> po dłuższym zastanowieniu uważam, że jestem po prostu innym typem faceta
moze po prostu jestes mezczyzna; ja takie poprzeczki sobie nie stawiam, jestem
jednynie facetem kanapowym typu "podaj mi piwo"
> swoją drogą ciekawe jak to postglanowe towarzystwo do siebie lgnie i jak
> bezbłędnie się rozpoznaje, nawet chodząc w mokasynkach
>
my z glanami wrocilismy do siebie po kilku latach i juz ich wiecej nie opuszcze
--
"Ja, głupiec, wciąż wierzę w miłość bez chęci posiadania.
Ja, głupiec, wciąż wierzę w miłość co przetrwa wszystko.
Miłości wystarczy, że jest !"