tłumaczyć ślubnemu chłopu 7 razy, napisać kartkę i narysować ,że ma być odplamiacz W PROSZKU W PUDEŁKU,takiej a takiej marki.A ten przynosi w płynie i zupełnie coś innego i jeszcze się obraża ze ja się wściekam o to że to nie to...a on zapomniał kartki! No rzeczywiście.przecież zapamiętanie jednozdaniowej informacji przechodzi już możliwości przeciętnego chłopa!!!!! na pooooomoooooooooooc@!!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.