Ja kupuję w IKEA z kilku powodów:
- nigdzie nie znalazłam rozkładanej sofy o powierzchni spania 160x200, ładnej,
ze zdejmowanym pokryciem, która byłaby tańsza niż EKTORP. Jak znudzi mi się
pokrowiec to go wymieniam - mam już cztery, każdy zakupiony na dziale FYND za
120 zł, co razem daje cenę jednego w cenie regularnej.
- nigdzie nie znalazłam regałów na książki z przeszklonymi drzwiami, ładnych,
które miałyby powyżej 230 cm wysokości, tańszych niż BILLY
- nigdzie nie znalazłam szafy z drewnianymi drzwiami, ładnej, która miałaby
powyżej 230 cm wysokości, tańszej niż PAX
- nigdzie nie znalazłam łóżka 160x200, ładnego, za 70 zł (Aspelund, cena ramy w
promocji oferta dnia)
- nigdzie nie znalazłam "przejściowego" stołu z krzesłami, z bejcowanego drewna
- nazwa zapomniana, ale bardzo popularny komplet - cena stołu + czterech
krzeseł: 350 zł
- nigdzie nie znalazłam: wełnianego koca za 20 zł, lampy stołowej za 20 zł,
kompletu ładnych szklanek 2 zł za sztukę, piżam bawełnianych po 10 zł etc. etc.
(wszystko z działu FYND)
Do tego dochodzi masa różnych dekoracji, których prawie nigdy nie kupuję w cenie
regularnej. W "ofercie dnia" kupiłam nawet odkurzacz za niecale 200 zł (w
sklepie ten sam, tylko bez szwedzkiego podrasowanego dizajnu 499 zł). Ceny w
bardzo częstych promocjach są śmiesznie niskie. Moi znajomi mają różne gusta -
nawet jeśli ktoś ma IKEA w domu, to zupełnie inny styl - ja mam na "sielsko" a
np. moja koleżanka szalone inspiracje latami 60. Jedyne co często się przewija
to stolik LACK - ja mam biały, moja przyjaciółka czarny, a siostra brzozowy
za całe 19.99 - jak się zniszczy to na śmietnik bez sentymentów.
W kwestii odmiany:
"Warto wiedzieć: nazwa marki IKEA to akronim – skrót utworzony z pierwszych
liter imienia, nazwiska oraz nazw farmy i parafii, skąd pochodzi założyciel
firmy (Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd). Uprzejmie prosimy o pisanie nazwy
IKEA z wielkich liter i o zachowanie formy nieodmiennej."
Skoro sami o to proszą, a mi nie sprawia to trudności, to czemu mam na siłę
odmieniać?
BTW. planuję wymianę mebli kuchennych. Zamarzyła mi się kuchnia STAT. Meble +
AGD z IKEA - 14.000. Wycena studia meblowego za coś w podobnym stylu + AGD z
marketu elektronicznego - 22.000. I wszystko w tym temacie.
--
whatever people say i am that's what i'm not