No cholera przypier... takiemu jednemu facetowi. Jak babcię kocham przypier...
Jak ja czasami ludzi nie nawidzę. GRRRRRRRRR A do tego organicznie nie znoszę,
jak ktoś na mnie podnosi głos, wmawia mi, ze coś mu powiedziałam i wrzeszczy, ze
mnie załatwi i zaskarży. To w pracy- ale Bogu dzięki pracuje sama u siebie. A i
jeszcze jak do tej pory korzystał z usług innych firm (zauważcie liczbę mnogą!!)
o takim samym zakresie, jak moja to było o 100% inaczej, lepiej itd. Było
doskonale. To po jasny h.. przylazł do mnie, jak tam było doskonale?! Pytanie
retoryczne. H.. ma przyjść raz jeszcze dziś (bo musi, nie ma wyjścia) wiec
wzięłam procha na uspokojenie bo na prawdę mu przy.... Dajcie drinka prosze i
pałę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.