> Dobrze jest mieć "swoje" wypróbowane sklepy,w których wiadomo,kto
> i co. Często wymiana i zwrot zleży od widzimisię leniwej
> panienki...
Nie chce mi się dalej cytować. Ciekawe, co ty w tym sądzie robisz,
bo że prawnikiem nie jesteś to pewne. Pomijając nawet fakt, że
obrażasz ciężko nieraz pracujące ekspedientki, to nie znasz
podstawowych przepisów. wymiana i zwrot nie zależą od
ich "widzimisię", tylko od dobrej woli właściciela sklepu. Ustawa
nie nakazuje bowiem przyjmować zwrotów towarów - nawet nie
używanych - i nie nakłada obowiązku wymiany towaru na inny.
Inną sprawą jest reklamacja i uprawnienia kupującego w przypadku
stwierdzenia wady towaru, a jeszcze inną twoje chamstwo.
Co do naciągaczy - owszem, są, ale to najczęściej takie pindy jak
ty, wymuszające wymianę nawet wtedy, kiedy pierwszym krokiem w
załatwieniu reklamacji jest naprawa.
--
O, to ja - taka mądra jestem?!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.