przyszło mi do głowy jak tylko przeczytałam, że należałoby dzieciakowi zakupić
małą maskę przeciwgazową i zakładać za każym razem jak dziadkowie zaczynają palić.
a tak na poważnie-sama palę i nigdy nie palę przy dzieciach.
egzekwować bardzo konsekwentnie-jak nie dociera do teściów to wychodzić za
każdym razem. w końcu zrozumieją.
--
"lubię być kurą domową, do pralki wrzucić problem wraz z głową..." Maria Peszek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.