Zarobiłam w zeszłym roku zawrotną sumę 220 zł.
Przyszedł mi od księgowej zleceniodawcy PIT-11, nie wiadomo dlaczego z błędnie
wpisanym NIPem. (Formularz wypełniono na komputerze, więc jakim cudem ten
nieprawidłowy NIP się tam znalazł, to nie wiem.)
A teraz w każdym programie do rozliczeń wyskakują mi jakieś błędy.
I namorduję się, żeby dostać zwrot 20 zł podatku. Bo przepisy, kurde. Jakby mi
nie mogli odpuścić.
--
Oto ja.