Najczęstsze błędy ortograficzne na forum Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak widzę słowo "świeży" to jestem wręcz rozczulona - bo
    przeważnie się trafia przez "rz". A Wy? Jakie błędy Wam się
    najczęściej rzucają w oczy?
    --
    http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
    http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
    "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
    gdzieee" /by Driadea/
    • Skrót od według pisany z kropką smile
      Wg. mnie jest to ...
      A powinno być wg mnie - bez koropki.

      --
      . ^ ^
      =(-.-)=
      .(_|_)
    • Nie jestem purystką językową, ale:
      -nierozróżnianie zaimków wskazujących: tę, tą,
      -brak umiejętności pisania łącznie i rozdzielnie:-by, bym, byście,
      -nieuznawanie: ą i ę .
    • Może nie na tym forum, bo tu jednak jest trzymany poziom, ale na
      innych - do szału doprowadza mnie dekold i koturna, częstym błędem
      jest też wogóle ( albo nawet "wogule), "tą książkę" zamiast "tę
      książkę", nadal pojawia się rożno i pora ( zamiast por), ten
      winogron i pomarańcz ( w sensie owocu).
      --
      ---------------
      sygnaturka w przebudowie
    • Ekri i hiperpoprawny celownik liczby mnogiej: powiedziałam koleżanką, moim
      dziecią, waszym meżą.
      --
      "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
      half end up with children."
      (z "Ally McBeal")
    • szlak - zamiast szlag

      Ogólnie wpienia mnie niechlujstwo językowe, bo w masową dyslekcję nie wierzę.
      Statystycznie to niemożliwesmile
    • Winogron, pomarańcz, koleżanką, tą [np.rękę], jjem, [ja] rozumie albo rozumię,
      [dostałam, upiekłam] torta itp.
    • Mój brat znany w rodzinie facecjonista i żartowniś podczas mojej nieobecności
      przyjeżdżał by podlewać kwiaty.W tym czasie robił sobie kawkę i prokurował list
      do mnie,ale jaki.Był to list z wszystkimi możliwymi błędami
      stylistycznymi,ortograficznymi,interpunkcyjnymi.Słuchajcie,nie dało się tego
      czytać,normalnie koszmar.Np.Waśnie feszłam do pokojó i paczę a tu lerzy pod
      nogamy rencznik,ten f paski rzułto rurzowe.
      Tego były cztery bite 4 strony.Mnie zdarza się czasem,że walnę "cóś",ale mam
      kłopoty tylko z nie oddzielnie i razem.
    • "dekold - koturna - spudnica - czulenka"
      Klasyki z Forum Moda.

      Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
      tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo i
      zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

      Nie znosze tez przerabiania polskiej pisowni na niby-zagraniczna
      typu "zdrooffko" i inne ohydki.

      --
      ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire:
      que apaga el pequeno y aviva el grande ...
      • keepersmaid napisała:

        > Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
        > tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo i
        > zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

        Coś w tym jest. Kiedyś, gdy nie siedziałam tak często przy kompie, nie
        popełniałam błędów (to znaczy językowe pewnie tak, np. nieśmiertelne "odnośnie
        czegoś", ale nie ortograficzne), w szkole brałam udział w konkursach
        ortograficznych i choć nie wkuwałam zasad ortografii, źle napisane słowo po
        prostu jakoś źle wyglądał, teraz często zdarza mi się zobaczyć ze zdziwieniem,
        że napisałam "rz" zamiast "ż" w niewysłanym jeszcze poście. A przy pisaniu
        ręcznym to się nie zdarza.
        --
        75/112 - 70(32)J/70P
        Moja ulubiona biżu smile
      • keepersmaid napisała:

        > Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
        > tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo
        > i zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

        Zanim zarzuciłam karierę pedagogiczną przeżyłam taki koszmar przy
        poprawianiu klasówek (z historii, a nie z polskiego) - przy
        osiemnastych czy dziewiętnastych "walkach o Pomoże" poszłam po
        słownik, bo uznałam, iż niemożliwe jest, żeby wszystcy pisali źle.

        --
        O, to ja - taka mądra jestem?!
        • Dwadzieścia parę lat temu też pracowałam przez rok w szkole, uczyłam
          matematyki. Kiedyś pomagałam koleżance polonistce poprawiać
          dyktando, które miało siedem zdań. Po sprawdzeniu dwóch
          wersji - czym prędzej napisałam sobie poprawną wersję - i kolejne
          porównywałam z tym zapisem. Do dziś pojąć nie mogę jakim cudem można
          zrobić aż tyle błędów w tak krótkim tekście, rekordzista zrobił ich
          równo 50, przy czym dyktando miało 36 słów. Do dziś pamiętam ten
          wynik...
          Przy czym ja zupełnie nie znam zasad ortografii, piszę tak jak mi
          pasuje, zwykle jest poprawnie wink. Mogę polec na obcych słowach,
          szczególnie francuskich, kiedyś nawet opisywałam swoją przygodę na
          dyktandzie w Katowicachsmile z beaujolais, dell`arte, purée, cabernet i
          fondue smile.

          --
          . ^ ^
          =(-.-)=
          .(_|_)
    • Jak dla mnie numerem jeden jest skadsmile
      Z kad, z kat, skat...smile
    • BranZoletka... no i wszelkie niepotrzebne zdrobnienia też mnie wkurzają.
      --
      serwetka.blogspot.com/
      • Oto pozostalosci z materialu, ktory zebralam na forach dla potrzeb
        jednego opracowania. Poprawna pisownia w nawiasach; komentarz po
        myslniku.


        „Mam kilkoro /kilka/ koleżanek… - Zdecyduj sie: kolezanki, koledzy
        czy jedni i drudzy?

        „ja pije przewarznie /przeważnie/ nałęczowiankę „ - Czegoby sie nie
        napila, wyglada na to, ze jej ortografii wszystko szkodzi.

        „Patrzą tylko na figure i urode, jak żona im przytyje to są gotowi
        się rozwieźć /rozwieść/” - Ciekawe dokad rozwoza te biedne zony?

        „Dzieci usówać /usuwać/ nie wolno” – Swieta prawda!

        „po najmnieszej linni oporu” – Linia najmniejszego oporu! a nie
        najmniejsza linia !!!

        „Bycie dzieckiem - masakra - musisz się wszystkich słuchać” – Albo
        sluchasz siebie, albo wszystkich. Sie sluchanie nie istnieje!

        „Nastolatek - za nic - nastolatki nie potrafią się bawić, sa spięci,
        bardziej zajęci lansowaniem się, idiotycznymi podbojami seksualnymi,
        z których i tak nic nie wyjdzie i piciem na siłę niż radością życia.”
        „Poza tym w dobrym toważystwie /towarzystwie/ to wszystko jest fajne
        nawet grabienie liści.” - Pozostan przy grabieniu lisci.

        „Skórcze porodowe” – Sa mniej grozne od skurczy.

        „To był gorzki hihot /chichot/historii „ – Szczegolnie historii
        nauczania jezyka polskiego.

        „który nigdy nawet nikogo w palca nie ugryzł” – W palec, do cholery,
        w palec ! Gryzl go w bierniku.

        „...dla dzieci których co rok wspiera” – Czas wolny od wspierania
        niech wykorzysta na nauczenie sie odmiany zaimkow. Czas najwyzszy.

        „Ci ludzie z nadwaga, ktorzy w naturze po prostu by umarli szybko,
        zyja o wiele dluzej dzieki medycynie ktore usniezaja /uśmierzaja/
        skutki uboczne ich obrzarstwa /obżarstwa/” – Gorzej ze skutkami
        analfabetyzmu. Nieuctwo nie boli, a szkoda.

        „matka urodzila dziewczynke z niewykrztalcona twarza” – Rozumiem, ze
        pisal to ktos niewyksztalcony, ktos kto nie wie, ze ksztalt to
        wyjatek.

        „Bo byc moze historia raka u babci partnera powinna go /jego/ i
        dziecko sklonic od czestrzych /częstszych/ kontroli.” – Go to taka
        chinska gra, nie wiedzialam, ze ma dzieci.

        „Chemia w mozgu, chormony /hormony/.” – Zadne hormony w pustym mozgu
        nie wystepuja.

        „Widziałam duzo szmijzerek.. /szmizjerek/” – Taki niby regionalizm.
        Tylko skad? Moze z Pikardii?

        „Sama nie preferuję /nie lubie/ krowich łańcuchów...” - Po co mowic
        prosto, kiedy mozna „elokwentnie” skomplikowac?

        „coś jej szepta /szepcze lub szepce/do ucha „– Slowo szepta po
        prostu nie istnieje!

        „Ja bym sie chyba bala z nia urzerac /użerac/...” Hm... a ja balabym
        sie, ze nie zrozumiem tego belkotu.

        „rozumiem, że ukarasz /ukarzesz/ za to ...” – Forma ukarasz nie
        istnieje.

        więc mogę być za świadka – Mozna byc tylko swiadkiem.

        Znalezdz /znalezc/ sobie transport w internecie – Slownik
        ortograficzny takze mozna tam znalezc.

        Dodatkowo mam skończone juz dwa fakultety...Po co to piszę? Po to
        żeby pokazać, że moja kariera zawodowa toczy się spokojnym, acz
        określonym już dawno torem, w niedługim czasie zakupię mieszkanie,
        uważam się za osobę dorosłą i spełnioną, mój kilkuletni związek
        przeżywa wzloty i upadki. – Uzycie pretensjonalnego acz
        (aczkolwiek) powoduje, ze cale zdanie traci sens. I po co? Bez tego
        acz byloby prawie poprawne.

        Słuszna racja – pleonazm, niby zartobliwy ale denerwujacy.

        Z drogim samochodem, dużym mieszkaniem, najlepiej własnym biznesem
        no i może jakąś w miarę reprezentatywną aparycją. – Nastepny
        belkot. Istnieje ogromna roznica pomiedzy reprezentatywną a
        reprezentacyjna, co pewnie autor mial na mysli. A wystarczylo
        napisac „mila lub sympatyczna aparycja”, a najlepiej: wygladem.

        techniki sprzedażowe /sprzedaży/ i manipulacji klientem opanowane
        do perfekcji… - Z opanowaniem rodzimego jezyka jest juz gorzej .

        to jest wyjscie... znaleśc /znaleźć/ w internecie inną firmę. – Przy
        okazji warto poszukac slownika.

        czym sie sugierowałyscie /sugerowalyscie/ wybierajac z partnerem
        date ślubu... – Rece opadaja!

        jesli nie to to bedzie katastrofa modowa – Jak wytlumaczyc idiotkom
        piszacym o modzie, ze takie slowo nie istnieje? Kijem? Krzykiem?

        to by bylo raczej ryzyko takie iscie /pójscie/ z kochankiem na taka
        impreze. – Iście wysoka szkola jazdy w nieuctwie.

        zmanieryzowana /zmanierowana/ jak Beti Tyszkiewicz – Tyszkiewicz
        manieruje sie z pelna znajomoscia ortografii.

        nie pogłaskam /poglaszczę/ kota - I slusznie. Nie zaslugujesz na to.

        słonce jest na choryzącie /horyzoncie/ - Rekord trudny do pobicia,
        dwa bledy w jednym slowie.

        Tak na powaznie, to tak z przymróżeniem /przymruzeniem/ oka. – Tak
        na powaznie, to nalezy zajac sie ortografia.

        Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie ssają /ssa/ tak systemu bankowego
        i tylko ONI są ssani w różnych okoliczności. – Nie rozumiem jak
        mozna strzelac takie byki.

        rozwala na dywanie cukierki i depta /depcze/ po nich. – Zupelnie tak
        samo jak autorka depcze zasady ortografii.

        mam wrażenie, że rodzicą /rodzicom/ którzy bezstresowo wychowują
        dzieci nie warto zwracać uwagi – A co z rodzicami nieukow?

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
    • Jednakże, pierwsze miejsce niezaprzeczalnie zajmują:

      - ja osobiście

      - tu pisze, że ...



      --
      LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
      • dodam jeszcze:
        - wziąŚĆ
        - spada do dołu
        - cofnąć do tyłu
        - koleżanką, pieniądzą, dziecią, mężą
        - rozumię
        albo piszą i mówią:
        - som
        - majom
        -będom
        - zrobiom
        - stanowiom

        I uporczywe nadużywanie dwóch słów :
        - dokładnie - kalka angielskiego exactly
        - bynajmniej - jako przynajmniej
        Jak to ktoś, kiedyś powiedział:
        - "Popularniejsze od „dokładnie”, jest tylko „ŁOŁ”"...

        Może nie wszystkie są błędami ortograficznymi, część z nich to pleonazmy. Warto
        jednak zwrócić na nie uwagę.


        --
        LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
    • Częste są też problemy z " kazaniem" - każe ( w sensie - wymierza
      karę) i karze ( w sensie nakazuje) - a przecież to nie są żadne
      wyjątki, ładnie się wymieniają.... Podobnie często pojawiają się
      błędy związane z Francją - francuski - jako rzeczownik i francuzki -
      jako przymiotnik, pisanie nazw województw wielką literą

      --
      ---------------
      sygnaturka w przebudowie
    • Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)

      Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
      Brrr...

      • dalenne napisała:

        > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)

        Powinno być odnośnie DO słowa KAFEL...
      • "Ta kafelka" ma również formę liczby mnogiej, bardzo popularną
        niestety. Np.: Nie kupiłbym tych kafelek na ścianę.

        A mnie jeszcze śmieszą ludzie, którzy twierdzą, że ukończyli studia,
        ale kiedy odnoszą się do nich w mowie lub piśmie, używają zwrotu: W
        czasie studii.
      • dalenne napisała:

        > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)
        >
        > Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
        > Brrr...

        Regionalizm smile
        Do dziś pamiętam szok, jaki przeżyłam, kiedy w jakiejś książce przeczytałam o
        "kafelku z pieca". Miałam z pięć lat wtedy i byłam przyzwyczajona do tej
        kafelki. Górny Śląsk smile
        --
        II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
        • misself napisała:

          > dalenne napisała:
          >
          > > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)
          > >
          > > Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
          > > Brrr...
          >
          > Regionalizm smile
          > Do dziś pamiętam szok, jaki przeżyłam, kiedy w jakiejś książce
          przeczytałam o
          > "kafelku z pieca". Miałam z pięć lat wtedy i byłam przyzwyczajona
          do tej
          > kafelki. Górny Śląsk smile

          W zyciu nie słyszałam o tej kafelce. Też jestem z Górnego Ślaska.
          • nie lubię używać w necie dużych liter na początku zdania i nie
            lubię stawiać kropek kończących zdanie

            kończę wielokropkiem... a nowe zdania zaczynam z małej litery itd

            duże litery stosuję przy "Tobie", "Ciebie" czy w "Gdańsku"

            internet traktuję z lekka, więc nie dam się przymusić do innego
            pisania..

            w realu jak najbardziej, ą i ę, kropki, przecinki i duże bukwy smile
          • A o ostrzówce słyszałaś?
            Górny Śląsk jest duży. U mnie się mówi "ta kafelka", co poradzę, że u Ciebie nie?
            --
            IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
            zaduch. (Z.Herbert)
            • misself napisała:

              > A o ostrzówce słyszałaś?
              > Górny Śląsk jest duży. U mnie się mówi "ta kafelka", co poradzę,
              że u Ciebie ni
              > e?
              1. Jeśli to temperówka, to faktycznie nie słyszałam wink
              2. A co ja poradzę, że u mnie o tej kafelce nie słyszeli? wink A tak
              serio: ta kafelka zdumiewa mnie na Górnym Śląsku żyjącym za pan brat
              z niemczyzną, widzialabym tu raczej wpływy wschodnie. Może w
              okolicy sporo przybyszy z terenów wschodnich?
              • "Ostrzówka" to regionalizm śląski obecny tylko w moim mieście i kilku
                okolicznych miejscowościach. Być może z kafelką też tak jest - bo od dzieciństwa
                słyszałam, i to nie w domu, bo u mnie w domu Śląska nie ma za bardzo smile

                Teraz i tak mówię "płytki", bo w Krakowie kaflowe są tylko piece big_grin
                --
                Ja już mam swoją wizytówkę.
                A Ty?
    • Nie rozumiem dlaczego osoby mające problem z ortografią nie korzystają z programu który zaznacza błędy na czerwono i "proponuje" zamianę na poprawne słowo.
      Czyste lenistwo i niechlujstwo językowe...
    • Może to od "świerzopu" wink
    • Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także" i "tak, że"-
      "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"
      • kk345 napisała:

        > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także"
        i "tak, że"-
        > "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"

        To zdanie, w zależności od kontekstu, może być prawidłowe big_grin


        --
        ---------------
        sygnaturka w przebudowie
        • > kk345 napisała:
          >
          > > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także"
          > i "tak, że"-
          > > "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"
          >
          > To zdanie, w zależności od kontekstu, może być prawidłowe big_grin
          Nie, bo nie zgadza się wtedy szyk zdaniasmile
przejdź do: 1-100 101-122
(101-122)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.