Nieprawda.Moja suka-czeski wyżeł-je różne karmy i po każdej ma suchą
kupę.Po taniej też.Jak była szczenięciem dbaliśmy o to,żeby dostawała
lepszą,witaminowo-mikroelementową karmę dobrych firm.Kiedy dorosła
okazało się,że je ''byle co'',nawet surową cebulę,kapustę pekińską i
marchewkę.Nie mamy z nią żadnych problemów,domowe jedzenie też
wcina.Ale najśmieszniejsze jest to,że po karmie z wyższej półki
puszcza obrzydliwe bąki

))))).Myślę,że karmy po prostu trzeba
wypróbować,niektóre są przereklamowane,niektóre niedoceniane.A
pies,jeśli funkcjonuje prawidłowowo,je dużo,może nie wszystko,ale
przynajmniej bez fochów i komplikacji.