no to przecież oczywiste, że kundle są zdrowsze. właśnie dlatego, że
to mixy

))
poza tym co innego mały i średni pies, a co innego duży. one maja
niestety swoje potrzeby związane z tempem wzrostu, ze stawami, z
objętością żołądka w stosunku do masy ciała i takie tam (nie, żebym
była wiece mądra, ale przez ostatnie lata obiło mi się to i owo o
uszy). żyja też stosunkowo krótko (średnio około 10 lat). no i jedzą
sporo.
więc albo nastawiamy się na gotowanie (a wiem, ile z tym roboty,
gotowałam jakiś czas), plus kupowanie psich witamin (koszt jedzenia
plus nasz czas plus witaminy, plus psi pysk wiecznie umazany
rosołem - mówię tu o brodatych rasach, bo wątek zasadniczo dotyczy
teriera rosyjskiego). plus (przynajmniej u nas) wieczna loteria z
kupami.
albo kupujemy karmę gotową, i przygotowanie psiego posiłku zajmuje
nam minutę dziennie, nie ma problemów z wyjazdami czy zostawieniem
psa komuś, nie ma problemów z kupą, jest git po prostu. tyle, że
drożej. no i trudno nam uwierzyć, że jakieś przetworzone groszki są
dla psa lepsze, niż mięsko