42
    Akurat co jak co, ale BoConcept ma meble BARDZO podobne do tych z IKEI, tylko
    10x droższe. No i lepsze surowce, ale tego nie widać na pierwszy rzut oka.
    Przykład pierwszy z brzegu: półki z zakrytymi wkrętami. IKEA Lack, płyta wiórowa
    i okleina: ~50 zł. BoConcept, drewno fornirowane dębem: ~250 zł.

    Zgadzam się, że większość mebli z omawianej firmy nie jest meblami na wieki, ale
    relacja cena-jakość jest u nich doskonała. Poza tym trzeba, jak wszędzie,
    patrzeć na materiały: wiadomo, że np. lite drewno jest trwalsze niż plastik czy
    płyta komórkowa.

    No i jakby patrzeć na trwałość... To wygrywają meblościanki z czasów PRLu
    (wyrzuciłam taką pół roku temu, wyglądała jak nowa). A przecież wzornictwo też
    jest ważne.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • joankb 23.01.10, 13:03
    W kuchennych pierdołach, różnych pomocnych i pomocniczych przedmiotach Ikea
    wygrywa o 10 długości. Nie życząc sobie milionów.
    W meblach - Szwedzi tak mieszkają. Czy taniej czy drożej - w tym stylu.
    A od wzornictwa polskich mebli mnie osobiście robi się niedobrze.
    Kupowałabym nowoczesną "włoszczyznę", ale mnie nie stać sad
    --
    Zapłatą za grzech jest śmierć, ale taka sama jest nagroda za cnotę.
  • misself 23.01.10, 13:14
    joankb napisała:
    > A od wzornictwa polskich mebli mnie osobiście robi się niedobrze.

    Mam tak samo.
    Wolę, szczerze mówiąc, mieć mieszkanie jak wystawkę z IKEI (zresztą staram się
    tego uniknąć, jak tylko mogę - m.in. dlatego od pół roku wiszą u nas żarówki, bo
    nie chcemy lamp od Szwedów smile) niż jak wystawkę z mebli Bodzio. A wystawki z
    salonów z gatunku exclusiv są wystawkami, w których mieszkać się nie da.
    --
    Po wolność smaku!
  • dwapsyikot 23.01.10, 13:27
    zależy w jakim środowisku popytasz, w wielu serialach widać Ikea,ale
    raczej jest to styl popularny, młodzieżowy i z moich obserwacji
    wynika, że bardziej lubiany w miastach w nktórych nie ma sklepu Ikea.
    dla mnie najbardziej udany produkt to regały Billy, ze względu na
    niezbyt dużą głębokość.natomiast drobiazgi do ozdobienia wnętrza
    przerażają mnie, jak pomyślę w jakich ilościach występują,
  • allija 23.01.10, 14:14
    meble Ikea wcale nie sa tanie. Oczywiscie, zalezy co kto rozumie
    przez "tanie". Podawane sa ceny pojedyńczych sztuk, które moga
    wygladac na niskie jednak kiedy podsumowałam ceny pojedyńczych
    segmentów, drzwi, szkło, szuflady, półki do tzw. regału to wyszło
    coś ok. 7000 tys, to jednak duzo moim zdaniem i raczej nie jest to
    na pierwsze mieszkanie. No chyba że jest to kawalerka 30 metrowa
    gdzie wejdzie jedynie pojedyńczy segment.
    Towar tani tam to juz kompletne dno które faktycznie rozpada sie w
    ciągu kilku miesięcy albo w ogóle nie daje sie go uzytkować. Dla
    przykładu kiedyś kupilismy tzw polówki do kompletnie pustego
    mieszkania, nie warto było kupowac czegoś innego bo w bliskiej
    perspektywie mieliśmy szukac i meblować. Łóżka kosztowały ok. 140 zł
    sztuka i były to całkowicie wyrzucone pieniadze bowiem na tych
    łóżkach nie dało się spać, po jednej-dwóch nocach człowiek nie mógł
    się w ogóle ruszać, sprężyny właziły w plecy. Moze te łóżka nadawały
    się do czegoś ale na pewno nie było to spanie.
    Z kolei czajnik tam kupiony, chińszczyzna, od początku rdzewiał na
    zewnątrz i wyglądał cały czas ohydnie, choc wode gotował wiec niby
    swoja role spełniał. Zreszta te czajniki są tam do dzis, jako jedyne
    zreszta. A dawno dawno temu mój małżonek kupił tam czajnik, bardzo
    ładny, który służył nam wiele lat i dopiero po tych wielu latach
    zaczął trochę podupadać na wyglądzie więc na nowe mieszkanie
    pojechalismy jak w dym po czajnik do Ikei. Kompletnie nietrafiony
    zakup.
    Moim zdaniem Ikea mocno podupadła w ciągu ostatnich -nastu lat, moze
    im sie w głowach poprzewracało i uważają że w takiej Polsce to
    ludzie łykną wszystko.
    Ja tam kupuje tylko drobne przedmioty wyposażenia kuchni, pokoju.
    Ale jeszcze raz podkreślam, wcale nie jest tam tanio. Ostatnio
    kupowałam pudełka-koszyczki na otwarte półki tzw. regału, jeden niby
    40 zł ale jeśli ja potrzebowałam ich kilka to juz wyszło kilkaset zł.
    Tanich jest kilka czy kilkanaście towarów i jest to totalna tandeta
    na ogół, reszta w cenie przeciętnej na rynku. Mozesz np. kupic byle
    jaka kołdrę z waty za ponizej 100 zł, a nawet kilkanaście zł, ale
    juz porządna kołdra z puchu, wygodna bo podwójna lato/zima to
    wydatek coś ok. 600 zł.
    Niedawno szukałam szafki do łazienki, z lustrem, jak mąż zobaczył
    cene ikeowskiej /przeszło 1000 zł/ to powiedział "po moim trupie" i
    kupiłam Cresanitu za połowe tej sumy. Też ładna a nawet ładniejsza
    moim zdaniem.
    Tak, że maja ciekawe rzeczy ale trzeba śledzić, poszukac i nie
    kupować wszystkiego jak leci bo czasem nie opłaca się.
  • misself 23.01.10, 14:51
    Nie zgodzę się z Tobą. Meble w IKEI są dużo tańsze niż porównywalne towary w
    BRW, VOXie, u stolarza, w firmach wykonujących tzw. meble na wymiar. Wiem, bo
    sprawdzałam smile Nie, IKEA mi nie płaci za nic. Po prostu mają atrakcyjne ceny,
    które biorą się najczęściej stąd, że zamawiają duże ilości towarów. Zresztą na
    ich stronie to jest dokładnie wyjaśnione.

    7 tys. za regał do pierwszego mieszkania to może dużo, ale i w pierwszym
    mieszkaniu nie robisz szklanych półek, szufladek, drzwiczek, tylko najprostsze
    półki. I tu systemy Billy czy IVAR wygrywają.

    A polówki z IKEI... Nie przeczytaliście instrukcji big_grin Wyraźnie piszą, że
    "zaleca się używanie produktu wyłącznie od czasu do czasu". Spałam kiedyś na
    takim łóżku, faktycznie było koszmarnie niewygodne, ale jedną noc dało się
    przeboleć.
    --
    Po wolność smaku!
  • allija 23.01.10, 22:15
    ale tu nie ma co sie zgadzać, z faktami się nie dyskutuje. Zabudowa
    tej samej ściany w moim mieszkaniu meblami BRW kosztowała mniej niz
    połowę ceny ikeowskiej, z czym tu sie nie zgadzać? ja to akurat w
    ubiegłym roku przerabiałam.
    To ze są to meble do pierwszego mieszkania /czyt. byle jakie i byle
    co/ to wy tak twierdzicie, na ekspozycji w Ikei to wcale nie sa
    jedynie najprostsze regały z otwartymi półkami i bez szuflad,
    przeciwnie. I o ile te na ekspozucji wyglądają atrakcyjnie to juz te
    same meble upakowane odkrytymi pierdółami nie sa wcale ciekawe, bo i
    co ma być w nich ciekawego? półki? właśnie te dodatki stanowią o
    atrakcyjności. Jeśli miałabym meblować pierwsze mieszkanie to
    biorąc wszystko razem pod uwagę naprawdę wolę BRW. Zresztą za
    niespełna 7000 zł umeblowałam całkowicie dwa pokoje i jest tych
    mebli naprawdę dużo, łóżka, biurka, szafy, komody, regały,
    biblioteczki, tego nie da sie zrobic z Ikeą. Akurat z tym jestem na
    bieżąco bo raptem pół roku temu szukałam, wybierałam i kalkulowałam.
    A łóżko na którym przyjezdny gość nie da rady przespać kilku nocy to
    nie jest łóżko. Nie zawsze mamy gości miejscowych, na jedna noc,
    bywa, że odwiedzją nas rodziny z daleka i trzeba przenocować dłużej,
    ot i co.
  • misself 24.01.10, 10:59
    allija napisała:

    > ale tu nie ma co sie zgadzać, z faktami się nie dyskutuje. Zabudowa
    > tej samej ściany w moim mieszkaniu meblami BRW kosztowała mniej niz
    > połowę ceny ikeowskiej, z czym tu sie nie zgadzać? ja to akurat w
    > ubiegłym roku przerabiałam.

    Z faktami się nie zgadzam! W listopadzie porównywałam ceny mebli kuchennych.
    Byłam przekonana, że BRW będzie dużo tańsze - a różnica była kolosalna: 100%
    drożej! I to były szafki bez bajerów typu cargo, nawet bez szuflad, zwykłe
    sześćdziesiątki, najtańsze fronty.

    W sierpniu porównywałam ceny biurek. Pominę kwestię tego, że biurka w BRW są
    brzydkie i kolubryniaste - to różnica w cenie jest. I niestety na korzyść IKEI.

    Zabudowy ściany nie porównywałam, bo nie uznaję meblościanek, mam regały IVAR od
    ponad 20 lat.
    --
    Marzenia się spełniają.
  • mujer_bonita 24.01.10, 14:39
    misself napisała:
    > Byłam przekonana, że BRW będzie dużo tańsze - a różnica była kolosalna: 100%
    > drożej!

    Powiem szczerze - mnie też baaardzo dziwi, że komuś BRW wyszło taniej. Z moich obserwacji wynika, że jest duuuużo droższe! Szafy, regały, kanapy. A przecież to nie drewno tylko tak samo płyta laminowana.

    --
    Uzależnienie
  • lili-2008 25.01.10, 09:53
    Też jestem zdziwiona. Niedawno szukaliśmy stolika RTV do salonu. W BRW nie dość,
    że nieatrakcyjne to jeszcze drogie. Wygrała IKEA, za cenę i design.
    BRW to meble na 2 lata. Koleżanka z pracy ma w domu kuchnię Ikea, na działce
    najtańszą BRW. BRW po paru latach się zdezelowała, a jest używana tylko w
    wakacje. Ikea od 8 lat w stanie bdb.

    Jednak osobiście do domu wolę antyki. Nawet jeśli zapłacę ciut więcej, niż za
    meble w sieciówce mam większą pewność, że mebel przetrwa dłużej, niż kilka lat.

    Przyzwyczajam się do mebli, mam ukształtowany gust i styl, nie potrzebuję zmian
    co parę lat.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • anu_anu 25.01.10, 12:19
    Lubię stare meble i mam kilka pięknych mebelków po babci smile - zegar,
    stół, skrzynia, szafki, kredens. Są piękne, mają charakter i
    wymagania - nie da się ich jakoś upchnąć. Aby dobrze wyglądały
    potrzebuję przestrzeni.
    Ale jak je projektowano to były inne wymagania. I nie było np.
    potrzeby półek na CD - wiec one nie są przystosowane do
    przechowywania takiego czegoś. I ja nie staram się na siłę ich
    zmienić, do CD kupiłam szafki, właśnie w IKEA - bo tylko tam takowe
    znalazłam - i mi się podobały. Podobnie meble kuchenne - te
    współczene są po prostu bardziej funkcjonalne, dawne kredensy były
    może i pojemne - ale wygodne - to raczej nie.

    --
    . ^ ^
    =(-.-)=
    .(_|_)
  • mujer_bonita 25.01.10, 14:57
    lili-2008 napisała:
    > BRW to meble na 2 lata.

    W wynajmowanym mieszkaniu miałam komplet stół+krzesła z BRW. Nogi (metalowe) krzeseł się wyginały i rozjeżdżały aż w końcu kolega usiadł i ... złamały się! W życiu nie widziałam takiego bubla!

    --
    Uzależnienie
  • kotwtrampkach 25.01.10, 14:38
    ja też porównywałam ceny, ale nie kuchni - w IKEA kuchnie są jakby z innej
    bajki, są lepsze, mają niezłe rozwiązania.
    ale szafa do sufitu z przesuwanymi drzwiami (bez wnętrza) jest o 50% droższa niż
    w moim pobliskim sklepie, gdzie robią takie na wymiar i z montażem. kanapy/łóżka
    w IKEA są drogie - w porównaniu z innymi sklepami. fotele czy podnóżki są
    przynajmniej dwukrotnie droższe w ikea. najprostsza lampa stojąca z abażurem
    jest dwukrotnie droższa niż w innych, większych sklepach z lampami(w ikea
    widziałam dwie ceny - lampa + abażur). Doniczki, świeczki, świeczniki, wazony -
    cenowo są raczej "z górnej półki". Kilka talerzy, szklanek i kubków
    sprzedawanych masowo jest tanich, ale zaraz obok jest talerz czy spodek z ceną
    3-4krotnie wyższą od przeciętnych cen.

    CHyba nie da sie tego zrobić bez podawania cen - ale nie bardzo mam czas na
    dokładne kalkulacje. Robiłam je kilkukrotnie na bieżąco, planując kupno jakiejś
    konkretnej rzeczy.

    jeszcze taka sprawa - BRW kupowane w większych zestawach dostajemy z dużymi
    zniżkami, warto o tym pamiętać (i pytać i wahać się i pertraktować),
    zastanawiając się nad ceną. W ikei nie słyszałam o dodatkowych zniżkach, ale
    moze dlatego, ze nie kupowałam więcej rzeczy na raz?
  • mujer_bonita 25.01.10, 14:54
    Kociewtrampkach,

    Powiem szczerze jestem zszowokana Twoimi wyliczeniami. Najprostsza lampa stojąca w IKEA kosztuje 30zł. Gdzie widziałaś w innym sklepie lampę za 15zł????? Miska 3-4 krotnie droższa niż w innych sklepach? To są w IKEA miski za 80-100zł???? Chyba tylko jedną tam taką widziałam - ogromną drewnianą.

    IMO właśnie zdecydowana większość 'dupereli' typu doniczki, świeczki, świeczniki, artykuły do kuchni jest najtańsza!

    > CHyba nie da sie tego zrobić bez podawania cen - ale nie bardzo mam czas na
    > dokładne kalkulacje. Robiłam je kilkukrotnie na bieżąco, planując kupno jakiejś
    > konkretnej rzeczy.

    No właśnie chyba bez konkretnych przykładów się nie obejdzie - mnie większość kalkulacji wychodziła na korzyść IKEA.

    Do tego należy jeszcze porównywać podobne rzeczy - zdaję sobie, że niektóre rzeczy liczone 1:1 mogą wydawać się droższe/tańsze ale jak się zobaczy jak wyglądają to ciężko porównywać wink

    --
    Uzależnienie
  • misself 25.01.10, 15:09
    mujer_bonita napisała:
    >
    > Do tego należy jeszcze porównywać podobne rzeczy - zdaję sobie, że niektóre rze
    > czy liczone 1:1 mogą wydawać się droższe/tańsze ale jak się zobaczy jak wygląda
    > ją to ciężko porównywać wink

    Ja tak porównałam sofy: dwuosobowa Amsterdam z VOXa i dwuosobowa z IKEI, obie
    rozkładane. Ceny były bardzo podobne, więc kupiliśmy VOXa (Mężczyzna się uparł,
    żebyśmy nie mieli całego mieszkania z IKEI, ja się zgodziłam). Poduszki
    zdefasonowały się po trzech wizytach przyjaciół, podczas których na kanapie
    zasiadał pan o wadze 130 kg... A VOX twierdzi, że używaliśmy kanapy niezgodnie z
    przeznaczeniem.
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • kotwtrampkach 26.01.10, 18:15
    yyy.. może ja nie umiem szukać rzeczy w ikei..? MOze kurs jakiś smile
    byłam w tym sklepie po świętach, bo zastanawiamy się nad łóżkiem i paroma
    drobiazgami - większość cen mnie rozczarowała, dlatego pisałam o moich
    porównaniach.. Ramy łóżka oczywiście można kupić za 200zł w różnych sklepach (na
    allegro kilka się ogłasza) - tylko nie jestem pewna czy warto.. Zwłaszcza, ze
    łóżka z samej ramy nie będzie.. Mnie Pan w ikei wyliczył 530zł za 140x200 ze
    wzoru, kt mi sie podoba, z BRW podobne, ale 160x200 mogę mieć za 450..
    Z innych wyliczeń - podobna lampa do tej, którą chciałam kupić za 62zł w sklepie
    merkury-coś tam, w ikei kosztowała 160zł. i ok, widziałam taką za 50zł, ale
    moją porównałam do tej .. Na stronie
    internetowej to trochę lepiej jednak wygląda..
    Doniczki kupowałam z wypalanej gliny w sklepie typu "1001 drobiazgów"/"wszystko
    za 5zł" za ok 5-7zł, w ikei znalazłam za 15 glinianą
  • misself 26.01.10, 19:11
    Jak porównujesz ceny, to porównaj też materiały i wymiary.
    A potem wybierz to, co Ci bardziej odpowiada...

    Nie kupiłabym łóżka na Allegro. Drewniane mogłabym zamówić u stolarza, ale po
    co, jeśli DALSELV kosztuje niecałe 200 zł? (Śpimy ostatecznie na Hemnesie, bo
    bardziej do stylu pasował.)
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • misself 25.01.10, 15:00
    Mają sezonowe promocje dla posiadaczy karty IKEA Family.

    BRW mi nie proponowało zniżki, jak ich pytałam o kuchnię. Powiedzieli mi tylko,
    że transport na własny koszt, że tak blisko mi nie przywiozą i że ceny szafek w
    cenniku są cenami netto.
    Najprostsza lampa stojąca łącznie z kloszem kosztuje w IKEI 30 zł.
    Doniczki - większość poniżej 20 zł, u mnie w kwiaciarni drożej, w Castoramie
    drożej (porównywalne rozmiary).

    Jeśli znasz sklep, w którym można kupić drewnianą ramę podwójnego łóżka za 200
    zł, to poproszę adres smile A ostatnio rozmawiałam ze stolarzem na temat witryn
    (typu LEKSVIK, ten wiszący przeszklony). To tani stolarz, ale powiedział, że
    koszt samych materiałów jest wyższy niż ikeowska cena.

    Kurczę, znowu wyjdzie, że bronię IKEI - a to nie jest moim celem smile - ale chyba
    nie porównywałaś zbyt rzetelnie...
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • jul-kaa 25.01.10, 15:20
    My lubimy ciemne meble, chętnie stare (o ile są osiągalne cenowo). Mamy
    znajomego stolarza, który odnawia nawet kompletne trupy. Nie wszystkie meble
    można jednak kupić stare, mamy więc część z Ikei właśnie - kanapa Ektorp całkiem
    nieźle komponuje się z antykami, a była naprawdę tania (mamy taką wielką - chyba
    największą). W sypialni mamy ikeowskie łóżko, w kuchni wszystkie meble i
    sprzęty. Dla nas ceny były wyjątkowo atrakcyjne, bo mieliśmy możliwość
    skorzystania z 15% zniżki na wszystkie artykuły. Kuchnia (ciemna Liljestad) z
    odpowiednimi uchwytami wygląda świetnie i zupełnie nieikeowsko.

    Przyznam, ze nie podobają mi się wnętrza żywcem wyjęte z katalogu Ikei i robiłam
    wszystko, żeby takich uniknąć. Znajomi widząc nasze mieszkanie dziwią się, że
    tyle rzeczy jest z Ikei własnie*.

    Jeśli chodzi o rzeczy, których stanowczo nie opłacało się kupować: regały i
    szafy z przesuwanymi drzwiami - nie było zadowalających nas rozwiązań, cena była
    za wysoka, a regały i szafy za niskie.

    * nie, nie "chwalimy się", że to czy tamto jest z Ikei - po prostu jesteśmy
    młodymi ludźmi, niedawno się urządzaliśmy, równocześnie urządzali się znajomi i
    wymienialiśmy się namiarami na producentów, wykonawców i sklepy smile))
  • misself 25.01.10, 15:33
    jul-kaa napisała:
    > Przyznam, ze nie podobają mi się wnętrza żywcem wyjęte z katalogu
    > Ikei i robiłam
    > wszystko, żeby takich uniknąć.
    Znajomi widząc nasze mieszkanie dziwią się, że
    > tyle rzeczy jest z Ikei własnie.

    Mam tak samo smile
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • lili-2008 25.01.10, 15:25
    To samo powiedział mój stolarz - że jak był w Ikei ostatnio i zobaczył ceny
    kuchni to pomyślał, że on by więcej za same materiały zapłacił, gdyby chciał
    sobie taką kuchnię zrobić. Niestety nie wiem, czy te słowa były korzystne dla
    jakości Ikeiwink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • misself 25.01.10, 15:31
    lili-2008 napisała:

    > To samo powiedział mój stolarz - że jak był w Ikei ostatnio i zobaczył ceny
    > kuchni to pomyślał, że on by więcej za same materiały zapłacił, gdyby chciał
    > sobie taką kuchnię zrobić. Niestety nie wiem, czy te słowa były korzystne dla
    > jakości Ikeiwink

    Mój stolarz twierdzi, że oni kupując duże ilości mają dużo większe zniżki niż
    on-detalista. No i przypuszcza, że mają zautomatyzowane linie produkcyjne, a on
    wszystko ręcznie smile Jakościowo to chyba podobnie, bo przecież te kuchnie na
    wymiar też są robione z płyt wiórowych czy drewna, takiego samego jak w sklepach.
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • kotwtrampkach 26.01.10, 18:24
    misself napisała:
    > ale chyba
    > nie porównywałaś zbyt rzetelnie...

    odpisałam trochę wyzej - mam wrażenie (po lekturze Waszych postów), że nie umiem
    porównywać.. Spędziłam tam ze dwie godziny, wcześniej studiując stronę (a potem
    się okazało, ze do ceny ramy łóżka muszę doliczyć wkład, że lampa, kt mi się
    spodobała za 30zł to cena samego abażuru itp) - a moze zniechęciłam się przez te
    kilka rozbieżności wink Co nie znaczy, że nic nie kupiłam - ale nastawiłam sie na
    większe zakupy..
  • misself 26.01.10, 19:14
    Jeśli cztery osoby porównują ceny i trzem pierwszym wychodzi wynik A, a czwartej
    wynik B, to jaki może być wniosek?

    1) Czwarta osoba porównała nierzetelnie.
    2) Trzy osoby porównały nierzetelnie.
    3) Czwarta osoba ma szczęście i znajduje prawie identyczne rzeczy za niższą cenę.
    4) Czwarta osoba ma pecha i to, co jej się podoba, jest droższe niż to, co jej
    się nie podoba.

    smile smile smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • kotwtrampkach 25.01.10, 14:23
    yy - ja też sprawdzałam wink uważam, ze ikea jest droga i bardzo drogo wychodzą
    dodatki.
    cena tańszej wersalki w BRW, IKEA, czy najblizszym meblowym jest może
    porównywalna, ale w IKEA musisz osobno dokupić szufladę "pod", poduszki, etc.
    Cena dodatków np podnóżek, poduszka czy fotel jest wyższa w ikea niz we
    wcześniej wspomnianych sklepach. Sprzedają półki/regały, kt wzornictwo mi się
    podoba i są one tańsze niz pordobne w np.BRW - ale w IKEA kuszą, by dokupić
    sobie koszyki czy pudełka do półek których cena jest odstraszająca. Sprzedają
    też dużo rzeczy na części - któe wydają sie okazyjne i ciekawe, a w ogólnym
    rozliczeniu płaci się za nie dużo. Np części stołu - blat, nogi - dobierasz,
    skłądasz - ale muszi dokupić śrubki i nakrętki, jakieś kątowniki etc i cena jest
    z gatunku tych wyższych.
    Mają za to ciekawe rozwiązania - np hamak dla dzieci, stoliki, rurki kuchenne,
    szyny ułatwiające montaż zasłon i firan, stelaże do przechowywania rury
    odkurzacza czy żelazka itp. Ale jakościowo są to baaaardzo słabe rzeczy - np
    zasłonka do prysznica z ikea jest dużo gorszej jakości niż tańsza z Yska (nie
    pamiętam pisowni, ale też sieciówka); podnóżek ze sklepu wszystko za 4 zł do
    łazienki jest jakościowo zblizony do ikeowskiego za 30zł, itp, itd.

    reasumując - ikea jest tanim sklepem w któym można kupić mało trwałe rzeczy i
    skompletować całe wnętrza łącznie z zasłonami, obrazami - zupełnie nieoryginalne
    i trochę nijakie ale za to wygodne. Tylko niestety, na warunki polskie IKEA nie
    jest najtańszym rozwiązaniem, est raczej tym średniopółkowym, a do tego to sklep
    "zagramaniczny" - więc taki "cool" smilesmile
  • maria10344 23.01.10, 14:54
    Moim zdaniem Ikea w Polsce ostatnimi laty podupadła /meble/,bo zorientowałam
    się,że część mebli produkowana jest w Polsce.Dalej nie rozwijam tematu.
    Niezastąpiona dla mnie jest jeżeli chodzi o regały.Ja mam takie w piwnicy i w
    schowku.Super mają też "przechowywanie".Te szafki,szuflady,pudła są
    niezastąpione.Dzięki Ikei mam porządek w szafach.Dobre mają też naczynia
    kuchenne,wyłączając porcelit i porcelanę,bo jest złej jakości.
  • misself 23.01.10, 15:14
    IKEA nie ma własnych fabryk. Oni kupują wzór i zlecają wykonanie go. Jeśli to
    prawda z tą Polską, to ja bym się cieszyła, bo wolę dać pracę Polakom niż
    Chińczykom.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • maria10344 23.01.10, 16:13
    Można dać pracę Polakom,tylko,że ktoś tu napisał,że od jakiegoś czasu jakość
    drastycznie spadła i właśnie to jest powód.Kiedyś jak to był oryginał to jakość
    się trzymała.Tak jest z wszystkim,z kawą,proszkami,Avonem.W Ikei można czasem
    ustrzelić jeszcze coś skandynawskiego,ale to już tylko rarytasy.
  • misself 23.01.10, 18:05
    Ale to nigdy nie były skandynawskie rzeczy, o to mi chodziło - oni mają
    kilkadziesiąt zakładów produkcyjnych w kilku krajach. A regały IVAR czy łóżka
    były wytwarzane w Polsce zanim IKEA do nas dotarła. Serio smile
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • dwapsyikot 24.01.10, 13:18
    Ikea produkuje w Polsce od początku swego istnienia, między innym i
    dlatego meble drewniane i regały mają niezła jakość.
  • jagoda85 23.01.10, 15:04
    Z Ikeii, to ja mam tylko kołdrę. Jako, że jesteśmy alergikami, to
    kupiliśmy kołdrę podwójną za 160 zł. Jak ktoś może spać pod wełną
    lub pierzem, to zapłaci troszkę więcej. Poza tym reszta, poza
    jakimiś drobiazgami do kuchni, to dla mnie badziewie. Ikea ma coraz
    więcej chińszczyzny. Wolę sobie kupić coś do kuchni w Duce.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • misself 23.01.10, 15:13
    DUKA sprzedaje dokładnie takie samo badziewie za wyższą cenę big_grin Też sprawdzałam.
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • budzik11 23.01.10, 15:01
    Nie znam się na stylach, nie znam się na aranżacji wnętrz, ale byłam kiedyś w
    mieszkaniu urządzonym w całości w IKEI. To rzucało się w oczy, ten
    charakterystyczny, trochę bezpłciowy styl. Aż chciałam się cofnąć na klatkę i
    zobaczyć, czy nad drzwiami nie wisi żółty napis IKEA. Okropne.
  • misself 23.01.10, 15:15
    Zgadzam się z Tobą, to jest nieładny widok, świadczy o kompletnym braku
    kreatywności, tak jak ubieranie się w ciuchy z manekina.
    --
    Marzenia się spełniają.
  • kanon1953 23.01.10, 15:53
    Ikea to sklep w którym mozna kupić wiele fajnych rzeczy ale napewno
    jest tam mnostwo !!!przyslowiowej tandety .Trendy ? co to oznacza i
    dla kogo ? Pewnie dla niektórych tak bo to coś nowego innego bo jest
    tam wszytko dobrane wymyślone i dla wielu osob które nie mają
    pojęcia o projektowaniu wnętrz to ulga a porównując ze stylistyką z
    dawnych lat to powiew świerzości .Ostatnio urzadzałam mieszkanie i
    kupiłam trzy rzeczy w Ikei witrynę białą bo taka miała być w innych
    sklepach były tylko meblowe cięzkie i dramatycznie drogie ,lampę
    stojącą i biały tapczan nigdzie nie mogłam takiego kupići padło na
    Ikea .Spełnia moje warunki jest biały rozkładany do spania i można
    zdjąć pokrowce aby je uprać .Znajdzcie mi taki gdzie indziej!! poza
    tym jest bardzo wygodny i solidny .Nie wybrazam sobie wszystkiego z
    Ikei to świadczy że ktoś nie ma pojęcia o urządzeniu mieszkania i
    poprostu poszedł na łatwiznę w urządzaniu wnętrza .Nie wybrazam
    sobie mieszkania ,które ktoś zaprojektował ,gdzie coś mojego pomysłu
    .Innymi słowy nie dla mnie Ikea to fajny sklep w którym można coś
    fajnego kupić ale napewno nie jest Trendy wręcz gdybym zobaczyła
    mieszkanie całe z Ikei uznałam bym to za obciach i trochę tandetę .
    Pozdrawiam.
  • johana75 23.01.10, 18:09
    W jednym z mieszkań mam z Ikei kuchnie całą i blat oprócz AGD jestem z niej
    zadowolona. Poza tym mam narzutę na łóżko, fajna i kilka dupereli do kóchni.
    Poza tym szukałam małej sofy i kupiłam Hagalund i ona nie wytrzyma długo pomimo
    tego że na na niej nie spimy (tylko dla gości) ściągają się gąbki jak siedzi się
    i odglada TV, mam do niej 2 pokrycie ale oddam je, bo tyle sofa nie wytrzyma
    żeby się pokrycie zdarło wink
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • misself 23.01.10, 18:15
    Ale czy kupiłaś tę kuchnię, bo IKEA jest trendy?
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • zawle 23.01.10, 18:28
    Szczerze mówiąc wolę Ikeowski styl niż te nowoczesne aranżacje,
    gdzie książki i czasopisma są w takim samym kolorze. W mojej ocenie
    Ikea stawia na dowolność. Można sobie zaprojektować każde wnętrze.Co
    do wzornictwa...pamietam Ikeę sprzed klku lat. Bywały fajne
    drewniane meble i dość ciekawe wzornictwo. Jeśli się zapłaciło
    więcej, jakość byłą znośna. Tanizna to tandeta. Z tym że teraz
    spolszczyły się te sklepy i jest coraz gorzej.
    To dzięki Ikea nauczyłam się dywan nie musi być w tym samym kolerze
    co zasłony i serwetki (smile.
  • misself 23.01.10, 18:50
    Mnie IKEA uczyła kreatywności. Od wczesnego dzieciństwa smile
    --
    biusta i biuściki.
  • johana75 24.01.10, 10:03
    Kuchnie kupiłam , bo mi sie podobała i nadal podoba. Nie kupuje mabli , bo sa
    trendy. Mam kilka antyków w domu tez dlatego że mi się podobają , lubie mieszać
    style wink
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • misself 24.01.10, 11:03
    johana75 napisała:

    > Kuchnie kupiłam , bo mi sie podobała i nadal podoba. Nie kupuje mabli , bo sa
    > trendy. Mam kilka antyków w domu tez dlatego że mi się podobają , lubie mieszać
    > style wink

    Ja też smile Nawet z meblami uciekam od mody.
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z.Herbert)
  • misself 23.01.10, 18:19
    BTW, Mabel, może założysz wątek "czy Biedronka jest trendy?". Bo widzę tu na
    forum częste podkreślanie, że coś jest z Biedronki...

    (Żart.)
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z.Herbert)
  • mabel20 24.01.10, 08:46
    Lidl jest chyba trochę bardziej trendy niż Biedronka wink.
  • mabel20 24.01.10, 08:57
    Może jednak masz rację smile.
  • misself 24.01.10, 11:00
    mabel20 napisała:

    > Lidl jest chyba trochę bardziej trendy niż Biedronka wink.

    To chyba zależy od tego, kto gdzie mieszka, ja mam Lidla naprzeciwko, a
    Biedronkę to nawet nie wiem gdzie wink
    --
    "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
    half end up with children."
    (z "Ally McBeal")
  • aeromonas 23.01.10, 21:40
    Nie wiem, czy jest "trendy" i generalnie guzik mnie to obchodzi.
    Uwielbiam skandynawskie ascetyczne wzornictwo, a przedmioty z IKEA
    są dobrej jakości. Mam całą kuchnię umeblowaną IKEowskimi meblami
    oraz sporo innych mebli: kanapę IKEA PS, 2 regały Billy, komodę
    Malm, parę innych regałów, stołek-schodek, segregatory, sztućce itd.
    Ze wszystkiego korzystam od dobrych paru lat i wszystko działa, jak
    należy. Nałogowo kupuję w IKEA bieliznę pościelową - jest duży wybór
    ładnych kompletów i tylko tam mogę dostać prześcieradła dłuższe niż
    2 m, które po upraniu nadal zakrywają całe łóżko, a nie 3/4 (śpię
    bez poduszki). Meble z IKEA nie podobają się głównie tym, którzy
    lubią "solidnie" (Swarzędz i te klimaty, dla mnie obrzydliwość)
    oraz "przytulnie" (rupieciarnia z żyrandolem-pająkiem i pluszowymi
    kotarami).
  • jagoda5 23.01.10, 23:41
    Ja tam jednak wolę Allegro.
  • musam 24.01.10, 01:35
    mieszkam w szwajcarii, u nas ikea traktuje sie jako sklep
    na "przeksciowe"...kupuja tu studenci, mlodziez, ludzie zarabiajacy
    malo lub porostu ktos kto nie chce siewakosztowac...

    jakosc nigdy nie bylo dobra a teraz chyba jeszcze spadla. Ja rowniez
    mam w pokojach dzieci szafy i biurka z ikei, i tylko dlatego , ze w
    nastepnych latach wyrzuce je bez sentymentu, byly tanie w miare
    ladne. Maly pobazgral juz drzwi , wiec dobrze zrobilam , ze nie
    kupowalm mebli drogich.

    Jedyne co zrobie,to, dam malarzowi drzwi do pomalowania w roznych
    kolorach na wysoki polysk, bedzie kosztowalo podejzewam wiecej , niz
    te same szafy...
  • zawle 24.01.10, 13:55
    Każdy wie jaką funkcję pełnią sklepy Ikea. Ale ja mieszkam w mieście
    gdzie jest bardzo duże bezrobocie. Ludzie się cieszą że mają pracę
    za najniższą krajową i zarabiają 200 euro. Dla nich oglądanie
    katalogu Ikea jest jak Burda za komuny. Kształtuje gust, zmienia
    optykę. Ikea zrobiła bardzo dużo dobrego dla wnętrzarstwa w Polsce.
    Bezsprzecznie.
  • kotka.szrotka 24.01.10, 14:39
    Ja Ikeę kochamsmile I nawet nie o meble mi chodzi, ale o dodatki, kolory,
    oświetlenie, łatwość zakupów, łatwość zwrotów (brak ograniczeń, mogę po roku i
    nawet nie muszę mieć karty, którą płaciłam).
    Samych mebli nie mam aż tak dużo z Ikei, chociaż mam inne, duńskie (drogie i
    kiepskie), które wyglądają jak Ikea. Chodzi chyba bardziej o styl, proste,
    jasne drewno, bez ozdób, dziwnych okuć, rzeźbień i żłobień. Polskie meble są w
    ogóle straszne, ciężkie i ciemne, jakieś dębowe, sosnowe albo bukowe tylko, albo
    czymś bejcowane. Ciężko znaleźć klon, brzozę, jesion czy gruszę, czy łączone
    drewno. Są niedokończone, toporne. Żaden wybór. Mnie dodatkowo zrażają
    ekspozycje w polskich sklepach - sztuczny kwiatek w wazonie, puste pokoje,
    nieprzytulne sypialnie. I takie same są potem wnętrza mieszkań, bezosobowe i
    puste. Ikea tego nie ma, potrafią świetnie zaaranżować pokój dzienny, taki dla
    wszystkich a nie tylko panele, wypoczynek, ława i wielkie TV na pustej ścianie,
    zero obrazów, jedna juka bądź dracena pod ścianą.
    Poza wszystkim Ikea to jest miejsce, w którym można dostać wszystko - od
    ręcznika po widelce. Nie muszę biegać po gównianych sklepikach by kupić jakieś
    drobiazgi.
    W Ikei zawsze kupuję pościel, poduszki, kołdry, kiedyś wszystko dla niemowlaka,
    zabawki, jakieś koce, dużo naczyń. Wiosna, lato, jesień, zima, zawsze mają coś
    fajnego co zmieni pokój. Na jakość absolutnie nie narzekam, chociaż są wyjątki.
  • madzioreck 24.01.10, 17:38
    Rozbudziliście moją ciekawość i pojechałam dziś się rozejrzeć do podobno
    największej w Europie Ikei. I wiecie co, nie wiem, co tam miałoby być trendy...
    fajne meble, owszem, ale wszystko tak trochę na jedno kopyto.
    Bardziej niż meble interesowały mnie różne pierdółki z magazynu samoobsługowego,
    naczynia, świeczniki, przybory kuchenne - i tam już odniosłam wrażenie, ze
    jestem w jakimś dyskoncie. Prawie żadnego wyboru... chciałam kupić zwykłe,
    okrągłe naczynie żaroodporne, głębokie. Nie ma. Albo jakieś cuda na kiju, albo
    bardzo płytkie.
    Chciałam kupić przezroczystą misę - albo czerwona półkula, albo jakiś kosmiczny
    kształt. I cały wybór, dwa modele. Świeczniki - to samo. Spodziewałam się, że w
    tak wielkim sklepie będzie duży wybór...

    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Moja ulubiona biżu smile
  • mabel20 24.01.10, 17:50
    To ja jeszcze wyjaśnię, skąd u mnie zaskoczenie tym fenomenem smile.

    Choć staram się jak mogę, nie umiem dostrzec urody większości mebli i innych
    rzeczy tam sprzedawanych. Delikatnie mówiąc. Ale wiadomo - o gustach się nie
    dyskutuje. Zauważyłam, że w Ikei nawet nocnik musi być kanciasty...

    Ale lubię tam jeździć od czasu do czasu. Lubię Ikeę głównie za jej europejskość
    (pewne rzeczy są dla mnie nie do kupienia w innych sklepach) i ceny (nie znam
    tańszego sklepu tego typu w okolicy).

    Tyle tylko że to, że coś kupiłam w Ikei, nie jest dla mnie powodem ani do dumy,
    ani do wstydu. Sklep jak sklep surprised.
  • misself 24.01.10, 18:12
    mabel20 napisała:
    >
    > Tyle tylko że to, że coś kupiłam w Ikei, nie jest dla mnie powodem ani do dumy,
    > ani do wstydu. Sklep jak sklep surprised

    To jest chyba kwestia precyzyjnego opisania - zamiast pisać "takie urządzenie do
    robienia czegośtam, które składa się z tego i tamtego" wystarczy napisać
    "stojaczek do wykałaczek z IKEI" i już każdy wie, o co chodzi (a jak nie wie, to
    sobie wchodzi na stronę i znajduje). Tak jak piszemy często "mam robota Bosch
    model Mama2002" czy "kupiłam maszynę do chleba z Lidla". Producent to jedna z
    cech smile
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • mabel20 24.01.10, 18:51
    > To jest chyba kwestia precyzyjnego opisania

    Można się zastanawiać, czy zawsze taki precyzyjny opis jest potrzebny i czy
    podanie miejsca zakupu zawsze wypływa z zamiłowania do precyzji smile.

    Jeśli ktoś pyta, którą maszynę do chleba warto kupić, to odpowiedź typu "kupiłam
    maszynę do chleba z Lidla" daje mi podwójną informację: 1) tanie maszyny do
    chleba też działają 2) Lidl sprzedaje tylko jeden rodzaj maszyn do chleba (jak
    to wygląda i jakie ma funkcje - nie wiadomo, bo na stronie Lidla tych informacji
    nie ma, albo ja nie umiem ich znaleźć).

    Natomiast jeśli ktoś chce się pochwalić, że dziecko pierwszy raz zrobiło kupkę
    na nocnik i dorzuca mimochodem, że nocnik był z Ikei, to mam wrażenie, że pewne
    szczegóły są zbędne, no chyba że ta osoba chce przy okazji powiedzieć, że na
    nocnik z Ikei też da się zrobić kupkę, mimo że brzydki i niewygodny. Albo ta
    osoba czuje nieodpartą potrzebę zaznaczenia, że jest fanem tegoż sklepu smile.

    Rozumiem, że kult Lidla bierze się z jego cen, podobnie jak kult Biedronki. A co
    do Ikei - mam wrażenie, że jak na Polskę ceny nie są tam aż tak niskie. Z tego
    wynika, że jej asortyment się ludziom podoba lub że modnie jest mieć np. kuchnię
    z Ikei. Ponieważ odrzuciłam pierwszą opcję, biorąc pod uwagę własny gust (i to
    był błąd!), wyszło mi, że widocznie Ikea jest "na topie". Założyłam wątek, żeby
    dowiedzieć się, czy rzeczywiście o to chodzi smile.
  • misself 24.01.10, 19:03
    mabel20 napisała:
    >
    > Natomiast jeśli ktoś chce się pochwalić, że dziecko pierwszy raz zrobiło kupkę
    > na nocnik i dorzuca mimochodem, że nocnik był z Ikei, to mam wrażenie, że pewne
    > szczegóły są zbędne.

    Zgadzam się z Tobą w zupełności smile

    mabel20 napisała:

    > Z tego
    > wynika, że jej asortyment się ludziom podoba lub że modnie jest
    > mieć np. kuchnię
    > z Ikei. Ponieważ odrzuciłam pierwszą opcję, biorąc pod uwagę
    > własny gust (i to
    > był błąd!), wyszło mi, że widocznie Ikea jest "na topie".

    Chyba błąd... Wydaje mi się (to na swoim przykładzie wnioskuję), że jeśli komuś
    nie podobają się meble "tradycyjne" (np. Agata reprezentuje ten styl), a nie ma
    kasy bądź możliwości zakupu staroci, to niewiele do wyboru pozostaje. Nie mówię,
    że tylko IKEA, ale jakoś jest najłatwiej dostępna. Mnie się podoba i naprawdę
    nie wszystko jest kanciaste smile

    A czy modnie jest mieć kuchnię z IKEI... Chyba to zależy od środowiska. Nie znam
    jednak żadnego, które by się IKEĄ chlubiło, poza środowiskami internetowymi wink
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • anu_anu 24.01.10, 18:21
    Nie wyobrażam sobie aby jakikolwiek sklep przesądził o wyglądzie mojego mieszkania.
    z Ikea mam 4 regały na płyty CD (BENNO), czarne, skórzane fotele obrotowe do biurka dla męża i dla mnie, meble w pokoju córki (IVAR, bez biurka bo ma je po mnie), dwa regały BILLY z drzwiami w łazience oraz regał do piwnicy, którego nazwy nie umiem już znaleźć. Zatem nie jest tego za wiele, acz zauważyłam właśnie, że z żadnej innej "firmy" nie mam aż tylu mebli (chyba, że jako firmę będziemy uważać kategorię "po babci" smile).
    BRW mi się na podoba, poza tym kilkoro znajomych stwierdziło, że są to jednorazówki, nie da się ich rozłożyć i złożyć ponownie. Łączy te firmy możliwość kupienia wielkiej ilości dodatków, ale niewątpliwie dodatki owe różnią się stylistycznie - podobnie jak meble.
    Innych sklepów z meblami nie znam wiec nie mogę się wypowiadać.

    --
    . ^ ^
    =(-.-)=
    .(_|_)
  • misself 24.01.10, 18:57
    anu_anu napisała:

    > Nie wyobrażam sobie aby jakikolwiek sklep przesądził o wyglądzie mojego
    mieszkania.

    Ja też nie. Mimo że podoba mi się stylistyka skandynawska i mimo że mam całą
    sypialnię i kuchnię poza AGD z IKEI.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • zawle 24.01.10, 20:23
    Wiecie...moje całe mieszkanie urządzone jest z pchlego targu.Powód?
    Nie stać mnie na te rzeczy, które mi się podobają. Z Ikea mam półki
    kochenne naścienne i niezastąpiony stołko-schodek. Pod skos nie
    wieszałabym szafek. Ale do czego zmierzam....Nikt nie mówi że całe
    mieszkanie należy meblować w Ikea. Podobnie uważam iż nie całe musi
    być w antykach. Można połączyć jedno i drugie. Ikea kiedyś miała
    mase fajnych dodatków. Nie wiem jak jest teraz, nie jeżdżę...jak
    mówiłam mam dostęp do rzeczy z wystawek.Ale w Polsce nie ma nic
    fajniejszego od Ikea. A jesli jest...poproszę o link...chętnie
    obejrzę.
  • agni71 24.01.10, 20:31
    IKEA chyba nie jest trendy, przynajmniej ja jej tak nie odbieram.
    IKEA to dobre wzornictwo za przystepna cenę (w porównaniu np. ze
    wspomnianym Bo Concept czy np. duńska Flexą).
    Do tego meblami z IKEi mozna urzadzić wnetrza w najrózniejszym stylu,
    od "babcinych", romantycznych po super nowoczesne.
    Po trzecie, stanowi inspiracje dla tych z mała wyobrażnią przestrzenną,
    dekoratorska - stad niekiedy przenoszenie całej wystawy ikeowskiej do
    domów.
    Mam troche mebli stamtąd, bo nie znalazłam nic lepszego, ladniejszego i
    funkcjonalniejszego w tej cenie. Co nie znaczy, ze sa super tanie, bo ja
    np. szafy za 1200 czy 1300 nie nazywam tanią.
  • brykanty 25.01.10, 12:32
    A ja mam głupie pytanie.
    Dlaczego tyle osób nie odmienia nazwy IKEA (Ikei, Ikeę, Ikeą)?

    Przecież można znaleźć wzór odmiany (jak "wanna"), nasz język jest fleksyjny i nie widzę powodu, żeby nie zastosować do tej nazwy zasad polszczyzny.

    Niedługo jak nas głowa zaboli, to połkniemy Aspirin, zamiast normalnej aspiryny. Pozwalamy autorom reklam, żeby nam robili wodę z mózgu.
    --
    Koty. Koty są miłe.
  • misself 25.01.10, 12:43
    brykanty napisała:

    > A ja mam głupie pytanie.
    > Dlaczego tyle osób nie odmienia nazwy IKEA (Ikei, Ikeę, Ikeą)?

    Bo sama IKEA tego nie robi. Zerknij sobie do katalogu albo na ich stronę.
    (Ja odmieniam smile)
    --
    Po wolność smaku!
  • brykanty 25.01.10, 19:44
    Ja to wiem, twórcy zagranicznych marek traktują nas jak idiotów.

    Uważają, że jak odmieni się nazwę zgodnie z zasadami polszczyzny, to Polak-kretyn się nie zorientuje i będzie szukał czegoś do pralek co ma na opakowaniu napis "Calgonu", bo w reklamie poprawnie zastosowano właściwy przypadek - używać + dopełniacz) zapytano karcąco panią domu "Nie używa pani Calgonu?"

    Z mebli z Ikei mam te okrągłe stołki Frosta z brzozowej sklejki, które można ustawiać jeden na drugi. Są fajne, ale żeby były stabilne, mój tata nawiercał w nich i nóżkach po 3 dodatkowe otwory na kolejne wkręty.
    --
    Koty. Koty są miłe.
  • misself 25.01.10, 20:34
    brykanty napisała:

    > Ja to wiem, twórcy zagranicznych marek traktują nas jak idiotów.
    >
    > Uważają, że jak odmieni się nazwę zgodnie z zasadami polszczyzny, to Polak-kret
    > yn się nie zorientuje i będzie szukał czegoś do pralek co ma na opakowaniu napi
    > s "Calgonu", bo w reklamie poprawnie zastosowano właściwy przypadek - [b
    > ]używać[/b] + dopełniacz) zapytano karcąco panią domu "Nie używa pani
    > Calgonu?"


    Uwielbiam ten argument smile Są jeszcze tacy, którzy twierdzą, że należy używać
    apostrofu, żeby było wiadomo jak brzmi dopełniacz big_grin Ale IKEA to ponoć skrót...

    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9009
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • brykanty 25.01.10, 21:04
    Ściśle rzecz biorąc, skrótowiec, który można odmieniać (jak SABENA).

    Bańko radzi: Oprócz oficjalnej formy IKEA, używanej np. na stronach internetowych firmy, używa się też formy Ikea, której wartość marketingowa niewiele traci na odmianie (por. Ikei, Ikeę, Ikeą). Tę ostatnią polecam więc czytelnikom, których rażą konstrukcje typu zakupy w IKEA.

    I ja właśnie tak robię. smile

    A jak używać apostrofu, to zdaje się wiedza tajemna, niedostępna nikomu poza starannie wyselekcjonowanymi szamanami. Reszta uważa, że apostrof stosuje się przy każdym obcym słowie.

    --
    Koty. Koty są miłe.
  • misself 26.01.10, 10:05
    brykanty napisała:
    > A jak używać apostrofu, to zdaje się wiedza tajemna, niedostępna nikomu poza st
    > arannie wyselekcjonowanymi szamanami. Reszta uważa, że apostrof stosuje się
    przy każdym obcym słowie.

    Żeby tylko... Przy każdym obcym imieniu też. A wiesz, czemu? "Żeby było wiadomo,
    jak wygląda w mianowniku." A więc: Martin'owi.
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • bambzgrozja 25.01.10, 13:34
    Ja mam w Ikei urządzony cały dom...
    Ponieważ:
    -kuchnia ze studia kuchenmnego była wyceniana na 25-30 tys, w Ikei
    kupiłam fornirowaną za 15 tys. łącznie z AGD stoi już 2 lata i
    wygląda jak nowa
    -lubię meble proste i nowoczesne, a nie stac mnie na Bo Concept,
    gdzie byle komódka kosztuje od razu 4 tysie- w Ikei fornirowana
    dostępna za 500 zł
    -meble od polskich producentów nawet te dobre gatunkowo mają jakieś
    pretensjonalne udziwnione wzornictwo, a to wygiete nóżki albo
    wieśniacjie uchwyty( masakra), a nie stac mnie na włoskie meble
    .. i dlugo by jeszcze wymieniać.
    Jest jednak jeden podstawowy minus ....jak odwiedzam znajomych to
    czasami się czuje jaku siebie w domu
  • misself 25.01.10, 13:45
    bambzgrozja napisała:
    > Jest jednak jeden podstawowy minus ....jak odwiedzam znajomych to
    > czasami się czuje jaku siebie w domu

    Tego się da uniknąć przez niebanalną stylizację i kolorystykę wnętrza - inną niż
    ta katalogowa.
    --
    Po wolność smaku!
  • lee-aa 25.01.10, 21:26
    Jestem na etapie urządzania pierwszego polskiego mieszkania - nie będę ukrywać,
    że jest to mieszkanie przejściowe (80m2). Meble z Ikei się do tego idealnie
    nadają, ceny przystępne, żadnych obłości i meblościanek. Mnie zachwyciły systemy
    szaf - w Komandorze tudzież Senatorze zestawy o podobnej funkcjonalności są
    przynajmniej 30% droższe. Lubię akcesoria kuchenne - bo są funkcjonalne, trwałe
    i wygodne logistycznie.
    Na zakupy wybieramy się przeważnie w tygodniu wieczorem, po niedzielnej wizycie
    i slalomie między zwiedzającymi rodzinami miałam serdecznie dosyć.
  • ifka32 25.01.10, 23:22
  • brykanty 26.01.10, 02:41
    Proponuję najpierw zapoznać się z treścią linku do poradni językowej PWN, który załączyła Misself, a potem tak kategorycznie się wypowiadać
    --
    Koty. Koty są miłe.
  • misself 26.01.10, 10:08
    lee-aa napisała:
    > Na zakupy wybieramy się przeważnie w tygodniu wieczorem, po niedzielnej wizycie
    > i slalomie między zwiedzającymi rodzinami miałam serdecznie dosyć.

    A wiesz, jak pusto jest w tygodniu do południa? I to nie tylko w Ikei, ale też w
    innych sklepach smile BTW Ikea ma informacje na stronie, kiedy są godziny szczytu
    dla każdego sklepu.
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • brattby 26.01.10, 09:41
    Ja kupuję w IKEA z kilku powodów:
    - nigdzie nie znalazłam rozkładanej sofy o powierzchni spania 160x200, ładnej,
    ze zdejmowanym pokryciem, która byłaby tańsza niż EKTORP. Jak znudzi mi się
    pokrowiec to go wymieniam - mam już cztery, każdy zakupiony na dziale FYND za
    120 zł, co razem daje cenę jednego w cenie regularnej.
    - nigdzie nie znalazłam regałów na książki z przeszklonymi drzwiami, ładnych,
    które miałyby powyżej 230 cm wysokości, tańszych niż BILLY
    - nigdzie nie znalazłam szafy z drewnianymi drzwiami, ładnej, która miałaby
    powyżej 230 cm wysokości, tańszej niż PAX
    - nigdzie nie znalazłam łóżka 160x200, ładnego, za 70 zł (Aspelund, cena ramy w
    promocji oferta dnia)
    - nigdzie nie znalazłam "przejściowego" stołu z krzesłami, z bejcowanego drewna
    - nazwa zapomniana, ale bardzo popularny komplet - cena stołu + czterech
    krzeseł: 350 zł
    - nigdzie nie znalazłam: wełnianego koca za 20 zł, lampy stołowej za 20 zł,
    kompletu ładnych szklanek 2 zł za sztukę, piżam bawełnianych po 10 zł etc. etc.
    (wszystko z działu FYND)

    Do tego dochodzi masa różnych dekoracji, których prawie nigdy nie kupuję w cenie
    regularnej. W "ofercie dnia" kupiłam nawet odkurzacz za niecale 200 zł (w
    sklepie ten sam, tylko bez szwedzkiego podrasowanego dizajnu 499 zł). Ceny w
    bardzo częstych promocjach są śmiesznie niskie. Moi znajomi mają różne gusta -
    nawet jeśli ktoś ma IKEA w domu, to zupełnie inny styl - ja mam na "sielsko" a
    np. moja koleżanka szalone inspiracje latami 60. Jedyne co często się przewija
    to stolik LACK - ja mam biały, moja przyjaciółka czarny, a siostra brzozowy smile
    za całe 19.99 - jak się zniszczy to na śmietnik bez sentymentów.

    W kwestii odmiany:
    "Warto wiedzieć: nazwa marki IKEA to akronim – skrót utworzony z pierwszych
    liter imienia, nazwiska oraz nazw farmy i parafii, skąd pochodzi założyciel
    firmy (Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd). Uprzejmie prosimy o pisanie nazwy
    IKEA z wielkich liter i o zachowanie formy nieodmiennej."

    Skoro sami o to proszą, a mi nie sprawia to trudności, to czemu mam na siłę
    odmieniać?

    BTW. planuję wymianę mebli kuchennych. Zamarzyła mi się kuchnia STAT. Meble +
    AGD z IKEA - 14.000. Wycena studia meblowego za coś w podobnym stylu + AGD z
    marketu elektronicznego - 22.000. I wszystko w tym temacie.

    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • paniiwonka1 26.01.10, 11:18

    ja tam nie wiem czy jest trendy i czy jest tam taniej niż gdzie
    indziej, bowiem mieszkam na prowincji, do IKEA mam ze 120 km i
    musiałabym na głowe upaść, żeby robić 240 km coby sobie przywieźć
    lampę za 30 złsmilezarobki tez u nas z połowę mniejsze niż np. w
    stolicy, wobec tego IKEA mi drożej wychodzisad trudno mi sie
    ekscytować np. meblami, czy one takie fajne, tanie i wygodne, bo
    kilka lat temu przysłowiowy pan Waldek, rodzimy stolarz, za
    satysfakcjonującą mnie i jego kwotę, wykonał na wymiar meble do
    mojej kuchenki, wymierzył, zrobił, skręcił z tych słynnych płyt i o
    dziwo, mebelki na wymiar pasują już do trzeciego z rzędu mieszkania
    i jeszcze nam troche posłużą. nie chce mi sie wiec podniecać IKEAsmile
    znajoma mnie kiedys odwiedziła i pochwaliła świecznik i 3 doniczki.
    widzę, że tez lubisz ikejowskie rzeczy - mówi. mhhhm, przytaknęłam,
    w sumie nic nie mając do owego stylu, ale świecznik i doniczki
    kupiłam w sklepiku "wszystko za 5 zł", jak jeszcze było po 4 złsmile

    w sumie to ta Ikea jak dla mnie bez rewelacji, ale ich reklamę z
    teściową lubiłamsmile
  • dolmadakia 26.01.10, 18:49
    Moim zdaniem Ikea jest modna i w dobrym tonie jest sie tam
    zaopatrywać.Jeśli zaś chodzi o moje zdanie to myślę,że jest to sklep
    taki własnie dla mniej wymagających klientów.Lubię tam chodzic i
    podglądac różne rozwiązania,które są pomysłowe i fajne.Natomiast
    jakość jest taka "bylejaksza".Fajnie to wyglada na zdjęciach,ale
    przy dokładnym przyjrzeniu się widac rózne niedoróbki i po prostu
    bylejakość.No i wcale nie śa to rzeczy b.tanie,bo niezbyt trwałe.
    Mam sporo rzeczy z Ikei,ale z mebli tylko jedną małą szafeczkę
    nocną,bo ogólnie nie uznaję mebli skręcanych.Mam
    garnki,naczynia,szkło,rózne "durnostojki",dywan,który jest b.trudny
    do odkurzenia..Ale zauważayłam,że jak ktoś mówi,że to czy owo ma z
    Ikei to jest jakby powód do ..nobilitacji.Że jest modny/świadomie
    nie używam słowa"trendy",żeby języka naszego ojczystego nie
    zaśmiecaćsmile/,na czasie i wie,co się w domu mieć powinno.Ot-taki
    snobizm.Nieszkodliwy,ale jak każdy snobizm trochę śmieszny.
  • dolmadakia 26.01.10, 18:51
    dolmadakia napisała:

    > Moim zdaniem Ikea jest modna i w dobrym tonie jest sie tam
    > zaopatrywać.Jeśli zaś chodzi o moje zdanie to myślę,że jest to
    sklep
    >


    Wyszło na to,że mam dwa rózne zdaniasmile) może być i tak.Powinno
    być:"Z moich obserwacji wynika..."
  • misself 26.01.10, 19:16
    dolmadakia napisała:

    > ogólnie nie uznaję mebli skręcanych.

    Mądrze piszesz smile To tak ogólnie. Ale cytowane zdanie mnie zaintrygowało - to
    jakie uznajesz? Sklejane? Toż to niepraktyczne i mniej trwałe.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • ifka32 26.01.10, 22:13
    Warto wiedzieć:
    Nazwa marki IKEA to akronim - skrót utworzony z pierwszych liter
    imienia, nazwiska oraz nazw farmy i parafii, skąd pochodzi
    założyciel firmy (Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd).
    Uprzejmie prosimy o pisanie nazwy IKEA z wielkich liter i o
    zachowanie formy nieodmiennej.
    Dziękujemy!

    Ze strony IKEA
    www.ikea.com/pl/pl/store/poznan/storeInfo
  • misself 26.01.10, 22:21
    Oprócz oficjalnej formy IKEA, używanej np. na stronach internetowych firmy,
    używa się też formy Ikea, której wartość marketingowa niewiele traci na odmianie
    (por. Ikei, Ikeę, Ikeą). Tę ostatnią polecam więc czytelnikom, których rażą
    konstrukcje typu zakupy w IKEA. Innym rozwiązaniem może być poprzedzanie słowa
    IKEA odmienionym rzeczownikiem, np. sieć IKEA, sieci IKEA itd.

    — Mirosław Bańko, PWN


    Ze strony PWN.
    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9009
    Nie musisz krzyczeć.
    --
    "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
  • agni71 27.01.10, 00:07
    A ja mam wrażenie,ze snobizmem jest mówienie "ja to z Ikei nic w domu nie
    mam". A do tego,że ktos ma meble z Ikei to sie z pewnym zawstydzeniem
    przyznajemy smile
  • misself 27.01.10, 09:07
    agni71 napisała:

    > A ja mam wrażenie,ze snobizmem jest mówienie "ja to z Ikei nic w domu nie
    > mam". A do tego,że ktos ma meble z Ikei to sie z pewnym zawstydzeniem
    > przyznajemy smile

    Ludzie się częściej chwalą Ikeą niż BRW, różnica jest jak między Bomi a
    Biedronką big_grin
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • agni71 27.01.10, 09:14
    No ja sie nie spotkałam z nikim kto chwalilby się BRW (chyba, ze zakupem
    dodatków, bo te faktyczniemiewają ciekawe), natomiast co do IKei, to
    zazwyczaj jest "To tylko IKEA, ale spodobało mi się, to kupiłam" smile

    Jeszcze chciałam sie wypowiedziec na temat trwalości IKEA:
    Mam kilka naprawde starych rzeczy z tego sklepu, np. meble w sypialni od
    jakichś 10 lat. Ostatnio łóżko zaczęło nawalać, mąż jakos je wzmacniał,
    ale wciąz na nim śpimy i pewnie jeszcze pare lat pociągnie. Mamy tez lampy
    ok. 8-9 letnie (jedna faktycznie wywaliłam - Arstid sie nazywała)
    2 lata temu kupiła meble do pokoju dzieci - na razie nie widać oznak
    uzytkowania (meble okleinowane na biało, nienajtańsze), a pojemnością,
    urodą oraz ceną jednocześnie niestety biły wszelkie inne propozycje...
  • misself 27.01.10, 23:15
    O to mi właśnie chodziło, że BRW się nikt nie chwali smile
    Ale czemu się chwalą Ikeą, to nie rozumiem... Pewnie dlatego, że ja ogólnie się
    nie lubię chwalić marką.
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • hamerykanka 26.01.10, 23:37
    I ja wlacze sie do dyskusji, jako ze praktycznie cale mieszkanie
    mam umeblowane Ikea. Zaczne od historycznego rysusmile) Amerykanie
    lubuja sie w antykach i pseudoantykach i praktycznie tylko takie
    meble mozna kupic. W normalnych sklepach meblarskich goruja wielkie
    i ciemne mebliszcza, loza typu egipska lodz pogrzebowa -ciemne
    drewno, wysoki zaglowek i deska w nogach, obie wygiete lukowato,
    podobne meble z metrami biezacymi zdobien i rzezbien, albo "proste"
    typu lozko szpitalne z metalowa rama i takimze zaglowkiem, wypisz
    wymaluj brama wjazdowa u moich rodzicow. Mebli prostych i jasnych
    niet. Ach, mozna za meble proste uznac meble amiszow, sprzedawane po
    kosmicznych cenach. Z racji niezarabianai milionow-zrezygnowalam.
    Ikea byla dla mnie jedynym wyborem. Sklep mam jak na Ameryke blisko-
    zaledwie 6-7 godzin jazdy w jedna strone. Meble bardzo sobie chwale.
    Co do jakosci, krytykowanej uprzednio-Ikea jak kazdy sklep ma tanie
    i drogie serie. Jesli sie wybiera cos najtanszego, to trudno
    oczekiwac ze wytrzyma tyle ze wnukom sie przekaze w spadku. Mysmy
    wybierali meble ze sredniej polki. Sypialniei mam umeblowana z serii
    Mandal. Lozko proste i NISKIE, a zalete te moze docenic ten kto nie
    spal na lozu ktore siega gdy sie stoi tak do kosci ogonowej-typowa
    wysokosc lozek tutaj.
    Komoda 6 szufladowa-szuflady wysuwaja sie gladko, jednym palcem i
    wytrzymaly juz pol roku ekspoatacji przez moje dziecko, porownywalne
    chyba do ich robota testujacego, zasunac, wysunac, zasunac,
    wysunac..i tak kilkaset razy z rzedu...
    Meble latwe do zlozenia. Stol wytrzymuje walenie zabawkami, wlazenie
    i tance. A takze rozne posilki smileNie widze na zadnym meblu oblupan
    (wszystkie wybieralam z litej sosny). Regaly zaladowane sa ciezkimi
    ksiazkami-zadna polka nie jest wygieta, co zdarzalo sie wczesniej.
    Co najciekawsze, zawsze czytam skad pochodzi dana rzecz-zadna nie
    jest z Chin, wszystkie sa z Polski, Ukrainy, ogolnie krajow
    europejskich.
  • hamerykanka 26.01.10, 23:57
    Przeszlam sie po domu...i tak:
    sypialnia: lozko Mandal rozmiar king (rozmiary roznia sie
    wzornictwem), podobnie komoda, schowek na posciel tez z tej serii,
    dwa regaly Linnarp.Stoliczki pod lampki nocne po obu stronach lozka
    drewniane, najtansze, tez z Ikei.
    Pokoj malej: dwie komody Malm jasne, bardzo sobie chwale za
    pojemnosc.Stoliczek i dwa krzeselka drewniane Svala, komplet chyba
    30 dolarowsmile. Dwie skrzynki na zabawki Apa, Lozko z innej firmy:0
    Pokoj dzienny: dwa regaly Linnarp, dwa stojaki na buty Tjusig,stol
    przed kanapa-Linnarp, stolik przy fotelu bujanym Dalselv.
    Jadalnia-stol i krzesla brzozowe, nazwy nie pamietam.
    Dwoch kursow to wymagalo lacznie z zaladunkiem dachu-wygladalismy
    jak Beduini...smile
  • misself 27.01.10, 09:14
    OT: z ciekawości wygooglałam sobie meble amiszów... Całe szczęście nie wysyłają
    do Polski i całe szczęście mnie nie stać. A szkoda, bo niektóre są cudne.

    Poza tym zgadzam się w zupełności z tym fragmentem:
    > Co do jakosci, krytykowanej uprzednio-Ikea jak kazdy sklep ma tanie
    > i drogie serie. Jesli sie wybiera cos najtanszego, to trudno
    > oczekiwac ze wytrzyma tyle ze wnukom sie przekaze w spadku.

    Regały IVAR z litej sosny - ponad 20 lat służyły najpierw moim Rodzicom, teraz
    nam. Łóżko ikeowskie z litej sosny - tak samo stoi ponad 20 lat. Kanapa z gąbki
    za 300 zł - cudów nie ma, to jest mebel przejściowy, na parę lat, później bez
    żalu się wyrzuca.

    No i nie znam sklepu, który daje 20 lat gwarancji na szafki kuchenne.
    --
    Po wolność smaku!
  • wielebnna 27.01.10, 22:56
    dodatkowo Ikea ma tą zaletę, że mebel ma się od razu po zapłaceniu w kasie - nie
    czeka się 2 do 4 tygodni na wykonanie w fabryce
    --
    mam zasady
    i kwasy
  • misself 27.01.10, 23:20
    wielebnna napisała:

    > dodatkowo Ikea ma tą zaletę, że mebel ma się od razu po zapłaceniu w kasie - nie
    > czeka się 2 do 4 tygodni na wykonanie w fabryce

    To jednocześnie zaleta i wada.
    Zaleta - bo nie trzeba czekać.
    Wada - bo mają tylko to, co leży w sklepie, i jeśli dany sklep nie ma jakiegoś
    towaru, to nie ma możliwości ani sprowadzenia go, ani określenia, kiedy ten
    towar będzie, ani w jakiej ilości.
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • e_maja 04.02.10, 11:25
    Lubię styl Ikea i wiele rzeczy mi się podoba. Nawet czasem chciałabym móc przenieść do mojego mieszkanka wszystko ze zdjęcia w katalogu Ikea. Dla mnie wadą Ikea jest to, że mam do niej tak daleko sad
  • misself 05.02.10, 08:49
    Nie czułabyś się obco w takim wnętrzu skomponowanym przez kogoś innego?
    Ja sobie nie wyobrażam mieć wszystkiego identycznie jak w katalogu smile Wyrosłam
    już z dyktatu katalogów, ten etap przechodziłam w epoce Barbie.
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • e_maja 05.02.10, 11:25
    myslę,że nie... jeżeli widzę zdjęcie pokoju, który mi się podoba to po co na siłę coś zmieniać.
  • misself 05.02.10, 11:35
    e_maja napisała:

    > myslę,że nie... jeżeli widzę zdjęcie pokoju, który mi się podoba to po co na
    siłę coś zmieniać.

    Bo mnie się może podobać różowa minisukienka koleżanki, ale sama sobie takiej
    nie kupię, bo mi nie pasuje do figury, stylu ubierania i osobowości. To nie jest
    zmienianie na siłę. Urządzanie wnętrz to twórczość, nie od-twórczość.
    --
    Kraków? poWOLNOŚĆ smaku!
  • agni71 05.02.10, 13:46
    Dokładnie, wnetrze musi byc spersonalizowane, a wiec dobrane do moich
    potrzeb, gustu. IKEA jest fajną bazą równiez dlatego, ze latwo ja wpasowac
    do róznych potrzeb i stylów smile Ale przeniesienie wystawy sklepowej wprost
    do własnego domu? To nie dla mnie ....
  • hela6 09.02.10, 20:16
    misself napisała:

    > Urządzanie wnętrz to twórczość, nie od-twórczość.

    Tylko że widzisz , nie każdy ma ambicję być twórczy. Niektórzy tuningują swoje
    samochody inni po prostu optymalnie dobierają model fabryczny do zasobu kieszeni
    i potrzeb.

    A ja rozumiem Maję. Nie każdy ma czas i nie każdy czuje się na siłach.
    Ja wiem, że większość Pań ma ambicję "personalizacji wnętrza", ale dla
    niektórych lepiej by było, by te ambicje uśpiły. I chwała tym, które nie gwałcą
    przestrzeni swoimi ambicjami.

    Osobiście wracając z pracy kupuję gotowe surówki i chętnie kupiłabym gotowe
    wnętrze. Byle było schludne i funkcjonalne. Bo urządzenie z pomieszczenia tak by
    było ładne i funkcjonalne, to kupa roboty a mnie to nie kręci.
  • misself 10.02.10, 09:42
    hela6 napisała:
    >
    > Tylko że widzisz , nie każdy ma ambicję być twórczy. Niektórzy tuningują swoje
    > samochody inni po prostu optymalnie dobierają model fabryczny do
    > zasobu kieszeni i potrzeb.

    Nie twierdzę, że każdy powinien mieć niespełnione ambicje zostania projektantem
    wnętrz (jak ja), w końcu gotowe dania do mikrofali czy meblościanki po coś
    powstały, właśnie dla osób, które ambicji nie mają.

    Ale mimo wszystko wydaje mi się, że każdą gotową rzecz trzeba jakoś dostosować
    do siebie... Kupujesz gotowe pierogi, ale nie kupujesz gotowej smażonej cebulki
    czy skwarków, czy z czym tam jadasz pierogi. Kupujesz gotową meblościankę, ale
    ustawiasz w niej swoje książki, a nie atrapę książek z metra dołożoną gratis do
    mebla. Dekoracja w sklepie to dekoracja w sklepie - w IKEI akurat są
    funkcjonalne oraz ładne (najczęściej), ale nie da się ich przenieść żywcem do
    domu, bo to dekoracja...
    --
    Kraków? poWOLNOŚĆ smaku!
  • pochodnia_nerona 07.02.10, 23:09
    IKEA jest po prostu funkcjonalna. Osobiście wolałabym mieć piękne drewniane
    regały w sporym pokoju, ale mam regały z Ikei, które skręciliśmy z moim faciem
    we dwójkę jednego wieczoru w małym pokoiku smile Tył ma z jakiegoś tworzywa
    przybijanego małymi gwoździkami, ale jest to tylko zabezpieczenie dla książek,
    żeby nie wypadały. Patrząc na rozmiary biblioteki, musiałabym wydać gruby
    pieniądz na same regały, a tak - jest taniocha, która przyzwoicie wygląda. Ja
    nie muszę chwalić się zajebistymi, designerskimi meblami, wystarczy, że są
    funkcjonalne i dobrze wyglądają.
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • ada.online 05.02.10, 11:33
    cześć e_maja ja też lubię styl Ikea i blisko do Ikea nie mam, ale znam www.ikea24.pl Polecam
  • e_maja 10.02.10, 11:25
    Dziękuję za polecenie ikea24.pl, ale tak się zastanawiam czy nie wolałabym wszyskiego sama dotknąć przed zakupem... z drugiej strony czasem cos kupuję z katalogów... sama nie wiem, ale dzięki...
  • ada.online 05.02.10, 11:11
    Jeśli lubisz styl Ikea i masz daleko do sklepu to zajrzyj na www.ikea24.pl
  • zott36 10.02.10, 13:31
    Czy ikea jest trendy? , ciężko powiedziec.
    W weekendy zawsze jest dziki tłum , w tygodniu dużo ludzi żywi się w
    ikea ( tanie obiady od 9zł. )
    Wracając do mebli , kwestia priorytetów , gustu i zasobności
    portfela.
    Poza tym większośc mieszkanców bloków urządza się w ikei , bo co
    wstawisz do mieszkania 50m2 , antyki?, które przygniotą swoimi
    gabarytami?.
    Co innego dom , tam można poszalec z meblami bo i przestrzeń inna.
    Ja np. kocham styl kamienic , loftów czy też domów amerykańskich ,
    ale nie mam możliwości urządzenia w tym stylu na 45m2 , gdzie muszę
    wydzielic miejsce do spania , pokoj dla dziecka , łazienka, kuchnia
    itp.
    Wolę jednak ikee niż agata meble ;p.
  • jul-kaa 16.03.10, 10:49
    Szukałam fotela, który będzie w miarę ładny, w miarę wygodny i nie nieludzko
    drogi. Obejrzałam ich naprawdę sporo, siadałam (z trudem, hehe) na każdym. I jak
    już mi się podobał i był w miarę wygodny, to cena porażała. No i stanęło na
    ikeowskim - wielki jest (wolałabym mniejszy), ale stosunkowo tani i wygodny.
    Cóż, trendy czy nie trendy - był to jedyny możliwy wybór.
  • taje 19.03.10, 18:05
    Moim zdaniem, od czasu kiedy Habitat wycofał się z Polski Ikea nie ma sobie
    równych pod względem relacji cena-wzornictwo. Z jakością bywa różnie ale trzeba
    umieć wybierać. Ja zapałałam do Ikei wielkim uczuciem z chwilą otrzymania wyceny
    zabudowy bibliotecznej od stolarza - kilka metrów prostych regałów w
    lakierowanym mdf miało kosztować w wersji najtańszej 16 tys. W Ikei kupiłam
    kilka Expeditów w okleinie brzozowej za łączną cenę ... 1600 zł. Wiem, że nie
    drewno (choć mdf też nie) ale nie żałuję ani trochę decyzji, moim zdaniem to
    jedne z najlepiej zaoszczędzonych pieniędzy podczas remontu. Efekt końcowy na
    tych dwóch zdjęciach poniżej.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wc/ti/iv0d/nbqPaLeKf0wEqVgvdB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wc/ti/iv0d/pEwUja26DlM6KuGGmB.jpg

    W domu mam sporo Ikei - zasłony (Ikea ma naprawdę świetne tkaniny), pościel,
    wełniany dywan, krzesła, narzuta, komody i stoliki nocne Mandel, regały Expedit,
    o akcesoriach kuchennych i drewnianych meblach ogrodowych nie wspominając. Z
    wszystkiego niemal jestem bardzo zadowolona: Ikea jest bardzo plastyczna i można
    dopasować ją do własnych potrzeb pod warunkiem, że nie kupuje się tzw.
    kompletów. Poniżej kilka linków do zdjęć wnętrz umeblowanych przynajmniej w
    części tą znienawidzoną Ikeą:

    Krzesła (choć nie wszystkie), zasłony:

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1537854,2,79,jadalnia.html
    Expedit w innej odsłonie:

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1958799,2,5,gabinet1.html
    Stoliki Mandal, zasłony i narzuta

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1958815,2,9,Sypialnia-1.html
    Wady - owszem, tkaniny się kurczą (ale jaka bawełna się nie kurczy), czasami nie
    wszystkie części mebli są idealnie zwymiarowane (ale z łatwością można wymienić
    na inny egzemplarz), wyciskacze do czosnku po jakimś czasie się rozpadają, meble
    tapicerowane nie są najlepszej jakości. Ale dla mnie i tak Ikea nie ma obecnie w
    Polsce konkurencji w swojej kategorii cenowej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka