Mój mąż wynosi po sobie brudne naczynia do zmywarki. I brudne rzeczy do pralni. W domu zasadniczo niewiele reperuje. Zakupy robi.Tyle.
Więc żeby mnie krew nie zalała, znalazłam sobie panią do pomocy - jak sam nic nie robi, to niech na to zarobi. No i mam spokój.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.