• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najczęstsze błędy ortograficzne na forum Dodaj do ulubionych

  • 02.02.10, 10:46
    Jak widzę słowo "świeży" to jestem wręcz rozczulona - bo
    przeważnie się trafia przez "rz". A Wy? Jakie błędy Wam się
    najczęściej rzucają w oczy?
    --
    http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
    http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
    "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
    gdzieee" /by Driadea/
    Zaawansowany formularz
    • 02.02.10, 10:53
      Skrót od według pisany z kropką smile
      Wg. mnie jest to ...
      A powinno być wg mnie - bez koropki.

      --
      . ^ ^
      =(-.-)=
      .(_|_)
      • 02.02.10, 16:21
        anu_anu napisała:

        > Skrót od według pisany z kropką smile
        > Wg. mnie jest to ...
        > A powinno być wg mnie - bez koropki.

        A co to jest "koropka"? wink
        --
        75/112 - 70(32)J/70P
        Moja ulubiona biżu smile
        • 02.02.10, 17:17
          Miało być kropka.
          Przepraszam.
          Napisałam niestarannie, jest tam jeszcze jeden błąd - brak dwukropka
          po "powinno być".
          --
          . ^ ^
          =(-.-)=
          .(_|_)
          • 03.02.10, 11:47
            Przecież żartowałam, zwykła literówka smile
            --
            75/112 - 70(32)J/70P
            Moja ulubiona biżu smile
            • 06.02.10, 18:23
              Nie mam problemu aby przeprosić, nawet jak zrobię coś nieświadomie wink

              --
              . ^ ^
              =(-.-)=
              .(_|_)
    • 02.02.10, 10:56
      Nie jestem purystką językową, ale:
      -nierozróżnianie zaimków wskazujących: tę, tą,
      -brak umiejętności pisania łącznie i rozdzielnie:-by, bym, byście,
      -nieuznawanie: ą i ę .
      • 02.02.10, 18:57
        Dobra,wstyd sie przyznac ale mam problemy z tą i tęsmile jak ktos mi
        lapatologicznie wyjasni- to do konca zycia bede wdzieczna i
        przysiegam -bede wyrazala sie poprawniesmile)) Ja nienawidze
        zdrobnien :kawusia ,pieniazki i.t.p. smile))) Wiem ,ze to inna
        kategoria,ale rownei wkurzajacasmile))
        • 02.02.10, 19:08
          bosa.nowa napisała:

          > Dobra,wstyd sie przyznac ale mam problemy z tą i tęsmile

          Łopatologicznie - dopasowujesz literkę do literki smile
          Czyli:
          widzę tĘ sukienkĘ
          bawię się tĄ sukienkĄ

          Trzeba tylko uważać na zmyłkowe przymiotniki:
          widzę tĘ zielonĄ sukienkĘ - reguła dopasowywania literki działa tylko w odniesieniu do rzeczownika, nie do przymiotnika smile
          • 02.02.10, 20:43
            czyli : uwielbiam tę ksiazkę? szaleje za tą piosenką? tak to dziala?
            • 02.02.10, 20:59
              Dokładnie tak smile
              --
              serwetka.blogspot.com/
              • 04.02.10, 14:07
                takie proste?wink)) Pieknie dziekujesmile))
          • 02.02.10, 21:31
            Nie masz racji. Zobacz tutaj: poradnia.pwn.pl/lista.php?
            kat=3&szukaj=bierniku
            Wszystko zależy od tego jakiego przypadku zamierzamy użyć, a nie od
            tego jaka literka występuje na końcu rzeczownika.
            • 02.02.10, 22:16
              Ale tu chyba nie ma sprzeczności wink

              --
              . ^ ^
              =(-.-)=
              .(_|_)
            • 02.02.10, 22:29
              ann.k - oczywiście, ze tak! Ale miało być łopatologicznie... Moja metoda działa,
              a jest przy okazji cudownie zrozumiała smile
              • 03.02.10, 11:23
                Łopatologicznie to było wink, ale Twoja metoda nie zawsze działa,
                dlatego ją podważyłam.
                Twoja metoda działa dla rzeczowników rodzaju żeńskiego kończących
                się na "a", natomiast jest też całkiem sporo takich, które na końcu
                mają inne literki i wtedy Twoja metoda jest do bani.
                Przykład: pani.
                W bierniku powiemy tę panią, w narzędniku tą
                panią.
                Proszę przepuścić {kogo? co?} tę panią.
                Ale:
                Wczoraj widziałem cię z {z kim? z czym?} tą panią.

    • 02.02.10, 10:57
      Może nie na tym forum, bo tu jednak jest trzymany poziom, ale na
      innych - do szału doprowadza mnie dekold i koturna, częstym błędem
      jest też wogóle ( albo nawet "wogule), "tą książkę" zamiast "tę
      książkę", nadal pojawia się rożno i pora ( zamiast por), ten
      winogron i pomarańcz ( w sensie owocu).
      --
      ---------------
      sygnaturka w przebudowie
      • 02.02.10, 12:26
        > częstym błędem
        > jest też wogóle ( albo nawet "wogule),

        Jest jeszcze wogle smile
        • 02.02.10, 15:19
          Na jednym znanym mi forum piszą vogle wink
          --
          [url=http://userbars.pl/Software/Userbar/10366,Kabuntu,linux,user.htm][
          img]http://img.userbars.pl/52/10366.jpg[/img][/url]
          http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
          "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo gdzieee"
          /by Driadea/
      • 02.02.10, 16:33
        ale "wogóle" nie piszemy razem....
        poprawna wersja : w ogóle
        więc nie wytykaj swoich błędów innymsmile
        • 02.02.10, 20:11
          Młodzi, nieśmiało zauważę, że w ogóle pisane łącznie pojawiło się w
          katalogu błędów wymienionych przez Dziouchę smile Prosze uprzejmie
          czytać uważnie smile
          --
          http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
          http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
          "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
          gdzieee" /by Driadea/
    • 02.02.10, 11:20
      Ekri i hiperpoprawny celownik liczby mnogiej: powiedziałam koleżanką, moim
      dziecią, waszym meżą.
      --
      "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
      half end up with children."
      (z "Ally McBeal")
      • 02.02.10, 11:34
        o to, to: koleżanką jako cel. l. mn. jest okropne. i cel. l. poj.: koleżankomsmile
        najbardziej rażący i najczęściej spotykany: oChyda. brr.
        najgorsze jest to, że ja przez całe życie uczyłam się ortografii wzrokowo. dzięcięciem będąc bardzo dużo czytałam i często jak nie wiedziałam jak coś napisać, to pisałam dwie różne wersje i wybierałąm tą, która mi "wyglądała" na poprawną. okropnie mi się to zaburzyło przez czytanie w necie i co ja mam teraz biedna począć?smile
        --
        "lubię być kurą domową, do pralki wrzucić problem wraz z głową..." Maria Peszek
        • 02.02.10, 12:04
          rozumię
          wziąść
          skórcz
          chuśtawka

          --
          moje Słonko
          Synek
          73/93 65FF
          • 02.02.10, 12:22
            O! to temat dla mnie, będę czytać i się staraćsmile
            • 02.02.10, 12:26
              Odnośnie: odnośnie dywanu, odnośnie czyjejś wypowiedzi.
              Powinno być odnośnie DO dywanu itp.
              • 02.02.10, 14:55
                jul-kaa napisała:

                > Odnośnie: odnośnie dywanu, odnośnie czyjejś wypowiedzi.
                > Powinno być odnośnie DO dywanu itp.

                Może się nie znam, ale czy aby na pewno masz rację????
                odnośnie DO dywanu ????
                • 02.02.10, 14:59
                  Ma rację. Prawidłowa forma, to " odnośnie DO".
                  obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=57
                  --
                  ---------------
                  sygnaturka w przebudowie
                • 02.02.10, 19:10
                  misiowazona napisała:
                  > Może się nie znam, ale czy aby na pewno masz rację????
                  > odnośnie DO dywanu ????

                  Na pewno smile
                  Forma "odnośnie czegoś" jest spadkiem po PRLu - wtedy używano jej nagminnie. Jak
                  powiesz:
                  - chciałam się odnieść do twojej wypowiedzi,
                  czy
                  - chciałam się odnieść twojej wypowiedzi?

                  Jedyną poprawną formą jest odnośnie do czegoś/kogoś.
        • 03.02.10, 10:41
          Ten celownik liczby mnogiej jest o tyle irytujący, że to JEDYNY polski przypadek
          bez wyjątków. Każdy odmienny rzeczownik w j. polskim ma końcówkę -om w celowniku
          liczby mnogiej: forom, dzieciom, ohydom, truskawkom i łazienkom.

          Poza tym: "na pewno" pisane razem, "co dzień" pisane razem,
          "naprawdę" pisane osobno. A przez to, że nagminnie w sieci myli się czasowniki
          karać i kazać (karzę i każę), to sama się muszę nierzadko zastanawiać, jak napisać.
          --

          biusta
          i
          biuściki.
    • 02.02.10, 15:05
      szlak - zamiast szlag

      Ogólnie wpienia mnie niechlujstwo językowe, bo w masową dyslekcję nie wierzę.
      Statystycznie to niemożliwesmile
      • 02.02.10, 15:39
        velluto napisała:

        > szlak - zamiast szlag
        >
        > Ogólnie wpienia mnie niechlujstwo językowe, bo w masową dyslekcję nie wierzę.
        > Statystycznie to niemożliwesmile
        Błędy są coraz bardziej "popularne" wśród młodych ludzi,bo kiedyś na ortografię
        w szkołach poświęcano dużo czasu,a teraz nie.Kiedyś 3 błędy i za
        wypracowanie,nie wiem jak długie i dobre dostawało się przysłowiową
        "bańkę".Teraz w internecie powszechne jest niechlujstwo i językowe i myślowe.
        • 06.02.10, 18:15
          Przeszkadza mi bardzo używanie słowa "przysłowiowy" w niewłaściwych miejscach.
          No bo jakie przysłowie mówi o "bańce" za błędy ortograficzne??? To droga
          Mario10344 tez niechlujstwo wink
        • 10.05.10, 11:36
          Kisiel - kisielu, kisielem, kisiele.
          Nie: kiślu, kiślem, kiśle.
          --
          "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
          half end up with children."
          (z "Ally McBeal")
      • 02.02.10, 17:28
        Akurat dyslekcja jest zjawiskiem powszechnym w środowisku internetowych pokemonów tongue_out
        Natomiast ja nie wierzę w masową dyslekssmile

        Mnie denerwuje niewłaściwe użycie słowa bynajmniej. Widzę to, niestety, bardzo często.

        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ni/dc/gng1/ND5vrVfo9U4uOn1XrX.jpg
        ♥Moja Pola - moje szczęście, moja miłość, mój cud.♥
        • 04.02.10, 16:49
          Zasłyszane: "Ja też bynajmniej interesuję się literaturą" smile
          A co do błędów: bardzo często pojawia się "wziąść" zamiast "wziąć", czyli "panna
          do wzięścia" zamiast "do wzięcia" wink
    • 02.02.10, 15:09
      Winogron, pomarańcz, koleżanką, tą [np.rękę], jjem, [ja] rozumie albo rozumię,
      [dostałam, upiekłam] torta itp.
      • 02.02.10, 15:19
        Co teo jest to jjem? Nie przyciśnięty za długo klawisz, to jest czymś
        podbudowane?
        --
        http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
        http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
        "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
        gdzieee" /by Driadea/
        • 02.02.10, 16:54
          Nie, niektórzy tak mówią - sama tak zostałam nauczona w domu rodzinnym. I to we
          wszystkich osobach - ja jjem, ty jjesz, on jje itd. Spróbuj tak powiedzieć wink I
          często to widzę w piśmie.
      • 02.02.10, 15:36
        budzik11 napisała:

        > Winogron, pomarańcz, koleżanką, tą [np.rękę], jjem, [ja] rozumie albo rozumię,
        > [dostałam, upiekłam] torta itp.
        W wielu częściach kraju w gwarze jest ta torta a nie ten tort i stąd te błedy.Na
        przykład "szprycka do torty","kawałek torty".
        • 02.02.10, 19:48
          Ale przykłady, które ja znam to zła odmiana tortu jako rodzaju męskiego: "Chcesz
          jeszcze torta?" a nie "Chcesz jeszcze torty?". "Ten tort, tego torta", zamiast
          "tego tortu".
          • 07.02.10, 21:58
            może chodziło o czorta wink
            --
            http://www.dzieciak.com/t/index2.php/20100818/1/ticker.png
            -----
            Nie chcesz mieć raka, kup sobie kraba...
      • 03.02.10, 10:42
        "Upiekłam torta", czyli ekspansywna końcówka -a w dopełniaczu. Paskudne. Kebaba,
        tampona, kondoma, po prostu mam dreszcze, jak to widzę.
        --

        biusta
        i
        biuściki.
    • 02.02.10, 15:30
      Mój brat znany w rodzinie facecjonista i żartowniś podczas mojej nieobecności
      przyjeżdżał by podlewać kwiaty.W tym czasie robił sobie kawkę i prokurował list
      do mnie,ale jaki.Był to list z wszystkimi możliwymi błędami
      stylistycznymi,ortograficznymi,interpunkcyjnymi.Słuchajcie,nie dało się tego
      czytać,normalnie koszmar.Np.Waśnie feszłam do pokojó i paczę a tu lerzy pod
      nogamy rencznik,ten f paski rzułto rurzowe.
      Tego były cztery bite 4 strony.Mnie zdarza się czasem,że walnę "cóś",ale mam
      kłopoty tylko z nie oddzielnie i razem.
      • 02.02.10, 17:52
        złodzieji, perfuma

        (mnie też czasem wyskoczy "byk" tongue_out)

        • 04.02.10, 16:51
          "Ta perfuma" to jeszcze potrafię zrozumieć, bo to archaizm, ale "ten perfum" to
          już mnie powala...
    • 02.02.10, 17:52
      "dekold - koturna - spudnica - czulenka"
      Klasyki z Forum Moda.

      Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
      tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo i
      zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

      Nie znosze tez przerabiania polskiej pisowni na niby-zagraniczna
      typu "zdrooffko" i inne ohydki.

      --
      ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire:
      que apaga el pequeno y aviva el grande ...
      • 03.02.10, 11:54
        keepersmaid napisała:

        > Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
        > tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo i
        > zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

        Coś w tym jest. Kiedyś, gdy nie siedziałam tak często przy kompie, nie
        popełniałam błędów (to znaczy językowe pewnie tak, np. nieśmiertelne "odnośnie
        czegoś", ale nie ortograficzne), w szkole brałam udział w konkursach
        ortograficznych i choć nie wkuwałam zasad ortografii, źle napisane słowo po
        prostu jakoś źle wyglądał, teraz często zdarza mi się zobaczyć ze zdziwieniem,
        że napisałam "rz" zamiast "ż" w niewysłanym jeszcze poście. A przy pisaniu
        ręcznym to się nie zdarza.
        --
        75/112 - 70(32)J/70P
        Moja ulubiona biżu smile
        • 03.02.10, 11:55
          O, na masz Ci los, miało być "wyglądało"
          --
          75/112 - 70(32)J/70P
          Moja ulubiona biżu smile
          • 03.02.10, 11:56
          • 03.02.10, 18:55
            madzioreck napisała:

            > O, na masz Ci los, miało być "wyglądało"

            A mnie trzęsie, gdy wszystkie zaimki wali się wielką literą, czy
            trzeba, czy nie.
            I - zdaje się - powoli przestaje istnieć "pan" lub "pani" małą,
            podobnie wszelkie nazwy pokrewieństwa.
            • 04.02.10, 09:48
              ewa9717 napisała:
              >
              > A mnie trzęsie, gdy wszystkie zaimki wali się wielką literą, czy
              > trzeba, czy nie.

              To akurat nie jest błąd, tylko wyraz szacunku dla odbiorcy tekstu bądź
              wyróżnienia dla opisywanej osoby. Przynajmniej tak mnie uczono.
              --
              Marzenia się spełniają.
              • 04.02.10, 11:17
                misself napisała:

                > ewa9717 napisała:
                > >
                > > A mnie trzęsie, gdy wszystkie zaimki wali się wielką literą, czy
                > > trzeba, czy nie.
                >
                > To akurat nie jest błąd, tylko wyraz szacunku dla odbiorcy tekstu
                bądź
                > wyróżnienia dla opisywanej osoby. Przynajmniej tak mnie uczono.

                Owszem, w listach. I tylko tam. Natomiast kuriozalna jest wielka
                litera w powiedzonkach: O, masz ci los! To ci dopiero! Podobnie
                zresztą - w zapisie dialogów.

                Albo częste na forach: To właśnie Ci ludzie ... coś tam zrobili.
                • 05.02.10, 08:56
                  ewa9717 napisała:
                  >
                  > Owszem, w listach. I tylko tam.

                  Ja traktuję rozmowy przez Internet czy elektroniczną korespondencję dokładnie
                  tak samo jak listy papierowe i do rozmówcy zawsze zwracam się z szacunkiem,
                  nawet jeśli na to nie zasługuje.

                  > Natomiast kuriozalna jest wielka
                  > litera w powiedzonkach: O, masz ci los! To ci dopiero! Podobnie
                  > zresztą - w zapisie dialogów.
                  > Albo częste na forach: To właśnie Ci ludzie ... coś tam zrobili.

                  Z tym nie sposób się nie zgodzić, masz zupełną rację smile
                  --
                  Po wolność smaku!
            • 09.02.10, 12:45
              To była pomyłka, w międzyczasie pisałam na innym forum i tak mi się bezmyślnie
              przeniosło.
              --
              75/112 - 70(32)J/70P
              Moja ulubiona biżu smile
      • 03.02.10, 13:02
        keepersmaid napisała:

        > Moj glowny problem polega na tym, ze niektore bledy sa powtarzane
        > tak czsto i z takim uporem, ze sie przyzwyczajam do nich wzrokowo
        > i zaczynam miec watpliwosci... koszmar.

        Zanim zarzuciłam karierę pedagogiczną przeżyłam taki koszmar przy
        poprawianiu klasówek (z historii, a nie z polskiego) - przy
        osiemnastych czy dziewiętnastych "walkach o Pomoże" poszłam po
        słownik, bo uznałam, iż niemożliwe jest, żeby wszystcy pisali źle.

        --
        O, to ja - taka mądra jestem?!
        • 03.02.10, 18:31
          Dwadzieścia parę lat temu też pracowałam przez rok w szkole, uczyłam
          matematyki. Kiedyś pomagałam koleżance polonistce poprawiać
          dyktando, które miało siedem zdań. Po sprawdzeniu dwóch
          wersji - czym prędzej napisałam sobie poprawną wersję - i kolejne
          porównywałam z tym zapisem. Do dziś pojąć nie mogę jakim cudem można
          zrobić aż tyle błędów w tak krótkim tekście, rekordzista zrobił ich
          równo 50, przy czym dyktando miało 36 słów. Do dziś pamiętam ten
          wynik...
          Przy czym ja zupełnie nie znam zasad ortografii, piszę tak jak mi
          pasuje, zwykle jest poprawnie wink. Mogę polec na obcych słowach,
          szczególnie francuskich, kiedyś nawet opisywałam swoją przygodę na
          dyktandzie w Katowicachsmile z beaujolais, dell`arte, purée, cabernet i
          fondue smile.

          --
          . ^ ^
          =(-.-)=
          .(_|_)
    • 02.02.10, 18:48
      Jak dla mnie numerem jeden jest skadsmile
      Z kad, z kat, skat...smile
      • 02.02.10, 19:00
        • 02.02.10, 19:47
          Ja tez nie pisze polskich litersad
          Wkurza mnie to, ale tak jest po prostu szybciejsmile
        • 02.02.10, 23:36
          Nie mam polskiej klawiatury, sorry.

          --
          ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire:
          que apaga el pequeno y aviva el grande ...
    • 02.02.10, 21:05
      BranZoletka... no i wszelkie niepotrzebne zdrobnienia też mnie wkurzają.
      --
      serwetka.blogspot.com/
      • 02.02.10, 23:48
        Oto pozostalosci z materialu, ktory zebralam na forach dla potrzeb
        jednego opracowania. Poprawna pisownia w nawiasach; komentarz po
        myslniku.


        „Mam kilkoro /kilka/ koleżanek… - Zdecyduj sie: kolezanki, koledzy
        czy jedni i drudzy?

        „ja pije przewarznie /przeważnie/ nałęczowiankę „ - Czegoby sie nie
        napila, wyglada na to, ze jej ortografii wszystko szkodzi.

        „Patrzą tylko na figure i urode, jak żona im przytyje to są gotowi
        się rozwieźć /rozwieść/” - Ciekawe dokad rozwoza te biedne zony?

        „Dzieci usówać /usuwać/ nie wolno” – Swieta prawda!

        „po najmnieszej linni oporu” – Linia najmniejszego oporu! a nie
        najmniejsza linia !!!

        „Bycie dzieckiem - masakra - musisz się wszystkich słuchać” – Albo
        sluchasz siebie, albo wszystkich. Sie sluchanie nie istnieje!

        „Nastolatek - za nic - nastolatki nie potrafią się bawić, sa spięci,
        bardziej zajęci lansowaniem się, idiotycznymi podbojami seksualnymi,
        z których i tak nic nie wyjdzie i piciem na siłę niż radością życia.”
        „Poza tym w dobrym toważystwie /towarzystwie/ to wszystko jest fajne
        nawet grabienie liści.” - Pozostan przy grabieniu lisci.

        „Skórcze porodowe” – Sa mniej grozne od skurczy.

        „To był gorzki hihot /chichot/historii „ – Szczegolnie historii
        nauczania jezyka polskiego.

        „który nigdy nawet nikogo w palca nie ugryzł” – W palec, do cholery,
        w palec ! Gryzl go w bierniku.

        „...dla dzieci których co rok wspiera” – Czas wolny od wspierania
        niech wykorzysta na nauczenie sie odmiany zaimkow. Czas najwyzszy.

        „Ci ludzie z nadwaga, ktorzy w naturze po prostu by umarli szybko,
        zyja o wiele dluzej dzieki medycynie ktore usniezaja /uśmierzaja/
        skutki uboczne ich obrzarstwa /obżarstwa/” – Gorzej ze skutkami
        analfabetyzmu. Nieuctwo nie boli, a szkoda.

        „matka urodzila dziewczynke z niewykrztalcona twarza” – Rozumiem, ze
        pisal to ktos niewyksztalcony, ktos kto nie wie, ze ksztalt to
        wyjatek.

        „Bo byc moze historia raka u babci partnera powinna go /jego/ i
        dziecko sklonic od czestrzych /częstszych/ kontroli.” – Go to taka
        chinska gra, nie wiedzialam, ze ma dzieci.

        „Chemia w mozgu, chormony /hormony/.” – Zadne hormony w pustym mozgu
        nie wystepuja.

        „Widziałam duzo szmijzerek.. /szmizjerek/” – Taki niby regionalizm.
        Tylko skad? Moze z Pikardii?

        „Sama nie preferuję /nie lubie/ krowich łańcuchów...” - Po co mowic
        prosto, kiedy mozna „elokwentnie” skomplikowac?

        „coś jej szepta /szepcze lub szepce/do ucha „– Slowo szepta po
        prostu nie istnieje!

        „Ja bym sie chyba bala z nia urzerac /użerac/...” Hm... a ja balabym
        sie, ze nie zrozumiem tego belkotu.

        „rozumiem, że ukarasz /ukarzesz/ za to ...” – Forma ukarasz nie
        istnieje.

        więc mogę być za świadka – Mozna byc tylko swiadkiem.

        Znalezdz /znalezc/ sobie transport w internecie – Slownik
        ortograficzny takze mozna tam znalezc.

        Dodatkowo mam skończone juz dwa fakultety...Po co to piszę? Po to
        żeby pokazać, że moja kariera zawodowa toczy się spokojnym, acz
        określonym już dawno torem, w niedługim czasie zakupię mieszkanie,
        uważam się za osobę dorosłą i spełnioną, mój kilkuletni związek
        przeżywa wzloty i upadki. – Uzycie pretensjonalnego acz
        (aczkolwiek) powoduje, ze cale zdanie traci sens. I po co? Bez tego
        acz byloby prawie poprawne.

        Słuszna racja – pleonazm, niby zartobliwy ale denerwujacy.

        Z drogim samochodem, dużym mieszkaniem, najlepiej własnym biznesem
        no i może jakąś w miarę reprezentatywną aparycją. – Nastepny
        belkot. Istnieje ogromna roznica pomiedzy reprezentatywną a
        reprezentacyjna, co pewnie autor mial na mysli. A wystarczylo
        napisac „mila lub sympatyczna aparycja”, a najlepiej: wygladem.

        techniki sprzedażowe /sprzedaży/ i manipulacji klientem opanowane
        do perfekcji… - Z opanowaniem rodzimego jezyka jest juz gorzej .

        to jest wyjscie... znaleśc /znaleźć/ w internecie inną firmę. – Przy
        okazji warto poszukac slownika.

        czym sie sugierowałyscie /sugerowalyscie/ wybierajac z partnerem
        date ślubu... – Rece opadaja!

        jesli nie to to bedzie katastrofa modowa – Jak wytlumaczyc idiotkom
        piszacym o modzie, ze takie slowo nie istnieje? Kijem? Krzykiem?

        to by bylo raczej ryzyko takie iscie /pójscie/ z kochankiem na taka
        impreze. – Iście wysoka szkola jazdy w nieuctwie.

        zmanieryzowana /zmanierowana/ jak Beti Tyszkiewicz – Tyszkiewicz
        manieruje sie z pelna znajomoscia ortografii.

        nie pogłaskam /poglaszczę/ kota - I slusznie. Nie zaslugujesz na to.

        słonce jest na choryzącie /horyzoncie/ - Rekord trudny do pobicia,
        dwa bledy w jednym slowie.

        Tak na powaznie, to tak z przymróżeniem /przymruzeniem/ oka. – Tak
        na powaznie, to nalezy zajac sie ortografia.

        Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie ssają /ssa/ tak systemu bankowego
        i tylko ONI są ssani w różnych okoliczności. – Nie rozumiem jak
        mozna strzelac takie byki.

        rozwala na dywanie cukierki i depta /depcze/ po nich. – Zupelnie tak
        samo jak autorka depcze zasady ortografii.

        mam wrażenie, że rodzicą /rodzicom/ którzy bezstresowo wychowują
        dzieci nie warto zwracać uwagi – A co z rodzicami nieukow?

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
        • 02.02.10, 23:50
          Dodam tylko, ze wiekszosc autorek powyzszych 'cudow jezykowych'
          skonczyla wyzsze studia.

          ps. Naprawde nie mam polskiej czcionki na klawiaturze azerty i
          naprawde nie wiem co nalezy zrobic by ja miec.

          --
          www.etvoici.bloog.pl/
          photomar.over-blog.com/
          No kill: marfish.pl/
          smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
        • 03.02.10, 13:16
          Słuchać się znaczy 'być posłusznym', słuchać - 'zwracać uwagę na to,
          co ktoś mówi'. Bezokolicznik "słuchać się" wychodzi powoli z użycia
          ale nie jest niepoprawny.


          --
          Kuchnia Psa Kuby - Blog o gotowaniu
          • 03.02.10, 17:59
            A nie powinno być "słuchać kogoś" (w sensie rodzica np.) - "Ania jest
            niegrzeczna, nie słucha matki" zamiast "...nie słucha się matki".
            • 03.02.10, 18:05
              Teraz już jest lepiej, ale forma "słuchać się" nadal jest poprawna,
              po prostu mniej popularna.
              --
              Kuchnia Psa Kuby - Blog o gotowaniu
            • 04.02.10, 13:30
              budzik11 napisała:

              > A nie powinno być "słuchać kogoś" (w sensie rodzica np.) - "Ania
              jest
              > niegrzeczna, nie słucha matki" zamiast "...nie słucha się matki".

              To zalezy co chcesz powiedziec.
              "Ania nie slucha matki" nie oznacza, ze jest niegrzeczna. Oznacza
              natomiast, ze nie slucha matki. Bo matka mowi za cicho, bo Ania jest
              w drugim pokoju i glos nie dociera, bo slucha radia, a ono zaglusza
              matke....
              Natomiast "Ania nie slucha sie matki" oznacza, ze Ania jest
              niegrzeczna dziewczynka. Jest nieposluszna, bo nie slucha sie matki.

              Bledy, ktore mnie draznia: ubrac bluzke (przoduje w tym nasza uczaca
              stylu prezydentowa), bosze i angielszczyzna w stylu: "IMHO".
              • 04.02.10, 14:07
                mmena napisała:


                > Bledy, ktore mnie draznia: ubrac bluzke (przoduje w tym nasza uczaca
                > stylu prezydentowa), bosze i angielszczyzna w stylu: "IMHO".

                A co jest złego w skrótach internetowych w stylu IMHO? Lepiej, krócej i szybciej
                jest napisać IMHO niż "moim skromnym zdaniem", OMG zamiast "O mój Boże!" "LOL"
                zamiast "kupa śmiechu". To jest ogólnoświatowy kanon pisania na forach
                internetowych i nie ma nic wspólnego z poprawnością językową.
                • 05.02.10, 08:59
                  Stosuję IMHO, BTW, AFAIR i LOL zamiast MSZ, SD, OIP i SSG. Przynajmniej da się
                  mnie zrozumieć wink
                  --
                  "Stara panna na wydaniu." (by Abirek)
        • 07.02.10, 10:13
          marguyu napisała:

          > Oto pozostalosci z materialu, ktory zebralam na forach dla potrzeb
          > jednego opracowania. Poprawna pisownia w nawiasach; komentarz po
          > myslniku.
          >
          >
          > „ja pije przewarznie /przeważnie/ nałęczowiankę „ - Czegoby sie ni
          > e
          > napila, wyglada na to, ze jej ortografii wszystko szkodzi.


          Jak sie poprawia czyjes bledy, to dobrze by bylo samemu ich nie
          robic. Nie ma takiego slowa "czegoby".

          --
          hmm, co by tu napisac?
    • 03.02.10, 09:20
      Jednakże, pierwsze miejsce niezaprzeczalnie zajmują:

      - ja osobiście

      - tu pisze, że ...



      --
      LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
      • 03.02.10, 09:33
        dodam jeszcze:
        - wziąŚĆ
        - spada do dołu
        - cofnąć do tyłu
        - koleżanką, pieniądzą, dziecią, mężą
        - rozumię
        albo piszą i mówią:
        - som
        - majom
        -będom
        - zrobiom
        - stanowiom

        I uporczywe nadużywanie dwóch słów :
        - dokładnie - kalka angielskiego exactly
        - bynajmniej - jako przynajmniej
        Jak to ktoś, kiedyś powiedział:
        - "Popularniejsze od „dokładnie”, jest tylko „ŁOŁ”"...

        Może nie wszystkie są błędami ortograficznymi, część z nich to pleonazmy. Warto
        jednak zwrócić na nie uwagę.


        --
        LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
    • 03.02.10, 11:07
      Częste są też problemy z " kazaniem" - każe ( w sensie - wymierza
      karę) i karze ( w sensie nakazuje) - a przecież to nie są żadne
      wyjątki, ładnie się wymieniają.... Podobnie często pojawiają się
      błędy związane z Francją - francuski - jako rzeczownik i francuzki -
      jako przymiotnik, pisanie nazw województw wielką literą

      --
      ---------------
      sygnaturka w przebudowie
      • 03.02.10, 11:11
        Tu jest fajny link pl.wikipedia.org/wiki/Pomoctongue_outowszechne_b%
        C5%82%C4%99dy_j%C4%99zykowe Przyznam, że zdziwiłam się przy
        niektórych przykładach, byłam święcie przekonana, że piszę
        prawidłowo. Rumienię się smile

        --
        ---------------
        sygnaturka w przebudowie
        • 03.02.10, 11:16
          na forach ciążowych - bule i skórcze. Przy pierwszej ciąży tyle się tego
          naoglądałam, że w pewnym momencie stało się to dla mnie niemalże normalnesmile
      • 03.02.10, 11:11
        dziouszko,
        a nie jest przypadkiem odwrotnie z tymi 'kazaniami'? wink
        Kaze, bo narzuca komus swoj nakaZ czyli nakaZuje, zakaZuje i karze ,
        bo ukaRal?

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
        • 03.02.10, 11:24
          Oczywiście, że tak, ja wpisałam te słowa tak, jak najczęściej
          pojawiają się na forach big_grin

          --
          ---------------
          sygnaturka w przebudowie
      • 03.02.10, 11:20
        dzioucha_z_lasu napisała:

        > Częste są też problemy z " kazaniem" - każe ( w sensie - wymierza
        > karę) i karze ( w sensie nakazuje)

        I właśnie utrwaliłaś błędną pisownię sad
        --
        Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
        oni ciekawi siebie.
        ich4pory.blogspot.com
        • 03.02.10, 11:27
          No przepraszam - nastpnym razem będę dopisywać właściwą wersję smile Po
          prostu podałam częsty błąd.
          Oczywiście powinno być kaRZe - wymierza karę i kaŻe - nakazuje,
          czyli odwrotnie, niż funkcjonuje to na forach smile


          ---------------
          sygnaturka w przebudowie
          • 03.02.10, 11:33
            Z uwagi na duży odsetek wzrokowców (w tym siebie) staram się pisać właściwie,
            nawet podając przykłady błędów. Tak jest po prostu lepiej smile
            --
            Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
            oni ciekawi siebie.
            ich4pory.blogspot.com
    • 03.02.10, 12:38
      Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)

      Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
      Brrr...

      • 03.02.10, 13:16
        dalenne napisała:

        > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)

        Powinno być odnośnie DO słowa KAFEL...
      • 03.02.10, 13:59
        "Ta kafelka" ma również formę liczby mnogiej, bardzo popularną
        niestety. Np.: Nie kupiłbym tych kafelek na ścianę.

        A mnie jeszcze śmieszą ludzie, którzy twierdzą, że ukończyli studia,
        ale kiedy odnoszą się do nich w mowie lub piśmie, używają zwrotu: W
        czasie studii.
      • 04.02.10, 09:49
        dalenne napisała:

        > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)
        >
        > Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
        > Brrr...

        Regionalizm smile
        Do dziś pamiętam szok, jaki przeżyłam, kiedy w jakiejś książce przeczytałam o
        "kafelku z pieca". Miałam z pięć lat wtedy i byłam przyzwyczajona do tej
        kafelki. Górny Śląsk smile
        --
        II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
        • 04.02.10, 11:44
          misself napisała:

          > dalenne napisała:
          >
          > > Odnośnie słowa KAFEL (rzeczownik rodzaju męskiego)
          > >
          > > Zamiast "ten kafelek" często używane "ta kafelka".
          > > Brrr...
          >
          > Regionalizm smile
          > Do dziś pamiętam szok, jaki przeżyłam, kiedy w jakiejś książce
          przeczytałam o
          > "kafelku z pieca". Miałam z pięć lat wtedy i byłam przyzwyczajona
          do tej
          > kafelki. Górny Śląsk smile

          W zyciu nie słyszałam o tej kafelce. Też jestem z Górnego Ślaska.
          • 04.02.10, 13:20
            nie lubię używać w necie dużych liter na początku zdania i nie
            lubię stawiać kropek kończących zdanie

            kończę wielokropkiem... a nowe zdania zaczynam z małej litery itd

            duże litery stosuję przy "Tobie", "Ciebie" czy w "Gdańsku"

            internet traktuję z lekka, więc nie dam się przymusić do innego
            pisania..

            w realu jak najbardziej, ą i ę, kropki, przecinki i duże bukwy smile
          • 05.02.10, 09:00
            A o ostrzówce słyszałaś?
            Górny Śląsk jest duży. U mnie się mówi "ta kafelka", co poradzę, że u Ciebie nie?
            --
            IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
            zaduch. (Z.Herbert)
            • 05.02.10, 10:08
              misself napisała:

              > A o ostrzówce słyszałaś?
              > Górny Śląsk jest duży. U mnie się mówi "ta kafelka", co poradzę,
              że u Ciebie ni
              > e?
              1. Jeśli to temperówka, to faktycznie nie słyszałam wink
              2. A co ja poradzę, że u mnie o tej kafelce nie słyszeli? wink A tak
              serio: ta kafelka zdumiewa mnie na Górnym Śląsku żyjącym za pan brat
              z niemczyzną, widzialabym tu raczej wpływy wschodnie. Może w
              okolicy sporo przybyszy z terenów wschodnich?
              • 05.02.10, 10:34
                "Ostrzówka" to regionalizm śląski obecny tylko w moim mieście i kilku
                okolicznych miejscowościach. Być może z kafelką też tak jest - bo od dzieciństwa
                słyszałam, i to nie w domu, bo u mnie w domu Śląska nie ma za bardzo smile

                Teraz i tak mówię "płytki", bo w Krakowie kaflowe są tylko piece big_grin
                --
                Ja już mam swoją wizytówkę.
                A Ty?
    • 04.02.10, 13:39
      Nie rozumiem dlaczego osoby mające problem z ortografią nie korzystają z programu który zaznacza błędy na czerwono i "proponuje" zamianę na poprawne słowo.
      Czyste lenistwo i niechlujstwo językowe...
      • 04.02.10, 16:59
        Z interpunkcją też czasem bywa pod górkę wink
        Przepraszam za drobną złośliwość smile
      • 08.02.10, 19:25
        Te programy nie zawsze mają rację... Mnie zawsze Word usiłował namówić do
        zmiany rozkładu eksponencjalnego (od słowa eksponenta) na rozkład
        ekspotencjalny (i tu zauważyłam, że ten edytor zna poprawne słowo, cóż za
        ulga...).
    • 04.02.10, 17:56
      Może to od "świerzopu" wink
    • 04.02.10, 19:44
      Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także" i "tak, że"-
      "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"
      • 05.02.10, 11:02
        kk345 napisała:

        > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także"
        i "tak, że"-
        > "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"

        To zdanie, w zależności od kontekstu, może być prawidłowe big_grin


        --
        ---------------
        sygnaturka w przebudowie
        • 05.02.10, 20:01
          > kk345 napisała:
          >
          > > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także"
          > i "tak, że"-
          > > "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"
          >
          > To zdanie, w zależności od kontekstu, może być prawidłowe big_grin
          Nie, bo nie zgadza się wtedy szyk zdaniasmile
          • 05.02.10, 21:12
            kk345 napisała:

            > > kk345 napisała:
            > >
            > > > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni
            słów: "także"
            > > i "tak, że"-
            > > > "Pracuję na 2 etatach, także nie mam czasu na mycie okien"
            > >
            > > To zdanie, w zależności od kontekstu, może być prawidłowe big_grin
            > Nie, bo nie zgadza się wtedy szyk zdaniasmile

            Szyk w języku polskim jest dość swobodny, taki może być.
            Przedmówczyni ma rację - to zdanie może być w odpowiednim kontekscie
            OK.
            Całość polega na nierozróżnianiu:
            także=też
            ,tak że = więc
            tak, że... w zd. ok. sposobu
          • 06.02.10, 00:31
            "Pracuję na 2 etatach, także ( również) nie mam czasu na mycie okien"
            Prawidłowe zdanie big_grin

            --
            ---------------
            sygnaturka w przebudowie
            • 09.02.10, 21:41
              Wiem, że to temat dotyczący ortografii, ale mnie bardziej niż niepoprawna pisownia mierzi zła interpunkcja. Pisanie ze spacją przed znakiem interpunkcyjnym, czy też zupełnie bez spacji przed i po znakach interpunkcyjnych po prostu źle wygląda i utrudnia czytanie. Starsze pokolenie nie miało informatyki w szkole, a tym bardziej netykiety, ale przecież pisząc ręcznie każdy robi odstępy, więc nie rozumiem tego nawyku.
              • 09.02.10, 22:22
                Przypomniał mi się jeszcze jeden powszechny błąd - co prawda nie ortograficzny, ale też rażący: "chuchać na zimne". Przecież to nielogiczne smile Na zimne się dmucha.
      • 10.02.10, 10:39
        kk345 napisała:

        > Dorzucę nagminne na forach nierozróżnianie pisowni słów: "także" i "tak, że"

        Nigdy nie mam pewności, czy powinien być przecinek sad
        Dlatego nie używam tej konstrukcji smile
        --
        Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
        oni ciekawi siebie.
        ich4pory.blogspot.com
        • 10.05.10, 11:57
          Bo jeszcze istnieje "..., tak że" smile
          --
          I'll try being nicer if you try being smarter.
          http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilypi
e.com/OFISp2.png
          • 10.05.10, 12:07
            truscaveczka napisała:

            > Bo jeszcze istnieje "..., tak że" smile

            Dlatego właśnie mam problem smile Tych konstrukcji moje wyczucie nie obejmuje
            chyba wink
            --
            Owszem, o gustach się dyskutuje! To właśnie robią ludzie na forach dyskusyjnych.
    • 05.02.10, 20:44
      Nie wiem, czy już ktoś wymieniał, ale strasznie złości mnie a nóż
      , użyte w znaczeniu a nuż mi się uda?
      Dla odmiany, gdy widzę a nuż, widelec mam ochotę uściskać autora
      wypowiedzi wink
      • 05.02.10, 21:31
        Nikt nie wymieniał, we mnie też nuż, widelec wywołuje wzruszenie. Często pojawia
        się w formie "nusz" o.O
        --
        Kraków? poWOLNOŚĆ smaku!
        • 07.02.10, 13:40
          A to ostatni kwiatek z jednego forum smile:
          "Na śnierznobiałe suknie wrczałam z daleka ale wszyscy mówili ze
          to moj kolor... teraz nie załuje. Wybierz ta w której czujesz się dobrze i
          uwarzasz
          ze podkresla walory twojwj
          urody. Nie wkrecaj sobie ze to tandeta itp. Tandetne to jest dobieranie sukni
          pod względem mody a nie figóry."
          Literówki mi nie przeszkadzają. Ale chyba nie wszystko można tłumaczyc pośpiechem?
          • 09.02.10, 09:58
            abcd12-04 napisała:
            > Literówki mi nie przeszkadzają. Ale chyba nie wszystko można tłumaczyc pośpiechem?

            Nie wiem, czym można tłumaczyć śnierznobiałe suknie do figóry, głupotą chyba tylko.
            --
            Kraków? poWOLNOŚĆ smaku!
    • 06.02.10, 00:30
      Na forum Wnętrza mieszkan obok
      (tej) kafelki
      pojawia si również
      (ta) pufa...
      a pokój jest czesto pisany tak: pokUj.
      Na forum Zdrowie ludzie sie kUją (kłują) a kobiety maja (ten) torbiel
      w piersi lub na jajniku.

      • 06.02.10, 07:17
        pl.wikipedia.org/wiki/Pufa
        --
        azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
        Ktoś musi i to najczęściej jestem ja smile
        • 06.02.10, 08:17
          misself napisała:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Pufa

          W internetowych słownikach zdarzają się rózne cuda.
          Najnowszy "Słownik poprawnej polszczyzny" (red. A.Markowski) podaje:
          ten puf, jednocześnie podkreślając: nie ta pufa!
          A co do ta, nagminna w sklepach jest ta pora (por), ba, zdarzyło mi
          się widzieć i tę selerę.
          • 07.02.10, 12:56
            Ale tu nie chodzi o internetowe słowniki, tylko o to, że wygląda na to, że pufa
            jest regionalizmem...
            Ja mówię "podnóżek" big_grin

            BTW przy wyrazach pochodzenia obcego często trudno jest określić rodzaj. Ten
            muffinek czy ta muffinka..?
            --
            azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
            Ktoś musi... wink
            • 07.02.10, 13:19
              Ten.
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2568555
              --
              . ^ ^
              =(-.-)=
              .(_|_)
              • 09.02.10, 09:57
                anu_anu napisała:

                > Ten.
                > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2568555

                Ha! Czyli jednak! Ten muffinek, jak ten muminek!
                Dzięki kiss
                --
                Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
                oni ciekawi siebie.
                ich4pory.blogspot.com
    • 06.02.10, 13:47
      mierzi mnie strasznie, chyba dlatego, ze tak powszechnesmile

      A byki robię niestety takie, ze czasem wstyd- od
      czasów "studii"(niezłebig_grin)

      --
      Virtually Yours,
      Automatic Email Delivery Software
    • 06.02.10, 18:34
      Trochę nie ten temat, bo nie jest to błąd na forum, ale ostatnio co druga osoba
      mówi "proszE paniĄ". Jeśli trafia mi się ktoś mówiący "proszę pani", to mam mu
      ochotę ręce ucałować smile
      I od razu powiem, że wiem, że czasem 'proszę panią' jest poprawne, ale tylko
      kiedy prosi się o rękę albo o 5 złotych...
      • 07.02.10, 17:37
        Mawiał tak (i pewnie do dziś tak mówi) były minister edukacji Roman Giertych,
        więc co się dziwić prostemu ludowi wink
        • 07.02.10, 20:10
          Tak, nie zapomnę nigdy, jak go kiedyś Monika Olejnik poprawiła w czasie rozmowy.
          Zupełnie się nie przejął, tylko zamiast 'proszę panią' zaczął mówic 'pani
          Moniko'... brrrr...
          • 07.02.10, 21:01
            Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie była to jego największa wada wink
            --
            . ^ ^
            =(-.-)=
            .(_|_)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.