Ostatnio już tak nie robi ale wcześniej to był standard że do prania ciemnych rzeczy w tym czarnych skarpet dołożył do pełności coś białego np moje białe koronkowe majtki w ilości sztuk kilku (żeby nie było że się jedne zaplątały) po czym przestawałam miec białe majtki ale zyskiwałam szare i szaro-niebieskawo-niewiadomojakie. A tak poza tym to zawsze zostawia mnie samą jak mają przyjśc fachowcy do jakiejś naprawy bo jakby się okazało że coś popsuło się z naszej winy to on by takiego obciachu nie przeżył a babie to zawsze jakoś ujdzie....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.